onet.pl sport


ARTV Chicago




Przegląd Sportowy

 



   
BRK Gladiator

Patronat medialny





 

 

 

 

Robbie Davies Jr (15-1, 11 KO) zdradził na Twitterze, że do jego rewanżowej walki z Michałem Syrowatką (19-1, 7 KO) powinno dojść w styczniu lub lutym przyszłego roku. Początkowo drugi pojedynek pięściarzy planowany był na 2 grudnia.

Pierwsza walka Anglika z Polakiem odbyła się w lipcu. Syrowatka wygrał przez techniczny nokaut w dwunastej rundzie, pomimo że przegrywał na kartach punktowych.

Stawką pierwszego pojedynku był pas WBA Continental wagi super lekkiej. Druga walka pięściarzy także ma odbyć się na Wyspach Brytyjskich.

Jak informują angielskie media, 2 grudnia na gali w Liverpoolu miało dojść do walki rewanżowej Michała Syrowatki (19-1, 7 KO) z Robbie Daviesem Jr (15-1, 11 KO). Drugi pojedynek tych pięściarzy został jednak przełożony na przyszły rok.

- Mieliśmy zarezerwowaną halę, wydrukowane plakaty i wszystko było gotowe, ale Syrowatka najpierw zgłosił kontuzję, a potem doszły do tego jego problemy osobiste. Szkoda, ale takie rzeczy się zdarzają - powiedział Neil Marsh, menadżer Daviesa.

- Bardzo wierzymy w to, że do tej walki dojdzie. Szkoda, że nie odbędzie się w grudniu, ale myślę, że początek przyszłego roku to realny termin - tłumaczy menadżer Anglika.

Syrowatka z Daviesem po raz pierwszy skrzyżowali rękawice w lipcu. Pojedynek zakończył się wygraną polaka przez techniczny nokaut w dwunastej rundzie.

Tylko dwa nazwiska polskich pięściarzy znalazło się w najnowszych rankingach World Boxing Association - najstarszej światowej organizacji boksu zawodowego. Najwyżej plasuje się Mateusz Masternak, który zajmuje drugą pozycję w kategorii junior ciężkiej. 

Drugim Polakiem na listach WBA jest Michał Syrowatka, który zajmuje piąte miejsce w dywizji super lekkiej. Tytuł mistrzowski w tej kategorii jest wakujący po tym jak Terence Crwford przeniósł się do wagi półśredniej. Pięściarz z Ełku w ostatnim zawodowym występie znokautował Anglika Robbiego Daviesa Jr.

Z list WBA został usunięty ze względów proceduralnych Krzysztof Włodarczyk, który miesiąc wcześniej był piąty w kategorii junior ciężkiej. "Diablo" tydzień temu boksował o pas mistrzowski federacji IBF, co spowodowało, że zniknął z rankingów innych organizacji.

Pełne rankingi federacji WBA we wszystkich wagach >>

Trzech polskich pięściarzy znalazło się w najnowszych rankingach World Boxing Association - najstarszej światowej organizacji boksu zawodowego. Najwyżej plasuje się Mateusz Masternak, który zajmuje drugą pozycję w kategorii junior ciężkiej. 

W tej samej wadze co "Master" trzeci jest dwukrotny mistrz świata Krzysztof Włodarczyk. Popularny "Diablo" 21 października w ćwierćfinale turnieju World Boxing Super Series zaboksuje o pas mistrzowski federacji IBF z Muratem Gasijewem.

Ostatnim Polakiem na listach WBA jest Michał Syrowatka, który zajmuje piąte miejsce w dywizji super lekkiej. Pięściarz z Ełku w ostatnim zawodowym występie znokautował Anglika Robbiego Daviesa Jr.

Pełne rankingi federacji WBA we wszystkich wagach >>

Prawdopodobnie w listopadzie na gali w Liverpoolu dojdzie do rewanżowej walki pomiędzy Michałem Syrowatką (19-1, 7 KO) i Robbiem Daviesem Jr (15-1, 11 KO) - poinformował w rozmowie z worldboxingnews.net menadżer Brytyjczyka Neil Marsch.

- Robbie był rozbity po pierwszym pojedynku, ale pierwszą rzeczą, o którą poprosił, był rewanż. O tym rozmawialiśmy i nad tym pracowaliśmy. Jesteśmy blisko finalizacji rozmów. Oficjalny komunikat powinniśmy wydać w przyszłym tygodniu - powiedział Marsch.

Davies i Syrowatka spotkali się między linami 16 lipca. Pojedynek, mający od pierwszego gongu bardzo zacięty przebieg, zakończył się zwycięstwem polskiego pięściarza przez nokaut w dwunastej rundzie. 

Być może jeszcze w tym roku Terence Crawford (32-0, 23 KO) zmieni kategorię wagową. 29-letni Amerykanin w sierpniu wygrał przed czasem z Juliusem Indongo, zdobywając wszystkie najważniejsze pasy mistrzowskie wagi super lekkiej.

Wkrótce pięściarz z Nebraski ma przejść do kategorii półśredniej i tym samym zwakować wszystkie tytuły w limicie do 63,5 kg. To dobra wiadomość dla Michała Syrowatki, który zajmuje bardzo wysokie, czwarte miejsce w rankingu federacji WBA.

Jeśli Crawford faktycznie zwakuje posiadane pasy, Polak będzie blisko walki o mistrzostwo świata lub finałowego eliminatora do tego pasa. Amerykanin niedawno już zwakował tytuł federacji IBF, ponieważ nie był w stanie bronić go w najbliższym czasie z obowiązkowym pretendentem Sergiejem Lipiniecem.

Wysokie miejsce w rankingu WBA Syrowatki to efekt jego wygranej z Robbie Daviesem Jr. Niewykluczone, że jeszcze w tym roku dojdzie do rewanżu Polaka z Brytyjczykiem.

Trzech polskich pięściarzy znalazło się w sierpniowych rankingach World Boxing Association - najstarszej światowej organizacji boksu zawodowego. Najwyżej plasuje się Mateusz Masternak, który zajmuje drugą pozycję w kategorii junior ciężkiej. 

W tej samej wadze co "Master" trzeci jest dwukrotny mistrz świata Krzysztof Włodarczyk. Popularny "Diablo" w październiku w ćwierćfinale turnieju World Boxing Super Series zaboksuje o pas mistrzowski federacji IBF z Muratem Gasijewem.

Ostatnim Polakiem na listach WBA jest Michał Syrowatka, który zajmuje czwarte miejsce w dywizji super lekkiej. Pięściarz z Ełku w ostatnim zawodowym występie znokautował Anglika Robbiego Daviesa Jr.

Pełne rankingi federacji WBA we wszystkich wagach >>

Robbie Davies Jr (15-1, 11 KO) chce rewanżu z Michałem Syrowatką (19-1, 7 KO). Brytyjczyk wrócił już kilka dni temu na salę treningową. 

Davies i Syrowatka spotkali się między linami 16 lipca. Pojedynek, mający od pierwszego gongu bardzo zacięty przebieg, zakończył się zwycięstwem polskiego pięściarza przez nokaut w dwunastej rundzie. Po walce Wyspiarz, który przegrał na zawodowym ringu po raz pierwszy, trafił na obserwację do szpitala. 

- Być może popełniłem błąd, który kosztował mnie porażkę, ale kibice wiedzą, że mają gwarantowane widowisko zawsze, kiedy wychodzę do ringu. Wrócę lepszy niż kiedykolwiek - zapewniał później Davies Jr, zwycięstwo nad którym dało Syrowatce czwartą pozycję w rankingu WBA wagi super lekkiej.

Trzech polskich pięściarzy znalazło się w najnowszych rankingach World Boxing Association - najstarszej światowej organizacji boksu zawodowego. Najwyżej plasuje się Mateusz Masternak, który zajmuje drugą pozycję w kategorii junior ciężkiej. 

W tej samej wadze co "Master" trzeci jest dwukrotny mistrz świata Krzysztof Włodarczyk. Popularny "Diablo" w październiku w ćwierćfinale turnieju World Boxing Super Series zaboksuje o pas mistrzowski federacji IBF z Muratem Gasijewem.

Ostatnim Polakiem na listach WBA jest Michał Syrowatka, który zajmuje czwarte miejsce w dywizji super lekkiej. Pięściarz z Ełku w ostatnim zawodowym występie znokautował Anglika Robbiego Daviesa Jr.

Pełne rankingi federacji WBA we wszystkich wagach >>

Robbie Davies Jr (15-1, 11 KO) nie spodziewał się, że może przegrać z Michałem Syrowatką (19-1, 7 KO), jednak tydzień temu na gali w Londynie został znokautowany w dwunastej rundzie, ponosząc pierwszą porażkę na zawodowych ringach. Po kilku dniach Anglik zapowiedział, że chce rewanżu z Polakiem.

- Jeszcze nie doszedłem na dobre do siebie po tej porażce, ale już czuję głód boksu. Patrzę dookoła, widzę trenujących kolegów, walki w telewizji i wiem jedno. Chcę rewanżu - mówi Davies.

- Być może popełniłem błąd, który kosztował mnie porażkę, ale kibice wiedzą, że mają gwarantowane widowisko zawsze, kiedy wychodzę do ringu. Wrócę lepszy niż kiedykolwiek - przekonuje Brytyjczyk.

Syrowatka wygrywając z Daviesem odebrał mu także pas WBA Continental wagi super lekkiej. Dzięki temu zwycięstwu, pięściarz z Ełku znalazł się na czwartym miejscu w rankingu World Boxing Association.

 

Michał Syrowatka (19-1, 7 KO) po znakomitej walce pokonał przez techniczny nokaut Robbiego Daviesa Jr i zdobył pas WBA Continental w wadze super lekkiej. – W Londynie pokazałem, że mam wielkie serce do walki, twarde pięści i twardą głowę – przyznał w rozmowie ze Sport.tvp.pl.

Widział pan już walkę na wideo? Podobne odczucia jak na żywo w ringu?
Michał Syrowatka: Obejrzałem kilka razy i w telewizji wyglądało to identycznie jak między linami. Od 6. rundy przejąłem inicjatywę, moje ciosy zaczęły dochodzić do celu i z minuty na minutę było widać po rywalu, że zaczyna słabnąć.

Oglądając ostatnie rundy od razu przypomniały mi się ringowe wojny Tomasza Adamka z Paulem Briggsem. Takich wojowników kibice kochają najbardziej.
Trudno mi się samemu porównywać do takiego mistrza, ale to miłe, że ludzie tak widzieli moją walkę. Było kilka elementów wspólnych, ja podobnie jak Tomek nigdy się nie poddaję i w Londynie to udowodniłem.

To pierwsze tak miłe zaskoczenie w polskim boksie od zwycięstwa Krzysztofa Głowackiego z Marco Huckiem.
Fajna niespodzianka, ale nie dla mnie (śmiech). Ja byłem przekonany, że wygram, gdybym nie wierzył, nawet nie wziąłbym tej walki. W wielu wywiadach powtarzałem, że jadę do Anglii po pas i nie było to tylko takie zwykłe przechwalanie się. Słowa dotrzymałem, ale federacja nie i wróciłem bez pasa. Muszą go dla mnie przygotować i wkrótce wyślą, na pewno znajdzie się dla niego odpowiednie miejsce w domu. Jestem jednak pewien, że to nie jest ostatni mistrzowski pas w mojej kolekcji.

Wygrana w Londynie to w efekcie perspektywa wielkich walk i wielkich pieniędzy.
Dokładnie tak. Drzwi do wielkich walk i pieniędzy otworzyłem z buta. Podjąłem duże ryzyko godząc się na walkę z niepokonanym zawodnikiem i to jeszcze na jego terenie, ale nie było innego wyjścia. Kariera pięściarza trwa krótko, a trzeba w tym czasie zarobić na codzienne życie i jeszcze coś odłożyć na emeryturę. Teraz starczało tylko na bieżące wydatki i to bez szaleństw. Liczę, że po zwycięstwie to się zmieni.

Pełna treść artykułu na Sport.tvp.pl >> 

 


Najnowsze komentarze