onet.pl sport


ARTV Chicago




Przegląd Sportowy





   
BRK Gladiator

Patronat medialny





 

 



 

Ostatnio zarejestrowani

  • miszigen
  • Maciek Słupsk
  • Lucas88
  • Kamel80
  • Waldek

<a href="https://www.ebilet.pl/sport/sporty-walki/szczecin-boxing-night/" target="_blank"><img src="http://www.ringpolska.pl/images/banners/600x200_szczecin_2017_noflash.png"></a>

Nie dojdzie ostatecznie do planowanej na 10 grudnia walki o pas IBO wagi półciężkiej pomiędzy Dariuszek Sękiem (26-2-2, 8 KO) i Umarem Sałamowem (17-0, 12 KO).

Polski pięściarz był zainteresowany stoczeniem pojedynku z Moskwie z wysoko notowanym w światowych rankingach rywalem, jednak w ostatnich dniach nabawił się kontuzji i musiał wycofać się z walki. Nie wiadomo, kiedy pięściarz z Tarnowa po raz kolejny pojawi się między linami.

W tym roku Sęk stoczył dwa pojedynki - wygrał z Jewgienijem Machtiejenką i nieoczekiwanie zremisował z Mustafą Chadlioui.

W najciekawszym pojedynku sobotniej gali w Łomiankach Dariusz Sęk (26-2-2, 8 KO) zaledwie zremisował z Mustafą Chadlioui (8-2-2, 6 KO). "Fighter" z Tarnowa w rozmowie z Polsatem Sport po zejściu z ringu nie krył rozczarowania swoim występem.

Paweł Wójcik: Jesteś zadowolony z werdyktu?
Dariusz Sęk: Absolutnie nie! Nie można być zadowolonym po takim werdykcie. Muszę na spokojnie obejrzeć walkę i wtedy wyciągnę wnioski. Zdaję sobie sprawę, że ta walka kompletnie nie wyszła. Nie czułem dystansu. Dostawałem zbyt dużo ciosów. Pchałem się do tak niskiego zawodnika co jest niedopuszczalne przy moich warunkach fizycznych. Jestem mega niezadowolony ze swojej postawy.

Gdyby walka była punktowana w innym kraju to najprawdopodobniej przegrałbyś...
Dlatego tym bardziej jestem niezadowolony z tego co zaprezentowałem w ringu. Z zawodnikami tej klasy co Mustafa Chadlioui muszę wygrywać.

Przed walką mówiłeś, że jesteś świetnie przygotowany, ale w trakcie walki tego nie udowodniłeś.
Zgadzam się, ale jeśli walczy się dwa razy do roku to może brakować właściwego rytmu. Ewidentnie zabrakło mi wyczucia dystansu i zbyt mocno wpadałem głową do niego. A z takim pięściarzem była to śmierć na miejscu.

Cała rozmowa z Dariuszem Sękiem na stronie polsatsport.pl >>

Dziś na gali w Łomiankach kolejną walkę stoczy boksujący w wadze półciężkiej Dariusz Sęk (26-2-1, 8 KO). Zapraszamy do wysłuchania wywiadu z "Fighterem" z Tarnowa, który skrzyżuje rękawice z Mustafą Chadlioui (8-2-1, 6 KO).

32-letni Marokańczyk Mustafa Chadlioui (8-2-1, 6 KO) będzie przeciwnikiem Dariusza Sęka (26-2-1, 8 KO) podczas planowanej na 5 listopada gali w Łomiankach - poinformował na Twitterze Mateusz Borek, dziennikarz telewizji Polsat.
 
Mieszkający na co dzień w Hiszpanii Chadlioui ostatni raz boksował we wrześniu, przegrywając przed czasem z Sergiejem Jekimowem. Jego największym sukcesem jest ubiegłoroczne zwycięstwo z Brytyjczykiem Travisem Dickinsonem.
 
30-letni Sęk w tym roku stoczył jedną walkę, wygrywając w maju na punkty z Jewgienijem Machtiejenką. W Łomiankach swoje kolejne pojedynki stoczą także m.in. Michał Syrowatka i Marcin Siwy.

4 listopada na gali w Żyrardowie kolejne zawodowe walki mają stoczyć Dariusz Sęk (26-2-1, 8 KO), Michał Syrowatka (14-1, 4 KO) i Ewa Brodnicka (11-0, 2 KO) - poinformował na Twitterze Mariusz Grabowski.
 
Wcześniej mówiło się, że Sęk i Syrowatka wrócą na ring na początku października, jednak plany uległy zmianie. Niedawno odwołano także planowany na początek listopada pojedynek Sęk z Francuzem Doudou Ngumbu.
 
Dla Syrowatki będzie to trzeci tegoroczny występ. W tym roku pięściarz z Ełku ma już na koncie wygrane z Rafałem Jackiewiczem i Andreiem Staliarczukiem.

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z Dariuszem Sękiem (26-2-1, 8 KO). Boksujący w wadze półciężkiej zawodnik Andrzeja Gmitruka prawdopodobnie zaboksuje na początku października, a mówi się także o jego występie podczas listopadowej gali Polsat Boxing Night.

Co u ciebie aktualnie słychać? Ostatnią raz stoczyłeś siódmego maja w Tarnowie. Pokonałeś wówczas na punkty w rewanżowym pojedynku Jewgienijem Machtiejenką. Jak wspominasz tamten pojedynek? Jesteś zadowolony z tego co udało ci się wtedy zaprezentować w ringu?
Dariusz Sęk: Ten pojedynek nie ułożył się tak, jak zaplanowałem. Machtiejenko przyjechał z bardzo dobrą formą, lepszą niż się spodziewałem. Postawił mi dużo twardsze warunki niż w pierwszym pojedynku. Z kolei moja postawa nie była taka, jaką zakładałem wcześniej. Nie do końca wyczuwałem dystans i spóźniałem się z akcjami. Szczerze mówiąc spięło mnie to, że walczyłem w Tarnowie, bo bardzo chciałem się pokazać moim kibicom z jak najlepszej strony i okazało się, że to spięcie paradoksalnie zadziałało przeciwko mnie.
 
Wiesz już kiedy możesz wrócić na ring? Rozmawiałeś już na ten temat z promotorem?
Z tego co promotor mi powiedział to drugiego października ma organizować galę, na której będę walczyć w walce wieczoru.
 
Już od dawna powtarzasz, że czekasz na wielkie walki z swoim udziałem w roli głównej. Masz 30 lat a więc wydaje się, że wchodzisz w ten najlepszy wiek dla pięściarza. Kiedy kibice zobaczą Dariusza Sęka w wielkiej walce o tytuł?
Sam sobie zadaję to pytanie już od dłuższego czasu. Jeśli to ode mnie by zależało, mogę walczyć za miesiąc. No może dwa. To jest pytanie do moich promotorów i szczerze mówiąc, zaczynam się niecierpliwić. Ja już boksuję bardzo długo. Zgadzam się z tym, że teraz mogę pokazać  na co mnie stać, a tu jak na razie w tym roku stoczyłem jedną walkę. Gołym okiem widać, że w prowadzeniu mojej kariery coś jest nie tak.
 
Niektórzy kibice twierdzą, że świetnym widowiskiem byłby twój pojedynek z Andrzejem Fonfarą. Ostatnio Andrzej niestety przegrał, ale wciąż zaliczany jest do czołówki kategorii półciężkiej na świecie. W Polsce nie mamy zbyt dużo pięściarzy kategorii półciężkiej. Myślisz, że może kiedyś dojść do takiej walki? Chciałbyś zawalczyć z Andrzejem?
Oczywiście. Ja chciałbym walczyć z najlepszymi. Andrzej należy do czołówki na świecie. To, że ostatnio przegrał to jest wypadek przy pracy. Taki jest właśnie boks. Oprócz Andrzeja nikt w Polsce w tej kategorii nie stanowi dla mnie żadnego zagrożenia.
 

Dariusz Sęk (26-2-1, 8 KO) nie przystąpi ostatecznie do walki o tytuł mistrza Unii Europejskiej wagi półciężkiej. Jak informuje oficjalna strona internetowa Europejskiej Unii Boksu, pięściarz z Tarnowa nie jest już oficjalnym pretendentem do pasa EBU-EU.

Tytuł mistrza Unii Europejskiej w limicie do 79,5 kg jest obecnie wakujący. Do walki o ten pas są wyznaczeni Włoch Orial Kolaj oraz Francuz Kevin Cojean. Pojedynek odbędzie się latem we Włoszech.

Sęk do walki o pas EBU-EU został wyznaczony w kwietniu, jednak przetarg wyłaniający organizatora jego walki z Kolajem nie doszedł do skutku. Pięściarz z Tarnowa w ostatnim zawodowym występie pokonał na punkty Jewgienija Machtiejenkę.

Dariusz Sęk (26-2-1, 8 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Jewgienija Machtiejenkę (6-4, 5 KO) w głównym wydarzeniu gali w Tarnowie. Po ośmiu ciekawych rundach sędziowie punktowali 77-75, 77-75 i 78-74.

Polak od pierwszego gongu zaznaczył swoją przewagę szybkości i punktował agresywnie usposobionego Ukraińca, który polował na mocne ciosy z prawej ręki. Sęk był aktywniejszy i dokładniejszy w swoich atakach, ale Machtiejenko cały czas był niebezpieczny przy swoich akcjach.

W końcowych rundach Polak trochę opadł z sił, a Machtiejenko zaczął przyśpieszać, nie bojąc się podejmować bezpośrednich wymian w półdystansie. Ostatecznie po ośmiu starciach sędziowie wskazali na wygraną Sęka, który odniósł w ten sposób pierwsze tegoroczne zwycięstwo.

29-letni Sęk jest oficjalnym pretendentem do tytułu mistrza Unii Europejskiej wagi półciężkiej i niewykluczone, że już wkrótce zmierzy się o wakujący pas EBU-EU z Orialem Kolajem.

ISSN: 2082-9760

Najnowsze komentarze