16411
(1 głos, średnia: 5.00 na 5)
Po półtorarocznej przerwie spowodowanej kontuzją ręki do boksu wrócił zawodnik grupy Global Boxing Promotions - Adam Kownacki (4-0, 4 KO). Promotor boksera Mariusz Kołodziej zdecydował się powierzyć swojego podopiecznego w ręce Jamesa Ali Bashira - znanego szkoleniowca, jednego z trenerów Władimira i Witalija Kliczków, który na co dzień trenuje również zawodników w Global Boxing Gym.
Bashir już za kilka dni wyjedzie z Kownackim na zgrupowanie do Austrii, gdzie bracia Kliczko przygotowują się do zbliżających się obron mistrzowskich tytułów. Polak będzie miał okazję sparować z młodszym z braci - Władimirem, który 3 marca skrzyżuje rękawice z Jeanem Markiem Mormeckiem. Po powrocie z Austrii Adam Kownacki razem z nowym trenerem uda się na kolejny obóz treningowy do Filadelfii.
Promowany przez grupę Global Boxing Promotions, boksujący na co dzień w kategorii ciężkiej, Adam Kownacki (4-0, 4 KO) przeszedł niedawno drugą operację kontuzjowanej ręki i wszystko wskazuje na to, iż już w niedalekiej przyszłości, stoczy swój piąty zawodowy pojedynek.
- Myślę, że wszystko zmierza w dobrym kierunku - powiedział Kownacki, dodając: - Lekarz stwierdził, iż wszystko powinno być już w porządku, muszę upewnić się tylko czy ręka po zabiegu będzie równie sprawna i silna, jak przed. - Nie mogę się już doczekać swojego powrotu na ring. Obserwuję swoich kolegów: Przemysława Majewskiego, Kamila Łaszczyka i Mariusza Wacha i bardzo chce dołączyć do wyścigu o najwyższe laury - zapowiedział urodzony w Łomży pięściarz. Kownacki swój ostatni pojedynek stoczył w lipcu ubiegłego roku, pokonując wówczas przez nokaut w drugiej rundzie, Damona Clementa.
6501
(1 głos, średnia: 5.00 na 5)
Jest całkiem prawdopodobne, że w jednym z pojedynków poprzedzających walkę wieczoru kwietniowej gali Tomasza Adamka (43-1, 28 KO) w Katowicach zaprezentuje się po raz pierwszy polskiej publiczności mieszkający na stałe w USA niepokonany ciężki Adam Kownacki (4-0, 4 KO).
O ile 21-letni zwycięzca nowojorskich "Złotych Rękawic" z 2009 roku zdąży w ciągu najbliższych miesięcy wrócić do formy po kontuzji ręki, jego rywalem może być Marcin Najman (13-4, 9 KO). Głównym wydarzeniem imprezy w katowickim Spodku będzie występ Tomasza Adamka, najprawdopodobniej przeciwko Samuelowi Peterowi (34-4, 27 KO).
W dobrze znanej polonijnej publiczności hali Prudential Center w Newark, boksujący w kategorii ciężkiej Adam Kownacki (4-0, 4 KO) odniósł swoje czwarte zawodowe zwycięstwo pokonując przed czasem Damona Clementa (0-3). Pojedynek zakończył się w drugiej rundzie wygraną przez techniczny nokaut Polaka mieszkającego od wielu lat na nowojorskim Brooklynie. Zanim jednak "Baby Face" znokautował rywala, sam powędrował na deski w pierwszej odsłonie po ciosie sierpowym.
Pięściarza urodzonego w Łomży z pierwszych rzędów dopingowali mistrz świata w dwóch kategoriach wagowych Tomasz Adamek, który w Prudential Center już 21 sierpnia zmierzy się z Michaelem Grantem oraz tymczasowy młodzieżowy mistrz świata WBC Mateusz Masternak.

Adam Kownacki (104.8 kg) i Damon Clement (109.8 kg) podczas oficjalnego ważenia przed piątkową galą w Prudential Center w Newark. Więcej zdjęć z wagi Kownacki - Clement >>
104.8 kg wniósł na wagę podczas oficjalnego ważenia przed dzisiejszą galą w Newark Adam Kownacki (3-0, 3 KO). Rywal Polaka Amerykanin Damon Clement (0-2, 0 KO) ze 109.8 kg okazał się pięć kilo cięższy.
Piątkowy występ pierwszego w historii polskiego zdobywcy nowojorskich "Złotych Rękawic" uświetni galę grupy Main Events w znanej dobrze kibicom Tomasza Adamka hali Prudential Center. Główną atrakcją imprezy będzie starcie starającego się powrócić na szczyt Zaba Judah (38-6, 26 KO) z Jose Armando Santa Cruzem (28-4, 17 KO).
Adam Kownacki (3-0, 3 KO) zaczynał od zdobywania - jako pierwszy Polak w historii 83-letniego turnieju - Złotych Rękawic w Nowym Jorku. W najbliższy piątek, w znanej wszystkim polonijnym fanom boksu Prudential Center w Newarku stoczy już trzeci zawodowy pojedynek - z Damianem Clementem (0-2, 0 KO). Główną walką wieczoru Main Events będzie pojedynek liczącego na powrót do wielkiego boksu Zaba Judaha (38-6, 26 KO) z Jose Armando Santa Cruzem (28-4, 17 KO).
- Zmężniałeś, nabrałeś mięśni, widać, że przygodę z boksem zaczynasz traktować na serio... Adam Kownacki: Nie wypada inaczej. Mój trener Leon Taylor, który mógł być znakomitym pięściarzem -miał wielki talent, ale przywiązanie do kolegów z ulicy kosztowało go 10-letnie więzienie - nie chce, żeby ze mną stało się to samo. Powiedział mi wprost, że trzeba zapomnieć o kumplach i w 100 procentach poświęcić się pracy nad rozwojem talentu; że trzeba przestać gadać i się obijać, tylko nokautować. Posłuchałem go.
- Trenujesz pięć razy w tygodniu, masz przy sobie trzech trenerów, w tym byłego speca od kondycji Tomka Adamka, Ralpha Mendeza. Widzisz różnicę? AK: Na pewno. Wszyscy pracują nad tym by to, co mam już naturalne czyli ogólną sprawność, szybkość, gibkość, zamienić na zwycięstwa w ringu. Na razie wykorzystuję tylko cząstkę tego, co mógłbym - tak mi w każdym razie wszyscy mówią - więc jest co poprawiać.
Walczący od października ubiegłego roku na zawodowych ringach Adam Kownacki (3-0, 3 KO) stoczy swoją następną profesjonalną walkę 16 lipca w dobrze znanej polonijnej publiczności hali Prudential Center w Newark, gdzie bardzo często w ostatnich miesiącach występuje Tomasz Adamek. Rywalem Polaka mieszkającego na stałe w Stanach Zjednoczonych będzie Damon Clement (0-2). Dla 21-latka z Łomży będzie to trzecia tegoroczna walka.
Głównym wydarzeniem wieczoru na tej gali będzie starcie Zaba Judah z Jose Armando Santa Cruzem. Impreza będzie transmitowana przez amerykańską telewizję ESPN.
|
|