onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 

Kamil Szeremeta (17-0, 3 KO) rozpoczyna sesje sparingowe przed walką w obronie tytułu mistrza Europy wagi średniej z Rubenem Diazem (25-1-2, 16 KO). Pojedynek odbędzie się 22 września na gali KnockOut Boxing Night organizowanej w Łomży.

- Forma jest naprawdę dobra. Pracujemy ciężko i widać efekty. Myślę, że Diaz będzie mi pasował swoim stylem, chociaż oczywiście nie ma mowy o lekceważeniu. Nastawiam się na trudny pojedynek, ale tradycyjnie, nie dopuszczam do siebie myśli, że może mi się nie udać. Tak było przed walką z Alessandro Goddim w lutym we Włoszech, i tak jest tym razem - mówi pięściarz grupy KnockOut Promotions.

Białostoczanin przy okazji odniósł się do słów Patryka Szymańskiego, który w rozmowie z portalem infosport.pl wrócił do dawnego konfliktu pomiędzy pięściarzami. Podopieczny Fiodora Łapina zamiast na walkę, zaprasza jednak zawodnika z Konina na wspólne sparingi.

- Kiedyś się na pewno spotkamy w ringu i wszystko sobie wyjaśnimy. Tego Patryk może być pewien. Na razie wolałbym zaprosić go na sparingi, żebyśmy wzajemnie sobie pomogli. Ja się szykuje do walki, on też. Pomóżmy sobie teraz, a na walkę jeszcze przyjdzie czas - deklaruje posiadacz pasa EBU w limicie do 72,5 kg.

Kamil Szeremeta po zdobyciu tytułu mistrza Europy zanotował bardzo duży skok w światowych rankingach. Zawodnik z Białegostoku jest klasyfikowany w czołowych dziesiątkach m.in. w klasyfikacjach federacji WBA, IBF i WBC.

Ryota Murata (14-1, 11 KO) prawdopodobnie wkrótce zostanie pozbawiony regularnego pasa WBA wagi średniej. Promotorzy Japończyka nie przystąpili do przetargu, który miał wyłonić organizatora walki z obowiązkowym pretendentem Robem Brantem (23-1, 16 KO).

Przetarg odbył się w poniedziałek, a jedyną ofertę złożył Greg Cohen, promotor Amerykanina. Obóz Muraty zbojkotował przetarg, ponieważ uznał, że zarządzony przez federację World Boxing Association podział puli w stosunku 50-50, jest niesprawiedliwy. Promotorzy Japończyka domagali się podziału w stosunku 70-30 na korzyść posiadacza pasa.

Cohen, który wygrał przetarg, zamierza zorganizować walkę 27 października na terenie Stanów Zjednoczonych. Pewne jest, że do walki w tym terminie Murata nie przystąpi, ponieważ jego kolejny występ odbędzie się 20 października w Las Vegas, a jego rywalem będzie prawdopodobnie Jason Qugiley.

W tej sytuacji Murata zostanie niemal na pewno pozbawiony pasa, a Brant zaboksuje o to trofeum z innym rywalem, który jest klasyfikowany w czołowej piętnastce rankingu WBA. Na piątym miejscu tego zetawienia jest Kamil Szeremeta, który przygotowuje się do zaplanowanej na wrzesień obrony tytułu mistrza Europy z Hiszpanem Rubenem Diazem.

Polaka w rankingu WBA, i tym samym w kolejce do walki o pas, wyprzedzają jedynie Irlandczyk Gary O'Sullivan oraz Francuz David Papot. Nie wiadomo jednak, czy obaj będą w najbliższym czasie dyspozycjni i zainteresowani stoczeniem walki o ten tytuł.

Mistrz Europy wagi średniej Kamil Szeremeta zanotował kolejny mały awans w rankingu federacji WBC. Pięściarz z Białegostoku jest aktualnie czwarty na liście World Boxing Council i jest najwyżej klasyfikowanym polskim zawodnikiem na listach tej organizacji. Szeremeta ma wrócić na ring 22 września na gali w Łomży, gdzie jego przeciwnikiem będzie Hiszpan Ruben Diaz.

Na czwartym miejscu w kategorii junior ciężkiej znalazł się również były mistrz świata Krzysztof Głowacki. W tym przedziale wagowym klasyfikowanych jest także pięciu innych zawodników z Polski.

Do czołowej piętnastki w wadze ciężkiej wskoczył z kolei Mariusz Wach. Pięściarz z Krakowa w listopadzie ma skrzyżować rękawice z Arturem Szpilką.


Polacy w rankingu WBC: waga ciężka - 10. Adam Kownacki, 14. Mariusz Wach, 24. Tomasz Adamek, 32. Artur Szpilka, 38. Izuagbe Ugonoh; waga junior ciężka - 4. Krzysztof Głowacki, 7. Andrzej Fonfara, 10. Krzysztof Włodarczyk, 26. Michał Cieślak, 35. Adam Balski; waga półciężka - 31. Robert Parzęczewski; waga średnia - 4. Kamil Szeremeta; waga super półśrednia - 7. Maciej Sulęcki, 33. Patryk Szymański.

22 września na gali KnockOut Boxing Night organizowanej w Łomźy ma dojść do walki mistrza Europy wagi średniej Kamila Szeremety (17-0, 3 KO) z Rubenem Diazem (25-1-2, 16 KO). 28-letni pięściarz z Białegostoku potwierdził taki scenariusz w rozmowie z TVP Sport.

- Szykuje się na tę datę, chociaż na razie skupiamy się bardziej na sobie, niż na rywalu. Cieszę się, że będę bronił pasa w Polsce, dodatkowo po raz pierwszy zaboksuję na Podlasiu, na moim terenie, więc wiem, że będzie ogień - powiedział Szeremeta.

Pięściarz grupy KnockOut Promotions pas Europejskiej Unii Boksu wywalczył w lutym, wygrywając przez techniczny nokaut w drugiej rundzie z Włochem Alessandro Goddim. Ruben Diaz jest obowiązkowym pretendentem do tytułu EBU, więc Polak nie mógł uniknąć starcia z nim, jeśli nie chciał stracić pasa. W ubiegłym roku Hiszpan wygrał m.in. z Rafałem Jackiewiczem.

Pełen zapis rozmowy z Kamilem Szeremetą w TVP Sport >>

Prawdopodobnie 22 września na gali w Łomży pierwszą walkę w obronie tytułu mistrza Europy wagi średniej stoczy Kamil Szeremeta (17-0, 3 KO) Rywalem Polaka będzie obowiązkowy challenger Hiszpan Ruben Diaz (25-1-2, 16 KO).

Szeremeta po pas czempiona Starego Kontynentu sięgnął w lutym, nokautując we Włoszech Alessandro Goddiego. - Kamil w tej walce zaimponował mi przede wszystkim tym, że dobrze poradził sobie psychicznie z pojedynkiem na terenie przeciwnika. Wiadomo było, że we Włoszech ciężko będzie wygrać na punkty. On jedna k wyszedł do ringu z chłodną głową i wykonał swoją robotę - wspomina zwycięstwo sprzed kilku miesięcy trener pięściarza KncockOut Promotions Fiodor Łapin. 

Aktualnie Szeremeta buduje formę przed zbliżającym się pojedynkiem na letnim obozie przygotowawczym w Nosalowym Dworze w Zakopanem.

- Dla Kamila każda walka jest szansą. Jeżeli prześledzi się walki o mistrzostwo Europy, to po dwóch-trzech obronach zawodnik dostawał szansę walki o mistrzostwo świata - zauważa Łapin.

Zaplanowany na 14 czerwca przetarg mający wyłonić organizatora walki pomiędzy mistrzem Europy wagi średniej Kamilem Szeremetą (17-0, 3 KO) i Rubenem Diazem (25-1-2, 16 KO) został anulowany. Oficjalna strona Europejskiej Unii Boksu poinformowała, że wkrótce poznamy datę i miejsce pojedynku, co oznacza, że promotorzy pięściarzy osiągnęli w tej sprawie porozumienie.

Pochodzący z Hiszpanii Diaz jest oficjalnym pretendentem do tytułu Europejskiej Unii Boksu. Szeremeta pas EBU wywalczył, nokautując Włocha Alessandro Goddiego. Białostoczanin jest siódmym polskim pięściarzem, który sięgnął po tytuł Europejskiej Unii Boksu.

38-letni Diaz przez ostatnie dwa lata dzierżył tytuł mistrza Unii Europejskiej. Ostatni pojedynek Hiszpan stoczył w listopadzie, wygrywając na punkty z Rafałem Jackiewiczem.

Trwają rozmowy w sprawie organizacji walki pomiędzy mistrzem Europy wagi średniej Kamilem Szeremetą (17-0, 3 KO) i Rubenem Diazem (25-1-2, 16 KO), oficjalnym pretendentem do tytułu Europejskiej Unii Boksu. Andrzej Wasilewski, promotor białostoczanina, chce, żeby do tego pojedynku doszło w Polsce.

- Bardzo bym chciał, żeby Kamil bronił pasa w Polsce i wszyscy o tym usłyszeli. Hiszpańscy promotorzy Diaza próbują tę walkę zorganizować u siebie, jednak zrobimy wszystko co możliwe, żeby faktycznie tym razem Kamil mógł pokazać się przed polską publicznością - powiedział Wasilewski w rozmowie z radiem Weszło FM.

Przetarg mający wyłonić organizatora pojedynku zaplanowano na 14 czerwca. Do tego czasu promotorzy Polaka i Hiszpana mają jeszcze czas, żeby osiągnąć porozumienie bez przystępowania do konkursu ofert.

Szeremeta pas EBU wywalczył, nokautując Włocha Alessandro Goddiego. Białostoczanin jest siódmym polskim pięściarzem, który sięgnął po tytuł Europejskiej Unii Boksu. 38-letni Diaz przez ostatnie dwa lata dzierżył tytuł mistrza Unii Europejskiej. Ostatni pojedynek Hiszpan stoczył w listopadzie, wygrywając na punkty z Rafałem Jackiewiczem.

Wkrótce poznamy nazwisko pięściarza, który zmierzy się z Sergiejem Derewianczenką (12-0, 10 KO) w walce o wakujący tytuł mistrza świata IBF wagi średniej. Ukrainiec zaboksuje z najwyżej notowanym dostępnym pięściarzem z rankingu International Boxing Federation.

Jednym z potencjalnych kandydatów do skrzyżowania rękawic z Derewianczenką jest klasyfikowany na dziewiątym miejscu w rankingu IBF Kamil Szeremeta (17-0, 3 KO). Białostoczanin aktualnie dzierży tytuł mistrza Europy w limicie do 72,5 kg, a ostatni raz boksował w lutym.

Przed Szeremetą na liście IBF są m.in. Demetrius Andrade, Tommy Langford czy Martin Murray i to oni otrzymają ofertę walki o mistrzowski pas przed Polakiem. Jeśli jednak nie będą gotowi, żeby w ciągu 90 dni zmierzyć się z Ukraińcem, to propozycja pojedynku o tytuł trafi do Szeremety.

W podobnych warunkach szansę walki o wakujący pas IBF w wadze półciężkiej otrzymał w ubiegłym roku Niemiec Enrico Koelling, który co prawda zamykał czołową piętnastkę rankingu, ale był jedynym pięściarzem, który wyraził gotowość do pojedynku z Arturem Beterbijewem.

Mistrz Europy wagi średniej Kamil Szeremeta (17-0, 3 KO) wrócił do treningów i rozpoczął przygotowania do pierwszej obrony tytułu wywalczonego w lutym. 28-latek znokautował Włocha Alessandro Goddiego, zdobył pas Europejskiej Unii Boksu i czeka na kolejne wyzwania.

 

9 czerwca na gali w Lipsku dojdzie do walki o wakujący tytuł mistrza Unii Europejskiej wagi średniej pomiędzy Jackiem Culcayem (23-3, 11 KO) i Adasatem Rodriguezem (17-7-2, 10 KO). Dla Niemca będzie to drugi pojedynek w tej kategorii wagowej.

32-letni Culcay, który w ubiegłym roku przegrał na punkty z Maciejem Sulęckim, ostatni raz boksował w marcu. Jeśli zdobędzie pas EBU-EU, to wkrótce może zostać wyznaczony oficjalnym pretendentem do tytułu mistrza Europy, a ten dzierży Kamil Szeremeta.

Podobną drogę przeszedł Hiszpan Ruben Diaz, który także był mistrzem Unii Europejskiej, a teraz jest obowiązkowym przeciwnikiem białostoczanina. Przetarg wyłaniający organizatora tego pojedynku został zaplanowany na 14 czerwca, co oznacza, że walka powinna odbyć się na przełomie lata i jesieni.

Na 14 czerwca została wyznaczona data przetargu, który ma wyłonić organizatora walki pomiędzy mistrzem Europy wagi średniej Kamilem Szeremetą (17-0, 3 KO) i Rubenem Diazem (25-1-2, 16 KO), oficjalnym pretendentem do tytułu Europejskiej Unii Boksu.

Do tego czasu promotorzy Polaka i Hiszpana mają jeszcze czas, żeby osiągnąć porozumienie bez przystępowania do konkursu ofert. Szeremeta pas EBU wywalczył, nokautując Włocha Alessandro Goddiego. Białostoczanin jest siódmym polskim pięściarzem, który sięgnął po tytuł Europejskiej Unii Boksu.

38-letni Diaz przez ostatnie dwa lata dzierżył tytuł mistrza Unii Europejskiej. Ostatni pojedynek Hiszpan stoczył w listopadzie, wygrywając na punkty z Rafałem Jackiewiczem.

Najnowsze komentarze