onet.pl sport


ARTV Chicago




Przegląd Sportowy





   
BRK Gladiator

Patronat medialny





 

 

 

 

Ostatnio zarejestrowani

  • shryne11
  • shryne10
  • Shryne23
  • boxingfan88
  • tobac



<a href="https://www.ebilet.pl/sport/sporty-walki/boxing-night/" target="_blank"><img src="http://www.ringpolska.pl/images/banners/legionowo_2017_noflash.jpg"></a>

Zdaniem Carla Frocha Władimir Kliczko (64-4, 53 KO) mimo 41 lat na karku i poniesionej w złym stylu porażki w ostatniej walce z Tysonem Furym może okazać się dla Anthony'ego Joshuy (18-0, 18 KO) wymagającym przeciwnikiem. Były mistrz świata kategorii super średniej pracujący obecnie jako ekspert stacji Sky Sports przestrzega, by przedwcześnie nie przekreślać utytułowanego Ukraińca.

- On stoczył 68 walk i był niepokonany przez 10 lat dopóki nie spotkał się z Tysonem Furym - przypomina Froch. - To była dla niego dziwna walka. Wiadomo, że Kliczko się starzeje, ale jeśli godzi o ringową inteligencję i doświadczenie, to jest to jego atut.

- Przed walką z Furym Kliczko miał swoje problemy z żoną, która zmagała się z depresją poporodową, o tym się nie pisało. Jeśli Kliczko miał w głowie coś innego, nie był w stanie się skoncentrować, a do tego trafił mu się taki Tyson Fury, który go prowokował, śmiał się i wykonywał dziwny taniec przez dwanaście rund, to nic dziwnego, że nie dawał sobie rady - tłumaczy porażkę Ukraińca Carl Froch i dodaje: - Możemy zobaczyć Kliczkę w topowej formie!

Stawką walki Władimira Kliczki z Anthonym Joshuą będą pasy WBA i IBF wagi ciężkiej. Pojedynek odbędzie się 29 kwietnia na stadionie Wembley w Londynie.

- Oba moje pistolety są naładowane, już od roku - mówi Władimir Kliczko (64-4, 53 KO), który 29 kwietnia w Londynie zmierzy się walce o pasy WBA i IBF wagi ciężkiej z Anthonym Joshuą (18-0, 18 KO). Dla Ukraińca zbliżający się pojedynek będzie pierwszą walką od czasu utraty mistrzowskich tytułów w boju z Tysonem Furym w listopadzie 2015 roku. 

- Nie mogę się doczekać chwili, gdy wreszcie dam upust swojej energii i moje pistolety wypalą. To jest coś, czego nie miałem nigdy w mojej zawodowej karierze, żeby być półtora roku bez walki. To dla mnie nowe doświadczenie i mówiąc szczerze, jestem podekscytowany! - zapewnia 41-letni Kliczko.

- Szczerze to w ogóle nie czuję mojego wieku. Wierzcie lub nie, ale w tej chwili tak właśnie jest. Nie wiem, jak będzie za pięć lat, ale teraz nie mogę narzekać ani na szybkość ani na siłę ani na cokolwiek innego. Sądzę, że wiek będzie w tej walce raczej moim atutem niż słabym punktem - twierdzi "Dr Stalowy Młot", który jednak przez bukmacherów w konfrontacji z 13 lat młodszym rywalem skazywany jest na porażkę.

Szykujący się do walki z Anthonym Joshuą (18-0, 18 KO) o pasy WBA i IBF wagi ciężkiej Władimir Kliczko (64-4, 53 KO) podziękował kibicom za życzenia z okazji przypadających w minioną sobotę 41. urodzin. Ukrainiec pochwalił się też swoim pływackim osiągnięciem. - Przepłynąłem 150 metrów w 2 minuty i 25 sekund! A nie jestem zawodowym pływakiem - spróbujcie, czy wam się uda. Jestem bardzo szczęśliwy z tego wyniku. To dowód, że wiek to tylko liczba - powiedział "Dr Stalowy Młot".

41 lat skończył dziś Władimir Kliczko (64-4, 53 KO) - żywa legenda bokserskiej wagi ciężkiej, jeden z najbardziej utytułowanych pięściarzy ostatnich lat. 

Kliczko na zawodowych ringach zadebiutował jako złoty medalista olimpijski w 1996 roku. Podczas swojej kariery dwukrotnie zdobywał tytuł mistrza świata. Jego drugie panowanie na tronie czempiona wszech wag trwało blisko dekadę i zostało przerwane w listopadzie 2015 roku przez Tysona Fury'ego. 

Władimir Kliczko 29 kwietnia w Manchesterze stanie przed szansą wywalczenia światowego czempionatu po raz trzeci. Rywalem Ukraińca w walce o pasy WBA i IBF będzie niezwyciężony Anthony Joshua (18-0, 18 KO).

Telewizja Polsat zakupiła prawa telewizyjne do walk z udziałem wieloletniego króla wagi ciężkiej Władimira Kliczki (64-4, 53 KO) poinformował pięściarski ekspert "słonecznej stacji" Andrzej Kostyra.

"Polsat ma prawo do wszystkich walk Kliczki do końca kariery. A więc szykujcie się na wojnę Kliczki z Joshuą. Jak przyśniecie, obudzą was bomby." - napisał Kostyra.

Władimir Kliczko najbliższy pojedynek stoczy 29 kwietnia na stadionie Wembley w Londynie. Rywalem Ukraińca w boju o pasy WBA i IBF będzie niezwyciężony faworyt gospodarzy Anthony Joshua (18-0, 18 KO).

Steve Cunningham uważa, że 41-letni Władimir Kliczko (64-4, 53 KO) jest w stanie, wbrew typom sportowych bukmacherów, pokonać 29 kwietnia faworyzowanego Anthony'ego Joshuę (18-0, 18 KO). "USS" zwraca uwagę na fakt, że doświadczony Ukrainiec zna dobrze rywala z czasów, gdy gościł go na swoim obozie jako sparingpartnera. 

- Myślę, że wiele zależy od tego, jakiego Władimira zobaczymy w ringu - mówi Cunningham w wywiadzie dla boxingtalk.com. - Jeśli to będzie Władimir głodny boksu, to może pokonać Joshuę. 

- Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy, że Władimir dobrze sobie radzi z zawodnikami, którzy byli u niego na obozie. On miał u siebie Joshuę i jest teraz bardzo pewny siebie. Ale żeby było jasne, Joshua to jest gość, jest atletyczny, silny i jest w stanie to wygrać- tłumaczy utytułowany filadelfijczyk i dodaje: - Jeśli Władimir będzie nieobecny, tak jak w walce z Furym, to będzie to dobry wieczór dla Joshuy.

Stawką pojedynku Władimira Kliczki z Anthonym Joshuą będą mistrzowskie pasy wagi ciężkiej federacji WBA i IBF. Walkę obejrzy na żywo na stadionie Wembley ponad 90 tysięcy widzów.

Niepokonany na zawodowych ringach mistrz świata IBF wagi ciężkiej Anthony Joshua (18-0, 18 KO) imponuje atletyczną sylwetką na kolejnych nagraniach wideo publikowanych przed zbliżającą się walką z Władimirem Kliczką (64-4, 53 KO). Starszy brat ukraińskiego challengera Witalij przestrzega jednak, by nie przesądzać o wyniku zaplanowanego na 29 kwietnia pojedynku tylko na podstawie wyglądu czempiona z Wielkiej Brytanii.  

- Wiele osób uważa, że mięśnie są w boksie takie ważne. Nie są. Wszystko jest w głowie - mówi były król wszech wag pytany o walkę brata. 

- Władimir jest teraz bardziej skoncentrowany niż kiedyś. Myślę, że on zdaje sobie sprawę, jak ważny to pojedynek i że ludzie oczekują wspaniałego widowiska. Ja oczywiście czekam na świetny występ Władimira i oczywiście sądzę, że 29 kwietnia to on będzie zwycięzcą - podkreśla słynny "Dr Żelazna Pięść", dodając, że walka na wielkim angielskim stadionie nie będzie dla jego brata żadną przeszkodą. 

- Władimir już boksował na dużych  stadionach, ma w tym doświadczenie. On zna tę presję ze strony tłumu. Dla Joshuy będzie to coś nowego, dla Władimira - nie - twierdził Witalij Kliczko.

Władimir Kliczko (64-4, 53 KO) kontynuuje w Kijowie przygotowania do walki z Anthonym Joshuą (18-0, 18 KO) o mistrzowskie pasy wagi ciężkiej federacji WBA i IBF. 

"Wiek to jest tylko liczba. Najważniejsze jest, by ufać swojemu ciału, być pewnym siebie i wierzyć w swoje doświadczenie." - napisał w mediach społecznościowych kończący w sobotę 41 lata "Dr Stalowy Młot".

Pojedynek Władimira Kliczki z Anthonym Joshuą zakontraktowano na 29 kwietnia. Pięściarze skrzyżują rękawice na londyńskim stadionie Wembley na oczach ponad 90 tysięcy kibiców. Zdaniem bukmacherów faworytem starcia jest 13 lat młodszy Joshua.

Szef Showtime Sports Stephen Espinoza przyznał w rozmowie z boxingscene.com, że nie została nadal rozwiązana kwestia transmisji w Stanach Zjednoczonych walki Władimira Kliczki (64-4, 53 KO) z Anthonym Joshuą (18-0, 18 KO). Showtime ma podpisany kontrakt na pokazywanie za Oceanem pojedynków Joshuy, jednak Kliczko współpracuje z konkurencyjną stacją HBO. 

- To wszystko ciągnie się dłużej niż się spodziewaliśmy. To taka mini-wersja Mayweather - Pacquiao w kontekście konfliktu interesów telewizji, na razie sobie z tym nie poradziliśmy. Jest jednak kilka scenariuszy i pomysłów na salomonowe rozwiązanie  - powiedział Espinoza, wykluczając przy okazji wspólną transmisję walki z HBO. 

- Wcześniej o tym myśleliśmy, ale my szybko odrzuciliśmy tę opcję. Nie pamiętam, czy HBO postąpiło tak samo - dodał szef Showtime Sports.

Pojedynek Władimira Kliczki z Anthonym Joshuą odbędzie się 29 kwietnia w Londynie. Walkę, której stawką będą pasy WBA i IBF wagi ciężkiej, obejrzy na żywo ponad 90 tysięcy widzów.

29 kwietnia w Londynie w walce o mistrzowskie pasy WBA i IBF wagi ciężkiej rękawice skrzyżują Władimir Kliczko (64-4, 53 KO) i Anthony Joshua (18-0, 18 KO). Zdaniem czempiona federacji WBO Josepha Parkera ukraińsko-brytyjska konfrontacja nie będzie miała wyraźnego faworyta. 

- Joshua to młody pistolet z wielką siłą i wolą zwycięstwa. Kliczko ma doświadczenie, dominował przez wiele lat - analizuje niepokonany Nowozelandczyk. - Nie wiem [kto wygra], trudno powiedzieć, nie mogę się doczekać!

- Dla mnie to walka 50 na 50. Wiele osób myśli, że Joshua znokautuje Kliczkę, ale ja uważam, że Kliczko ma na tyle doświadczenia, by tego uniknąć. To będzie bardzo interesujące starcie - mówi Parker, który sam 6 maja bronił będzie pasa WBO z Hughiem Furym (20-0, 10 KO).

Ekipa telewizji Sky Sports odwiedziła w Kijowie Władimira Kliczkę (64-4, 53 KO) szykującego się do zaplanowanej na 29 kwietnia walki z Anthonym Joshuą (18-0, 18 KO). Brytyjska stacja w swoim materiale pokazała migawki z zadaniowego sparingu Ukraińca.

Trener Johnathon Banks głęboko wierzy, że kończący niebawem 41 lat Władimir Kliczko (64-4, 53 KO) nie powiedział jeszcze w ringu ostatniego słowa i stać go na wygraną z ponad dekadę młodszym niepokonanym czempionem IBF wagi ciężkiej Anthonym Joshuą (18-0, 18 KO). 

- Wyjątkowo rzadko w każdej z wag pojawia się taki dinozaur jako Kliczko. Ostatnim takim był Bernard Hopkins. Faceci w jego wieku nie są w stanie zrobić trzech rund, bez względu jak długi mieliby obóz - mówi Banks. - W kategorii ostatnim dinozaurem był George Foreman, który zdobył pas w wieku 45 lat. Według mnie Władimir to dinozaur dzisiejszych czasów. 

- Władimir ma po prostu obsesję na punkcie swojego celu, by zostać po raz trzeci mistrzem świata wagi ciężkiej - dodaje trener Ukraińca, który 29 kwietnia oprócz należącego do Joshuy pasa IBF zdobyć będzie mógł także wakujący tytuł WBA.

Pracujący jako bokserski ekspert telewizji Sky Sports były mistrz świata Johnny Nelson złożył wizytę Władimirowi Kliczce (64-4, 53 KO) szykującemu się w Kijowie do walki z Anthonym Joshuą (18-0, 18 KO). Nelson swoimi wrażeniami z obozu Ukraińca podzielił się z widzami brytyjskiej stacji. 

- Generalnie on skupia się na mobilności tułowia, unikach w prawo, w lewo, wykorzystaniu pracy nóg. Pracuje defensywnie - analizuje był czempion. - W tle ma ekran z walkami Joshuy i obserwuje go. Kliczko wie, że będzie mu potrzebna szybkość, dobra ruchliwość tułowia i odchylenia. 

- Po sparingu Kliczko wszystko analizował, skupiał się na każdym detalu. Jemu podoba się rola pretendenta. Jest podekscytowany, że stanie naprzeciw młodego rywala, którego sam kiedyś kreował na przyszłą gwiazdę - dodaje Johnny Nelson.

Pojedynek Władimira Kliczki z Anthonym Joshuą odbędzie się 29 kwietnia na stadionie Wembley. Stawką walk są mistrzowskie pasy wagi ciężkiej federacji WBA i IBF.

29 kwietnia na oczach 90 tysięcy kibiców na stadionie Wembley Władimir Kliczko (64-4, 53 KO) stanie przed szansą odzyskania mistrzowskich pasów WBA i IBF wagi ciężkiej, krzyżując rękawice z niepokonanym Anthonym Joshuą (18-0, 18 KO). - To jedno z największych wyzwań w całej mojej karierze - mówi o zbliżającym się pojedynku 41-letni Ukrainiec w rozmowie ze Sky Sports. 

- Skazują mnie w tej walce na przegraną, ale mnie to właściwie ekscytuje - przekonuje Kliczko. - Już dawno nie byłem w takiej sytuacji. Czuję się młodo, czuję, że przede mną jest wyzwanie. To wspaniałe!

- Chcę opuścić ring jako zwycięzca i mistrz i to jest moja obsesja! Dopiero potem są takie rzeczy jak trzykrotne mistrzostwo, liczba pasów, wielki stadion, czy wspaniały rywal. Podejmuję to wyzwanie. Niektórzy ludzie myślą, że jestem szaleńcem - mam 41 lat, a stanę naprzeciw dużo młodszego, silnego i przerażającego przeciwnika, który wszystkich nokautuje. Ja jednak podejmuję to wyzwanie, uwielbiam to, to moja obsesja! - podkreśla Władimir Kliczko.

Od zgrupowania w Kijowie rozpoczął Władimir Kliczko (64-4, 53 KO) swój obóz przygotowawczy do zaplanowanej na 29 kwietnia walki o pasy WBA i IBF wagi ciężkiej z Anthonym Joshuą (18-0, 18 KO). - Team Kliczko już na obozie. Cieszę się, że wróciłem do pracy i zacząłem szykować się do pojedynku - napisał na portalach społecznościowych były dominator królewskiej dywizji.

David Haye nie przestaje rozsiewać plotek na temat rzekomo fatalnej dyspozycji Władimira Kliczki (64-4, 53 KO) przed zbliżającą się walką z Anthonym Joshuą (18-0, 18 KO). Brytyjczyk, który wcześniej przekonywał, że jego źródła w obozie Kliczki donoszą mu o treningowych męczarniach Ukraińca, stwierdził ostatnio, że "Dr Stalowy Młot" podczas jednego ze sparingów zebrał tęgie lanie od Roberta Heleniusa. Na słowa Haye'a szybko zareagował drugi trener Kliczki James Ali Bashir, stanowczo dementując rewelacje Wyspiarza. 

- Że co?!!! Robert Helenius to miły chłopak, dał dobry sparing Władimirowi, ale ten, kto powiedział, że on zlał Kliczkę, powinien powiedzieć narkotykom "nie"! - zażartował Bashir.

Pojedynek Władimira Kliczki z Anthonym Joshuą odbędzie się 29 kwietnia w Londynie. Walkę, której stawką będą pasy WBA i IBF wagi ciężkiej, obejrzy na żywo ponad 90 tysięcy widzów.

29 kwietnia na stadionie Wembley były dominator wagi ciężkiej Władimir Kliczko (64-4, 53 KO) stanie do walki z wschodzącą gwiazdą królewskiej dywizji  Anthonym Joshuą (18-0, 18 KO). Podobno  41-letni Ukrainiec po ponad rocznym rozbracie z ringiem nie zachwyca formą podczas treningów - tak przynajmniej twierdzi rodak "AJ-a" David Haye (28-2, 26 KO). 

- Ludzie z obozu Kliczki, których znam, mówią mi, że wygląda okropnie - twierdzi "Hayemaker", który widzi Joshuę w roli faworyta kwietniowego starcia. 

- Joshua to młody gość. Kliczko ma już 41 lat, w swojej ostatnie walce wypadł strasznie. Jesteśmy świadkami upadku. Wszystko wskazuje na to, że Joshua go zbombarduje - mówi Haye i dodaje: - Potem Joshua może zrobić łatwą wolną obronę albo wziąć walkę ze mną.

Stawką pojedynku Władimira Kliczki z Anthonym Joshuą będą mistrzowskie pasy federacji WBA i IBF. Dość wyraźnym faworytem bukmacherów od momentu ogłoszenia starcia jest niepokonany Brytyjczyk.

Władimir Kliczko (64-4, 53 KO) wierzy, że ponad dwie dekady spędzone na zawodowych ringach będą jego największym atutem w pojedynku z Anthonym Joshuą (18-0, 18 KO). 41-letni Ukrainiec z 13 lat młodszym niepokonanym Brytyjczykiem skrzyżuje rękawice 29 kwietnia w Londynie. 

- Możesz być tak dobry i profesjonalny jak to możliwe, możesz być atletyczny, silny, ale jedyną rzeczą, której nie możesz zażyć jak jakiejś pigułki jest twoje doświadczenie - mówi Kliczko cytowany przez "Times".

- Doświadczenie jest niczym walizka bez uchwytu. Trudno ją nieść, ale jeśli ją stracisz, będzie z tobą źle - opowiada "Dr Stalowy Młot" i dodaje: - Ostatnio na konferencji prasowej w Nowym Jorku usłyszałem od Anthony'ego, że uprawiam mentalne gierki. Ale ja nie gram, po prostu bardzo poważnie traktuję to, co robię. 

Stawką konfrontacji Władimira Kliczki z Anthonym Joshuą są mistrzowskie pasy WBA i IBF wagi ciężkiej. Pojedynek na żywo obejrzy na londyńskim stadionie Wembley ponad 90 tysięcy fanów.

29 kwietnia w Londynie w wyczekiwanej przez fanów wagi ciężkiej konfrontacji pokoleń 41-letni Władimir Kliczko (64-4, 53 KO) skrzyżuje rękawice z kreowanym na swojego następcę 13 lat młodszym Anthonym Joshuą (18-0, 18 KO). Doświadczony czempion z Ukrainy docenia umiejętności rywala, któremu wróży dużą przyszłość. 

- Uważam, że ten gość ma wielkie umiejętności i być może - ale może i nie - będzie kiedyś największą gwiazdą boksu - mówi Kliczko. - Wiem, że on już ma w planach walkę z Wilderem, rozumiem te młodzieńcze ambicję, jednak nasza walka odpowie na wiele pytań. Czy jest dla niego za wcześnie, a może dla mnie jest już za późno?

- Wszystkie te pytania znajdą odpowiedź 29 kwietnia, zobaczymy, czy mam jeszcze to coś, czy już jest po wszystkim. Nie mogę się doczekać tego wyzwania, mój cel to trzykrotne mistrzostwo świata i to jest moja obsesja! - deklaruje "Dr Stalowy Młot".

Stawką konfrontacji Władimira Kliczki z Anthonym Joshuą są mistrzowskie pasy WBA i IBF wagi ciężkiej. Pojeydnek na żywo obejrzy na stadionie Wembley ponad 90 tysięcy kibiców.

Władimir Kliczko (64-4, 53 KO) i Anthony Joshua (18-0, 18 KO) mają już za sobą kilka spotkań twarzą w twarz przy okazji imprez promujących ich walkę o pasy WBA i IBF wagi ciężkiej. Jak do tej pory pięściarze ani razu nie wdali się w ostrzejszą wymianę zdań. Kliczko, który w 13 lat młodszym Brytyjczyku widzi swoją "młodszą kopię", zapewnia jednak, że przyjazna atmosfera na konferencjach prasowych nie jest prognozą nudnego pojedynku. 

- To tylko cisza przed burzą - mówi "Dr Stalowy Młot". - Pięści jednak pójdą w ruch i przez dwanaście rund czy ile tam walka będzie trwała będą latały. To nie jest nic osobistego, po prostu biznes. 

- Dla mnie taka atmosfera to nobilitacja dla boksu, to jest dla niego dobre. Pitagoras, Platon, Jack London i Nelson Mandela uczyli, że w boksie chodzi o szacunek i inteligencję, a nie po prostu o brudny język - tłumaczy swój punkt widzenia ukraiński czempion. 

Władimir Kliczko do czasu porażki z Tysonem Furym w listopadzie 2015 roku pozostawał niepokonany przez blisko 11 lat, przez ponad 9 lat dzierżąc mistrzowskie pasy wszech wag.

Menadżer Władimira Kliczki (64-4, 53 KO) Bernd Boente zdradził podczas dzisiejszej konferencji prasowej w Kolonii, że zbliżającą się walkę Ukraińca z Anthonym Joshuą (18-0, 18 KO) mogą pokazać wspólnie dwaj najwięksi gracze na telewizyjnym runku bokserskim w USA - HBO i Showtime. 

Jeśli stanie się tak, jak zakłada Boente, pojedynek Kliczko - Joshua powtórzy historię innych wielkich starć - Lewis vs Tyson i Mayweather vs Pacquiao. Również wówczas ringowi rywale byli związaniu kontraktami z konkurującymi ze sobą stacjami i te musiały podzielić się prawami telewizyjnymi do walki. Kliczko aktualnie współpracuje z HBO, Joshua z Showtime. 

Stawką zaplanowanego na 29 kwietnia boju Władimira Kliczki z Anthonym Joshuą będą mistrzowskie pasy WBA i IBF wagi ciężkiej.

Być może już w tym tygodniu zapadnie decyzja w sprawie transmisji telewizyjnej w Stanach Zjednoczonych walki Władimira Kliczki (64-4, 53 KO) z Anthonym Joshuą (18-0, 18 KO).  

O prawo do pokazania za Oceanem zaplanowanego na 29 kwietnia w Londynie pojedynku o mistrzowskie pasy WBA i IBF wagi ciężkiej zabiegają dwaj giganci amerykańskiego runku - HBO i Showtime. HBO to nadawca, z którą kontraktem związany jest Kliczko, Showtime współpracuje od ubiegłego roku z Joshuą.

Nieoficjalnie mówi się, że niewielkim faworytem w wyścigi po "super-walkę" jest HBO, które wyraźnie biło w ostatnich miesiącach swojego konkurenta pod względem oglądalności gal bokserskich, a ponadto zamierza starcie z Joshuy z Kliczką pokazać w "otwartej" transmisji, nie PPV. Ostateczne decyzja spodziewana jest w najbliższych dniach. Przesądzą, jak zwykle w takich wypadkach, pieniądze.

- To największe wyzwanie w mojej karierze, on jest w pewnym sensie moją kopią, no i jest mistrzem świata - mówi Władimir Kliczko (64-4, 53 KO) o zbliżającej się walce z czempionem IBF wagi ciężkiej Anthonym Joshuą (18-0, 18 KO). Pojedynek 41-letniego Ukraińca z 13 lat młodszym Brytyjczykiem odbędzie się 29 kwietnia na stadionie Wembley.

- To zdecydowanie jest coś wielkiego. Starcie dwóch mistrzów olimpijskich, konfrontacja dwóch generacji. Poznamy odpowiedź na wiele pytań. Czy wciąż mam w sobie to coś? Czy Anthony Joshua jest już tak dobry? Zainteresowanie tą walką jest olbrzymie, to coś niesamowitego - cieszy się Ukrainiec i dodaje: - Dla mnie to będzie kolejny krok do przodu w mojej karierze - walka na największej do tej pory arenie, na oczach 90 tysięcy kibiców.

Stawką pojedynku Władimira Kliczki z Anthonym Joshuą będą mistrzowskie pasy królewskiej dywizji federacji WBA i IBF. Dość wyraźnym faworytem bukmacherów jest na tę chwilę niepokonany Brytyjczyk.

Deontay Wilder jest przekonany, że Władimir Kliczko (64-4, 53 KO) nie robi sobie nic z typów bukmacherów i nie wątpi ani trochę w swoje zwycięstwo z faworyzowanym Anthonym Joshuą (18-0, 18 KO). 

- Kliczko daje czadu na treningach i wie, że nadszedł czas jego powrotu - mówi "Bronze Bomber". - Za każdym razem, gdy go widzę i słyszę, czuje, jak bardzo on jest pewny siebie. On wie, z jakiej klasy rywalami Joshua się mierzył i myśli sobie "nie można ich porównać ze mną!".

- Nie sądzę, by w tym momencie swojej kariery cokolwiek mogłoby przeszkadzać Kliczce, kibice, miejsce walki czy przeciwnik - on już to wszystko przerabiał. Władimir jest bardzo inteligentny i wie, że styl robi walkę - tłumaczy Wilder i dodaje: - Kliczko ma ogromne doświadczenie, Joshule go brak.

Stawką konfrontacji Władimira Kliczki z Anthonym Joshuą są mistrzowskie pasy WBA i IBF wagi ciężkiej. Pojedynek odbędzie się 29 kwietnia w Londynie.

Władimir Kliczko (64-4, 53 KO) jest podekscytowany zbliżającą się walką z Anthonym Joshuą (18-0, 18 KO). Ukrainiec twierdzi, że decydując się na starcie z 13 lat młodszym niepokonanym Wyspiarzem zdecydował, miał w pamięci słowa swojego zmarłego szkoleniowca Emanuela Stewarda. 

- Bardzo go podziwiam, to on ukształtował mnie jako pięściarza i jako człowieka. Myślę, że jestem mu winien tę walkę - mówi Kliczko. - Emanuel zawsze mi powtarzał: "twoja wielka walka w końcu nadejdzie, zawsze tak jest, zaufaj mi!". "Kiedy, z kim, jak?" - pytałem - "Przecież nie mam konkurencji."

- Pojedynek z Joshuą to na pewno ta wielka walka, to coś na co czekałem, coś czego szukałem i chyba coś, czego się domagałem. Chciałem stoczyć taką walkę i wygrać ją! - tłumaczy "Dr Stalowy Młot".

Pojedynek Władimira Kliczki z Anthonym Joshuą, którego stawką są pasy WBA i IBF wagi ciężkiej, odbędzie się 29 kwietnia w Londynie.

Mistrz świata WBC wagi ciężkiej przestrzega, by nie odbierać 41-letniemu Władimirowi Kliczce (64-4, 53 KO) szans na zwycięstwo w pojedynku o pasy WBA i IBF z faworyzowanym Anthonym Joshuą (18-0, 18 KO). 

- Nie może go skreślać. Według mnie Joshua nie ma wystarczającego doświadczenia i wytrenowanie na Kliczkę - stwierdził "Bronze Bomber" w wywiadzie dla On The Ropes Boxing Radio. - Nie mówię, że Joshua to przegra, ale gdy mierzysz się z zawodnikami określonego kalibru, a potem przeskakujesz na gościa, który kiedyś rządził tą wagą i miał pasy przez wiele lat, to jest to duży dystans. 

Wilder w przeszłości miał okazję sparować z Kliczką w Austrii i uważa, że w potyczce z Ukraińcem trzeba wykazać się ogromną wolą zwycięstwa. - Gdy byłem u niego, nauczyłem się, że on uwielbia rywalizować. Jeśli ty się mocno starasz, to on stara się jeszcze bardziej. Gdy jesteś w ringu z Kliczką, kluczowa jest determinacja i serce - powiedział niepokonany Amerykanin. 

Stawką zaplanowanego na 29 kwietnia pojedynku Władimira Kliczki z Anthonym Joshuą będą mistrzowskie pasy królewskiej dywizji federacji WBA i IBF.

ISSN: 2082-9760

Najnowsze komentarze