Patronat medialny


 


Rafał Wołczecki (3-0, 2 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Dmytro Bohdanowa (6-4, 4 KO) w pojedynku otwierającym telewizyją kartę walk gali Knockout Boxing Night 14. Po czterech rundach wszyscy sędziowie punktowali 39-37 dla pięściarza w Wrocławia.

Pojedynek od początku przebiegał pod dyktando Polaka, który atakował mocnymi ciosami z obu rąk i polował na zakończenie walki przed czasem. Bohdanow potwierdził opinię twardego pięściarza, chociaż w trzeciej rundzie mocno zachwiał się po mocnym prawym sierpowym. Ostatecznie walka zakończyła się na pełnym dystansie i był to pierwszy zawodowy pojedynek Wołczeckiego rozstrzygnięty na punkty.

Podczas tej samej gali Marek Matyja (19-2-2, 8 KO) wygrał niejednogłośnie na punkty z Bartłomiejem Grafką (22-39-4, 10 KO). Po ośmiu rundach sędziowie punktowali 78-74 i 77-75 dla Matyi oraz 76-76.

Pojedynek był prowadzony w dobrym tempie, a obaj pięściarze prezentowali otwarty boks. Matyja starał się spychać rywala do obrony, jednak Grafka był aktywny i próbował odpowiadać na każdy atak rywala. W pierwszych minutach Matyja uzyskał przewagę, ale druga połowa pojedynku była wyrównana, Grafka wykorzystywał ofensywną postawę przeciwnika i miał swoje momenty.

Ostatecznie po finałowym gongu sędziowie wypunktowali nieznaczną przewagę Matyi, który po raz trzeci na zawodowych ringach pokonał Grafkę.

Add a comment

W sobotę na gali Knockout Boxing Night 14 w Hotelu Warszawianka kolejny zawodowy pojedynek stoczy Marek Matyja (18-2-2, 8 KO). W narożniku pięściarza z Wrocławia stanie Piotr Wilczewski, który pełnił rolę drugiego trenera Matyi w jego zawodowym debiucie w 2011 roku.

- Po dekadzie znów współpracuję z Piotrem Wilczewskim. Tyle że podczas zawodowego debiutu po prostu dołączył do mojego narożnika. Tym razem zrobiliśmy razem całe przygotowania - wspomina Matyja.

Pięściarz grupy KnockOut Promotions miał w sobotę skrzyżować rękawice z Władimirem Belujskym, jednak mieszkający na co dzień w Irlandii 25-latek doznał kontuzji i musiał w ostatniej chwili wycofać się z pojedynku. Matyja oczekuje na nazwisko nowego przeciwnika i jednocześnie żałuje, że nie dojdzie do starcia z byłym pretendentem do tytułu młodzieżowego mistrza świata WBO.

- Przed galą w Serocku dostałem nazwiska dwóch możliwych przeciwników. Wybrałem Belujskiego, ponieważ wydawało mi się, że będzie bardziej wymagający. To pięściarz, który nie boi się wyjazdów i wygrał trzy walki m.in. w Meksyku - mówi wrocławianin.

Dla Matyi będzie to drugi występ od ubiegłorocznej porażki z Pawłem Stępniem w starciu na szczycie polskiej wagi półciężkiej. 30-latek w grudniu wygrał na punkty z Ondrejem Buderą.

Główną atrakcją sobotniej gali będzie pojedynek Fiodora Czerkaszyna z byłym pretendentem do tytułu mistrza świata wagi średniej Javierem Macielem. Transmisja gali TVP Sport, walka wieczoru na żywo także w TVP 1.

Add a comment

Władimir Belujsky (11-3-1, 8 KO) będzie przeciwnikiem Marka Matyi (18-2-2, 8 KO) podczas zaplanowanej na 27 marca gali KnockOut Boxing Night 14, która odbędzie się w hotelu Warszawianka w Serocku, niedaleko Warszawy.

25-letni pięściarz na co dzień mieszka w Irlandii, ale pojedynki toczył już na całym świecie. Urodzony w Słowacji zawodnik boksował m.in. na galach organizowanych w Meksyku, Niemczech, Hiszpanii i Belgii. Będzie to jego drugi występ nad Wisłą - w marcu ubiegłego roku znokautował w pierwszej rundzie Vladislava Bilousa na gali w Łomży.

Belujsky to także były pretendent do tytułu młodzieżowego mistrza świata WBO. Ostatni raz boksował w styczniu i wygrał cztery ostatnie pojedynki.

Dla Matyi będzie to drugi występ od ubiegłorocznej porażki z Pawłem Stępniem w starciu na szczycie polskiej wagi półciężkiej. Pięściarz z Wrocławia w grudniu wygrał na punkty z Ondrejem Buderą.

Główną atrakcją marcowej gali będzie pojedynek Fiodora Czerkaszyna z byłym pretendentem do tytułu mistrza świata wagi średniej Javierem Macielem. Transmisja gali w TVP 1 oraz TVP Sport.

Add a comment

W pojedynku poprzedzającym walkę wieczoru gali Knockout Boxing Night Extra w Łodzi, boksujący w wadze półciężkiej Marek Matyja (18-2-2, 8 KO) wygrał jednogłośnie na punkty z Ondrejem Buderą (13-19-1, 8 KO). Po sześciu rundach sędziowie punktowali 60-54 i dwukrotnie 59-55 dla Polaka.

Walka od początku przebiegała pod dyktando Matyi, który skutecznie atakował w półdystansie i rozbijał obronę rywala lewym prostym. Pojedynek prowadzony był w spokojnym tempie, a Budera nie był w stanie zagrozić silniejszemu fizycznie pięściarzowi grupy KnockOut Promotions.

Po końcowym gongu sędziowie wypunktowali pewne zwycięstwo zawodnika z Wrocławia. Dla Matyi był to powrót na ring po drugiej zawodowej porażce. W lipcu 30-latek przegrał na punkty z Pawłem Stępniem.

Add a comment

Jak dowiedziała się redakcja ringpolska.pl, Marek Matyja (17-2-2, 8 KO) otrzymał propozycję walki z niepokonanym brytyjskim półciężkim Joshuą Buatsim (12-0, 10 KO). 

Pojedynek z udziałem mającego w swoim dorobku olimpijski brąz Buatsiego ma być główną atrakcją pierwszej po kilkumiesięcznej przerwie gali Eddiego Hearna organizowanej z udziałem publiczności. Pierwotnie planowano ją na 26 września, jednak termin te może ulec zmianie.

Joshua Buatsi po raz ostatni boksował rok temu, nokautując Ryana Forda. Marek Matyja w lipcu przegrał na punkty z Pawłem Stępniem.

Add a comment

W sobotę w położonym nad jeziorem Necko Amfiteatrze w Augustowie dojdzie do pojedynku o prym w wadze półciężkiej w Polsce. W walce wieczoru gali Knockout Boxing Night 11 Marek Matyja (17-1-2, 8 KO) skrzyżuje rękawice z Pawłem Stępniem (13-0-1, 11 KO) i będzie to rewanż za pojedynek sprzed roku, który zakończył się remisem.

Faworytem jest Stępień, ale trener Fiodor Łapin mocno wierzy w Matyję, którego trenuje: - Marek od razu po pierwszej walce wiedział, że nie wszystko zrobił tak, jak sobie zakładaliśmy, ale teraz ciężko pracował, by wyeliminować błędy. W ogóle, Marek pod tym względem wyróżnia się w grupie. To tytan pracy, absolutna czołówka – powiedział szkoleniowiec, który doprowadził do mistrzostwa świata Krzysztofa Głowackiego i Krzysztofa Włodarczyka.

Matyja łączy treningi z prowadzeniem bokserskiego gymu we Wrocławiu, a do Warszawy na przygotowania przyjeżdża 5 tygodni przed walką. Przed pojedynkiem ze Stępniem Matyja wziął także udział w obozie szkoleniowym w Zakopanem.

- Wszyscy wokół mówią, że Marek nie zmieni zbyt wiele w swoim boksie w stosunku do pierwszej walki, za to Paweł będzie kompletnie innym zawodnikiem. Szczerze? Sądzę, że będzie to podobna walka. Co sądzę o werdykcie z pierwszego pojedynku? Jestem chyba ostatnią osobą, która powinna o tym mówić, dlatego ograniczę się do stwierdzenia, że bardzo ciężko punktuje się tak bliskie walki – podsumował szkoleniowiec.

Pełna treść artykułu w "Super Expressie" >>

 

Add a comment

Marek Matyja (17-1-2, 8 KO) nie chce wchodzić w ostrą wymianę zdań przed walką z Pawłem Stępniem (13-0-1, 11 KO). Rewanż pięściarzy będzie główną atrakcją sobotniej gali Knockout Boxing Night 11 w Amfiteatrze w Augustowie.

Niepokonany na zawodowych ringach Stępień odważnie zapowiada, że tym razem będzie w ringu mniej kalkulował i zaboksuje jeszcze odważniej, niż w pierwszej walce. Matyja odpowiedzieć zamierza dopiero po wejściu między liny.

- Cieszę się, że jest zmotywowany i nie będzie uciekał dookoła ringu. Ja dzięki temu nie będę musiał robić maratonu. Wiem, że Paweł to dobry zawodnik. Trzeba się skupić, zrealizować swój plan taktyczny i wygrać - mówi podopieczny trenera Fiodora Łapina.

- Zaczepki słowne Pawła mnie nie ruszają. Jakbym chciał gadać i obiecywać, to bym poszedł w politykę. Ja jestem sportowcem, ciężko trenuję i pokazuję to co potrafię w ringu - dodaje Matyja.

Sobotnia gala w Augustowie będzie pierwszą od kilku miesięcy imprezą sportów walki z udziałem kibiców. Swoje kolejne zawodowe walki stoczą m.in. Kamil Bednarek, Damian Kiwior, Przemysław Zyśk, Denis Krotiuk, a po półtorarocznej przerwie na ring wróci Adam Balski. 

Kibice wracają na bokserskie areny! Kup bilety na galę w Augstowie! >>  

 

Add a comment

Już w sobotę gala KnockOut Boxing Night #11, na której w walce wieczoru w rewanżowym starciu zmierzą się Marek Matyja i Paweł Stępień. O typy na ten pojedynek zapytaliśmy pięściarzy, dziennikarzy i ekspertów. Transmisja 25 lipca od 19:30 w TVP Sport, tvpsport.pl i aplikacji mobilnej TVP Sport, a skrót najważniejszych wydarzeń od 23:20 w TVP 1.

Jak walkę wieczoru gali KBN #11 typują pięściarze oraz eksperci?
Grzegorz Proksa: Uważam, że w tej walce Stępień będzie bardziej zdeterminowany. W ostatniej pozwalał sobie na chwilę przestoju i to zadecydowało o przebiegu walki. Myślę, że tutaj faworytem dla mnie jest Stępień.

Łukasz Różański: Moim faworytem jest Paweł Stępień. Myślę, że wygra na punkty. Jestem przekonany, że w tym pojedynku zaboksuje agresywniej i wygra wyraźnie. Bardzo ciekawa walka, oczywiście to jest boks i wszystko może się zdarzyć.

Maciej Sulęcki: Wygra Stępień, bo jest bardziej wszechstronny, ale Marek jak na twardziela przystało tanio skóry nie sprzeda. Nie zdziwię się, jak przełamie Pawła pod koniec, jeżeli ten nie zachowa koncentracji do ostatniej rundy.

Przemysław Zyśk: Myślę, że to Marka ręka powędruje w górę. Wtedy było ciasno, a teraz zrobiliśmy bardzo dobrą robotę na obozie. Myślę, że to będzie życiówka Marka. Wnioski zostały wyciągnięte zdecydowanie i tym razem nie odpuści.

Fiodor Czerkaszyn: Sam jestem ciekaw. Dla mnie to 50 na 50. Zależy wszystko od tego, jakie wnioski oni wynieśli po pierwszej walce. Paweł i Marek mają zupełnie różne style. Komu uda się narzucić swój, ten będzie lepszy 25 lipca.

Pełna treść artykułu na Tvpsport.pl >>

 

Add a comment