onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Rusłan Berczuk (11-10, 3 KO) będzie kolejnym przeciwnikiem Kamila Łaszczyka (24-0, 8 KO). Pojedynek będzie walką wieczoru gali Boxing Night 15, która odbędzie się 28 kwietnia w Starachowicach.

Dla Łaszczyka będzie to pierwszy występ od października 2017 roku. 28-latek na ring miał wrócić w grudniu, jednak impreza, która miała się odbyć w Gdańsku została odwołana.

W Starachowicach dojdzie także do rewanżu Marcina Najmana z Richardem Bigisem oraz walk Konrada Dąbrowskiego z Jakubem Dobrzyńskim, Piotra Podłuckiego z Przemysławem Gorgoniem i Andrzeja Sołdry z Adamem Koprowskim. Kibice zobaczą także w akcji Norberta Dąbrowskiego i Michała Olasia.

 

27 kwietnia na gali organizowanej w Starachowicach na ring wróci Kamil Łaszczyk (24-0, 8 KO). Rywal boksującego w kategorii piórkowej pięściarza nie jest jeszcze znany.

Dla Łaszczyka będzie to pierwszy występ od października 2017 roku. 28-latek przymierzany był także do występu na grudniowej gali w Gdańsku, którą ostatecznie przesunięto na inny termin, który jednak nie został jeszcze oficjalnie potwierdzony.

Podczas imprezy w Starachowicach kibice zobaczą w ringu także Norberta Dąbrowskiego, który w ubiegłym roku wygrał z Robertem Talarkiem. Między linami kibice zobaczą także m.in. Konrada Dąbrowskiego, Andrzeja Sołdrę i byłego mistrza Europy Rafała Jackiewicza, dla którego ten rok ma być ostatnim na zawodowych ringach.

28 kwietnia na gali organizowanej w Bilbado ma dojść do walki o wakujący tytuł mistrza Unii Europejskiej wagi piórkowej pomiędzy Kamilem Łaszczykiem (24-0, 8 KO) i Andonim Gago (18-3-3, 6 KO) - poinformowała oficjalna strona internetowa Europejskiej Unii Boksu.

Wcześniej do walki o pas EBU-EU z Polakiem wyznaczony był Włoch Carmine Tommasone, jednak on zrezygnował z tej szansy. Pojedynek miał się odbyć na początku maja we włoskim Avellino.

Dla Łaszczyka będzie to drugi występ od czasu powrotu na ring po kontuzji ścięgna Achillesa. Ostatni pojedynek Polak stoczył w październiku.

Carmine Tommasone zrezygnował z walki o wakujący tytuł mistrza Unii Europejskiej wagi piórkowej z Kamilem Łaszczykiem (24-0, 8 KO). Pojedynek miał się odbyć na początku maja we włoskim Avellino.

Europejska Unia Boksu wyznaczyła Polakowi nowego przeciwnika do walki o pas EBU-EU. Jest nim 32-letni Hiszpan Andoni Gago (18-3-3, 6 KO).

Obozy pięściarzy otrzymały teraz czas na negocjacje. Jeśli rozmowy zakończą się niepowodzeniem, to o terminie walki zadecyduje przetarg, który odbędzie się 19 marca.

Europejska Unia Boksu poinformowała, że 6 maja na gali organizowanej w Avellino we Włoszech dojdzie do walki Carmine Tommasone (17-0, 5 KO) z Kamilem Łaszczykiem (24-0, 8 KO) o wakujący tytuł mistrza Unii Europejskiej wagi piórkowej.

Dla Łaszczyka będzie to drugi występ od czasu powrotu na ring po kontuzji ścięgna Achillesa. Ostatni pojedynek Polak stoczył w październiku.

33-letni Tommasone, olimpijczyk z igrzysk z Rio de Janeiro, w przeszłości dzierżył już pas mistrza Unii Europejskiej oraz zdobywał pas WBA Inter-Continental. Włoch ostatni raz walczył w maju.

Nie dojdzie do walki boksującego w kategorii piórkowej Kamila Łaszczyka (24-0, 8 KO) z niepokonanym Jorge Larą (29-0-2, 21 KO). Pojedynek mógł się odbyć 17 marca w Stanach Zjednoczonych.

"Nie będzie tej walki. Kamil poprosił o jedną łatwiejszą przed poważną." - napisał na Twitterze promotor pięściarza z Wrocławia Andrzej Wasilewski.

Kamil Łaszczyk w 2017 roku po wyleczeniu kontuzji ścięgna Achillesa zaliczył jeden występ, w październiku na gali w Białymstoku. 

Boksujący w kategorii piórkowej Kamil Łaszczyk (24-0, 8 KO) otrzymał ciekawą ofertę walki w Stanach Zjednoczonych. Jak poinformował na Twitterze promotor Andrzej Wasilewski, 26-letni wrocławianin ma szansę zmierzyć się w 17 marca z niepokonanym na zawodowych ringach Jorge Larą (29-0-2, 21 KO).

Pochodzący z Meksyku Lara jako profesjonalista stoczył 29 zwycięskich bojów, z których aż 21 rozstrzygnął przed czasem. Wygrał m.in. z byłym mistrzem świata Fernando Montielem.

Kamil Łaszczyk w 2017 roku po wyleczeniu kontuzji ścięgna Achillesa zaliczył jedną walkę, w październiku na gali w Białymstoku. Wcześniej zawodnika Sferis KnockOut Promotions wyznaczono do pojedynku o pas mistrza Unii Europejskiej. Rywalem Polaka miałby być  Carmine Tommasone (17-0, 5 KO).

Na terenie Włoch dojdzie do walki Carmine Tommasone (17-0, 5 KO) z Kamilem Łaszczykiem (24-0, 8 KO) o wakujący tytuł mistrza Unii Europejskiej wagi piórkowej - poinformowała oficjalna strona internetowa Europejskiej Unii Boksu. Na dzisiaj zaplanowany był przetarg mający wyłonić organizatora pojedynku.

Dla Łaszczyka będzie to drugi występ od czasu powrotu na ring po kontuzji ścięgna Achillesa. o pas EBU-EU polski pięściarz miał już boksować w miniony weekend, ale jego rywal wycofał się pod koniec października.

33-letni Tommasone, olimpijczyk z igrzysk z Rio de Janeiro, w przeszłości dzierżył już pas mistrza Unii Europejskiej oraz zdobywał pas WBA Inter-Continental. Włoch ostatni raz walczył w maju.

Europejska Unia Boksu wyznaczyła Carmine Tommasone (17-0, 5 KO) do walki z Kamilem Łaszczykiem (24-0, 8 KO) o wakujący tytuł mistrza Unii Europejskiej wagi piórkowej.

Promotorzy pięściarzy otrzymali teraz czas na negocjacje daty i miejsca pojedynku. Jeśli rozmowy zakończą się fiaskiem, 27 listopada odbędzie się przetarg, który wyłoni organizatora walki.

Dla Łaszczyka będzie to drugi występ od czasu powrotu na ring po kontuzji ścięgna Achillesa. o pas EBU-EU polski pięściarz miał już boksować w miniony weekend, ale jego rywal wycofał się pod koniec października.

33-letni Tommasone w przeszłości dzierżył już pas mistrza Unii Europejskiej oraz zdobywał pas WBA Inter-Continental. Włoch ostatni raz walczył w maju.

Nie dojdzie do planowanej na 11 listopada walki o wakujący tytuł mistrza Unii Europejskiej wagi piórkowej pomiędzy Kamilem Łaszczykiem (24-0, 8 KO) i Robertem Lakim (14-1-1, 8 KO).

Przetarg na organizację pojedynku wygrali promotorzy Węgra, jednak w ostatnich dniach wycofali się z tego projektu. Europejska Unia Boksu usunęła Lakiego ze swoich rankingów.

Polak został z kolei utrzymany na pozycji oficjalnego pretendenta do pasa EBU-EU i czeka na wyznaczenie nowego rywala. Łaszczyk, który kilka miesięcy temu doznał kontuzji ścięgna Achillesa, niedawno wrócił na ring na gali w Białymstoku.

Kamil Łaszczyk (24-0, 8 KO) nie był zadowolony ze swojego występu podczas wczoraj gali w Białymstoku. 26-latek wrócił na ring po rocznej przerwie spowodowanej kontuzją ścięgna Achillesa i wygrał na punkty z Andreiem Nurczynskim.

- Na teraz mogę powiedzieć, że nie jestem zadowolony z tej walki. Roczna przerwa jednak robi swoje, ja czułem się po niej zardzewiały. Za bardzo nastawiałem się na mocne pojedyncze ciosy, co sprawiało, że moje ataki były czytelne. Nie biłem z luzu i mówili mi o tym trenerzy w trakcie walki. Ciężko jednak wejść po takiej przerwie i od razu wrócić do najwyżej formy - mówi Łaszczyk.

- Pozostaje teraz wrócić na salę i trenować do kolejnych walk. Mam nadzieję, że moje następne pojedynki będą wyglądały lepiej - stwierdził pięściarz grupy Sferis KnockOut Promotions.

Najbliższy pojedynek Łaszczyk stoczy 11 listopada na Węgrzech. Stawką walki będzie tytuł mistrza Unii Europejskiej wagi piórkowej, a Polak skrzyżuje rękawice z Robertem Makim.

Najnowsze komentarze