onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Przed sobotnim pojedynkiem o pas WBO wagi średniej Maciej Sulęcki (28-2, 11 KO) i Demetrius Andrade (28-0, 17 KO) nie szczędzili sobie gorzkich słów. Wygląda jednak na to, że po walce, zakończonej zwycięstwem Amerykanina, "topór wojenny" został zakopany.

Add a comment

Demetrius Andrade (28-0, 17 KO) w starciu z Maciejem Sulęckim (28-2, 11 KO) po raz kolejny udowodnił, że jest mistrzem defensywy. O umiejętnościach obronnych Amerykanina wiele mówią statystyki przytoczone przez Compubox, firmę zajmującą się zliczaniem ciosów w ważnych pojedynkach. 

Okazuje się, że Sulęcki, choć faktycznie wypadł blado w ataku na tle czujnego rywala, to wcale nie był na tym polu gorszy od poprzednich trzech oponentów "Boo Boo".

"Striczu" był czwartym z rzędu przeciwnikiem świetnego Amerykanina, który w przekroju całej walki w żadnej z rund nie zanotował dwucyfrowej liczby trafień w pojedynczej rundzie. Tym samym Andrade ma już na swoim koncie 48 kolejnych rund, w których zainkasował mniej niż 10 ciosów! Maciej Sulęcki w poprzednich czterech występach doprowadzał do celu średnio 18 uderzeń na rundę, z Andradem średnia wyniosła 4,25.

Add a comment

Rafał Mandes, TVP Sport: To była deklasacja, ani na moment rywal nie był zagrożony w tej walce.
Maciej Sulęcki: Od pierwszej sekundy do ostatniej w ringu był jeden pięściarz. Strasznie niewygodny do boksowania i bardzo szybki zwłaszcza w defensywie. Niby nie robił wiele, ale gdy ja wykonałem jakiś krok, to on był o dwa przede mną. Nadal mnie irytuje jako człowiek, ale muszę przyznać, że to kawał dobrego, bardzo dobrego pięściarza. Zabrał mnie do szkoły na lekcję boksu, jakiej jeszcze nigdy nie miałem.

Nokdaun już w pierwszej rundzie ustawił walkę?
Kurczę nawet nie wiem kiedy on mnie trafił, ale gdyby tego nokdaunu nie było, to wynik walki i punktacja byłaby identyczna.

Na Twitterze już się zaczęła jazda. Głównie po trenerze.
Mam na to wywalone. Wrócimy do Polski, usiądziemy z trenerem i pogadamy co było ok, a co nie ok. A czego się dokładnie czepiają?

Między innymi tego, że rady trenera były bardzo banalne.
Daj spokój. Andrade usadził mnie na tyłku w pierwszej rundzie, to jak poszedłem do narożnika, to myślisz, że trener miał mi rzucać słówkami z encyklopedii, czy jednak lepsze były proste, żołnierskie słowa?

Cała rozmowa z Maciejem Sulęckim na sport.tvp.pl >>

Add a comment

Mimo wyraźnej wygranej z Maciejem Sulęckim (28-2, 11 KO) mistrz świata WBO wagi średniej Demetrius Andrade (28-0, 17 KO) po raz kolejny nie zachwycił amerykańskiej publiczności. Pięściarz z Providence, podobnie jak w większości poprzednich występów, boksował mało widowiskowo i bardzo defensywnie. Przebieg sobotniego pojedynku dobrze oddają statystyki ciosów. 

Jak obliczył Compubox, Andrade w ciągu dwunastu rund trafił Sulęckiego 133 razy, wyprowadzając łącznie tylko 496 uderzeń, co daje średnią zaledwie 41 ciosów na rundę (dla porównania boksujący w dywizji ciężkiej Adam Kownacki osiąga często wynik powyżej 60). 

Sulęcki był jeszcze bardziej pasywny od mistrza - zadał tylko 331 ciosów, trafiając 51 razy. Skuteczność polskiego challengera na poziomie 15 procent dobitnie świadczy o tym, jak dobrym defensorem okazał się być Amerykanin. 

Add a comment

Andrzej Wasilewski, promotor Macieja Sulęckiego (28-2, 11 KO) z uznaniem skomentował zwycięski występ mistrza świata WBO wagi średniej Demetriusa Andrade'a (28-0, 17 KO) przeciw swojemu zawodnikowi. 

- Andrade pokazał dzisiaj naprawdę bardzo dużo. Nie lubię go, wściekły ale muszę przyznać, kawał pięściarza, duuuży talent, refleks, szybkość, oko... - napisał na Twitterze szef grupy KnockOut Promotions. 

- Ta walka może dać dużo nauki. Trzeba odsapnąć i wnioski - dodał Wasilewski, który do tej pory do mistrzowskich tytułów doprowadził dwóch bokserów - Krzysztofa Włodarczyka i Krzysztofa Głowackiego.

Add a comment

Maciej Sulęcki (28-2, 11 KO) z pokorą przyjął porażkę z mistrzem świata WBO wagi średniej Demetriusem Andradem (28-0, 17 KO). Polski pięściarz przyczyn przegranej upatrywał w przewadze warunków fizycznych i mobilności. 

- Po prostu był lepszy, dobrze przygotował się taktycznie do walki, mi zabrakło tych centymetrów - przyznał "Striczu" w wywiadzie udzielonym TVP Sport.

- Jak nie dzisiaj, to kiedy indziej, ja nie powiedziałem ostatniego słowa, nie kończę, dopiero się rozpędzam. Andrade to doskonały pięściarz, szybki, lotny na nogach. Zaskoczył mnie, to jest kolejny przykład na to, że jak się na kogoś patrzy z boku, to nie odzwierciedla to tego, jak jest w ringu, zaskoczył mnie swoją ruchliwością - dodał warszawianin, który po raz drugi w zawodowej karierze opuścił ring pokonany.

Add a comment

Demetrius Andrade (28-0, 17 KO) wygrał jednogłośnie na punkty z Maciejem Sulęckim (28-2, 11 KO) w walce wieczoru gali organizowanej w Providence. Amerykanin po raz drugi obronił tytuł mistrza świata WBO wagi średniej.

Pojedynek rozpoczął się fatalnie dla Polaka. Andrade zaraz po pierwszym gongu ruszył do ataku i po kilku celnych ciosach z lewej ręki posłał rywala na deski. Sulęcki szybko się podniósł, ale do końca otwierającej odsłony był zamknięty w defensywie.

Kolejne dwie rundy nie były tak jednostronne jak pierwsze trzy minuty, jednak cały czas Amerykanin zaznaczał w ringu swoją przewagę. 31-latek bił kombinacjami i chociaż nie był już tak skuteczny, to kontrolował tempo pojedynku oraz spychał do obrony przeciwnika.

Sulęcki miał duże problemy z rozszyfrowaniem stylu rywala. Leworęczny Andrade świadomie przyśpieszał i podkręcał tempo w końcówce każdej rundy, pokazując punktującym sędziom swoją przewagę. Polak szukał celnych ciosów na tułów oraz bił prostymi na górę, ale jego uderzenia nie robiły wrażenia na obrońcy tytułu.

W drugiej połowie walki Andrade trochę zwolnił. Wyprowadzał mniej kombinacji, jednak w dalszym ciągu kontrolował dystans przednią ręką. Sulęcki szukał mocnych prawych prostych, ale Amerykanin w większości przypadków skutecznie się bronił i niebezpiecznie kontrował.

Po dwunastu rundach wszyscy sędziowie punktowali 120-107 dla Andrade. Dla Sulęckiego była to druga zawodowa porażka i pierwsza próba zdobycia tytułu mistrza świata. Andrade po raz drugi obronił wywalczony w ubiegłym roku tytuł World Boxing Organization. Niewykluczone, że kolejnym przeciwnikiem będzie Giennadij Gołowkin.

Add a comment

Zapraszamy do tradycyjnej Strefy Kibica ringpolska.pl, poświęconej dziś walce o mistrzowski pas WBO kategorii średniej pomiędzy Maciejem Sulęckim i Demetriusem Andradem. Bezpośrednia transmisja z pojedynku dziś w nocy w TVP Sport.

Add a comment

Dan Rafael przyznał w rozmowie z TVP Sport, że Maciejowi Sulęckiemu (28-1, 11 KO) będzie ciężko o zwycięstwo w dzisiejszej walce z mistrzem świata WBO wagi średniej Demetriusem Andrade (27-0, 17 KO).

- Andrade to trudny rywal do pokonania, ma niewygodny styl, jest leworęczny - stwierdził amerykański dziennikarz, dodając, że choć "Striczu" nie powinien nastawiać się na zwycięstwo przez nokaut za wszelką cenę, swojej szansy na wygraną szukać powinien w silnych uderzeniach, a nie w finezyjnym boksie.

- Sulęcki będzie musiał po prostu spróbować przedostać się do półdystansu i sprawdzić szczękę Andrade'a, trafić czymś mocnym - powiedział Rafael zapytany o rady dla polskiego pretendenta. 

Pojedynek Macieja Sulęckiego z Demetriusem Andrade będzie główną atrakcją gali DAZN w Providence. Transmisja w TVP Sport, na sport.tvp.pl i w aplikacji mobilnej TVP Sport.

Add a comment

Starcie Macieja Sulęckiego (28-1, 11 KO) z mistrzem świata WBO wagi średniej Demetriusem Andrade (27-0, 17 KO) będzie walką wieczoru gali organizowanej dzisiaj w Providence. Pojedynek nie rozpocznie się przed godz. 4.40 czasu polskiego.

Transmisję z hali Dunkin Donuts Center przeprowadzi TVP Sport. Początek o godz. 2.00 w nocy z soboty na niedzielę.

Pierwsza z trzech walk w przekazie telewizyjnym, ma rozpocząć się o godz. 3.00 czasu polskiego. Wtedy do ringu wejdą mistrz świata WBA wagi super muszej Khalid Yafai i Nirbelto Jimenez. Później między linami znajdą się Joseph Parker i Alex Leapai, a po zakończeniu ich pojedynku, przyjdzie czas na walkę wieczoru.

Pierwszy gong w starciu Sulęckiego z Andrade, ma wybrzmieć najwcześniej o godz. 4.40. Pojedynek zakontraktowany jest na dwanaście rund. Walka będzie także bezpłatnie dostępna na stronie tvpsport.pl.

Add a comment

W nocy z soboty na niedzielę polskiego czasu, Maciej Sulęcki (28-1, 11 KO) stanie przed szansą na wywalczenie tytułu mistrza świata WBO wagi średniej. Na gali w Providence pięściarz z Warszawy zmierzy się z Demetriusem Andrade (27-0, 17 KO). Organizujący tę imprezę Eddie Hearn przyznał, że Polak zaimponował mu swoją postawą w ostatnich dniach.

- Widzę w Sulęckim dużą pewność siebie. On zdaje sobie sprawę, że wygrana w tym pojedynku to jak zwycięski kupon na loterii. To zwycięstwo zmieni jego życie, ale zauważyłem, że ta wizja nie paraliżuje go. Wygląda na bardzo pewnego siebie i zmotywowanego. Jako organizator gali, cieszę się, bo to oznacza, że kibice dostaną wielką walkę - mówi szef grupy Matchroom.

- Andrade jest faworytem i powinien być. On jest mistrzem świata dwóch kategorii wagowych, ale przed nim wielki test. Zobaczymy czy Andrade jest tak twardy, jak się jemu wydaje. Sulęcki na pewno go sprawdzi. Między nimi wytworzyła się zła krew. Czuć napięcie i dużą chęć wygranej z obu stron - przekonuje Hearn.

Zwycięzca walki Sulęcki - Andrade może jesienią zmierzyć się z byłym czempionem kategorii średniej Giennadijem Gołowkinem. Pięściarz z Kazachstanu chciałby we wrześniu po raz trzeci skrzyżować rękawice z Saulem Alvarezem, jednak może na swoją szansę poczekać do przyszłego roku. "Canelo" na razie bardziej zainteresowany jest konfrontacją z mistrzem WBO wagi półciężkiej Sergiejem Kowaliowem.

Add a comment