onet.pl sport


ARTV Chicago




Przegląd Sportowy





   
BRK Gladiator

Patronat medialny





 

 

 

 



Eddie Hearn, promotor Anthony'ego Joshuy (19-0, 19 KO) zdradził, że za tydzień zostanie oficjalnie potwierdzona data walki mistrza świata WBA i IBF wagi cieżkiej z Kubratem Pulewem (25-1, 13 KO). Według nieoficjalnych doniesień brytyjskiej prasy, pojedynek Brytyjczyka z Bułgarem ma odbyć się 28 października w Cardiff.

- Joshua po walce z Kliczko stał się jednym z najpopularniejszych sportowców w Wielkiej Brytanii. Ciągle dostaję pytania o termin jego następnej walki i myślę, że pod koniec przyszłego tygodnia wszystko będzie już jasne - mówi szef grupy Matchroom.

- Kibice muszę zrozumieć, że teraz walki Joshuy będą już zawsze ogromnym wydarzeniem, które trzeba starannie przygotować. Potrzebujemy jeszcze kilku dni, żeby mieć wszystko dograne - przekonuje Hearn.

Pulew jest obowiązkowym pretendentem do pasa mistrzowskiego federacji IBF. Joshua ten pas zdobył w kwietniu ubiegłego roku, wygrywając z Charlesem Martinem.

Ekspert bokserski stacji ESPN Dan Rafael podał, powołując się na "dobrze poinformowane źródła", że osiągnięto porozumienie w sprawie walki pomiędzy mistrzem świata IBF i WBA wagi ciężkiej Anthonym Joshuą (19-0, 19 KO) i obowiązkowym challengerem z ramienia federacji IBF Kubratem Pulewem (25-1, 13 KO). 

Pojedynek ma odbyć się 28 października na Millennium Stadium w walijskim Cardiff, choć istnieje podobno jeszcze szansa na organizację starcia w Las Vegas.

Dla Joshuy konfrontacja z Pulewem będzie czwartą obroną mistrzowskiego tytułu. Bułgar do rywalizacji o światowy czempionat stanie po raz drugi - poprzednio uległ przed czasem Władimirowi Kliczce.

Jest już niemal pewne, że 28 października w Cardiff dojdzie do walki mistrza świata IBF i WBA wagi ciężkiej Anthony'ego Joshuy (19-0, 19 KO) z Kubratem Pulewem (25-1, 13 KO) - poinformował Eddie Hearn, promotor Brytyjczyka.

Dla Joshuy będzie to obowiązkowa obrona pasa mistrzowskiego federacji IBF. Pulew po raz ostatni boksował w kwietniu, wygrywając na punkty z Kevinem Johnsonem. Jedyną porażkę na zawodowych ringach Bułgar zaliczył w starciu z Władimirem Kliczko.

Jeśli Joshua pokona Pulewa, w kolejnym ringowym występie będzie musiał skrzyżować rękawice z Luisem Ortizem, który jest jego obowiązkowym rywalem wyznaczonym przez federację WBA.

Eddie Hearn, promotor Anthony'ego Joshuy (19-0, 19 KO) poinformował, że do końca przyszłego roku mistrz świata WBA i IBF wagi ciężkiej ma zamiar stoczyć cztery pojedynki. Najbliższy występ Brytyjczyka planowany jest na 28 października w Cardiff, gdzie jego rywalem będzie Kubrat Pulew (25-1, 13 KO).

- Kiedy Joshua wygrał z Władimirem Kliczko, ułożyłem sobie w głowie plan, w którym Joshua miał wychodzić do ringu dwa razy do roku na naprawdę duże walki. Teraz już wiem, że to było zbyt optymistyczne, bo w ten sposób nie utrzymamy wszystkich pasów, jeśli chcemy doprowadzić do pełnej unifikacji wagi ciężkiej - mówi Hearn.

- Musimy znaleźć czas na walki, które spełniają marzenia kibiców, ale też na obowiązkowe obrony. Dlatego Joshua jesienią będzie walczył z Pulewem, na początku przyszłego roku zaboksuje z Luisem Ortizem w ramach obowiązkowej obrony pasa WBA, a potem do końca roku stoczy jeszcze dwa pojedynki, latem i zimą - tłumaczy szef grupy Matchroom.

Hearn planuje w przyszłym roku doprowadzić do kolejnych walk unifikacyjnych z udziałem Joshuy. Pozostałę tytuły w kategorii ciężkiej posiadają aktualnie Deontay Wilder (WBC) oraz Joseph Parker (WBO).

Gilberto Mendoza, prezydent federacji WBA zdradził, że prowadzi rozmowy z włodarzami organizacji IBF w sprawie najbliższych walk Anthony'ego Joshuy (19-0, 19 KO). Brytyjczyk posiada mistrzowskie pasy obu organizacji, a te wymagają od niego, żeby w kolejnym występie przystąpił do obowiązkowych obron.

Joshua chciałby najpierw zaboksować z Kubratem Pulewem (25-0, 13 KO), który jest oficjalnym pretendentem do pasa IBF, a dopiero później zaliczyć obowiązkową obronę tytułu WBA z Luisem Ortizem (27-0, 23 KO). Żeby tak się stało, WBA musi wyrazić specjalną zgodę, jednak wygląda na to, że wszystko ku temu zmierza.

- Rozmawiamy ze sobą i rozumiemy swoje wzajemne potrzeby. Myślę, że osiągniemy kompromis, ale będziemy oczekiwać ostatecznych deklaracji, żeby uniknąć kolejnych komplikacji - powiedział Mendoza.

Do walki Joshua - Pulew ma dojść na przełomie października i listopada. Jeśli Brytyjczyk wygra, to z Ortizem ma skrzyżować rękawice w pierwszym kwartale przyszłego roku.

28 października w Cardiff lub 11 listopada w Las Vegas dojdzie do walki mistrza świata IBF i WBA wagi ciężkiej Anthony'ego Joshuy (19-0, 19 KO) z Kubratem Pulewem (25-1, 13 KO) - poinformował Eddie Hearn, promotor Brytyjczyka.

Bardziej prawdopodobna dla starcia pomiędzy Bułgarem i Anglikiem wydaje się październikowa data. Dla Joshuy będzie to obowiązkowa obrona pasa mistrzowskiego federacji IBF.

Pulew po raz ostatni boksował w kwietniu, wygrywając na punkty z Kevinem Johnsonem. Jedyną porażkę na zawodowych ringach Bułgar zaliczył w starciu z Władimirem Kliczko.

Federacja WBA zarządziła walkę pomiędzy mistrzem świata wagi ciężkiej Anthonym Joshuą (19-0, 19 KO) oraz Luisem Ortizem (27-0, 23 KO). Obozy pięściarzy mają 30 dni na osiągnięcie porozumienia w sprawie organizacji pojedynku.

Jeśli nie zostanie wypracowany żaden kompromis, 2 września odbędzie się przetarg, który wyłoni organizatora pojedynku. Nie jest jednak przesądzone, czy do walki w ogóle dojdzie.

Joshua poza pasem WBA, posiada również tytuł mistrzowski IBF, gdzie także czeka go obowiązkowa obrona z Kubratem Pulewem. Do walki z Ortizem Anglik mógłby przystąpić dopiero w przyszłym roku, jednak niewykluczone, że w listopadzie Ortiz skrzyżuje rękawice z mistrzem świata WBC Deontayem Wilderem i straci prawa do walki o pas WBA. Wszystko powinno rozstrzygnąć się w najbliższych tygodniach.

Kubrat Pulew (25-1, 13 KO) będzie kolejnym rywalem mistrza świata IBF i WBA wagi ciężkiej Anthony'ego Joshuy (19-0, 19 KO). Pojedynek ma odbyć się w listopadzie.

Bułgar miał zaboksować w przyszłym roku ze zwycięzcą rewanżu Joshuy z Władimirem Kliczko, jednak sytuacja zmieniła się po tym jak Ukrainiec podjął decyzję o zakończeniu bokserskiej kariery.

- Już rozpoczęliśmy rozmowy, z resztą byliśmy w stałym kontakcie cały czas. Wiedzieliśmy, że rewanż z Kliczko jest możliwy tylko dlatego, że Pulew zgodził się poczekać na swoją mistrzowską szansę. Teraz po prostu musimy z nim boksować - tłumaczy Eddie Hearn, promotor brytyjskiego pięściarza.

36-letni Pulew jest oficjalnym pretendentem do pasa International Boxing Federation. Będzie to dla niego druga szansa na wywalczenie mistrzowskiego tytułu.

Eddie Hearn, promotor mistrza świata WBA i IBF wagi ciężkiej Anthony'ego Joshuy (19-0, 19 KO) jest dobrej myśli w kwestii finalizacji rozmów na temat drugiej walki swojego podopiecznego z Władimirem Kliczką (64-5, 53 KO). Szef grupy Matchroom Boxing powiedział, że ostateczna decyzja w tej sprawie zostanie podjęta do końca przyszłego tygodnia.

- Do końca przyszłego tygodnia musimy mieć tę decyzję, żeby zacząć wszystko organizować. To duże przedsięwzięcia i musimy wszystko dokładne zaplanować. Jeśli Kliczko nie zgodzi się na rewanż, Joshua zaboksuje z Kubratem Pulewem - powiedział Hearn.

Ostateczne decyzja w sprawie wyczekiwanej przez fanów wagi ciężkiej konfrontacji uzależniona jest od woli Władimira Kliczki. 41-letni Ukrainiec, który przegrywając w kwietniu z Joshuą, poniósł drugą porażkę z rzędu, waha się czy powrócić jeszcze między liny.

Miało to potrwać jeszcze kilkanaście dni, ale być może już niebawem dowiemy się czy, a jeśli tak to kiedy i gdzie dojdzie do rewanżowego pojedynku pomiędzy Anthonym Joshuą (19-0, 19 KO) i Władimirem Kliczką (64-5, 53 KO). 

Joshua, który w kwietniu po dramatycznym boju pokonał Kliczkę przez techniczny nokaut, zamieścił w mediach społecznościowych krótkie nagranie z treningu na skakance opatrzone opisem "Oficjalna informacja już wkrótce".

Nieoficjalnie mówi się, że Kliczko ostatecznie zdecyduje się na drugą próbę sił ze swoim ostatnim pogromcą, a do wyczekiwanej przez kibiców wagi ciężkiej konfrontacji o pasy WBA i IBF dojdzie 11 listopada w hali T-Mobile Arena. Takie informacje podaje już m.in. portal Boxrec.

11 listopada został wstępnie zarezerwowany jako data rewanżowego pojedynku o pasy WBA i IBF wagi ciężkiej pomiędzy Anthonym Joshuą (19-0, 19 KO) i Władimirem Kliczką (64-5, 53 KO) - poinformował w rozmowie ze Sky Sports promotor Brytyjczyka Eddie Hearn. 

Szef grupy Matchroom Boxing przebywał ostatnio w Las Vegas, gdzie udało mu się uzyskać licencję promotorską. Jako najbardziej prawdopodobna lokalizacja drugiego starcia Joshuy z Kliczką wymieniana jest T-Mobile Arena. 

Władimir Kliczko i Anthony Joshua po raz pierwszy spotkali się między linami w kwietniu. Przez techniczny nokaut po dramatycznym boju zwyciężył "AJ". Kliczko na razie nie podjął decyzji czy skorzysta w zapisu w kontrakcie gwarantującego mu prawo do rewanżu.

Eddie Hearn, promotor mistrza świata WBA i IBF wagi ciężkiej Anthony'ego Joshuy (19-0, 19 KO) jest dobrej myśli w kwestii finalizacji rozmów na temat drugiej walki swojego podopiecznego z Władimirem Kliczką (64-5, 53 KO).

Szef grupy Matchroom Boxing odwiedził ostatnio Las Vegas, by uzyskać licencję promotorską i przyjrzeć się halom, w których można by zorganizować szlagierowo zapowiadający się rewanż. Wszystko wskazuje na to, że do starcia dojdzie ostatecznie w listopadzie w T-Mobile Arena.

- Posuwamy się do przodu, myślę, że jest duża szansa na tę walkę i odbędzie się ona w Las Vegas. Wciąż zostało jeszcze dużo pracy, ale sądzę, że jesteśmy dwa tygodnie od ostatecznej odpowiedzi. Wszystko jednak zmierza w dobrą stronę - stwierdził Hearn w rozmowie z IFL TV.

Ostateczne decyzja w sprawie wyczekiwanej przez fanów wagi ciężkiej konfrontacji uzależniona jest od woli Władimira Kliczki. 41-letni Ukrainiec, który przegrywając w kwietniu z Joshuą, poniósł drugą porażkę z rzędu, waha się czy powrócić jeszcze między liny.

Jak poinformował The Daily Star, promotor Eddie Hearn wylatuje dziś do Las Vegas, by rozmawiać o organizacji rewanżowego starcia o pasy WBA i IBF królewskiej dywizji pomiędzy Anthonym Joshuą (19-0, 19 KO) i Władimirem Kliczką (64-5, 53 KO). 

Do wyczekiwanej przez kibiców drugiej konfrontacji gigantów wagi ciężkiej dojdzie prawdopodobnie 11 lub 18 listopada w jednej z hal należących do koncernu MGM - MGM Grand Garden Arena lub T-Mobile Arena.

Joshua i Kliczko po raz pierwszy skrzyżowali rękawice w kwietniu. Przez techniczny nokaut po bardzo dramatycznej walce zwyciężył Brytyjczyk. Kliczko, co prawda nie zadeklarował do tej pory, że skorzysta z przysługującego mu prawa do rewanżu, jednak wszystko wskazuje na to, że 41-letni Ukrainiec da sobie jeszcze jedną szansę na odzyskanie pasów.

Anthony Joshua (19-0, 19 KO) powrócił do treningów po zwycięskiej walce z Władimirem Kliczką (64-5, 53 KO). Mistrz świata WBA i IBF wagi ciężkiej ponownie do ringu wyjdzie jesienią, by po raz drugi skrzyżować rękawice z  Kliczką lub zmierzyć się z obowiązkowym pretendentem IBF Kubratem Pulewem (25-1, 13 KO).

Eddie Hearn mocną pozycję na rynku promotorskim zawdzięcza między innymi temu, że z dużym wyprzedzeniem planuje sportową przyszłość dla swoich zawodników. Nic więc dziwnego, że mistrz świata WBA i IBF wagi ciężkiej Anthony Joshua (19-0, 19 KO), choć nie podpisał jeszcze kontraktu na kolejną walkę, wie już teraz, jak może wyglądać jego grafik na drugą połowę roku. Opcje dla "AJ-a" są dwie: rewanżowy pojedynek z Władimirem Kliczką (64-5, 53 KO), najpewniej w Las Vegas, lub starcie z oficjalnym pretendentem IBF Kubratem Pulewem (25-1, 13 KO) w Cardfiff.

- Vegas to faworyt [do roli gospodarza walki z Kliczką] - przyznał Hearn w rozmowie z Daily Mirror. - Najbliższe dwa tygodnie będą decydujące. Myślę, że Kliczko może zaboksować zagranicą, ale nie w Cardiff. Sądzę, że on ma już za sobą coś takiego. Podobało mu się ostatnio [w Londynie] i chce, żeby to była wielka gala. 

- Może to być Vegas, może to być Nigeria, ale sprawy logistyczne przemawiają za Vegas. Jeśli nie dojdzie do rewanżu, to rywalem Joshuy będzie Pulew 28 października w Cardiff - dodał szef grupy Matchroom Boxing.

Pierwsza walka Anthony'ego Joshuy z Władimirem Kliczką zakończyła się zwycięstwem Brytyjczyka. 41-letni ex-czempion z Ukrainy w kontrakcie na pojedynek zagwarantował sobie prawo do rewanżu, jednak do tej pory nie zadeklarował jeszcze, czy z niego skorzysta czy też zakończy sportową karierę.

Mistrz świata WBA i IBF wagi ciężkiej Anthony Joshua (19-0, 19 KO) wierzy, że perspektywa walki w Las Vegas skusi Władimira Kliczkę (64-5, 53 KO) do podpisania kontraktu na walkę rewanżową za zakończone porażką kwietniowe starcie. Na razie nie wiadomo, czy 41-letni Ukrainiec zdecyduje się kontynuować karierę i zaboksuje ponownie ze swoim pogromcą czy też zawiesi rękawice na kołku.

- Kliczko zyskał podziw i szacunek za pierwszą walkę, mimo że przegrał. Vegas to jest mekka boksu i to jest wspaniała okazja - mówi "AJ". - Ludzie nie odmawiają podróży do Vegas. Kliczko już tyle osiągnął i nie wiadomo, czy będzie miał jeszcze motywację, ale sądzę, że myśl o Las Vegas znów sprawi, że jego krew się zagotuje.

Joshua dodaje jednocześnie, że w przypadku rezygnacji Kliczki z rewanżu ma już zaplanowaną walkę z obowiązkowym challengerem IBF Kubratem Pulewem (25-1, 13 KO), więc łez po kolejnej hitowej konfrontacji z "Dr Stalowym Młotem" ronił nie będzie. 

- Zamierzam kontynuować moją karierę. Uszanuję każdą decyzję Kliczki, a planem B jest pojedynek z Pulewem. Czy więc to będzie Kliczko czy Pulew, będę zadowolony - twierdzi Anthony Joshua.

11 lub 18 listopada na gali w Las Vegas ma dojść do rewanżowej walki Anthony'ego Joshuy (19-0, 19 KO) z Władimirem Kliczko (64-5, 53 KO) - zdradził Eddie Hearn, promotor Anglika. Na oficjalne potwierdzenie pojedynku kibice będą musieli jeszcze poczekać kilka tygodni.

Rozmowy pomiędzy obozami pięściarzy trwają. Cały czas toczą się także negocjacje z potencjalnymi obiektami, które miałyby gościć pojedynek rewanżowy Brytyjczyka z Ukraińcem.

Stawką walki będą należące do Joshuy pasy mistrza świata IBF i WBA wagi ciężkiej. Jeśli Kliczko ostatecznie nie zdecyduje się na drugie starcie z Anglikiem, to Joshua w listopadzie zmierzy się z Kubratem Pulewem, oficjalnym pretendentem do pasa International Boxing Federation.

- Nie będę czekał na niego w nieskonczoność, Kliczko musi się określić - mówi mistrz świata IBF i WBA wagi ciężkiej Anthony Joshua (19-0, 19 KO), który pod koniec roku ma zmierzyć się po raz drugi z Władimirem Kliczko (64-5, 53 KO). Brytyjczyk niecierpliwi się brakiem informacji ze strony Ukraińca.

- Czekamy na Kliczkę, ale mamy też swoje plany. Kliczko wie, że do pewnego momentu musi podjąć decyzję i powiedzieć, czy chce drugiej walki. Ja chętnie wejdę z nim do ringu jeszcze raz - powiedział Joshua.

- Na pewno stoczę walkę pod koniec roku, a moim rywalem będzie Kliczko lub Kubrat Pulew. Na razie czekam na jakieś wiadomości i powoli rozpoczynam treningi. Nie chcę jednak przesadzić z mocnymi treningami, bo w przeszłości już mi się to zdarzało - stwierdził Anglik.

Joshua po raz pierwszy skrzyżował rękawice z Kliczko w kwientiu. Po bardzo emocjonujących jedenastu rundach, Brytyjczyk wygrał przez techniczny nokaut.

Eddie Hearn, promotor mistrza świata IBF i WBA wagi ciężkiej Anthony'ego Joshuy (19-0, 19 KO) potwierdził, że Las Vegas od kilku tygodni pozostaje faworytem w kontekście organizacji rewanżowej walki z Władimirem Kliczko (64-5, 53 KO) w Las Vegas. Do drugiego pojedynku tych pięściarzy ma dojść na przełomie listopada i grudnia.

- Rozmawiałem o tym z Berndem Boente i ekipą Kliczki. Vegas jest teraz naszym głównym celem, chociaż Nigeria, Dubaj i Cardiff dalej pozostają w grze. Vegas wyprzedza jednak wszystkich w tym momencie - tłumaczy Hearn.

- Chciałbym, żeby ten pojedynek po raz kolejny odbył się w Wielkiej Brytanii, ale jeśli trzeba będzie zorganizować tę walkę poza Wyspami, to wyprawa do Vegas dla wszystkich kibiców będzie niesamowitym przeżyciem - mówi szef grupy Matchroom.

Kliczko i Joshua po raz pierwszy skrzyżowali rękawice z kwietniu. W trakcie walki obaj pięściarze padali na deski, ale ostatecznie pojedynek zakończył się zwycięstwem Brytyjczyka.

Eddie Hearn, promotor mistrza świata IBF i WBA wagi ciężkiej Anthony'ego Joshuy (19-0, 19 KO) zdradził, że skłania się ku organizacji rewanżowej walki z Władimirem Kliczko (64-5, 53 KO) w Las Vegas. Do drugiego pojedynku tych pięściarzy ma dojść na przełomie listopada i grudnia.

- Słyszałem o tym, że Kliczko jeszcze nie jest zdecydowany na rewanż z Joshuą, ale dla mnie to jasny komunikat, że jego obóz czeka na przedstawienie konkretnych opcji finansowych. To samo muszę przedstawić mojemu pięściarzowi - wyjaśnia Hearn.

- Na dzisiaj Las Vegas wygląda na prawdę mocnego kandydata do organizacji walki. Myślę, że Kliczko potrzebuje nowego bodźca, co oznacza, że druga walka być może powinna odbyć się poza Wielką Brytanią - tłumaczy szef grupy Matchroom.

Kliczko i Joshua po raz pierwszy skrzyżowali rękawice z kwietniu. W trakcie walki obaj pięściarze padali na deski, ale ostatecznie pojedynek zakończył się zwycięstwem Brytyjczyka.

Anthony Joshua (19-0, 19 KO) w rozmowie ze Sky Sports skomentował słowa swojego poprzednika na tronie IBF i WBA wagi ciężkiej Tysona Fury'ego (23-0, 18 KO), który stwierdził niedawno, że w porównaniu z nim "AJ" wypadł słabo na tle słynnego Władimira Kliczki (64-4, 53 KO). 

Fury w listopadzie 2015 roku łatwo wypunktował Kliczkę, Joshuą w kwietniu pokonał Ukraińca przez techniczny nokaut, jednak sam był bliski przegranej przed czasem. - Ja się z Kliczką bawiłem, Anthony walczył z nim o życie - powiedział kilka tygodni temu o występie rodaka olbrzym z Wilmslow.

- Przecież Fury [w pojedynku z Kliczką] nawet nie zadał mocnego ciosu, on unikał walki - stwierdził, odnosząc się do opinii "Cygańskiego Króla" Joshua w rozmowie ze Sky Sports. - Łaził wokół ringu przez dwanaście rund. W boksie  nie chodzi o to, żeby wygrać, ale o to  jak się wygrywa. 

- Jego akcje po tamtej walce nie poszły w górę. Mógł wygrać w lepszym stylu. Zapytajcie ludzi za kilka lat, którą walkę będą wspominać? - dodał aktualny lider królewskiej dywizji.

Mistrz świata IBF i WBA wagi ciężkiej Anthony Joshua (19-0, 19 KO) liczy, że wkrótce Władimir Kliczko (64-5, 53 KO) podejmie pozytywną decyzję w kwestii walki rewanżowej. Pięściarze mogliby skrzyżować rękawice jesienią w Cardiff, Nigerii lub Dubaju. Brytyjczyk gotów jest jednak także na inny scenariusz, w którym jego kolejnym rywalem będzie obowiązkowy challenger International Boxing Federation Kubrat Pulew (25-1, 13 KO). 

- Jeśli Kliczko nie będzie chciał rewanżu, to już mam zaklepany pojedynek z Pulewem - mówi "AJ". - Pulew to świetny pięściarz, którzy już boksował o mistrzostwo świata. 

- Jestem już na tym poziomie, że powinienem walczyć z czempionami albo zawodnikami, którzy boksowali o mistrzowskie pasy. Pulew przegrał z Kliczką po obozie treningowym, na którym ja z Kliczką sparowałem - przypomina Anthony Joshua. 

Anthony Joshua (19-0, 19 KO) czeka na decyzję Władimira Kliczki (64-5, 53 KO), który już wkrótce ma ogłosić, czy chce po raz drugi skrzyżować rękawice z Brytyjczykiem czy też zakończy sportową karierę. Pierwsza walka pięściarzy zakończyła się zwycięstwem "AJ-a". Gdyby ostatecznie "Dr Stalowy Młot" postanowił pożegnać się z zawodowym ringiem, Joshua spotka się z obowiązkowym challengerem IBF Kubratem Pulewem (25-1, 13 KO).

- [Najbardziej prawdopodobna] data mojej walki to przełom października i listopada, bo początek grudnia to ostateczny termin w tym roku - mówi Joshua.

- Powiedzmy że będzie to jakoś połowa listopada. Zakładając trzy miesiące na treningi, w połowie sierpnia muszę rozpocząć obóz treningowi, do Kliczki lub Pulewa - kalkuluje brytyjski mistrz WBA i IBF wagi ciężkiej.

Wśród potencjalnych lokalizacji rewanżowego pojedynku Joshuy z Kliczką wymieniane są Cardiff, Nigeria i Dubaj.

Mistrz świata WBA i IBF wagi ciężkiej Anthony Joshua (19-0, 19 KO) przyznał w rozmowie ze Sky Sports, że chętnie zmierzyłby się ze swoim poprzednikiem na mistrzowskim tronie Tysonem Furym (25-0, 18 KO). 

- Wsłuchuję się w to, czego chcą ludzie. Tyson robi dużo hałasu i zadeklarował jasno, że chce walki ze mną. Moje stanowisko jest takie: Tyson, jeśli wrócisz, to jestem tym zainteresowany, dajmy kibicom to, czego chcą. Ten pojedynek jest na szczycie mojej listy życzeń - powiedział "AJ".

Na odpowiedź Fury'ego nie trzeba było długo czekać. - Jestem poza ringiem już prawie dwa lata, ale ja naprawdę uważam, że AJ nie może mi nawet wiązać sznurówek, więc chętnie wrócę i sprawdzę, jak dobry jestem, nawet pomimo tej przerwy - zakomunikował w mediach społecznościowych olbrzym z Wilmslow.

- Ja kontra AJ to bez wątpienia największa walka do zrobienia w boksie. Jeśli do niej nie dojdzie to, wyjdzie tak samo jak z Lennoxem Lewisem i Riddickiem Bowem - stwierdził Fury, dodając: - Nie brak teraz wyzwań, które by mnie znów zmotywowały. Wilder, AJ, Parker czy nawet Powietkin - to są walki, których chcę. Zróbmy to, niech boks znów będzie wielki!  

28 milionów funtów (35,5 mln dolarów) miał według brytyjskich mediów zarobić w ringu przez niespełna cztery lata zawodowej kariery mistrz świata wagi ciężkiej federacji WBA i IBF Anthony Joshua (19-0, 19 KO). 

Większość z tej kwoty - prawie 15 milionów - wpłynęło na konto "AJ-a" po zwycięskiej kwietniowej walce z Władimirem Kliczką (64-5, 53 KO). 

Dzięki wypłacie za swój ostatni występ Joshua znalazł się na 89. pozycji tegorocznej listy Forbesa najlepiej zarabiających sportowców świata z łącznym dochodami wysokości 22 milionów dolarów (18,5 mln z gaż, 3,5 mln z kontraktów reklamowych).


Najnowsze komentarze