Patronat medialny


 


Oglądaj walkę Joshua vs Usyk na DAZN

Za zawodnikami grupy KnockOut Promotions pierwsze zgrupowanie w Zakopanem pod wodzą nowego trenera Andrzeja Liczika. Współpracę z nowym szkoleniowcem chwali Fiodor Czerkaszyn (18-0, 12 KO), który 23 października w polskiej stolicy Tatr ma stoczyć trzeci pojedynek w tym roku. Utalentowany pięściarz w rozmowie z TVPSPORT.PL opowiedział o atmosferze na sali pod wodzą nowego trenera, potencjalnej walce w USA i... nietypowym sparingu z Oleksanderm Usykiem.

Po ostatniej walce z Damianem Ezequielem Bonellim (Czerkaszyn wygrał przez TKO w 1. rundzie – red.) przeszedłeś operację prawej ręki. Jak obecnie wygląda twoja sytuacja zdrowotna?
Fiodor Czerkaszyn: Na szczęście, mogę już uderzać ręką, ale zakładam jeszcze plastikowy usztywniacz, w którym mogę nawet sparować. Kontuzja kciuka przyplątałą się tydzień przed walką z Bonellim, w trakcie sparingu. Były wątpliwości, czy powinienem walczyć, ale doktor Robert Śmigielski dał zielone światło na występ. Znieczuliliśmy bolące miejsce, a od razu po walce przeszedłem operację, z czego się bardzo cieszę.

23 października masz wystąpić na gali KnockOut Boxing Night 18 w Nosalowym Dworze w Zakopanem. Wiesz już kto będzie twoim rywalem?
Mamy już kilka nazwisk potencjalnych rywali i czekamy na potwierdzenie. Fajnie, że stoczyłem w tym roku dwie walki, w dodatku były to pojedynki wieczoru, z czego się cieszę. Potrzebuję dużej częstotliwości walk. Na zgrupowaniu w Zakopanem zaczęliśmy przygotowania do pojedynku. Biegaliśmy po górach i pracowaliśmy nad siłą.

Od dłuższego czasu mówi się o twojej walce w USA. Kiedy to może nastąpić?
To moje marzenie, które nie spełniło się na początku czerwca, kiedy miałem lecieć do Stanów Zjednoczonych. Niestety, ani ja, ani Maciek Sulęcki nie dostaliśmy wtedy pozwolenia na wylot, co było związane z pandemią Covid-19. Potrzebowaliśmy dokumentu, zezwalającego na wjazd do USA, niestety nie udało się go załatwić. Ten wyjazd został przełożony, myślę że na przyszły rok. Jestem też otwarty na wyjazd na sparingi, czy to do USA czy na Wyspy Brytyjskie. To potrzebne, by się rozwijać.

Pełna treść rozmowy na tvpsport.pl >>

 

Add a comment

23 października odbędzie się gala Nosalowy Dwór Knockout Boxing Night 18 w Zakopanem - poinformowano podczas konferencji prasowej zorganizowanej przy okazji Nosalowy Dwór Summer Camp. Jednym z głównych bohaterów październikowej imprezy będzie prawdopodobnie Fiodor Czerkaszyn (18-0, 12 KO).

25-latek w przeszłości dwukrotnie boksował już na galach organizowanych w luksusowym ośrodku Nosalowy Dwór Resort & SPA w stolicy polskich Tatr. Dla Czerkaszyna, który ostatni raz boksował w lipcu byłby to trzeci tegoroczny występ. 

W ostatnich dniach pięściarze grupy KnockOut Promotions oraz zawodnicy trenowani przez Andrzeja Liczika z innych grup promotorskich biorą udział w letnim obozie treningowym. Nosalowy Dwór gości najlepszych polskich zawodowców w czasie ich przygotowań do intensywnej sportowo jesieni.

Add a comment

W poniedziałek rozpoczął się kolejny Nosalowy Dwór KnockOut Summer Camp. Podczas tradycyjnego corocznego obozu treningowego w Zakopanem, pięściarze pracują nie tylko na sali treningowej, ale regularnie udają się w góry.

W zgrupowaniu biorą udział zawodnicy KnockOut Promotions oraz GIA Boxing Promotions. Fiodor Czerkaszyn zamieścił w mediach społecznościowych relację z jednego z pierwszych dni górskiego obozu.

- Zrobiliśmy około 30 km w górach. W pewnym momencie temperatura wskazywała 0 stopni. Na szczęście wróciliśmy bezpiecznie. W takich warunkach kształtuje się charakter - skomentował w mediach społecznościowych niepokonany pięściarz wagi średniej.

Fiodor Czerkaszyn przy okazji zdradził, że wkrótce ma zostać potwierdzona data jego kolejnego zawodowego występu. W tym roku podopieczny trenera Andrzeja Liczika zaliczył już dwa zwycięstwa.

Add a comment

Podopieczni Andrzeja Liczika rozpoczęli w Zakopanem letni obóz treningowy Nosalowy Dwór KnockOut Summer Camp. Pod Giewontem formę szykują m.in. boksujący dla KnockOut Promotions Fiodor Czerkszyn, Krzysztof Głowacki i Kamil Szeremeta.

W stolicy Tatr pod koniec października odbyć ma się kolejna gala KnockOut Boxing Night, której główną atrakcją będzie prawdopodobnie występ Czerkaszyna.

Add a comment

- Mój styl pracy jest mieszanką bokserskiego wschodu i zachodu - mówi pochodzący z Krymu trener Andrzej Liczik pracujący w najmocniejszej polskiej grupie KnockOut Promotions. W sobotę w Mrągowie odbędzie się kolejna gala z cyklu KnockOut Boxing Night.

Nie ma dziś w Polsce szkoleniowca tak rozchwytywanego jak Andrzej Liczik, od ponad 20 lat związanego z naszym krajem, a polskie obywatelstwo mającym od 2002 roku. Z kolei w 2004 roku w biało-czerwonych barwach zdobył brązowy medal Mistrzostw Europy w chorwackiej Puli. Startował na Igrzyskach Olimpijskich w Atenach. - Zdarzało się, że musiałem jeździć w trzy-cztery miejsca, aby poprowadzić treningi. Dziś mam komfort pracy, bo pracuję w najlepszym polskim teamie KnockOut Promotions i na co dzień trenuję najlepszych bokserów. Z czołowymi pięściarzami już pracowałem, ale teraz mam zdecydowanie najdłuższą półkę bokserów o wysokich umiejętnościach sportowych - powiedział 44-letni Andrzej Liczik.

Lista bokserów, z którymi już współpracował jest bogata, a jeszcze bardziej imponujący obecny skład podopiecznych Andrzeja Liczika, że wspomnieć tylko m.in. Krzysztofa Włodarczyka, Fiodora Czerkaszyna, Krzysztofa Głowackiego, Kamila Szeremetę, Adama Balskiego, Michała Cieślaka i wielu innych. - Od rana do wieczora jestem na sali bokserskiej, wszystkim chcę poświęcić czas, bo każdy ma swoją karierę, swoją drogę i wyzwania w profesjonalnym pięściarstwie. Wiem, że spoczywa na mnie duża odpowiedzialność za przygotowania, wyniki, postępy poszczególnych zawodników. Praca w tak prężnym teamie jak KnockOut to tak naprawdę praca… indywidualna. Jedni szykują się do danej gali, inni są po walkach, a następni mają jeszcze później swój start. Zaraz po sobotniej gali wyjeżdżamy wszyscy na zgrupowania do Zakopanego do Nosalowego Dworu. Wreszcie w optymalnym składzie - dodał trener Liczik.

Gala w Mrągowie transmitowana będzie w TVP Sport i na sport.tvp.pl. Były Mistrz Europy wagi junior ciężkiej Mateusz Masternak (44-5, 29 KO) spotka się Felipe Nsue (4-1-1, 3 KO), w junior średniej Przemysław Zyśk (16-0, 5 KO) powalczy z Davidem Bency (14-23-1, 4 KO), a w super średniej Kamil Bednarek (8-0, 5 KO) z Javierem Francisco Macielem (33-13, 23 KO). Odbędą się również inne walki w boksie zawodowym i olimpijskim.

- Pod koniec maja zorganizowaliśmy Galę w Rzeszowie, która miała największy ładunek sportowy. Trzy prestiżowe pasy w stawce - jeden WBC International w walce wieczoru i dwa organizacji IBF. Gala jak na polskie i europejskie warunki stała na bardzo wysokim poziomie sportowym. W wakacje mamy dwie mniejsze gale, w lipcu wystąpili Fiodor Czerkaszyn i Krzysztof „Diablo” Włodarczyk, a w sobotę zaboksuje Mateusz Masternak w pojedynku wieczoru. Planowaliśmy też występ Pawła Stępnia, ale wykluczyła go kontuzja. Na jesień planujemy ponownie dużą sportowo Galę z udziałem naszych najlepszych pięściarzy – powiedział wiceprezes KnockOut Promotions Jacek Szelągowski.

- Cele w tak doborowym towarzystwie są niezmienne, chcemy być najlepsi i mieć znów mistrzów świata. Co ważne, trzeba mniej o tym opowiadać, a więcej pracować. Niektórzy mają mniej czasu, jak Krzysiek Diablo, który za miesiąc skończy 40 lat, ale nikt go nie skreśla. Inna sprawa, że wieku się nie oszuka, o czym przekonał się Manny Pacquiao. Wiem jednak, że Włodarczyk to ambitny zawodnik i poszuka jeszcze swojej szansy. A co do mnie, pomogę wszystkim naszym chłopakom. A mój styl pracy jest mieszanką bokserskiego wschodu i zachodu. Urodziłem się na Krymie, boksowałem na Ukrainie, w Rosji i Polsce, ale też zbierałem doświadczenie w Anglii i USA - mówił Andrzej Liczik współpracujący w Warszawie z Karolem Kosakiem i Jerzym Baranieckim.

Add a comment

Fiodor Czerkaszyn (18-0, 12 KO) już niebawem powróci do treningów po przerwie spowodowanej operacją dłoni. Utalentowany zawodnik KnockOut Promotions, który pnie się systematycznie w rankingach kategorii średniej, czeka na duże wyzwania i deklaruje, że chętnie zmierzyłby się z niedawnym pogromcą Kamila Szeremety - Jaime Munguią.

Add a comment

Fiodor Czerkaszyn (18-0, 12 KO) czuje się coraz lepiej po niedawnym zabiegu kciuka prawej dłoni. 25-latek przystępował z urazem do lipcowej walki z Damianem Bonellim na gali KBN 16 w Suwałkach, jednak pojedynek zakończył już w pierwszej rundzie.

- Z moją ręką jest coraz lepiej. Baterie już naładowane i za chwilę wracam do pełnego treningu - mówi Czerkaszyn, który wkrótce może zadebiutować na amerykańskim ringu.

- Przede mną i moim teamem kolejne cele. Obiecuję, że będzie się działo. Dzięki za wsparcie - zakomunikował w mediach społecznościowych pięściarz grupy KnockOut Promotions.

Ostatnia wygrana pozwoliła Czerkaszynowi awansować na 18. miejsce w najnowszym rankingu WBC wagi średniej. W tym roku podopieczny trenera Andrzeja Liczika stoczył już dwie zwycięskie walki.

Add a comment

 

Nazwiska trzynastu polskich pięściarzy znalazły się w sierpniowym rankingu federacji WBC. Niezmiennie najwyżej plasuje się Michał Cieślak, który w wadze junior ciężkiej zajmuje trzecią pozycję. 

Wysoko stoją także akcje Łukasza Różańskiego i Macieja Sulęckiego - obaj w swoich kategoriach, odpowiednio bridger i średniej, plasują się na czwartym miejscu. Swoje pozycje po niedawnych zwycięstwach na gali w Suwałkach poprawili z kolei Krzysztof Włodarczyk, który jest już ósmy w dywizji cruiser oraz Fiodor Czerkaszyn, który awansował na 18. miejsce w wadze średniej.

Polacy w rankingach WBC: ciężka - 21. Adam Kownacki; bridger - 4. Łukasz Różański, 13. Artur Szpilka; junior ciężka: 3. Michał Cieślak, 8. Krzysztof Włodarczyk, 16. Krzysztof Głowacki, 40. Nikodem Jeżewski; półciężka - 27. Paweł Augustynik, 28. Paweł Stępień, 40. Łukasz Stanioch; średnia - 4. Maciej Sulęcki, 18. Fiodor Czerkaszyn, 26. Kamil Szeremeta.

 

Add a comment

Fiodor Czerkaszyn (18-0, 12 KO) poinformował w mediach społecznościowych, że przeszedł zabieg kciuki prawej dłoni. 25-latek przystępował z urazem do walki z Damianem Bonellim na gali KBN 16  Suwałkach, jednak pojedynek zakończył już w pierwszej rundzie.

- Już jestem po zabiegu. To właśnie jest druga strona medalu naszego pięknego sportu. Niestety rozerwałem ścięgno prawego kciuka na przedostatnim sparingu przed walką. Więc walczyłem z kontuzją -wyjawia pięściarz grupy KnockOut Promotions.

- Za kilka tygodni będę mógł przystąpić do uderzeń prawą ręką. Co nas nie zabije, to wzmocni. Dziękuję za zabieg dr. Śmigielskiemu oraz grupie Knockout Promotions za wsparcie - dodaje Czerkaszyn.

Niepokonany pięściarz po ostatnim zwycięstwie awansował na siedemnaste miejsce w światowym rankingu wagi średniej portalu statystycznego Boxrec.com. W tym roku Czerkaszyn stoczył już dwa zwycięskie pojedynki.

Add a comment