onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 



Eddie Hearn, nowy promotor Oleksandra Usyka (15-0, 11 KO) zdradził, że najpóźniej w listopadzie, wszystkie mistrzowskie pasy w wadze junior ciężkiej powinny być do wzięcia. Zdaniem Brytyjczyka, Ukrainiec, który posiada tytuły federacji WBA, WBO, WBC i IBF niedługo przeniesie się do kategorii ciężkiej i tam będzie kontynuował karierę.

Najbliższy pojedynek z udziałem Usyka ma odbyć się w listopadzie. Jego rywalem będzie wtedy prawdopodobnie Tony Bellew (30-2-1, 20 KO), a niemal każde rozstrzygniecie w tej walce spowoduje, że kategoria junior ciężka będzie gotowa na nowe rozdanie.

- Bellew bez względu na wynik walki zakończy karierę. Usyk po wygranej przeniesie się prawdopodobnie od razu do wagi ciężkiej. Tak wynika z jego planów, które poznałem i dla których podpisaliśmy kontrakt. Usyk chce być mistrzem w wadze ciężkiej, a pojedynek z Bellew to dla niego ostatni przystanek przed zmianą kategorii. Moim zdaniem, jeśli nie dojdzie do walki z Bellew, to Usyk od razu przeniesie się do wagi ciężkiej i nie będzie nawet boksował z Denisem Lebiediewem, czego chce federacja WBA - mówi Hearn.

Wakujące tytuły mistrza świata mogą być bardzo istotne w kontekście rozpoczynającego się w październiku drugiego sezonu turnieju World Boxing Super Series. W zawodach będzie uczestniczyło dwóch polskich pięściarzy - Krzysztof Głowacki i Mateusz Masternak. Można założyć, że przy scenariuszu nakreślonym przez Hearna, stawką półfinałowych walk WBSS będą mistrzowskie pasy, a jeśli Polacy wygrają swoje pierwsze pojedynki i awansują do półfinałów, to będą o nie boksować.

Pojedynek Krzysztofa Głowackiego (30-1, 19 KO) z Maksimem Własowem (42-2, 25 KO) odbędzie się w Chicago w połowie listopada - poinformował w rozmowie z agencją Tass menadżer rosyjskiego pięściarza Oleg Bogdanow.

Kilka dni wcześniej promujący "Główkę" Andrzej Wasilewski zdradził, że starcie z Własowem zaplanowane jest na 10 listopada, jednak jego lokalizacja nie została jeszcze określona.

Bój Krzysztofa Głowackiego z Maksimem Własowem będzie ćwierćfinałem drugiego sezonu turnieju World Boxing Super Series. 

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z byłym mistrzem świata wagi junior ciężkiej Krzysztofem Głowackim (30-1, 19 KO), który 10 listopada rozpocznie zmagania w turnieju World Boxing Super Series, krzyżując rękawice z Maksimem Własowem (42-2, 25 KO).

Krzysztof Głowacki (30-1, 19 KO) nie może doczekać się startu w drugiej edycji World Boxing Super Series w kategorii junior ciężkiej. Były czempion federacji WBO w pierwszej rundzie turnieju rywalizował będzie z Rosjaninem Maksimem Własowem (42-2, 25 KO).

- Traktuję go jako kozaka, w tym turnieju nie ma przelewek, nie ma słabych rywali - mówi "Główka". - Każdy jest tu niebezpieczny, a w tej wadze jeden cios może zakończyć walkę. Zaczęła się teraz ciężka praca, żarty się skończyły!

- Nie będę się skupiał na tym, co robi Własow, dla mnie ważne jest to, co ja mam robić. Oby zdrowie dopisywało, liczę na ciężkie sparingi i będzie petarda! - zapowiada podopieczny Fiodora Łapina, który w prestiżowych zawodach rozstawiony został z numerem trzecim.

 

Krzysztof Głowacki (30-1, 19 KO) wystąpi w drugiej edycji turnieju World Boxing Super Series, a jego ćwierćfinałowym rywalem będzie Rosjanin Maksym Własow (42-2, 25 KO). Jak informuje "Super Express", niewykluczone, że stawką pojedynku zaplanowanego na 10 listopada będzie pas WBO.

Nie od dziś wiadomo, że masz problem z nastawieniem przed walką ze słabszymi rywalami. Tutaj problemu z motywacją raczej nie będzie?
Krzysztof Głowacki: Już we mnie kipi energia, mam zupełnie inne nastawienie. Do walk z ostatnimi rywalami nie chciało mi się trenować, a tutaj motywacja jest ogromna. Chcę wygrać cały.

O twoim występie w drugim sezonie WBSS mówiło się od dawna, ale wciąż nie było oficjalnej informacji. Miałeś momenty zwątpienia, że się nie uda?
Od dłuższego czasu nie wiedziałem co ze mną dalej będzie, ale czekałem cierpliwie. Początkowo miałem wystąpić 10 listopada na gali Szpilka - Wach. W tamtym tygodniu spotkałem się z Andrzejem Wasilewskim i dowiedziałem się, że jednak wystąpię w turnieju.

WBSS to nie tylko prestiż, ale i duża kasa. To motywuje?
Kasa jest spora, ale nie patrzę na to. Marzę o tym, by wygrać cały turniej i zapisać się w historii polskiego boksu, a później zrewanżować się Usykowi. Rewanż musi być, nawet jeśli miałoby dojść do niego w wadze ciężkiej.

Pełna treść artykułu w "Super Expressie" >> 

 

10 listopada dojdzie do walki byłego mistrza świata wagi junior ciężkiej Krzysztofa Głowackiego (30-1, 19 KO) z Maksimem Własowem (42-2, 25 KO) - poinformował na Twitterze Andrzej Wasilewski, promotor polskiego pięściarza.

Tajemnicą pozostaje jednak miejsce pojedynku, który będzie ćwierćfinałem turnieju World Boxing Super Series. Prezes grupy KnockOut Promotions zdradził przy okazji datę pojedynku Mateusza Masternaka (41-4, 28 KO) z Yunierem Dorticosem (22-1, 21 KO). Ta walka również odbędzie się w ramach turnieju WBSS.

"Master" skrzyżuje rękawice z Kubańczykiem 20 października. W tym przypadku miejsce pojedynku również na razie nie zostało potwierdzone.

Pozostałe dwie pozostałe pary turniejowe utworzą Andrew Tabiti (16-0, 13 KO) i Rusłan Fajfer (23-0, 16 KO) oraz Mairis Briedis (24-1, 18 KO) i Noel Mikaelian (23-1, 10 KO), znany szerzej jako Noel Gevor.

Krzysztof Głowacki (30-1, 19 KO) ma zmierzyć się z Maksimem Własowem (42-2, 25 KO) a Mateusz Masternak (41-4, 28 KO) z Yunierem Dorticosem (22-1, 21 KO) w pierwszej rundzie drugiego sezonu turnieju World Boxing Super Series - podał "Przegląd Sportowy".

Organizatorzy prestiżowych zawodów co prawda póki co nie ogłosili oficjalnie listy startowej i drabinki turniejowej, ale według informacji polskiego dziennika pozostałe dwie pozostałe pary turniejowe utworzą Andrew Tabiti (16-0, 13 KO) i Rusłan Fajfer (23-0, 16 KO) oraz Mairis Briedis (24-1, 18 KO) i Noel Gevor (23-1, 10 KO).

Triumfatorem pierwszej edycji WBSS w limicie 91 kg został Oleksandr Usyk, który w finale pokonał Murata Gasijewa - ćwierćfinałowego pogromcę Krzysztofa Włodarczyka.

Czterech Polaków zostało sklasyfikowanych w sierpniowych rankingach federacji WBO. Najwyżej plasuje się Krzysztof Głowacki - drugi w kategorii junior ciężkiej. 

Wyżej od "Główki" na liście challengerów dywizji do 91 kg jest tylko Maksim Własow. W tej samej wadze piąty jest Mateusz Masternak. Siódmy w kategorii półciężkiej jest Robert Parzęczewski, a w ósmy w średniej Maciej Sulęcki.

Polacy w rankingach WBO: waga junior ciężka - 2. Krzysztof Głowacki, 5. Mateusz Masternak; waga półciężka - 7. Robert Parzęczewski, waga średnia - 8. Maciej Sulęcki.

Pełne rankingi federacji WBO: wszystkie wagi >>

We wtorek zostanie ogłoszona trzecia kategoria wagowa drugiego sezonu turnieju World Boxing Super Series - poinformował za pośrednictwem Twittera Kalle Sauerland, jeden z organizatorów całego przedsięwzięcia.

Niemal na pewno, będzie to waga junior ciężka, w której rywalizacja toczyła się także w trakcie pierwszego sezonu WBSS. Pierwszą edycję zmagań o trofeum Muhammada Alego wygrał Oleksandr Usyk, pokonując w finale Murata Gasijewa. W turnieju uczestniczył m.in. Krzysztof Włodarczyk, który odpadł w ćwierćfinale.

Nazwiska potencjalnych uczestników na razie pozostają tajemnicą, ale nieoficjalnie mówi się, że będą to m.in. były mistrz świata Krzysztof Głowacki oraz były mistrz Europy Mateusz Masternak. W drugim sezonie WBSS turnieje zostaną zorganizowane także w wagach super lekkiej oraz koguciej. Pierwsze walki odbędą się 6 października. 

W Zakopanem dobiega powoli końca obóz Nosalowy Dwór KnockOut Summer Camp, an którym formę na jesienne walki szykują czołowi polscy pięściarze, w tym były mistrz świata wagi junior ciężkiej Krzysztof Głowacki (30-1, 19 KO). Materiały z obozu oglądać można w mediach społecznościowych KnockOut Promotions.

KnockOut Promotions:   Youtube >>    Facebook >>   Twitter >>  Instagram >>

Najnowsze komentarze