onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Przeszedł na zawodowstwo zaraz po ukończeniu pełnoletności. Jest byłym mistrzem Europy i od lat pięściarzem ze ścisłej czołówki w swojej kategorii wagowej. I właśnie mając taki status zdecydował się na powrót do korzeni. Czy Mateusz Masternak wystąpi na igrzyskach?

Jak to się stało, że będziesz tam boksował? Sam tych rewelacji jeszcze nie skomentowałeś.
Mateusz Masternak: Generalnie w ostatnim czasie były bardzo napięte dyskusje. Stwierdziliśmy z Grześkiem Nowaczkiem, prezesem polskiego związku, że pewne rzeczy powinny być przeprowadzone w milczeniu. No ale teraz mogę powiedzieć już oficjalnie. Pierwszy mój start to mistrzostwa Polski seniorów w Opolu. Startuję w kategorii do 91 kilogramów.

Nie chcę generalizować, ale wielu zawodników między walkami mocno się zapuszcza. Jako sportowcy, nie jako ludzie – oczywiście. Ty tak nie masz.
Ja mam trochę inny organizm niż większość, dlatego, że ja cały czas trenuję. I jak nie przygotowuję się do walki, to… zazwyczaj chudnę. Dlatego, że zapominam się i nie jadam regularnie. Często jest tak, że wychodzę z domu przed siódmą, zjem szybkie śniadanie, wracam po siedemnastej i jem dopiero obiad. I to są dwa posiłki, potem idę spać. Więc masa mięśniowa mi leci. Ale jak już szykuję się do walki i trenuję raz bądź dwa razy dziennie, systematycznie – wtedy to jedzenie mam bardziej uporządkowane. Jem, może nie z zegarkiem w ręku, natomiast bardziej regularnie i waga często potrafi mi skoczyć.

Nie jesteś raczkującym zawodowcem, ale pięściarzem ze ścisłej czołówki swojej kategorii wagowej na świecie.
Nie ma to dla mnie najmniejszego znaczenia. Przecież to nie jest tak, że ktoś miał jechać, zabrałem mu miejsce i ja jadę. Mi nikt prezentów nie daje. Nie wiem, czy pojadę na igrzyska, choć nie ukrywam, że jest to mój cel. Może nie najbliższy, bo najbliższy to mistrzostwa Polski i dopiero później turnieje kwalifikacyjne. Natomiast nikt mi tu prezentu nie da. Nie dostałem paszportu za to, że zdecydowałem się spróbować. To jest rywalizacja sportowa. I tak jak nade mną nie ma nikt litości, tak i ja nad nikim nie będę się litował i nie uważam, żebym cokolwiek komuś zabierał.

Od twojego ostatniego występu minął prawie rok. A był to naprawdę dobry występ…
Już chyba jestem wyrzucony z rankingu. Nie ukrywam, że stagnacja przez ten ostatni rok nie była dla mnie łatwa. Dlatego, że byłem w stanie boksować, cały czas trenowałem.

Nie było ofert?
Było kilka ciekawych nazwisk. I Rosja, i Marsylia, i jeszcze inne. Ale jakoś to wszystko się rozmyło, nic z tego nie wyniknęło. Tak się zastanawiałem, ile to jeszcze będzie trwać. No i tak później wyszedłem z założenia – nie chciałbym za lat dziesięć wspominać, że miałem taką możliwość, a nie spróbowałem. Przyjmijmy, że teraz jeszcze pół roku bym nie boksował. To byłoby najgorsze, po prostu się tego bałem. Stąd taka decyzja. O swoich planach poinformowałem oczywiście Mateusza Borka, z którym w ostatnim czasie rozmawialiśmy o potencjalnych walkach.

On z kolei miał związane z tobą zawodowe plany.
Tak, chodziło o najbliższe PBN, miałem tam boksować. Mateusz przedstawił mi jakieś propozycje, które z jednej strony były dobre, z drugiej mniej dobre. Jednocześnie ciągle byłem w kontakcie z Grześkiem Nowaczkiem. I nie ukrywam, że to on pomógł mi podjąć decyzję. Ustaliliśmy wspólny plan, cel i to, jak to mniej więcej ma wyglądać.

Pełna treść artykułu na Sporteuro.pl >>

Add a comment

Były mistrz Europy wagi junior ciężkiej Mateusz Masternak (41-5, 28 KO) pogratulował na Twitterze Andrzejowi Wasilewskiemu, który wygrał w sporze z federacją WBO i zapewnił Krzysztofowi Głowackiemu natychmiastowy rewanż z Mairisem Briedisem.

- Dobra robota. Myślę, że przy takim wsparciu moja kariera mogłaby wyglądać nieco inaczej - stwierdził "Master", który w przeszłości nie był do końca zadowolony ze współpracy z niemiecką grupą Sauerland Event i niektórych decyzji sędziowskich w walkach z jego udziałem.

Niedawno Masternak ogłosił, że zawiesza zawodową karierę i postara się o kwalifikację na igrzyska olimpijskie w Tokio. Od kilku lat zawodowi pięściarze mogą rywalizować w turniejach olimpijskich.

Add a comment

Jeden z najlepszych polskich pięściarzy zawodowych Mateusz Masternak (41-5, 28 KO) marzy o zdobyciu olimpijskiego medalu. Popularny "Master" o swoich planach opowiedział wczoraj w studio TVP Sport.

- Próba walki o igrzyska olimpijskie była moim marzeniem od kiedy zacząłem treningi bokserskie - przyznał 32-letni wrocławianin. - Szybko przeszedłem na zawodowstwo i temat prysł. W mojej karierze zawodowej nastąpiła stagnacja i pomyślałem, że to ostatnia szansa, by spróbować sił w kadrze olimpijskiej. Wiem, że to nie będzie łatwe, bo to inny wymiar sportu. Porównałbym to do bokserskiego sprintu. Mam jednak sporo doświadczenia ringowego i treningowego, dlatego jestem przekonany, że odnajdę się w takiej formule.

- Pierwszy turniej kwalifikacyjny jest zaplanowany w marcu w Londynie. W kwietniu prawdopodobnie będzie druga tura w Paryżu. Nie myślę jednak o kolejnych szansach, bo chcę zdobyć kwalifikacje w pierwszym sorcie - dodał Masternak, który w gronie zawodowców boksował o tymczasowe mistrzostwo świata i sięgnął po tytuł czempiona Europy kategorii junior ciężkiej.

Zawodowcy na Igrzyskach Olimpijskich startować mogą od 2016 roku. Pomysł ten budzi wiele kontrowersji. Szef federacji WBC zagroził niedawno dożywotnim wykreśleniem z rankingów wszystkim profesjonalistom, którzy zdecyduję się na start w Tokio. Ostatnim Polakiem na olimpijskim podium był Wojciech Bartnik, który wywalczył brąz w Barcelonie w 1992 roku.

Cała rozmowa z Mateuszem Masternakiem na sport.tvp.pl >>

Add a comment

Wygląda na to, że nie dojdzie ostatecznie do planowanej na przełom czerwca i lipca pomiędzy posiadaczem regularnego pasa WBA wagi junior ciężkiej Arsenem Goulamirianem (24-0, 16 KO) i Mateuszem Masternakiem (41-5, 28 KO) - poinformował obóz pięściarza z Armenii. Polak w ostatnich tygodniach negocjował również pojedynek z Aleksiejem Jegorowem, jednak to starcie także się nie odbędzie.

31-letni Goulamirian ma w kolejnym występie ostatecznie skrzyżować rękawice z Denisem Lebiediewem (32-2, 23 KO). Rosjanin w ostatnim czasie przymierzany był do walki z Lawrencem Okoliem. Spekulowano także o możliwym zakończeniu przez niego kariery. 

Lebiediew nie boksował od listopada ubiegłego roku. Goulamirian w połowie maja miał stoczyć pojedynek z Beibutem Szumenowem, jednak Kazach zgłosił kontuzję, która wyeliminuje go z ringowych występów na dłuższy czas. W tej sytuacji obóz zawodnika mieszkającego we Francji, a trenującego w USA, rozpoczął poszukiwania nowego rywala.

Goulamirian w ostatnim ringowym występie wygrał przed czasem z Markiem Flanaganem. Wcześniej podopieczny trenera Abela Sancheza wygrał także z Ryadem Merhym.

Add a comment

Wbrew informacji podanej w mediach społecznościowych przez grupę Mir Boksa nie dojdzie do walki Mateusza Masternaka (41-5, 28 KO) z z Aleksiejem Jegorowem (8-0, 6 KO). Pojedynek, o pas WBA Gold wagi junior ciężkiej, miał odbyć się 16 czerwca w Jekaterynburgu.

- Rozmawialiśmy. Negocjowaliśmy. Pewne rzeczy trwały za długo. Mateusz przerwał sparingi, trener wyleciał na Florydę. Mateusz nie będzie jechał do Rosji tylko dla pieniędzy, bo to nie jest jego filozofia życia i podejścia do boksu - wyjaśnił na Twitterze współpracujący z "Masterem" Mateusz Borek.

Niewykluczone że wobec fiaska negocjacji z ekipą Jegorowa Mateusz Masternak zaboksuje na przełomie czerwca i lipca we Francji z posiadaczem "zywkłego" pasa WBA Arsenem Goulamirianem (24-0, 16 KO).

Add a comment

16 czerwca podczas gali organizowanej w Jekaterynburgu dojdzie do walki byłego mistrza Europy wagi junior ciężkiej Mateusza Masternaka (41-5, 28 KO) z Aleksiejem Jegorowem (8-0, 6 KO) - poinformowała promująca Rosjanina grupa World of Boxing za pośrednictwem mediów społecznościowych. Stawką pojedynku ma być pas WBA Gold wagi junior ciężkiej.

Dla 32-letniego "Mastera" będzie to powrót na ring po ubiegłorocznej porażce z Yunierem Dorticosem. Walka z Kubańczykiem była ćwierćfinałem turnieju World Boxing Super Series. 27-letni Jegorow w tym roku stoczył jedną walkę. W marcu Rosjanin wygrał jednogłośnie na punkty z Thomasem Oothuizenem.

Walką z Masternakiem był zainteresowany także Dmitrij Kurdiaszow (23-2, 23 KO). "Rosyjski Młot" ma wystąpić na tej samej gali i skrzyżować rękawice z Ilungą Makabu (24-2, 23 KO).

W ostatnim czasie Polak otrzymał także propozycję skrzyżowania rękawic z mistrzem federacji WBA Arsenem Goulamirianem. Do tego pojedynku mogło dojść 29 czerwca w Marsylii.

Add a comment

29 czerwca na gali w Marsylii może dojść do walki pomiędzy posiadaczem regularnego pasa WBA wagi junior ciężkiej Arsenem Goulamirianem (24-0, 16 KO) i Mateuszem Masternakiem (41-5, 28 KO) - poinformował Abel Sanchez, trener pięściarza urodzonego w Armenii.

31-letni Goulamirian w połowie maja miał stoczyć pojedynek z Beibutem Szumenowem, jednak Kazach zgłosił kontuzję, która wyeliminuje go z ringowych występów na dłuższy czas. W tej sytuacji obóz zawodnika mieszkającego we Francji, a trenującego w USA, rozpoczął poszukiwania nowego rywala.

Masternak jest zdaniem Sancheza głównym kandydatem do czerwcowej walki z Goulamirianem, który w ostatnim ringowym występie wygrał przed czasem z Markiem Flanaganem. Wcześniej podopieczny amerykańskiego szkoleniowca wygrał także z Ryadem Merhym.

Walką z Masternakiem w ostatnim czasie zainteresowany był także obóz Aleksieja Jegorowa. Do tego pojedynku mogłoby dojść 16 czerwca na gali organizowanej w Rosji. "Master" po raz ostatni boksował w październiku ubiegłego roku.

Add a comment

16 czerwca podczas gali organizowanej w Jekaterynburgu może dojść do walki byłego mistrza Europy wagi junior ciężkiej Mateusza Masternaka (41-5, 28 KO) z Aleksiejem Jegorowem (8-0, 6 KO) - poinformował portal Sportbox.ru.

Dla 32-letniego "Mastera" byłby to powrót na ring po ubiegłorocznej porażce z Yunierem Dorticosem. Walka z Kubańczykiem była ćwierćfinałem turnieju World Boxing Super Series. 27-letni Jegorow w tym roku stoczył jedną walkę. W marcu Rosjanin wygrał jednogłośnie na punkty z Thomasem Oothuizenem.

Walką z Masternakiem był zainteresowany także Dmitrij Kurdiaszow (23-2, 23 KO). "Rosyjski Młot" ma wystąpić na tej samej gali i skrzyżować rękawice z Ilungą Makabu (24-2, 23 KO).

Add a comment

Istnieje szansa, że swoją kolejną walkę Mateusz Masternak (41-5, 28 KO) stoczy podczas gali organizowanej na terenie Rosji. Pojedynkiem z byłym mistrzem Europy wagi junior ciężkiej zainteresowani są m.in. Aleksiej Jegorow (8-0, 6 KO) i Dmitrij Kudriaszow (23-2, 23 KO).

Dla 32-letniego "Mastera" byłby to powrót na ring po ubiegłorocznej porażce z Yunierem Dorticosem. Walka z Kubańczykiem była ćwierćfinałem turnieju World Boxing Super Series.

Kurdiaszow ostatni raz boksował we wrześniu ubiegłego roku. 33-letni "Młot" został wyznaczony oficjalnym pretendentem do tytułu mistrza Europy, jednak prawdopodobnie nie przystąpi do tego pojedynku.

27-letni Jegorow w tym roku stoczył jedną walkę. W marcu Rosjanin wygrał jednogłośnie na punkty z Thomasem Oothuizenem.

Add a comment

Były mistrz Europy wagi junior ciężkiej Mateusz Masternak (41-5, 28 KO) poinformował w magazynie "Ring" na antenie TVP Sport, że wkrótce wróci na ring. 31-letni pięściarz z Wrocławia otrzymał w ostatnim czasie trzy oferty walk.

- Jedna z nich jest egzotyczna, to oferta z Australii. Termin wakacyjny walka o wszystkie możliwe regionalne pasy. Dwie pozostałe to walki w Europie - zdradził Masternak, zaznaczając, że nie zdecydował się jeszcze na żadną z propozycji.

"Master" po raz ostatni boksował w październiku ubiegłego roku. Polak przystąpił do turnieju World Boxing Super Series, jednak w ćwierćfinale przegrał na punkty z Yunierem Dorticosem.

Add a comment

Były mistrz Europy wagi junior ciężkiej Mateusz Masternak (41-5, 28 KO) nie wyklucza, że postara się o występ na igrzyskach olimpijskich w Tokio w przyszłym roku. Od olimpiady w Rio de Janeiro, w turniejach olimpijskich mogą uczestniczyć także pięściarze zawodowi.

- Od zawsze moim marzeniem było wystąpić na igrzyskach olimpijskich i nie wykluczam tego. Od 2006 roku jestem pięściarzem zawodowym i słyszałem, że można bardziej zmęczyć się w trzech rundach, niż w dwunastu, więc byłoby to dla mnie trudne - mówi Masternak w rozmowie z TVP Sport.

- Boks olimpijski jest bardzo szybki, zwroty akcji, tempo, ciągle w ataku i po prostu nie wiem, czy dałbym radę tak szybko się przestawić. Nigdy nie można jednak mówić nie, trzeba usiąść i zastanowić się jakby to miało wyglądać - przekonuje "Master".

Ostatni pojedynek 31-letni pięściarz stoczył w październiku ubiegłego roku. Polak przegrał wtedy na punkty z Yunierem Dorticosem w turnieju World Boxing Super Series. Na razie nie wiadomo, kiedy Masternak wróci na ring.

Add a comment