onet.pl sport


ARTV Chicago




Przegląd Sportowy





   
BRK Gladiator

Patronat medialny





 

 

 

 



20 maja na gali w Poznaniu kolejną walkę stoczy boksujący w kategorii średniej Oleksandr Strecki (3-0, 1 KO). Rywal zawodnika Boks Poznań Profi Team zostanie ogłoszony już niebawem. 

Mieszkający obecnie w Polsce i mający polskie korzenie Strecki jako pięściarz amatorski boksował w lidze WSB w ukraińskiej drużynie Ukraine Otamans wspólnie z aktualnymi mistrzami świata Wasylem Łomacznką i Oleksandrem Usykiem. Jako zawodowiec Oleksandr Strecki stoczył trzy zwycięskie pojedynki. 

Głównym wydarzeniem gali w Poznaniu będzie eliminator do tytułu mistrza świata IBF wagi junior ciężkiej pomiędzy Krzysztofem Włodarczykiem (52-3-1, 37 KO) i Noelem Gevorem (22-0, 10 KO). Podczas gali w poznańskiej Arenie dojdzie także do ciekawie zapowiadającej się konfrontacji młodzieżowego mistrza świata WBC wagi super półśredniej Patryka Szymańskiego (17-0, 9 KO) z byłym mistrzem Europy Rafałem Jackiewiczem (48-16-2, 22 KO). 

Najprawdopodobniej Przemysław Gorgoń (3-0, 1 KO) będzie rywalem Kamila Gardzelika (2-0, 1 KO) podczas gali Poznań Boxing Night, która odbędzie się 20 maja w stolicy Wielkopolski - poinformował w rozmowie z Ringpolska.pl Andrzej Wasilewski, jeden z organizatorów imprezy.

24-letni Gardzielik na zawodowym ringu zadebiutował w listopadzie ubiegłego roku. W marcu pięściarz z Konina wygrał przez techniczny nokaut z Kasjanem Inglotem.

Głównym wydarzeniem poznańskiej gali będzie finałowy eliminator IBF wagi junior ciężkiej z udziałem dwukrotnego mistrza świata Krzysztofa "Diablo " Włodarczyka (52-3-1, 37 KO) i Noela Gevora (22-0, 10 KO).

Kup bilet na walkę Diablo-Gevor! Zobacz eliminator IBF na żywo! >>

24 czerwca na gali Polsat Boxing Night dojdzie do walki Adama Balskiego (8-0, 6 KO) z Vikapitą Meroro (28-6, 6 KO). Pojedynek zakontraktowano na osiem rund.

Balski wcześniej stoczy jeszcze jeden pojedynek. 13 maja na gali w Ełku skrzyżuje rękawice z Łotyszem Ricardsem Bolotniksem. Meroro niedawno przymierzany był do pojedynku z Krzysztofem Głowackim, jednak do walki nie doszło z powodu kontuzji kolana polskiego pięściarza.

Głównym wydarzeniem czerwcowej gali w Ergo Arenie będzie pojedynek byłego mistrza świata dwóch kategorii wagowych Tomasza Adamka z Salomonem Haumono.

W swoim zawodowym debiucie Mateusz Tryc (1-0, 1 KO) pokonał przez techniczny nokaut w trzeciej rundzie Tomasza Gargulę (18-7-1, 5 KO). Pojedynek zakończył się po serii ciosów bez odpowiedzi kilkukrotnego medalisty mistrzostw Polski amatorów.

Tryc w swoim stylu od początku ruszył do przodu i zepchnął Gargulę do defensywy. 26-letni pięściarz z Warszawy trafiał mocnymi ciosami z prawej ręki i starał się utrzymywać wysokie tempo walki. Gargula inkasował wiele uderzeń z obu rąk jednak ani razu nie był liczony.

Ostatecznie sędzia ringowy Arkadiusz Małek, widząc bezradność pięściarza z Nowego Sącza, zdecydował się przerwać walkę po jednym z ataków Tryca w trzeciej odsłonie. Tym samym Gargula poniósł szóstą kolejną porażkę.

- Podglądałem jego pojedynki i uważam, że robi facet wrażenie - przekonuje w rozmowie z nowiny24.pl Łukasz Różański (5-0, 4 KO), który dzisiaj na gali w Legionowie zmierzy się z Marko Colicem (6-7, 4 KO). Pojedynek zakontraktowano na sześć rund.

- Jestem dobrze przygotowany do tej walki. Wiedziałem od dłuższego czasu o tym, że będę walczył w Legionowie, mogłem spokojnie potrenować - mówi pięściarz z Rzeszowa.

- Nie przewiduję jednak, abym mógł przegrać ten pojedynek. Rozmawiałem z trenerem Krzyśka Koseli, ostrzegał żeby wysoko trzymać ręce i uważać, bo Marko ma konkretne uderzenie - analizuje w rozmowie z nowiny24.pl Różański.

W tym roku 31-letni pięściarz wagi ciężkiej stoczył już jeden pojedynek. W lutym na gali w Szczecinie wygrał przez techniczny nokaut w pierwszej rundzie z Laszlo Tothem.

Nie tylko z powodów czysto sportowych warto wybrać się na sobotnią galę w Legionowie. Wszyscy uczestnicy Klubu Kibica Boksu, którzy pojawią się za kilka dni w Arenie Legionowo, będą mieli szansę na wygranie specjalnej klubowej koszulki KKB.

Klub Kibica Boksu to nowa inicjatywa grup Sferis KnockOut Promotions i Babilon Promotions. Program dedykowany jest dla najwierniejszych fanów pięściarstwa zawodowego, pragnących aktywnie uczestniczyć w bokserskim życiu nad Wisłą.

Dla członków KKB przewidziano szereg korzyści i aktywności dostępnych na różnych poziomach, w ramach czterech poziomów - Blue, Silver Partner, Gold Partner i Expert Partner, m.in. rabaty przy zakupie biletów na galę, rabat w sklepie Sferis.pl, rabat przy zakupie odzieży klubowej czy nawet bilety VIP na wszystkie gale w kraju i zagranicą.

Jak wygrać wyjątkową koszulkę KKB? Należy kupić bilet na galę w Legionowie, a po gali przesłać zdjęcie biletu na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.. Wśród osób, które prześlą zdjęcia, zostaną rozlosowane trzy koszulki KKB. Losowanie zostanie przeprowadzone 28 kwietnia. Wtedy także zostaną ogłoszone wyniki konkursu.

Więcej na temat Klubu Kibica Boksu dowiedzieć się można na stronie klubkibicaboksu.pl. Pod tym samym adresem dostępne są formularze rejestracyjne KKB. Polecamy i zapraszamy!

Przystąp do Klubu Kibica Boksu! >> 

- Myślę, że to odpowiedni rywal na debiut - mówi serwisowi Ringblog.pl Mateusz Tryc, który 22 kwietnia na gali w Legionowie stoczy swój pierwszy zawodowy pojedynek. Rywalem kilkukrotnego medalisty mistrzostw Polski w boksie olimpijskim będzie Tomasz Gargula (18-6-1, 5 KO).

Nie wziął pan udziału w ostatnich Mistrzostwach Polski Seniorów, a na swoim profilu społecznościowym napisał: "komuś zależało, żeby mi zaszkodzić". To przeważyło szalę, że zdecydował się pan podpisać kontrakt zawodowy?
Mateusz Tryc: Nie. Plany o przejściu na boks zawodowy były już wcześniej. To nie miało żadnego wpływu. Oczywiście chciałem wystartować i zdobyć tytuł mistrza Polski, ale to nie ucieknie, tylko się odroczy i sięgnę po niego w następnym roku.

Mówi się czasem, że boks olimpijski i boks zawodowy to dwie różne dyscypliny. Zgadza się pan?
No jak? Boks to boks. Trochę jeden i drugi rządzi się swoimi prawami, ale ja jestem tylko zawodnikiem i robię, to co mam robić czyli walczę.

Tomasz Gargula to dobry rywal na debiut zawodowy 22 kwietnia w Legionowie? Niektórzy mówią, że nie powinien już wychodzić do ringu.
Nie mnie to oceniać. Rywali również sobie nie dobieram. Myślę, że to odpowiedni rywal na debiut.

Powiedział pan w Polskim Radiu, że wyżej ceni medal olimpijski niż pas zawodowego mistrza świata. Jako zawodowiec będzie się pan starał o start na igrzyskach?
Tak. Będę oczywiście. Medal olimpijski jest cenniejszy. W zawodowym boksie są trzy cenione federacje. Można być mistrzem świata jednej, drugiej lub trzeciej, a olimpiada jest jedną i to raz na cztery lata.

Pełna treść artykułu na Ringblog.pl >> 

 

Łukasz Rusiewicz (22-29, 13 KO) będzie drugim na zawodowych ringach rywalem kreowanego na nową gwiazdę wagi junior ciężkiej Lawrence'a Okolie (1-0, 1 KO). Pojedynek odbędzie się w sobotę podczas gali w Glasgow.

24-letni Okolie na zawodowych ringach zadebiutował w marcu, wygrywając bardzo szybko z Geoffreyem Cavem. Dla Rusiewicza, który trzy ostatnie pojedynki przegrał przed czasem, będzie to drugi tegoroczny występ.

Głównym wydarzeniem tej gali będzie walka o pasy IBF i WBA wagi super lekkiej pomiędzy Rickym Burnsem i Juliusem Indongo. Galę pokaże na żywo Polsat Sport.

ISSN: 2082-9760


Najnowsze komentarze