onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 

W sobotę na gali KnockOut Boxing Night #2, która będzie częścią Kongresu Sportów Walki w Rzeszowie kolejny zawodowy pojedynek stoczy były mistrz Europy wagi półśredniej Rafał Jackiewicz (49-19-2, 22 KO).

41-letni pięściarz z Mińska Mazowieckiego ostatni raz boksował w piątek w Warszawie, jednak jego walka z Robertem Świerzbińskim zakończyła się porażką. Jackiewicz poinformował, że planuje 21 lipca we Wrocławiu stoczyć pojedynek o pas WBF, jednak nie będzie mógł do niego przystąpić, jeśli w ostatniej walce przegrał.

W Rzeszowie Jackiewicz zmierzy się z mniej wymagającym rywalem, a przed wrocławską galą ma odbyć już pełny obóz przygotowawczy. Ostatnie zawodowe zwycięstwo pięściarz zaliczył w sierpniu ubiegłego roku.

Bilety na Kongres Sportów Walki + KnockOut Boxing Night 2 >>

W pojedynku otwierającym bokserską część Narodowej Gali Boksu Robert Świerzbiński (20-7-2, 3 KO) pokonał na punkty dwa do remisu Rafała Jackiewicza (49-19-2, 22 KO). 

Rafał Jackiewicz (49-18-2, 22 KO) zaplanował już swoje kolejne walki. 25 maja na PGE Narodowym zmierzy się z Robertem Świerzbińskim, z kolei 21 lipca we Wrocławiu skrzyżuje rękawice z Tsiko Mulovhedzim (12-8-3, 6 KO).

Stawką tego drugiego pojedynku będzie pas WBF wagi półśredniej. Jackiewicz chciał boksować o ten tytuł podczas majowej Narodowej Gali Boksu, jednak rozbudowany scenariusz imprezy na to nie pozwolił.

41-letni Jackiewicz ostatnią walkę stoczył w listopadzie, przegrywając z Rubenem Diazem. Wcześniej pięściarz z Mińska Mazowieckiego wygrał na punkty z Sebastianem Skrzypczyńskim.

Robert Świerzbiński (19-7-2, 3 KO) będzie przeciwnikiem Rafała Jackiewicza (49-18-2, 22 KO) 25 maja na Narodowej Gali Boksu w Warszawie. 

Główną atrakcją imprezy organizowanej przez Marcina Najmana na PGE Narodowym będzie konfrontacja w kategorii ciężkiej pomiędzy byłymi pretendentami do mistrzowskich pasów Mariuszem Wachem  (33-3, 17 KO) i Erikiem Moliną (26-5, 19 KO).

Podczas tego samego wieczoru dojdzie do dwóch innych ciekawych potyczek w królewskiej dywizji - Artur Szpilka (20-3, 15 KO) zmierzy się z Dominikiem Guinnem (35-11-1, 24 KO), a Izuagbe Ugonoh (17-1, 14 KO) skrzyżuje rękawice z Fredem Kassim (18-7-1, 10 KO).

Kup bilet na Narodową Galę Boksu, zobacz walki Szpilki, Ugonoha, Wacha, Piątkowskiej >>

Podczas wczorajszej konferencji prasowej przed zaplanowaną na 25 maja Narodową Galą Boksu Rafał Jackiewicz (49-18-2, 22 KO) zaskoczył wszystkich, w tym organizatora imprezy Marcina Najmana, oznajmiając, że "załatwił" sobie rewanżową walkę o pas WBF kategorii półśredniej z Bethuelem Ushoną (36-5-1, 9 KO) i chciałby, by odbyła się ona w Warszawie. Przez kilka chwil dziennikarze byli świadkami otwartych negocjacji pomiędzy Jackiewiczem i Najmanem...

Na gali w Pampelunie Rafał Jackiewicz (49-18-2, 22 KO) przegrał jednogłośnie na punkty z faworytem miejscowej publiczności Rubenem Diazem (24-1-2, 16 KO).

Po rozegraniu dwunastu zakontraktowanych rund sędziowie punktowali 116-112, 116-112 i 117-111 na korzyść Hiszpana, który zdobył wakujący pas mistrza Unii Europejskiej wagi średniej.

- Wygrał czy nie wygrał??? Nie no wiecie już!!! Ale spoko wstydu wujcio nie przyniósł!!! Ci co na mnie stawiali to sorki. Teraz już 26.05 PGE Narodowy i Yti go home - napisał na Facebooku po walce popularny "Wojownik".

Rafał Jackiewicz (49-17-2, 22 KO) i Ruben Diaz (24-1-2, 16 KO) zmieścili się w limicie wagi średniej podczas oficjalnej ceremonii ważenia przed walką o mistrzostwo Unii Europejskiej. Pojedynek będzie głównym wydarzeniem gali organizowanej w Hiszpanii.

Jackiewicz w przeszłości zdobywał już mistrzowskie pasy EBU i EBU-EU, ale w kategorii półśredniej. 40-letni "Wojownik" ostatni raz boksował w sierpniu.

W maju przyszłego roku Jackiewicz ma zakończyć zawodową karierę. Wtedy na jednej gali stoczy trzy walki - w MMA, boksie i kick-boxingu.

Rafał Jackiewicz (49-17-2, 22 KO)i Ruben Diaz (24-1-2, 16 KO) poznali obsadę sędziowską na sobotnią walkę o mistrzostwo Unii Europejskiej wagi średniej. Pojedynek będzie głównym wydarzeniem gali organizowanej w Hiszpanii.

Na punkty walkę oceniać będą Luca Montella z Włoch, Jean Robert Laine z Monako oraz Hugues Hellebaut z Belgii. Pojedynek poprowadzi w ringu Włoch Giuseppe Quartarone.

Dla Jackiewicza będzie to jeden z ostatnich występów na zawodowych ringach. Karierę pięściarz z Mińska Mazowieckiego ma zakończyć w maju.

18 listopada na gali w hiszpańskiej Pampelunie Rafał Jackiewicz (49-17-2, 22 KO) zmierzy się z Rubenem Diazem (24-1-2, 16 KO) w walce o mistrzostwo Unii Europejskiej kategorii średniej. Doświadczony "Wojownik" do zbliżającego się starcia szykuje się pod okiem Krzysztofa Drzazgowskiego.

Były mistrz Europy wagi półśredniej potwierdził w rozmowie z ringpolska.pl, że otrzymał ostatnio propozycję walki od Roberta Talarka (19-12-2, 12 KO). "Wojownik" zaznaczył jednak, że zgodziłby się na taki pojedynek za satysfakcjonujące go wynagrodzenie.

- Faktycznie spotkałem się z Robertem na gali w Żyrardowie i on powiedział, że chce ze mną walczyć. Odpowiedziałem krótko: weź spier****! Oczywiście żartem... Mi walka z Talarkiem nie jest do niczego potrzebna, ale zaproponowałem mu, że wyjdę z nim do ringu, jeśli zapłaci mi 50 tysięcy. On odparł, że nie ma takich pieniędzy - relacjonuje popularny "Wojownik".

Rafał Jackiewicz między liny powrócić ma 18 listopada na gali w hiszpańskiej Pampelunie, krzyżując rękawice z Rubenem Diazem (24-1-2, 16 KO) w boju o mistrzostwo Unii Europejskiej kategorii średniej.  

Zaplanowana na 28 października na gali w hiszpańskiej Pampelunie walka Rafała Jackiewicza (49-17-2, 22 KO) z Rubenem Diazem (24-1-2, 16 KO) o mistrzostwo Unii Europejskiej kategorii średniej została przesunięta na 18 listopada. 

Popularny "Wojownik" w przeszłości dwukrotnie sięgał już po mistrzowskie pasy European Boxing Union - był czempionem Europy i Unii Europejskiej, jednak w limicie wagi półśredniej.

40-letni Rafał Jackiewicz, który planuje zakończyć karierę 26 maja pojedynkiem na Stadionie Narodowym, w tym roku dwukrotnie wychodził do ringu, przegrywając w maju z Patrykiem Szymańskim i pokonując w sierpniu Sebastiana Skrzypczyńskiego. 

Najnowsze komentarze