środa, 28 grudnia 2011 21:03 | Autor: "Gazeta Wyborcza Radom"
Przemysław Majewski, zawodowy bokser grupy Global Boxing, to z krwi i kości radomianin. Niewykluczone, że w przyszłym roku stoczy on walkę w rodzinnym mieście, która wzorem niedawnej potyczki Tomasza Adamka we Wrocławiu może się odbyć na otwartym stadionie.
Po blisko 10-letniej nieobecności w kraju w czasie tegorocznych świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku pięściarz na co dzień mieszkający w Stanach Zjednoczonych przebywa w rodzinnym Radomiu. Kiedy przed laty Majewski wyjeżdżał za ocean, był jednym z wielu marzących o zawodowej karierze. Początki nie były łatwe, bo oprócz treningów, by zarabiać na życie, musiał pracować fizycznie. Ale opłaciło się, bo zawodnik, który już zyskał przydomek "Maszyna", jest na najlepszej drodze do wielkiej kariery. 31-letni radomianin karierę sportową rozpoczynał w naszym mieście od... zapasów. Przed laty rywalizował m.in. podczas młodzieżowego memoriału w zapasach stylu klasycznego im. Władysław Miazio, zajmując w swojej kategorii wagowej trzecie miejsce. Później jego pasją i sposobem na życie stał się boks. Obecnie ma zawodowy kontrakt z grupą Global Boxing, której promotorem jest Mariusz Kołodziej. Majewski walczy w wadze średniej i ma na swoim koncie kilka znaczących sukcesów. Jego dotychczasowy bilans to 18 walk, z których 17 wygrał. 11 pojedynków kończył, nokautując swoich rywali. Jak dotąd doznał tylko jednej porażki. W czerwcu tego roku wywalczył ceniony pas wagi średniej federacji WBO NABO. Tym samym otworzył sobie drogę do niezwykle prestiżowej walki z Jose Miguellem Toressem, która jednak zakończyła się jego porażką przed czasem.
W trakcie pobytu w Radomiu pięściarz nie tylko odpoczywa. Odwiedził m.in. salkę treningową Bokserskiego Towarzystwa Sportowego 1926 "Broń" Radom przy ul. Krasickiego, gdzie na co dzień arkana boksu poznają młodzi broniarze. Podczas treningu poprowadził krótkie zajęcia pokazowe, a następnie adeptom tej dyscypliny przybliżył swoją karierę. Udzielał cennych porad, jak ćwiczyć i dążyć do osiągania sportowych celów. Z kolei w środę pięściarz złożył kurtuazyjną wizytę w magistracie, gdzie spotkał się z prezydentem Radomia Andrzejem Kosztowniakiem.
poniedziałek, 28 listopada 2011 22:19 | Autor: Global Boxing
- Nareszcie w Meksyku! Od paru ładnych lat nie opuszczałem kraju, dlatego wyjazd do Mexico City jest dla mnie niesamowitą przygodą i oderwaniem od rzeczywistości, którego bardzo potrzebowałem - relacjonuje były mistrz Ameryki Północnej WBO wagi średniej Przemek Majewski (17-1, 11 KO), który próbuje swych sił w roli aktora na planie serialu o tematyce bokserskiej "Cloroformo".
- Lot minął spokojnie. Na lotnisku czekała już na mnie ekipa filmowa i lokalny tłumacz, który, jak się okazało, będzie mi towarzyszył przez cały pobyt w Meksyku. Chwilę później byliśmy już w studio, gdzie poznałem pozostałych członków ekipy serialu ''Cloroformo''. Naprawdę traktują mnie tu świetnie, wszyscy są bardzo przyjaźni. Zrobiliśmy od razu krótką sesję zdjęciową i kilka przymiarek. W międzyczasie miałem okazję podpatrzeć nagrania walk kobiet. Po raz pierwszy widziałem produkcję filmową "od kuchni", to bardzo ciekawe doświadczenie.
- Oprócz członków serialowej ekipy poznałem też wielu zawodników, między innymi Saula "Canelo”Alvareza i Alfredo "El Perro" Angulo. Zostałem też zaproszony na walkę Alvarez vs Cintron, która odbywała się właśnie w Mexico City. Po gali kontynuowaliśmy nagrania do "Cloroformo", tym razem przed kilkutysięczną meksykańską publicznością.
niedziela, 27 listopada 2011 20:20 | Autor: Redakcja
Były mistrz Ameryki Północnej wagi średniej federacji WBO Przemek Majewski (17-1, 11 KO) bierze udział w realizacji serialu o tematyce bokserskiej pt. "Cloroformo". Uczestnictwo w przedsięwzięciu realizowanym przez federację WBC stwarza okazję do ciekawych spotkań, między innymi z czempionem kategorii junior średniej Saulem Alvarezem.
czwartek, 17 listopada 2011 09:20 | Autor: Global Boxing
Reprezentant grupy Global Boxing Przemysław Majewski (17-1-11 KO) wystąpi w serialu o tematyce bokserskiej, realizowanym przez organizację WBC w Meksyku. Szef Global Boxing Mariusz Kołodziej uznał, że dla jego podopiecznego będzie to ciekawa forma odpoczynku po ciężkim nokaucie, którego doznał niespełna dwa tygodnie temu podczas walki z Jose Miguel Torresem w Mohegan Sun Casino w Uncasville.
- Chciałbym, żeby Przemek oderwał się na chwilę od swojego otoczenia, zmienił klimat i odpoczął po ciężkiej walce. Zależy nam na tym, żeby po powrocie z Meksyku w pełni sił wrócił na salę treningową i rozpoczął przygotowania do rewanżowej walki z Torresem, która odbędzie się prawdopodobnie początkiem 2012 roku - mówi Kołodziej.
Nagrania do serialu pod tytułem "Cloroformo" już się rozpoczęły. Choć szczegółowych informacji na temat produkcji nie ma jeszcze zbyt wiele, to wiadomo na pewno, że Przemek wcieli się w rolę rosyjskiego pięściarza wagi średniej. Jak twierdzą producenci, będzie to "czarny charakter", postać zbliżona do słynnego Ivana Drago z filmu "Rocky IV".
poniedziałek, 07 listopada 2011 18:45 | Autor: Redakcja, Jeff Wojciechowski
Nie szukał łatwych wymówek po sobotniej porażce w walce o pasy NABF i NABO wagi średniej z Jose Miguelem Torresem (23-5, 20 KO) niepokonany wcześniej Przemek Majewski (17-1, 11 KO). Pięściarz Global Boxing Promotions zapewnił, że nieoczekiwana przegrana nie podetnie mu skrzydeł. - Machine never stops. Musi tylko może zmienić olej i do roboty! - stwierdził Majewski, nawiązując do swojego przydomka.
niedziela, 06 listopada 2011 02:30 | Autor: Redakcja
Pierwszej porażki w zawodowej karierze doznał na gali w Uncasville Przemek Majewski (17-1, 11 KO). Znany z efektownego stylu boksowania Polak został znokautowany w szóstej rundzie pojedynku o pasy NABO i NABF wagi średniej przez Jose Miguela Torresa (23-5, 20 KO).
Walka od pierwszego gongu nie układała się po myśli Majewskiego. Pięściarz Global Boxing próbował co prawda ustawić sobie rywala lewym prostym, jednak ten skutecznie kontrował go, zwłaszcza prawym sierpowym. Po pierwszej nerwowej rundzie w drugiej "The Machine" nieco uspokoił sytuację, uszczelniając obronę i spokojnie boksując ciosami prostymi, jednak w trzecim starciu Polak znów dał się kilka razy zaskoczyć uderzeniami w półdystansie.
Czwarta i piąta runda to znów ataki Majewskiego i soczyste kontry Torresa. Pojedynek rozstrzygnął się w szóstym starciu, gdy Torres w wymianie złapał polskiego pięściarza potężnym lewym sierpowym. Kolumbijczyk szybko poprawił mocnym prawym i "The Machine" padł nieprzytomny na deski.
sobota, 29 października 2011 07:53 | Autor: Przemek Garczarczyk, ASInfo
Nie Meksykanin Luciano Perez a Kolumbijczyk Jose Miguel Torres (22-5, 19 KO) będzie ostatecznie rywalem Przemka Majewskiego (17-0, 11 KO) 5 listopada na gali grup CES i GLobal Boxing w Uncasville.
- Mam nadzieję, w imieniu swoim i Przemka, że już więcej zmian nie będzie - chcieliśmy lepszego rywala dla Majewskiego i się udało - powiedział w rozmowie telefonicznej Mariusz Kołodziej z Global Boxing Promotions.
piątek, 28 października 2011 16:48 | Autor: Przemek Garczarczyk, ASInfo
Meksykanin Luciano Perez (17-11, 15 KO) będzie rywalem Przemka Majewskiego (17-0, 11 KO) na gali Global Boxing oraz CES Promotions w Mohegan Sun Arena w Uncasvile, 5 listopada.
- Latynoska stacja telwwizyjna Telefutura jest jednym z głównych sponsorów wieczoru w Uncasville i dlatego bardzo zależało im, by rywalem Przemka był właśnie Latynos - mówi promotor Polaka i prezydent Global Boxing, Mariusz Kołodziej przebywający, podobnie jak Andrzej Wasilewski, szef 12Rounds KnokOut Promotions na kongresie WBO w San Juan (Portoryko).
- Udało nam się utrzymać walkę jako pojedynek o pas NABF i z tego jestem zadowolony. Wszystko stanęło na głowie, kiedy pomimo posiadania ważnego kontraktu z Kolumbijczykiem Dionisio Mirandą, został on zatrzymany przez amerykańskie służby imigracyjne w trakcie lotu do USA. Najważniejsze, że Przemek ma rywala, który potrafi uderzyć i stoczył ostatnio dwa dobre pojedynki z niezłymi rywalami - dodaje Kołodziej.