onet.pl sport


ARTV Chicago




Przegląd Sportowy





   
BRK Gladiator

Patronat medialny





 

 

 

 



Były mistrz świata wagi ciężkiej Tyson Fury (25-0, 18 KO) zapowiedział, że wróci na ring w ciągu najbliższych 12-13 tygodni. Brytyjczyk od kilku tygodni pracuje nad formą przed pierwszą walką po blisko dwuletniej przerwie.

- Trenuję, wracam do formy i zrzucam zbędne kilogramy. Nie mogę się doczekać powrotu, mam kilku kelnerów do znokautowania. Jest wstępny termin mojej walki, ale poczekajmy jeszcze z ogłoszeniami - zdradził Fury.

- Jedno jest pewne, nie będę już walczył o żadne tytuły mistrza świata. Zdobyłem je wszystkie, a potem odebrano mi je bez walki i bez powodu. Zachowam pas mistrzowski magazynu "The Ring", a poza tym nie chcę żadnych pasów. Chcę jedynie pokazać kilku kelnerom, gdzie jest ich miejsce - powiedział Brytyjczyk.

Anglik przed stoczeniem jakiegokolwiek pojedynku musi najpierw odzyskać bokserską licencję na Wyspach Brytyjskich. Nie wiadomo jednak, kiedy do tego dojdzie.

Wciąż nie wiadomo, jaka będzie sportowa przyszłość Tysona Fury'ego (25-0, 18 KO). Były mistrz świata wagi ciężkiej chciałby wrócić w końcu na ring, jednak nie jest to możliwe bez licencji brytyjskiej federacji bokserskiej BBBofC, a ta swoje działania uzależnia od pozytywnej opinii brytyjskiej agencji antydopingowej UKAD, która miała wyjaśnić kwestie dopingu rzekomo wykrytego u Fury'ego w 2015 roku.

Problem w tym, że UKAD, której wysłannicy zostali swego czasu źle potraktowani przez olbrzyma z Wilmslow, mimo upływu kolejnych miesięcy nie przesłuchała jeszcze niesfornego pięściarza i jak wynika ze słów szefa BBBofC Roberta Smitha, data przesłuchania w ogóle nie została jeszcze wyznaczona. 

- Wszystkie te sprawy prawne wymagają czasu, teraz zainteresowane strony muszą się porozumieć, oczywiście za pośrednictwem adwokatów itp. Ciężko jest ustalić jakąś datę, to całkiem normalne - zapewnia Smith w rozmowie ze Sky Sports.

Co jednak ciekawe, młodszy kuzyn Tysona - Hughie Fury (20-0, 10 KO), na którym ciążą te same oskarżenia o doping, nadal jest w posiadaniu brytyjskiej licencji bokserskiej, a we wrześniu boksować ma nawet o mistrzostwo świata federacji WBO. 

Tyson Fury swój ostatni pojedynek stoczył w listopadzie 2015 roku, odbierając Władimirowi Kliczce pasy WBA, WBO i IBF królewskiej dywizji. Dwumetrowy Brytyjczyk wszystkie tytuły stracił bez walki, a pod koniec ubiegłego roku zawiesił karierę ze względu na depresję.

Tyson Fury nie kryje, że będzie trzymał kciuki za Conora McGregora w walce z Floydem Mayweatherem Jr. Bokserski pojedynek czempiona UFC ze słynnym mistrzem pięści odbędzie się 26 sierpnia w Las Vegas. Konfrontacja, zapowiadająca się jako prawdziwy hit kasowy, pokazywana będzie w USA w systemie PPV.

- Myślę, że Conor McGregor znokautuje go w ciągu 35 sekund, jak to zrobił z Jose Aldo - stwierdził olbrzym z Wilmslow z rozmowie z IFL TV, przypominając błyskawiczne zwycięstwo Irlandczyka z 2015 roku. 

Fury, który aktualnie stara się o odzyskanie licencji bokserskiej, by móc wrócić między liny, dodał także żartem, że on wkrótce, idąc tropem "Money" Floyda, rzuci wyzwanie Hulkowi Hoganowi.

- Wolę być nudny, niż podnosić się po ciosie z desek - mówi były mistrz świata wagi ciężkiej Tyson Fury (25-0, 18 KO), odpowiadając na słowa Anthony'ego Joshuy (19-0, 19 KO). Dwóch najlepszych brytyjskich pięściarzy wagi ciężkiej kontynuuje swoją medialną wojnę.

- Powiem krótko, zróbmy to i wejdźmy do ringu. Nie potrzebuję walk na przetarcie. Jeśli tylko skończy się ta absurdalna nagonka na mnie, to dajmy kibicom tę walkę i wtedy zobaczymy, kto jest nudny - deklaruje Fury.

- Mnie Kliczko nigdy nie trafił, a ty leżałeś z nim na deskach. Na walkę z tobą wrócę po dwuletniej przerwie, co powinno minimalnie zwiększyć twoje szanse na zwycięstwo. Zaboksujmy w październiku lub listopadzie. Do walk z takimi kelnerami jak ty, nie potrzebuję pojedynków na przetarcie - mówi Anglik.

Fury nie boksował od listopada 2015 roku, kiedy to wygrał na punkty z Władimirem Kliczko. Na razie Brytyjczyk, który zmaga się z zarzutami o doping i stosowanie zabronionych środków, nie odzyskał jeszcze bokserskiej licencji.

Mike Tyson, który nie ukrywa, że jest pod dużym wrażeniem talentu i potencjału mistrza świata WBA i IBF wagi ciężkiej Anthony'ego Joshuy (19-0, 19 KO), stwierdził w wywiadzie dla BBC, że chciałby zobaczyć pojedynek "AJ-a" z Tysonem Furym (25-0, 18 KO). "Żelazny" ocenił, że wynik potyczki brytyjskich gigantów byłby sprawą otwartą.

- To jest walka, którą chciałbym obejrzeć. Niektórzy mówią, że Tyson Fury to żart, ale ten facet naprawdę wie, jak się boksuje. Dobrze poradził sobie z Kliczką, który nie mógł go trafić żadnym ciosem. Ciekawe, czy Joshua byłby w stanie go trafić - powiedział Tyson. 

Do ewentualnego starcia Joshuy z Furym zdaniem promotora Eddiego Hearna mogłoby dojść najwcześniej wiosną 2018 roku. Wcześniej jednak Fury musiałby odzyskać licencję bokserską brytyjskiej federacji, a z tym od wielu tygodni ma duży problem.

Ze względu na niezrozumiałe działania brytyjskiej komisji antydopingowej (UKAD) przedłuża się powrót na ring byłego mistrza świata wagi ciężkiej Tysona Fury'ego (25-0, 18 KO). Olbrzym z Wilmslow miał zaboksować ponownie w lipcu, jednak bez zielonego światła ze strony UKAD nie może odzyskać swojej bokserskiej licencji. Trener i wuj pięściarza Peter Fury rozwój spraw śledzi ze spokojem i jest pewien, że jego bratanek wkrótce powróci na mistrzowski tron. 

- Tyson Fury to najlepszy ciężki na świecie. Gdy tylko pokonamy te wszystkie sfabrykowane przeszkody, jako drużyna odzyskamy wszystkie pasy - przekonuje opiekun ex-czempiona, zwracając przy okazji uwagę na fakt, że federacja IBF w identycznej sytuacji zupełnie inaczej potraktowała jego zawodnika i Anthony'ego Joshuę (19-0, 19 KO), któremu przedwczoraj zezwoliła na stoczenie rewanżowego pojedynku z Władimirem Kliczką (64-5, 53 KO) mimo zarządzonej wcześniej obowiązkowej obrony. 

- Każdy wie, jak było [w 2015 roku]. Postępowaliśmy wówczas zgodnie z zasadami. Na 100 procent. My także byliśmy zobowiązani do rewanżu z Kliczką, a federacja nie wzięła tego pod uwagę - przypomina Peter Fury okoliczności, w jakich jego bratanek został pozbawiony pasa IBF.

Szykujący się do powrotu na ring Tyson Fury (25-0, 18 KO) powoli pozbywa się potężnej nadwagi, jaką złapał podczas kilkumiesięcznego rozbratu z salą treningową. Według ostatnich doniesień były mistrz świata kategorii ciężkiej dzięki specjalnej diecie i intensywnym treningom zrzucił już 8 kilo. 

- Różnica jest naprawdę odczuwalna, jestem szczuplejszy, wszystko idzie dobrze - cieszy się olbrzym z Wilmslow, który po raz ostatni boksował w listopadzie 2015 roku, pokonując Władimira Kliczkę w walce o pasy WBA, WBO i IBF. 

Póki co nie wiadomo, kiedy Tyson Fury będzie mógł ponownie pojawić się między linami. Wydarzenia ostatnich tygodni pokazują, że pięściarz nie może liczyć na przychylność ze strony brytyjskiej agencji antydopingowej i brytyjskiej komisji bokserskiej, a bez ich pozytywnej opinii nie odzyska licencji sportowej utraconej po tym, jak zawiesił karierę ze względu na depresję.

Były mistrz świata wagi ciężkiej Tyson Fury (25-0, 18 KO) nie może liczyć na przychylność Brytyjskiej Komisji Bokserskiej (BBBoC) w kwestii odzyskania licencji sportowej, którą stracił pod koniec ubiegłego roku, zawieszając karierę w związku z depresją. Bez ważnej licencji olbrzym z Wilmslow nie będzie mógł powrócić na ring. 

Wobec Fury'ego toczy się aktualnie postępowanie w sprawie rzekomej wpadki dopingowej sprzed ponad dwóch lat prowadzone przez rodzimą agencję ds. walki z dopingiem UKAD. Pogromca Władimira Kliczki z 2015 roku miał złożyć wyjaśnienia w sprawie dwa tygodnie temu, ale UKAD z nieznanych przyczyn przesłuchanie bezterminowo odwołała.

BBBoC teoretycznie mogłaby przywrócić Fury'emu licencję bez czekania na orzeczenie UKAD, jednak szef komisji Robert Smith stanowczo wykluczył takie rozwiązanie. - BBBoC czeka na wynik dochodzenia UKAD. W tej chwili licencja pana Fury'ego jest zawieszona do chwili, gdy BBBoC rozpatrzy jego sprawę - oznajmił Smith w rozmowie z Press Association Sport.

Tyson Fury, pauzujący od czasu wygranej z Kliczką w listopadzie 2015 roku, między liny powrócić miał 8 lipca. Niestety nie można wykluczyć, że ze względów formalnych kolejna walka brytyjskiego dwumetrowca odbędzie się nie wcześniej niż pod koniec roku.

Tyson Fury (25-0, 18 KO) jest przekonany, że jeśli dojdzie do jego konfrontacji z mistrzem WBA i IBF wagi ciężkiej Anthonym Joshuą (19-0, 19 KO), to bez problemów wyjdzie z niej zwycięsko. - Gdybym miał sobie wymyślić idealnego rywala do walki, to byłby to Anthony Joshua, ciężarowiec polujący na jeden cios - twierdzi olbrzym z Wilmslow. 

- Joshua nie musi nawet wcale wyprowadzać miliona uderzeń, żeby paść kondycyjnie, AJ padnie od swoich własnych mięśni po czterech czy pięciu rundach - mówi były czempion królewskiej dywizji. - To jest taki wielki mięśniak, że po kilku rundach boksowania potrzebuje tyle samo rund, by odzyskać siły.

- Gwarantuję, że bym go wyboksował, nie mam co do tego żadnych wątpliwości, to łatwa robota. Gdy masz w ringu faceta szukającego nokautującego ciosu, a z drugiej strony gościa, który z nim boksuje i wygrywa kolejne rundy, to taki nokaut bardzo rzadko się zdarza, gdy go tak usilnie szukasz - analizuje niepokonany Brytyjczyk i dodaje: - Ta walka to będzie starcie siłacza z tancerzem, miłego gościa - AJ-a z najbardziej kontrowersyjnym w tym sporcie Panem Furym, wielkiej nadziei Brytyjczyków z największym Irlandczykiem w historii, to będzie zderzenie stylów i osobowości!

Tyson Fury, który po raz ostatni walczył w listopadzie 2015 roku, wygrywając z Władimirem Kliczką, czeka obecnie na oczyszczenie z zarzutów o doping przez brytyjską komisję antydopingową UKAD. Pozytywna opinia komisji umożliwi byłemu królowi wagi ciężkiej odzyskanie licencji bokserskiej i powrót na ring.

Pod coraz większym znakiem zapytania stoi planowany na 8 lipca powrót na ring Tysona Fury'ego (25-0, 18 KO). Co gorsza może się okazać, że były mistrz świata wagi ciężkiej kolejną walkę stoczy dopiero pod koniec roku.

W zeszłym tygodniu miało odbyć się przesłuchanie dwumetrowca z Wilmslow przez brytyjską komisję do walki z dopingiem (UKAD) w sprawie podwyższonego poziomu nandrolonu stwierdzonego u Wyspiarza w lutym 2015 roku, jednak nie doszło ono do skutku. Bez pozytywnej opinii UKAD Fury nie odzyska bokserskiej licencji, którą utracił kilka miesięcy temu. 

Promotor pięściarza Frank Warren obawia się, że jeśli przesłuchanie nie zostało skasowane a jedynie przesunięte w czasie, to nie odbędzie się ono wcześniej niż w październiku. - Albo sprawa jest albo jej nie ma, dlaczego to się ciągnie od 2015 roku? - oburza się Warren. - Ktoś musi interweniować, może zrobi to minister sportu!

Zdaniem opiekuna Warrena działania UKAD mogą być "odwetem" za to, że zmagający się depresją Fury kilka miesięcy temu wygonił ze swojego domu przedstawicieli komisji antydopingowej. - On powiedział kilka głupich rzeczy, nie ma wątpliwości, ale oni nie powinni być do niego uprzedzeni w swoich sądach. Trzeba opierać się na faktach.

Tyson Fury po raz ostatni boksował w listopadzie 2015 roku, odbierając Władimirowi Kliczce pasy WBA, WBO i IBF. Brytyjczyk wszystkie tytuły stracił bez walki, a pod koniec 2016 roku w związku z depresją zawiesił swoją karierę.

Planowany na przełom lata i jesieni powrót na ring byłego mistrza świata wagi ciężkiej Tysona Fury'ego (25-0, 18 KO) nadal stoi pod znakiem zapytania. Brytyjska komisja antydopingowa (UKAD), która miała w miniony poniedziałek przesłuchać olbrzyma z Wilmslow i jego kuzyna Hughiego Fury'ego (20-0, 10 KO) na okoliczność rzekomego stosowania nandrolonu na początku 2015 roku, nie podjęła jeszcze żadnej decyzji, mimo że do piątku planowała zamknąć sprawę. Bez pozytywnej opinii od UKAD Tyson Fury nie odzyska licencji bokserskiej, którą odebrano mu w ubiegłym roku.

Zdaniem szefa Brytyjskiej Komisji Bokserskiej Roberta Smitha sprawa Furych jest "złożona", a jej rozpatrzenie może jeszcze trochę potrwać.

- To jedna z tych spraw, których zbadanie wymaga czasu. Nie jestem zaskoczony, to nic szczególnego, spodziewam się decyzji (UKAD) wtedy, gdy ją otrzymamy - stwierdził Smith w rozmowie ze Sky Sports a zapytany o konkretne ramy czasowe odparł: - Naprawdę nie wiem. Oni muszą się jeszcze zebrać, poinformowali zainteresowanych, co się dzieje. Nas powiadomią, gdy będą gotowi. 

Tyson Fury po raz ostatni boksował w listopadzie 2015 roku, odbierając Władimirowi Kliczce pasy WBA, WBO i IBF. Brytyjczyk wszystkie tytuły stracił bez walki, a pod koniec ubiegłego roku po ogłoszeniu że zmaga się z depresją i wykryciu w jego organizmie śladów kokainy, utracił także licencję bokserską. 

Wygląda na to, że nic nie wyjdzie z planowanego na 8 lipca powrotu na ring Tyson Fury (25-0, 18 KO). Były mistrz świata waga ciężkiej podczas internetowego czatu z kibicami, wyznał, że można się go spodziewać między linami na przełomie lata i jesieni. 

- Sierpień- wrzesień, jak Bóg da. Z bożą pomocą zaboksuję jakoś w tym roku - powiedział olbrzym z Wilmslow. Fury zdradził także, że dzięki wznowieniu treningów zrzucił już kilkanaście kilogramów.

Tyson Fury po raz ostatni boksował w listopadzie 2015 roku, wygrywając gładko na punkty z Władimirem Kliczką. Stawką pojedynku były pasy mistrzowskie federacji IBF, WBA i WBO. Brytyjczyk wszystkie zdobyte trofea stracił bez walki, a pod koniec ubiegłego roku zawiesił swoją karierę ze względu na depresję.

Były król wagi ciężkiej Tyson Fury (25-0, 18 KO) zamieścił w serwisie Instragram zabawne nagranie, na którym przeprowadza "wywiad" na temat boksu ze swoją 7-letnią córką Venezuelą.  

Olbrzym z Wilmlsow pyta córkę między innymi o obecnego mistrza IBF i WBA Anthony'ego Joshuę (19-0, 19 KO) i prosi o prognozę na swoją walkę z "AJ-em". - Myślę, że Joshua to ciężarowiec, a nie pięściarz. Mój tata wygrałby z nim przez nokaut i wybiłby mu oko - mówi na nagraniu Venezuela Fury. 

"Wywiad" z małą Venezuelą nie poszedł jednak do końca po myśli byłego czempiona, bo na pytanie o nazwisko najlepszego boksera wszech czasów usłyszał odpowiedź "Muhammad Ali".

Tyson Fury, który pauzuje od czasu wygranej z Władimirem Kliczką w listopadzie 2015 roku, prawdopodobnie wróci między liny 8 lipca.

Zobacz nagranie video z Venezuelą Fury >>

Być może już 8 lipca powróci ze sportowego "urlopu" były mistrz świata wagi ciężkiej Tyson Fury (23-0, 18 KO). Olbrzym z Wilmslow liczy, że w krótkim czasie uda mu się zakontraktować z aktualnym czempionem federacji WBA i IBF Anthonym Joshuą (19-0, 19 KO) i przekonuje, że niepokonany rodak nie będzie dla niego wielkim wyzwaniem. 

- Wcześniej powtarzałem, że walka z Kliczką będzie dla mnie najłatwiejszą w karierze. Teraz zmieniam bramkę, moją najłatwiejszą walką będzie ta z AJ-em - twierdzi Fury. - Ja od zawsze wiedziałem, kim jest Joshua - wielkim facetem liczącym na mocny cios. I tyle. Nie ma pracy nóg ani kondycji. Będę krążył wokół niego po ringu.

- Wcale mi nie przeszkadza, że niektórzy uważają teraz, że AJ to numer jeden. Ci sami mówili wcześniej, że on mnie pokona. Jest jak jest. Jestem banitą w świecie boksu, ale podoba mi się to. Już tyle razy mnie skreślano. Ile razy skreślano Muhammada Alego? I pobił wszystkich - Listona, Fraziera, Foremana. Nadejdzie czas, gdy ja pokonam wszystkich i padną ich nieskazitelne rekordy - odgraża się Brytyjczyk.

Tyson Fury obecnie oczekuje na decyzję brytyjskiej komisji antydopingowej po poniedziałkowym przesłuchaniu. Od werdyktu komisji uzależniony jest lipcowy powrót "Króla Cyganów".

Były mistrz świata wagi ciężkiej Tyson Fury (25-0, 18 KO) zapowiedział niedawno, że 8 lipca chce powrócić na ring po 20-miesięcznej przerwie. Brytyjczyk twierdzi, że już w kwietniu 2018 roku byłby gotów do walki z aktualnym posiadaczem pasów WBA i IBF Anthonym Joshuą (19-0, 19 KO). Zdaniem Peterea Fury'ego, wuja i trenera olbrzyma z Wilmslow, były czempion nie powinien jednak nakładać na siebie zbyt dużej presji, planując dalszą karierę.

- On bardzo dużo ostatnio przeszedł i myślę, że wokół niego jest dużo bokserskiej polityki, dlatego radziłbym mu nie spieszyć się z powrotem, po co ten cały pośpiech? - pyta retorycznie brytyjski trener.

- Tyson ma dopiero 28 lat, musi się powoli odbudować, nie musi się spieszyć, może stoczyć mistrzowską walkę za 12-18 miesięcy. Tymczasem radziłbym mu wdrożyć się w regularne treningi i wrócić umiejętnościami do poziomu, na którym był wcześniej - dodał Peter Fury.

Tyson Fury dziś przesłuchiwany był przez brytyjską komisję antydopingową. Od wyników przesłuchania zależeć będzie, czy odzyska bokserską licencję i 8 lipca będzie mógł wyjść między liny.

Tyson Fury (25-0, 18 KO) jest przekonany, że w przyszłym roku dojdzie do jego walki z mistrzem WBA i IBF wagi ciężkiej Anthonym Joshuą (19-0, 19 KO). Olbrzym z Wilsmlow twierdzi, że w obozie "AJ-a" zapadła już nawet decyzja co do terminu i lokalizacji pojedynku. 

- Eddie Hearn już zarezerwował Wembley na kwiecień - powiedział Fury "Daily Telegraph". - Nie ma innego stadionu na taką walkę. Ja mógłbym z Joshuą bić się już w październiku, ale sądzę, że Kliczko będzie chciał rewanżu [z Joshuą].

- Szczerze to uważam, że oni jeszcze nie chcą teraz walki ze mną. Joshua męczył się z Kliczką, a ja Kliczce dałem lekcję boksu, bawiłem się z nim, zakładałem ręce za plecy, gdy on odpalał swoje działa i unikałem tych ciosów. Oni nie są jeszcze na to gotowi! - ocenił były czempion federacji WBA, WBO i IBF.

Tyson Fury, jeśli odzyska licencję bokserską po dzisiejszym przesłuchaniu w brytyjskiej komisji antydopingowej, powróci na ring 8 lipca. Wyspiarz pozostawał nieaktywny od listopada 2015 roku, kiedy to pokonał na punkty Władimira Kliczkę. 

Tyson Fury (23-0, 18 KO) nie może doczekać się powrotu na mistrzowski tron wagi ciężkiej. Brytyjczyk, w poprzednich miesiącach odpoczywający od boksu w związku z depresją, kilkanaście dni temu wznowił treningi i szykuje się do walki planowanej na 8 lipca. 

Olbrzym z Wilmslow zamierza odebrać mistrzowskie pasy Anthony'emu Joshule (19-0, 19 KO), który tydzień temu powtórzył jego wyczyn, wygrywają z wielkim Władimirem Kliczką. Zdaniem Fury'ego jego rodak miał jednak sporo szczęścia, że utytułowany Ukrainiec szczyt formy ma już za sobą.

- Gdyby Kliczko nie miał już 41 lat, na pewno by go skończył - uważa Fury. - Wygrana to wygrana, ale na 100 procent [młodszy] Kliczko pokonałby Joshuę. Ja z Kliczką pokazałem się dużo lepiej. Ja nie dostałem żadnego ciosu, a AJ-a Kliczko trafił z milion razy i mało go nie znokautował. Na pewno Kliczko obnażył słabości Joshuy. Mam nadzieję, że [promotor] Eddie Hearn będzie chronił Joshuę, bo pierwsza walka z mocnym rywalem, który nie ma 41 lat, skończy się jego porażką. Wilder, Parker - każdy z tych patałachów by go pokonał.

Mam zamiar stoczyć teraz dwie-trzy walki, czekając na Joshuę. Walka z nikim innym nie da mi tyle kasy, więc poczekam na "Pana Mięśniaka". Znów mogę być tym najlepszym Tysonem Furym, nic mi nie uciekło, po prostu nie mogę się już więcej niczym rozpraszać. To było dla mnie straszne gówno i nie doceniałem tego, ale teraz chodzi o 30 milionów funtów. Byłem w cieniu swojej dawnej chwały, ale wracam! Ja i Joshua to jest to zestawienie! - przekonuje Tyson Fury.

Tyson Fury (25-0, 18 KO) wziął się za mocne treningi przed planowanym na 8 lipca powrotem na ring. Były mistrz kategorii ciężkiej poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych, że w szybkim tempie pozbywa się gigantycznej nadwagi, a jego forma stale rośnie. 

- Waga idzie w dół, już zrzuciłem 8 kilo, zdecydowanie zauważam różnicę, czuję się lepiej fizycznie, wszystko idzie dobrze, co najmniej dobrze - oznajmił olbrzym z Wilmslow.

Tyson Fury, który pozostaje nieaktywny od czasu wygranej z Władimirem Kliczką w listopadzie 2015 roku, rzucił niedawno wyzwanie mistrzowi WBA i IBF Anthony'emu Joshule (19-0, 19 KO), jednak do walki brytyjskich dwumetrowców nie dojdzie raczej szybciej niż wiosną 2018 roku. 

Eddie Hearn stanowczo wykluczył scenariusz, w którym promowany przez niego czempion WBA i IBF wagi ciężkiej Anthony Joshua (19-0, 19 KO) w swojej pierwszej obronie dwóch mistrzowskich pasów mierzy się z Tysonem Furym (25-0, 18 KO). 

Joshua tuż po sobotnim zwycięskim pojedynku z Władimirem Kliczką zaprosił Fury'ego do walki. Zdaniem Hearna starcie dwóch brytyjskich dwumetrowców póki co jednak nie jest realne ze względu na fatalną kondycję fizyczną i kłopoty pozaringowe pauzującego od listopada 2015 roku olbrzyma z Wilmslow.

- Fury'emu jest jeszcze bardzo daleko do boksu - ocenił Hearn. - Teraz jest w koszmarnej formie. Do tego nie ma licencji bokserskiej i prowadzone jest wobec niego postępowanie w sprawie pozytywnych wyników kontroli antydopingowej. 

- Nikt inni bardziej niż ja nie chciałby go znów zobaczyć w ringu, ale dzielą go od tego jeszcze mile. On nie będzie następnym przeciwnikiem Joshuy, bo po prostu nie będzie gotów na czas - stwierdził szef grupy Matchroom Boxing. 

Tyson Fury pierwsza walkę po ponad półrocznej przerwie planuje stoczyć 8 lipca. Anthony Joshua ponownie zaboksować ma jesienią. 

Tyson Fury (25-0, 18 KO) przyznał w rozmowie ze Sky Sports, że był pod wrażeniem serca do walki jakie Anthony Joshua (19-0, 19 KO) pokazał w zwycięskim pojedynku z Władimirem Kliczką (64-5, 53 KO). Olbrzym z Wilmslow zaznaczył jednak, że nie ma wątpliwości, iż on łatwo poradziłby sobie ze swoim rodakiem dzierżącym od soboty pasy WBA i IBF wagi ciężkiej.

- To była świetna i emocjonująca walka i kibicowałem AJ-owi, by rozwalił Kliczkę - powiedział były czempion. - Ciekaw jestem, co mówiliby dziś ludzie, gdyby Kliczko wykończył go w szóstej rundzie. Drżałem o Joshuę i rwałem resztki włosów z głowy, bo bałem się, że jego porażka będzie nas kosztować miliony. Pokazał jednak charakter i wrócił do gry po nokdaunie, tak jak to robią mistrzowie. Wiadomo, że teraz została do zrobienia w wadze ciężkiej tylko jedna wielka walka - pomiędzy mną i  AJ-em, żadna inna. Ja jestem linearnym mistrzem, wciąż jestem numerem jeden na świecie i wszyscy to wiedzą!

- Widzieliśmy, jak Joshua walczył z Kliczką na śmierć i życie, z Kliczką, który nie mógł mnie trafić jednym ciosem. Oczywiście styl robi walkę, ale ja jestem pewien, że wygrałbym z Joshuą z jedną ręką związaną na plecami. Nie potrzebuje żadnej walki na przetarcie, jeśli Joshua chce się sprawdzić. Co prawda miałem taką przerwę jak Kliczko, ale ja mam 28 a nie 41 lat - oświadczył Fury, nieaktywny od czasu pamiętnej wiktorii nad Ukraińcem w listopadzie 2015 roku.

Były mistrz świata wagi ciężkiej Tyson Fury (25-0, 18 KO) opublikował w mediach społecznościowych krótkie oświadczenie, w którym zapewnia, że wkrótce wróci do swojej najlepszej formy i przeprasza za to, co działo się z nim w ostatnich miesiącach.

- Odniosłem wielki sukces w życiu, ale w pewnym momencie doszedłem do punktu, w którym nie chciałem już dłużej żyć i żałowałem, że nie umarłem poprzedniej nocy. Piłem i brałem narkotyki, żeby przetrwać dzień, ale to nie pomagało. Bardzo przytyłem i każdy mój dzień przez ostatnie dwa lata był bardzo smutny - opisuje Fury.

- Dzięki Bogu, nastąpiła we mnie przemiana. Wróciłem do treningu i chcę wyjść na prostą. Chcę, żeby moja rodzina i przyjaciele ponownie byli ze mnie dumni. Przepraszam, że wszystkich zawiodłem, to już się nie potórzy. Jeśli uporam się ze swoimi demonami, to będę żywym przykładem na to, że można wyjść nawet z najgorszych życiowych sytuacji i poradzić sobie - przekonuje Anglik.

Tyson Fury nie boksował od listopada 2015 roku, kiedy to pokonał wysoko na punkty Władimira Kliczkę. Na ring Brytyjczyk ma wrócić 8 lipca w Londynie.

Tyson Fury (25-0, 18 KO) błyskawicznie zareagował na wyzwanie, jakie rzucił mu Anthony Joshua (19-0, 19 KO) po zwycięskim pojedynku z Władimirem Kliczką (64-5, 53 KO). 

- Chętnie zmierzę się teraz z Furym, wiem, że on mówił o naszej walce! - powiedział zaraz po ringowej wojnie z Kliczką Joshua. Fury, który w listopadzie 2015 roku wygrał z Ukraińcem wyraźnie na punkty, odpowiedział rodakowi w mediach społecznościowych.

"Dobra robota, dobra walka. Ty biłeś się z Kliczką na śmierć i życie, ja z tym gościem się bawiłem. Możemy zatańczyć!" - napisał olbrzym z Wilmslow. 

Niepokonany na zawodowych ringach Tyson Fury pod koniec ubiegłego roku ogłosił światu, że zmaga się z depresją i zawiesił swoją sportową karierę. Wyspiarz stracił bez walki pasy WBA, IBF i WBO wagi ciężkiej zdobyte w boju z Kliczką. Dwa pierwsze trofea znajdują się teraz w posiadaniu Anthony'ego Joshuy. Fury kilka dni temu wznowił treningi i zamierza powrócić między liny 8 lipca.

 

Były mistrz świata wagi ciężkiej Tyson Fury (25-0, 18 KO) opublikował wideo, w którym zachęca Anthony'ego Joshuę (18-0, 18 KO) do wygranej z Władimirem Kliczko (64-4, 53 KO). Fury ma wrócić na ring w lipcu, a potem liczy na pojedynek ze swoim rodakiem.

- Zrób co do ciebie należy, znokautuj tego ukraińskiego ku**sa, a potem stoczmy największą walkę w historii brytyjskiego boksu - mówi Fury.

"Gypsy King" niedawno wznowił treningi i aktualnie pracuje nad formą w Hiszpanii. 8 lipca na gali w Londynie Fury ma stoczyć pierwszą walkę po półtorarocznej przerwie.

 

Tyson Fury (25-0, 18 KO) wznowił treningi po długiej przerwie i zamierza powrócić na tron kategorii ciężkiej. Mimo olbrzymiej nadwagi i trwającego już półtora roku rozbratu z ringiem Brytyjczyk jest dobrej myśli.

- Po raz pierwszy od 16 miesięcy jestem pewny co do mojej przyszłości - deklaruje olbrzym z Wilmslow. - Zrzucę 45 kilogramów i odmienię swoje życie. Byłem w piekle i z niego wróciłem. Nic nie jest niemożliwe!

- Nie sądzę, by był drugi taki ciężki jak ja i zamierzam ponownie udowodnić to całemu światu - zapowiada Fury.

Tyson Fury po raz ostatni boksował w listopadzie 2015 roku, pokonując na punkty Władimira Kliczkę w walce o pasy WBA, WBO i IBF. Wszystkie trofea Wyspiarz utracił poza ringiem, a pod koniec ubiegłego roku zawiesił swoją karierę ze względu na problemy z depresją. Były czempion między liny powrócić ma 8 lipca.  

Mistrz świata WBO wagi średniej Billy Joe Saunders rozpoczął przygotowania do zaplanowanej na 8 lipca walki z Avantadilem Khurtsidze. Podczas tej samej gali na ring ma wrócić były czempion wagi ciężkiej Tyson Fury (25-0, 18 KO), a obaj Brytyjczycy rozpoczęli wspólnie przygotowania w Hiszpanii.

- Do walki jeszcze ponad dwa miesiące, ale my już trenujemy bardzo ciężko. Cieszę się, że Tyson podjął decyzję o powrocie na ring. Jego postać wnosi bardzo dużo do światowego boksu. Długo nie będzie kogoś takiego jak on - twierdzi Saunders.

- Tyson na razie wykonuje sporo ćwiczeń, które pomogą mu w zrzuceniu wagi. Już stracił sporo kilogramów, a to dopiero początek. 8 lipca będziemy się wzajemnie wspierać i zaliczymy dwa piękne zwycięstwa - przekonuje Saunders.

Jeśli Fury faktycznie wróciłby na ring w lipcu, to byłby jego pierwszy ringowy występ od stoczonej w listopadzie 2015 roku walki z Władimirem Kliczko.


Najnowsze komentarze