onet.pl sport


ARTV Chicago




Przegląd Sportowy





   
BRK Gladiator

Patronat medialny





 

 

 

 



Przy okazji wtorkowej konferencji prasowej w Nowym Jorku Saul Alvarez (49-1, 34 KO) zajął stanowisko w sprawie pasów kategorii średniej, o które zaboksuje 16 września z Ginadijem Gołowkinem (37-0, 33 KO). 

"GGG" jest aktualnie w posiadaniu mistrzowskich trofeów federacji WBC, WBA i IBF, jednak "Canelo" już kilka tygodni temu zadeklarował, że nie interesuje go tytuł WBC, którego wcześniej władze federacji pozbawiły go bez walki. Wczoraj Meksykanin potwierdził: - O pas WBC bić się nie będę!

Nieco łagodniej w temacie World Boxing Council wypowiadał się Eric Gomez z promującej Alvareza grupy Golden Boy Promotions, kóry oświadczył, że "decyzja w kwestii pasa WBC jeszcze nie została podjęta".

Gomez zaznaczył jednak, że "Canelo" na pewno będzie zainteresowany tytułem International Boxing Federation, a co za tym idzie, zgadza się na kontrolne ważenie w dniu pojedynku. 

 

Giennadij Gołowkin (37-0, 33 KO) i Saul Alvarez (49-1, 34 KO) spotkali się na kolejnej konferencji prasowej promującej ich zaplanowaną na 16 września walkę w Las Vegas. Tym razem "GGG" i "Canelo" odwiedzili Nowy Jork.

Jutro ruszy sprzedaż biletów na ten hitowy pojedynek. Najtańsze wejściówki będą kosztowały 300 dolarów, zaś za miejsca przy ringu trzeba będzie zapłacić 5 tysięcy dolarów. Na żywo walkę będzie mogło zobaczyć 20 tys. kibiców.

W Stanach Zjednoczonych starcie Gołowkina z Alvarezem będzie pokazywane przez telewizję HBO w systemie Pay-Per-View. Stawką będą pasy WBA, WBC i IBF wagi średniej.

16 września w pojedynku na szczycie wagi średniej i rankingów P4P Gienadij Gołowkin (37-0, 33 KO) zmierzy się z Saulem Alvarezem (49-1-1, 34 KO). "GGG" przekonuje, że zaplanowana na 16 sierpnia walka Floyda Mayweathera Jr z gwiazdą UFC Conorem McGregorem nie wpłynie znacząco na sprzedaż transmisji PPV z jego potyczki z "Canelo". 

- Ludzie wiedzą, że moje starcie z Canelo to jest prawdziwa walka - mówi niepokonany Kazach. - Tamto to  tylko wielkie śmieszne show, cyrk i wszyscy to wiedzą. Conor to nie jest pięściarz.

- Jeśli chcecie obejrzeć prawdziwą walkę, obejrzyjcie mój pojedynek. Conor kontra Floyd to nie jest walka bokserska. Walka za kasę? OK. Walka pokazowa? Owszem - podsumowuje Gienadij Gołowkin.

Stawką konfrontacji Gienadija Gołowkina z Saulem Alvarezem będą należące do "GGG" mistrzowskie pasy WBA, WBC i IBF kategorii średniej. 

Mistrz świata WBC, WBA i IBF wagi średniej Giennadij Gołowkin (37-0, 33 KO) i Saul Alvarez (49-1, 34 KO) spotkali się na konferencji prasowej w Londynie. Pięściarze promują zaplanowaną na 16 września walkę, która odbędzie się w Las Vegas.

 

Na przyszły tydzień zaplanowano dwie konferencje prasowe promujące walkę Giennadija Gołowkina (37-0, 33 KO) z Saulem Alvarezem (49-1, 34 KO). Pięściarze skrzyżują rękawice 16 września na gali organizowanej w Las Vegas.

We wtorek Kazach i Meksykanin spotkają się z mediami oraz kibicami w Nowym Jorku, zaś w czwartek w Los Angeles. Pięściarze odbyli już pierwszą oficjalną konferencję i spotkanie twarzą w twarz zaraz po majowej wygranej Alvareza z Julio Cesarem Chavezem Jr.

Stawką pojedynku "GGG" i "Canelo" będą tytuły mistrza świata WBA, WBC i IBF wagi średniej. Walka będzie pokazywana w Stanach Zjednoczonych w systemie Pay-Per-View.

Mistrz świata WBC, IBF i WBA wagi średniej Gienadij Gołowkin (37-0, 33 KO) ma już plany na początek przyszłego roku po tym, jak we jesienią pokona Saula Alvareza (49-1-1, 34 KO). "GGG" chce zaboksować o pas WBO lub, jeśli "Canelo" wyrazi taką chęć, po raz drugi spotkać się z Meksykaninem. 

- Myślę, że opcje będą dwie. Pierwsza to rewanż, a druga... chcę mieć wszystkie pasy. Wszystkie mistrzowskie pasy w moich rękach to moje marzenie! - mówi niepokonany Kazach. 

Walka Gołowkina z Alvarezem odbędzie się 16 września w Las Vegas. "Canelo", w przeciwieństwie do "GGG", w kontrakcie na walkę ma zagwarantowane prawo do rewanżowego starcia w przypadku porażki.

Hala T-Mobile Arena w Las Vegas będzie gospodarzem pojedynku Gienadija Gołowkina (37-0, 33 KO) z Saulem Alvarezem (49-1-1, 34 KO) - poinformował współorganizator bokserskiego hitu 2017 roku Oscar De La Hoya.

T-Mobile Arena w wyścigu o wielką walkę pokonała 100-tysięczny AT&T Stadium w Arlington. Obiekt położony w światowej stolicy hazardu jest co prawda pięć razy mniejszy od stadionu w Teksasie, ale gwarantuje podobne zyski z biletów dzięki wyższym cenom, jakie można zaproponować fanom. 

Stawką starcia "GGG" z "Canelo" będą należące do Kazacha mistrzowskie pasy wagi średniej federacji WBC, IBF i WBA. Walka odbędzie się 16 września. 

Floyd Mayweather Jr wbrew opinii większości kibiców kibiców i ekspertów bokserskich uważa, że Saul Alvarez (49-1-1, 34 KO) będzie faworytem w walce z Gienadijem Gołowkinem (37-0, 33 KO).

- Czy według mnie Triple G pokona Canelo? Amsolutnie nie! - mówi "Money" Floyd. - Myślę, że jest kilku gości, którzy mogą pobić Gołowkina i Canelo znajduje się na szczycie tej listy. Triple G naprawdę potrafi mocno uderzyć, ale jest wolny na nogach. Robi wiele błędów, a boks jest już teraz inny. 

- Uważam, że ta walka nie potrwa pełnego dystansu. Alvarez to obecnie jeden z najlepszych pięściarzy. Szacunek dla niego - dodaje Mayweather, który wygrał z "Canelo" na punkty w 2013 roku. 

Pojedynek Gienadija Gołowkina z Saulem Alvarezem będzie główną atrakcją gali HBO PPV zaplanowanej na 16 września. Na razie nie wiadomo, gdzie odbędzie się walka.

Gienadij Gołowkin (37-0, 33 KO) jest aktualnie posiadaczem trzech mistrzowskich pasów wagi średniej, ale nie jest wykluczone, że w zaplanowanym na 16 września pojedynku z Saulem Alvarezem (49-1-1, 34 KO) położy na szali tylko jeden z nich - federacji WBA. To, czy pozostałe dwa trofea - WBC i IBF - znajdą się w stawce bokserskiego hitu 2017 roku, zależało będzie od "Canelo".

Alvarez już wcześniej zadeklarował, że nie jest zainteresowany współpracą z World Boxing Council, bo jego zdaniem został przez władze federacji potraktowany źle, gdy stracił tytuł, odmawiając w narzuconym mu terminie walki z Gołowkinem. Wątpliwe jest także, czy Meksykanin będzie zainteresowany pasem organizacji IBF, mającej w swoim regulaminie ma zapis o dodatkowym ważeniu rano w dniu walki, na którym nie można zanotować więcej niż 10 funtów powyżej limitu kategorii. 

- Jeśli Canelo zdecyduje się nie boksować o pas IBF, Gienadij nie będzie naciskał na poranne ważenie - zaznaczył promujący GGG Tom Loeffler - dodając: - Wybór należy do Canelo, może walczyć o wszystkie pasy, o jeden, a nawet o żaden.

Choć większość bokserskich ekspertów stawia Gienadija Gołowkina (37-0, 33 KO) w roli mocnego faworyta w walce z Saulem Alvarezem (49-1-1, 34 KO), Dan Rafael twierdzi, że zaplanowany na 16 września pojedynek może mieć bardziej wyrównany przebieg niż się powszechnie oczekuje. 

- Gdyby ta walka doszła do skutku rok temu, to powiedziałby, że GGG zmiecie Canelo z ringu, ale teraz nie jestem już tego taki pewien - przyznał dziennikarz ESPN podczas copiątkowego czatu z kibicami. 

- Moim zdaniem Canelo rozwinął się, jest teraz pięściarzem bijącym z obu rąk i ma mocną szczękę. Jest też dziewięć lat młodszy od GGG. Gołowkin to oczywiście wspaniały zawodnik, ale przeciw Jacobsowi pokazał, że też jest  tylko człowiekiem, trochę to było widać też z Kellem Brookiem. Moim faworytem nadal jest GGG, ale spodziewam się bardziej zaciętej rywalizacji niż rok temu - wyjaśnił Dan Rafael.

Konfrontacja niepokonanego Gienadija Gołowkina ze znakomitym Saulem Alvarezem, której stawką będą pasy WBA, IBF i WBC kategorii średniej, będzie największym bokserskim szlagierem 2017 roku.

16 września w bokserskim hicie 2017 roku Gienadij Gołowkin (37-0, 33 KO) zmierzy się z Saulem Alvarezem (49-1-1, 34 KO). Trener "GGG" Abel Sanchez spodziewa się ciekawego pojedynku i wygranej swojego podopiecznego. 

- To będzie trudna walka dla obu - ocenia Sanchez. - GGG będzie bardzo silny. Canelo będzie chciał boksować, ale myślę, że Gołowkin będzie dla niego za mocny i nawet jeśli nie znokautuje go w późniejszych rundach to wygra na punkty. 

Gołowkin i Alvarez w przeszłości mieli okazję ze sobą sparować, a szkoleniowiec Kazach był świadkiem tych sparingów, jednak jak zaznacza, nie wyciąga z ich przebiegu zbyt daleko idących wniosków. 

- Sparing to co innego niż walka, ma się na rękach duże rękawice. Canelo był wtedy młody, miał 20 czy 21 lat, a GGG był już dojrzałym i doświadczonym zawodniiem, ale to były dobre sparingi. Myślę że taka walka jak Gołowkin - Alvarez będzie świetna dla boksu - dodaje Sanchez.

Stawką potyczki Gienadija Gołowkina z Saulem Alvarezem będą należące do Kazacha pasy WBA, WBC i IBF wagi średniej. Pojedynek odbędzie się prawdopodobnie w Las Vegas lub Dallas.


Najnowsze komentarze