onet.pl sport


ARTV Chicago




Przegląd Sportowy





   
BRK Gladiator

Patronat medialny





 

 



 

Ostatnio zarejestrowani

  • miszigen
  • Maciek Słupsk
  • Lucas88
  • Kamel80
  • Waldek

<a href="https://www.ebilet.pl/sport/sporty-walki/szczecin-boxing-night/" target="_blank"><img src="http://www.ringpolska.pl/images/banners/600x200_szczecin_2017_noflash.png"></a>

Pormotor Eddie Hearn przestrzegł Tony'ego Bellew (28-2-1, 18 KO) i Davida Haye'a (28-2, 26 KO), że jeśli przy okazji kolejnego spotkania znów wdadzą się w bójkę, mogą stracić licencje bokserskie. 

Podczas konferencji anonsującej zaplanowaną na 4 marca w Londynie walkę Bellew odepchnął Haye'a, za co ten zrewanżował się błyskawicznym lewym sierpowym. W tym tygodniu obaj pięściarze zasiądą oko w oko, by nakręcić "The Gloves Are Off" - materiał filmowy reklamujący pojedynek. 

- Myślę, że Tony jest wystarczająco rozsądny, a obaj zostali upomniani przez Brytyjską Komisję Boksu. Jakiekolwiek problemy grożą odebraniem licencji - poinformował Hearn.

Bukmacherzy nie dają wielkich szans Julio Cesarowi Chavezowi Juniorowi (50-2-1, 32 KO) w walce z Saulem Alvarezem (48-1-1, 34 KO). Pojedynek pomiędzy dwoma Meksykanami odbędzie się 6 maja.

Aktualnie średni kurs na wygraną Chaveza wynosi aż 7,2, co oznacza, że w przypadku trafnego wytypowania jego zwycięstwa można zarobić aż siedmiokrotność zainwestowanej kwoty. Zakłady na zwycięstwo "Canelo" są przyjmowane po kursie 1,15.

Majowy hit zakontraktowano w umownym limicie do 164,5 funta. Teoretycznie fakt ten powinien faworyzować naturalnie cięższego Chaveza, jednak zdaniem wielu ekspertów syn meksykańskiej legendy boksu może słono zapłacić w ringu za zbijanie wagi.

Zbliżający się - wstępny termin to 14 marca - początek procesu pomiędzy Golden Boy Promotions, zarzucającemu Alowi Haymonowi próbę monopolizacji gali pięściarskich w USA. Dokumenty ujawnione w postępowaniu przedprocesowym, pokazują między innymi od kulis działalność firmy promotorskiej Golden Boy Promotions. Firmy, która patrząc na dochody, tak naprawdę powinna się nazywać Canelo Alvarez. Zarobki pięściarza z Meksyku stanowią szokujące... 94 procent przychodów całej firmy.

O finansach Ala Haymona napędzających Premier Boxing Champions pisano już wielokrotnie, tym razem mamy rzadką okazję zajrzeć w rozliczenia firmy Złotego Chłopca, Oscara De La Hoyi. Oto najciekawsze fragmenty tekstu opublikowanego przez Paula Gifta:

Zmiana warty
W styczniu 2015 roku, jako część ugody zawartej pomiędzy Golden Boy Promotions (GBP) i Haymonem, dotyczącej odejścia z GBP byłego szefa firmy, Richarda Schaeffera, Haymon zapłacił 10,5 mln dolarów za prawa reprezentowania 18 pięściarzy, w tym takich sław jak Deontay Wilder, Keith Thurman, Erislandy Lara, Daniel Jacobs, Shawn Porter, Aber Mares, Andre Berto, Robert Guerrero, Marcos Maidana czy Adrien Broner.

Nie ma Floyda, nie ma kasy?
Podsumowując przychody Golden Boy Promotions, analityk Gene Deetz podsumowuje straty związane - jego zdaniem - z działalnością Premier Boxing Champions. W 2014 roku, przychody Golden Boy Promotions wyniosły (po odliczeniu gaż pięściarzy oraz wydatków dodatkowych) 8 mln 829 tys dolarów, by w pierwszych sześciu miesiącach 2016 roku wynosić "zaledwie" 2,8 mln. Według Haymona (który chce wykluczenia Deetza z listy ekspertów) wspomniane obliczenia zrzucające całą winę na Premier Boxing Champions są błędne. Trudno odmówić Haymonowi racji, skoro dane nie zawierają tak kluczowej informacji jak fakt, iż w 2015 roku pięściarzem GBP nie był już przynoszący olbrzymie dochody... Floyd Mayweather Jr.

Dużo pięściarzy, małe dochody
Już w 2014 roku, Canelo Alvarez był dla Oscara De La Hoyi prawdziwą żyłą złota, przynosząc firmie (po odliczeniu jego gaży oraz wydatków związanych z organizacją gal) nieco ponad trzy miliony dolarów. W 2015 roku było to już 4,4 mln. By zdać sobie sprawę ze znaczenia Canelo dla GBP trzeba wiedzieć, iż drugi na liście przynoszących firmie największe dochody w 2015 roku (Louis Ortiz) zarobił dla Oscara... 307 tysięcy. Z podanych informacji wynika, iż tylko 13 ze 155 pięściarzy (zaledwie 8,4 procenta!) walczących pod banderą Golden Boy Promotions przyniosło firmie zyski. W pierwszej połowie 2016 roku, Canelo zarobił dla GBP 2,9 mln dolarów, a Amir Khan niespełna 450 tysięcy. Informacja związana z przychodem z walki Canelo - Khan (27,7 mln) ostatecznie udowadnia, iż podana przez GBP liczba sprzedanych PPV (600 tys.) nie była prawdziwa, będąc w rzeczywistości o przynajmniej 150 tysięcy niższa.

Canelo = kura znosząca złote jajka
Najbardziej szokujące dane z raportu Paula Gifta dotyczą znaczenia Canelo Alvareza dla istnienia Golden Boy Promotions. Od czasu jak z firmą rozstał się Floyd Mayweather Jr, walki Alvareza były odpowiedzialne za PONAD 94 PROCENT przychodów GBP. I jeszcze ktoś się dziwi, dlaczego Oscar De La Hoya wolał w 2016 roku oddać pas WBC Gołowkinowi niż wypuścić swojego pięściarza na walkę z GGG?

Mistrz świata WBO wagi średniej Billy Joe Saunders (24-0, 12 KO) przeżywa poważne rozterki emocjonalne. Niepokonany Brytyjczyk za pośrednictwem Twittera przyznał, że rozważa zawieszenie rękawice na kołku. 

"Straciłem trochę zapał do tego sportu, myślę o tym, by zakończyć karierę, będąc na szczycie." - napisał Saunders będący ostatnio wymieniany jako potencjalny rywal Giendaija Gołowkina i Saula Alvareza. 

Billy Joe Saunders, podobnie jak Tyson Fury, należy do subkultury Cyganów-Travelerów. Fury przez ostatnie miesiące, po wywalczeniu korony króla wagi ciężkiej, również wielokrotnie wspominał o rozstaniu się ze sportem. Jak się później okazało, zmagał się z poważną depresją, przez którą aktualnie odpoczywa od boksu.

Czołowy zawodnik rankingu WBC wagi junior ciężkiej Dimitrij Kudriaszow (20-1, 20 KO) uzyskał tytuł magistra administracji miejskiej i krajowej na Uniwersytecie Ekonomicznym w Rostowie. Rosjanin aktualnie plasuje się na trzecim miejscu listy challengerów World Boxing Council.

Promujący mistrza świata WBC wagi super średniej Badou Jacka (20-1-3, 13 KO) Floyd Mayweather Jr nie ma żadnych wątpliwości, że remis we wczorajszej unifikacyjnej walce z czempionem IBF Jamesem DeGalem (23-1-1, 14 KO) był dla jego zawodnika werdyktem bardzo krzywdzącym. O swoich odczuciach wzburzony "Money" opowiadał dziennikarzom na konferencji prasowej po pojedynku. 

- DeGale zafundował Jackowi "flash-knockdown", to był czysty nokdaun. Jack stracił przez to dwa punkty i z tym się zgadzam - mówił Mayweather. - Ale potem wrócił w rundzie drugiej, wygrał trzecią, czwartą. Powiedziałem wtedy mojej ekipie, że wygrywamy jednym punktem. Czy DeGale wygrał kilka rund? Absolutnie, ale czy wygrał walkę? Nie! Mówię uczciwie!

Szef TMT Promotions dodał, że po kolejnym niekorzystnej dla Jacka decyzji sędziowskiej na Wschodnim Wybrzeżu Stanów Zjednoczonych ma wątpliwości, czy warto tam organizować kolejne pojedynki.  

- Czy zamierzam wracać do Nowego Jorku? Na tę chwilę nie! Wczoraj Badou Jack zapytał mnie, czy może teraz [po kontrowersyjnym remisie z Lucianem Bute] liczyć na uczciwe traktowanie. Odparłem mu: absolutnie! - relacjonował Mayweather.

- Mówię wam prawdę, a nie to co chcielibyście usłyszeć - Badou Jack wygrał tę walkę! - podkreślił zdenerwowany opiekun czempiona World Boxing Council.

Po piątkowym zwycięstwie nad Yourim Foremanem Erislandy Lara (24-2-2, 14 KO) zadeklarował swoją gotowość do walk z zawodnikami światowej czołówki.  

- Jestem gotów na najlepszych - Gołowkina, Canelo... Ktokolwiek będzie chciał wyjść ze mną do ringu, zmierzę się z nim! - stwierdził Kubańczyk. 

Wygrywając z Foremanem, Lara po raz kolejny obronił pas WBA kategorii super półśredniej. Na zawodowych ringach podopieczny Ronniego Shieldsa przegrywał tylko dwukrotnie - z Saulem Alvarezem (zdaniem niektórych niesłusznie) i z Paulem Williamsem (po skandalicznym werdykcie punktowym). 

6 maja Julio Cesar Chavez Jr (50-2-1, 32 KO) spotka się w ringu z Saulem Alvarezem (48-1-1, 34 KO). Syn największej legendy meksykańskiego boksu przyznał w rozmowie z ESPN Deportes, że kontrakt na pojedynek jest bardziej korzystny dla "Canelo", a on, by mogło dojść do walki, musiał pójść na pewne ustępstwa.

- Zawsze chciałem tej walki, ale nie mogłem pozwolić na to, by mnie wykorzystali. Ostatecznie jednak zgodziłem się na wszystko - stwierdził Chavez Jr. - Jest zapis o rewanżu, zapis o milionie dolarów kary za każdy funt [nadwagi], są procenty za rewanż [w zależności od miesiąca].

- Zgodziłem się na ich wagę w rewanżu, nie mogę na karcie walk umieścić żadnego swojego zawodnika. Wszystko jest przeciw mnie, ale to nieważne, bo w ringu będziemy tylko ja i on i tam nikt już mu nie pomoże - odgraża się niedawny przeciwnik Andrzeja Fonfary.

Starcie Alvareza z Chavezem Jr zakontraktowano w umownym limicie wagowym 164,5 funta (74,6 kg). Pierwszy z Meksykanów w swojej ostatniej walce boksował w kategorii super półśredniej (154 funty), drugi - super średniej (168 funtów).

Dziś na gali w Nowym Jorku w pierwszej unifikacyjnej walce tego roku James DeGale (23-1, 14 KO) zmierzy Badou Jackiem (20-1-1, 13 KO). Stawką boju będą pasy WBC i IBF wagi super średniej. Transmisja pojedynku w nocy z soboty na niedzielę w telewizji Fightklub.

James DeGale (23-1, 14 KO) i Badou Jack (20-1-1, 13 KO) zmieścili się dziś w limicie wagi super średniej przed jutrzejszą walką o pasy IBF i WBC. Transmisja pojedynku w nocy z soboty na niedzielę w telewizji Fightklub.

Promotorka Siergieja Kowaliowa (30-1-1, 26 KO) Kathy Duva zdradziła, że póki co nic nie zmieniło się w kwestii rozmów na temat rewanżowego pojedynku Rosjanina z Andre Wardem (31-0, 15 KO).

- Cały czas czekamy na odpowiedź od Roc Nation w sprawie rozpoczęcia negocjacji. Mamy nadzieję, że wkrótce ruszymy ze sprawą - powiedziała szefowa grupy Main Events.

Kowaliow i Ward po raz pierwszy zmierzyli się w listopadzie ubiegłego roku. Walkę, której stawką były pasy WBA, WBO i IBF wagi półciężkiej, jednogłośnie na punkty wygrał Amerykanin, jednak decyzja sędziów była kontrowersyjna. Ekipa Rosjanina przed listopadowym pojedynkiem zagwarantowała sobie w kontraktach prawo do rewanżu.

ISSN: 2082-9760

Najnowsze komentarze