onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Federacja WBC zarządziła natychmiastowy rewanż o tytuł mistrza świata kategorii super półśredniej pomiędzy Jermellem Charlo (31-1, 15 KO) i Tonym Harrisonem (28-2, 21 KO).

Charlo i Harrison po raz pierwszy skrzyżowali ze sobą rękawice 22 grudnia. Walkę na punkty wygrał Harrison, odbierając faworyzowanemu "Iron Manowi" mistrzowski pas, jednak werdykt sędziowski wzbudził spore kontrowersje.

Władze World Boxing Council zakomunikowały ponadto, że kolejnego obowiązkowego pretendenta w limicie 154 funtów wyłoni eliminator, w którym spotkają się Siergiej Worobiew (8-0, 6 KO) i Hassan Mwakinyo (14-2, 10 KO).

Federacja WBO poinformowała o przyznaniu Billy Joe Saundersowi (27-0, 13 KO) statusu obowiązkowego challengera do tytułu mistrza świata kategorii średniej, należącego obecnie do Demetriusa Andrade'a (27-0, 17 KO).

Jednocześnie powiadomiono promujących pięściarzy, odpowiednio Franka Warrena i Eddiego Hearna, że przez najbliższe 30 dni muszą dojść do porozumienia w kwestii organizacji pojedynku. Jeśli wspólnego stanowiska nie uda się osiągnąć, organizatora walki wyłoni przetarg zaplanowany na 21 lutego, z kwotą minimalną wynoszącą 200 tys. dolarów.

Billy Joe Saunders dzierżył już w przeszłości tytuł WBO - stracił go po tym, jak przed planowaną na październik ubiegłego roku w Bostonie walką z Andradem wykryto w jego organizmie zakazaną w stanie Massachusetts oxilorfinę. Substancja w okresie pomiędzy pojedynkami nie jest zabroniona w Wielkiej Brytanii, a sam Wyspiarz utrzymywał, że wchodziła ona w skład jednego z preparatów antyalergicznych, które zażywał.

Kilka dni temu oficjalnie ogłoszono, że 4 maja dojdzie do unifikacyjnej walki w wadze średniej pomiędzy mistrzem WBA i WBC Saulerm Alvarezem (51-1-2, 35 KO) i czempionem IBF Danielem Jacobsem (35-2, 29 KO).

Lokalizacji pojedynku jeszcze nie podano, ale wszystko wskazuje na to, że będzie to hala T-Mobile Arena w Las Vegas. Jak informuje boxingscene.com, ostateczne potwierdzenie ma nastąpić po posiedzeniu Komisji Sportowej Stanu Nevada zaplanowanym na 29 stycznia.

Dla Jacobsa starcie z "Canelo" będzie pierwszym występem w ramach nowego kontraktu z grupą Matchroom Boxing i platformą streamingową DAZN. "Canelo" wcześniej z DAZ podpisał umowę na 11 pojedynków, za który zainkasuje łącznie minimum 365 milionów dolarów. Saul Alvarez w swoim poprzednim boju zastopował posiadacza pasa WBA regular dywizji super średniej Rocky'ego Fieldinga. Ostatnim rywalem Jacobsa, mającego w swoim rekordzie wygraną nad Maciejem Sulęckim, był Siergiej Dieriewianczenko (Amerykanin wygrał na punkty).

Szef federacji WBC Mauricio Sulaiman poinformował w rozmowie z portalem boxingscene.com, że mistrz świata wagi półciężkiej Oleksandr Gwozdyk (16-0, 13 KO) w marcu przystąpi do dobrowolnej obrony swojego pasa. 

Dla niepokonanego Ukraińca, który po trofeum World Boxing Council sięgnął, stopując Adonisa Stevensona, będzie to pierwsza obrona świeżo wywalczonego tytułu.

W sobotę po zwycięstwie nad Badou Jackiem w finałowym eliminatorze WBC wyzwanie Gwozdykowi rzucił Marcus Browne (23-0, 16 KO). Amerykanin na swoją mistrzowską szansę będzie jednak musiał jeszcze poczekać.

Szef Sportowej Komisji Stanu Nevada Bob Bennett skomentował w rozmowie z Michaelem Woodsem z "The Ring" pracę arbitra ringowego Tony'ego Weeksa i lekarza Alberta Capanny podczas sobotniej walki pomiędzy Badou Jackiem (22-2-3, 13 KO) i Marcusem Brownem (23-0, 16 KO).

Jack pięć ostatnich rund pojedynku przeboksował z bardzo głębokim rozcięciem czoła, z którego obficie lała się krew. Bennett zapewnił jednak, że zarówno do niezwykle doświadczonego Weeksa jak i mającego 30-letni staż jako neurochirurga Capanny miał pełne zaufanie w kwestii bezpieczeństwa kontuzjowanego pięściarza, a przebieg zdarzeń był na bieżąco monitorowany.

- Oczywiście zawsze można zrobić coś lepiej i przeanalizujemy sytuację, by sprawdzić, co było zrobione dobrze, a co można poprawić, i indywidualnie i zespołowo - zaznaczył szef NSAC.

Walka Browne'a z Jackiem ostatecznie zakończyła się punktową wygraną Amerykanina, który został tym samym oficjalnym challengerem do pasa WBC wagi półciężkiej i nowym właścicielem tytułu WBA Interim. Jack poza rozcięciem, które szybko po pojedynku zostało zaszyte, nie doznał żadnych poważnych uszczerbków na zdrowiu.

Były czempion WBO wagi średniej Billy Joe Saunders  (27-0, 13 KO) prawdopodobnie zostanie wkrótce sklasyfikowany jako obowiązkowy challenger do mistrzowskiego pasa World Boxing Organization należącego do Demetriusa Andrade'a (27-0, 17 KO) - wynika z wypowiedzi szefa federacji Francisco Valcarcela dla boxingscene.com.

Saunders stracił tytuł WBO po tym, jak przed planowaną na październik w Bostonie walką z Andrade'em wykryto w jego organizmie zakazaną w stanie Massachusetts oxilorfinę. Substancja w okresie pomiędzy pojedynkami nie jest zabroniona w Wielkiej Brytanii, a sam Wyspiarz utrzymywał, że wchodziła ona w skład jednego z preparatów antyalergicznych, które zażywał. 

Jeśli Saunders faktycznie zostanie mianowany oficjalnym pretendentem, prawdopodobnie w niedługim czasie ponownie zostanie zarządzona jego walka z Andradem, który w minioną sobotę pokonał w pierwszej obronie Artura Akawowa.

Dzięki punktowemu zwycięstwu nad Badou Jackiem (22-2-3, 13 KO) podczas sobotniej gali Pacquiao - Broner w Las Vegas Marcus Browne (23-0, 16 KO) awansował o pięć pozycji w rankingu Boxrec kategorii półciężkiej. Stawką pojedynku był pas WBA Interim i status obowiązkowego challenerea WBC.

Niepokonany Browne aktualnie na liście Boxrec plasuje się na czwartym miejscu. Wyprzedzają go Oleksandr Gwozdyk, Eleider Alvarez i Dimitrij Biwoł. Jack spadł z lokaty trzeciej na ósmą.

Ranking Boxrec wagi półciężkiej: 1. Oleksandr Gwozdyk, 2. Eleider Alvarez, 3. Dimitrij Biwoł, 4. Marcus Browne, 5. Artur Beterbijew, 6. Adonis Stevenson, 7. Siergiej Kowaliow, 8. Badou Jack, 9. Anthony Yarde, 10. Sullivan Barrera, (...), 21. Robert Parzęczewski, 27 Paweł Stępień.

Trwa wymiana "uprzejmości" między promotorem mistrza WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej Anthony'ego Joshuy (22-0, 21 KO) Eddiem Hearnem a Lennoxem Lewisem.

Konflikt między gentlemanami rozpoczął się, gdy Lewis stwierdził, że po obejrzeniu walki Deontaya Wildera z Tysonem Furym Joshua nie ma ł już ochoty na konfrontację z żadnym z nich. Później legendarny czempion oświadczył, że nie widzi AJ-a boksującego w USA, bo ten zbyt dobrze czuje się "będąc chroniony w Anglii".

W odpowiedzi Hearn w jednym z wywiadów poradził Lewisowi, żeby przestał gadać bzdury i nazwał go starcem. Na ripostę Lewisa nie trzeba było czekać długo. Były król wszech wag opublikował na Instagramie fotomontaż przedstawiający Hearna jako słynnego, choć cieszącego się wielu kręgach nie najlepszą opinią, promotora Dona Kinga. Ciąg dalszy zapewne nastąpi...

Adrien Broner (33-4-1, 24 KO) czuje się skrzywdzony niekorzystnym dla siebie werdyktem punktowym w walce z Mannym Pacquiao (61-7-2, 39 KO). Amerykanin, który w przekroju całego pojedynku do celu doprowadził ponad dwa razy mniej uderzeń niż jego rywal, jest przekonany, że wygrana "Pacmana" była dla Premier Boxing Champions bardziej opłacalna ze względu na perspektywę ewentualnego rewanżu Filipińczyka z Floydem Mayweatherem Jr.

- Pobiłem go! I każdy to wie, że go pobiłem! Kontrolowałem walkę, on chybiał ze swoimi ciosami. Trafiłem go czysto więcej razy niż on mnie. Pokonałem go! - oznajmił "The Problem".

- Powiem tak, dziękuję całej mojej ekipie, która tu przybyła. Wy dobrze wiecie, że pobiłem tego chłopaka. Oni chcą teraz zarobić kasę na Pacquiao i Floydzie! - dodał rozgoryczony Broner, który w ostatnich trzech występach zanotował dwie porażki i remis.

Najnowsze komentarze