onet.pl sport


ARTV Chicago




Przegląd Sportowy

 



   
BRK Gladiator

Patronat medialny





 

 

 

 

Eric Gomez z grupy Golden Boy Promotions zdradził w rozmowie z boxingscene.com, że coraz bardziej realne jest zakontraktowanie rewanżowego starcia Gienadija Gołowkina (37-0-1, 33 KO) z Saulem Alvarezem (49-1-2, 34 KO).

- Jesteśmy bardzo, bardzo blisko porozumienia - stwierdził Gomez. - Pracujemy nad detalami, wymieniamy się stanowiskami i myślę, że się dogadamy.

- W tej chwili jesteśmy całkowicie skoncentrowani na tym rewanżu i chcemy go, o niczym innym nie myślimy. Tego właśnie chcemy - zapewnił prezydent grupy promującej "Canelo".

Pierwsza walka Gienadija Gołowkina z Saulem Alvarezem zakończyła się punktowym remisem, jednak zdaniem większości obserwatorów to dzierżący mistrzowskie pasy WBA, IBF i WBC wagi średniej Kazach bardziej zasłużył na zwycięstwo. Do rewanżu miałoby dojść 5 maja przyszłego roku.

Promujący Gienadija Gołowkina (37-0-1, 33 KO) Tom Loeffler zdradził w rozmowie z ESPN Deportes, że nadal czeka na decyzję obozu Saula Alvareza (49-1-2, 34 KO)  w sprawie planowanego wstępnie na 5 maja pojedynku rewanżowego.

- Rozmawiałem z Erikiem Gomezem z Golden Boy Promotions i on przekazał mi, że w tym tygodniu będą gotowi zacząć omawiać szczegóły walki. My jesteśmy na to gotowi już teraz - relacjonuje szef K2 Promotions, który na wypadek fiaska negocjacji z ekipą "Canelo" ma już przygotowaną opcję alternatywną dla swojego zawodnika.

- W takim wypadku Gienadij stoczy inną walkę, prawdopodobnie w marcu lub kwietniu, z innym przeciwnikiem - informuje Tom Loeffler.

Pierwsza walka Gienadija Gołowkina z Saulem Alvarezem zakończyła się punktowym remisem, jednak zdaniem większości obserwatorów to dzierżący mistrzowskie pasy WBA, IBF i WBC wagi średniej Kazach bardziej zasłużył na zwycięstwo.

Mistrz świata WBC, WBA i IBF wagi średniej Giennadij Gołowkin odwiedził oddział onkologii dziecięcej w szpitalu w Mexico City. Kazach przebywa aktualnie w Meksyku, gdzie wypełnia także swoje zobowiązania biznesowe. Kolejny pojedynek "GGG" ma stoczyć w maju, krzyżując po raz drugi rękawice z Saulem Alvarezem.

 

Ważą się losy wyczekiwanego przez kibiców rewanżowego starcia pomiędzy mistrzem świata WBA, WBC i IBF kategorii średniej Gienadijem Gołowkinem (37-0-1, 33 KO) i Saulem Alvarezem (49-1-2, 34 KO). Do pojedynku dojdzie 5 maja przyszłego roku, o ile będzie tego chciała ekipa "Canelo". "GGG" w przypadku braku zainteresowania rewanżem ze strony teamu Meksykanina, chciałby zaboksować o ostatni mistrzowski pas, którego brakuje w jego kolekcji.

- Jeśli Canelo nie będzie chciał walczyć, wtedy oczywiście chciałbym unifikacji. Nie mogę naciskać na czempiona WBO, ale jeśli on będzie chciał tej walki, ja też będę jej chciał, bo moim marzeniem jest zdobyć wszystkie pasy.

Mistrzem World Boxing Organization w limicie 160 funtów jest aktualnie Billy Joe Saunders (25-0, 12 KO), który 16 grudnia zmierzy się z Davidem Lemieux (38-3, 33 KO).

Jak zdradził Eric Gomez z grupy Golden Boy Promotions, jest już pewnie, że jeśli uda się pomyślnie sfinalizować negocjacje na temat rewanżu Gienadija Gołowkina (37-0-1, 33 KO) z Saulem Alvarezem (49-1-2, 34 KO), do pojedynku dojdzie 5 maja 2018 roku.

Nadal nie jest natomiast jasne, gdzie miałoby się odbyć do hitowe starcie. Pierwszym wyborem pozostaje Las Vegas, ale o rolę gospodarza potyczki zabiegają także Dallas i Nowy Jork.

Pierwsza walka Gienadija Gołowkina z Saulem Alvarezem zakończyła się punktowym remisem, jednak zdaniem większości obserwatorów to dzierżący mistrzowskie pasy WBA, IBF i WBC wagi średniej Kazach bardziej zasłużył na zwycięstwo.

W grudniu zostaną wznowione negocjacje w sprawie zakontraktowania walki rewanżowej pomiędzy Saulem Alvarezem (49-1-2, 34 KO) i Giennadijem Gołowkinem (37-0-1, 33 KO). Do drugiego pojedynku pięściarzy miałoby dojść w maju w Las Vegas.

- Poczekamy z kontynuacją rozmów w tej sprawie do walki Davida Lemieux z Billym Joe Saundersem. Odbyliśmy już kilka spotkań w sprawie drugiej walki pod koniec września, ale to nie są łatwe rozmowy. Mamy jeszcze trochę czasu, a w grę wchodzą wielkie pieniądze, wiec nie ma co się śpieszyć - tłumaczy Oscar De La Hoya, właściciel grupy Golden Boy Promotions, która reprezentuje interesy Alvareza.

Pierwsza walka Gołowkina z "Canelo" odbyła się tydzień temu. Pojedynek o pasy WBC, WBA i IBF wagi średniej zakończył się remis na kartach punktowych.

Trwają rozmowy w sprawie doprowadzenia do  rewanżowego pojedynku Giennadija Gołowkina (37-0-1, 33 KO) z Saulem Alvarezem (49-1-1, 34 KO). Niewykluczone, że druga walka pięściarzy odbędzie się na stadionie futbolowym w Dallas, gdzie mogłoby ją obejrzeć 100 tysięcy kibiców.

W ostatnim czasie Kazach oraz jego obóz odwiedzili Teksas, gdzie mieli zobowiązania biznesowe, ale także oglądali stadion w Dallas w kontekście rewanżu z "Canelo". Żadne ustalenia w tej kwestii nie zostały jeszcze jednak poczynione. 

Pierwsze starcie "Canelo" i "GGG" odbyło się we wrześniu w T-Mobile Arena w Las Vegas. Sprzedano 17 tysięcy biletów, które rozeszły się w dwa tygodnie i wygenerowały 27 milionów dolarów przychodu. Druga walka Alvareza z Gołowkinem ma odbyć się 5 maja przyszłego roku.

Saul Alvarez (49-1-1, 34 KO) zapewnił w rozmowie z ESPN Deportes, że nie zamierza unikać rewanżowego pojedynku z Gienadijem Gołowkinem (37-0-1, 33 KO). Meksykanin twierdzi, że najlepszym terminem na walkę z "GGG" będzie maj.

- Dla mnie ten rewanż jest priorytetem. Teraz chcę odpocząć, ale w maju najważniejszy będzie rewanż. Postaramy się zrobić wszystko, co możliwe, by w maju doszło do tej walki - powiedział "Canelo", dodając: - Teraz wszystko zależy od nich, ja jestem za rewanżem. 

Pierwsza konfrontacja Gienadija Gołowkina z Saulem Alvarezem zakończyła się punktowym remisem, który w oczach większości obserwatorów był wynikiem krzywdzącym dla "GGG".

Tom Loeffler jest optymistą w kwestii organizacji rewanżowego starcia Gienadija Gołowkina (37-0-1, 33 KO) z Saulem Alvarezem (49-1-2, 34 KO).

- Musimy nadal popracować nad niektórymi detalami, nie ma jeszcze pewności, że do tej walki dojdzie, jednak mam dobre przeczucia - mówi promotor "GGG". - Golden Boy chce tego rewanżu, chce go HBO i kibice. 

- Słyszę co prawda, że Canelo nie chce już boksować do maja, więc w pewnym sensie idziemy na ustępstwo, bo Gienadij chciałby jeszcze wcześniej zawalczyć, jednak Genadij poczeka, jeśli miałoby dojść do natychmiastowego rewanżu - zapewnia Loeffler i dodaje: - Gdyby to przeciągnęło się poza maj, mielibyśmy dowód, że Canelo nie chce tej walki, ale teraz wszystko wskazuje na to, że w maju będziemy mieli rewanż.

Pierwsza walka Gienadija Gołowkina z Saulem Alvarezem zakończyła się punktowym remisem. Zgodnie z kontraktem na pojedynek prawo do rewanżu zagwarantowane miał tylko "Canelo" i to od jego woli zależy, czy dojdzie do drugiej próby sił.

5 maja najprawdopodobniej dojdzie do rewanżowego pojedynku Giennadija Gołowkina (37-0-1, 33 KO) z Saulem Alvarezem (49-1-1, 34 KO). Niewykluczone, że druga walka pięściarzy odbędzie się na stadionie futbolowym w Dallas, gdzie mogłoby ją obejrzeć 100 tysięcy kibiców.

- To byłoby coś wspaniałego. Chcemy, żeby jak największa ilość kibiców cieszyła się drugim pojedynkiem na żywo. Zdajemy sobie jednocześnie sprawę, że ekonomia cały czas podpowiada nam zorganizowanie walki w Las Vegas, gdzie przez cały tydzień taki pojedynek generowałby duże zyski - mówi Loeffler.

Pierwsze starcie "Canelo" i "GGG" odbyło się we wrześniu w T-Mobile Arena w Las Vegas. Sprzedano 17 tysięcy biletów, które rozeszły się w dwa tygodnie i wygenerowały 27 milionów dolarów przychodu.

Władze federacji WBC na dorocznej konwencji odbywającej się tym razem w Baku podjęły decyzję o zarządzeniu natychmiastowego rewanżu o pas kategorii średniej pomiędzy Gienadijem Gołowkinem (37-0-1, 33 KO) i Saulem Alvarezem (49-1-2, 34 KO). Pojedynek odbędzie się najpewniej w maju 2018 roku.

Gołowkin i Alvarez po raz pierwszy skrzyżowali rękawice 16 września. Walka zakończyła się punktowym remisem, choć w oczach większość obserwatorów bardziej na wygraną zasłużył Kazach.

Obowiązkowym pretendentem do tytułu World Boxing Council jest aktualnie Jermall Charlo (26-0, 20 KO), który jednak wobec stanowiska federacji na swoją mistrzowską szansę będzie musiał poczekać. 


Najnowsze komentarze