Partnerzy Gali Boksu Szczecin

 










 




 

onet.pl sport


ARTV Chicago




Przegląd Sportowy





   
BRK Gladiator

Patronat medialny





 

 



 

Ostatnio zarejestrowani

  • tysarski
  • Ras Al Ghul
  • lolelolex
  • Marcink
  • tomekk5

<a href="https://www.ebilet.pl/sport/sporty-walki/szczecin-boxing-night/" target="_blank"><img src="http://www.ringpolska.pl/images/banners/600x200_szczecin_2017_noflash.png"></a>

Julio Cesar Chavez Jr (50-2-1, 32 KO) nie dopuszcza do siebie myśli o porażce z Saulem Alvarezem (48-1-1, 34 KO). Zakontraktowany w limicie 164,5 funta pojedynek dwóch Meksykanów odbędzie się 6 maja w Las Vegas. 

- Nawet nie biorę pod uwagę trzeciej przegranej - zapewnia Chavez  w rozmowie z ESPN Deportes. - Wygram to. Nie widzę możliwości porażki, bo tym razem nie będę się męczył z wagą i będę miał lepszą kondycję. 

- Nie ma opcji, żeby on mnie znokautował, bo biłem się z dużo lepszymi zawodnikami od niego, z mocniejszym ciosem od niego. On jeszcze nie znokautował zawodnika światowej klasy - dodaje Meksykanin.

- Canelo to dobry pięściarz, ale w tej walce nie będzie miał po swojej stronie tylu argumentów co w starciach z Smithem, Kirklandem albo Khanem. On jeszcze nie boksował z kimś tak silnym jak ja. Może Mayweather miał moją siłę. To będzie ta różnica w tym pojedynku! - podsumowuje pewny siebie Chavez Jr.

Saul Alvarez (48-1-1, 34 KO) zadecydował, że zwakuje tytuł mistrza świata WBO wagi super półśredniej i po pojedynku z Julio Cesarem Chavezem Jr (50-2-1, 32 KO) boksował będzie w kategorii średniej.

Popularny "Canelo" z Chavezem Juniorem skrzyżuje rękawice 6 maja na gali w Las Vegas. Starcie zakontraktowano w umownym limicie 164,5 funta. 

Alvarez po pas WBO w dywizji do 154 funtów sięgnął we wrześniu ubiegłego roku, stopując Liama Smitha. Jest bardzo możliwe, że jesienią Meksykanin zaboksuje z królem kategorii średniej Gienadijem Gołowkinem (36-0, 33 KO).

Julio Cesar Chavez przestrzega przed spisywaniem na straty jego syna w walce z Saulem Alvarezem (48-1-1, 34 KO). Pojedynek Julio Cesara Chaveza Juniora (50-2-1, 32 KO) z "Canelo" odbędzie się 6 maja w Las Vegas.

- Myślę, że Canelo nie docenia Julia, bo sądzi, że Julio jest bardzo niezdyscyplinowany, że nie przygotuje się dobrze, będzie miał problemy z wagą, ale ta walka to jest dla Julia walka życia - stwierdził legendarny meksykanin w rozmowie z Box Azteca. 

- Wszyscy znamy mocne strony Canelo, ale jeśli ludzie sądzą, że Julio to słabiak, to odszczekają swoje słowa. Julio wie, jak wielka to dla niego szansa, wie, że ten pojedynek będzie trudny, ale wie też, że Canelo nigdy nie spotkał się z kimś takim jak on i że jeśli tylko będzie przygotowany, to może pokonać każdego - dodał Chavez Senior.

Tymczasem bukmacherzy nie wierzą w sukces Chaveza. Jego wygraną można obstawiać po kursie 6,5. Kurs na Alvareza wynosi 1,14.

Mistrz świata wagi junior ciężkiej Oleksandr Usyk (11-0, 10 KO) podał za pośrednictwem mediów społecznościowych, że prawdopodobnie jego kolejnym rywalem będzie Michael Hunter (12-0, 8 KO).

Hunter to niepokonany na zawodowych ringach obdarzony dobrymi warunkami fizycznymi Amerykanin, mający za sobą start na olimpiadzie w Londynie. 

Oleksandr Usyk, który po pas WBO sięgnął, pokonując Krzysztofa Głowackiego, a w pierwszej obronie zastopował Thabiso Mchunu, na ring powrócić ma w kwietniu.

Zaplanowany na 8 kwietnia pojedynek Wasyla Łomaczenko (7-1, 5 KO) z Jasonem Sosą (20-1-4, 15 KO) stracił status walki unifikacyjnej. 

Stawką rywalizacji w kategorii piórkowej pierwotnie miały być należący do Łomaczenki pas WBO i "zwykły" tytuł WBA, jednak po zakontraktowaniu starcia z Ukraińcem czempion z USA stracił swoje trofeum. 

- Takie rzeczy w boksie się zdarzają. Muszę po prostu zachować spokój iść dalej. Odebrali mi mój tytuł więc, to dla mnie smutna rzecz, zabolało mnie to, bo chciałem unifikacji. Przepraszam obóz Łomaczenki i jego samego, bo wiem, że oni chcieli kolejnego pasa. W takim razie ja zdobędę tytuł WBO. Chcę boksować z najlepszymi, a Łomaczenko jest moim zdaniem najlepszy - skomentował decyzję WBA rozczarowany Sosa.

James Ali Bashir wyznał w rozmowie z BaylorIC TV, że nie wie, z jakiego powodu mistrz WBO wagi junior ciężkiej Oleksandr Usyk (11-0, 10 KO) zwolnił go z funkcji trenera. Szkoleniowiec z Filadelfii podejrzewa, że za decyzją Ukraińca stać mógł jego nowy menadżer Egis Klimas. 

- Nie wiem, jak to się stało, że jestem już byłym trenerem - powiedział rozżalony Bashir, który doprowadził Ukraińca do mistrzowskiego tytułu. - Nie rozumiem, co się wydarzyło, ale mam wrażenie, że Usyk po zdobyciu pasa się zmienił, zmieniła się jego relacja ze mną. Mam takie odczucie, że przyczynił się do tego Egis Klimas.

- Pierwszy raz widziałem się z Klimasem przed spotkaniem [obozu Usyka] w Kijowie. Rozpoczęcie spotkania się przedłużało, więc zapytałem, co się dzieje. On odparł, że Usyk chce mnie zwolnić. Zwolnić mnie?! - zapytałem. Przecież nie miałem takich sygnałów od Usyka. Klimas się zaśmiał i próbował obrócić to w żart, ale mi nie było do śmiechu - opowiadał amerykański trener.

- Potem już podczas obozu przygotowawczego w Kalifornii [do walki z Mchunu] mogłem zauważyć zmianę w nastawieniu Usyka do mnie. Poznałem go przez te trzy lata i czułem tę zmianę, dystans. Ja wtedy tylko czekałem, aż obóz się skończy i będę mógł jechać do domu, pierwszy raz miałem coś takiego. Czułem złe wibracje od Usyka i chciałem uciec od tego, chciałem, żeby walka się wreszcie odbyła, żebym mógł wsiąść w samolot i polecieć do domu. Kochałem tego dzieciaka, nadal go kocham, traktowałem go jak syna, ale podejrzewam, że był pod wpływem Klimasa. To jednak Usyk jest ostatecznie odpowiedzialny za swoje czyny - stwierdził James Ali Bashir.

Po zwolnieniu Bashira Oleksandr Usyk ma powrócić do treningów z Anatolijem Łomaczenką, z którym święcił triumfy na ringach amatorskich, zdobywając między innymi złoto olimpijskie.

Promowany do tej pory przez Caribe Promotions "tymczasowy" mistrz świata WBA wagi junior ciężkiej Yunier Dorticos (21-0, 20 KO) podpisał kontrakt na wspópromocję z amerykańską grupą Warriors Boxing. 

Umowa ze współpromotorami m.in. Krzysztofa Głowackiego i Krzysztofa Włodarczyka otworzy przed niepokonanym Kubańczykiem drogę do występów w Stanach Zjednoczonych na galach z cyklu Premier Boxing Champions. 

Dorticos w swoim kolejnym występie ma spotkać się z posiadaczem "zwykłego" pasa WBA Beibutem Szumenowem (17-2, 11 KO). - Kibice zobaczą mój ekscytujący styl boksowani, przekonają się o mojej sile i zrozumieją, dlaczego nazywany jestem "KO Doctor". Szumenow będzie moim następnym pacjentem, któremu przepiszę moje leki - odgraża się kubański "puncher".

20 maja w angielskim Sheffield dojdzie do walki mistrza świata IBF wagi półśredniej Kella Brooka (36-1, 25 KO) z obowiązkowym pretendentem do tytułu Errolem Spencem Jr (21-0, 18 KO).

Osiągnięcie porozumienia między obozami pięściarzy potwierdził w rozmowie z boxingscene.com Lindsey Tucker z International Boxing Federation.

Kell Brook, który po pas IBF sięgnął w sierpniu 2014 roku, w swoim ostatnim występie przegrał przed czasem z czempionem kategorii średniej Gienadijem Gołowkinem. Spence Jr po raz ostatni boksował w sierpniu, nokautując Leonarda Bundu.

1 kwietnia Krzysztof Włodarczyk (52-3-1, 37 KO) i Noel Gevor (22-0, 10 KO) powinni stanąć do walki eliminacyjnej o status oficjalnego pretendenta do tytułu mistrza świata IBF wagi junior ciężkiej - poinformowała agencja R-Sport, powołując się na komunikat z International Boxing Federation.

Wiadomości w sprawie pojedynku "Diablo" nie potwierdza jednak promujący Polaka Andrzej Wasilewski. -  Prowadzimy obecnie negocjacje na temat tej walki, nie ma jeszcze ustalonej daty ani miejsca. To trudny do organizacji pojedynek. Już dwa razy miał odbyć się na niego przetarg i był odwoływany - zdradził współwłaściciel grupy Sferis KnockOut Promotions.

Krzysztof Włodarczyk po raz ostatni boksował w grudniu, pokonując na punkty Leona Hartha. Promowany przez niemiecką stajnię Sauerland Promotion Noel Gevor w swoim ostatnim występie, w październiku, wygrał na punkty z Stephenem Simmonsem.

Mistrz świata WBO wagi junior ciężkiej Oleksandr Usyk (11-0, 10 KO) potwierdził w oficjalnym oświadczeniu, że zakończył współpracę z trenerem Jamesem Alim Bashirem.

"Bashir to bardzo miły człowiek i dobry trener. Ma swoje podejście do treningu. Doszedłem jednak do momentu, w którym zdałem sobie sprawę, że to mi nie wystarcza. Dlatego postanowiłem zmienić wszystko, co dotychczas robiłem. Jestem mu bardzo wdzięczny za cały ten czas. To nic osobistego, po prostu biznes. Myślę, że pozostaniemy w kontakcie, jak było to do tej pory." - oznajmił ukraiński czempion.

James Ali Bashir pracował z Oleksandrem Usykiem niemal od początku profesjonalnej kariery zawodnika z Symferopola i doprowadził go do zdobycia mistrzowskiego pasa. Nie jest jednak tajemnicą, że Ukrainiec nieprzerwanie w miarę możliwości korzystał także z rad Anatolija Łomaczenki, pod opieką którego święcił wcześniej triumfy na ringach amatorskich. To właśnie Łomaczenko zostanie teraz "nowym" trenerem Usyka.

Jak donosi BaylorIC Worldwide TV, mistrz świata WBO wagi junior ciężkiej Oleksandr Usyk (11-0, 10 KO) zwolnił ze stanowiska trenera Jamesa Ali Bashira. Szkoleniowiec z Filadelfii więcej informacji w sprawie ma podać za kilka godzin. 

Bashir z Usykiem pracował niemal od początku jego profesjonalnej kariery, choć w procesie treningowym Ukraińca uczestniczył głównie w okresach bezpośrednio poprzedzających walki. Niewykluczone, że szkoleniem Usyka zajmie się teraz ponownie Anatolił Łomaczenko, który opiekował się czempionem WBO za czasów kariery amatorskiej, a później doradzał mu na zawodowstwie. 

Oleksandr Usyk w swoim ostatnim występie zastopował Thabiso Mchunu, zaliczając pierwszą obronę tytułu. Kolejną walkę zawodnik z Symferopola stoczyć ma w kwietniu.

ISSN: 2082-9760

Najnowsze komentarze