onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 


Mateusz Masternak (41-5, 28 KO) wygrał na punkty z Sergiejem Radczenko (7-6, 2 KO) w walce wieczoru gali Suzuki Boxing Night II organizowanej w Kielcach. Po ośmiu rundach walki sędziowie punktowali 79-72 oraz dwukrotnie 80-71 dla Polaka. Walka nie będzie zaliczona do oficjalnych bilansów zawodowych pięściarzy.

W pierwszej rundzie dobrze znany polskim kibicom Ukrainiec miał swoje momenty, ale potem został zdominowany przez Masternaka. Polak był szybszy, aktywnie bił lewym prostym i łatwo rozbijał obronę rywala.

W piątej rudzie Radczenko znalazł się na deskach po ciosie na korpus. Ukrainiec potwierdził, że jest twardy i potrafi sporo znieść między linami. Przetrwał kryzys i dotrwał do finałowego gongu. W końcowych rundach Radczenko nie miał jednak nic do powiedzenia. Masternak w kolejnych odsłonach potwierdzał swoją przewagę.

Dla "Mastera" był to powrót do walk toczonych na zawodowych zasadach. Pięściarz z Wrocławia cały czas walczy o awans na igrzyska olimpijskie w 2021 roku.

Add a comment

Mateusz Masternak (41-5, 28 KO) nie chce wyciągać zbyt daleko idących wniosków z pojedynków Siergieja Radczenki (7-6, 2 KO) z innymi Polakami. Dziś "Master" sam sprawdzi się z Ukraińcem w walce wieczoru gali Suzuki Boxing Night II.

Add a comment

W piątek na gali Suzuki Boxing Night II w Kielcach na zawodowy ring wróci Mateusz Masternak (41-5, 28 KO). 33-latek w pierwszym po półtorarocznej przerwie profesjonalnym występie zmierzy się z Sergiejem Radczenko (7-6, 2 KO). Pojedynek będzie toczony na zasadach zawodowych, ale nie zostanie wliczony do oficjalnych bilansów obu zawodników.

 

Add a comment

W piątek podczas gali Suzuki Boxing Night II Mateusz Masternak podejmie Serhija Radczenkę. W Kielcach zobaczymy też m.in. Damiana Durkacza i starcie Karolina Koszewska - Elżbieta Wójcik.

- Zawodnicy podpisali kontrakty, dostaną gaże. Nie będzie to żaden sparing, ale normalna, bardzo dobra walka o zwycięstwo - mówi prezes PZB Grzegorz Nowaczek o zaplanowanej na 26 czerwca w Kieleckim Centrum Kultury potyczce Mateusza Masternaka z Serhijem Radczenką.

Pojedynek odbędzie się podczas gali Suzuki Boxing Night II i potrwa maksymalnie osiem rund. Jego wynik nie będzie się liczył do bilansów Polaka i Ukraińca w boksie zawodowym, ale nie powinien się różnić od typowych starć profesjonałów. Może poza obsadą sędziowską, bo arbitrów wyznaczy PZB.

Po tym, jak igrzyska w Tokio zostały przełożone na 2021 rok, 33-letni Masternak zaczął się zastanawiać, czy powinien kontynuować rozpoczętą osiem miesięcy temu rywalizację w boksie olimpijskim. Jako zawodowiec "Master" należał do światowej czołówki wagi cruiser (90,7 kg).

- W PZB chcemy zapewnić Mateuszowi jak najlepsze warunki finansowe i choćby dlatego organizujemy walkę z Radczenką. Mamy jeszcze inne ciekawe plany, ale o nich powiemy na konferencji prasowej przed galą - przekonuje Nowaczek.

Pełna treść artykułu w "Przeglądzie Sportowym" >>

 

Add a comment

26 czerwca na gali boksu olimpijskiego Suzuki Boxing Night II w Kielcach Mateusz Masternak (41-5, 28 KO) zmierzy się z Sergiejem Radczenko (7-6, 2 KO). 

Radczenko w przeszłości czterokrotnie mierzył się z polskimi pięściarzami i choć wszystkie walki przegrał, tylko Michał Cieślak poradził z nim sobie dość gładko. Sporo kłopotów Ukrainiec sprawił natomiast Krzysztofowi Głowackiemu, Adamowi Balskiemu i Arturowi Szpilce.

Masternak bokserskich umiejętności najbliższego oponenta nie ocenia zbyt wysoko, ale zastrzega, że go nie zlekceważy. - Widziałem jego pojedynki z Polakami. Jedni radzili sobie z nim lepiej, drudzy trochę gorzej. Nie jest to pięściarz wybitny, ale solidny. Fakt, że do tej walki miałem tak naprawdę tylko trzy tygodnie na przygotowanie sprawił, że muszę ten czas wykorzystać maksymalnie, bo to nie jest dużo. Traktuje rywala poważnie i będę chciał pokazać dobry boks - powiedział wrocławianin w rozmowie z Polską Agencją Prasową. 

Zakontraktowane na osiem rund starcie Masternaka z Radczenką rozegrane zostanie na zasadach boksu zawodowego, choć nie będzie miało charakteru oficjalnej walki - wynik nie będzie uwzględniony w rekordach pięściarzy. Mateusz Masternak ostatni profesjonalny występ zaliczył w październiku 2018 roku, przegrywając na punkty w turnieju WBSS z Yunielem Dorticosem. Później "Master" postanowił wywalczyć awans na igrzyska olimpijskie w Tokio, jednak eliminacje zostały przerwane przez epidemię koronawirusa, a igrzyska przełożone na 2021 rok. Na razie nie wiadomo, czy Masternak pozostanie przy swoich olimpijskich planach czy powróci do boksu zawodowego.

Add a comment

26 czerwca na gali Suzuki Boxing Night II w Kielcach Mateusz Masternak (41-5, 28 KO) zmierzy się z Sergiejem Radczenko (7-6, 2 KO). Jak potwierdził w rozmowie z TVP Sport szef PZB Grzegorz Nowaczek, pojedynek będzie miał charakter pokazowy.

- Walka na zasadach boksu zawodowego, ale nie rankingowa, w rekordach obu panów nie będzie. AIBA się na to zgodziła. Mamy wszystkie zgody. Panowie podpisali kontrakty, zarobią za ten pojedynek. Będą się bić na poważnie - stwierdził szef PZB.

Mateusz Masternak, który jakiś czas temu postanowił powalczyć o medal olimpijski, póki co unika deklaracji, czy starcie z Radczenką oznacza jego powrót do profesjonalnego boksu.

Add a comment

26 czerwca na gali Suzuki Boxing Night II na zawodowy ring wróci Mateusz Masternak (41-5, 28 KO). 33-latek w pierwszym po półtorarocznej przerwie profesjonalnym występie zmierzy się z Sergiejem Radczenko (7-6, 2 KO). Pojedynek będzie toczony na zasadach zawodowych, ale nie zostanie wliczony do oficjalnych bilansów obu zawodników.

"Master" w ostatnich miesiącach wrócił do boksu olimpijskiego i starał się o uzyskanie kwalifikacji na igrzyska w Tokio, które ostatecznie zostały przełożone na przyszły rok. W ostatnim zawodowym pojedynku Masternak nieznacznie przegrał na punkty z Yunielem Dorticosem w ćwierćfinale turnieju World Boxing Super Series.

Dla Radczenki nie będzie to pierwsza wizyta na polskich ringach. Ostatni raz nad Wisłą Ukrainiec boksował w marcu. Na gali w Łomży przegrał niejednogłośnie na punkty z Arturem Szpilką. Pod koniec roku ma dojść do rewanżu.

Walka Masternak - Radczenko została zakontraktowana na 8 rund. Podczas tej samej imprezy kibice zobaczą walki reprezentantów Polski w boksie olimpijskim. Transmisja w TVP Sport.

Add a comment

Mateusz Masternak (41-5, 28 KO) nie podjął jeszcze decyzji w kwestii swojej sportowej przyszłości. Były mistrz Europy wagi junior ciężkiej jakiś czas temu postanowił powalczyć o awans na Igrzyska Olimpijskie, ale w obliczu przesunięcia imprezy w związku z epidemią koronawirusa zaczął rozważać powrót na ringi zawodowe. Na razie "Master" chce jednak wystartować 26 czerwca w zawodach Suzuki Boxig Night organizowanych 26 czerwca w Kielcach.

- Nie chcę wybiegać w przyszłość poza 26 czerwca. Tam będę boksować pod auspicjami boksu olimpijskiego. Skupiam się na tym i będę chciał pokazać, że pandemia mnie nie zniszczyła i wracam ze zdwojoną siłą - stwierdził w rozmowie z TVP Sport wrocławianin. 

33-letni Mateusz Masternak swoją ostatnią profesjonalną walkę stoczył w październiku 2018 roku, przegrywając na punkty z Yunielem Dorticosem.

Add a comment

Pod koniec ubiegłego roku w Opolu były mistrz Europy zawodowców (2012–13) zdobył złoty medal amatorskich mistrzostw Polski w kategorii ciężkiej (91 kg), zaś dwa miesiące temu w Londynie awansował do 1/8 finału kontynentalnego turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk. Z powodu epidemii zawody zawieszono, a wkrótce okazało się, że impreza czterolecia w Tokio odbędzie się dopiero latem 2021 roku. Teraz 33-letni Masternak poważnie rozważa powrót do boksu zawodowego, głównie z powodów finansowych.

- Nie ma się co oszukiwać, w boksie olimpijskim nie zarabia się dużo. Miałem co prawda obiecane pieniądze, ale można powiedzieć, że zostały one zamrożone wraz z zamrożeniem sportu - mówi pięściarz z Wrocławia, który na co dzień pracuje na etacie w wojsku jako ratownik. W dłuższej perspektywie rozważa też prowadzenie treningów personalnych.

- W obecnej sytuacji trudno czekać na kolejne mistrzostwa Polski, a więc być może do końca roku. Gdy zdecydowałem się walczyć o igrzyska, myślałem, że wszystko zajmie maksymalnie rok i wrócę do pojedynków zawodowych. Sprawy się jednak skomplikowały. Nie podjąłem żadnej decyzji, analizuję wszystkie za i przeciw. Do wakacji powinienem mieć to za sobą, wtedy też sytuacja z koronawirusem może być trochę jaśniejsza. Aczkolwiek słyszałem ostatnio wirusologa, który powiedział, że organizacja w 2021 roku takich imprez jak igrzyska wcale nie jest taka pewna. Jeśli jesienią nastąpi druga fala zachorowań i potrwa do późnej wiosny, to o zawodach w Tokio nie będzie mowy - tłumaczy "Master".

W marcu w Londynie wygrał w pierwszej rundzie przed czasem ze Słowakiem Davidem Michalkiem. Gdy turniej kwalifikacyjny zostanie wznowiony – zapewne dopiero w przyszłym roku - w 1/8 finału Polaka czekałoby starcie z Bułgarem Radosławem Pantalejewem, brązowym medalistą MŚ 2019. A o awans do igrzysk zwycięzca tej potyczki powalczy być może z Emmanuelem Reyesem, Kubańczykiem reprezentującym Hiszpanię. - O ile Pantalejew stylowo może mi pasować, to Reyes będzie trudny - mówił Mateusz.

Pełna treść artykułu w "Przeglądzie Sportowym" >>

Add a comment