onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 



Znalezione obrazy dla zapytania szpilka wach ringpolska.pl

Jak zdradził w rozmowie z ringpolska.pl Andrzej Wasilewski, możliwa jest niewielka zmiana terminu planowanej wstępnie na 10 listopada w Gliwicach walki Artura Szpilki (21-3, 15 KO) z Mariuszem Wachem (33-3, 17 KO).

Wszystko przez ćwierćfinał turnieju WBSS z udziałem Krzysztofa Głowackiego (30-1, 19 KO) i Maksima Własowa (42-2, 25 KO), do którego dojść ma właśnie w drugą sobotę listopada w Chicago.

Artur Szpilka poinformował, że kontynuuje przygotowania do konfrontacji z "Wikingiem" i czeka na konkretne wiadomości od promotora. - U nas i u Wacha wszystkie rzeczy są dogadane, ale może być tak, że zmieni się data - stwierdził "Szpila".

Adam Kownacki (18-0, 14 KO) zanotował wczoraj bardzo ważne zwycięstwo, pokonując na Brooklynie Charlesa Martina (25-2-1, 23 KO).  - Adam zaimponował mi po raz kolejny swoim sercem, którego wcześniej nie doceniałem - skomentował wygraną swojego byłego rywala Artur Szpilka. 

10 listopada dojść ma do hitowego pojedynku w polskiej wadze ciężkiej z udziałem Artura Szpilki (21-3, 15 KO) i Mariusza Wacha (33-3, 17 KO). Co starciu swojego byłego podopiecznego z "Wikingiem" sądzi trener Fiodor Łapin?

10 listopada dojść ma do ciekawie zapowiadającego się starcia czołowych polskich zawodników wagi ciężkiej Artura Szpilki (21-3, 15 KO) i Mariusza Wacha (33-3, 17 KO). Jak szanse na wygraną "Szpili" i "Wikinga" ocenia ostatni mistrz świata znad Wisły Krzysztof Głowacki?

Od kilku tygodni coraz głośniej mówi się, że 10 listopada może dojść do walki pomiędzy Arturem Szpilką (21-3, 15 KO) i Mariuszem Wachem (33-3, 17 KO). Jak sytuacja wygląda faktycznie na dzień dzisiejszy? W rozmowie z ringpolska.pl wyjaśnia Andrzej Wasilewski...

Prawdopodobnie już niebawem zostanie ogłoszona walka pomiędzy Arturem Szpilką (21-3, 15 KO) i Mariuszem Wachem (33-3, 17 KO). 10 lat temu, gdy obaj pięściarze spotkali się w gymie KnockOut Promotions, z pewnością nikt nie sądził, że kiedyś  mogliby skrzyżować ze sobą rękawice...

 

Dzieli ich dziesięć lat, mają różne warunki fizyczne, inny styl boksowania i charaktery... Wymieniać to, co dzieli Mariusza Wacha i Artura Szpilkę można jeszcze długo. Wkrótce prawdopodobnie tych dwóch różnych zawodników wejdzie razem między liny. I zapowiada się, że ta walka na krajowym podwórku powinna wzbudzić naprawdę spore emocje. Obaj wciąż nie podpisali kontraktów, ale według naszych informacji powinni złożyć autografy na umowach do końca przyszłego tygodnia. Do walki dojdzie 10 listopada w Gliwicach, a halą rezerwową jest trójmiejska ERGO Arena.

Potwierdza to promotor Szpilki i organizator gali Andrzej Wasilewski. – Wszystko wskazuje na to, że do tej walki faktycznie dojdzie. Obaj są zainteresowani, choć zostało jeszcze trochę szczegółów do uzgodnienia. Skoro jednak wszyscy chcą, to spodziewam się sukcesu. Jeśli chodzi o miejsce, to gdy dostaniemy potwierdzenie warunków z Gliwic, to ta lokalizacja jest faworytem do organizacji gali. Jeśli nie, myślimy o ERGO Arenie, z którą zawsze świetnie nam się współpracowało. Oceniam szansę na realizację tego projektu na 90 procent - mówi szef grupy KnockOut Promotions. Wszystko wskazuje na to, że Szpilka z Wachem zmierzą się na 10-rundowym dystansie.

- To walka o prymat w polskiej wadze ciężkiej. Wach nigdy nie wygrał wielkich walk, ale zawsze stawiał trudne warunki, pokazywał niezwykłą odporność. Gdyby Szpilka wygrał, wróciłby do czołówki królewskiej kategorii. Artur ma kontrowersyjne, ale znane nazwisko w wadze ciężkiej. Efektowny triumf z nim dałby Mariuszowi pewnie szansę na kolejny duży pojedynek - mówi z kolei Wasilewski.

Walka Wach - Szpilka ma być niejedyną atrakcją gali grupy KnockOut Promotions, którą pokaże Telewizja Polska. - Chciałbym, żeby obok walki wieczoru, wystąpili także inni uznani polscy pięściarze. Myślę tu przede wszystkim o występie Ewy Piątkowskiej w starciu o pas mistrzyni świata oraz mistrzu Europy Kamilu Szeremecie - zdradza Wasilewski.

Pełna treść artykułu w "Przeglądzie Sportowym" >>

 

- Bliżej mojego serca jest Artur i chciałbym, żeby wygrał - mówi Fiodor Łapin, były trener Artura Szpilki (21-3, 15 KO) o możliwej walce pięściarza z Wieliczki z Mariuszem Wachem (33-3, 17 KO). Pojedynek tych pięściarzy ma odbyć się w listopadzie.

- To jak spotkanie lodu z ogniem. Dla kibiców to fajne wydarzenie. Mariusz wie, kiedy skontrować i uderzyć prawą ręką. Po drugiej stronie jest Artur. Jeśli Szpilka nastawi się na dobrą, sensowną ruchliwość, ma wielką szansę wygrać. Jeśli jednak będzie chciał znokautować Wacha, usztywni się, stanie w miejscu i na linii ciosów Mariusza, może mieć problem - analizuje w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" główny trener grupy KnockOut Promotions.

Wach ostatni raz boksował w listopadzie ubiegłego roku, więc jesienny pojedynek ze "Szpilą" oznaczałby dla niego roczną przerwie od pięściarskich występów. Zawodnik z Krakowa w maju miał zmierzyć się z Erikiem Moliną, jednak Amerykanin tuż przed walką został zawieszony za stosowanie niedozwolonych środków dopingujących.

- Bardzo dużo zależy od tego, z jakim nastawieniem Szpilka wejdzie do ringu. Jeśli będzie zdyscyplinowany, to myślę, że wygra. W innej sytuacji, czyli z nastawieniem na pojedyncze, mocne ciosy, na przykład sierpowe, co go usztywni, będzie szybko tracił energię. Gdy stanie w miejscu, przewagę zacznie zyskiwać Wach. Szpilkę stać jednak na mądry boks - przekonuje Łapin.

Pełna treść artykułu w "Przeglądzie Sportowym" >> 

 

Były pretendent do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej Artur Szpilka (21-3, 15 KO) przygotowuje się do drugiej tegorocznej walki. Na ring "Szpila" ma wrócić w listopadzie, jednak szczegóły dotyczące tego występu nie zostały jeszcze oficjalnie potwierdzone. Na razie pięściarz grupy KnockOut Promotions przygotowuje się do swojego pojedynku w Warszawie, gdzie  trening bywa bardzo urozmaicony.

 

Najnowsze komentarze