onet.pl sport


ARTV Chicago




Przegląd Sportowy





   
BRK Gladiator

Patronat medialny





 

 

 

 



W startującym w lutym 2017 roku nowym sezonie zawodowej ligi boksu olimpijskiego World Series of Boxing zabraknie drużyny Rafako Hussars Poland. 

Co więcej, polscy pięściarze - na czele z dwoma olimpijczykami z Rio de Janeiro Tomaszem Jabłońskim (75 kg) i Igorem Jakubowskim (91 kg) - nie zostali zgłoszeni do draftu, co oznacza, że nie będę oni mogli wziąć udziału w rozgrywkach WSB w barwach drużyn zagranicznych ani boksować w ramach projektu AIBA Pro Boxing.

W sezonie 2017 w WSB rywalizować będzie 12 zespołów podzielonych na trzy grupy. Grupa A: Cuba Domadores, Argentina Condors, Mexico Guerreros, Venezuela Caciques; Grupa B: Morocco Atlas Lions, Italia Thunder, France Boxing Team, British Lionhearts; Grupa C: Russian Boxing Team, China Dragons, Astana Arlans Kazakhstan, Uzbek Tigers.

Boksujący w kategorii do 91 kg Igor Jakubowski wygrał olimpijski turniej kwalifikacyjny i wystąpi w igrzyskach w Rio de Janeiro. Polak w finale turnieju rozgrywanego w Baku wygrał na punkty z Ekwadorczykiem Julio Cesarem Castillo.

Wcześniej awans na igrzyska w Rio wywalczył Tomasz Jabłoński (waga do 75 kg), który do Brazylii poleci dzięki punktom rankingowym zdobytym w lidze WSB. Ostatnią szansą na zakwalifikowanie się na zbliżającą się olimpiadę będą zaplanowane na lipiec zawody w Wenezueli, w których udział mają wziąć również pięściarze zawodowi.

Po 8 latach polski boks znów będzie reprezentowany w olimpijskim turnieju mężczyzn. W kategorii średniej w Rio de Janeiro wystąpi Tomasz Jabłoński, lider drużyny Rafako Hussars Poland, który nie ukrywa medalowych aspiracji. - Kwalifikację na Igrzyska wywalczyłem na tyle wcześnie, że mogę skoncentrować się już na konkretnych przygotowaniach do Rio. To pomaga w pracy, choć z drugiej strony długo miałem różne kłopoty ze zdrowiem, stąd dotychczasowa forma nie była najwyższa - mówi Tomasz Jabłoński, na co dzień trenujący w SAKO Gdańsk.

27-letni bokser ma najdłuższy staż w Husarii, jest jej kapitanem i czołowym zawodnikiem, jednym z dwóch aktualnych polskich Wicemistrzów Europy; drugi to Igor Jakubowski (-91kg). Do tego to właśnie Tomasz Jabłoński był tym przecierającym szlaki na ringach World Series of Boxing, jeszcze za czasów występów w nieistniejącym już zespole z Bombaju.

- Mam już na tyle duże doświadczenie i obycie ringowe, a co najważniejsze - umiejętności sportowe, by myśleć o podium w Rio. To mój cel i całego sztabu menedżersko-trenerskiego. A potem? Może występy w cyklu APB Pro, być może kariera zawodowa - powiedział.

Wielu ekspertom i kibicom, także naszej redakcji, zdarzało się niesprawiedliwym okiem spoglądać na Tomasza Jabłońskiego, jak wtedy gdy publikowaliśmy niesprawdzone informacje na temat rzekomego stosowania przez niego zabronionych środków wspomagających. Dziś ze wszelką stanowczością możemy stwierdzić, że pięściarz z Trójmiasta jest przykładem zawodnika, który ciężką codzienną pracą dochodzi do sukcesów.

- Obecnie jestem już po kolejnych badaniach wydolnościowych w Warszawie. Następne testy wykonam za kilka tygodni po powrocie z obozu wysokogórskiego w Hiszpanii. Na razie zasuwam u siebie w klubie, aby w pełni gotowym już za 3 tygodnie pojechać do tego kraju - mówi.

Ze względu na choroby i urazy w tym sezonie Tomasz Jabłoński stoczył tylko 2 walki - w lidze WSB pokonał Joaquina Linguę z Argentina Condors 3-0 i przegrał z Piotrem Chamukowem z Russian Boxing Team 0-3. Z tym samym rywalem boksował w finale Mistrzostw Europy. - Czekam na kolejne starcie z Rosjaninem, ale też na innych przeciwników już na Igrzyskach. Mój sztab zrobi szeroką analizę rywali, a później i ja będę przyglądał się poszczególnym pięściarzom - dodał Tomasz Jabłoński.

Drużyna Rafako Hussars Poland przegrała w Moskwie 1:4 z Russian Boxing Team w piątej kolejce sezonu zasadniczego World Series of Boxing. Swoją walkę w stolicy Rosji wygrał jedynie Mateusz Kostecki. Porażkę, podobnie jak trzech pozostałych husarów, zanotował natomiast najlepszy polski amator w ostatnim czasie - Tomasz Jabłoński.

Rafako Hussars Poland w tym sezonie w pięciu spotkaniach nie wygrali jeszcze żadnego meczu i stracili szansę na awans do fazy play-off rozgrywek. W tabeli grupy C Polacy zajmują ostatnią pozycję.

Russian Boxing Team - Rafako Hussars Poland
Belik Galanov - Dawid Jagodziński TKO R1 2:55
Vladimir Nikitin - Riccardo D'Andrea 50:45, 50:45, 50:45
Mateusz Kostecki - Grigorij Lizunenko TKO R3 0:29
Petr Khamukov - Tomasz Jabłoński 50:45, 50:44, 50:44
Islam Tekeev - Michał Olaś 48:47, 48:47, 48:47

Porażką 0-5 zakończył się mecz Rafako Hussars Poland z Caciques Venezuela w lidze World Series of Boxing. Na wenezuelskim ringu najbliższy wygranej był Mateusz Polski (-60kg).

- Kolejny raz przegrywam walkę, która była wygrana. Muszę ja na spokojnie obejrzeć. Nie wiem dlaczego 3 razy wypadła mi szczęka, nigdy mi się to nie zdarzało. Po zakończeniu dużo kibiców miejscowych podchodziło do mnie i mówiło, że to ja zwyciężyłem - powiedział Mateusz Polski, który zdaniem sędziów przegrał 1-2 z Franklinem Gonzalezem.

Większość bokserów Husarii wygrywała 1 rundę, ale potem lepiej radzili sobie miejscowi zawodnicy i to oni triumfowali w każdym pojedynku. Minimalnie 1 punktem, co było kolejnym kontrowersyjnym werdyktem, walkę z Argenisem Espaną przegrał Mateusz Tryc (-81kg). Na punkty przegrywali też Niemcy Niemcy Hamza Touba (-52kg) i Wicemistrz Europy Florian Schulz (+91kg), zaś najbardziej dotkliwą porażkę poniósł Irlandczyk Steven Donnelly, który był kilka razy liczony w pojedynku z byłym Mistrzem Europy Węgrem Imre Backaiem.

Po tym spotkaniu drużyna Rafako Hussars Poland ma wciąż 3 punkty i zajmuje 4 miejsce w grupie C. Do końca sezonu Biało-Czerwonych czekają mecze z Russian Boxing Team na wyjeździe i Argentina Condors u siebie.

Venezuela Caciques – Rafako Hussars Poland 5-0
-52kg Franklin GONZALEZ - Hamza TOUBA 49-46, 49-46, 49-46
-60kg Christian PALACIO - Mateusz POLSKI 47-47, 49-45, 46-48
-69kg Imre BACSKAI - Steven DONNELLY 49-45, 50-43, 48-45
-81kg Argenis ESPANA - Mateusz TRYC 48-47, 48-47, 48-47
+91kg Cosme DOS SANTOS - Florian SCHULZ 49-46, 49-46, 48-47

Tomasz Jabłoński (-75kg) i Igor Jakubowski (-91kg) wygrali swoje walki w Buenos Aires, ale niestety w całym meczu drużyna Rafako Hussars Poland przegrała z Argentina Condors 2-3 w lidze World Series of Boxing. Wicemistrzowie Europy, mimo że to były ich pierwsze pojedynki po długich przerwach spowodowanych problemami ze zdrowiem, zrobili swoje i zwyciężyli. Niestety porażki na punkty zanotowali Dawid Jagodziński (-49kg), Adrian Kowal (-56kg) i Mateusz Kostecki (-64kg).

- Zwycięstwo w całym meczu spokojnie było w naszym zasięgu, ale niestety sędziowie też nam nie pomagali za bardzo - mówił Tomasz Jabłoński (SAKO Gdańsk), który pokonał wysoko na punkty 49-46, 50-45, 50-45 Angela Linguę.

- Z własnej walki nie jestem zadowolony, bo wyczucie dystansu i praca nóg nie były takie jak bym chciał. Przez to ciężko się boksowało, ale na szczęście konsekwencją udało mi się zepchnąć przeciwnika i zanotować pierwsze zwycięstwo w tym roku - powiedział kapitan Husarii.

Drugi z zeszłorocznych srebrnych medalistów Mistrzostw Europy Igor Jakubowski (Zagłębie Konin) wygrał z dużo niższym Dario Alcapanem. Rywal został zdyskwalifikowany w 4 rundzie po kolejnym ostrzeżeniu za ataki głową. - Wygrałem, ale z takim zawodnikiem zwycięstwo nie cieszy za bardzo - mówił Igor Jakubowski.

Niestety ale zgodnie z tradycją w meczach Husarii z Condors zawsze wygrywają gospodarze. Tak było i teraz w 5 bezpośrednim spotkaniu.

Argentina Condors - Rafako Hussars Poland 3-2
-49kg Junior Leandro Zarate - Dawid Jagodziński 50-45, 50-45, 50-45
-56kg Elias Gonzalez - Adrian Kowal 49-46, 49-46, 50-44
-64kg Ronan Nahuel Sanchez - Mateusz Kostecki 50-43, 49-44, 49-44
-75kg Joqauin Lingua - Tomasz Jabłoński 46-49, 45-50, 45-50
-91kg Dario Alcapan - Igor Jakubowski dyskwalifikacja Dario Alcapana w 4 rundzie

Drużyna Rafako Hussars Poland prowadziła już 2-0, ale ostatecznie przegrała z Russian Boxing Team 2-3 w sobotnim meczu ligi World Series of Boxing, który odbył się w Szczecinie. Spotkanie grupy C rozpoczęło się znakomicie dla Husarii, bowiem walczący w barwach polskiej drużyny Niemiec Hamza Touba (-52kg) pokonał brązowego medalistę Mistrzostw Europy z roku 2013 Owika Ogannisiana, a Dawid Michelus (-60kg) wygrał również jednogłośnie z Gabilem Mamiedowem.

W dwóch kolejnych walkach szansę występu dostali Damian Kiwior (-69kg) i Paweł Wierzbicki (+91kg), bowiem nie mogli boksować Irlandczyk Steven Donnelly (-69kg) i Niemiec Florian Schultz (+91kg). W swych pojedynkach debiutujący w WSB w wadze -69kg Damian Kiwior oraz superciężki Paweł Wierzbicki wygrali po 2 ostatnie rundy, ale to było za mało aby zwyciężyć w Szczecinie. Wcześniejsze starcia należały do ich rywali.

Przy stanie 2-2 w meczu, w walce wieczoru ulubieniec miejscowej publiczności Arkadiusz Szwedowicz zmierzył się z brązowym medalistą zeszłorocznych Mistrzostw Świata w Doha Pawłem Siliaginem. Początek bardzo dobry w wykonaniu błyskotliwego szczecińskiego zawodnika, który 1 rundę wygrał u wszystkich sędziów 10-9. Później niestety zaznaczyła się przewaga utytułowanego rywala. Mistrz Polski Arek Szwedowicz przegrał 0-3, ale pokazał w debiucie, że warto na niego stawiać.

Tydzień temu na inaugurację rozgrywek Husaria przegrała w Pruszkowie z Caciques Venezuela 2-3. To oznacza, że po 2 kolejkach bokserzy Rafako Hussars Poland mają na koncie 2 punkty. 13 lutego Biało-Czerwoni spotkają się na wyjeździe z Argentina Condors w wagach -49kg, -56kg, -64kg, -75kg, -91kg. W tej kolejce doszło do bezpośredniego meczu drużyn Condors i Caciques. W Buenos Aires wygrali Argentyńczycy 3-2.

Rafako Hussars Poland - Russian Boxing Team 2-3
-52kg: Hamza Touba - Owik Ogannisian 3-0 (48-47, 48-47, 48-47)
-60kg: Dawid Michelus - Gabil Mamiedow 3-0 (48-47, 48-47, 48-47)
-69kg: Damian Kiwior - Albert Karibian 0-3 (46-49, 47-48, 47-48)
-81kg: Arkadiusz Szwedowicz - Paweł Siliagin 0-3 (46-49, 46-49, 46-49)
+91kg: Paweł Wierzbicki - Jarosław Doronichew 0-2 (46-48, 47-48, 47-47)

Paweł Wierzbicki ważył 96 kg, a jego rosyjski rywal Jarosław Doronichew 98 kg podczas dzisiejszej ceremonii w Szczecinie. W sobotę o g. 20:00 mecz Rafako Hussars Poland z Russian Boxing Team w lidze World Series of Boxing. - Wszyscy zawodnicy zmieścili się w limitach swych kategorii wagowych. W superciężkiej Paweł Wierzbicki wniósł na wagę 96 kg, a rosyjski przeciwnik był cięższy o 2 kilogramy - powiedział team menedżer Husarii Jacek Szelągowski.

- W tamtym roku było różnie, ale ostatni miesiąc bardzo mocno się przyłożyłem, trenowałem nawet 3 razy dziennie, nie odpuszczałem w soboty i niedziele. Wiem o co walczę, przecież w tym sezonie są dwie szanse na zdobycie kwalifikacji olimpijskiej. Stawiam wszystko na jedną kartę. Rosjanin jest niższy ode mnie, ale trochę cięższy. Ja z kolei zmieniłem nawyki żywieniowe i zrzuciłem 10-11 kg - mówi Paweł Wierzbicki.

Bokser z Podlasia wraca do Rafako Hussars Poland po rocznej przerwie. W styczniu 2015 roku przegrał na punkty ze znakomitym Chorwatem Filipem Hrgoviciem, który większość rywali pokonuje przed czasem. Ta walka odbyła się w meczu Husarii z Astana Arlans Kazakhstan, przegranym zaledwie 2-3.

W kadrze Husarii w wadze +91kg są też Wicemistrz Europy Florian Schultz i Roger Hryniuk. Niemiec niedawno miał problemy zdrowotne, dlatego jeszcze musi poczekać na debiut w polskim zespole, a Roger Hryniuk wyjechał do Stanów Zjednoczonych. - Będę pracował na budowie i dalej trenował boks w Nowym Jorku z pomocą Jeffa Wojciechowskiego. Chciałbym zająć się tylko pięściarstwem, ale wiadomo jakie są realia życia za granicą - powiedział Roger Hryniuk.

Jutrzejsze spotkanie Rafako Hussars Poland z Rosjanami odbędzie się w Hali Szczecińskiego Domu Sportu, ul. Wąska 16. Bilety na stronie abilet.pl. Transmisja w Polsacie Sport.

W przeszłości Husaria toczyła zacięte boje ze Sborną, na przykład dwa lata temu Biało-Czerwoni przegrali w Warszawie 2-3, a punkty zdobyli Dawid Michelus (-60kg) i Ukrainiec Sergiej Werwejko (+91kg). Z kolei w listopadzie 2012 roku Husaria wygrała 3-2 z Rosjanami, a jeden z punktów zdobył w Gdyni Tomasz Jabłoński (-75kg).

Michał Olaś (-91kg) w efektownym stylu pokonał Deivisa Blanco Julio, ale pięściarze Rafako Hussars Poland przegrali dziś w Pruszkowie z Caciques Venezuela 2-3 na inaugurację VI sezonu ligi World Series of Boxing.

W zespole Husarii najlepiej spisał się boksujący jako ostatni w hali Znicza Michał Olaś. W poprzednim sezonie wystąpił w jednym spotkaniu i pokonał w Szczecinie 3-0 Joshuę Temple z USA Knockouts. Problemy zdrowotne w ostatnim czasie miał Wicemistrz Europy Igor Jakubowski, dlatego w pierwszym meczu w 2016 roku szansę dostał Michał Olaś. Bokser z Warszawy, który już był mistrzem WSB w barwach drużyny z Mediolanu, w 3 rundzie pokonał 35-letniego Olimpijczyka z Pekinu Kolumbijczyka Deivisa Blanco Julio.

- Przespałem 1 rundę, tak w swoim stylu, ale potem realizowałem taktykę, uderzałem dużo na korpus i wygrałem - mówił Michał Olaś, który nigdy nie ukrywał, że rozkręca się z rundy na rundę, a im ich więcej, tym lepiej dla niego.

Wcześniej zwycięstwo w zespole Rafako Hussars Poland odniósł Niemiec Kastriot Sopa (-64kg), który pokonał Luisa Martina Diaza Arcóna 2-1. Po tym pojedynku Husaria przegrywała 1-2, ale w następnej walce, mimo dzielnej postawy, debiutant Paweł Rumiński musiał uznać wyższość Johana Jose Mendeza Gonzáleza. Dwa pierwsze pojedynki piątkowego meczu zakończyły się wygranymi Wenezuelczyków. Najpierw Dawid Jagodziński (-49kg) jednogłośnie przegrał z Angelino Rafaelem Martinezem Córdovą 0-3, a Włoch Ricardo D’Andrea (-56kg) został znokautowany ciosem na szczękę prze José Vicente Azocar Díaz KO 2r.

- Dawid Jagodziński chce aż bardzo wygrać, gubi się psychicznie, nie wytrzymuje presji. On potrafi boksować, ale musi najpierw wygrać z samym sobą. Porażka Włocha to wypadek przy pracy, przegrywał na punkty, więc zaatakował i dostał kontrę. Sopa stanął na wysokości zadania. Paweł Rumiński boksujący w zastępstwie Tomka Jabłońskiego pokazał wolę walki, że ma umiejętności i do końca starał się wygrać. Mimo porażki wypadł naprawdę dobrze - powiedział główny trener Husarii i reprezentacji Zbigniew Raubo. Już 30 stycznia w Szczecinie rywalem Rafako Hussars Poland będą pięściarze Rosji. Poniżej wyniki wszystkich pojedynków z Pruszkowa.

Rafako Hussars Poland - Caciques Venezuela 2-3
-49kg Dawid Jagodziński - Angelino Rafael Martinez Córdova 0-3 (46-49, 46-49, 46-49) 0-1
-56kg Ricardo D'Andrea - José Vicente Azocar Díaz KO 2r. 0-2
-64kg Kastriot Sopa - Luis Martin Diaz Arcón 2-1 (48-47, 47-48, 48-47) 1-2
-75kg Paweł Rumiński - Johan Jose Mendez González 0-3 (46-49, 45-50, 46-49) 1-3
-91kg Michał Olaś - Deivis Blanco Julio TKO 3r. 2-3

W kolejny poniedziałek spotykamy się z fanami sportów walki. Tym razem w programie Puncher zajmiemy się nadchodzącą galą Fight Exclusive Night 10 oraz pięściarską ligą World Series Boxing. Gośćmi prowadzącego Mateusza Borka będą Jarosław Kołkowski, Jacek Szelągowski, Janusz Pindera, a w części o MMA i K-1 Paweł Jóźwiak, Paweł Biszczak oraz Adam Golonkiewicz. Program Puncher w Polsat Sport News od godziny 20.00.

22 stycznia odbędzie się pierwszy mecz Rafako Hussars Poland w nowym sezonie ligi World Series of Boxing. Rywalem Husarii będą Caciques Venezuela. W tegorocznych rozgrywkach polska drużyna zostanie wzmocniona zawodnikami z zagranicy, a pierwsze zmiany będziemy mogli dostrzec już podczas inauguracyjnego spotkania w Pruszkowie.

Zawodnicy Husarii wrócili już do treningów po krótkiej świątecznej przerwie i szlifują formę w hali Torwaru w Warszawie. Sztab szkoleniowy, z trenerem Zbigniewem Raubo na czele, niedługo ogłosi, których zawodników zobaczymy podczas pierwszego spotkania. W jakiej formie znajdują się polscy pięściarze? O szczegółach przygotowań i zmian personalnych w zespole Rafako Hussars Poland opowiedzą prezes drużyny Jarosław Kołkowski oraz menadżer Jacek Szelągowski.

Znakomicie spisuje się Steven Gerard Donnelly (-69 kg) w Rafako Hussars Poland. W sobotę wygrał swoją piątą walkę, ale niestety Husaria przegrała na wyjeździe z Italia Thunder 1-4 w meczu ligi World Series of Boxing. Pięściarz pochodzący z Irlandii Płn. wygrał 2 pierwsze rundy walki z Dario Morello, lecz w trzech kolejnych sędziowie punktowali nieznacznie na korzyść jego włoskiego rywala. Ostatecznie Steven Gerard Donnelly zwyciężył na ringu w mieście Andria niejednogłośnie na punkty 48-47, 47-48, 48-47.

Niejednomyślną decyzją sędziów walkę przegrał wracają po długiej przerwie do Husarii Mateusz Polski (-60 kg). Litwin Rytis Vasiliauskas przyznał mu wygraną jednym punktem 48-47 z Fabio Introvaią, ale pozostali sędziowie opowiedzieli się za bokserem Italii. Wcześniej Grzegorz Kozłowski (-52 kg) wyraźnie został pokonany przez reprezentanta Indii Gaurav Bidhuri.

Przy stanie 2-1 dla Włochów do ringu weszli lider gospodarzy Valentino Manfredonia (-81 kg) i Mateusz Tryc. Pierwszą rundę Polak przegrał 1-2, ale w kolejnych zdecydowanie na punkty zwyciężył pewnie zmierzający po bilet olimpijski do Rio 2016 Valentino Manfredonia. W ostatnim pojedynku Roger Hryniuk (+91 kg) musiał uznać wyższość mającego albańskie pochodzenie Alessio Spahiu. Po czterech rundach dla Włocha, ostatnie starcie należało do zawodnika drużyny Biało-Czerwonych.

Bokserom Rafako Hussars Poland pozostały do rozegrania jeszcze dwa spotkania w tegorocznym sezonie ligi WSB. Za tydzień, w sobotę 18 kwietnia, podejmą w Szczecinie USA Knockouts (o olimpijski paszport powalczy Tomasz Jabłoński -75 kg), a w ostatniej kolejce grupy B rywalem będzie zespół Caciques Venezuela. Obecnie Husaria zajmuje 7 miejsce - 12 pkt.

Italia Thunder - Rafako Hussars Poland 4-1
-52 kg Gaurav Bidhuri - Grzegorz Kozłowski PKT Bidhuri
-60 kg Fabio Introvaia - Mateusz Polski PKT Introvaia
-69 kg Dario Morello – Steven Gerard Donnelly PKT Donnelly
-81 kg Valentino Manfredonia - Mateusz Tryc PKT Manfredonia
+91 kg Alessio Spahiu - Roger Hryniuk PKT Spahiu


Najnowsze komentarze