Boks to nasza wspólna pasja

Patronat medialny





 



fightklub

Pobierz pasek ringpolska.pl

Kto jest online?

Odwiedza nas 16478 gości oraz 83 użytkowników.

Artur Szpilka (17-1, 12 KO) i Maciej Sulęcki (19-0, 4 KO) dzięki zwycięstwom odniesionym na gali Polsat Boxing Night wyprzedzili Tomasza Adamka (49-4, 29 KO) w polskim rankingu P4P portalu Boxrec.com, klasyfikującym pięściarzy bez podziału na kategorie wagowe. 

"Szpila", który pokonał na punkty Adamka, przesunął się na trzecią pozycję, "Striczu" po wygranej przez nokaut z Grzegorzem Proksą (29-4, 21 KO) awansował na miejsce czwarte. Liderem polskiej listy jest Andrzej Fonfara (26-3, 15 KO), oczko niżej plasuje się Krzysztof Włodarczyk (49-3-1, 35 KO).

Najlepsi polscy pięściarze wg Boxrec: 1. Andrzej Fonfara (waga półciężka), 2. Krzysztof Włodarczyk (w. junior ciężka), 3. Artur Szpilka (w. ciężka), 4. Maciej Sulęcki (w. super średnia), 5. Tomasz Adamek (w. ciężka), 6. Marcin Rekowski (w. ciężka), 7. Mateusz Masternak (w. junior ciężka), 8. Damian Jonak (w. junior średnia). 9. Łukasz Janik (w. junior ciężka), 10. Krzysztof Głowacki (w. junior ciężka).

W sobotę bokserski świat żył przede wszystkim walką o trzy mistrzowskie pasy wagi półciężkiej pomiędzy Siergiejem Kowaliowem i Bernardem Hopkinsem, jednak w najważniejszych serwisach pięściarskich nie zabrakło też doniesień o wynikach gali Polsat Boxing Night, na której Artur Szpilka (17-1, 12 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Tomasza Adamka (49-4, 29 KO).

- Szpilka nigdy jeszcze nie był w tak dobrej formie i nie boksował tak dobrze. Naprawdę świetnie się poruszał i precyzyjnie trafiał. Adamek robił co mógł, jednak Szpilka był zbyt szybki i zbyt młody. Słuszny werdykt sędziowski, dobry dla polskiego boksu - napisał ceniony brytyjski ekspert Graham Houston.

Aleksy Sukaczew z portalu Boxingscene.com pojedynek Szpilki z Adamkiem wypunktował 97-93 na korzyść "Szpili", a w tytule swojej relacji z Krakowa poinformował o pożegnaniu z boksem polskiego mistrza dwóch kategorii wagowych. - Bogata kariera Tomasza Adamka prawdopodobnie dobiegła końca po tym jak drugi raz z rzędu uległ on zawodnikowi następnego pokolenia. W ślady Wiaczesława Głazkowa poszedł młody Artur Szpilka, który pokonał weterana na punkty.

Ryan Songalia z magazynu "The Ring" w swoim tekście doszukuje się z kolei analogii pomiędzy starciami Adamka ze Szpilką i z Andrzejem Gołotą. - W 2009 roku polski gwiazdor wagi ciężkiej Andrzej Gołota przekazał panowanie zawodnikowi nowej ery Tomaszowi Adamkowi, który zastopował Gołotę w piątej rundzie. W sobotę Adamek sam musiał oddać berło ulubieńcowi polskich kibiców kolejnej generacji Arturowi Szpilce - napisał dziennikarz "Biblii Boksu".

Artur Szpilka (17-1, 12 KO) awansował na 17. miejsce na liście najlepszych pięściarzy świata wagi ciężkiej portalu statystycznego Boxrec.com po wczorajszej wygranej nad Tomaszem Adamkiem (49-4, 29 KO). Pięściarz z Wieliczki wcześniej zajmował 42. pozycję w tej klasyfikacji.

"Szpila" pokonał "Górala" jednogłośnie na punkty na gali Polsat Boxing Night, odnosząc największy sukces w zawodowej karierze. Podczas tej samej imprezy niespodzianki sprawili także Maciej Sulęcki (19-0, 4 KO) oraz Michał Syrowatka (11-0, 3 KO), którzy zaliczyli efektowne wygrane przez nokaut.

W klasyfikacji Boxrec.com Sulęcki po pokonaniu Grzegorza Proksy jest 22. na świecie w wadze średniej, a Syrowatka po znokautowaniu Michała Chudeckiego jest 45. na globalnej liście najlepszych junior średnich.

Artur Szpilka (17-1, 12 KO) postawił milowy krok w swojej karierze. Podczas gali Polsat Boxing Night w Krakowie pokonał na punkty Tomasza Adamka (49-4, 29 KO) i jest teraz numerem jeden w wadze ciężkiej w Polsce. Na konferencji prasowej po walce zdradził swoje plany na najbliższą przyszłość – przyznał, że niebawem wyjedzie do Stanów Zjednoczonych.

Pokonanie znanego w światowym boksie Adamka otwiera Arturowi Szpilce wiele możliwości i na pewno po raz kolejny zwróci na niego uwagę największych promotorów. „Szpila” walczył już w Stanach – w styczniu tego roku przegrał z Bryantem Jenningsem. – Bardzo chcę rewanżu z nim. Ale jeszcze nie teraz, na razie planuję dwie walki w Polsce – powiedział.

Być może z Jenningsem Artur Szpilka niebawem będzie jednak toczył sparingi. – Rozmawiałem już z trenerem, więc mogę zdradzić swoje plany na najbliższą przyszłość – powiedział. – Niebawem chcę stoczyć walkę w Polsce, a potem wyjadę na trzy miesiące do USA. Nie walczyć, przede wszystkim trenować i sparować. Jeśli znajdę w Stanach to, czego szukam, być może zostanę tam na stałe – ujawnił.

Szpilka odsłonił też pewne kulisy z obozu rywala. – Doszły mnie słuchy, że jeśli Adamek wygrałby ze mną, następnym jego przeciwnikiem byłby Aleksandr Powietkin lub Bryant Jennings – powiedział.

Kamil Wolnicki: Pana marzenie się spełniło, w sobotę wejdzie pan do ringu z Tomaszem Adamkiem.
Artur Szpilka: Od pięciu miesięcy było pewne, że się spotkamy. Jestem spokojny, a w każdym razie się staram, choć adrenalina buzuje. Wiem, co nas czeka. To chwila prawdy dla mnie i Adamka. Zresztą dla wszystkich, którzy wystąpią podczas tej gali. Każdemu zwycięstwo może otworzyć jakieś drzwi. Nie mogę się doczekać.

Powtarza pan często, że to dla pana być albo nie być. Nie rozumiem dlaczego, ma pan dopiero 25 lat, więc porażka nie kończy kariery.
Artur Szpilka: Tak, ale ja to traktuję inaczej. Będę wielkim pięściarzem, albo będę się w to bawił. Trudno oczekiwać od ambitnego chłopaka, jakim jestem, że będę liczył na coś wielkiego po dwóch porażkach. Przegrałem poprzednią walkę z Bryantem Jenningsem, dostałem lekcję. Trudno byłoby mi się pogodzić z dwiema porażkami. Wykonałem wielką pracę i zobaczymy, czy się nadaję do tego sportu.

Przegrać z Adamkiem to przecież nie wstyd.
Artur Szpilka: Nie rozmawiajmy o tym. Sami zobaczycie, co się wydarzy w ringu. Nie wiem, czy Adamek jest moim najtrudniejszym rywalem. Wcześniej okazał się nim Jennings, bo z nim przegrałem. Adamek ma doświadczenie i umiejętności, ale czy je pokaże? Zobaczymy. Swoją drogą, chciałbym bardzo rewanżu z Jenningsem.

Dwa lata temu obiecał mi pan, że kiedy się spotkacie, popsuje mu pan bilans.
Artur Szpilka: Wtedy żyłem bardziej marzeniami. Teraz, po porażce, przestałem bujać w obłokach, ale wiem, na co mnie stać. Zdaję sobie sprawę z pracy, jaką wykonałem przed tą walką. Podszedłem bardzo poważnie do przygotowań. Wiedziałem, że samą siłą nie wygram z Adamkiem. Chociaż... jak czysto trafię, to zobaczycie. Jak mówi Tomek: Jestem zdrowy, jestem szybki. Jestem szybki, jestem niepokonany.

Pełny zapis rozmowy z Arturem Szpilką w "Przeglądzie Sportowym" >>

Marcin Rekowski (15-1, 12 KO) jest kolejnym sparingpartnerem Artura Szpilki (16-1, 12 KO) we wstępnej fazie przygotowań do walki z Tomaszem Adamkiem (49-3, 29 KO). Pojedynek Adamek - Szpilka będzie główną atrakcją zaplanowanej na 8 listopada w Krakowie gali Polsat Boxing Night.

Kup bilety na walkę Tomasz Adamek - Artur Szpilka >>
Tomasz Adamek - Artur Szpilka: serwis specjalny ringpolska.pl >>

W środę swój pierwszy sparing od stycznia stoczył Artur Szpilka (16-1, 12 KO). "Szpili" szykującemu się do zaplanowanej na 8 listopada walki z Tomaszem Adamkiem (49-3, 29 KO) pomagał były mistrz Polski amatorów Michał Olaś.

ISSN: 2082-9760

Najnowsze komentarze