onet.pl sport


ARTV Chicago




Przegląd Sportowy





   
BRK Gladiator

Patronat medialny





 

 

 

 



Kilkanaście dni temu notowany wysoko w światowych rankingach Maciej Sulęcki (24-0, 9 KO) zadeklarował, że chciałby zmierzyć się z byłym mistrzem świata czterech kategorii wagowych Miguelem Cotto (40-5, 33 KO), który wraca na ring 24 czerwca na gali w Nowym Jorku. 

- To byłby dla mnie zaszczyt i przyjemność walczyć z Cotto. Taka legenda zasługuje na porządny sprawdzian z twardym zawodnikiem. Czy moje życzenie jest do spełnienia? - oświadczył w mediach społecznościowych Sulęcki.

Jak się okazuje, obóz "Stricza" rozpoczął już działania mające na celu doprowadzenie do ciekawie zapowiadającej się konfrontacji. "Leon Margules, amerykańska część ekipy promocyjnej Macieja Sulęckiego: Ekipa Miguela Cotto już wie, że chcemy walki z Maćkiem. W Nowym Jorku." - napisał na Twitterze Przemek Garczarczyk.

Maciej Sulęcki po raz ostatni boksował 8 kwietnia, pokonując przed czasem Michiego Munoza. Miguel Cotto miał walczyć w lutym z Jamesem Kirklandem, jednak pojedynek z powodu kontuzji rywala został odwołany. Portorykańczyk pozostaje nieaktywny od czasu porażki z Saulem Alvarezem w listopadzie 2015 roku.

Wysoko notowany w światowych rankingach Maciej Sulęcki zdradził, że nie może się doczekać pojedynku Patryka Szymańskiego (17-0, 9 KO) z byłym mistrzem Europy Rafałem Jackiewiczem (48-16-2, 22 KO).

- Dla mnie sztos, mega walka. Będzie ciekawie - napisał na Twitterze Sulęcki, który niedawno zadebiutował w kategorii Szymańskiego - super półśredniej.

Do pojedynku Szymańskiego z Jackiewiczem dojdzie 20 maja na gali w Poznaniu. Głównym wydarzeniem tej imprezy będzie eliminator IBF wagi junior ciężkiej pomiędzy Krzysztofem Włodarczykiem i Niemcem Noelgem Gevorem.

Kup bilet na walkę Diablo - Gevor! Zobacz eliminator IBF na żywo! >> 

8 kwietnia w luksusowym resorcie Nosalowy Dwór odbyła się pierwsza w tym miejscu gala bokserska. Głównym wydarzeniem eksluzywnej pięściarskiej imprezy był występ Macieja Sulęckiego, który znokautował w trzeciej rundzie Meksykanina Michi Munoza.

Maciej Sulęcki (24-0, 9 KO) stracił miejsce w rankingu amerykańskiego magazynu "The Ring". Polak do tej pory klasyfikowany był na 9. miejscu wśród najlepszych zawodników świata wagi średniej według "Biblii Boksu", jednak teraz zmienił kategorię wagową. W miejsce "Stricza" do klasyfikacji wszedł Sergiej Derewjanczenko.

W limicie wagi super półśredniej pięściarz z Warszawy zdaniem dziennikarzy "The Ring" nie zrobił jeszcze wystarczająco dużo, żeby znaleźć się w prestiżowym zestawieniu. W sobotę na gali w Zakopanem Sulęcki zadebiutował w kategorii do 69 kilogramów, nokautując Meksykanina Michi Munoza.

Na listach The Ring znajduje się w tym momencie tylko jeden Polak. Krzysztof Głowacki jest szósty na liście najlepszych zawodników globu wagi junior ciężkiej.

Notowany wysoko w światowych rankingach Maciej Sulęcki (24-0, 9 KO) cały czas potwierdza, że jego ambicje są bardzo duże. Tym razem 27-latek z Warszawy zgłosił gotowość do walki z byłym mistrzem świata czterech kategorii wagowych Miguelem Cotto (40-5, 33 KO), który wraca na ring 24 czerwca na gali w Nowym Jorku.

- To byłby dla mnie zaszczyt i przyjemność walczyć z Cotto. Taka legenda zasługuje na porządny sprawdzian z twardym zawodnikiem. Czy moje życzenie jest do spełnienia? - napisał na Twitterze Sulęcki.

Polak musi jednak pamiętać, że organizatorem czerwcowej walki Cotto jest grupa Roc Nation, której właścicielem jest muzyk Jay-Z. Karierą Sulęckiego w dużej mierze zarządza z kolei Al Haymon, który od kilku lat pozostaje w konflikcie z Roc Nations, co prowadzi do tego, że obie strony nie robią ze sobą żadnych interesów.

Sulęcki w sobotę udanie zadebiutował w kategorii super półśredniej, nokautując Meksykanina Michi Munoza na gali w Zakopanem. Cotto w czerwcu ma stoczyć pierwszą walkę od listopada 2015 roku.

Michi Munoz  (25-7, 16 KO) po przegranej walce z Maciejem Sulęckim (24-0, 9 KO) z uznaniem wyrażał się u umiejętnościach polskiego zawodnika. - To pięściarz z czołówki - stwierdził "El Matador" w rozmowie z ringpolska.pl (całość załączonym w materiale video).

Z nami meksykański wojownik Michi Munoz. Sulęcki był dzisiaj lepszy, co powiesz o walce?
Michi Munoz: On miał świetny timing, wiedział jak wykorzystać swój zasięg ramion, był pół kroku przede mną w każdym momencie walki. Niby wiedzieliśmy, co on będzie robił, ale był po prostu za szybki dla mnie w ataku.

Byłeś zaskoczony jego szybkością i umiejętnościami?
Jego umiejętności są dobre, bardzo dobre. Mieliśmy przygotowany plan na późniejsze rundy, ale nie było nam dane z niego skorzystać. Złapał mnie dobrym ciosem i wyprowadzał naprawdę dobre kombinacje.

Walczyłeś z dobrymi pięściarzami jak Vanes Martirosyan. Czy Sulęcki należy do czołówki?
Tak, to pięściarz z czołówki. Mówiłem, że jeśli on mnie znokautuje, to dlatego, że na to zasłuży. On jest silny, moim zdaniem nabiera siły wraz z kolejnymi występami. 

Maciej Sulęcki (24-0, 9 KO) znalazł się na jedenastym miejscu w rankingu najlepszych pięściarzy świata wagi super półśredniej portalu statystycznego Boxrec.com. 27-letni Polak wczoraj na gali w Zakopanem znokautował Meksykanina Michi Munoza, udanie debiutując w limicie wagowym do 69 kilogramów.

Wcześniejsze walki Sulęcki toczył w wadze średniej, jednak na razie chciałby się skupić na występach w niższym przedziale. Numerem jeden tej wagi według Boxrec jest Saul Alvarez, jedna z największych gwiazd światowego boksu.

Najlepsi pięściarze świata wagi super półśredniej Boxrec.com: 1. Saul Alvarez, 2. Erislandy Lara, 3. Jermall Charlo, 4. Demetrius Andrade, 5. Jermell Charlo, 6. Jarrett Hurd, 7. Austin Trout, 8. Vanes Martirosyan, 9. Michel Soro,  10. Liam Smith, 11. Maciej Sulęcki,..., 41. Patryk Szymański, 67. Łukasz Maciec.

W walce wieczoru gali Nosalowy Dwór Boxing Night, należący do światowej czołówki wagi średniej Maciej Sulęcki (24-0, 9 KO) udanie zadebiutował w kategorii super półśredniej, pokonując przez nokaut w trzeciej rundzie Michi Munoza (25-7, 16 KO).

Sulęcki świetnie wszedł w pojdynek i od samego początku nie miał problemów z trafianiem rywala kombinacjami w różnych płaszczyznach. Polak był bardzo szybko i precyzyjny, a większość jego akcji kończył dynamiczny lewy sierpowy.

Wydawało się, że Sulęcki może skończyć ten pojedynek już w pierwszej rundzie, jednak w pewnym momencie zrobił kilk kroków do tyłu i dał odpocząć Munozowi. Podobnie było w drugiej odsłonie, gdzie Sulęcki znowu bombardował Meksykanina, dwukrotnie posyłając go na deski, a potem zwolnił.

Pojedynek zakończył się w trzeciej rundzie po celnym lewym sierpowym Sulęckiego. Tym razem Munoz nie był w stanie kontynuować walki i został wyliczony.

ISSN: 2082-9760


Najnowsze komentarze