onet.pl sport


ARTV Chicago




Przegląd Sportowy





   
BRK Gladiator

Patronat medialny





 

 

 

 



Nikodem Jeżewski i Bartłomiej Krasuski sparują z Sergiejem Werwejko (6-1, 4 KO), który przygotowuje się do walki z Nagy Aguilerą (20-9, 14 KO). Pojedynek będzie jedną z głównych atrakcji gali organizowanej 9 września na stadionie MOSiR w Radomiu.

Werwejko po raz drugi do swojego występu przygotowuje się pod skrzydłami nowego trenera Krzysztofa Drzazgowskiego. Boksujący w kategorii ciężkiej Ukrainiec zmienił sztab szkoleniowy po marcowej niespodziewanej porażce z Marcelo Nascimento. 

Debiut pod z nowym trenerem w narożniku wypadł okazale. W czerwcu Werwejko już w pierwszej rundzie znokautował Łukasza Zygmunta.

Głównym wydarzeniem gali w Radomiu będzie ciekawie zapowiadający się pojedynek Krzysztofa Zimnocha z mocno bijącym Amerykaninem Joey'em Abellem. Radomskiej publiczności mają zaprezentować się także m.in. Paweł Wierzbicki, Mateusz Tryc i Piotr Podłucki.

Kup bilet, zobacz na żywo walki Zimnoch - Abell i Sosnowski - Różański >> 

Eddie Hearn, promotor Dilliana Whyte'a (20-1, 15 KO) potwierdził, że w ostatnich dniach złożył Nagy'eu Aguilerze (20-9, 14 KO) ofertę walki, jednak pięściarz z Dominikany odmówił. 31-latek boksujący w kategorii ciężkiej wybrał propozycję zaboksowania 9 września w Radomiu z Sergiejem Werwejką (6-1, 4 KO).

- Nie mamy jeszcze potwierdzonego rywala dla Whyte'a, ale specjalnie się tym nie przejmujemy. On zaboksuje 19 sierpnia w USA, ale to nie będzie duży pojedynek. To walka na przywrócenie aktywności i pokazanie się amerykańskiej publiczności. Większą walkę Whyte stoczy jesienią - tłumaczy Hearn.

Aguilera walką w Radomiu zanotuje pierwszy występ od momentu wygranej z Marcinem Rekowskim. Dla Werwejki będzie to z kolei druga walka od marcowej niespodziewanej porażki z Marcelo Nascimento.

Kup bilet, zobacz na żywo walki Zimnoch - Abell i Sosnowski - Różański >> 

-Trochę się zdziwiłem, że promotorzy zawodnika z zaledwie kilkoma zawodowymi walkami chcą od razu takiego testu jak Aguilera... ale to ich sprawa. My traktujemy walkę we wrześniu bardzo poważnie. Jak każdą” – mówi Lou Savarese, były pretendent do tytułu mistrza świata, a dziś manager Nagy Aguilery (20-9, 14 KO) o walce swojego podopiecznego, 9 września w Radomiu z Siergiejem Werwejko (6-1, 4 KO).

Dramatyczne zwycięstwo w ostatnich sekundach walki z Marcinem Rekowskim to ostatnie wspomnienie z ringu Nagy Aguilery. Skąd taka długa przerwa?Lou Savarese: Czasami jesteś w takiej sytuacji, że pięściarz jest za dobry dla tych z góry rankingów do prawdziwego testu. Za duże ryzyko, że walka może nie pójść po myśli promotora. Mieliśmy propozycje, ale Aguilera jest zbyt dumny, by brać pieniądze, bo ktoś zadzwoni do niego tydzień albo dwa przed walką. Teraz akurat wyczekiwanie na walkę się przydało, bo Nagy był w treningu i do walki z Werwejko będzie po pięciu tygodniach przygotowań.

Czy mówiąc o "propozycjach walk", możemy podać jakieś konkrety?
Proszę bardzo. W ostatnich dniach była taka na walkę z Dillianem Whyte. Za znacznie większe pieniądze niż zarobimy w Polsce... ale takie walki zawsze będą. Po tak długiej przerwie jaką miał Nagy, Whyte po dwóch tygodniach przygotowań, to nie byłaby sensowna decyzja. Wygramy w Polsce, będzie dobry test, wrócimy po więcej. Ważne dla nas jest to, że pojedynek będzie pokazywany w telewizji, oglądany na pewno nie tylko w Polsce. Wszyscy wiemy, że teraz Europa jest światowym centrum wagi ciężkiej. To była część naszej decyzji walczenia na obcym ringu. Okazja na efektowne pokazanie się, szansa na kolejne walki.

W opinii wielu polskich fanów, Nagy jest faworytem w Radomiu.
Też się trochę zdziwiłem, że promotorzy zawodnika z zaledwie kilkoma zawodowymi walkami chcą od razu takiego testu jak Aguilera... ale to ich sprawa. My traktujemy walkę we wrześniu bardzo poważnie. Jak każdą. Może wpadka z Brazylijczykiem Nascimento była tylko jednorazowa? Każdy taką ma, a Werwejko to duży facet. Chcieliśmy rewanżu z Rekowskim, nie udało się, ale Nagy ponownie jedzie do Polski. Ma same dobre wspomnienia z tego kraju. Nie tylko dlatego, że wygrał w dramatycznych okolicznościach.

Nagy ma 31 lat, i choć to nie wiek dla ciężkich podeszły, czasu na przegrywanie nie ma.
Wiadomo. Nikt nie lubi przegrywać jak jest prawdziwym zawodowcem. A jak ktoś ma takie wielkie jaja, charakter do boksu jak Nagy, to szczególnie. Zobaczycie. 

Kup bilet, zobacz na żywo walki Zimnoch - Abell i Sosnowski - Różański >> 

9 września na gali w Radomiu dojdzie do walki w kategorii ciężkiej pomiędzy Nagym Aguilerą (20-9, 14 KO) i Sergiejem Werwejką (6-1, 4 KO) - poinformował na Twitterze Tomasz Babiloński, jeden z organizatorów imprezy na stadionie MOSiR.

31-letni Aguilera ostatni raz boksował blisko dwa lata temu, kiedy to znokautował Marcina Rekowskiego. Od tego momentu pięściarz z Dominikany otrzymał kilka ciekawych propozycji, jednak żadna nie została zrealizowana.

Przed pojedynkiem z "Rexem", Aguilera boksował wcześniej z Geraldem Washingtonem i Dominikiem Breazealem, niedawnymi pretendentami do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej. "Dynamit z Dominikany" ma też na koncie walkę na pełnym dystansie z Tomaszem Adamkiem.

Dla Werwejki będzie to drugi występ od czasu marcowej, nieoczekiwanej porażki z Marcelo Nascimento. Ukrainiec mieszkający w Polsce ostatnią walkę stoczył w czerwcu, nokautując w ekspresowym tempie Łukasza Zygmunta.

Głównym wydarzeniem gali w Radomiu będzie inna ciekawie się zapowiadająca walka w kategorii ciężkiej pomiędzy Krzysztofem Zimnochem i Joey Abellem. Na stadionie MOSiR dojdzie także do pojedynku Alberta Sosnowskiego z Łukaszem Różańskim.  

Kup bilet, zobacz na żywo walki Zimnoch - Abell i Sosnowski - Różański >> 

Boksujący w kategorii ciężkiej Sergiej Werwejko (6-1, 4 KO) potrzebował zaledwie 84 sekund, żeby zastopować Łukasza Zygmunta (2-7, 0 KO) na gali w Białymstoku. 29-latek wrócił w ten sposób na ring po marcowej porażce z Marcelo Nascimento.

Podczas tej samej gali wystąpił także Kamil Młodziński (8-1-3, 5 KO), który zremisował z Timurem Kuzakhmedowem (2-0-2, 1 KO). Po sześciu rundach dwóch sędziów punktowało 57-57, a jden wskazał na minimalną przewagę Ukraińca.

Na gali organizowanej w Białymstoku zawodowe zwycięstwa zanotowali także Przemysław Gorgoń, Tomasz Mazur oraz Daniel Pilc.

Sergiej Werwejko (5-1, 3 KO) po marcowej porażce z Marcelo Nascimento zmienił trenera i rozpoczął współpracę z Krzysztofem Drzazgowskim. - Czas na wprowadzenie nowego gracza na rynku polskim w wadze ciężkiej. Dajcie mi czas, a po raz kolejny pokażę, że pięściarze spod mojej ręki są najlepsi i znów napsujemy paru osobom krwi - zapowiada nowy trener Ukraińca.

 

Marcelo Nascimento (23-14, 20 KO) pokonał przez techniczny nokaut w piątej rundzie Sergieja Werwejkę (5-1, 3 KO) w walce wieczoru gali w Żyrardowie.

28-letni Ukrainiec mieszający w Warszawie rozpoczął nieźle, ale Brazylijczyk z każdą minutą zyskiwał przewagę. Werwejko starał się rozpoczynać akcje lewym prostym, jednak Nascimento przepuszczał pierwsze uderzenie rywala i kontrował obszernymi sierpowymi.

Brazylijczyk po raz pierwszy mocno wstrząsnął przeciwnikiem w trzeciej rundzie po ciosie z prawej ręki. W kolejnych minutach Werwejko był coraz badziej zmęczony, a Brazylijczyk coraz skuteczniejszy. Ukrainiec kilkukrotnie padał na deski bez ciosu, aż w końcu został zastopowany w piątym starciu po serii uderzeń bez odpowiedzi.

Dla Werwejki była to pierwsza porażka na zawodowych ringach. Nascimento wygrał po raz pierwszy od kwietnia ubiegłego roku.

Dziś w Żyrardowie kolejna gala coraz prężniej rozwijającej się grupy Fight Events. W karcie imprezy: pojedynek olbrzymów w wadze ciężkiej pomiędzy Siergiejem Werwejko i Marcelo Luizem Nascimento, "walka o wszystko" Jordana Kulińskiego z Piotrem Podłuckim, a także występy Norberta Dąbrowskiego, Pauliny Raszewskiej i Kamila Gardzielika. Zapraszamy do komentowania i typowania wyników. Transmisja z gali : godz. 20.30 - Polsat Sport Fight, godz. 22.55 - Polsat Sport.

Dziś na gali w Żyrardowie swoją pierwszą walkę wieczoru stoczy Siergiej Werwejko (5-0, 3 KO). Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z boksującym w wadze ciężkiej pięściarzem grupy Fight Events, który skrzyżuje rękawice z ostatnim rywalem Mariusza Wacha -  Marcelo Luizem Nascimento (22-14, 19 KO).

Transmisja z gali : godz. 20.30 - Polsat Sport Fight, godz. 22.55 - Polsat Sport

Sergiej Werwejko (5-0, 3 KO) okazał się lżejszy od Marcelo Nascimento (22-14, 19 KO) podczas oficjalnej ceremonii ważenia przed galą Friday Boxing Night w Żyrardowie. Mieszkający w Warszawie Ukrainiec wniósł 103,5 kg, zaś Brazylijczyk 104,5 kg.


Najnowsze komentarze