onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Federacja WBO odpowiedziała na złożony przez Polaków protest w sprawie rozstrzygnięcia walki Krzysztofa Głowackiego (31-2, 19 KO) z Mairisem Briedisem (26-1, 19 KO). Na swojej oficjalnej stronie internetowej, World Boxing Organization złożyło obszerne wyjaśnienia, analizując pojedynek Polaka z Łotyszem.

Ostatecznie władze federacji postanowiły, że nie anulują wyniku walki Głowacki - Briedis oraz nie zarządzą natychmiastowego rewanżu. Briedis został według WBO nowym mistrzem wagi junior ciężkiej w sposób przepisowy i jesienią przystąpi do finału turnieju World Boxing Super Series z Yunierem Dorticosem.

WBO mocno rekomenduje, ale nie nakazuje, żeby triumfator WBSS zmierzył się w ciągu 120 dni od finałowej walki z Głowackim. Teraz to postanowienie musi zostać w ciągu 48 godzin zaakceptowane przez szefów WBSS. Jeśli tak się nie stanie, WBO zapowiada kolejne decyzje i komunikaty w sprawie walki, która odbyła się 15 czerwca w Rydze.

Głowacki dwukrotnie w swojej karierze sięgał po tytuł mistrza świata WBO wagi junior ciężkiej. Polak na ring może wrócić jesienią na gali w Polsce, ale niewykluczone, że zostanie także zaproszony do wzięcia udziału w finałowej gali drugiego sezonu WBSS, gdzie główną atrakcją będzie starcie Briedis - Dorticos.

Add a comment

Krzysztof Głowacki (31-2, 19 KO) może za kilka miesięcy doczekać się kolejnej walki o mistrzostwo świata wagi junior ciężkiej. Dwukrotny mistrz świata z Wałcza w połowie czerwca w skandalicznych okolicznościach przegrał z Mairisem Briedisem na gali w Rydze i stracił mistrzowski pas federacji WBO. Promotorzy "Główki" złożyli w tej sprawie protest.

- Wszystko na to wskazuje, że WBO zaproponuje nam rozwiązanie, które jest marnym pocieszeniem, ale chociaż jakimś gestem w naszym kierunku. Federacja będzie próbowała zmusić zwycięzcę turnieju World Boxing Super Series, który jednocześnie będzie mistrzem świata WBO, żeby w ciągu 120 dni od wygranej w turnieju WBSS miał obowiązek stoczenia walki z Krzysztofem Głowackim - zdradza w rozmowie z TVP Sport Andrzej Wasilewski, promotor Głowackiego.

- Złożyliśmy w tej sprawie walki z Briedisem protest, potem uzupełnienie do tego protestu. Wszystko wskazuje na to, że Krzysztof dostatnie kolejną walkę o mistrzostwo świata. Poczekajmy jeszcze jednak, bo na razie nie mamy oficjalnego potwierdzenia w tej sprawie - doprecyzowuje szef grupy KnockOut Promotions. 

Briedis, który w czerwcu został nowym mistrzem WBO, w finale turnieju World Boxing Super Series zmierzy się  Kubańczykiem Yunierem Dorticosem. Do tego pojedynku ma dojść w listopadzie w Rydze. To oznacza, że ewentualny pojedynek triumfatora WBSS z Głowackim odbędzie się w pierwszym kwartale 2020 roku.

Add a comment

Mairis Briedis (26-1, 20 KO) otrzymał od WBO przesyłkę z mistrzowskim pasem wagi junior ciężkiej, który zdobył w pojedynku z Krzysztofem Głowackim (31-2, 19 KO). Aktualnie władze World Boxing Organization rozpatrują protest, jaki w sprawie walki złożyła ekipa polskiego pięściarza, wskazując na faule Łotysza i błędy sędziego ringowego Roberta Byrda.

Add a comment

Krzysztof Głowacki (31-2, 19 KO) skomentował na Facebooku niedawną porażkę z Mairisem Briedisem (26-1, 20 KO) w półfinale turnieju WBSS. Polski pięściarz przegrał z Łotyszem przez techniczny nokaut w trzeciej rundzie, tracąc pas WBO wagi junior ciężkiej, jednak pojedynek toczony był i zakończył się w atmosferze skandalu, ze względu na brutalny faul Briedisa i rażące błędy sędziego ringowego Roberta Byrda.

"Dziękuję bardzo kibicom zarówno tym, którzy przyjechali do Rygi jak i tym którzy oglądali i kibicowali za pośrednictwem TVP Sport. Naprawdę było Was słychać! Moi promotorzy wraz z Dyrektorem TVP Sport p. Markiem Szkolnikowskim walczą o unieważnienie walki - dziękuję im za zaangażowanie w tą sprawę. Co do samej walki. Z wynikiem nie mogę się pogodzić, nie uznaję go! Jestem gotów do walki w dyscyplinie BOKS ZAWODOWY z Briedisem!!! Może się ona odbyć w każdym miejscu na świecie, nawet w Rydze, pod warunkiem, że ze skład sędziowski będzie… obiektywny. Teraz czas dla najbliższych, także ogłaszam urlop i życzę wszystkim miłych, słonecznych i bezpiecznych wakacji. Bądźcie dalej ze mną, nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa. Dziękuję za wszystkie wiadomości i słowa wsparcia!  Do usłyszenia niedługo!" - napisał Krzysztof Głowacki.

Add a comment

Wczoraj federacja WBO opublikowała zaktualizowane rankingi, w których w rubryce "mistrz świata" w wadze junior ciężkiej figuruje nazwisko Mairisa Briedisa (26-1, 20 KO). 

Z czerwcowych list rankingowych wnioskować można zatem, że World Boxing Organization ostatecznie usankcjonowała rozegraną 15 czerwca walkę Briedisa z Krzysztofem Głowackim (31-2, 19 KO) i Polak w wyniku porażki przez techniczny nokaut stracił mistrzowski pas.

Inne zdanie w tej kwestii ma najwyraźniej promotor Głowackiego Andrzej Wasilewski, trzymający się wcześniej ogłoszonego komunikatu, że jednym nadzorcą niedawnego pojedynku była Łotewska Federacja Bokserska.

"Konsekwentnie. Tylko łotewska federacja była i jest władna... sprawdzamy możliwości prawne na Łotwie. Wygląda na to, że możemy mieć po prostu spór prawny."- napisał na Twitterze szef KnockOut Promotions, który zamierza walczyć o sprawiedliwość dla swojego zawodnika w związku ze skandalicznym przebiegiem potyczki z Briedisem.

Add a comment

Krzysztof Głowacki (31-2, 19 KO) nie jest już mistrzem świata wagi junior ciężkiej federacji WBO - wynika z opublikowanych dziś zaktualizowanych rankingów World Boxing Organization. 

Nowym czempionem WBO w limicie 91 kg jest Mairis Briedis (26-1, 20 KO), który 15 czerwca na gali w Rydze po pełnym kontrowersji boju pokonał Polaka przez techniczny nokaut w trzeciej rundzie. Mimo zwycięstwa Briedisa do dziś nie było jednak jasne,czy Łotysz odebrał "Główce" pas, bo według łotewskiej federacji bokserskiej WBO w ostatniej chwili wycofała się z sankcjonowania walki.

Obecność Briedisa na pozycji mistrza w nowych rankingach ostatecznie przesądza o tym, że WBO jednak do pojedynku się "przyznała". Fakt ten, szukając pozytywów, otwiera grupie KnockOut Promotions drogę do formalnego zabiegania o weryfikację wyniku toczonej w skandalicznych okolicznościach walki. Do tej pory nie było bowiem jasne, czy WBO jest właściwym adresatem protestu.

Miejsca Polaków w rankingu WBO: waga junior ciężka: 2. Krzysztof Głowacki, 10. Michał Cieślak, waga półciężka: 6. Robert Parzęczewski, waga średnia: 2. Maciej Sulęcki.

Add a comment

Robert Byrd, sędzia ringowy toczonej i zakończonej w skandalicznych okolicznościach walki Krzysztofa Głowackiego (33-1, 19 KO) z Mairisem Briedisem (25-1, 18 KO), nie odpoczywał długo po fatalnym występie w Rydze.

76-letni arbiter poprowadził wczoraj sześciorundowy pojedynek rankingowy na gali w Las Vegas pokazywanej w Stanach Zjednoczonych przez telewizję FOX.

Byrd to jeden z najbardziej doświadczonych i cenionych w świecie boksu sędziów, jednak 15 czerwca w starciu Głowackiego z Briedisem dał prawdziwy pokaz nieudolności lub stronniczości, najpierw lekceważąc brutalne uderzenie łokciem ze strony Łotysza, później przedłużając rundę o blisko 10 sekund, w których Głowacki padł na matę. 

- Byrd normalnie jest wyróżniającym się arbitrem, jednak tej nocy zdecydowanie nie zaliczy do udanych - zrecenzował świeżo po walce postawę Amerykanina ekspert ESPN Dan Rafael.

Add a comment

Wciąż nie wiadomo, kto jest aktualnym mistrzem świata federacji WBO wagi junior ciężkiej. Tydzień temu na gali w Rydze, odbyła się zakończona skandalem walka pomiędzy Krzysztofem Głowackim (31-2, 19 KO) i Mairisem Briedisem (26-1, 19 KO). Stawką tego pojedynku miał być pas mistrzowski World Boxing Organization w limicie do 90,7 kg, jednak do dzisiaj nie wiadomo, czy WBO oficjalnie nadzorowało tę walkę.

Kilka dni przed galą w Rydze, WBO poinformowało, że Krzysztof Głowacki, który od października ubiegłego roku dzierżył tytuł tymczasowy, otrzymał status pełnoprawnego mistrza świata. Pojedynek na Łotwie miał być z kolei obowiązkową obroną tego trofeum.

Walkę w Rydze wygrał oficjalnie Briedis, który po pełnej chaosu, błędów sędziowskich i złamań regulaminu rywalizacji, zastopował Polaka w trzeciej rundzie. Po zakończeniu pojedynku, Łotysz nie został jednak w ringu ogłoszony nowym mistrzem świata. Przebieg walki, praca sędziego i rozstrzygnięcie zostały oficjalnie oprotestowane przez promującą Polaka grupę KnockOut Promotions.

Federacja WBO cały czas nie wydawała oficjalnego komunikatu dotyczącego mistrzowskiego pasa w wadze junior ciężkiej. Oficjalna strona internetowa organizacji za mistrza wciąż uznaje Oleksandra Usyka, który został wyznaczony oficjalnym pretendentem do tytułu mistrza świata w kategorii ciężkiej. 

Odpowiedź na pytanie, kto jest aktualnym mistrzem WBO wagi cruiser, znajdziemy prawdopodobnie po publikacji najnowszych rankingów federacji, które ogłaszane są pod koniec każdego miesiąca. Niewykluczone, że wobec ogromnego bałaganu związanego z walką Głowacki - Briedis, tytuł WBO wagi junior ciężkiej jest obecnie wakujący. 

 

Add a comment

Graham Houston ze zrozumieniem odnosi się do oburzenia polskich fanów boksu po sobotniej walce Krzysztofa Głowackiego (33-1, 19 KO) z Mairisem Briedisem (25-1, 18 KO). "Główka" przegrał pojedynek przez techniczny nokaut w trzeciej rundzie, jednak okoliczności porażki były bardzo kontrowersyjne. 

- Obejrzałem Głowackiego z Briedisem kilka razy. Doliczyłem się trzech powodów, które uzasadniałyby dyskwalifikację dla Briedisa, ale czy sędzia zdyskwalifikowałby w takiej atmosferze przypominającej kocioł? Moim zdaniem Briedis prawdopodobnie i tak by wygrał, ale rozumiem zdenerwowanie w Polsce - napisał pięściarski ekspert. 

W związku ze skandalem na ringu w Rydze grupa KnockOut Promtions złożyłą oficjalne protesty do federacji WBC i WBO, które miały sankcjonować pojedynek. Póki co szef federacji WBC oznajmił, że on z walką nie ma nic wspólnego, bo jego federacja z walki wycofała się przed pierwszym gongiem. Stanowisko WBO nie jest znane, ale wedle ostatnich doniesień World Boxing Organization również polsko-łotewskiej potyczki nie nadzorowała.

Add a comment

Echa sobotniego skandalu w walce Krzysztofa Głowackiego (33-1, 19 KO) z Mairisem Briedisem (25-1, 18 KO) nadal wybrzmiewają w bokserskich mediach na całym świecie. Osobny artykuł w internetowym wydaniu magazynu "The Ring" poświęcił sobotniemu pojedynkowi Anson Wainwright. 

Dziennikarz "Biblii Boksu" skrytykował postawę sędziego ringowego Roberta Byrda, który najpierw zachował się źle po uderzeniu łokciem, którym Briedis powalił na matę Głowackiego, a później przedłużył rundę o blisko w 10 sekund, podczas których Polak zaliczył nokdaun. 

"To był jeden z najgorszych wieczorów w karierze Roberta Byrda. Prawdopodobnie najgorszy." - ocenił ekspert "The Ring".

Wainwright w swoim tekście przytoczył też wypowiedzi rozczarowanego obrotem spraw Głowackiego i promotora polskiego pięściarza Andrzeja Wasilewskiego, który zgodnie z wcześniejszą deklaracją zabiega aktualnie oficjalną drogą o unieważnieniu wyniku feralnego boju. 

"Turniej WBSS w kategorii junior ciężkiej nie będzie miał właściwej legitymizacji, jeśli wynik tej walki się utrzyma. Na turnieju pozostaje poważna skaza z powodu tego skandalicznego pojedynku." - dodał później w osobnym komentarzy dziennikarz "Biblii Boksu".

Add a comment