Get Adobe Flash player


Pobierz pasek ringpolska.pl

Patronat medialny







Reklama
onet.pl sport

Legendy ringu

Radio AMPOL, Radio Polonia, Chicago, USA






Przegląd Sportowy


Paweł Głażewski

Rafał Jackiewicz

Damian Jonak

Paweł Kołodziej



Kto jest online?

Naszą witrynę przegląda teraz 6235 gości i 61 użytkownik 
  • buffon77
  • mark debinski
  • feb4
  • Adam Waleczny
  • PalaciosMistrzŚwiata
  • Terminator2
  • runwarsaw
  • sauronek
  • cycu93
  • Robson
  • koniuchny
  • BoxingIsMyLife
  • Pferdek
  • taxilondyn
  • Irek
  • Rysiu
  • agosjays
  • GAZOSKY
  • Byku
  • blison
  • Mitrydates
  • Domer
  • PatrioTS
  • marcinsz101
  • kkkk
  • pawlos96
  • K70
  • lion100
  • Fryto666
  • -zangief-
  • fotoclub66
  • nanmin
  • panpako
  • Matys
  • TomEn
  • Ibeabuchi
  • Klimek
  • Michał
  • chemikaly
  • Karule
  • mirecki
  • yale
  • sergius78
  • maxikkk

Masternak SimmsDziś wieczorem na gali boksu we Frankfurcie (Polsat Sport godz. 19.30, Polsat godz. 23.15) notowany w czołówce rankingów wagi junior ciężkiej Mateusz Masternak (24-0, 18 KO) w swoim debiucie w barwach Sauerland Event zmierzy się z Michaelem Simmsem (25-15-2, 14 KO). Doświadczony Amerykanin przekonuje, że jego młody rywal z Polski nie będzie go w stanie w ringu zaskoczyć niczym nowym. - Byłem w ringu z najlepszymi, zawodnikami silnymi, szybkimi, widziałem już wszystko - mówi Simms.

- Michael, co wiesz o Mateuszu Masternaku?
Michael Simms:
Nie za dużo. Widziałem kilka jego walk, również ostatnią z Carlem Davisem. To całkiem solidny pięściarz, agresywny, co trochę mi odpowiada.  Jest całkiem dobry.

- Jakie są twoje odczucia na jego temat, co może być jego bronią w walce z tobą?

W tej chwili ciężko jest powiedzieć, co zrobi w walce ze mną. Jeśli będzie chciał się bić, ja też to potrafię. Jeśli będzie chciał boksować technicznie, wyjdzie z tego pojedynek szachowy. Kto będzie szybszy, wygra.

- Sądzisz, że twoje doświadczenie może przemawiać na twoją korzyść?

Tak sądzę. Byłem w ringu z najlepszymi, zawodnikami silnymi, szybkimi, widziałem już wszystko. Nie ma nic takiego, czym on mógłby mnie zaskoczyć. To będzie interesująca walka.

- Mateusz jest niepokonany, czy jest coś szczególnego, jeśli chodzi o walkę z niepokonanym rywalem?
Nie. Jeśli spojrzysz w jego rekord, nie ma tam nikogo specjalnego. Walczył z kimś dobrym? Jeśli w swojej karierze nie masz wyzwań, każdy może być niepokonany. Nie wolno unikać wyzwań, jeśli chcesz być klasowym zawodnikiem.

- Tak jak powiedziałeś, walczyłeś z najlepszymi. Kto twoim zdaniem jest najlepszy w junior ciężkiej?

Ciężko powiedzieć. Każdy ma swoją klasę, swój styl. Waga junior ciężka to znak zapytania, jest trochę zapomniana, wszyscy się przepychają, są goście, którzy nie chcą z nikim walczyć. Przez to ta waga wygląda paskudnie. Jest "Diablo" z Polski, naprawdę silny bokser, Marco Huck, który przechodzi do ciężkiej. Trudno powiedzieć, jak stoi junior ciężka.

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z Łukaszem Rusiewiczem (10-11, 3 KO), który dziś we Frankfurcie zmierzy się z byłym pretendentem do tytułu mistrza świata wagi junior ciężkiej Troyem Rossem (24-2, 16 KO). Bezpośrednia transmisja z Frankurtu w Polsat Sport od godz. 19.30.

Podczas sobotniej gali we Frankurcie nieustraszony Łukasz Rusiewicz (10-11, 3 KO) zmierzy się z byłym pretendentem do tytułu mistrza świata wagi junior ciężkiej Troyem Rossem (24-2, 16 KO). Bezpośrednia transmisja z Frankurtu w Polsat Sport od godz. 19.30.

(2 głosów, średnia: 5.00 na 5)

- Byłem w ringu z najlepszymi, zawodnikami. Silnymi, szybkimi, widziałem już wszystko. Nie ma nic takiego, czym on mógłby mnie zaskoczyć - zapewnia w rozmowie z ringpolska.pl Michael Simms (25-15-2, 14 KO), który jutro we Frankfurcie zmierzy się z Mateuszem Masternakiem (24-0, 18 KO).

Masternak Simms

Mateusz MasternakO niemal 2 kilogramy lżejszy od swojego rywala Michaela Simmsa (25-15-2, 14 KO) okazał się Mateusz Masternak (24-0, 18 KO) podczas oficjalnego ważenia przed jutrzejszą walką na gali boksu we Frankfurcie.

Niepokonany Polak wniósł na wagę 89,0 kg. Jego oponent z USA, mający w swoim dorobku złoty medal mistrzostw świata zdobyty w gronie amatorów w 1999 roku ważył 90,7 kg.

Dla notowanego w czołówce światowych rankingów wagi junior ciężkiej Mateusza Masternaka sobotni występ będzie debiutem w barwach stajni Sauerland Event. Głównym wydarzeniem wieczoru frankfurckiej imprezy będzie konfrontacja Steve'a Cunninghama z Yoanem Pablo Hernandezem o pasy IBF i "The Ring" w kategorii 91 kg.

Dawid Kostecki (38-1, 25 KO) jest najwyżej notowanym polskim pięściarzem w najnowszym rankingu federacji World Boxing Association. "Cygan" zachował drugą pozycję wśród zawodników dywizji do 175 funtów.

Po raz pierwszy w zestawieniach federacji WBA uwzględniony został inny "półciężki" znad Wisły, niepokonany na zawodowych ringach, Paweł Głażewski (17-0, 4 KO). Bokser grupy Babilon Promotion został sklasyfikowany na piętnastym miejscu.

Notowania pozostałych Polaków w najnowszym rankingu WBA:

Waga ciężka: Andrzej Wawrzyk (12.), waga junior ciężka: Paweł Kołodziej (3.), Mateusz Masternak (9.), waga średnia: Grzegorz Proksa (4.), waga junior średnia: Damian Jonak (7.).

Przemysław Opalach Zacznijmy standardowo. Ubiegły rok był dla Ciebie niezwykle udany, ale również i pracowity. Jesteś w pełni zadowolony?
Przemysław Opalach:
Tak. Bardzo dużo się wydarzyło przez ten bądź co bądź krótki czas.  Nie zapominajmy, że nie tak dawno walczyłem jeszcze jako amator, a teraz stoczyłem 8 walk zawodowych i 8 razy odnosiłem zwycięstwo. Zostałem też uznany w jednym z plebiscytów - "Bokserskim odkryciem roku w Polsce". To w prawdzie mała rzecz, ale cieszy.

Dodajmy do tego fakt, iż 7 z tych 8 pojedynków skończyłeś przed czasem...
Taki jest mój styl i sposób na walkę. Mogę się tylko cieszyć z tego, że idzie mi tak dobrze. To duża zasługa mojego trenera, ale i wszystkich ludzi, którzy ze mną współpracują.

Jeden z Twoich rywali trafił podobno do szpitala po walce...
Co zrobić? Takie rzeczy się zdarzają. To był Władimir Kurow. Otrzymał mocny prawy sierpowy, upadł i został odwieziony do szpitala. Po kilku godzinach obserwacji wrócił na końcówkę gali. Wszystko z nim dobrze.

Z każdą kolejną walką nabierasz pewności siebie. Ale jak sobie przypominam, debiut w Olsztynie na zawodowym ringu był bardzo trudny...
Szczerze mówiąc, byłem wtedy bardzo spięty. Składały się na to dwa czynniki. Po pierwsze, wróciłem na ring po dłuższej przerwie i zwyczajnie nie czułem się w nim pewnie. Po drugie, tak jak wspomniałeś, walka odbywała się w Olsztynie. Na trybunach znajomi, rodzina, a ja nie chciałem wypaść źle w ich oczach.

Pamiętasz może swoją pierwszą poważną bójkę?
Na ulicy? (śmiech)

Gdziekolwiek poza ringiem...
Jak chyba każdemu dorastającemu chłopakowi, zdarzały się bójki w szkole, albo poza nią. Podobno prawdziwy facet musi raz w życiu dobrze dostać po głowie (śmiech). Takich większych spięć jeszcze jednak nie miałem...

(1 głos, średnia: 5.00 na 5)

Wszystko wskazuje na to, iż obecny mistrz Europy wagi średniej, Grzegorz Proksa (26-0, 19 KO) swoją pierwszą walkę w obronie tego tytułu stoczy 17 marca podczas gali w Sheffield.

Wiadomo już na sto procent, iż kolejnym rywalem Polaka nie będzie  były mistrz świata dywizji do 160 funtów, Sebastian Zbik. W tej sytuacji popularny "Super G" stoczy tak zwaną wolną obronę tytułu. Promotorzy Proksy przedstawili już federacji EBU nazwiska dwóch potencjalnych przeciwników, którzy mogliby w marcu stanąć do pojedynku z pochodzącym z Węgierskiej Górki pięściarzem.

- Dopinamy szczegóły, na 80 procent Grzegorz będzie boksował 17 marca w Anglii. Przedstawiliśmy federacji dwóch potencjalnych rywali i czekamy na zgodę - poinformował menadżer Proksy, Krzysztof Zbarski.

Adamek KliczkoZ badań przeprowadzonych przez instytut ARC Rynek i Opinia wynika, iż boks jest obecnie piątą najbardziej popularną dyscypliną sportową w Polsce. Zainteresowanie pięściarstwem w naszym kraju od kilku lat powoli, acz systematycznie rośnie.

Najbardziej popularne dyscypliny sportowe w Polsce wg badań ARC Rynek i Opinia (za 2011 rok): 1. Piłka nożna (52,7%), 2. Skoki narciarskie (40 %). 3. Siatkówka (35,1 %). 4. Formuła 1 (29,4%) . 5. Boks (27,1 %). 6. Rajdy samochodowe (21,1 %). 7. Piłka ręczna (17,2 %). 8. Koszykówka (16,7%). 9. Sztuki walki/ K-1/MMA (15,3 %) 10. Żużel (15,2%).

Bardzo popularni są także sami bokserzy. Aż trzech pięściarzy - Tomasz Adamek, Andrzej Gołota i Krzysztof Włodarczyk - znajduje się bowiem w pierwszej dziesiątce najbardziej rozpoznawalnych polskich sportowców.

Najpopularniejsi polscy sportowcy wg badań ARC Rynek i Opinia (za 2011 rok): 1. Adam Małysz (66,1 %), 2.Robert Kubica (44,4 %),  3. Tomasz Adamek (42,3 % - wzrost o 9,5% w porównaniu z rokiem 2010), 4. Andrzej Gołota (39,2 %), 5. Artur Boruc (37,7 %), 6. Jerzy Dudek (36,4 %), 7. Mariusz Pudzianowski (35,4 %), 8. Otylia Jędrzejczak (33,3 %), 9. Krzysztof Włodarczyk (30,1 % - wzrost o 9,3 % w porównaniu z 2010 rokiem), 10. Justyna Kowalczyk (29 %).

KnockOut Gym

Już jutro o godz. 18.00 w warszawskim KnockOut Gym przy ulicy Petofiego 3 odbędzie się drugi pokazowy trening zawodników trenujących pod okiem Fiodora Łapina. Podczas treningu będzie można zobaczyć w akcji między innymi Krzysztofa Włodarczyka, Artura Szpilkę i Andrzeja Wawrzyka oraz zakupić za niewielką kwotę fotografie z autografami bokserów. Dochód ze sprzedaży zostanie przeznaczony na rzecz fundacji wspierającej walkę z chorobami nowotworowymi. Więcej szczegółów na temat imprezy >>

Migawka z pierwszego treningu otwartego w KnockOut Gym

Więcej artykułów…

ISSN: 2082-9760

Kliczko vs Kliczko


Zapraszamy:

Reklama
Reklama
www.ringpolska.pl na facebooku