Boks to nasza wspólna pasja

 

 





 

Patronat medialny





 

 



 

onet.pl sport


ARTV Chicago




Przegląd Sportowy







Paweł Głażewski

 
BRK Gladiator

fightklub

Kto jest online?

Odwiedza nas 11914 gości oraz 75 użytkowników.

Ostatnio zarejestrowani

  • Romet
  • ktos tam
  • PITT
  • misio
  • gutieress1987

Podczas piątkowej gali w Essen kolejne szybkie zwycięstwo dopisał do swojego zawodowego rekordu boksujący w kategorii lekkiej Marek Jędrzejewski (6-0, 6 KO).

26-letni Polak boksujący dla prowadzonej przez Krzysztofa Jaszczuka niemieckiej grupy First Punch Boxpromotion zastopował już w drugiej rundzie Rosjanina Siergieja Viba (4-6, 2 KO). Rozstrzygającym ciosem okazał się lewy hak na wątrobę.

- Jestem zadowolony z występu Marka, to jego szósta wygrana przed czasem, będziemy systematycznie podnosić mu poziom przeciwników - powiedział po walce swojego podopiecznego Jaszczuk.

12 marca w Sokółce ma się odbyć bokserska gala organizowana przez grupę AG Promotion - poinformował portal Sokolka.pl. Jedną z głównych atrakcji imprezy ma być pojedynek najwyżej notowanego polskiego pięściarza wagi super średniej Macieja Miszkinia (19-3, 5 KO).

- Chciałabym, by Gala odbywała się w naszym mieście cyklicznie, co roku. Jest też pomysł by w Sokółce powstała baza przygotowań dla sportowców różnych dyscyplin - powiedziała Ewa Kulikowska, burmistrz Sokółki.

Ostatecznie decyzje w tej sprawie mają zapaść w najbliższych dniach, ale pięściarze przymierzani do występu na tej imprezie, rozpoczęli cykl przygotowań już kilka tygodni temu. Miszkiń, który pochodzi z Sokółki, już jako zawodowy pięściarz brał udział w walkach pokazowych organizowanych w tym mieście i cieszyły się one dużym zainteresowaniem.

Artem Karpec (21-0, 6 KO) kończy przygotowania do zaplanowanej na 20 lutego walki z Kamilem Szeremetą (12-0, 1 KO). W narożniku Ukraińca stanie jego rodak i były mistrz świata wagi półśredniej Wiaczesław Senczenko, który zapewnia, że przygotowania do gali w Legionowa przebiegły znakomicie.

- Artem jest w 100% gotowy do najbliższej walki. Przygotowania przebiegły sprawnie i przed nami już tylko kilka sparingów ukierunkowanych pod rywala - mówi pogromca m.in. Ricky'ego Hattona.

- To nie będzie łatwy pojedynek, ale mamy przygotowany doskonały plan taktyczny pod Szeremetę. Jestem przekonany, że 20 lutego Artem zaprezentuje się znakomicie i to jego ręką powędruje w górę - przekonuje trener ukraińskiego pięściarza, który podpisał kontrakt z grupą Babilon Promotion.

- Zdajemy sobie sprawę, że to walka na wyjeździe dlatego mamy przygotowane kilka niespodzianek. Musimy zdominowac rywala od pierwszej rundy. To bedzie bardzo ciekawy pojedynek dla kibiców - podsumowuje Senczenko.

Karpec ostatni raz boksował w sierpniu, kiedy to pewnie pokonał Łukasza Janika. Dla 31-latka będzie to trzeci pojedynek na gali organizowanej w Polsce.

 Kup bilety na galę "Power Punch" w Legionowie >>

Najwyżej notowany polski pięściarz wagi super średniej Maciej Miszkiń (19-3, 5 KO) oraz przygotowujący się do zaplanowanej na 20 lutego gali w Legionowie Artur Nawrocki (1-0, 0 KO) i Jordan Kuliński zaliczyli wczoraj wspólne sesje sparingowe przed zbliżającymi się walkami. Już za tydzień Nawrocki zmierzy się z Mateuszem Gatkiem (3-5, 0 KO), a Kuliński skrzyżuje rękawice z Dennisem Kronemannem (2-1, 1 KO).

Wczoraj na gali organizowanej w Nowym Sączu czwarte zwycięstwo na zawodowych ringach odniósł boksujący w kategorii super średniej Daniel Bociański (4-0, 1 KO), który wygrał na punkty z Josefem Obeslo (6-27-3, 4 KO).

Pięściarz z Czech od pierwszego gongu wywierał presję na 21-letnim Polaku i starał się spychać go do obrony, ale pięściarz grupy Fight Events skutecznie punktował rywala, wykorzystując swoje znakomite warunki fizyczne. Po czterech rundach sędzia Leszek Jankowiak punktował 40-37 dla Polaka.

Niepokonany na zawodowych ringach Chorwat Ivan Njegac (6-0, 1 KO) będzie przeciwnikiem Kamila Młodzińskiego (7-0-1, 5 KO) podczas planowanej na 4 marca gali w Sosnowcu. Pojedynek zakontraktowano na sześć rund.

Dla 25-letniego Polaka będzie to pierwszy występ przed własną publicznością od blisko czterech lat. Mieszkający na Śląsku Młodziński ostatni raz boksował we wrześniu ubiegłego roku, nokautując Alexandra Farkasa. Njegac w czasach amatorskich był mistrzem swojego kraju, a niedawno wygrał na wyjeździe z Anglikiem Rakeemem Noble.

Głównym wydarzeniem gali w Sosnowcu będzie powrót na ring byłego mistrza świata wagi junior ciężkiej Krzysztofa Włodarczyka (49-3-1, 35 KO), który zmierzy się z Walerym Brudowem (42-7, 28 KO).

Kup bilety na galę Sosnowiec Boxing Night! >>

 

- Igrzyska Europejskie były namiastką Olimpijskich, ale tego celu już nie osiągnę. W boksie zawodowym moje marzenia sięgają bardzo wysoko - mówi Jordan Kuliński, który zadebiutuje 20 lutego na gali Babilon Promotion - "Power Punch" w Legionowie.

21-letni Jordan Kuliński regularnie boksował w finałach mistrzostw Polski kadetów, juniorów i seniorów (2014), a ostatnio zdobył brązowy medal MP Seniorów w Szczecinie w kategorii półciężkiej. Wychowanek Startu Włocławek, który pięściarstwa uczył się pod okiem Henryka Kwiatkowskiego i Wiesława Zawadzkiego, w zeszłym roku pojechał na 1. Igrzyska Europejskie do Baku. W pierwszej walce wygrał z Ormianinem Nikolem Arutyunovem, ale niestety w 2 rundzie trafił na późniejszego złotego medalistę doskonałego Azera Teymura Mammadova.

- Szkoda, że tak wylosowałem, bo przecież Teymur Mammadov to medalista olimpijski z Londynu, były wicemistrz świata oraz mistrz i wicemistrz Europy - wszystko w wadze ciężkiej. Później doszły problemy z Polskim Związkiem Bokserskim, wykluczenie z kadry i zastanawiałem się, czy w ogóle nie rzucić ukochanego sportu. Latem pojechałem do ojca, który pracuje w Gelsenkirchen i zacząłem mu pomagać w pracach budowlano-wykończeniowych. Pieniądze miałem większe niż z amatorskiego boksowania, ale gdzieś po cichu liczyłem, że wrócę do boksu - powiedział Jordan Kuliński.

Bokser, który na ringach krajowych toczył wyrównane walki z Mateuszem Trycem i Arkadiuszem Szwedowiczem, a z dobrej strony pokazywał się też na imprezach międzynarodowych, m.in. finał Turnieju Stamma 2014 z Rosjaninem Pavlem Siliaginem, zeszłorocznym brązowym medalistą mistrzostw świata. Z kolei na Pucharze Świata boksował z brązowym medalistą ME 2010 Arturem Khachatryanem (Armenia).

- Poziomem nie odstawałem, ale różne kłopoty prywatne sprawiły, że tak naprawdę nigdy nie mogłem w pełni skupić się tylko na boksie. Jesienią tamtego roku skontaktowali się ze mną promotorzy Marcin Piwek i Tomasz Babiloński. Wiedziałem, że boks zawodowy to dla mnie wielka szansa. Na Igrzyska Olimpijskie już nie pojadę, ale wciąż moje nazwisko może być znane w sportowym świecie. Ambicje i plany mam duże, a determinacji mi nie zabraknie. Rok temu byłem w drużynie Rafako Hussars Poland, ale wtedy nie miałem jeszcze takiego podejścia do boksu, jak teraz. Zmieniłem się pozytywnie - mówi bokser z Włocławka.

Jordan Kuliński wie, że dostał drugą szansę i chcę ją wykorzystać. W Arenie Legionowo spotka się z Niemcem Dennisem Kronemannem.

- Teraz mam walkę w Legionowie na gali Tomasza Babilońskiego, a w marcu na gali mojego promotora Marcina Piwka w Żyrardowie. Myślę, że stoczę 5-6 pojedynków i będą powoli schodził do wagi superśredniej. Na co dzień ważę 81-82 kg, więc zbicie 4-5 kg nie będzie problemów. Walczyłem z mocnymi zagranicznymi bokserami i sobie radziłem, więc nie widzę powodów, dla których miałbym wkrótce nie wygrywać z Maćkiem Miszkiniem czy Andrzejem Sołdrą - powiedział Jordan Kuliński.

Hobby podopiecznego trenera Landowskiego jest muzyka. - Ostatnio brakuje mi czasu, ale zawsze rap, blues, jazz, soul będą moją wielką pasją. Dziś jednak koncentruję się na przygotowaniach do zawodowego debiutu. Mam za sobą zgrupowania w Zakopanem, teraz kończę treningi w Warszawie.

Kup bilety na galę "Power Punch" w Legionowie >>

Rosjanin Walery Brudow (42-7, 28 KO) będzie rywalem dwukrotnego mistrza świata wagi junior ciężkiej Krzysztofa Włodarczyka (49-3-1, 35 KO) na gali w Sosnowcu 4 marca - poinformował promotor polskiego pięściarza Andrzej Wasilewski. Dla popularnego "Diablo" marcowy występ będzie powrotem na ring po półtorarocznej przerwie.

Włodarczyk po raz ostatni boksował we wrześniu 2014 roku, tracąc po sześciu udanych obronach pas WBC na rzecz Grigorija Drozda. Osiem miesięcy później bokser Sferis KnockOut Promotions miał zmierzyć się z Drozdem w starciu rewanżowym, jednak przegrał z poważną infekcją dróg oddechowych i do walki ostatecznie nie doszło. Również z powodu kłopotów zdrowotnych, tym razem przeciwnika, nie odbył się planowany na grudzień pojedynek "Diablo" o pas WBA Interim z Beibutem Szumenowem (16-2, 10 KO).

Walery Brudow to były tymczasowy mistrz świata federacji WBA. W swojej karierze krzyżował rękawice z wieloma zawodnikami światowej czołówki, jak np. Virgil Hill, Guillermo Jones, Ola Afolabi, czy Tony Bellew. Jeśli Włodarczyk pokona Rosjanina, być może wiosną stanie do starcia z Szumenowem o tymczasowe mistrzostwo świata.

Podczas gali w Sosnowcu w ringu zaprezentują się także Kamil Młodziński, Krzysztof Kopytek i Konrad Dąbrowski.

Kup bilety na galę Sosnowiec Boxing Night! >>

20 lutego na gali w Legionowie pierwszy zawodowy pojedynek stoczy Sergiej Werwejko, nowy nabytek grupy Fight Events. Rywalem pięściarza urodzonego na Ukrainie będzie Patryk Kowoll (4-16, 3 KO), który w ubiegłym roku wychodził do ringu m.in. z Andrzejem Wawrzykiem i Aleksandrem Dimitrenką.

27-letni Werwejko ma na koncie m.in. zwycięstwo w turnieju im. Feliksa Stamma. Mierzący 195 cm zawodnik wagi ciężkiej jesienią sparował także z Tomaszem Adamkiem przed walką z Przemysławem Saletą.

Głównym wydarzeniem gali w Legionowie będzie pojedynek Krzysztofa Zimnocha z Amerykaninem Mikem Mollo. Podczas tej samej imprezy dojdzie również do bardzo ciekawie zapowiadającej się walki pomiędzy niepokonanymi na zawodowych ringach Kamilem Szeremetą i Artemem Karpecem. W Arenie Legionow na zawodowych ringach zadebiutują także Przemysław Zyśk i Jordan Kuliński.

 Kup bilety na galę "Power Punch" w Legionowie >>

ISSN: 2082-9760

 

 

Najnowsze komentarze

Zapraszamy