onet.pl sport


ARTV Chicago




Przegląd Sportowy





   
BRK Gladiator

Patronat medialny





 

 

 

 

Ostatnio zarejestrowani

  • shryne11
  • shryne10
  • Shryne23
  • boxingfan88
  • tobac



<a href="https://www.ebilet.pl/sport/sporty-walki/boxing-night/" target="_blank"><img src="http://www.ringpolska.pl/images/banners/legionowo_2017_noflash.jpg"></a>

Niedawno przeszedłeś na zawodowstwo. Jakbyś ocenił ten debiutancki rok w zawodowej karierze w swoim wykonaniu?
Przemysław Zyśk: Moim zdaniem ten rok mogę zaliczyć do jak najbardziej udanych, przeciwnicy z którymi boksowałem nie mieli ujemnych rekordów, reprezentowali całkiem dobry poziom, a mimo to ja okazywałem się lepszy wygrywając każdą walkę jednogłośnie. Uważam, że było całkiem porządnie. Mimo to mam kilka uwag do swoich występów, bo wiem, że stać mnie na więcej, ale już nad tym pracujemy.

Jakie plany na 2017 rok? Wiesz już o jakiś planach, które promotorzy mają na dalszą twoją karierę? Może widzisz jakiegoś pięściarza na przykład na naszym podwórku, z którym chętnie byś się zmierzył w niedalekiej przyszłości?
Jeżeli chodzi o ciekawe oferty to jestem otwarty na propozycje. Na razie nic nie wiem o planach na przyszły rok, ale mam nadzieję ze swoją szansę otrzymam już na początku roku lutego lub marca. Nie zastanawiałem się tak naprawdę, z kim bym chciał niebawem zaboksować w tej niższej kategorii wagowej. Szczerze mówiąc to kogo by mi nie dali – wyjdę wygrać!

Twoim trenerem jest teraz Fiodor Łapin. Jesteś zadowolony z tej współpracy z trenerem Łapinem?
Ciężko nie być zadowolonym ze współpracy z człowiekiem, który doprowadził wielu zawodników na szczyt. Trener ma podejście do każdego zawodnika indywidualne i potrafi wytłumaczyć wszystko, co chce mi przekazać. Dużo się nauczyłem, a to dopiero początek.

Mógłbyś powiedzieć, kto jest twoim bokserskim idolem i czy w ogóle masz kogoś takiego? Nigdzie nie mogłem znaleźć informacji na ten temat.
Moim Bokserskim idolem jest Vasyl Lomachenko. Uwielbiam oglądać jego walki, deklasuje każdego przeciwnika, myśli w ringu jak nikt inny, u niego nie ma przypadkowego ciosu, czy odejścia. On już wie co zrobi za chwilę. Ekspert w tym co robi.

Największą bokserską imprezą w naszym kraju są gale z cyklu Polsat Boxing Night. Myślisz, że na przykład w przyszłym roku otrzymasz szanse zawalczenia na takiej dużej gali, jak PBN?
Polsat Boxing Night? To byłoby ogromne wyróżnienie, ale obawiam się, że na występ na takiej imprezie będę musiał jeszcze poczekać. Na takich galach boksują zawodnicy z trochę mocniejszym rekordami, wtedy jest większa oglądalność, ale jak najbardziej jestem na tak.

Pełna treść artykułu na blogu "Wokół Ringu" >>

Na gali "Królowie Nokautu" we Wrocławiu trzecie zawodowe zwycięstwo zanotował Przemysław Zyśk (3-0, 1 KO). Boksujący w kategorii junior półśredniej pięściarz grupy Sferis KnockOut Promotions pokonał jednogłośnie na punkty Rusłana Mokrickiego (1-1, 1 KO). Na przestrzeni całego pojedynku Polak był zawodnikiem zdecydowaniem lepszym. Zyśk trafiał pojedynczymi mocnymi ciosami z prawej ręki, ale nie był w stanie posłać przeciwnika na deski.

We wcześniejszych walkach Konrad Dąbrowski (8-2, 1 KO) niespodziewanie przegrał jednogłośnie na punkty z Nadzirem Bakhshyieu (3-4-1, 0 KO). Po sześciu rundach sędziowie wypunktowali zasłużone zwycięstwo dużo silniejszego i skuteczniejszego Białorusina (60-54, 59-55 i 59-55).

Udany powrót na ring po pierwszej zawodowej porażce zanotował Marek Matyja (11-1, 4 KO), który pokonał pewnie na punkty Olegsa Fedotovsa (21-27, 15 KO). Wrocławianin zanotował tym samym drugi zawodowy występ po rocznej przerwie spowodowanej operację oczu.

Przemysław Zyśk (2-0, 1 KO) i Przemysław Runowski (12-0, 2 KO) zakończyli kolejny tydzień sparingów przed zaplanowaną na 10 grudnia galą "Królowie Nokautu" we Wrocławiu. Runowski za dwa tygodnie zmierzy się z Mykolą Vovkiem (12-1, 8 KO), zaś "Ostrołęcki Taran" skrzyżuje rękawice z Dmitrijem Kitem (2-0, 1 KO). - Kolejny tydzień sparingów uważam za udany. Pomagał nam w przygotowaniach kolega z Białorusi. 10 grudnia będzie moc - zapowiada Zyśk.

Kup bilet na galę "Królowie Nokautu", zobacz walki "Diablo", Cieślaka, Runowskiego, Zyśka >>

10 grudnia na gali we Wrocławiu dojdzie do walki dobrze zapowiadającego się pięściarza wagi super półśredniej Przemysława Zyśka (2-0, 1 KO) z Dmitrijem Kitem (2-0, 1 KO). - Jeżeli on pozwoli mi się trafić, to ja z miłą chęcią go znokautuję. Do tego będę dążył, ale z zimną głową - mówi przed zbliżającym się starciem Zyśk.

Kup bilet na galę "Królowie Nokautu", zobacz walki "Diablo", Cieślaka, Zyśka >>

10 grudnia na gali we Wrocławiu dojdzie do walki dobrze zapowiadającego się pięściarza wagi super półśredniej Przemysława Zyśka (2-0, 1 KO) z Dmitrijem Kitem (2-0, 1 KO) - poinformował na Twitterze Andrzej Wasilewski, jeden z organizatorów imprezy.

Zyśk na zawodowym ringu zadebiutował w lutym, a ostatni pojedynek stoczył w sierpniu, wygrywając na punkty z Tomaszem Piątkiem. Kit w gronie profesjonalistów pierwszy raz boksował w październiku.

Główną atrakcją wrocławskiej gali będzie starcia o pas IBF Inter-Continental wagi junior ciężkiej pomiędzy Krzysztofem Włodarczykiem (51-3-1, 37 KO) i Niemcem Leonem Harthem (14-1, 10 KO). W Orbicie w tej samej kategorii o tytuł mistrza Polski zaboksują Michał Cieślak (14-0, 10 KO) i Nikodem Jeżewski (12-0-1, 7 KO).

Kup bilet na galę "Królowie Nokautu" we Wrocławiu >>

W pojedynku wagi super półśredniej na gali w Międzyzdrojach Przemysław Zyśk (2-0, 1 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Tomasza Piątka (1-1-1, 0 KO). Po sześciu rundach sędziowie zgodnie wypunktowali wysokie zwycięstwo pięściarza z Ostrołęki.

Walka od początku przebiegała pod dyktando Zyśka, który był szybszy i aktywniejszy od zawodnika z Radomia. "Ostrołęcki Taran" wywierał presję na rywalu boksującym z odwrotnej pozycji, a ten nie potrafiąc poradzić sobie z agresją przeciwnika bardzo często ratował się klinczem.

W efekcie Piątek stracił dwa punkty za przytrzymywanie rywala i był bliski przegranej przez dyskwalifikację. Walczący o przetrwanie pięściarz z Radomia ostatecznie dotrwał do końcowego gongu, jednak nie miał w tym pojedynku nic do powiedzenia.

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z Przemysławem Zyśkiem (1-0, 1 KO), który podczas dzisiejszej gali w Międzyzdrojach zmierzy się z Tomaszem Piątkiem (1-0-1, 0 KO).

Transmisja z gali Międzyzdrojach od godz. 20.00 w Polsacie Sport i od godz. 23.10 w Polsacie

Zapraszamy do obejrzenia migawki z przygotowań Przemysława Zyśka (1-0, 1 KO), który podczas dzisiejszej gali w Międzyzdrojach w ciekawie zapowiadającym się pojedynku w kategorii super półśredniej zmierzy się z Tomaszem Piątkiem (1-0-1, 0 KO). Transmisja z gali od godz. 20.00 w Polsacie Sport i od godz. 23.10 w Polsacie Sport.

Przemysław Zyśk (1-0, 1 KO) i Tomasz Piątek (1-0-1, 0 KO) zmieścili się w limicie wagi super półśredniej podczas oficjalnej ceremonii ważenia przed galą w Międzyzdrojach. Pojedynek pięściarzy zakontraktowano na sześć rund.

ISSN: 2082-9760

Najnowsze komentarze