onet.pl sport


ARTV Chicago




Przegląd Sportowy





   
BRK Gladiator

Patronat medialny





 

 

 

 

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z wysoko notowanym w rankingu WBO wagi piórkowej Kamilem Łaszczykiem (23-0, 8 KO). Pięściarz z Wrocławia miał wrócić na ring w minioną sobotę w Zakopanem, jednak doznał kontuzji ścięgna Achillesa i jego rozbrat z ringiem wydłuży się.

Kamil Łaszczyk (23-0, 9 KO) potwierdził za pośrednictwem mediów społecznościowych, że nabawił się kontuzji, która na jakiś czas wyłączy go z treningów. Niepokonany wrocławianin zapewnił jednak, że gdy wyleczy uraz, powróci na ring, by kontynuować swoją drogę po mistrzowski pas. 

"Cześć wszystkim. Zapewne większość z Was słyszała, że doznałem kontuzji ścięgna Achillesa. Aktualnie jestem już po operacji, czuje się dobrze, teraz pozostanie mi tylko rehabilitacja i wiem, że zrobię wszystko, by jak najszybciej wrócić na salę treningową. W związku z kontuzją niestety przedłuży się moja przerwa od walk, ale na pewno wrócę z podwójna mocą." - napisał Łaszczyk. 

Kamil Łaszczyk po raz ostatni boksował w październiku ubiegłego roku, pokonując na punkty Piotra Gudela. 26-letni pięściarz aktualnie notowany jest na piątej pozycji rankingu WBO wagi piórkowej.

 

Kamil Łaszczyk (23-0, 9 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Piotra Gudela (5-2-1, 0 KO) w pojedynku poprzedzającym walkę wieczoru na gali w Wieliczce. Po sześciu rundach sędziowie punktowali 59-55 i dwukrotnie 60-54 dla zawodnika notowanego na trzeciej pozycji w światowym rankingu WBO wagi piórkowej.

Od pierwszego gongu to Łaszczyk dyktował warunki między linami. Pięściarz z Wrocławia atakował i spychał przeciwnika do obrony.

W pierwszej fazie walki Gudel nie pozwolił się zdominować, jednak od czwartego starcia Łaszczyk przyśpieszył i bardzo wyraźnie wygrywał kolejne starcia. Dla Łaszczyka była to druga tegoroczna wygrana.

Witold Szmagaj/Boxing.pl: Kamil, w sobotę w Wieliczce stoczysz swój kolejny zawodowy pojedynek. Jak się czujesz przed tą walką?
Kamil Łaszczyk: Czuję się bardzo dobrze. Forma jest, szykowałem się do tej walki sześć miesiecy z lekkimi przerwami, więc jestem zadowolony.

Twoim rywalem będzie Piotr Gudel, co wiesz o swoim przeciwniku?
Znamy się bardzo długo. Piotrek często pomagał mi w sparingach. Gudel jest na pewno też wojownikiem, więc myślę, że fajnie poboksujemy.

Ostatnią walkę stoczyłeś w kwietniu, powiedz, chciałbyś częściej boksować?
Jasne, chciałbym dużo więcej boksować. Bo brakuje mi walk, tej adrenaliny, tej atmosfery.

Jeden z twoich promotorów wspominał o walce w eliminatorze WBO w Japonii. Pojedynek miał się odbyć właśnie w Kraju Kwitnącej Wiśni, jednak pomysł upadł. Myślisz, że do takiej walki można by doprowadzić w Polsce?
Myślę, że ciężko byłoby zorganizować taką walkę w Polsce, ponieważ w grę wchodziłyby duże pieniądze, ale dla mnie byłoby super zawalczyć przed polską publicznością. Tym bardziej w eliminatorze do walki mistrzowskiej.

Cały wywiad z Kamilem Łaszczykiem na boxing.pl >>

Wysoko notowany w rankingu federacji WBO Kamil Łaszczyk (22-0, 8 KO) okazał się cięższy od Piotra Gudela (5-1-1, 0 KO) podczas oficjalnej ceremonii ważenia przed galą w Wieliczce. Łaszczyk ważył 57,4 kg, z kolei Gudel 56,9 kg. Dla obu pięściarzy będą to drugie tegoroczne występy.

Niewykluczone, że już wkrótce Kamil Łaszczyk (22-0, 8 KO) przystąpi do walki eliminacyjnej do tytułu mistrza świata WBO wagi piórkowej. Plany zorganizowania takiego pojedynku potwierdził w poniedziałkowym magazynie "Puncher" Tomasz Babiloński, jeden z promotorów 25-latka z Wrocławia.
 
- Niedawno wydawało się, że Kamil poleci do Japonii, żeby boksować w eliminatorze WBO z miejscowym zawodnikiem. To nie wyszło, ale to nie oznacza, że taka walka z japońskim pięściarzem nie może odbyć się w Polsce. Chcemy, żeby Kamil został oficjalnym pretendentem do pasa WBO i zaboksował o mistrzostwo świata - powiedział Babiloński.
 
Od lipca pas World Boxing Organization kategorii piórkowej należy do Oscara Valdeza (20-0, 18 KO), który po raz pierwszy będzie go bronił 5 listopada. Wcześniej ten pas dzierżył Wasyl Łomaczenko.
 
Łaszczyk najbliższy pojedynek stoczy 22 października na gali organizowanej w Kopalni Soli w Wieliczce. Jego rywalem będzie tam Piotr Gudel (5-1-1, 1 KO).

Kup bilet na galę Underground Boxing Show VIII >> 

Notowany wysoko w światowym rankingu WBO wagi piórkowej Kamil Łaszczyk (22-0, 8 KO) będzie jednym z gości dzisiejszego wydania magazynu sportów walki "Puncher". Obok pięściarza grupy Sferis KnockOut Promotions, w telewizyjnym studiu zasiądą także Tomasz Babiloński i stały ekspert programu Janusz Pinderza.

25-letni Łaszczyk swoją kolejną walkę stoczy 22 października na gali organizowanej w Kopalni Soli w Wieliczce. Rywalem wrocławianina będzie Piotr Gudel (5-1-1, 1 KO).

Najlepszy polski zawodnik wagi piórkowej ostatni raz boksował w kwietniu, wygrywając na punkty z Ignacem Kassaiem. Premierowa emisja magazynu Puncher dzisiaj w Polsat Sport News o godz. 18.10.

22 października na gali w Wieliczce Kamil Łaszczyk (22-0, 8 KO) zmierzy się z Piotrem Gudelem (5-1-1, 0 KO). Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z notowanym na trzeciej pozycji rankingu WBO wagi piórkowej wrocławianinem.

22 października na gali w Wieliczce kolejny zawodowy pojedynek stoczy Kamil Łaszczyk (22-0, 8 KO). Rywalem notowanego na trzeciej pozycji rankingu WBO wagi piórkowej wrocławianina będzie Piotr Gudel (5-1-1, 0 KO). Pięściarze w przeszłości mieli okazję ze sobą pracować na sali treningowej, jednak Łaszczyk zapewnia, że jego przeciwnika czeka kilka niespodzianek.

- Dobrze się znamy z Piotrkiem ze sparingów, dużo ze sobą boksowaliśmy, jednak ja na sparingach jestem zupełnie innym zawodnikiem niż w walce. Na sparingu uczę się, ćwiczę nowe elementy, czasem łapię jakieś głupie ciosy. W walkach wygląda to inaczej, rękawice są mniejsze, ja jestem szybszy - zapewnia podopieczny Fiodora Łapina, będący faworytem zbliżającego się boju.

- Mam może w tej walce dużo do stracenia, ale ja jestem takim zawodnikiem, że kogo mi dadzą, to wychodzę z nim do ringu. Każda walka to jest jakieś doświadczenie, które później może zaprocentować - mówi Kamil Łaszczyk.

Głównym wydarzeniem gali w Wieliczce będzie starcie w kategorii ciężkiej pomiędzy Krzysztofem Zimnochem (18-1-1, 12 KO) i Marcinem Rekowskim (17-3, 14 KO). 

Kamil Łaszczyk (22-0, 8 KO) być może wystąpi 17 września na gali Polsat Boxing Night w Gdańsku - potwierdził w magazynie "Puncher'' promotor Andrzej Wasilewski. Nazwisko rywala notowanego na trzeciej pozycji rankingu WBO wagi piórkowej pięściarza z Wrocławia nie jest jeszcze znane.

Wrześniowa walka ma być dla Łaszczyka "rozgrzewką" przed planowanym wstępnie na listopad w Japonii eliminatorem WBO, prawdopodobnie z reprezentantem gospodarzy Satoshi Hosono (32-2-1, 21 KO).

Głównym wydarzeniem zbliżającej się gali w Gdańsku będzie pojedynek o tytuł mistrza świata wagi junior ciężkiej pomiędzy Krzysztofem Głowackim (26-0, 16 KO) i Oleksandrem Usykiem (9-0, 9 KO).

Zobacz na żywo walkę o pas WBO Głowacki - Usyk >>


Najnowsze komentarze