onet.pl sport


ARTV Chicago




Przegląd Sportowy





   
BRK Gladiator

Patronat medialny





 

 

 

 

Ostatnio zarejestrowani

  • shryne11
  • shryne10
  • Shryne23
  • boxingfan88
  • tobac



<a href="https://www.ebilet.pl/sport/sporty-walki/boxing-night/" target="_blank"><img src="http://www.ringpolska.pl/images/banners/legionowo_2017_noflash.jpg"></a>

Mairis Briedis (21-0, 18 KO) i Marco Huck (40-3-1, 27 KO) spotkali się w na konferencji prasowej anonsującej sobotnią walkę w Dortmundzie. Tematem przewodnim dzisiejszego wydarzenie była decyzja federacji WBC, która oficjalnie usankcjonowała pojedynek jak starcie o "pełne", a nie jak wcześniej zakładano "tymczasowe", mistrzostwo świata. 

- Od dziecka marzyłem o walce o zielony pas WBC - przyznał Huck. - Teraz moje marzenie się spełnia. To dla mnie maksymalna motywacja!

- Dla mnie to także wielki zaszczyt boksować o pas WBC, ale w ringu będę miał tego samego Marco Hucka co wcześniej - zauważył Briedis, dodając: - Trenowałem bardzo ciężko, będę się bił z wojownikiem, a to oznacza, że wszystko może się wydarzyć. Nie planuję nokautu, ale zamierzam walczyć z zachowaniem dyscypliny taktycznej. 

- Mój rywal jest bardzo mocny, wiem to. Ale ja jestem mocniejszy - gdybym w to nie wierzył, to nie byłoby mnie tutaj. Jak zawsze chcę wygrać, przez nokaut! - oznajmił pewny siebie Marco Huck. 

W opinii bukmacherów faworytem sobotniej potyczki będzie Briedis, na którego kurs wynosi obecnie 1,7. Kurs na Hucka wynosi 2,9.

"Pełne" mistrzostwo świata WBC wagi junior ciężkiej będzie stawką zaplanowanego na 1 kwietnia w Dortmundzie pojedynku Mairisa Briedisa (21-0, 18 KO) z Marco Huckiem (40-3-1, 27 KO) - poinformowały w oficjalnym komunikacie władze World Boxing Council. 

Pierwotnie pięściarze mieli rywalizować o pas "tymczasowy", jednak wobec niepewnych planów sportowych posiadacza "pełnego" tytułu Tony'ego Bellew (29-2-1, 19 KO), który ostatni pojedynek stoczył w dywizji ciężkiej, postanowiono odebrać Brytyjczykowi jego trofeum i przyznać je zwycięzcy starcia Huck - Briedis. 

Bellew "na otarcie łez" otrzymał tytuł WBC Champion Emeritus, który daje mu prawo do walki mistrzowskiej, gdy tylko postanowi wrócić na ring. W przeszłości z przywilej "emerytowanego" mistrza WBC wykorzystał Witalij Kliczko, który w 2008 roku po 4 latach przerwy powrócił między liny, by odebrać pas czempiona wagi ciężkiej Samuelowi Peterowi.

20 maja na gali w Rostowie nad Donem dojdzie do rewanżowego pojedynku w kategorii junior ciężkiej pomiędzy Dimitrijem Kudriaszowem (20-1, 20 KO) i Olanrewaju Durodolą (25-3, 23 KO).

Pięściarze po raz pierwszy spotkali się w ringu w listopadzie 2015 roku. Walkę nieoczekiwanie w drugiej rundzie zwyciężył Durodola, fundując niepokonanemu wcześniej Rosjaninowi pierwszą porażkę w zawodowej karierze. 

Stawką majowej konfrontacji będzie należący do Dimitrija Kudriaszowa pas WBC Silver. Starcie będzie jednocześnie ostatecznym eliminatorem WBC.

Szamir Pertosjan, promotor notowanego w czołówce rankingów wagi junior ciężkiej Maksima Własowa (38-2, 21 KO), stwierdził w rozmowie z agencją Tass, że kolejnym oponentem jego zawodnika może być Krzysztof Głowacki (26-1, 16 KO). 

- Negocjujemy z pięściarzami z topu, ale ciężko jest dojść z kimś do porozumienia. Najbardziej realne wydaje się, że przeciwnikiem będzie Głowacki, bo rozmowy z nim przebiegają najlepiej - stwierdził Pertosjan.

Maksim Własow w ubiegłym roku zanotował dwa cenne zwycięstwa - nad Rachimem Czakijewem i Imaiłem Siłłachem. W tym roku pokonał Tamasa Lodi. Krzysztof Głowacki na ring powróci 22 kwietnia w Legionowie walką z Vikapitą Meroro (28-6, 14 KO).

W maju lub czerwcu na gali w USA pierwszą walkę w obronie pasa IBF kategorii junior ciężkiej stoczyć ma Murat Gasijew (24-0, 17 KO) - poinformował promotor pięściarza Leon Margules.

Trenowany przez Abela Sancheza i boksujący dla Ala Haymon niezwyciężony Rosjanin po tytuł International Boxing Federation sięgnął w grudniu ubiegłego roku, pokonując na punkty Denisa Lebiediewa. 

Na razie nie wiadomo, kto mógłby być rywalem Gasijewa. Jako jeden z potencjalnych kandydatów wymieniany jest Krzysztof Głowacki (26-1, 16 KO), którego już 22 kwietnia w Legionowie czeka starcie z Vikapitą Meroro (28-6, 14 KO).

Jak informuje ESPN Deportes, prezydent federacji WBC Mauricio Sulaiman dał zielone światło dla walki eliminacyjnej o pozycję oficjalnego pretendenta do mistrzowskiego pasa kategorii średniej pomiędzy Jermallem Charlo (25-0, 19 KO) i Jorge Sebastianem Heilandem (28-4-2, 15 KO).

Będący jednym z największych talentów bokserskich młodego pokolenia Charlo w swoim ostatnim występie znokautował niepokonanego wcześniej Juliana Williamsa, broniąc po raz trzeci pasa IBF dywizji super półśredniej. 

Pas czempiona WBC wagi średniej należy aktualnie do Gienadija Gołowkina (37-0, 33 KO). Kazach, dzierżący także trofea organizacji IBF i WBA, w czerwcu ma spotkać się w boju unifikacyjnym z mistrzem WBO Billym Joe Saundersem (24-0, 12 KO), zaś na wrzesień planowana jest hitowa konfrontacja "GGG" z Saulem Alvarezem (48-1-1, 34 KO).

Zaledwie 20 sekund potrzebował debiutujący na zawodowych ringach pogromca Igora Jakubowskiego z igrzysk w Rio de Janeiro Lawrence Okolie (1-0, 1 KO), by pokonać Geoffreya Cave'a (0-3, 0 KO) podczas wczorajszej gali w Manchesterze. Podopieczny Eddiego Hearna jako profesjonalista boksował będzie w wadze junior ciężkiej.

W głównej walce sobotniej gali w Manchesterze Jorge Linares (42-3, 27 KO) obronił tytuł mistrza świata WBA wagi lekkiej, pewnie pokonując na punkty faworyta gospodarzy  Anthony'ego Crollę (31-6-3, 13 KO).

Walka, będąca rewanżem za wygrane przez Linaresa starcie z września 2016 roku, niemal od początku do końca przebiegała pod dyktando szybszego i lepszego boksersko Wenezuelczyka, który w drodze po zwycięstwo posłał rywala na deski w  siódmym starciu. Ostatecznie wszyscy trzej sędziowie punktowali 118-109 dla Jorge Linaresa, pozostającego bez porażki od 2012 roku.

Wcześniej w Manchesterze idąca po mistrzowski pas wagi lekkiej złota medalistka olimpijska Katie Taylor (4-0, 2 KO) wypunktowała Milenę Kowalewą (9-8-1, 3 KO), a debiutujący na zawodowych ringach pogromca Igora Jakubowskiego z igrzysk w Rio de Janeiro Lawrence Okolie (1-0, 1 KO) w 20 sekund rozprawił się z Geoffreyem Cave'em (0-3, 0 KO).

Julio Cesar Chavez (50-2-1, 32 KO) jest bardzo pewny siebie przed zaplanowaną na 6 maja walką z Saulem Alvarezem (48-1-1, 34 KO). Syn największej legendy meksykańskiego boksu deklaruje też, że po zwycięstwie nad "Canelo" gotów jest spotkać w ringu z królem wagi średniej Gienadijem Gołowkinem (37-0, 33 KO). 

- Zamierzam znokautować Canelo w ósmej rundzie. Jeśli zwyciężę, a on nie będzie chciał rewanżu, to wezmę na celownik Gołowkina - stwierdził Chavez Jr.

W przeszłości mówił się już o ewentualnej konfrontacji Gołowkina z Chavezem, do walki miało dojść w 2014 roku. Waga w przypadku ewentualnej potyczki Kazacha z Meksykaninem nie powinna być kwestią sporu, bo "GGG" w przeszłości zaakceptował już bój w limicie 168 funtów.

ISSN: 2082-9760

Najnowsze komentarze