onet.pl sport


ARTV Chicago




Przegląd Sportowy

 



   
BRK Gladiator

Patronat medialny





 

 

 

 

W pojedynku poprzedzającym główne wydarzenie gali MGębski Boxing Night w Radomiu, Łukasz Różański (7-0, 6 KO) znokautował w pierwszej rundzie byłego mistrza Europy wagi ciężkiej Alberta Sosnowskiego (49-9-2, 28 KO).

Różański od pierwszego gongu odważnie ruszył na weterana zawodowych ringów i zepchnął go do obrony. Pięściarz z Rzeszowa trafiał ciosami z obu rąk, a pojedynek zakończył się po dwóch celnych lewych sierpowych, po których "Dragon" został wyliczony do dziesięciu.

Po walce Sosnowski przyznał, że to była prawdopodobnie jego ostatnia zawodowa walka. Dla Różańskiego to największy sukces na zawodowych ringach.

- Chcę pokazać, że jeszcze jest we mnie choć cień starego "Dragona", który zawsze wierzy w siebie, idzie do przodu i walczy do końca - mówi przed sobotnią walką na stadionie MOSiR w Radomiu Albert Sosnowski, który zmierzy się z Łukaszem Różańskim.

- Ja mam za sobą ten bagaż doświadczeń, więc będę na tym bazował. Okres sparingowy za mną, poczułem timing i ring. Pracujemy nad pewnymi elementami technicznymi, które powinny być istotne w starciu z Łukaszem Różańskim. Walka odbędzie się na stadionie, więc trzeba być dobrze rozgrzanym i przygotować mięśnie na szok temperatury - ocenia były mistrz Europy i pretendent do trofeum World Boxing Council.

- Jestem na pewno już bliżej końca kariery i wszystko zależy od sobotniej walki. To może być ostatni pojedynek, na razie nie wybiegam do przodu. Chce pokazać, że jeszcze jest we mnie choć cień starego "Dragona", który zawsze wierzy w siebie, idzie do przodu i walczy do końca. Mam nadzieję rozgrzać publiczność.

Pełna treść artykułu na Sportowefakty.wp.pl >>

9 września podczas gali na stadionie MOSiR w Radomiu na ring powróci doświadczony Albert Sosnowski (49-8-2, 30 KO). "Dragon" zmierzy się z Łukaszem Różańskim (6-0, 5 KO), a promotor gali Tomasz Babiloński jest przekonany - będzie nokaut. I idzie o zakład.

- Albert ma 38 lat, ale chce jeszcze spróbować swoich sił w ringu. Wcale nie przekreślałbym Sosnowskiego, choć według mnie to powinna być ostatnia jego walka. Powinien być odpowiednio przygotowany, bo wiedział o pojedynku trzy miesiące wcześniej - ocenia w rozmowie z WP SportoweFakty sternik Babilon Promotion.

Kolejnym przeciwnikiem Sosnowskiego będzie Łukasz Różański (6-0, 5 KO) podczas gali, gdzie główną atrakcją wieczoru będzie konfrontacja Krzysztofa Zimnocha z mocno bijącym Joeyem Abellem. Rzeszowianin jest dopiero na początku drogi i ewentualny triumf byłby zdecydowanie najcenniejszym skalpem w karierze. Promotor nie ma żadnych wątpliwości, iż starcie wagi ciężkiej zakończy się nokautem.

- "Dragon" ma o wiele większe doświadczenie, myślę, że od pierwszego gongu w ringu będą szły iskry. Nie wierzę w to, że walka potrwa pełny dystans i mogę się założyć o każde pieniądze, że któryś z nich padnie - dodał Babiloński.

Kup bilet, zobacz na żywo walki Zimnoch - Abell i Sosnowski - Różański >> 

9 września na gali organizowanej na Stadionie MOSiR w Radomiu Albert Sosnowski (49-8-2, 39 KO) zmierzy się z Łukaszem Różańskim (6-0, 5 KO). Popularny "Dragon", który w swojej karierze sięgał po pas mistrza Europy wagi ciężkiej i boksował o tytuł WBC z wielkim Witalijem Kliczką, przyznaje, że zbliżający się pojedynek będzie dla niego ważnym sprawdzianem. 

- Ta walka da mi odpowiedź, czy warto jeszcze bawić się w zawodowe pięściarstwo, czy lepiej dać już sobie spokój. Nie ukrywam, że coraz trudniej znoszę dłuższe okresy przygotowań. Już nie zamierzam "rzucać się" na duże wyzwania, na wielkie nazwiska, choć nie powiem też, że Różański to łatwy rywal. On, jak wielu młodych zawodników, chciałby wybić się na nazwisku Sosnowski, a ja zamierzam pokrzyżować jego plany - powiedział Sosnowski Polskiej Agencji Prasowej.

Albert Sosnowski po raz ostatni wychodził do ringu we wrześniu 2016 roku, przegrywając przed czasem po nie najgorszej w swoim wykonaniu walce z Andrzejem Wawrzykiem. Głównym wydarzeniem radomskiej gali będzie starcie Krzysztofa Zimnocha (22-1, 15 KO) z Amerykaninem Joeyem Abellem (33-9, 31 KO).

Kup bilet, zobacz na żywo walki Zimnoch - Abell i Sosnowski - Różański >>

9 września na gali w Radomiu na ring wróci były mistrz Europy i pretendent do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej Albert Sosnowski (49-8-2, 30 KO). Rywalem pięściarza z Warszawy będzie chcący wyrobić sobie nazwisko na polskiej scenie bokserskiej Łukasz Różański (6-0, 5 KO).

  

Kup bilet, zobacz na żywo walki Zimnoch - Abell i Sosnowski - Różański >> 

9 września na gali organizowanej na Stadionie MOSiR w Radomiu Albert Sosnowski (49-8-2, 39 KO) zmierzy się z Łukaszem Różańskim (6-0, 5 KO). Trener "Dragona" Łukasz Landowski zapowiada, że jego podopieczny w ringu pokaże lepszą formę niż w swoim ostatnim występie - przeciw Andrzejowi Wawrzykowi.

Kup bilet, zobacz na żywo walki Zimnoch - Abell i Sosnowski - Różański >> 

Łukasz Różański (6-0, 5 KO) rozpoczyna sparingi przed walką z byłym mistrzem Europy i pretendentem do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej Albertem Sosnowskim (49-8-2, 30 KO). W sparingach pięściarzowi z Rzeszowa będą pomagać m.in. utytułowany kick-bokser Tomasz Sarara oraz mający na koncie sporo sukcesów amatorskich Roger Hryniuk.

- Wiele przed tą walką zmieniłem, przygotowania są bardzo dobrze zaplanowane i myślę, że mam wszystko, żeby zbudować odpowiednią formę przed walką z Albertem. Wybiorę się na kilka sparingów do Krakowa, gdzie poza Tomkiem Sararą będę miał okazję sprawdzić się z kilkoma pięściarzami z Nowego Sącza. To walka, która może pokazać, czy jest dla mnie miejsce w poważniejszym boksie - mówi Różański.

Do walki Różańskiego z Sosnowskim dojdzie 9 września na stadionie MOSiR w Radomiu. Pojedynek zakontraktowano na osiem rund. Głównym wydarzeniem tej imprezy będzie pojedynek Krzysztofa Zimnocha z mocno bijącym Amerykaninem Joey'em Abellem.

Kup bilet, zobacz na żywo walki Zimnoch - Abell i Sosnowski - Różański >> 


Najnowsze komentarze