onet.pl sport


ARTV Chicago




Przegląd Sportowy

 



   
BRK Gladiator

Patronat medialny





 

 

 

 

Kamil Łaszczyk (24-0, 8 KO) nie był zadowolony ze swojego występu podczas wczoraj gali w Białymstoku. 26-latek wrócił na ring po rocznej przerwie spowodowanej kontuzją ścięgna Achillesa i wygrał na punkty z Andreiem Nurczynskim.

- Na teraz mogę powiedzieć, że nie jestem zadowolony z tej walki. Roczna przerwa jednak robi swoje, ja czułem się po niej zardzewiały. Za bardzo nastawiałem się na mocne pojedyncze ciosy, co sprawiało, że moje ataki były czytelne. Nie biłem z luzu i mówili mi o tym trenerzy w trakcie walki. Ciężko jednak wejść po takiej przerwie i od razu wrócić do najwyżej formy - mówi Łaszczyk.

- Pozostaje teraz wrócić na salę i trenować do kolejnych walk. Mam nadzieję, że moje następne pojedynki będą wyglądały lepiej - stwierdził pięściarz grupy Sferis KnockOut Promotions.

Najbliższy pojedynek Łaszczyk stoczy 11 listopada na Węgrzech. Stawką walki będzie tytuł mistrza Unii Europejskiej wagi piórkowej, a Polak skrzyżuje rękawice z Robertem Makim.

Na gali w Białymstoku udanie na ring po wielomiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją powrócił Kamil Łaszczyk (24-0, 8 KO). Podopieczny Fiodora Łapina pokonał na punkty Andreia Nurczynskiego (9-22-5, 7 KO) i 11 listopada będzie mógł stanąć do walki o pas mistrza Unii Europejskiej kategorii piórkowej z Robertem Lakim (14-1-1, 8 KO).

Na tej samej gali zwycięstwa zanotowali także Piotr Gudel (6-2-1, 1 KO), który zastopował Petra Ginę (7-36-2, 5 KO) i Paweł Wierzbicki (3-0, 2 KO), który wygrał na punkty z Aleksandrem Niachajczykiem (1-1).

Szczególnym wydarzeniem białostockiego wieczoru z boksem był występ Dariusza Snarskiego (33-32-2, 7 KO). Blisko 49-letni dinozaur polskich ringów zawodowych błysnął formę przed własną publicznością i efektownie rozprawił się z Richardem Walterem (6-8-1, 5 KO), teoretycznie (już po raz kolejny) kończąc karierę.

Kamil Łaszczyk (23-0, 8 KO) i Andrei Nurczynski (9-21-5, 7 KO) wnieśli po 58,4 kg podczas oficjalnej ceremonii ważenia przed galą w Białymstoku. W sobotę pięściarze zmierzą się na dystansie sześciu rund.

Dla pięściarza grupy Sferis KnockOut Promotions będzie to powrót na ring po rocznej przerwie. W listopadzie podopieczny Fiodora Łapina stoczy walkę o mistrzostwo Unii Europejskiej wagi piórkowej.

Transmisja jutrzejszej gali w TVP Sport od godz. 18.50. Pozostałe wyniki ważenia:
Yuri Czumak (60,2 kg) - Aliaksandr Abramienka (62,2 kg)
Piotr Gudel (57 kg) - Petr Gina (57,4 kg)
Timur Kuzachmedow (63,1 kg) - Aliaksandr Staliarczuk (64,5 kg)
Dariusz Snarski (67,6 kg) - Richard Walter (65,6 kg)
Paweł Wierzbicki (101,2 kg) - Aliaksandr Niachaiczyk (116,3 kg)
Tomasz Mazur (66,5 kg) - Sergiej Guliakiewicz (66,6 kg)

Już w najbliższą sobotę pojedynkiem z Andrejem Nurczynskim (9-20-5, 7 KO).na gali w Białymstoku na ring po wielomiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją powróci Kamil Łaszczyk (23-0, 8 KO). Walka ma być dla podopiecznego Fiodora Łapina "przetarciem" przed bojem o czempionat Unii Europejskiej kategorii piórkowej z z Robertem Lakim (14-1-1, 8 KO) planowanym na 11 listopada. Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z zawodnikiem Sferis KnockOut Promotions.

TVP Sport pokaże na żywo sobotnią galę w Białymstoku, podczas której na ring wróci notowany jeszcze niedawno w czołówce światowych rankingów wagi piórkowej Kamil Łaszczyk (23-0, 8 KO). Dla pięściarza grupy Sferis KnockOut Promotions będzie to jednocześnie przetarcie przed listopadową walką o mistrzostwo Unii Europejskiej.

Wydarzeniem białostockiej gali będzie także na pewno pożegnanie z ringiem Dariusza Snarskiego. Weteran zawodowych ringów zmierzy się na dystansie sześciu rund z Richardem Walterem.

Podczas tej samej imprezy kolejne pojedynki stoczą także m.in. Piotr Gudel i Paweł Wierzbicki. Początek sobotniej relacji od godz. 18.50.

Notowany do niedawna w czołówce światowych rankingów wagi piórkowej Kamil Łaszczyk (23-0, 8 KO) zakończył przygotowania przed sobotnim powrotem na ring. Na gali w Białymstoku 26-latek zmierzy się z Andreiem Nurczynskim (9-21-5, 7 KO).

Dla Łaszczyka, który ostatni raz boksował w październiku ubiegłego roku, będzie to pierwszy ringowy występ od października ubiegłego roku. Pięściarz na początku roku doznał kontuzji ścięgna Achillesa i został wyłączony z treningów na kilka miesięcy.

Łaszczyk szybko zamierza nadrobić stracony czas, bo już 11 listopada na gali organizowanej na Węgrzech zmierzy się z Robertem Laki w pojedynku o mistrzostwo Unii Europejskiej.

7 października na gali w Białymstoku pierwszy pojedynek po rocznej przerwie stoczy Kamil Łaszczyk (23-0, 8 KO). Rywalem boksującego w kategorii piórkowej pięściarza będzie Andrej Nurczynski (9-20-5, 7 KO).

Dla Łaszczyka będzie to powrót na ring po kontuzji ścięgna Achillesa. W listopadzie podopieczny Fiodora Łapina zaboksuje o mistrzostwo Unii Europejskiej z Robertem Lakim.

W Białymstoku zaboksują także Paweł Wierzbicki (2-0, 2 KO) i Piotr Gudel (5-2-1, 0 KO). Rywalem pierwszego będzie Aliaksandr Niakaiczyk (1-0, 0 KO), zaś drugi skrzyżuje rękawice z Peterem Giną (7-35-2, 5 KO).

Głównym wydarzeniem tej gali będzie pojedynek Tomasza Mazura z byłym mistrzem Europy i pretendentem do tytułu mistrza świata Sergieja Guliakiewicza.

W listopadzie dwóch podopiecznych trenera Fiodora Łapina stanie do wyjazdowych walk o tytuły europejskie - Kamil Łaszczyk (23-0, 8 KO) zaboksuje na Węgrzech o pas EBU-EU wagi piórkowej z Robertem Lakim (14-1-1, 8 KO), zaś Kamil Szeremeta (16-0, 2 KO) we Włoszech w boju o trofeum EBU kategorii średniej skrzyżuje rękawice z Emmanuelem Blandamurą (27-2, 5 KO). Zapraszamy do wysłuchania rozmowy ze szkoleniowcem Sferis KnockOut Promotions.

Na wiele miesięcy wykluczyła z boksu Kamila Łaszczyka (23-0, 8 KO) kontuzja ścięgna Achillesa. 26-letni wrocławianin wrócił już jednak do treningów i czekają go teraz bardzo pracowite tygodnie. 

Popularny "Szczurek" trenujący pod okiem Fiodora Łapina pierwszą po blisko rocznej przerwie walkę stoczy 7 października na gali w Białymstoku, zaś 11 listopada na Węgrzech zaboksuje o mistrzostwo Unii Europejskiej  kategorii super piórkowej z Robertem Lakim (14-1-1, 8 KO).

- Rywal jest jak najbardziej w moim zasięgu i jeśli będę w dobrej dyspozycji, to go "zrobię" - zapowiada Łaszczyk. - Treningi idą już coraz lepiej, mogę biegać, robię tarczę z trenerem, co prawda odczuwam jeszcze lekki ból i mam lekką blokadę psychiczną po kontuzji, ale będzie dobrze!

W podobnym tonie wypowiada się trener Łapin: - Kamil prezentuje się lepiej z każdym tygodniem. Jutro zaczynamy sparingi. Nawet nie zwracamy uwagi na to, że z Lakim walczymy na wyjeździe, bo jeśli Kamil chce coś osiągnąć w boksie zawodowym, to z takimi rywalami musi sobie radzić wszędzie. 

11 listopada na gali organizowanej na terenie Węgier dojdzie do walki o wakujący tytuł mistrza Unii Europejskiej wagi piórkowej pomiędzy Kamilem Łaszczykiem (23-0, 8 KO) i Robertem Lakim (14-1-1, 8 KO) - poinformował oficjalna strona Europejskiej Unii Boksu.

Łaszczyk, który kilka miesięcy temu doznał kontuzji ścięgna Achillesa, jakiś czas temu wznowił bokserskie treningi. Polak ostatni raz boksował w październiku ubiegłego roku, wygrywając z Piotrem Gudelem.

25-letni też w tym roku nie stoczył jeszcze ani jednej walki. Pięściarz z Węgier ostatni raz między linami oglądany był przez kibiców w listopadzie.


Najnowsze komentarze