Patronat medialny


 


Były mistrz świata kategorii ciężkiej federacji WBO i WBC Witalij Kliczko został ponownie wybrany burmistrzem Kijowa. 

Gratulacje ukraińskiemu czempionowi złożył w mediach społecznościowych jego brat, także zdobywca mistrzowskich pasów królewskiej dywizji, Władimir Kliczko.

"Witalij zawsze był wojownikiem. Teraz walczy dla ludzi, stał się pełnym empatii menadżerem. Służy naszej wspaniałej ojczyźnie. Ciągle myślę o tym, jak bardzo byłby dumny z niego nasz tata." - napisał "Dr Stalowy Młot".

Add a comment

Witalij Kliczko sugeruje, że nie wróci na ring

Były mistrz świata kategorii ciężkiej pełniący aktualnie funkcję burmistrza Kijowa Witalij Kliczko poinformował, że ma koronawirusa. 

- Czuję się dobrze, ale muszę poddać się kwarantannie. Będę teraz pracował z domu - zakomunikował wczoraj 49-letni Kliczko, który dziś ubiegał się będzie o reelekcję w lokalnych wyborach.

Witalij Kiczko sportową karierę zakończył w 2012 roku, będąc posiadaczem mistrzowskiego pasa federacji WBC. Broniąc tego tytułu, dwukrotnie mierzył się z Polakami - Albertem Sosnowskim i Tomaszem Adamkiem.

Add a comment

Kliczko: Fury może wygrać z Wilderem... a potem rewanż ze mną

Tom Loeffler wierzy, że 44-letni Władimir Kliczko mógłby powrócić na ring i odzyskać mistrzostwo świata kategorii ciężkiej. Były promotor Ukraińca zaznacza jednak, że nie wie, czy "Dr Stalowy Młot" zdecyduje się jeszcze kiedykolwiek na stoczenie oficjalnej walki.

- Władimir nadal jest w świetnej formie jak na kogoś, kto nie jest już aktywnym profesjonalnym sportowcem - mówi Loeffler w wywiadzie dla The Ring. - On cały czas trenuje, robi cardio, jego ciało wygląda niemal tak samo jak wtedy, gdy bronił mistrzowskich pasów. 

- Jeśli ktokolwiek jest w stanie wrócić w tym wieku i nadal rywalizować na mistrzowskim poziomie, to jest to właśnie Władimir. Bardzo chciałbym zobaczyć go w ringu, ale to do niego należy decyzja - dodaje były biznesowy partner Kliczki. 

Władimir Kliczko ostatni pojedynek stoczył w kwietniu 2017 roku, przegrywając z Anthoym Joshuą. W swoim poprzednim występie Ukrainiec musiał uznać wyższość Tysona Fury'ego.

Add a comment

Kliczko: Fury może wygrać z Wilderem... a potem rewanż ze mną

- Jestem przekonany, że gdyby Emanuel Steward był w narożniku Władimira podczas pojedynków z Furym czy Joshuą, tych pojedynków Władimir by nie przegrał - mówi w drugiej części rozmowy z Witoldem Szmagajem Berd Boente, wieloletni menadżer braci Kliczko.

Witold Szmagaj: W 2001 roku został pan menadżerem braci Kliczko, jak do tego doszło?
Bernd Boente: Pracując jako dziennikarz, miałem okazję ich dobrze poznać. Kiedy zaczęli już swobodnie mówić po niemiecku, zapraszałem ich do studia jako ekspertów, czy to w Niemczech czy podczas pojedynków, które komentowałem w USA. Bracia Kliczko zauważyli, że się nimi dobrze opiekuję i zapytali mnie, czy nie miałbym ochoty zostać ich menadżerem. Byłem nim pięć lat i w 2007 roku stworzyliśmy własną firmę - ja, Witalij i Władimir. Ja zarządzałem firmą jako szef. To był czas, kiedy razem zorganizowaliśmy wielkie pojedynki, dziesięć razy na stadionach piłkarskich, m.in. we Wrocławiu, gdzie Witalij boksował z Adamkiem. To był świetny czas, pełen sukcesów, który trwał do 2017 roku, do pojedynku Władimira z Joshuą na Wembley. W tym okresie boksowaliśmy w różnych krajach, m.in. w MSG w Nowym Jorku, w Staples Center w Los Angeles odnieśliśmy duży sukces, Kliczkowie stali się marką znaną na całym świecie. W 2008 roku obaj bracia zostali mistrzami wagi ciężkiej, a w 2011 po pojedynku Władimira z Davidem Haye bracia Kliczko mieli wszystkie tytuły wagi ciężkiej w swojej rodzinie. Myślę, że taki wyczyn może się już nigdy nie powtórzyć.

Jest jakiś szczególny moment bądź historia, którą wspomina Pan najbardziej z tych wszystkich lat współpracy z braćmi Kliczko?
Hmm... Mieliśmy razem szalenie dużo różnych historii i przeżyć. Na pewno świetnym przeżyciem był wspólny występ w filmie Ocean's Eleven nagrywanym w Las Vegas. Władimir w tym filmie zaboksował z Lennoxem Lewisem a ja i Vitali byliśmy w jego narożniku - ja zagrałem trenera [śmiech]. To było coś wspaniałego, poznaliśmy gwiazdy światowego kina, takie jak George Clooney czy Brad Pitt, spędziliśmy na planie w Vegas 10 dni. Fantastycznym wspomnieniem było też zwycięstwo Witalija nad Samuelem Peterem w 2008 roku, podobnie jak wygrana Władimira z Hayem w 2011. Jednak według mnie najważniejszym pojedynkiem był ten pierwszy Władimira z Samuelem Petrem. Był wtedy trzy razy na deskach, ale wspiął się na wyżyny umiejętności, pokazał charakter i zdominował Petera. Gdyby wtedy tego pojedynku nie wygrał, myślę, że mogłoby być ciężko z jego dalszą karierą. Sądzę, że to była najważniejsza walka w jego karierze - pokazał wtedy swoją klasę, mocną psychikę i później przez ponad dziesięć lat aż do walki z Furym był niepokonany.    

Kiedy Władimir Kliczko miał swój "prime"?
Od tamtego momentu właśnie, od pojedynku z Samuelem Peterem. Dla Władimira decydującym momentem było to, kiedy w 2004 roku postanowił współpracować z Emanuelem Stewardem, którego mu poleciłem, ponieważ byłem z Emanuelem w przyjacielskich stosunkach. Znałem Emanuela od końca lat osiemdziesiątych, bywałem w Kronk Gym w Detroit, by robić wywiady i materiały. Byliśmy blisko zaprzyjaźnieni, zawsze do niego dzwoniłem i pytałem o to, jak widzi pewne sprawy i jak je ocenia. Byłem jednym z nielicznych dziennikarzy z Niemiec, którego poznał tak blisko. Władimir stwierdził po kolejnej porażce, że potrzebuje zmian. Współpracował z Fritzem Sdunkiem, później troszkę z Freddiem Roachem, był też Tommy Brooks. Powiedziałem Władimirowi, że moim zdaniem Emanuel byłby idealnym szkoleniowcem. Pewnego dnia siedzieliśmy przy jedzeniu w Hamburgu z Witalijem i postanowiliśmy zadzwonić do Emanuela. Zadzwoniłem do niego i powiedziałem, że powinien się spotkać z Władimirem Kliczko. Spotkali się i wyszła z tego idealna współpraca tzw. dream team, podobnie jak wcześniej z Lennoxem Lewisem czy Hearnsem. Władimir się niesamowicie zmienił pod wodzą Emanuela, to był jego najważniejszy krok w karierze. Jestem przekonany, że gdyby Steward był w narożniku Władimira podczas pojedynków z Furym czy Joshuą, tych pojedynków Władimir by nie przegrał.

Ma pan teraz kontakt z braćmi Kliczko?
Tak, telefonujemy do siebie często. Władimir mieszka teraz w USA. Kiedy znów będzie w Hamburgu i będzie ładna pogoda, na pewno zagramy rundę w golfa. Lubimy grać w golfa, mamy taki układ, że przegrany stawia jedzenie, ale uwierz mi - idziemy łeb w łeb!

Kto jest obecnie najlepszym ciężkim?
Tyson Fury i Joshua.

Fury vs Joshua?
Bardzo wyrównany pojedynek, ciężko wskazać faworyta. To jest walka, którą każdy chciałby teraz zobaczyć.

Kubrat Pulew vs Joshua?
Zwycięstwo AJ'a, myślę, że przez KO do szóstej rundy. To będzie wyglądało podobnie jak pojedynek Władimira z Pulewem. Pulew boksersko jest ograniczony, ma swoje limity, nie jest też puncherem. Pulew po porażce z Władimirem tak naprawdę się już nie podniósł i z nikim z topu później już nie wygrał.

Fury vs Wilder III?
Tyson Fury jest dla mnie faworytem. Myślę jednak, że trzecia walka będzie o wiele ciekawsza od drugiej, która przecież stała na wysokim poziomie, szczególnie ze względu na Fury'ego, natomiast sądzę, że Wilder wyciągnie wnioski z wcześniejszych pojedynków i zaboksuje lepiej niż w drugim starciu.

Jak Pan wspomina pojedynek Witalija Kliczki z Tomaszem Adamkiem we Wrocławiu?
Bardzo pozytywnie, to był świetny tydzień. Byliśmy tam już na konferencjach, na treningu medialnym, było naprawdę świetnie. Można powiedzieć, że to my otworzyliśmy stadion we Wrocławiu, to była chyba pierwsza impreza, jaka się na nim odbyła. To był dla nas duży zaszczyt móc zaboksować w Polsce na nowym stadionie. Mieliśmy świetna pogodę. Muszę przyznać, że ludzie w Polsce są bardzo przyjaźni i miło nas ugościli. Szczerze? to był jeden z najlepszych tygodni, jakie miałem przed pojedynkami braci Kliczko. Wrocław jest przepięknym miastem, macie świetne restauracje, bary, i jesteście bardzo przyjaźni. Nigdy nie zapomnę tej atmosfery, jesteście świetnymi kibicami. Adamek jest jednym z najlepszych pięściarzy w Polsce, ale... Witalij Kliczko jest jednym z najlepszych ciężkich w historii i tego wieczoru był po prostu za silny. Nie zapominajmy, że Kliczko świetnie boksował z Lennoxem Lewisem i gdyby nie kontuzja, to jestem przekonany, że wygrałby ten pojedynek. Witalij jest jednym z najlepszych puncherów w historii, spójrzmy na jego rekord, te dwie "porażki" ma tylko przez kontuzje. Witalij nigdy w boksie zawodowym nie był na deskach.

Michalczewski, Gołota czy Adamek – który z nich był najlepszy?
Ciężko jednoznacznie stwierdzić, bo są to różne kategorie wagowe, ale dla mnie Dariusz. Dariusz miał niesamowitą karierę i był najbardziej utytułowany, przez lata był mistrzem świata i bronił tyle razy tytułów. Zdobywał je w dwóch kategoriach wagowych. Ani Tomek Adamek ani żaden inny polski pięściarz nie obronili tyle razy tytułu co Darek - to o czymś świadczy.

Macie jeszcze z Dariuszem Michalczewskim kontakt?
Tak, widujemy się czasem, mamy swoje numery telefonów. Ostatni raz widzieliśmy się w Monachium rok temu, podczas gali gdzie został odznaczony za swoje osiągnięcia. Był tam z synem, porozmawialiśmy trochę, było naprawdę miło powspominać stare dobre czasy.  

Dziękuje za rozmowę.
Również dziękuje i pozdrawiam wszystkich w Polsce!

Add a comment

Huhgie Fury: Kliczko przegra z Tysonem, ale pobiłby Wildera

Telewizja Sky Sports na swoim profilu twitterowym przypomniała dziś fragment nagrania programu "The Gloves Are Off" z udziałem Tysona Fury'ego i Władimira Kliczki z 2015 roku, na którym "Król Cyganów" wspomina wspólny pobyt z ukraińskim czempionem w saunie podczas jednego z obozów treningowych w Austrii. 

Na opublikowanym klipie Fury opowiada, jak toczył z Kliczką - przynajmniej w swoim mniemaniu - mentalną rywalizację, kto jest wstanie wytrzymać w wysokiej temperaturze. Co ciekawe, historia opowiadana przez Fury'ego znalazła się także w niedawno wydanej autobiografii Wyspiarza. 

Kliczko nie potrafił powstrzymać się od komentarza do dzisiejszego postu Sky Sports i napisał: "Ciągle czytam te dziwne historie o wspominkach Fury'ego z sauny. 1) Najwidoczniej faktycznie w jego umyśle rozgrywał się wtedy jakiś konkurs. 2) W jego głowie tkwił obraz mnie w saunie - to przerażające."

Pojedynek z Tysonem Furym, do którego doszło kilka tygodni po realizacji "The Gloves Are Off", przyniósł Władimirowi Kliczce pierwszą porażkę od 11 lat. Ukrainiec stracił wówczas na rzecz brytyjskiego pretendenta trzy mistrzowskie pasy kategorii ciężkiej.

Add a comment

Przed dzisiejszym debiutem Oleksandra Usyka (16-0, 12 KO) w kategorii ciężkiej pięściarscy eksperci i kibice zastanawiają się, jak fenomenalny Ukrainiec będzie sobie radził w konfrontacji z mierzącymi dwa metry lub więcej zawodnikami światowej czołówki.

O tym, że Usyk potrafi boksować, stojąc naprzeciw wyższych rywali, i to tych najwyższej klasy, wie dobrze Johnny Nelosn, który w 2015 roku obserwował w austriackim Going krótki sparing czempiona z Symferopola z szykującym się do starcia z Tysonem Furym Władimirem Kliczką.

- Zapytałem wtedy: kim jest ten gość? Zrobił z Władimirem jedną rundę i Władimir go wyrzucił: "idź stąd! Nie gdy są tu dziennikarze." - miał według relacji byłego mistrza a aktualnie eksperta Sky Sports powiedzieć zakłopotany Kliczko do Usyka.

- Władimirowi było z nim trudno, Usyk rządził w ringu. Władimir powiedział, żeby dali innego sparingpartnera - dodał Nelson, wspominając wydarzenia sprzed czterech lat w rozmowie z Behind The Gloves.

Dziś na gali w Chicago Oleksandr Usyk skrzyżuje rękawice z Chazzem Witherspoonem (38-3, 29 KO), który został zakontraktowany w miejsce złapanego na dopingu Tyrona Sponga. Bezpośrednia transmisja z gali w TVP Sport.

Add a comment

Były mistrz świata wagi ciężkiej Władimir Kliczko (64-5, 53 KO) nie zamierza wracać na ring. 43-letni Ukrainiec w ostatnich miesiącach negocjował zakończenie bokserskiej emerytury, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło.

- Pogodziłem się z tym, że nie wrócę na ring. Czas zapomnieć o boksie i zająć się robieniem kariery w zupełnie innej branży - stwierdził Kliczko w rozmowie z angielskim dziennikiem "The Sun".

Najdłużej panujący mistrz świata wagi ciężkiej w historii zawodowego boksu otrzymał w ostatnim czasie kilka propozycji powrotu na ring. "Dr Stalowy Młot" rozmawiał m.in. z platformą DAZN oraz telewizją ESPN, które oferowały mu wielomilionowe kontrakty na kilka walk.

Kliczko ostatecznie nie zdecydował się na skorzystanie z nich. Ukrainiec ostatni w karierze pojedynek stoczył w kwietniu 2017 roku, przegrywając przez techniczny nokaut z Anthonym Joshuą. Kilka miesięcy później miało dojść do rewanżu, jednak Kliczko wcześniej ogłosił decyzję o zawieszeniu rękawic na kołku.

Add a comment

Johnathon Banks w rozmowie z IFL TV stanowczo wykluczył powrót na ring swojego byłego podopiecznego Władimira Kliczki. Zasiadający przez blisko dekadę na tronie wagi ciężkiej Ukrainiec rękawice na kołku zawiesił w lipcu 2017 roku, trzy miesiące po przegranej walce z Anthonym Joshuą.

Od tamtej pory temat ewentualnego comebacku Kliczki pojawia się w mediach regularnie, a sam ex-czempion spekulacje te podgrzewa kolejnymi wywiadami i treściami publikowanymi w mediach społecznościowych.Ostatnio pojawiła się informacja, że "Dr Stalowy Młot" od platformy DAZN mógłby zainskasować nawet 100 milionów dolarów, gdyby zechciał wyjść do ringu jeszcze trzy razy. Zdaniem Banksa taki scenariusz jest jednak nierealny,

- Władimir Kliczko nad zakończeniem kariery się nie zastanawiał, on po prostu podjął decyzję i karierę zakończył. Z naszych bezpośrednich rozmów z nim wnioskuję, że on już nie wróci - powiedział Banks.

Były trener Ukraińca, który w sobotę objął posadę szkoleniowca Gienadija Gołowkina, zapytany o niedawny tweet Kliczki, z którego wynikać mogło, że 43-letni mistrz jednak myśli jeszcze bo boksowaniu, odparł: - Uważam, że on po prostu gra na emocjach kibiców, ale nie sądzę, by wrócił.

Add a comment

Były król wagi ciężkiej Władimir Kliczko po raz kolejny zasugerował, że rozważa powrót na ring. Tym razem 43-letni Ukrainie uczynił to, rocznicowo wspominając swój pojedynek z Anthonym Joshuą.

"Chociaż 29 kwietnie 2017 roku nie zdobyłem pasów, dla mnie był (do tej pory) to jeden z najlepszych dni w mojej długiej karierze." - napisał Kliczko, zwracając uwagę kibiców użytym zwrotem "do tej pory".

"Dziękuję Anthony'emu Joshule, że okazał się dla mnie idealnym rywalem i wzbudził w mnie żądzę odzyskania mistrzostwa." - dodał "Dr Stalowy Młot".

Władimir Kliczko trzy miesiące po porażce z Joshuą oficjalnie zawiesił rękawice na kołku. Ostatnio jednak coraz częściej mówi się o możliwym powrocie legendarnego czempiona. Platforma DAZN gotowa jest podobno zapłacić mu nawet 100 milionów dolarów.

Add a comment

Władimir Kliczko zaprosił na Ukrainę przedstawicieli komisji antydopingowej VADA, by... przebadała kandydujących na urząd prezydencki Petro Poroszenkę i Wołodymyra Zełenskiego.

Obaj kandydaci już wcześniej poddali się testom krwi, by udowodnić wyborcom, że nie sięgają po substancje psychoaktywne. Kliczko oświadczył jednak, że kontrolę powinni przeprowadzić profesjonaliści z agencji VADA.

Dziś kontrolerzy VADA faktycznie pojawili się w Kijowie i będą oczekiwać na polityków w specjalnie przegotowanym pomieszczeniu do godz. 18.00.

Add a comment

Były mistrz świata wagi ciężkiej Witalij Kliczko zdradził, że jego młodszy brat Władimir nie śpieszy się z decyzją o powrocie na ring. Ukrainiec wciąż nie jest zadowolony z warunków, jakie mu zaproponowano.

Władimir Kliczko, który od blisko dwóch lat przebywa na sportowej emeryturze, kuszony jest m.in. przez platformę DAZN oraz współpracujący z telewizjami Showtime oraz FOX projekt Premier Boxing Champions. Na razie były czempion "królewskiej" dywizji nie podjął w tej sprawie decyzji.

Według relacji Witalija, jego brat do tej pory otrzymał ofertę wartą 80 milionów dolarów. Władimir miał mu powiedzieć, że jeśli propozycja sięgnie 100 milionów dolarów, to zostanie przez niego poważnie rozważona.

Ukrainiec ogłosił zakończenie zawodowej kariery w sierpniu 2017 roku. Ostatnią walkę Kliczko stoczył cztery miesiące wcześniej.

Add a comment

Władimir Kliczko w rozmowie z SID odniósł się do spekulacji na temat swojego ewentualnego powrotu na ring. O możliwym comebacku byłego króla wagi ciężkiej mówi się nieustannie od kilku tygodni.

- Jak na razie mój status się nie zmienił. Plotki wciąż się pojawiają i są one dla mnie komplementem. Jeśli kibice nadal chcą mnie oglądać, jest to miłe. Jestem zachwycony tym, że sport za mną tęskni. Nigdy nie mówi nigdy - stwierdził 43-letni Ukrainiec.

Władimir Kliczko po raz ostatni boksował w 2017 rok, przegrywając przez techniczny nokaut z Anthonym Joshuą. Aktualnie podpisaniem kontraktu z "Dr Stalowym Młotem" najbardziej zainteresowana jest podobno platforma DAZN, gotowa przeznaczyć na ten cel nawet 60 milionów dolarów.

Add a comment

W poniedziałek w ukraińskich mediach pojawiły się informacje o powrocie na ring byłego mistrza świata wagi ciężkiej Władimira Kliczki (64-5, 53 KO). "Dr Stalowy Młot" miałby stoczyć walkę 25 maja na gali organizowanej w Kijowie.

Wiadomość była oczywistym żartem primaaprilisowym, jednak wielu dziennikarzy, także tych w Wielkiej Brytanii oraz Stanach Zjednoczonych, dało się nabrać. W żart uwierzył m.in. David Price, który w mediach społecznościowych zadeklarował, że chce zmierzyć się z Kliczką podczas imprezy w Kijowie.

Kliczko faktycznie rozważa powrót na ring, jednak nie podjął w tej sprawie ostatecznej decyzji. 43-latek otrzymał oferty od telewizji ESPN oraz platformy DAZN.

Ukrainiec ogłosił zakończenie zawodowej kariery w sierpniu 2017 roku. Ostatnią walkę Kliczko stoczył cztery miesiące wcześniej.

Add a comment

W ostatnim czasie w mediach pojawiły się spekulacje, że namawiany do powrotu na ring Władimir Kliczko (64-5, 53 KO) mógłby zmierzyć się w niedalekiej przyszłości z czempionem WBC wagi ciężkiej Deontayem Wilderem (40-0-1, 39 KO). Pomysł ten za trafiony uważa Tom Loeffler, były menadżer słynnego Ukraińca. 

- Władimir miał wspaniałą passę jako mistrz i jego trener Emanuel Steward sprowadzał mu najlepszych sparingpartnerów. Sparował wtedy z Joshuą i Wilderem. Obaj teraz są mistrzami świata. Myślę, że w walce z Wilderem byłyby fajerwerki, bo Wilder bije strasznie mocno, to były znakomity pojedynek - ocenił Loeffler w rozmowie z Sirius XM 93’A At The Fights.

- To jednak tylko moja osobista opinia. Zaznaczam to jasno, bo nie chcę wpakować się w żadne tarapaty - dodał były współpracownik Kliczki. 

Organizacją kolejnych walk "Dr Stalowego Młota" najbardziej zainteresowana była ostatnio platforma DAZN. Sam pięściarz póki co nie odniósł się do spekulacji na temat swojego powrotu.

Add a comment

  

Były mistrz świata wagi ciężkiej Władimir Kliczko (64-5, 53 KO) w dalszym ciągu jest kuszony ofertami powrotu na ring. Według nieoficjalnych informacji, od pewnego czasu Ukrainiec rozmawia z kilkoma telewizjami o swoim powrocie na ring.

Pierwsze informacje na ten temat pojawiły się już kilka tygodni temu. Najbardziej zdecydowana w swoich działaniach jest DAZN. Nazywana sportowym Netflixem platforma streamingowa podpisała już m.in. kontrakt z Saulem Alvarezem.

Właściciele DAZN kuszą także wysokimi gażami m.in. Giennadija Gołowkina, jednak oficjalne potwierdzenie zawarcia tej umowy wciąż nie nastąpiło. Kliczko miałby związać się kontraktem z DAZN na trzy walki, za które miałby zarobić co najmniej 40 mln dolarów.

43-latek z Ukrainy nie boksował od kwietnia 2017 roku. Kliczko w swoim ostatnim zawodowym występie przegrał przed czasem z Anthonym Joshuą.

 

Add a comment

 

Wygląda na to, że były mistrz świata wagi ciężkiej Władimir Kliczko (64-5, 53 KO) zamierza skorzystać z wielu milionów dolarów, które w ostatnim czasie są wpompowywane w rynek bokserski w Stanach Zjednoczonych. Według nieoficjalnych informacji, Ukrainiec rozmawia z kilkoma telewizjami o swoim powrocie na ring.

Pierwsze informacje na ten temat pojawiły się już kilka tygodni temu. Pewne jest, że były czempion wszechwag spotkał się z przedstawicielami platformy DAZN, dla której miałby stoczyć dwie walki. Za każdą z nich Kliczko miałby zarobić co najmniej 15 mln dolarów.

Teraz okazuje się, że Ukrainiec rozmawia także o możliwych występach na antenie telewizji FOX oraz ESPN. Na wszystkie projekty w ostatnim czasie przeznaczane są duże środki finansowe, jednak największym budżetem dysponuje DAZN.

Nazywana sportowym Netflixem platforma streamingowa podpisała już m.in. kontrakt z Saulem Alvarezem. Właściciele DAZN kuszą także wysokimi gażami m.in. Giennadija Gołowkina.

 

Add a comment

Aleksander Krasiuk uważa, że Władimir Kliczko (64-5, 53 KO) może powtórzyć wyczyn sprzed lat swojego starszego brata i wróciwszy ze sportowej emerytury odzyskać mistrzostwo świata wagi ciężkiej. 

- Witalij powrócił po czterech latach i odniósł sukces - przypomina szef ukraińskiego oddziału grupy K2 .- Myślę, że Władimir może dokonać tego samego. Jest w świetnej formie, myśli jasno. Trenuje każdego dnia. Powrót do sportu nie byłby dla niego problemem. 

- Ja byłbym zadowolony, słysząc, że Władimir ogłasza swój powrót. To byłoby w boksie wielkie wydarzenie. On jest legendą z wielką osobowością. Waga ciężka jest teraz inna niż 3-4 lata temu. Dziś budzi wielką ekscytację - ocenia Krasiuk.

Niedawno Mike Coppinger z magazynu "The Ring" poinformował, że Władimir Kliczko rozmawiał z szefem DAZN na temat swojego ewentualnego powrotu - Ukrainiec miał być rzekomo zainteresowany trzema pojedynkami, w tym z Anthonym Joshuą i Tysonem Furym.

Add a comment

- Nie wiem nic o żadnej konkretnej decyzji, ale nie ma dymu bez ognia - mówi Aleksander Krasiuk z K2 Promotions, komentując spekulacje na temat powrotu na ring Władimira Kliczki (64-5, 53 KO). Dwa tygodnie temu w mediach pojawiły się doniesienia, że były król wagi ciężkiej miałby wrócić ze sportowej emerytury i 13 kwietnia na Wembley zmierzyć się z Dillianem Whytem. Kliczko szybko zdementował te informacje.

- Walka z Whytem nie miałaby żadnego sensu, bo Władimir go dobrze zna. Brytyjczyk był przez długi czas sparingpartnerem Kliczki - tłumaczy Krasiuk.

- Nie trzeba się specjalnie długo zastanawiać, by zdać sobie sprawę, jacy rywale interesowaliby Władimira. Dwa nazwiska wchodziłby w grę na pewno - Tyson Fury i Anthony Joshua - dodaje były współpracownik "Dr Stalowego Młota".

Warto przypomnieć, że właśnie pojedynki z Furym i Joshuą, plus jedna walka "na przetarcie", były zdaniem Mike'a Coppingera z magazynu "The Ring" tematem niedawnych rozmów Władimira Kliczki z właścicielem platformy streamingowej DAZN.

Add a comment

Kilka dni temu bokserskie środowisko obiegła plotka, jakoby 42-letni Władimir Kliczko (64-5, 53 KO) miał powrócić ze sportowej emerytury i 13 kwietnia zmierzyć się na Wembley z Dillianem Whytem (25-1, 18 KO). Ukraiński ex-czempion szybko zdementował doniesienia o kwietniowym pojedynku. Niedoszły rywal Kliczki jest jednak przekonany, że "Dr Stalowy Młot" jeszcze pojawi się między linami.

- Kliczko łamie, on na pewno wróci - stwierdził Whyte w wywiadzie dla Behind The Gloves. - Proponowaliśmy mu pojedynek, ale odparł, że przed takim starciem potrzebuje z dwóch walk na przetarcie, co było dla mnie komplementem. On na pewno wróci, to jest prawda. Wróci na 100 procent. 

- Kliczko to naprawdę sprytny zawodnik. On wie, jak rozgrywać media. Robił to przez lata. Zanim zmierzył się z Joshuą, mówił, że nie ma szans, by wrócił. Aż tu nagle mamy walkę Joshua vs Kliczko - przypomniał "The Body Snatcher"

Według informacji Mike'a Coppingera z magazynu "The Ring" Kliczko miał rozmawiać z platformą DAZN na temat kontraktu na trzy pojedynki, w tym rewanże z Tysonem Furym i Anthonym Joshuą.

Add a comment

Były król wagi ciężkiej Władimir Kliczko (64-5, 53 KO) prowadził rozmowy z platformową streamingową DAZN na temat swojego powrotu na ring - poinformował dziennikarz magazynu "The Ring" Mike Coppinger.

Kończący w marcu 43 lata Ukrainiec, według źródeł na które powołuje się Coppinger, miałby być zainteresowany kontraktem na trzy walki - najpierw z rywalem średniej klasy, a następnie z Tysonem Furym (27-0-1, 19 KO) i Anthonym Joshuą (22-0, 21 KO).

Władimir Kliczko po raz ostatni boksował w kwietniu 2017 roku, przegrywając przez techniczny nokaut z Joshuą. 17 miesięcy wcześniej "Dr Stalowy Młot" uległ na punkty Fury'emu, tracąc na jego rzecz trzy mistrzowskie pasy. Dla ukraińskiego czempiona była to pierwsza porażka od ponad 11 lat.

Kliczko kilka dni temu dementował doniesienia na temat swojego rzekomego powrotu, jednak de facto jego dementi dotyczyło jedynie informacji o możliwym pojedynku z Dillianem Whytem 13 kwietnia.

Add a comment

Były król wagi ciężkiej Władimir Kliczko skomentował oficjalnie za pośrednictwem Twittera doniesienia na temat swojego rzekomego powrotu na ring. 

Przedwczoraj brytyjski dziennikarz zajmujący się boksem Steve Bunce poinformował, że 42-letni Ukrainiec może przerwać sportową emeryturę i zaboksować 13 kwietnia na Wembley z Dillianem Whytem.

"Podejmowanie wyzwań to sens mojego życia i nadal wierzę, że "wciąż to mam". Ostatnio wielu z was kontaktowało się ze mną, chcąc zobaczyć mnie w kwietniu w ringu. Jestem wam za to wdzięczny, jednak te spekulacje muszę nazwać przedwczesnym żartem primaaprilisowym." - napisał 42-letni Kliczko, który zakończył karierę po porażce z Anthonym Joshuą w 2017 roku.

Add a comment

Były król wagi ciężkiej Władimir Kliczko skomentował doniesienia o swoim rzekomym powrocie na ring. Wczoraj Steve Bunce poinformował, że 42-letni Ukrainiec może przerwać sportową emeryturę i zaboksować 13 kwietnia na Wembley z Dillianem Whytem.

Jak napisał na Twitterze Chris Mannix ,"Dr Stalowy Młot" poproszony przez "Sports Illustrated" o odniesienie się do plotek o swoim powrocie wysłał wiadomość o treści "fake news" [fałszywa informacja].

Władimir Kliczko, który przez blisko dekadę bronił tytułów mistrzowskich królewskiej dywizji, po raz ostatni boksował w kwietniu 2017 roku, przegrywając przez techniczny nokaut z Anthonym Joshuą. Wcześniej Ukrainiec uległ na punkty Tysonowi Fury'emu. Po porażce z Joshuą Kliczko ogłosił zakończenie kariery.

Add a comment