Dziś wieczorem na gali boksu we Frankfurcie (Polsat Sport godz. 19.30, Polsat godz. 23.15) notowany w czołówce rankingów wagi junior ciężkiej Mateusz Masternak (24-0, 18 KO) w swoim debiucie w barwach Sauerland Event zmierzy się z Michaelem Simmsem (25-15-2, 14 KO). Doświadczony Amerykanin przekonuje, że jego młody rywal z Polski nie będzie go w stanie w ringu zaskoczyć niczym nowym. - Byłem w ringu z najlepszymi, zawodnikami silnymi, szybkimi, widziałem już wszystko - mówi Simms.
- Michael, co wiesz o Mateuszu Masternaku? Michael Simms: Nie za dużo. Widziałem kilka jego walk, również ostatnią z Carlem Davisem. To całkiem solidny pięściarz, agresywny, co trochę mi odpowiada. Jest całkiem dobry. - Jakie są twoje odczucia na jego temat, co może być jego bronią w walce z tobą? W tej chwili ciężko jest powiedzieć, co zrobi w walce ze mną. Jeśli będzie chciał się bić, ja też to potrafię. Jeśli będzie chciał boksować technicznie, wyjdzie z tego pojedynek szachowy. Kto będzie szybszy, wygra. - Sądzisz, że twoje doświadczenie może przemawiać na twoją korzyść? Tak sądzę. Byłem w ringu z najlepszymi, zawodnikami silnymi, szybkimi, widziałem już wszystko. Nie ma nic takiego, czym on mógłby mnie zaskoczyć. To będzie interesująca walka.
- Mateusz jest niepokonany, czy jest coś szczególnego, jeśli chodzi o walkę z niepokonanym rywalem? Nie. Jeśli spojrzysz w jego rekord, nie ma tam nikogo specjalnego. Walczył z kimś dobrym? Jeśli w swojej karierze nie masz wyzwań, każdy może być niepokonany. Nie wolno unikać wyzwań, jeśli chcesz być klasowym zawodnikiem. - Tak jak powiedziałeś, walczyłeś z najlepszymi. Kto twoim zdaniem jest najlepszy w junior ciężkiej? Ciężko powiedzieć. Każdy ma swoją klasę, swój styl. Waga junior ciężka to znak zapytania, jest trochę zapomniana, wszyscy się przepychają, są goście, którzy nie chcą z nikim walczyć. Przez to ta waga wygląda paskudnie. Jest "Diablo" z Polski, naprawdę silny bokser, Marco Huck, który przechodzi do ciężkiej. Trudno powiedzieć, jak stoi junior ciężka.
- Byłem w ringu z najlepszymi, zawodnikami. Silnymi, szybkimi, widziałem już wszystko. Nie ma nic takiego, czym on mógłby mnie zaskoczyć - zapewnia w rozmowie z ringpolska.pl Michael Simms (25-15-2, 14 KO), który jutro we Frankfurcie zmierzy się z Mateuszem Masternakiem (24-0, 18 KO).
O niemal 2 kilogramy lżejszy od swojego rywala Michaela Simmsa (25-15-2, 14 KO) okazał się Mateusz Masternak (24-0, 18 KO) podczas oficjalnego ważenia przed jutrzejszą walką na gali boksu we Frankfurcie.
Niepokonany Polak wniósł na wagę 89,0 kg. Jego oponent z USA, mający w swoim dorobku złoty medal mistrzostw świata zdobyty w gronie amatorów w 1999 roku ważył 90,7 kg.
Dla notowanego w czołówce światowych rankingów wagi junior ciężkiej Mateusza Masternaka sobotni występ będzie debiutem w barwach stajni Sauerland Event. Głównym wydarzeniem wieczoru frankfurckiej imprezy będzie konfrontacja Steve'a Cunninghama z Yoanem Pablo Hernandezem o pasy IBF i "The Ring" w kategorii 91 kg.
Mateusz Masternak (24-0, 18 KO), który w sobotę w swoim debiucie w barwach Sauerland Event zmierzy się z Michaelem Simmsem (22-15-2, 14 KO), jest bardzo zadowolony z potyczek sparingowych z dwoma mistrzami świata wagi junior ciężkiej. "Master" podczas zgrupowania w Berlinie miał okazję spróbować sił z Yoanem Pablo Hernandezem i Marco Huckiem.
- Miałem lekką tremę, kiedy wychodziłem do ringu z tak utytułowanymi rywalami. Bardzo dużo się nauczyłem podczas tych sparingów, stałem się dzięki nim lepszym bokserem - stwierdził podopieczny Andrzeja Gmitruka, dodając: - Właśnie po to podpisałem kontrakt z Sauerlandem, żeby umożliwili mi sparingi ze świetnymi rywalami i wielkie walki.
4 lutego na gali we Frankurcie swój pierwszy pojedynek w barwach grupy Sauelrand Event stoczy notowany w czołówce wagi junior ciężkiej Mateusz Masternak (24-0, 18 KO). Trener popularnego "Mastera" Andrzej Gmitruk nie ma żadnych wątpliwości, że 24-letni bokser pójdzie w ślady innych jego utytułowanych podopiecznych - Andrzeja Gołoty i Tomasza Adamka, a w sobotę w Niemczech rozprawi się z byłym mistrzem świata amatorów Michaelem Simmsem (22-15-2, 14 KO).
- Kiedy kilka lat temu mówiłem, że Tomek Adamek będzie mistrzem świata, ludzie pukali się w głowę i śmiali się, że Gmitruk zwariował na stare lata. No to teraz znów zwariowałem, przez Mateusza. Ten chłopak już niedługo będzie najlepszy na świecie. - mówi w wywiadzie dla "Super Expressu" Gmitruk, dodając, że "Master" dobrze radził sobie na sparingach z czołowymi zawodnikami swojej kategorii, boksującymi w grupie Wilfrieda Sauerlanda.
- Jestem zachwycony tym, co zobaczyłem na tych sparingach. Mateusz pokazał się z bardzo dobrej strony, udowodnił, że przed nim wielka przyszłość - stwierdził doświadczony szkoleniowiec.
Bezpośrednią transmisję z gali we Frankfurcie przeprowadzi w sobotę Polsat (godz. 23.15) i Polsat Sport (19.20).
4 lutego na gali we Frankurcie w barwach grupy Saueralnd Event zadebiutuje niepokonany na zawodowych ringach Mateusz Masternak (24-0, 18 KO). Rywalem notowanego w czołówce światowych rankingów wagi junior ciężkiej Polaka w pojedynku zakontraktowanym na osiem rund będzie mający na swoim koncie złoty medal amatorskich mistrzostw świata Amerykanin Michael Simms (22-15-2, 14 KO).
Według oficjalnego programu imprezy walka z udziałem "Mastera" będzie ostatnim punktem programu sobotniej gali. Występ wrocławianina poprzedzą bezpośrednio dwa mistrzowskie pojedynki w limicie 91 kg: Steve'a Cunninghama z Yoanem Pablo Hernandezem o pas IBF i Enada Liciny z Aleksandrem Aleksiejewem o pas EBU.
Bezpośrednią transmisję z gali, na której zaboksuje także, krzyżując rękawice z Troyem Rossem, Łukasz Rusiewicz, przeprowadzi Polsat Sport. Początek programu o godz. 19.00.
wtorek, 10 stycznia 2012 09:15 | Autor: Redakcja, fot. Piotr Duszczyk
Jeden z najbardziej utalentowanych polskich pięściarzy młodego pokolenia Mateusz Masternak (24-0, 18 KO) zadebiutował w prestiżowym rankingu magazynu "The Ring". Podopieczny Andrzeja Gmitruka zajmuje obecnie dziesiąte miejsce w klasyfikacji najlepszych zawodników wagi junior ciężkiej. "Master" swój debiut zawdzięcza decyzji Marco Hucka o przejściu, na co najmniej jeden pojedynek, do kategorii ciężkiej.
Nazywany "Biblią Boksu" magazyn klasyfikuje w swoim rankingu jeszcze trzech innych polskich pięściarzy. W wadze junior ciężkiej trzeci jest Krzysztof Włodarczyk, tę samą lokatę w kategorii ciężkiej okupuje Tomasz Adamek, a czwarty w klasie średniej jest dzierżący pas mistrza Europy Grzegorz Proksa.
Mateusz Masternak kolejny zawodowy pojedynek stoczy 4 lutego przeciwko doświadczonemu Michaelowi Simmsowi. Będzie to dla niego debiut w barwach niemieckiej grupy Sauerland Event.
4 lutego kolejną walkę stoczy niepokonany na zawodowych ringach Mateusz Masternak (24-0, 18 KO). Popularny "Master", ostatnio uznany przez portal boxingscene.com za jednego z najlepiej zapowiadających się zawodników młodego pokolenia, wystąpi na gali grupy Sauerland Event we Frankfurcie, której głównymi atrakcjami będą dwa mistrzowskie pojedynki w kategorii junior ciężkiej - o pas IBF pomiędzy Stevem Cunningamem (24-3, 12 KO) i Yoanem Pablo Hernandezem (25-1, 13 KO) oraz o pas EBU pomiędzy Enadem Liciną (21-3, 11 KO) a Aleksandrem Aleksiejewem (22-2, 20 KO).
Rywalem notowanego w czołówce rankingów wagi junior ciężkiej wszystkich prestiżowych federacji Polaka będzie najprawdopodobniej doświadczony Amerykanin Michael Simms (22-15-2, 14 KO). Relację z bokserskiego wieczoru we Frankurcie przeprowadzi Polsat Sport.
sobota, 31 grudnia 2011 21:36 | Autor: boxingscene.com, fot. Marcin Urbaniak
Boksujący w kategorii junior ciężkiej Mateusz Masternak (24-0, 18 KO) został wyróżniony przez witrynę boxingscene.com w podsumowaniu roku 2011 w kategorii Prospekt Roku.
"Może nie jest jeszcze obecny w światowych rankingach dziennikarzy, ale jest już notowany na listach wszystkich czterech bokserskich federacji. Jest obdarzony mocnym uderzeniem, widać, że ma umiejętności, a w 2011 dopisał do rekordu trzy kolejne nokauty" - czytamy w podsumowaniu rocznym boxingscene.com na temat niepokonanego podopiecznego Andrzeja Gmitruka, który być może już niebawem zadebiutuje w barwach stajni Wilfrieda Sauerlanda.
Jak podała telewizja Polsat Sport News, dopiero w przyszłym roku jeden z najlepiej zapowiadających się polskich pięściarzy młodego pokolenia Mateusz Masternak (24-0, 18 KO) zadebiutuje w barwach stajni Sauerland Event. Popularny „Master” podpisał kontrakt z niemiecką stajnią kilkanaście dni temu i początkowo miał wystąpić pod nową banderą już 3 grudnia podczas imprezy w Helsinkach.
Podopieczny Andrzeja Gmitruka wróci na ring pod koniec stycznia lub na początku lutego. Jego rywalem będzie weteran zawodowych ringów Michael Simms, którego anonsowano jako przeciwnika dla polskiego pięściarza na galę w Helsinkach.