onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Adam Balski (13-0, 8 KO) nie wystąpi ostatecznie 30 listopada na gali KnockOut Boxing Night 9 organizowanej w Nosalowym Dworze w Zakopanem.

Jak poinformowała organizująca listopadową imprezę grupa KnockOut Promotions, pięściarza z Kalisza czeka w najbliższych dniach operacja przepukliny.

W pojedynku wieczoru w Zakopanem notowany na trzeciej pozycji rankingu WBC dwukrotny mistrz świata wagi junior ciężkiej Krzysztof Włodarczyk (57-4-1, 39 KO) skrzyżuje rękawice z Taylorem Mabiką (19-4-1, 10 KO).

Add a comment

Adam Balski (13-0, 8 KO) kilka tygodni temu podpisał wieloletni kontrakt z grupą KnockOut Promotions - potwierdził w rozmowie z "Super Expressem" Andrzej Wasilewski. 

Pięściarz z Kalisza nie wystąpi jednak podczas sobotniej gali KnockOut Boxing Night 8 w Sosnowcu, gdzie jego start anonsowano - wróci prawdopodobnie 30 listopada w Zakopanem.

Sprawa Balskiego budzi od dłuższego czasu spore kontrowersje. Bokser niedawno zakomunikował, że kończy współpracę z grupą Tymex Boxing Promotions i rozpoczął treningi z Fiodorem Łapinem. Wątpliwości co do skuteczności wypowiedzenia przez Balskiego kontraktu ma jednak Mariusz Grabowski i sprawa być może znajdzie finał w sądzie.

Add a comment

Kibice poznali datę wyczekiwanego powrotu na ring Adama Balskiego (13-0, 8 KO). 28-latek stoczy kolejny pojedynek już w najbliższą sobotę, podczas gali Knockout Boxing Night 8 w Sosnowcu, gdzie jego przeciwnikiem będzie Vladimir Reznicek (9-2-2, 4 KO).

Balski pojawi się w ringu po raz pierwszy od dramatycznego zwycięstwa nad Sergiejem Radczenką. W grudniu ubiegłego roku po wielkich emocjach i występie, który na długo pozostał w pamięci fanów szermierki na pięści, Polak pokonał na punkty wymagającego i twardego rywala z Ukrainy.

Po tym zwycięstwie, Balski zrobił sobie dłuższy odpoczynek od boksu i kompletnie zmienił otoczenie. Latem boksujący w wadze junior ciężkiej pięściarz rozpoczął współpracę z trenerem Fiodorem Łapinem, który dwukrotnie doprowadzał do tytułu mistrza świata w tej kategorii Krzysztofa Głowackiego oraz Krzysztofa Włodarczyka.

- Zaczynam nową, czystą kartę w swoim bokserskim życiu. Chcę rozwijać się, uczyć się od najlepszych i toczyć walki, które będą dla mnie wartościowe. Idę dalej po swoje - zapowiada kaliszanin.

W sobotę rywalem Balskiego będzie "Rzeźnik z Czech", który od początku swojej przygody z zawodowymi ringami nie unika wyzwań i ma na koncie już kilka niespodzianek. 31-latek wyhamował już kariery kilku niepokonanych pięściarzy i zrobi wszystko, żeby Polak dołączył do tej listy.

- Każdy jeden trening z Fiodorem Łapinem oraz takimi zawodnikami jak Głowacki czy Włodarczyk, to dla mnie cenna nauka. Nie chcę za 10 lat żałować, że nie spróbowałem wejść na wyższy poziom. Celuję wysoko, a wiem, że przede mną jeszcze dużo pracy, dlatego w każdym występie będę chciał pokazywać, że jestem coraz lepszym pięściarzem - zapowiada Balski.

Główną atrakcją sobotniej gali w Sosnowcu będzie pojedynek Artura Szpilki (22-4, 15 KO) z Włochem Fabio Tuiachiem (29-6, 16 KO). Balski nie ukrywa, że "Szpila" to jeden z jego bokserskich idoli i będzie to pierwsza okazja, kiedy obaj zawodnicy wystąpią podczas tej samej imprezy.

Kup bilety na galę Knockout Boxing Night 8 w Sosnowcu >> 

 

Add a comment

Boksujący w kategorii junior ciężkiej Adam Balski (13-0, 8 KO) zamieścił na Facebooku zdjęcie wykonane na sali treningowej KnockOut Promotions. Zawodnik wcześniej występujący na galach Tymex zamieścił pod zdjęciem poniższy opis.

Zaczynam nowa, czystą kartę w swoim bokserskim życiu. Wyjechałem do pracy, jednak boks to całe moje życie i chce dać sobie jeszcze jedna szanse. Muszę z tego miejsca podziękować kilku osobom.
1.Adwokatowi Bartosz Groele i Rafałowi Fras za to że skutecznie wypowiedzieli umowę z Tymex.
2.Trenerowi Łapinowi za to, że zgodził się mnie trenować.
3.Panu Andrzejowi Wasilewskiemu za to że mogę trenować na jednej sali z zawodnikami, od których mogę się wiele nauczyć.
4.Green Way Logistics i Autom - Wypożyczalnia Samochodów Kalisz za to że nie zostawili mnie w trudnych chwilach.
5.Menadżerowi- Patrykowi Kieliszewskiemu, za to że jestem dzisiaj w tym miejscu i mogę walczyć o spełnienie swoich marzeń- byciu Mistrzem Świata.

Add a comment

Uważany do niedawna za jeden z większych talentów w polskim boksie zawodowym Adam Balski (13-0, 8 KO) ogłosił za pośrednictwem Facebooka, że póki co zamierza odpocząć od ringu. 

"Przemyślałem wszystko i jak na razie kończę karierę. Jadę za granicę do pracy, a co dalej mnie czeka? Nie wiem...Dziękuje wszystkim partnerom Balski Team. Pozdro." - napisał niepokonany pięściarz z Kalisza, który jeszcze kilka dni temu pomagał Krzysztofowi Głowackiemu w przygotowaniach do obrony pasa WBO wagi junior ciężkiej.

28-letni Balski na zawodowym ringu zadebiutował w 2013 roku. Na swoim koncie ma wygrane m.in. z Walerym Brudowem, Łukaszem Janikiem i Denisem Graczewem. Po raz ostatni boksował w grudniu, wygrywając na punkty po bardzo trudnej walce z Siergiejem Radczenką. Później kaliszanin popadł w konflikt z promotorem, co prawdopodobnie było główną przyczyną ogłoszonej dziś decyzji. 

Add a comment

Ditlev Rossing (11-0, 7 KO) będzie rywalem Fabio Turchiego (17-0, 13 KO) w walce o wakujący tytuł mistrza Unii Europejskiej wagi junior ciężkiej. Duńczyk zastąpił w roli pretendenta do pasa EBU-EU Adama Balskiego.

Polak został pod koniec kwietnia wyznaczony do pojedynku z Turchim przez Europejską Unię Boksu, jednak szybko okazało się, że konflikt pięściarza z promotorami uniemożliwi mu taki występ. Na razie nie wiadomo, kiedy Balski wróci na ring. Ostatni raz pięściarz z Kalisza boksował w grudniu.

Obozy Turchiego i Rossinga mają czas do 24 czerwca na osiągnięcie porozumienia w sprawie organizacji walki. Jeśli tak się nie stanie, organizatora pojedynku wyłoni przetarg.

Add a comment

Adam Balski (13-0, 8 KO) nie zaboksuje o wakujący tytuł mistrza Unii Europejskiej wagi junior ciężkiej. Oficjalna strona internetowa Europejskiej Unii Boksu poinformowała, że Polak nie jest już oficjalnym pretendentem do tego pasa.

Niedawno Balski wraz z Fabio Turchim zostali wyznaczeni do stoczenia walki o tytuł EBU-EU w limicie do 90,7 kg. Wygląda jednak na to, że Włoch zaboksuje jednak o to trofeum z innym przeciwnikiem.

28-letni Balski ostatni raz boksował w grudniu, wygrywając na punkty z Sergiejem Radczenko. W ostatnim czasie pięściarz z Kalisza popadł w konflikt ze swoimi promotorami i na razie nie wiadomo, kiedy wróci na ring.

Add a comment

Adam Balski (13-0, 8 KO) i Fabio Turchi (17-0, 13 KO) zostali przez Europejską Unię Boksu wyznaczeni do walki o wakujący tytuł mistrza Unii Europejskiej wagi junior ciężkiej.

Obozy pięściarzy mają teraz czas na negocjacje w tej sprawie. Jeśli porozumienie nie zostanie osiągnięte, organizatora walki wyłoni zaplanowany na 22 maja przetarg.

28-letni Balski ostatni raz boksował w grudniu, wygrywając na punkty z Sergiejem Radczenko. Turchi ostatnią walkę stoczył w piątek. 25-letni Włoch już w pierwszej rundzie znokautował Samie Enboma.

Add a comment

Adam Balski w mediach społecznościowych wydał oświadczenie, w którym poinformował o rozstaniu z grupą Tymex Boxing Promotion. – Nie odechciało mi się boksu. Tylko chcę trenować jak zawodowy pięściarz – mówi w rozmowie z PoGongu.pl pięściarz z Kalisza.

Dlaczego chcesz rozwiązać kontrakt z Tymex Boxing Promotion?
Adam Balski: Ta decyzja długo we mnie dojrzewała i nie podjąłem jej pod wpływem emocji. Na pewno nie uderzyła mi woda sodowa. Trochę się tego uzbierało i stwierdziłem, że albo trenuję jak zawodowiec, albo odchodzę z grupy. Nie mam nic do promotorów i nie chcę się na nich skarżyć.

W oświadczeniu napisałeś, że straciłeś do nich zaufanie.
Nie mogliśmy się dogadać, często były kłótnie. Nasze relacje popsuły się z pół roku temu. Co innego było mówione, co innego robione. Może jestem nauczony innych zasad. Wyszło jak wyszło. Zdania nie zmienię, nie będę walczył w Tymexie.

Rozważasz opcję, że zakończysz karierę?
Słyszałem opinie, że promotor może mnie zawiesić nawet na pięć lat. Jeśli tak by się stało, to wtedy będę musiał zakończyć karierę, ale chcę trenować i walczyć. Nie odechciało mi się boksu. Tylko chcę trenować jak zawodowy pięściarz. Wiele razy mówiłem promotorowi, że mógłbym przeprowadzić się na Florydę. Mogę tam ćwiczyć i pracować, bo chcę się rozwijać. Dwa miesiące trenuję z Gusem Currenem, a potem przez pół roku sam walę w worek. W ten sposób mogę być mistrzem podwórka.

Poinformowałeś trenera Currena o zakończeniu współpracy?
Miesiąc po walce z Radczenko dałem znać trenerowi, że nie będę z nim trenował, bo nie widzę w tym sensu. Pisałem z nim, bo nie gadam po angielsku. Wyjaśniłem mu, jak wygląda sytuacja. Z Gusem widzę się przez dwa miesiące, a potem pół roku ćwiczę indywidualnie. Do trenera nie mam żadnych pretensji, bo dobrze nam się współpracowało.

Pełna treść artykułu na Pogongu.pl >> 

Add a comment