onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 





W piątek na gali organizowanej w Tuscaloosie na zawodowym ringu zadebiutował Marsellos Wilder (1-0, 1 KO), młodszy brat Deontaya Wildera - aktualnego mistrza świata WBC wagi ciężkiej.

Mierzący 191 cm i występujący w kategorii do 91 kg "Bronze Bomber" Jr znokautował już w pierwszej rundzie Jalyna Anthony'ego (0-5, 0 KO). 

Marcaellos Wilder, który do boksu trafił po tym, jak pierwsze sukcesy zaczął odnosić jego starszy brat,  ma za sobą krótką karierę amatorską - stoczył kilkadziesiąt walk, dwukrotnie wygrywając turniej Golden Gloves stanu Alabama.

Choć Adonis Stevenson (29-1, 24 KO) jest zdaniem bukmacherów faworytem w dzisiejszej walce o pas WBC wagi półciężkiej z Badou Jackiem (22-1-2, 13 KO), eksperci pięściarscy ankietowani przez Sky Sports skłaniają się ku opinii, że popularny "Superman" zostanie wreszcie zdetronizowany.

- Mam nadzieję, że Jack go pokona, bo jest bardziej zmotywowany i aktywniejszy - mówi czempion federacji WBO Siergiej Kowaliow. - Z Jackiem łatwiej byłoby zorganizować pojedynek, więc liczę na niego.

- Nie dam się wkręcić, że 40-letni Stevenson z ośmioma obronami pasa w pięć lat będzie w szczytowej formie. Może być przez cztery rundy, ale to tyle - przewiduje z kolei komentator Sky Sports Johnny Nelson. - Jack musi być szybki, dokładny i narzucić wysokie tempo, zwłaszcza w początkowych odsłonach. Myślę, że je przetrwa, a potem da o sobie znać wiek Stevensona i Jack wygra, przez nokaut w późniejszych rundach.

- Spodziewam się zwycięstwa Jacka - typuje z kolei inny ex-czempion i ekspert Sky Sports Carl Froch. - Obrona Jacka jest zbyt dobra, a on nie będzie dodatkowo ryzykował. Stevenson może zaatakować z furią na początku, ale potem zwolni i Jack zacznie się do niego dobierać i w końcu go znokautuje. 

- Wierzę, że Jackowi się uda, choć trochę się obawiam, bo Stevenson jest niebezpieczny, ale jeśli Jack przetrzyma pierwsze odsłony, to wygra. Jack musi wywierać presję, wchodzić w półdystans i sprawić, że po Stevensonie zacznie być widoczny jego wiek. Stevenson to jednak wielki puncher i potrafi skończyć rywala - jeśli już trafi przeciwnika, to przeważnie go kończy - zastrzega były oponent "Supermana" Tony Bellew.

Transmisja z gali w Toronto od godz. 03.25 w TVP 1, Sport.tvp.pl i aplikacji mobilnej, a od 04.00 równolegle w TVP Sport.

Resocjalizacja poprzez boks? Dzisiaj nazywany "Supermanem" przed laty był koszmarem kobiet. Gdy trafił do więzienia za szereg przestępstw – w tym czerpanie korzyści majątkowych z nierządu – obiecał sobie, że za kraty już nie wróci. Mistrz świata WBC Adonis Stevenson słowa dotrzymał, a dzisiaj postrzegany jest jako artysta nokautu z lewą ręką mocną jak odbezpieczony granat. W sobotnią noc na jego drodze stanie protegowany Floyda Mayweathera, Badou Jack. Transmisja ekscytującej walki od 3:25 w TVP 1, Sport.tvp.pl i aplikacji mobilnej, a od 4:00 równolegle w TVP Sport.

Stevenson został mistrzem świata World Boxing Council w 2013 roku, nokautując w zaledwie 72. sekundy Chada Dawsona. Ośmiokrotnie bronił pasa (dwukrotnie pokonał Andrzeja Fonfarę – przyp. red.), a w sobotnią noc czeka na niego kolejne wyzwanie, czyli starcie z byłym czempionem dwóch kategorii wagowych. W ringu niemal zawsze gwarantuje fajerwerki, ale poza linami wcale nie porywa tłumów. Wielu Kanadyjczyków nie może bowiem wybaczyć mu kryminalnej przeszłości.

Czempion wychowywał się w trudnych warunkach w Haiti. Gdy miał 14 lat wkroczył do gangu, właściwie żył na ulicy. Działalność przestępcza stała się jego sposobem na życie. Kilka lat później wraz z towarzyszami otworzyli agencję towarzyszką. Zmuszali kobiety do nierządu, stosując przemoc fizyczną i psychiczną. Kobieta, którą zaangażował w ten proceder, była w nim zakochana, za późno zorientowała się, w co się wplątała.

W kilka miesięcy Stevenson miał zarobić ponad 40 tysięcy dolarów i nie zamierzał rezygnować z dochodu. Kobiety chciały wyrwać się z objęć mafii w sposób bezpardonowy, planując zabójstwo swoich oprawców. Ostatecznie bandyci wpadli w końcu w ręce policji.

Wymiar sprawiedliwości rozpoczął sądzenie grupy przestępczej. Pięściarz tłumaczył, że przygotowuje się do startu na igrzyskach olimpijskich i wyrok więzienia definitywnie może zakończyć karierę. Linia obrony była jednak nieszczególnie mocna, biorąc pod uwagę, że w areszcie wdał się w krwawą bijatykę i poturbował jednego ze współwięźniów. Brutalny atak o mały włos nie skończył się tragedią, a samą bójkę początkowo rozpatrywano jako "usiłowanie zabójstwa". Kategorię czynu zmieniono, ale końcowy efekt był taki, że Stevenson został skazany na cztery lata więzienia. Zakład karny opuścił po 20 miesiącach, na wolność wyszedł w 2000 roku. Zapewnia, że nie wymazał z pamięci tamtych doświadczeń, ale w wywiadach niechętnie o tym wspomina.

Pełna treść artykułu na Sport.tvp.pl >>

 Adonis Stevenson (29-1, 24 KO) i Badou Jack (22-1-2, 13 KO) zmieścili się w limicie wagi półciężkiej przed sobotnią walką o pas WBC na gali w Toronto. Transmsja gali w TVP 1, TVP Sport oraz za darmo na Sport.tvp.pl.

W sobotę na gali w Toronto dojdzie do świetnie zapowiadającej się konfrontacji pomiędzy mistrzem świata WBC wagi półciężkiej Adonisem Stevensonem (29-1, 24 KO) i mającym znakomitą passę byłym mistrzem dwóch kategorii wagowych Badou Jackiem (21-1-3, 13 KO). Urodzony w Sztokholmie "Kuba Rozpruwacz" zapowiada, że zdetronizuje panującego na tronie World Boxing Council od 5 lat "Supermana".

- Bardzo się cieszę, że walka odbędzie się w Toronto i że będzie to największy pojedynek w tym mieście od 30 lat. Odbiorę mu pas WBC w jego własnym mieście, na jego podwórku! - przekonuje pewny siebie Jack.

W Polsce bezpośrednią transmisję z kanadyjskiej gali obejrzeć będzie można w nocy z soboty na niedzielę w TVP 1. Zdaniem bukmacherów nieznacznym faworytem walki Stevenson - Jack będzie Kanadyjczyk, kursy wynoszą odpowiednio 1,7 i 2,4.

Wasyl Łomaczenko (11-1, 9 KO) po sobotnim zwycięstwie w walce o pas WBA z Jorge Linaresem zadebiutował na pierwszej pozycji w rankingu kategorii lekkiej ESPN.

Ukrainiec na liście najlepszy 135-funtowców globu największej sportowej telewizji w Stanach Zjednoczonych wyprzedza aktualnie Mikey Garcię i Linaresa. Łomaczenko jest także liderem zestawienia P4P, w którym kolejne lokaty zajmują Gienadij Gołowkin i Terence Crawford.

W rankingach ESPN znalazło się miejsce dla trzech Polaków: Krzysztofa Głowackiego (3. w wadze junior ciężkiej), Krzysztofa Włodarczyka (10. w wadze junior ciężkiej) i Macieja Sulęckiego (8. w wadze super półśredniej).

Telewizja Polska pokaże na żywo sobotnią galę w Toronto, której głównym wydarzeniem będzie znakomicie zapowiadający się pojedynek mistrza świata WBC wagi półciężkiej Adonisa Stevensona (29-1, 24 KO) z byłym czempionem dwóch kategorii wagowych Badou Jackiem (22-1-2, 13 KO).

Jamie Munguia (29-0, 25 KO) po zwycięskiej walce z czempionem WBO wagi super półśredniej Sadamem Alim podziękował Sportowej Komisji Stanu Nevada, że niedawno odrzuciła jego kandydaturę na przeciwnika Gienadija Gołowkina w zastępstwie złapanego na dopingu Saula Alvareza.

- Dziękuję komisji, że dzięki jej decyzji dostałem tę mistrzowską szansę - powiedział 21-letni Meksykanin, który podpisał kontakt na starcie z Alim po wycofaniu się Liama Smitha. - Jestem teraz gotów, by pokazać wszystkim, że mogę rywalizować z najlepszymi.

- Ta wygrana to dla mnie coś wielkiego. To spełnienia moich snów. Każdy pięściarz marzy o czymś takim - dodał Munguia myślący w przyszłości o przenosinach do kategorii średniej i konfrontacji z Gołowkinem i "Canelo".

Grupa Sauerland Event wygrała przetarg na walkę o tytuł mistrza Europy w kategorii junior ciężkiej pomiędzy  Noelem Gevorem (23-1, 10 KO) i Yvesem Ngabu (19-0, 14 KO). Pojedynek odbędzie się prawdopodobnie 29 czerwca w Niemczech.

Dzierżący aktualnie mistrzowski pas Ngabu na zawodowym ring nie doznał jeszcze porażki. Gevor jako zawodowiec przegrał tylko raz, ulegając w zeszłym roku na punkty Krzysztofowi Włodarczykowi w eliminatorze IBF.

Najnowsze komentarze