onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Eddie Hearn poinformował w rozmowie z dziennikarzami DAZN, że chciałby zorganizować walkę mistrza świata IBF wagi średniej Giennadija Gołowkina (40-1-1, 35 KO) z Kamilem Szeremetą (21-0, 5 KO) w sierpniu. Szef grupy Matchroom wcześniej planował ten pojedynek na pierwsze dni czerwca.

Początkowo starcie Kazacha z Polakiem planowano na przełom lutego i marca. Na początku roku Gołowkin poinformował, że doznał kontuzji łydki i powrót na ring będzie musiał przełożyć o kilka tygodni.

Jednocześnie rozpoczęły się wstępne rozmowy w sprawie organizacji trzeciego pojedynku "GGG" z Saulem Alvarezem. Hearn zdradził, że taka walka byłaby możliwa w grudniu, pod warunkiem, że Gołowkin wróci na ring w sierpniu, zaś "Canelo" we wrześniu.

Walka z Szeremetą będzie dla Gołowkina obowiązkową obroną tytułu mistrzowskiego IBF. Od kilku miesięcy Polak jest najwyżej sklasyfikowanym pretendentem w rankingu International Boxing Federation.

Add a comment

Rok temu Giennadij Gołowkin (40-1-1, 35 KO) podpisał kontrakt z platformą DAZN, która w najbliższych latach będzie na wyłączność pokazywać jego walki na terytoriach, na których jest dostępna. Wartość umowy wyniosła 100 mln dolarów, z "GGG" za każdy swój występ miał zarabiać co najmniej 16 mln dolarów.

Nowy kontrakt Kazacha sprawił, że pięściarz chciał m.in. renegocjować sposób nagradzania swojego wieloletniego trenera Abela Sancheza. Amerykański szkoleniowiec nie zaakceptował nowych warunków wyliczania gaży za swoją pracę i zakończył współpracę z aktualnym mistrzem świata IBF wagi średniej.

Kolejnym ringowym rywalem Gołowkina będzie Kamil Szeremeta (21-0, 5 KO). Steve Mannix, dziennikarz "Sports Illustrated" i DAZN, nie jest entuzjastą tego zestawienia i sugeruje, że pięściarz z Kazachstanu za taki pojedynek powinien zarobić mniej.

- DAZN podpisało umowę z Gołowkinem nie dlatego, żeby ten boksował ze Rollsem, Derewianczenką i Szeremetą. On miał boksować z Saulem Alvarezem, Demetriusem Andradem i innymi mistrzami świata. Jeśli Gołowkin chce walki z Szeremetą, to powinien zgodzić się na solidne obniżenie jego gaży - twierdzi Mannix.

Amerykański dziennikarz zapomina jednak, że Polak jest oficjalnym pretendentem do tytułu IBF, który dzierży "GGG". Jeśli Kazach nie zaboksuje z Szeremetą, może stracić swój mistrzowski pas. Nie należy też wykluczać, że pandemia koronawirusa przesunie w czasie wiele terminów obowiązkowych obron mistrzowskich tytułów.

Add a comment

Giennadij Gołowkin (40-1-1, 35 KO) potwierdził w rozmowie ze "Sports Illustrated", że jego kolejnym rywalem będzie Kamil Szeremeta (21-0, 5 KO). Aktualny mistrz świata IBF aktualnie przebywa w Los Angeles, gdzie wraz z rodziną spędza okres izolacji.

- Już przed epidemią koronawirusa podjąłem zobowiązanie, że zaboksuję z Szeremetą. Dotrzymam słowa. Jak tylko wszystko wróci do normalności i sytuacja na to pozwoli, to z Szeremetą stoczę pierwszą walkę - zadeklarował "GGG".

Gołowkin ma za sobą udanych 20 obron tytułu mistrzowskiego w kategorii średniej. W październiku ponownie wywalczył pas i jeśli wygra z Polakiem, pobije rekord udanych obron należący do Bernarda Hopkinsa.

- To dla mnie bardzo duży znaczy. Kolejna obrona byłaby czymś wyjątkowym. Byłbym pierwszym zawodnikiem w historii, który tego dokona - zapowiedział Gołowkin.

Pięściarz z Kazachstanu rok temu podpisał umowę z platformą DAZN. W tym samym czasie Gołowkin rozstał się także z trenerem Abelem Sanchezem i rozpoczął współpracę z Jonathonem Banksem.

Add a comment

Jonathon Banks zapowiada, że Giennadij Gołowkin (40-1-1, 35 KO) będzie w pojedynku z Kamilem Szeremetą (21-0, 5 KO) zdecydowanie lepszy niż w ostatnich dwóch występach. Amerykanin od roku pracuje na sali treningowej z aktualnym mistrzem IBF wagi średniej.

- Lubię rozmawiać ze swoimi zawodnikami o taktyce. Jestem człowiekiem, który wszystko analizuje i wspólnie z pięściarzem dochodzimy do właściwego pomysłu na walkę - mówi Amerykanin.

- W boksie nie możesz przyjmować zbyt wielu ciosów. Giennadij ma za sobą bardzo trudny pojedynek z Sergiejem Derewianczenko. Musimy z niego wyciągnąć wnioski i zaboksować inaczej. Wystarczy kilka drobnych zmian. Gołowkin w walce z Szeremetą będzie szybszy i bardziej aktywny. Nad tym pracujemy - przekonuje Banks.

Na razie nie wiadomo, kiedy dojdzie do walki Gołowkina z Szeremetą. Polak jest oficjalnym pretendentem do pasa posiadanego przez Kazacha. Pojedynek mógł odbyć się na początku czerwca, ale z powodu pandemii koronawirusa dojdzie do niego w późniejszym terminie.

Add a comment

Jak informuje boxingscene.com, powołując się na swoje źródła, ekipa Gienadija Gołowkina (40-1-1, 35 KO) nie zgadza się na jesienną walkę z Saulem Alvarezem (53-1-2, 36 KO). 

Do pojedynku Kazach z Meksykaninem miało dojść we wrześniu na stadionie futbolowym w Arlington w Teksasie. Wcześniej obaj pięściarze planowali stoczyć jeszcze po jednej walce - "Canelo" z Billym Joe Saundersem (29-0, 14 KO), a "GGG" z Kamilem Szeremetą (21-0, 5 KO).

Według boxingscene reprezentanci Gołowkina przekazali już Johnowi Skipperowi z DAZN, że mimo przerwy w startach wynikającej z pandemii nie zamierzają rezygnować z konfrontacji z Szeremetą i "Triple G" najpierw przystąpi do obowiązkowej obrony pasa IBF wagi średniej z Polakiem, a dopiero potem pomyśli o boju z "Cynamonem".

Add a comment

Trener Saula Alvareza (53-1-2, 36 KO) Eddy Reynoso oświadczył w rozmowie z ESPN Deportes, że w trzeciej walce jego podopiecznego z Gienadijem Gołowkinem (40-1-1, 35 KO) werdykt sędziów punktowych nie będzie już potrzebny.

- Jeśli do tego pojedynku dojdzie, to Canelo bez wątpienia wygra go przez nokaut! - stwierdził szkoleniowiec słynnego "Cynamona".

- Tak jak w rewanżu będziemy szukać walki od pierwszego gongu, postaramy się zepchnąć Gołowkina do defensywy, ale tym razem skończy się to inaczej - znokautujemy go! Obiecuję to wszystkim, którzy w nas wierzą - dodał Reynoso.

Do trzeciej konfrontacji Alavareza z Gołowkinem miało dojść we wrześniu, jednak wobec pandemii koronawirusa plany te ulec mogą zmianie. Wcześniej Meksykanin miał jeszcze zaboksować z Bilym Joe Saundersem, a Kazach z Kamilem Szeremetą.

Add a comment

Jeśli wszystko potoczy się zgodnie z wcześniejszymi założeniami, w najbliższych miesiącach Kamil Szeremeta (21-0, 5 KO) zmierzy się mistrzem świata IBF wagi średniej Gienadijem Gołowkinem (40-1-1, 35 KO). Polski pięściarz w kilku ostatnich wywiadach przekonywał, że znakomity Kazach najlepsze lata ma już za sobą. Podobnego zdania jest Teddy Atlas. - W pojedynku z Dieriewianczenką Gołowkin wyglądał na skończonego - stwierdził wprost ekspert ESPN.

- Możecie już ostrzyć swoje noże i napinać swoje łuki i krzyczeć "jak śmiesz tak mówić o moim ulubieńcu!". Odpowiedź jest prosta - ojciec czas, natura. Gołowkin się zestarzał to dopada wszystkich, ale nie wszyscy utrzymują się z boksu... Gdy czas dorwie cię w ringu, uderza cię mocno i szybko - dodał Atals. 

Do konfrontacji Szeremety z Gołowkinem dojść ma 6 czerwca w Inglewood w Kalifornii, choć ze względu na pandemię koronawirusa termin ten wydaje się być mało realny.

Add a comment

Eddie Hearn, jeden z promotorów walki mistrza świata IBF wagi średniej Giennadija Gołowkina (40-1-1, 35 KO) potwierdził, że kolejnym rywalem pięściarza z Kazachstanu będzie Kamil Szeremeta (21-0, 5 KO). Pojedynek planowany jest na 6 czerwca, jednak data może ulec zmianie z powodu pandemii koronawirusa.

- Nie wiemy co się wydarzy, ale Gołowkin musi walczyć z Szeremetą, żeby nie stracić pasa IBF. Ustaliliśmy warunki tej walki już dawno temu - mówi brytyjski promotor.

- Wszyscy czekają na trzeci pojedynek Gołowkina z Canelo Alvarezem, ale wydaje się, że dojdzie do tego później niż we wrześniu. Chcemy, żeby to wszystko skończyło się jak najszybciej, ale niewiele możemy w tej sprawie zrobić - dodaje Hearn.

Walka z Szeremetą będzie dla Gołowkina obowiązkową obroną tytułu mistrzowskiego International Boxing Federation. Od kilku miesięcy Polak jest najwyżej sklasyfikowanym pretendentem w rankingu tej organizacji.

Add a comment

Według nieoficjalnych źródeł, obozy Saula Alvareza (53-1-2, 36 KO) i Gienadija Gołowkina (40-1-1, 35 KO) osiągnęły porozumienie w sprawie organizacji trzeciej walki, która miałaby się odbyć 12 września na stadionie futbolowym w Arlington.

Te same źródła przynoszą dobrą informację dla Kamila Szeremety (21-0, 5 KO), który jako oficjalny pretendent do tytułu mistrza świata IBF wagi średniej wciąż czeka na swój pojedynek z Gołowkinem. Walka Polaka z Kazachem została uwzględniona w warunkach trzeciego starcia "GGG" z "Canelo".

Porozumienie Alvareza z Gołowkinem zakłada, że obaj pięściarze przed ponownym skrzyżowaniem rękawic stoczą po jeszcze jednym pojedynku. Meksykanin ma skrzyżować rękawice z Billym Joe Saundersem, zaś Kazach z Szeremetą. Jeśli Gołowkin to pojedynku z białostoczaninem nie przystąpi, straci tytuł mistrza świata IBF.

Saunders, żeby uniknąć problemów z podróżowaniem w czasach pandemii koronawirusa, już przeniósł swój obóz treningowy do Stanów Zjednoczonych. Szeremeta w poniedziałek miał rozpocząć w Zakopanem obóz przygotowawczy do walki z Gołowkinem, jednak operacja została wstrzymana. Pojedynek Polaka z "GGG" planowany jest na 6 czerwca, jednak niewykluczone, że ten termin po raz kolejny ulegnie zmianie.

Add a comment