onet.pl sport


ARTV Chicago




Przegląd Sportowy





   
BRK Gladiator

Patronat medialny





 

 



 

Ostatnio zarejestrowani

  • krol89
  • maciuuu
  • FanThePin
  • Szymon
  • polishpistola

<a href="https://www.ebilet.pl/sport/sporty-walki/szczecin-boxing-night/" target="_blank"><img src="http://www.ringpolska.pl/images/banners/600x200_szczecin_2017_noflash.png"></a>

17 marca na gali grupy Fight Events w Żyrardowie będziesz walczył z Jordanem Kulińskim (3-0-1, 1 KO). Dość ciekawe są warunki tejże walki, gdyż wygrany zabiera 10 tysięcy złotych, a przegrany zostaje z niczym. Jak w ogóle doszło do zakontraktowania waszej walki? Chyba to ty zaproponowałeś, że możesz walczyć za taką stawkę?
Piotr Podłucki: Wcześniej była propozycja walki z Parzęczewskim, ale człowiek z jego teamu pragnął dużych pieniędzy, nie do spełnienia. Zaproponowałem, że możemy zawalczyć o wszystko. Później dostaliśmy propozycje walki z „Arabem” za darmo – zgodziliśmy się i temat się zamknął. Tomasz Turkowski zadzwonił do mnie, że Kuliński przyjął ofertę walki ze mną o wszystko - więc walczymy.

Jak idą przygotowania do walki na gali w Żyrardowie? Wiesz już kto będzie pomagał ci, aby jak najlepiej przygotować się pod kątem walki z Jordanem?
Przygotowania idą pełną parą. Nad moim przygotowaniem pracuje Bartek Jarski – doskonały trener i fizjoterapeuta, czuwa też mój trener Soroko. Pokażemy kawał dobrej roboty 17 marca.

Dość ciekawe są warunki tejże walki, gdyż wygrany zabiera 10 tysięcy złotych, a przegrany zostaje z niczym. Jak w ogóle doszło do zakontraktowania waszej walki? Chyba to ty zaproponowałeś, że możesz walczyć za taką stawkę?
Wcześniej była propozycja walki z Parzęczewskim, ale człowiek z jego temu pragnął dużych pieniędzy, nie do spełnienia. Zaproponowałem, że możemy zawalczyć o wszystko. Później dostaliśmy propozycje walki z "Arabem" za darmo - zgodziliśmy się i temat się zamknął. Tomasz Turkowski zadzwonił do mnie, że Kuliński przyjął ofertę walki ze mną o wszystko – więc walczymy.

Niedawno rozpocząłeś współpracę z trenerem Jarosławem Soroko. Jak ją oceniasz? Jesteś zadowolony z treningów z trenerem Soroko oraz z efektów, jakie zapewne już zauważacie?
Jarek Seroko jest świetnym trenerem bardzo doświadczony, pracował z najlepszymi. Jak do tej pory właśnie z nim mi się współpracuje świetnie. Wreszcie mam dobrego trener, którego nie miałem od ostatnich trzech walk. Efekty bezie widać 17 marca.

W przypadku wygranej z Jordanem zamierzasz razem z promotorami nadal dążyć do walki z Robertem Parzęczewskim, czy już powoli przestaje cię interesować taka walka. „Arab” nie chętnie rozmawia o potencjalnej walce z tobą.
„Arab” słowa nie chce powiedzieć to chyba oznaka strachu. Nie wiem dlaczego tak się zachowuje, jego sprawa . Powiedziałem raz chce z nim walczyć i słowa nie zmienię.

Pełna treść artykułu na blogu "Wokół Ringu" >>

4 marca na gali organizowanej w Dzierżoniowie pierwszy tegoroczny występ zaliczy Michał Olaś (3-0, 2 KO). Rywalem 27-latka z Warszawy będzie tym razem Łukasz Zygmunt (2-5, 0 KO).

W tym samym terminie na ring powróci również Paweł Rumiński (2-0, 2 KO), który do tej pory wszystkie walki wygrywał w ekspresowym tempie. Pięściarz Legia Fight Club zmierzy się z Tomaszem Gromadzkim (2-0-1, 1 KO).

W Dzierżoniowie dojdzie także do walk Roberta Parzęczewskiego z Tomaszem Gargulą, Michała Żeromińskiego z Tomasz Mazurem i Adama Balskiego z Dariuszem Skopem.

Fiodor Łapin w rozmowie z Mateuszem Borkiem skomentował dopingowe wpadki Michała Cieślaka (15-0, 11 KO) i Nikodema Jeżewskiego (12-1-1, 7 KO), u których po grudniowej walce we Wrocławiu stwierdzono obecność odpowiednio mesterolonu i meldonium oraz oxandrolonu (u obydwu).  

- Tak naprawdę wiemy, kto bierze, ale oficjalnie uznaje się, że jeśli nie zostałeś złapany, to jesteś czysty - stwierdził szkoleniowiec grupy Sferis KnockOut Promotions znany jako wielki wróg stosowania zakazanych specyfików w sporcie.

- Moim zdaniem [w Polsce] jest jeszcze kilka przypadków. Mam nadzieję, że Polski Wydział Boksu Zawodowego zacznie badać wyrywkowo i oni też zostaną złapani - powiedział Łapin, dodając, że w jego opinii bez niezapowiedzianych kontroli "mądrzejsi zawodnicy potrafią wypłukać się z dopingu", znając termin testów.

Zapytany o procedury kontrolowania i karania "dopingowiczów" Fiodor Łapin odparł: - To musi być transparentne, trzeba o tym mówić, muszą być naciski na osoby, które podejmują decyzje [w sprawie dopingu].

Jest już pewne, że 25 lutego na gali organizowanej w Szczecinie dojdzie do rewanżowej walki Krzysztofa Zimnocha (20-1-1, 13 KO) z Mikem Mollo (21-6-1, 13 KO).

O miejscu i dacie gali poinformował na Twitterze jeden z organizatorów imprezy Tomasz Babiloński, prezentując przy okazji plakat szczecińskiego wieczoru z boksem.

Zimnoch spotkał się z Mollo po raz pierwszy w lutym ubiegłego roku . Amerykanin niespodziewanie wygrał przez nokaut już w pierwszej rundzie, fundując niepokonanemu wcześniej Polakowi pierwszą porażkę w zawodowej karierze.

Grupa Fight Events poinformowała na Twitterze, że podpisała kontrakt z Nikodemem Jeżewskim (12-1-1, 7 KO), niedawnym pretendentem do tytułu mistrza Polski wagi junior ciężkiej. Menadżerem pięściarza został Tomasz Turkowski, który współpracuje także m.in. z Maciejem Sulęckim.

Do tej pory Jeżewski związany był z grupą Tymex Boxing Promotions, która przekonuje, że wciąż ma ważną umowę z pięściarzem do marca 2018 roku. Sprawa prawdopodobnie będzie miała dalszy ciąg.

Jeżewski ostatni raz boksował na początku grudnia, przegrywając przez techniczny nokaut z Michałem Cieślakiem. Dla pięściarza z Kościerzyny była to pierwsza porażka na zawodowych ringach. 

Trwają przymiarki do organizacji walki pomiędzy byłym mistrzem Europy oraz pretendentem do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej Albertem Sosnowskim (49-8-2, 30 KO) i Marcinem Najmanem (15-4, 11 KO). Pojedynek miałby się odbyć w październiku przyszłego roku.

- Myślę, że na dzisiaj szanse rozkładają się 50/50. On jest bardziej doświadczony,  ja z kolei silniejszy i mniej rozbity - przekonuje Najman w rozmowie z portalem future-champion.pl.

Sosnowski ostatni raz boksował we wrześniu, przegrywając przez techniczny nokaut z Andrzejem Wawrzykiem, o którym coraz więcej mówi się w kontekście walki o mistrzowski pas WBC z Deontayem Wilderem. Pomimo porażki, wielu obserwatorów pozytywnie oceniło dyspozycję Sosnowskiego podczas wrześniowego pojedynku.

- Style robią walkę. Nie ma co oceniać tamtej walki w kontekście naszego potencjalnego starcia. Ja walczę zupełnie inaczej niż Wawrzyk - ocenia Najman, dla którego byłby to pierwszy bokserski występ od listopada 2013 roku.

World Series of Boxing się kurczy, nowy sezon niestety bez polskiej drużyny. O tym, że Husaria poczeka na lepsze czasy Jarosław Kołkowski, szef Hussars Poland mówił w Puncherze kilka tygodni temu.

Wiele zmieniło się w tym okresie, do władzy w Polskim Związku Bokserskim doszli nowi ludzie i zaprowadzają swoje rządy. Mamy nowego prezesa, trenera kadry narodowej kobiet i mężczyzn, sekretarza generalnego. Niby były konkursy, ale jakby ich nie było, bo stanowiska te objęli jedyni właściwi do ich objęcia. Dla mnie nie było to zaskoczeniem, bo nazwiska te wymieniano jeszcze przed związkowymi wyborami. Tylko po co te fikcyjne konkursy, po co ta ściema?

Dziś wiemy jedno, polskiej drużyny nie zobaczymy w rozgrywkach WSB, polskich pięściarzy nie ma nawet w drafcie, co oznacza, że nie będą mieć szansy pokazać się w innych drużynach, nie ma ich też w projekcie APB (AIBA Pro Boxing). A wystarczy tylko spojrzeć ile medali na igrzyskach w Rio de Janeiro zdobyli ci, którzy brali w nich udział. Absencja Polaków w obu tych projektach, to porażka już na starcie nowych władz, to pierwsza porażka polskiego boksu w nowym czteroleciu olimpijskim.

A przecież dzięki występom w WSB Tomasz Jabłoński wywalczył awans na igrzyska w Rio. W pewnym stopniu dotyczy to również Igora Jakubowskiego, który podobnie jak Jabłoński najpierw zdobył srebrny medal mistrzostw Europy w Bułgarii, by w kolejnym roku sięgnąć po olimpijski paszport podczas turnieju kwalifikacyjnego w Baku.

Obaj zyskali renomę swoimi występami w WSB, tam ich poznali sędziowie, międzynarodowi działacze. Dziś takiej możliwości nikt z polskich pięściarzy mieć nie będzie. A co z Tomkiem i Igorem? Trudno powiedzieć, najpierw muszą się wyleczyć, a dopiero później zdecydować jaką iść drogą.

Pełna treść artykułu na Polsatsport.pl >>

ISSN: 2082-9760

Najnowsze komentarze