onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 


Tylko dwóch polskich pięściarzy - Adam Kownacki i Krzysztof Włodarczyk zostało uwzględnionych w zaktualizowanych w piątek rankingach challengerów federacji WBA.

Boksujący w kategorii ciężkiej "Babyface", który po raz ostatni walczył w marcu, przegrywając z Robertem Heleniusem plasuje się w swojej wadze na pozycji piątej. Pauzujący od listopada 2019 roku "Diablo" wśród pretendentów do mistrzowskiego pasa dywizji junior ciężkiej jest trzynasty.

Rankingi federacji WBA: wszystkie kategorie wagowe >>

Add a comment

Adam Kownacki (20-1, 15 KO) szykuje się do powrotu na ring po marcowej porażce z Robertem Heleniusem. "Babyface" nie chce jednak odpowiadać na pytania o datę kolejnej walki. 

- Ostatnio dużo dziennikarzy pyta się "Adaś, co u ciebie, kiedy powrót?" To już nudne się robi. Ja pracuję. Jak wrócę, daję słowo, że nie będzie lipy - napisał na Twitterze najwyżej notowany w światowych rankingach polski ciężki. 

Jakiś czas temu Kownacki oznajmił, że chciałby między linami pojawić się w grudniu, jednak ani konkretny termin ani nazwisko rywala nie padły. Być może jakieś szczegóły pojawią się 8 sierpnia, kiedy to stacja FOX planuje ogłosić swój grafik gal na drugą połowę 2020 roku.

Add a comment

W grudniu kolejny zawodowy pojedynek może stoczyć Adam Kownacki (20-1, 15 KO). 31-letni "Baby Face" wróciłby w ten sposób na ring po marcowej porażce z rąk Fina Roberta Heleniusa.

Pięściarz mieszkający na stałe w Nowym Jorku zdradził już kilka tygodni temu, że według informacji, które przekazał mu jego menadżer Keith Connelly, stoczy pojedynek w ostatnich tygodniach roku. Teraz na Twitterze Kownacki potwierdził, że ten plan jest cały czas aktualny.

Na razie nie wiadomo, z kim Polak miałby za kilka miesięcy skrzyżować rękawice. Sam pięściarz najchętniej przystąpiłby do rewanżu z Heleniusem i niewykluczone, że otrzyma taką szansę.

Polski pięściarz po marcowej porażce stracił niemal wszystkie wysokie pozycje rankingowe, które udało mu się wcześniej wypracować. Kownacki od lat współpracuje z Alem Haymonem, doradcą wielu bokserskich gwiazd. Jego kolejny występ prawdopodobnie będzie miał miejsce na gali z serii Premier Boxing Champions w Stanach Zjednoczonych.  

Add a comment

Adam Kownacki (20-0, 15 KO) wierzy, że dostanie wkrótce szansę zrehabilitowania się za sensacyjną porażkę Robertem Heleniusem (30-3, 19 KO) poniesioną w marcu. 

- To oczywiste, że chcę rewanżu i myślę, że może do niego dojść - mówi "Babyface" cytowany przez portal boxingscene.com. - Niby nasza walka była eliminatorem WBA, ale nie sądzę, by Helenius szybko dostał pojedynek z Joshuą, bo Joshua celuje w większe walki. 

- Dlatego według mnie nasz rewanż dojdzie do skutku. To jest ta walka, której bym chciał. Chcę pokazać, że przegrana była wypadkiem przy pracy - deklaruje najlepszy polski ciężki.

Dla Adama Kownackiego marcowa porażka z rąk Roberta Heleniusa była pierwszą w zawodowej karierze. "Babyface" w konfrontacji z dwumetrowym Finem zaliczył też swoje pierwsze "deski".

Add a comment

Szybko po niespodziewanej marcowej porażce z Robertem Heleniusem (30-3, 19 KO) niepokonany wcześniej na zawodowych ringach Adam Kownacki (20-1, 15 KO) zadeklarował, że chciałby rewanżu ze swoim pogromcą. Dwumetrowy Fin ma jednak inne plany - celuje w finałowy eliminator WBA wagi ciężkiej, z Andym Ruizem Jr lub Luisem Ortizem.

- Myślę, że o tym właśnie rozmawiają teraz ludzie z Premier Boxing Champions - o finałowym eliminatorze. Mam nadzieję, że to właśnie w tym momencie planują - powiedział "Nordycki Koszmar" Sky Sports, dodając: - Jestem gotów na każdego, by dostać walkę o pas.

Stawką marcowej potyczki Roberta Heleniusa z Adamem Kownackim był. jak się okazało już po pojedynku, pas WBA Gold.

Add a comment

 

Adam Kownacki, Mariusz Wach, Łukasz Różański - to skromna lista najlepszych polskich pięściarzy zawodowych w wadze ciężkiej. Nigdy nie byliśmy potęgą, ale można stwierdzić, że ta kategoria przechodzi obecnie w Polsce mały kryzys.

Trzy lata temu, po walce Adama Kownackiego z Arturem Szpilką, w "Przeglądzie Sportowym" zapytaliśmy pięściarskich ekspertów o to, jak ich zdaniem zakończyłyby się pojedynki pomiędzy sześcioma czołowymi wówczas zawodnikami wagi ciężkiej w Polsce. Po otrzymaniu wszystkich odpowiedzi i podliczeniu punktów okazało się, że na pierwszym miejscu specjaliści widzą ex aequo Tomasza Adamka i Izu Ugonoha (w lutym 2017 roku stoczył porywający, ale przegrany bój z Dominikiem Breazaele’em), na trzecim Kownackiego, a na kolejnych pozycjach Mariusza Wacha, Szpilkę oraz Krzysztofa Zimnocha.

Jeszcze wcześniej, bo wiosną 2014 roku, samodzielnie sporządziliśmy zestawienie najlepszych polskich ciężkich. Na czele również był Adamek, za nim kolejno Szpilka, Andrzej Wawrzyk, Albert Sosnowski, Zimnoch i Marcin Rekowski. Kownacki dopiero wznawiał przerwaną na trzy lata karierę, zaś Izu (do 2013 roku zawodnik kategorii cruiser) miał zastój w występach.

Przytaczamy te zestawienia, by pokazać, że w ostatnich latach mieliśmy w wadze ciężkiej przynajmniej kilku solidnych zawodników zdolnych rywalizować na poziomie międzynarodowym. Dziś okazuje się, że jest ich jeszcze mniej. Adamek, Sosnowski i Wawrzyk zakończyli kariery, na ring na pewno nie powinien wracać już także Zimnoch. Szpilka po latach wrócił do wagi junior ciężkiej, a Ugonoh po sensacyjnej porażce z Łukaszem Różańskim spróbuje swoich sił w MMA.

Pełna treść artykułu w "Przeglądzie Sportowym" >>

 

Add a comment

Charles Martin, były rywal Adama Kownackiego (20-1, 15 KO), ma wątpliwości, czy Polakowi uda się powrócić do gry o najwyższą stawkę po niespodziewanej porażce przed czasem z Robertem Heleniusem.

Amerykanin, który sam wcześniej przegrał z "Babyfacem" na punkty, starcie swojego pogromcy z "Nordyckim Koszmarem" oglądał na żywo spod ringu w Barclays Center.

- Nie wiem, on był nieźle rozj***ny. Za szybko wstał po pierwszym nokdaunie. Był zamroczony i padł po raz drugi. Bum, bum, bum! 1,2, 3! Znów padł na deski. Podniósł się, ale wtedy już został dobity. To nie było dla niego dobre, zebrał dużo ciosów - ocenił "Książę" Charles w rozmowie z boxingscene.com. 

- Helenius celnie kontrował. Takie ciosy robią krzywdę. Kownacki już po pierwszej rundzie powinien się cofnąć, chociaż trochę, bo Helenius to nie był jakiś przeciętniak. Kowacki zwykle wszystkich zajeżdża, ale Helenius, dobrze trafiał! - dodał Martin, który mimo przegranej z Polakiem i wcześniejszego nokautu z rąk Anthony'ego Joshuy odniósł niedawno zwycięstwo w eliminatorze IBF i znów jest krok od mistrzowskiej szansy.

Add a comment

Adam Kownacki (20-1, 15 KO) znalazł się na liście zawodników, z którymi chętnie zestawiłby swojego podopiecznego Murata Gasijewa (26-1, 19 KO) trener Abel Sanchez. 

26-letni Gasijew po porażce w finale drugiej edycji turnieju WBSS w kategorii junior ciężkiej podjął decyzję o przejściu do królewskiej dywizji. Debiut "Żelaznego" Murata w nowej wadze kilka razy był jednak przekładany z powodu kontuzji.

- Chciałbym, aby Gasijew zmierzył się z Adamem Kownackim, Robertem Heleniusem lub Andym Ruizem Jr - stwierdził Sanchez w rozmowie ze Sky Sports, dodając: - Murat nie boksował jednak od dwóch lat, więc najpierw chciałbym dla niego jakiegoś pojedynku na przetarcie.

Adam Kownacki po raz ostatni wychodził do ringu 7 marca, przegrywając nieoczekiwanie w eliminatorze WBA z Robertem Helenisuem.

Add a comment

W grudniu kolejny zawodowy pojedynek może stoczyć Adam Kownacki (20-1, 15 KO). 31-letni "Baby Face" wróciłby w ten sposób na ring po marcowej porażce z rąk Roberta Heleniusa.

Datę następnego zawodowego występu pięściarz mieszkający na stałe w Nowym Jorku zdradził w rozmowie z "Super Expressem". Informacje Polakowi przekazał jego menadżer Keith Connelly.

- Rozmawiałem z menedżerem. Chyba wrócę pod koniec roku, w grudniu. Dużo straciłem w oczach kibiców porażką z Heleniusem i chcę odzyskać ich zaufanie - mówi Kownacki.

Polski pięściarz po marcowej porażce stracił niemal wszystkie wysokie pozycje rankingowe, które udało mu się wcześniej wypracować. Kownacki od lat współpracuje z Alem Haymonem, doradcą wielu bokserskich gwiazd. Jego kolejny występ prawdopodobnie będzie miał miejsce na gali z serii Premier Boxing Champions.

 

Add a comment

Notowania Adama Kownackiego (20-1, 15 KO) mocno spadły po porażce z Robertem Heleniusem (30-3, 19 KO). W marcu na gali w Nowym Jorku Fin nieoczekiwanie znokautował Polaka, dla którego była to pierwsza porażka w zawodowej karierze.

- Wiadomo jak to jest z takimi rankingami, ale ta sytuacja mnie boli. Trochę jest to dziwne, że tak szybko spadłem na dalekie pozycje - mówi "Baby Face" w rozmowie z TVP Sport.

- Oscar Rivas przegrał z Dillianem Whytem, ale dalej jest w czołówce. Ja przegrywam jeden pojedynek i WBC wyrzuca mnie poza piętnastkę. Coś tu jest nie tak. Trudno, takie jest życie. Trzeba dalej walczyć i wygrywać - dodaje Kownacki.

Aktualnie najwyżej polski pięściarz klasyfikowany jest przez federację WBA. Kownacki w tym rankingu zajmuje szóstą pozycję.

 

Add a comment