Get Adobe Flash player


Pobierz pasek ringpolska.pl

Patronat medialny







Reklama
onet.pl sport



Kto jest online?

Naszą witrynę przegląda teraz 6275 gości i 59 użytkownik 
  • buffon77
  • mark debinski
  • feb4
  • Adam Waleczny
  • PalaciosMistrzŚwiata
  • Terminator2
  • runwarsaw
  • sauronek
  • cycu93
  • Robson
  • koniuchny
  • BoxingIsMyLife
  • Pferdek
  • taxilondyn
  • Irek
  • Rysiu
  • agosjays
  • GAZOSKY
  • Byku
  • blison
  • Mitrydates
  • Domer
  • PatrioTS
  • marcinsz101
  • kkkk
  • pawlos96
  • lion100
  • Fryto666
  • -zangief-
  • fotoclub66
  • nanmin
  • panpako
  • Matys
  • TomEn
  • Ibeabuchi
  • Klimek
  • chemikaly
  • Karule
  • mirecki
  • Michał
  • yale
  • sergius78
  • maxikkk
Więcej artykułów…
(1 głos, średnia: 1.00 na 5)

(6 głosów, średnia: 1.67 na 5)

Dziś w Warszawie podpisany został kontrakt pomiędzy federacją KSW a legendą światowego K-1 Jerome Le Bannerem. Francuz, który ma na swoim koncie także występy w boksie zawodowym, nad Wisłą zaprezentuje się co najmniej w dwóch pojedynkach. W pierwszym z nich, na KSW 18 w Płocku 25 lutego, zmierzy się z Marcinem Różalskim.

Więcej materiałów video dla fanów KSW wkrótce na naszym Facebooku i kanale YouTube.

(1 głos, średnia: 1.00 na 5)

W Warszawie odbyła się dziś zorganizowana przed federację KSW konferencja prasowa, podczas której wydano oświadzenie w sprawie unieważnienia wyniku walki Mariusza Pudzianowskiego z Jamesem Thompsonem.

Więcej materiałów z konferencji KSW wkrótce na naszym kanale youtube i Facebooku.

Mariusz PudzianowskiXVII KSW, która odbędzie się w sobotę 26 listopada w Łodzi zapowiada się bardzo emocjonująco. Kolejne pojedynki stoczą m.in.: Mariusz Pudzianowski i Mamed Khalidov. Obaj są faworytami swoich walk. Pudzianowski zmierzy się z Jamesem Thompsonem, z którym przegrał w maju 2011 w Ergo Arenie. Tym razem jednak to Polak jest faworytem pojedynku według firmy bukmacherskiej Tobet.com.

Wszystkie kursy na KSW 17 >>

Za jedną postawioną złotówkę na wygraną Pudzianowskiego można zarobić na czysto 45 groszy (kurs 1,45). Wygrana Thompsona wyceniana jest przez analityków Tobet.com na 2,55. Emocjonujący wieczór zakończy pojedynek Mameda Khalidova, który zmierzy się z Jesse Taylorem. Khalidov jest, podobnie jak Pudzianowski, faworytem analityków Tobet.com. Kurs na jego wygraną oszacowano na 1,43. Zwycięstwo Taylora wyceniono zaś na 2,60.

Na techniki bokserskie postawił Mariusz Pudzianowski podczas dzisiejszego treningu przed rewanżem na KSW 17 z Jamesem Thomsonem.

Więcej nagrań video z treningu otwartego przed KSW 17 wkrótce na naszym kanale YouTube i Facebooku.

(6 głosów, średnia: 1.67 na 5)


TobetObaj zdobyli złote medale na Igrzyskach Olimpijskich w Atlancie (1996). Wywalczyli wiele medali mistrzostw świata i mistrzostw Europy. 20 sierpnia w koszalińskim amfiteatrze, podczas gali MMA, dojdzie do pojedynku niemalże legendarnych polskich sportowców - judoki Pawła Nastuli oraz zapaśnika Andrzeja Wrońskiego.

Dla 46-letniego Kaszubskiego Tura będzie to debiut w MMA. Nastula w Polsce zaprezentuje się po raz drugi. W ubiegłym roku pokonał Japończyka Masudę. Tobet.com to jedyna firma bukmacherska na polskim rynku, która postanowiła oszacować szanse obu wojowników na wygraną w tym niecodziennym pojedynku.

Wytypuj wynik walki Wroński - Nastula w Tobet.com >>

Fachowcy więcej szans dają Pawłowi Nastuli. Kurs na jego zwycięstwo oszacowano na 1,40 (za jedną postawioną złotówkę można zarobić na czysto 40 groszy). Wygrana Andrzeja Wrońskiego wyceniana jest przez analityków Tobet.com na 2,70.

(2 głosów, średnia: 3.00 na 5)


Pudzianowski

Sobotnią (21 maja 2011 roku) transmisję walki Mariusza Pudzianowskiego z Jamesem Thompsonem oglądało w Polsacie średnio 2,9 mln widzów (udziały 29%) - wynika z danych TNS OBOP.

Była to najlepiej oglądana walka 16. gali KSW. Całą galę śledziło średnio 2,3 mln osób (udziały 22%), przede wszystkim mężczyzn (65% widowni). Dla porównania 15. galę KSW (19.03.2011) bez udziału Pudzianowskiego śledziło w Polsacie średnio 1,2 mln kibiców (udziały 15%), a najlepiej oglądana walka zgromadziła średnio 1,6 mln kibiców przy udziałach w rynku TV na poziomie 12%.

Pudzianowski

Podczas gali KSW 16 w Gdańsku drugą porażkę na ringach MMA zanotował Mariusz Pudzianowski. Pogromcą polskiego strongmana okazał się Brytyjczyk James Thompson.

Walka początkowo przebiegała pomyślnie dla "Pudziana", który dominował dzięki skutecznym technikom bokserskim. W pewnym momencie, gdy Polak okładał na linach serią ciosów bezbronnego Brytyjczyka, wydawało się, że koniec pojedynku jest bliski, jednak doświadczony Wyspiarz wybrnął z opałów.

Wypełnione akcją pierwsze starcie najwyraźniej bardzo dużo kosztowało Pudzianowskiego, bo do drugiej rundy wyszedł on mocno zmęczony. Thompson wyczuł nadarzającą się okazję, szybko powalił Polaka na matę, trafił kilkoma ciosami i zakończył pojedynek duszeniem.

Lepiej od Pudzianowskiego Gdańsk wspominał będzie natomiast najlepszy polski zawodnik MMA Mamed Khalidov, który już w pierwszej rundzie rozprawił się, dzięki duszeniu, ze słynnym Mattem Lindlandem.

Pudzianowski

Mimo niewielkiego doświadczenia na matach MMA w porównaniu ze swoim rywalem Mariusz Pudzianowski będzie zdaniem naszych Czytelników zdecydowanym faworytem w dzisiejszym starciu z Jamesem Thompsonem na gali KSW 16, której główną walką jest konfrontacja Mameda Khalidowa z Mattem Lindlandem. Na "Pudziana" oddano 81% głosów, Thompson na swoim koncie zgromadził 19% głosów. Plakat KSW 16 z autografem Mariusza Pudzianowskiego wylosował candrew. Prosimy o przesłanie na adres Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. danych adresowych wraz z numerem telefonu.

Mariusz Pudzianowski- Może zabrzmi to nieskromnie, ale Thompson fizycznie mi nie dorówna. Nie byłem od stycznia na siłowni, ale ponad dwadzieścia lat noszenia ciężarów robi swoje - mówi pewny siebie Mariusz Pudzianowski przed dzisiejszym pojedynkiem z Jamesem Thompsonem. Walka będzie jedną z głównych atrakcji gali KSW 16. Anglik znany jest z tego, że od początku lubi rzucać się agresywnie na swoich przeciwników, ale "Pudzian" zdradził, że właśnie na taki początek ze strony rywala z Wysp liczy.

- To byłby dla mnie szczyt marzeń gdyby Thompson rzucił się na mnie z furią. Dobrze wiem jak sobie z nim wtedy poradzić. Miałem kilku sparingpartnerów ważących ponad 120 kilogramów, jestem doskonale przygotowany - mówi były Strongman, który zdaje sobie sprawę, że kibice mieszanych sztuk walki w Polsce oczekują od niego przekonywującej wygranej.

- Szczerze to nie wiem czy kibice mają większe oczekiwania co do mnie. Ja na pewno sam na siebie narzucam presję. Sportowo jestem spełniony w jednej dyscyplinie, a tutaj w MMA jestem jeszcze nikim. W tym sporcie zaczynam od zera, na razie raczkuję - zakończył Pudzianowski, dla którego będzie to pierwszy występ od szybkiej wrześniowej wygranej z Butterbeanem.

(4 głosów, średnia: 4.00 na 5)

Fanów MMA i federacji KSW zapraszamy do udziału w ankiecie zamieszczonej w prawym panelu bocznym. Wśród zalogowanych uczestników ankiety wylosujemy jeszcze dziś zwycięzcę, który otrzyma plakat KSW 16 z autografem Mariusza Pudzianowskiego. Ankieta aktywna będzie do godz. 16.00.

KSW 16. Materiały video: treningi, ważenia, wypowiedzi >>

Po wczorajszym oficjalnym ważeniu przed dzisiejszą galą KSW 16 Mariusz Pudzianowski został poproszony o wyjaśnienie, dlaczego na wadze sprezentował swojemu rywalowi - Jamesowi Thompsonowi - lusterko. - James, udzielając wywiadu, powiedział, że jestem brzydki, paskudny, że gdyby zobaczył mnie w nocy, uciekłby. Powiedziałem, że skoro ja jestem paskudny, to on chyba nie ma w domu lustra - odparł "Pudzian". Riposta Thompsona była żartobliwa, ale mało polityczna: - Mariusz jest bardzo przystojny, ale trochę niedorozwinięty - stwierdził "Kolos" z Wielkiej Brytanii.

Video. Oficjalne ważenie przed walką Pudzianowski - Thompson >>
Bezpośrednia relacja z KSW 16 dziś w Polsat Sport i Polsat

(1 głos, średnia: 5.00 na 5)

Bezpośrednia transmisja z KSW 16 jutro w Polsat i Polsat Sport

Transmisja z gali KSW 16 w sobotę w Polsat Sport i Polsat
Video. Trening pokazowy Pudzianowskiego >>

Pudzianowski

Podczas wywiadu udzielanego mediom po wczorajszym pokazowym treningu szykujący się do sobotniego starcia na KSW 16 z Jamesem Thompsonem Mariusz Pudzianowski poproszony został o komentarz do pojawiających się czasem opinii, że jego walki są raczej typowymi "freak showami", będącym wabikami dla szerokiej publiki, niż prawdziwymi pojedynkami na zasadach MMA.

- Adamek też nie od razu rzucił się na Kliczkę - odparł "Pudzian", nawiązując do kariery w wadze ciężkiej najlepszego obecnie polskiego boksera. - Na początku brał sobie zawodników takich, żeby mógł stopniowo się uczyć i krok po kroku iść do góry.

- U mnie jest podobnie. Być może, jeśli czas i organizm na to pozwolą, wejdę kiedyś jeszcze wyżej, ale na początku trzeba pomału iść do góry – tłumaczył słynny strongman. - Ja nie pójdę dziś do Velasqueza i nie powiem mu "Walczymy!". On ma 20 lat doświadczenia, a ja 2, więc o czym my tutaj mówimy?

- Adamek nie przeszedł z niższej wagi i nie poszedł od razu na Kliczkę. Potrzebował czasu i ja też potrzebuję czasu. W takim razie o tych walkach Adamka też można by powiedzieć, jak o moich "freak show". Tych co tak mówią, zapraszam do ringu i zrobię z nimi ten "freak show" - zakończył Mariusz Pudzianowski.

(1 głos, średnia: 5.00 na 5)

Podczas wywiadu, jakiego po dzisiejszym pokazowym treningu udzielał mediom szykujący się do sobotniego starcia z Jamesem Thompsonem Mariusz Pudzianowski, przez moment pojawił się wątek bokserski. Gdy "Pudziana" poproszono o komentarz do opinii, że jego walki w MMA określane są przez niektórych mianem "freak showów" najlepszy polski strongman odparł: "Adamek też od razu nie rzucił się na Kliczkę..."

 

ISSN: 2082-9760

Zapraszamy:

Reklama
Reklama
www.ringpolska.pl na facebooku