Patronat medialny


 


Oglądaj walkę Joshua vs Usyk na DAZN

Boksujący w kategorii półciężkiej Marek Matyja (20-2-2, 9 KO) znokautował w drugiej rundzie Maksyma Miszczenkę (7-2, 3 KO) podczas gali Knockout Boxing Night 16 w Suwałkach. Obaj pięściarze rozpoczęli pojedynek w mocnym tempie. Matyja wywierał presję i szedł do przodu, z kolei Miszczenko boksował z kontry, jednak zadawał sporo ciosów.

W drugim starciu najpierw Miszczenko padł na deski po ciosie poniżej pasa. Po chwili odpoczynku walka została wznowiona, a nieustępliwy Matyja coraz mocniej naciskał na przeciwnika. Ostatecznie Miszczenko przy wyprowadzaniu lewego sierpowego został skontrowany mocnym uderzeniem z prawej ręki, po którym ponownie znalazł się na macie.

Rywali Matyi nie został wyliczony do dziesięciu, jednak nie był w stanie kontynuować pojedynku. Pięściarz z Wrocławia odniósł trzecie kolejne zawodowe zwycięstwo.

Add a comment

Rafał Wołczecki (3-0, 2 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Dmytro Bohdanowa (6-4, 4 KO) w pojedynku otwierającym telewizyją kartę walk gali Knockout Boxing Night 14. Po czterech rundach wszyscy sędziowie punktowali 39-37 dla pięściarza w Wrocławia.

Pojedynek od początku przebiegał pod dyktando Polaka, który atakował mocnymi ciosami z obu rąk i polował na zakończenie walki przed czasem. Bohdanow potwierdził opinię twardego pięściarza, chociaż w trzeciej rundzie mocno zachwiał się po mocnym prawym sierpowym. Ostatecznie walka zakończyła się na pełnym dystansie i był to pierwszy zawodowy pojedynek Wołczeckiego rozstrzygnięty na punkty.

Podczas tej samej gali Marek Matyja (19-2-2, 8 KO) wygrał niejednogłośnie na punkty z Bartłomiejem Grafką (22-39-4, 10 KO). Po ośmiu rundach sędziowie punktowali 78-74 i 77-75 dla Matyi oraz 76-76.

Pojedynek był prowadzony w dobrym tempie, a obaj pięściarze prezentowali otwarty boks. Matyja starał się spychać rywala do obrony, jednak Grafka był aktywny i próbował odpowiadać na każdy atak rywala. W pierwszych minutach Matyja uzyskał przewagę, ale druga połowa pojedynku była wyrównana, Grafka wykorzystywał ofensywną postawę przeciwnika i miał swoje momenty.

Ostatecznie po finałowym gongu sędziowie wypunktowali nieznaczną przewagę Matyi, który po raz trzeci na zawodowych ringach pokonał Grafkę.

Add a comment

W sobotę na gali Knockout Boxing Night 14 w Hotelu Warszawianka kolejny zawodowy pojedynek stoczy Marek Matyja (18-2-2, 8 KO). W narożniku pięściarza z Wrocławia stanie Piotr Wilczewski, który pełnił rolę drugiego trenera Matyi w jego zawodowym debiucie w 2011 roku.

- Po dekadzie znów współpracuję z Piotrem Wilczewskim. Tyle że podczas zawodowego debiutu po prostu dołączył do mojego narożnika. Tym razem zrobiliśmy razem całe przygotowania - wspomina Matyja.

Pięściarz grupy KnockOut Promotions miał w sobotę skrzyżować rękawice z Władimirem Belujskym, jednak mieszkający na co dzień w Irlandii 25-latek doznał kontuzji i musiał w ostatniej chwili wycofać się z pojedynku. Matyja oczekuje na nazwisko nowego przeciwnika i jednocześnie żałuje, że nie dojdzie do starcia z byłym pretendentem do tytułu młodzieżowego mistrza świata WBO.

- Przed galą w Serocku dostałem nazwiska dwóch możliwych przeciwników. Wybrałem Belujskiego, ponieważ wydawało mi się, że będzie bardziej wymagający. To pięściarz, który nie boi się wyjazdów i wygrał trzy walki m.in. w Meksyku - mówi wrocławianin.

Dla Matyi będzie to drugi występ od ubiegłorocznej porażki z Pawłem Stępniem w starciu na szczycie polskiej wagi półciężkiej. 30-latek w grudniu wygrał na punkty z Ondrejem Buderą.

Główną atrakcją sobotniej gali będzie pojedynek Fiodora Czerkaszyna z byłym pretendentem do tytułu mistrza świata wagi średniej Javierem Macielem. Transmisja gali TVP Sport, walka wieczoru na żywo także w TVP 1.

Add a comment

Władimir Belujsky (11-3-1, 8 KO) będzie przeciwnikiem Marka Matyi (18-2-2, 8 KO) podczas zaplanowanej na 27 marca gali KnockOut Boxing Night 14, która odbędzie się w hotelu Warszawianka w Serocku, niedaleko Warszawy.

25-letni pięściarz na co dzień mieszka w Irlandii, ale pojedynki toczył już na całym świecie. Urodzony w Słowacji zawodnik boksował m.in. na galach organizowanych w Meksyku, Niemczech, Hiszpanii i Belgii. Będzie to jego drugi występ nad Wisłą - w marcu ubiegłego roku znokautował w pierwszej rundzie Vladislava Bilousa na gali w Łomży.

Belujsky to także były pretendent do tytułu młodzieżowego mistrza świata WBO. Ostatni raz boksował w styczniu i wygrał cztery ostatnie pojedynki.

Dla Matyi będzie to drugi występ od ubiegłorocznej porażki z Pawłem Stępniem w starciu na szczycie polskiej wagi półciężkiej. Pięściarz z Wrocławia w grudniu wygrał na punkty z Ondrejem Buderą.

Główną atrakcją marcowej gali będzie pojedynek Fiodora Czerkaszyna z byłym pretendentem do tytułu mistrza świata wagi średniej Javierem Macielem. Transmisja gali w TVP 1 oraz TVP Sport.

Add a comment

W pojedynku poprzedzającym walkę wieczoru gali Knockout Boxing Night Extra w Łodzi, boksujący w wadze półciężkiej Marek Matyja (18-2-2, 8 KO) wygrał jednogłośnie na punkty z Ondrejem Buderą (13-19-1, 8 KO). Po sześciu rundach sędziowie punktowali 60-54 i dwukrotnie 59-55 dla Polaka.

Walka od początku przebiegała pod dyktando Matyi, który skutecznie atakował w półdystansie i rozbijał obronę rywala lewym prostym. Pojedynek prowadzony był w spokojnym tempie, a Budera nie był w stanie zagrozić silniejszemu fizycznie pięściarzowi grupy KnockOut Promotions.

Po końcowym gongu sędziowie wypunktowali pewne zwycięstwo zawodnika z Wrocławia. Dla Matyi był to powrót na ring po drugiej zawodowej porażce. W lipcu 30-latek przegrał na punkty z Pawłem Stępniem.

Add a comment

Jak dowiedziała się redakcja ringpolska.pl, Marek Matyja (17-2-2, 8 KO) otrzymał propozycję walki z niepokonanym brytyjskim półciężkim Joshuą Buatsim (12-0, 10 KO). 

Pojedynek z udziałem mającego w swoim dorobku olimpijski brąz Buatsiego ma być główną atrakcją pierwszej po kilkumiesięcznej przerwie gali Eddiego Hearna organizowanej z udziałem publiczności. Pierwotnie planowano ją na 26 września, jednak termin te może ulec zmianie.

Joshua Buatsi po raz ostatni boksował rok temu, nokautując Ryana Forda. Marek Matyja w lipcu przegrał na punkty z Pawłem Stępniem.

Add a comment

W sobotę w położonym nad jeziorem Necko Amfiteatrze w Augustowie dojdzie do pojedynku o prym w wadze półciężkiej w Polsce. W walce wieczoru gali Knockout Boxing Night 11 Marek Matyja (17-1-2, 8 KO) skrzyżuje rękawice z Pawłem Stępniem (13-0-1, 11 KO) i będzie to rewanż za pojedynek sprzed roku, który zakończył się remisem.

Faworytem jest Stępień, ale trener Fiodor Łapin mocno wierzy w Matyję, którego trenuje: - Marek od razu po pierwszej walce wiedział, że nie wszystko zrobił tak, jak sobie zakładaliśmy, ale teraz ciężko pracował, by wyeliminować błędy. W ogóle, Marek pod tym względem wyróżnia się w grupie. To tytan pracy, absolutna czołówka – powiedział szkoleniowiec, który doprowadził do mistrzostwa świata Krzysztofa Głowackiego i Krzysztofa Włodarczyka.

Matyja łączy treningi z prowadzeniem bokserskiego gymu we Wrocławiu, a do Warszawy na przygotowania przyjeżdża 5 tygodni przed walką. Przed pojedynkiem ze Stępniem Matyja wziął także udział w obozie szkoleniowym w Zakopanem.

- Wszyscy wokół mówią, że Marek nie zmieni zbyt wiele w swoim boksie w stosunku do pierwszej walki, za to Paweł będzie kompletnie innym zawodnikiem. Szczerze? Sądzę, że będzie to podobna walka. Co sądzę o werdykcie z pierwszego pojedynku? Jestem chyba ostatnią osobą, która powinna o tym mówić, dlatego ograniczę się do stwierdzenia, że bardzo ciężko punktuje się tak bliskie walki – podsumował szkoleniowiec.

Pełna treść artykułu w "Super Expressie" >>

 

Add a comment

Marek Matyja (17-1-2, 8 KO) nie chce wchodzić w ostrą wymianę zdań przed walką z Pawłem Stępniem (13-0-1, 11 KO). Rewanż pięściarzy będzie główną atrakcją sobotniej gali Knockout Boxing Night 11 w Amfiteatrze w Augustowie.

Niepokonany na zawodowych ringach Stępień odważnie zapowiada, że tym razem będzie w ringu mniej kalkulował i zaboksuje jeszcze odważniej, niż w pierwszej walce. Matyja odpowiedzieć zamierza dopiero po wejściu między liny.

- Cieszę się, że jest zmotywowany i nie będzie uciekał dookoła ringu. Ja dzięki temu nie będę musiał robić maratonu. Wiem, że Paweł to dobry zawodnik. Trzeba się skupić, zrealizować swój plan taktyczny i wygrać - mówi podopieczny trenera Fiodora Łapina.

- Zaczepki słowne Pawła mnie nie ruszają. Jakbym chciał gadać i obiecywać, to bym poszedł w politykę. Ja jestem sportowcem, ciężko trenuję i pokazuję to co potrafię w ringu - dodaje Matyja.

Sobotnia gala w Augustowie będzie pierwszą od kilku miesięcy imprezą sportów walki z udziałem kibiców. Swoje kolejne zawodowe walki stoczą m.in. Kamil Bednarek, Damian Kiwior, Przemysław Zyśk, Denis Krotiuk, a po półtorarocznej przerwie na ring wróci Adam Balski. 

Kibice wracają na bokserskie areny! Kup bilety na galę w Augstowie! >>  

 

Add a comment