Patronat medialny


 


Oglądaj walkę Joshua vs Usyk na DAZN

Freddie RoachFreddie Roach, trener jedynego w historii boksu czempiona siedmiu kategorii Manny'ego Pacquiao (51-3-2, 38 KO) jest przeciwny, aby zaplanowana na 13 listopada walka jego podopiecznego z Antonio Margarito (38-6, 27 KO) odbywała się w umownym limicie wagowym. Roach nie jest zwolennikiem tworzenia kolejnych przedziałów wagowych i jest pewien, że Filipińczyk poradzi sobie z Meksykaninem nawet jeśli będzie on ważył pełne 154 funty. Do tej pory mówiło się. że "Pac Man" żąda od Margarito, aby pojedynek odbył się w umownym limicie 150 funtów.

- Najbardziej chciałbym, żeby ta walka odbyła się w kategorii półśredniej. Oni jednak naciskają, żeby Manny poszedł po tytuł w ósmej dywizji i dlatego chcą, aby walczyli w limicie 150 funtów. Jeśli już to walczmy w pełnym limicie 154 funtów. Już i tak prześmiewczo nazywają Pacquiao królem umownych limitów - mówi Roach, który przyznaje, że od marca ani razu nie rozmawiał ze swoim najbardziej znanym pięściarzem.

- Jeśli Manny wyjeżdża do domu to nie mamy kontaktu. Nie dzwonimy do siebie, czasami sms-ujemy, ale ja jestem słaby w pisaniu sms-ów więc są one bardzo krótkie. Jak widzimy się w czasie przygotowań to rozmawiamy, między walkami raczej nie utrzymujemy regularnych kontaktów. 13 września lecę na Filipiny. Manny wybudował nową halę w Manilli więc być może tam będziemy się przygotowywać na Margarito. Zabieram ze sobą Chaveza, który kilka dni wcześniej walczy z Wolakiem. On nam pomoże na sparingach - kończy Roach.

Add a comment

Manny PacquiaoOd czerwca uważany za najlepszego pięściarza świata Manny Pacquiao (51-3-2, 38 KO) łączy obowiązki zawodowego sportowca z wypełnianiem mandatu kongresmena reprezentując prowincję Sarangani. Obóz do zaplanowanej na 13 listopada walki z Antonio Margarito (38-6, 27 KO) będzie pierwszym, w którym Filipińczyk będzie musiał pogodzić dwie wspomniane funkcje jednocześnie. Popularny "Pac Man" w czasie swojej kadencji nie opuścił jeszcze ani jednego posiedzenia Izby Reprezentantów, a sam miał nawet raz przywilej przemawiać przez przedstawicielami innych regionów kraju.

- Mogę spać w moim biurze, a poranne bieganie wykonywać na terenie kompleksu gdzie znajduje się Izba Reprezentantów Filipin. Ten teren ma w sumie 16 hektarów więc moja godzinna porcja biegania zaplanowana na poranek może być wykonywana dookoła tego ośrodka. Boks nie może mi przeszkadzać w obowiązkach politycznych. Ludzie wybrali mnie wierząc, że im pomogę, nie mogę ich zawieść. W ringu nigdy tego nie robię, tutaj też nie mogę - mówi Filipińczyk.

Przygotowania do walki z Margarito rozpoczną się dla Pacquiao 13 września.Wtedy do Filipin doleci trener pięściarza Freddie Roach.

Add a comment

Manny PacquiaoUważany za najlepszego pięściarza na świecie Manny Pacquaio (51-3-2, 38 KO) wystosował oświadczenie, w którym wyraża nadzieję, że pogłoski o nawiązaniu współpracy pomiędzy Donem Kingiem i Floydem Maywetaherem (41-0, 25 KO) są prawdziwe i popularny "Dziadek" zdoła w ciągu najbliższych tygodni doprowadzić do starcia Filipińczyka z "Pięknisiem".

- Walczmy jak prawdziwi wojownicy i odważni mężczyźni - pisze w oświadczenie "Pac Man". Ja jestem mistrzem i to nie ja powinienem wyzywać innych na pojedynek, ale Pacquiao - Mayweather to walka, którą chcą zobaczyć wszyscy. Dlatego właśnie to ja wyzywam Cię po raz kolejny. Mój promotor Bob Arum czeka tylko na Twój telefon. Im szybciej, tym lepiej. Mam nadzieję, że Mayweather poważnie myśli o podpisaniu kontraktu z Donem Kingiem, a ten odwdzięczy mu się i zorganizuję walkę ze mną. Powiem do ich obu jedno: Zróbmy to ! - nawołuje jedyny w historii boksu czempion siedmiu kategorii wagowych.

Nieoficjalnie mówi się, że Floyd Mayweather podpisał już kontrakt z legendarnym promotorem Donem Kingiem, a dzisiaj zasiądzie w jednym z pierwszych rzędów na organizowanej przez "Dziadka" w St. Louis gali boksu. Filipińczyk swój kolejny zawodowy występ zaliczy 13 listopada, najprawdopodobniej z Antonio Margarito. Wciąż jest jednak możliwe, że to Mayweather będzie tego dnia rywalem Pacquiao. Jedynym warunkiem jest wyrażenie chęci walki przez Amerykanina.

Add a comment

Manny PacquiaoJeng Gacal, prawnik uważanego za najlepszego pięściarza na świecie Manny'ego Pacquiao (51-3-2, 38 KO) poinformował, że jego klient nie jest obecnie zainteresowany trzecim pojedynkiem z Juanem Manuelem Marquezem (51-5-1, 37 KO). Gacal oświadczył, że pięściarz, który od niedawna wykonuje także obowiązki kongresmena nie ma w najbliższych planach walki z Meksykaninem, a po Antonio Margarito jedynym interesującym go rywalem dalej pozostanie Floyd Mayweather Jr.

Gacal wskazuje także kategorie wagową jako utrudnienie w realizacji potencjalnej meksykańsko-filipińskiej potyczki. Według adwokata "Pac Mana", Marquez z niechęcią podszedłby do pomysłu boksowania powyżej limitu wagi lekko półśredniej, z kolei sam Pacquiao zdaniem Gacala nie potrafiłby już dzisiaj zejść właśnie do tej granicy wagowej.

Marquez i Pacquiao do tej pory spotkali się w ringu dwukrotnie. Pierwsze starcie pięściarzy zakończyło się remisem, a w drugiej walce Filipińczyk wygrał niejednogłośną decyzją sędziów.

Add a comment

Freddie RoachUznawany przez wielu ekspertów za najlepszego trenera ostatnich lat Freddie Roach postanowił zabrać głos wobec fali krytyki jaka zaczęła się po wyborze okrytego złą sławą Antonio Margarito (38-6, 27 KO) na kolejnego rywala dla Manny'ego Pacquiao (51-3-2, 38 KO). Amerykański szkoleniowiec, który od dawna opiekuje się karierą Filipińczyka nie zgadza się z opiniami, że do takiej walki nie powinno teraz dojść, a przy okazji dodaje, że Meksykanin będzie największym wyzwaniem w karierze "Pac Mana".

- Ta walka należy się Margarito, zasłużył na nią. Przecież on ma rodzinę do wykarmienia i sam musi za coś żyć, prawda ? Trzeba na to patrzeć przez pryzmat tego co osiągnął w boksie i jakim zagrożeniem jest dla Pacquiao. Kiedy to wszystko przeanalizujemy, to wychodzi, że jego umiejętności, siła oraz przewaga warunków fizycznych stanowi dla nas duże wyzwanie. Ta walka nie będzie dla nas łatwa pod żadnym względem - mówi Roach, który przed ostatnimi pojedynkami Pacquiao otwarcie mówił, że jego rywale nie mają najmniejszych szans z jego pięściarzem. Amerykanin twierdzi, że pojedynek z Margarito będzie dużo ciekawszy od proponowanego przez niektórych rewanżu z Miguelem Cotto.

- Co Cotto zrobił, by zasłużyć na rewanż od Pacquiao ? Związał się ze Stewardem, i to ma wystarczyć ? Steward nic z nim nie zrobi. Cotto pokazał w ostatniej walce, że żadne zmiany w jego stylu nie są możliwe. Rewanż z Cotto byłby za łatwy dla Pacquiao. Teraz jestem w stanie wystawić nawet Chaveza Jr przeciwko Cotto i jestem pewien, że wygra pomimo, że jest pięściarzem o klasę słabszym od Pacquiao - zakończył Roach.

Add a comment

Manny PacquiaoJak poinformował amerykańskie media szef grupy promotorskiej Top Rank Bob Arum bardzo prawdopodobne, że 31 sierpnia na oficjalnej konferencji prasowej organizowanej w Dallas, zostanie ogłoszona walka pomiędzy Mannym Pacquiao (51-3-2, 38 KO) oraz byłym trzykrotnym mistrzem świata wagi półśredniej Antonio Margarito (38-6, 27 KO).

Miejsce konferencji nie będzie przypadkowe, bo najprawdopodobniej właśnie w Dallas dojdzie 13 listopada do pojedynku pomiędzy "Pacmanem" i "Tornadem z Tijuany". Margarito od półtora roku pozbawiony jest bokserskiej licencji w Stanach Zjednoczonych po próbie oszustwa przed walką z Shanem Mosleyem, a nieoficjalnie mówi się, że właściciel stadionu futbolowego miejscowej drużyny Kowbojów Jerry Jones, który jest bardzo wpływowym człowiekiem w Teksasie mógłby pomóc w uzyskaniu pozwolenia na boksowanie dla Meksykanina.

Add a comment

Tim Bradley (26-0, 11 KO), który ostatnio bezskutecznie zabiegał o walkę z Manny Pacquiao (51-3-2, 38 KO), uważa, że następny  rywal Filipińczyka - Antonio Margarito (38-6, 27 KO), nie ma żadnych szans w tym pojedynku. Zdaniem Amerykanina Pacman będzie zbyt szybki dla Margarito i wyraźnie go pokona.

- Pacquiao najprawdopodobniej ułoży Margarito do snu, a jeśli nie to po prostu dotkliwie go pobije. Pacman jest dla niego za szybki - powiedział Bradley. - Lubie Margarito, chociaż po tej całej aferze z gipsem straciłem do niego szacunek. W tej walce dostanie lanie. 

Add a comment

Manny PacquiaoW ubiegłym tygodniu uważany za najlepszego pięściarza na świecie Manny Pacquiao (51-3-2, 38 KO), który od maja jest także reprezentantem prowincji Sarangani w filipińskim kongresie po raz pierwszy publicznie przemawiał przed pozostałymi parlamentarzystami. Pięściarz w swoim wystąpieniu odniósł się do początków sportowej kariery, przypomniał, że sam wywodzi się z biedy i takim ludziom najbardziej chciałby pomagać, a przy okazji zacytował słynne zdanie słynnego bokserskiego konferansjera Michaela Buffera - Let's get ready to the rumble.

- Kiedy byłem biedny nie miałem zaufania do polityków, bo wiedział, że oni i tak mi nie pomogą. Chcę zmienić ten pogląd, ludzie powinni zwracać się do polityków i dzielić się z nimi swoimi problemami. W wielu regionach naszego kraju ludzie żyją w niegodnych warunkach, będę starał się działać, żeby to zmienić na lepsze - zapowiedział popularny "Pacman".

Filipiński gwiazdor przez jeszcze ponad miesiąc będzie skupiał się jedynie na obowiązkach kongresmena. Od 13 września Pacquiao rozpoczyna przygotowania do zaplanowanego na 13 listopada pojedynku z Antonio Margarito.

Add a comment

PacquiaoUważany za najlepszego pięściarza na świecie Manny Pacquiao (51-3-2, 38 KO) chciałby, żeby jego planowana na 13 listopada walka z Antonio Margarito (38-6, 27 KO) odbyła się w meksykańskim Monterrey. Filipińczyk jeszcze nigdy nie walczył na terenie Meksyku i chętnie spróbowałby swoich sił w kraju gdzie jest znany z potyczek przeciwko m.in. Erikowi Moralesowi i Marco Antonio Barrerze.

- Podoba mi się pomysł z Meksykiem, to ładny kraj, chciałbym tam zaboksować. Margarito to twardy rywal, znokautował Miguela Cotto i jest tak wysoki jak Oscar De La Hoya. Będę trenował do walki z nim osiem tygodni, od tego poniedziałku zaczynam biegać - powiedział popularny "Pacman", który przy okazji skomentował fiasko negocjacji pomiędzy jego grupą promotorską a obozem Floyda Mayweathera Jr.

- Oni ciągle mają jakieś nowe wymówki, ale prawda jest taka, że po prostu nie chcą tej walki. Do tego ciągle mówią bardzo nieprzyjemne rzeczy na mój temat, ale nie obchodzi mnie to. Nie będę im odpowiadał, pokażę moim rodakom jak należy szanować ludzi - zakończył Filipińczyk, który przeniesie się na przygotowania do Los Angeles 13 września.

Add a comment

PacquiaoOczekujący na decyzję w sprawie lokalizacji jego najbliższej walki Manny Pacquiao (51-3-2, 38 KO) spędził dzisiaj swój pierwszy dzień jako kongresmen. Filipińczyk, który 13 listopada skrzyżuje rękawice z Antonio Margarito (38-6, 27 KO) uczestniczył wczoraj sesji otwierającej piętnasty parlament Filipin wraz z prezydentem kraju Bengino Aquino trzecim.

Pięściarz reprezentujący prowincję Sarangani według raportów został przywitany ogromną porcją braw gdy tylko pojawił się na sali obrad. Pacquiao użył także po raz pierwszy swojego prawa do głosowania popierając członka partii liberalnej Feliciano Belmonte Jr jako nowego przewodniczącego Izby Reprezentantów. "Pacman" przygotowania do walki z Margarito rozpocznie 13 września.

Add a comment

Margarito PacquiaoRobert Garcia, od niedawna współpracujący w roli pierwszego trenera z Antonio Margarito (38-6, 27 KO), jest przekonany, że jego podopieczny jest w stanie poradzić sobie 13 listopada w starciu w faworyzowanym Mannym Pacquiao (51-3-2, 38 KO).

- Oglądałem wiele walk Manny'ego, Obserwowałem także pracę [jego trenera] Freddiego Roacha. Myślę, że wiem, jak będą chcieli z nami boksować - mówi Garcia. - Uważam, że mamy duże szanse. Antonio będzie o wiele lepszy niż w swoim ostatnim pojedynku przeciwko Roberto Garcii, to była jego pierwsza walka ze mną i robił dokładnie to, o co go prosiłem.

- Nigdy nie typuję wyników walk, ale po prostu wiem, że Antonio ma serce, siłę i kondycję, by pokonać każdego i być wielkim mistrzem. Myślę, że dobierzemy się do Pacquiao w późniejszych rundach i być może wówczas Antonio go znokautuje - dodaje szkoleniowiec Meksykanina.

Add a comment