Partnerzy Gali Boksu Szczecin

 










 




 

onet.pl sport


ARTV Chicago




Przegląd Sportowy





   
BRK Gladiator

Patronat medialny





 

 



 

Ostatnio zarejestrowani

  • tysarski
  • Ras Al Ghul
  • lolelolex
  • Marcink
  • tomekk5

<a href="https://www.ebilet.pl/sport/sporty-walki/szczecin-boxing-night/" target="_blank"><img src="http://www.ringpolska.pl/images/banners/600x200_szczecin_2017_noflash.png"></a>

Mariusz Wach (32-2, 17 KO) pod koniec roku skończy 38 lat. Gdyby nie dopingowa wpadka po walce o mistrzostwo wagi ciężkiej z Władymirem Kliczką (2012 rok), mniej urazów i konkretny plan prowadzenia kariery, ostatnie lata mogły obfitować w ciekawe pojedynki naszego boksera.

Ciekawie zrobiło się jednak tylko raz – półtora roku temu przed potyczką z Aleksandrem Powietkinem. Przed, bo w ringu rządził Rosjanin. 18 marca w Lipsku pierwsze duże wyzwanie Wacha od tamtego czasu - starcie z 34-letnim Erkanem Teperem (16-1, 10 KO).

- Rywal wcale nie jest taki mały, jak się wydaje – mówi Piotr Wilczewski, trener Wacha. - Sylwetka Tepera nie imponuje, ale jest on bardzo waleczny i prze do przodu. Szanujemy go, lecz do Kliczki i Powietkina mu daleko. Liczę na to, że Mariusz wreszcie odniesie ważne zwycięstwo i udowodni, że stać go jeszcze na bardzo dobre walki.

Wach przygotowuje się pod kątem fizycznym z Jakubem Chyckim, który wcześniej pomagał Tomaszowi Adamkowi. - Pracują bardzo ciężko, robią badania. To powinno przynieść efekt - twierdzi Wilczewski.

Pełna treść artykułu w "Przeglądzie Sportowym" >> 

 

- Ta walka to ma być dla mnie nowy start. Wierzę, że dzięki zwycięstwu awansuję w rankingach i znów będę mógł być pretendentem do mistrzowskiego pasa - powiedział na dzisiejszej konferencji prasowej w Lipsku Mariusz Wach (31-1, 22 KO), który 18 marca skrzyżuje rękawice z faworytem gospodarzy Erkanem Teperem (16-1, 10 KO). 

- W kategorii ciężkiej wiele się teraz dzieje, więc pojawia się wiele szans - dodał polski "Wiking" szykujący się do powrotu na ring po dziesięciomiesięcznej przerwie. 

Rywal Polaka w swoim ostatnim występie zanotował pierwszą porażkę w karierze, z Christianem Hammerem, jednak liczy, że z nowym trenerem w narożniku - byłym czempionem Yoanem Pablo Hernandezem - wkrótce odbuduje swoją pozycję. - To jest dla mnie duża szansa, rywal należy do czołówki. Porażka mnie załamała, ale teraz wracam do gry! - oświadczył Teper.

Głównym wydarzeniem marcowej gali w Lipsku organizowanej przez grupę SES Boxing będzie walka o mistrzostwo Europy kategorii półciężkiej pomiędzy Robertem Stieglitzem (50-5-1, 29 KO) i Nikolą Sjeklocą (32-4, 11 KO).

Erkan Teper (16-1, 10 KO) i Mariusz Wach (32-2, 17 KO) spotkali się na pierwszej konferencji prasowej przed zaplanowaną na 18 marca galą w Lipsku. Dla polskiego pięściarza, zakontraktowany na 12 rund pojedynek z 34-letnim Niemcem, będzie powrotem na ring po rocznej przerwie. Teper ostatni raz boksował w październiku.

18 marca na gali boksu w Lipsku Mariusz Wach (32-2, 17 KO) zmierzy się Niemcem Erkanem Teperem (16-1, 10 KO) - poinformował portal boxwelt.com.

Dla Mariusza Wacha marcowy występ będzie powrotem na ring po dziesięciomiesięcznej przerwie. Dwumetrowiec z Krakowa po raz ostatni boksował w maju ubiegłego roku, wygrywając na punkty z Marcelo Luizem Nascimento. Erkan Teper w swoim ostatnim pojedynku, w październiku, nieoczekiwanie uległ Christianowi Hammerowi, który sześć lat wcześniej został przez Wacha znokautowany.

Zarówno Wach jak i Teper wpadali w przeszłości na stosowaniu dopingu, jednak aktualnie są dopuszczeni do startów a Polak plasuje się na dziewiątej pozycji rankingu federacji WBC.

Niewykluczone, że w połowie marca na gali organizowanej w Niemczech na ring wróci Mariusz Wach (32-2, 17 KO). 37-latek twierdzi, że właśnie wtedy stoczy swoją kolejną zawodową walkę, jednak szczegóły tego występu nie zostały jeszcze oficjalnie potwierdzone.

Wczoraj w mediach pojawiła się informacja o propozycji złożonej Wachowi przez właścicieli Konfrontacji Sztuk Walki. Martin Lewandowski, jeden z właścicieli federacji zdradził, że sporo w tej sprawie zależy właśnie od najbliższego pojedynku krakowskiego pięściarza na bokserskim ringu.

Wach w ostatnim czasie otrzymał m.in. ofertę walki w Niemczech z Erkanem Teperem. Polak jest też obowiązkowym rywalem dla świeżo upieczonego mistrza Europy Agita Kabayela.

Mariusz Wach (32-2, 17 KO) potwierdził w rozmowie z Polsatem Sport, że otrzymał od szefów KSW ofertę stoczenia kilku walk w największej polskiej federacji mieszanych sztuk walki. "Wiking" zaznaczył jednak, że nie ma raczej szans na to, by wyszedł do klatki już podczas majowej gali an Stadionie Narodowym.

- Kontrakt na cztery-pięć walk oczywiście mnie interesuje, bowiem będę musiał przestawić tryb życia i treningów - stwierdził dwumetrowy krakowianin. - Do debiutu oczywiście muszę się przygotować, więc to z pewnością nie będzie występ w najbliższym czasie.

- Coś jest jednak na rzeczy, za parę miesięcy fani MMA będą mogli zobaczyć mnie w klatce. Nie chcę jednak tak szybko skończyć z boksem - podkreślił Wach, będący cały czas oficjalnym pretendentem do tytułu mistrza Europy wagi ciężkiej.

Cała rozmowa z Mariuszem Wachem na polsatsport.pl >>

Mariusz Wach (32-2, 17 KO) od maja ubiegłego roku nie może znaleźć drogi powrotnej na ring. I niewykluczone, że jeszcze jakiś czas jej nie znajdzie, bo jak zdradził na Twitterze Mateusz Borek, "Wiking" może wkrótce zawalczyć... w klatce na gali KSW.

"Martin Lewandowski zaproponował dziś kontrakt na 4 walki w federacji KSW M. Wachowi. Debiut? Możliwy nawet 27.05 na Stadionie Narodowym vs Mariusz Pudzianowski." - napisał dziennikarz Polsatu Sport.

Do informacji Borka odniósł się szybko partner biznesowy Lewandowskiego z KSW Maciej Kawulski:"Nie planujemy takiej walki na stadionie bracie." 

"Wszystko się zgadza. Rozmawiam o debiucie Wacha w KSW. Czy będzie to Pudzian i Stadion, to się jeszcze okaże. Wach ma jeszcze przed sobą walkę bokserska. Od niej dużo zależy." - dodał po chwili Lewandowski.

Wach po raz ostatni boksował osiem miesięcy temu, pokonując na punkty Marcelo Luiza Nascimento. Później mówiło się, że "Wiking" może zmierzyć się z Agitem Kabayelem w boju o mistrzostwo Europy wagi ciężkiej, jednak Polak z walki zrezygnował.

Mariusz Wach (32-2, 17 KO) wyraził gotowość do skrzyżowania rękawic z mistrzem świata WBC wagi ciężkiej Deontayem Wilderem (37-0, 36 KO), jednak jak poinformował Przemek Garczarczyk, do walki Polaka z Amerykaninem nie dojdzie. 31-letni Wilder na ring wróci 25 lutego w Birmingham.

Obóz Amerykanina poszukuje rywala po tym jak została odwołana walka z Andrzejem Wawrzykiem. Rozpatrywani są pięściarze klasyfikowani w czołowej piętnastce rankingu WBC, a głównym kandydatem do zastąpienia Polaka wydaje się być Gerald Washington. Niespodziewanie chęć walki w lutowym terminie z Wilderem wyraził także Luis Ortiz (27-0, 23 KO).

- Powiedzcie Wilderowi, że pasuje mi ten termin i chcę z nim walczyć. Niech da mi znać, czy jest zainteresowany i lepiej przestanie marnować czas wszystkich swoimi walkami - powiedział portalowi Boxingscene.com Ortiz.

Mariusz Wach (32-2, 17 KO) to według informacji Dana Rafaela jeden z potencjalnych kandydatów do walki z mistrzem świata WBC wagi ciężkiej Deontayem Wilderem (37-0, 36 KO) po tym, jak dopingową wpadkę przed planowanym na 25 lutego starciem zaliczył Andrzej Wawrzyk (33-1, 19 KO).

Zdaniem dziennikarza ESPN oprócz Wacha w kontekście rywalizacji z "Bronze Bomberem" brani są pod uwagę także Gerald Washington (18-0-1, 12 KO), Andrij Rudenko (31-2, 19 KO) i Robert Helenius (24-1, 15 KO).

Co ciekawe u Wacha w przeszłości dwukrotnie (w 2012 i 2015 roku) wykrywano tę samą zakazaną substancję, którą w styczniu znaleziono w organizmie Wawrzyka czyli stanozolol. Za zajście z 2012 roku "Wiking" odbył już zasądzoną karę, zaś w drugim przypadku ze względu na zarzuty wobec badającej Polaka agencji RUSADA federacja WBC odstąpiła od wyciągnięcia konsekwencji.

Mariusz Wach (32-2, 17 KO) nie zmierzy się ostatecznie z Agitem Kabayelem (15-0, 12 KO) w pojedynku o mistrzostwo Europy wagi ciężkiej. 

Do polsko-niemieckiego starcia miało dojść 4 lutego w Magdeburgu, jednak "Wiking" wycofał się z walki, a w roli rywala Kabayela zastąpi go Belg Herve Hubeaux (26-1, 12 KO). 

Mariusz Wach niedawno otrzymał także atrakcyjniejszą finansowo propozycję pojedynku z Erkanem Teperem (16-1, 10 KO), który miałby się odbyć 18 marca, ale ta walka także stoi pod znakiem zapytania.

Mariusz Wach w środę otrzymał kontrakt na rozstrzygnięty przetargiem pojedynek, 4 lutego w niemieckim Magdeburgu z Agitem Kabayelem, lecz wciąż nie podjął ostatecznej decyzji, czy bić się o wakujący tytuł mistrza Europy. "Wiking" ciągle wierzy w aktualność propozycji złożonej mu przez Andrzeja Grajewskiego, tyle że oferta pojedynku z Erkanem Teperem w Stuttgarcie przestała być aktualna.

- Mariusz poprosił mnie, żebym załatwił mu walkę. Więc załatwiłem, za 40 tys. euro netto, na rękę, przeciwko Niemcowi Erkanowi Teperowi - twierdzi Grajewski.

- Rzeczywiście, otrzymałem propozycję walki 18 marca z Teperem od pana Grajewskiego - przyznaje Wach, ale zaprzecza, jakoby już podjął odmowną decyzję. - Dopiero w środę zobaczyłem kontrakt na walkę z Kabayelem, który najpierw trzeba przetłumaczyć, zapoznać się z treścią i dopiero wtedy będę mądrzejszy. Dlatego, wcale na sto procent nie jest pewne, że będę walczył o mistrzostwo Europy. Dopóki nie podpiszę dokumentu, to nie będę zobowiązany walczyć z Kabayelem - stwierdza "Wiking".

Jednocześnie Wach dodaje, że już widział kontrakt na walkę z Teperem. - Czy był korzystniejszy finansowo? Tak. Dlatego zobaczymy, czy promotor Kabayela pójdzie na ustępstwa i zaakceptuje warunki, które ja chcę, a wówczas zawalczę o mistrzostwo Europy. Jeśli nie, to będę szukał czegoś innego.

Tyle tylko, jak informuje Grajewski, oferta na walkę w Stuttgarcie już straciła na aktualności. - Takiej walki nie będzie, tej opcji już nie ma - wyrokuje Grajewski. - A szkoda, bo Teper, jako bokser, już nic nie znaczy, ale ma nazwisko, co w przypadku Mariusza byłoby wielką szansą. Zarówno na ponowną promocję, jak i ciekawe perspektywy, łącznie z kolejną walką mistrzowską.

Pełna treść artykułu na Interia.pl >>

ISSN: 2082-9760

Najnowsze komentarze