onet.pl sport


ARTV Chicago




Przegląd Sportowy





   
BRK Gladiator

Patronat medialny





 

 

 

 



9 września na gali organizowanej na stadionie MOSiR w Radomiu na ring ma wrócić były młodzieżowy mistrz świata wagi półśredniej Przemysław Runowski (15-0, 3 KO). O swoich planach startowych 23-letni "Kosiarz" poinformował na Facebooku.

- Za mną kolejny sparing z Białorusinem Maksimem Hardzeiką, a jak sparingi to wiadomo, że walka. 9 września Radom - napisał pięściarz grupy Sferis KnockOut Promotions.

Runowski w ostatnich miesiącach zanotował kilka cennych wygranych, pokonując m.in. niezwyciężonego wcześniej Alaina Cherveta, Carela Sandona czy Mykolę Vovka. Ostatni raz pięściarz z Damnicy boksował w maju.

Głównym wydarzeniem gali w Radomiu będzie pojedynek Krzysztofa Zimnocha z Amerykaninem Joey'em Abellem. Kibice zobaczą także m.in. walki Sergieja Werwejki z Nagym Aguilerą oraz Alberta Sosnowskiego z Łukaszem Różańskim.

Kup bilet, zobacz na żywo walki Zimnoch - Abell i Sosnowski - Różański >>  

 

Ostatni raz boksowałeś w maju. Czy wiemy kiedy możesz wrócić na ring?
Przemysław Runowski: Kiedy schodziłem z ringu po majowej gali w Poznaniu, zakładałem, że kolejną walkę stoczę w Międzyzdrojach, ponieważ często tam boksuję. Promotorzy mieli jednak inne plany i teraz czekam na termin. W grę wchodzi wrzesień lub październik.

Z ostatniej walki chyba możesz być zadowolony. To był pierwszy nokaut w twoim wykonaniu od dłuższego czasu, a dodatkowo rywal był naprawdę wymagający.
Tak, to było zwycięstwo, które pokazało, że cały czas mam czym uderzyć. Wiem, że mam dopiero 23 lata, ale ja już czuję się gotowy na jeszcze lepszych pięściarzy. Dajcie mi tylko odpowiedni czas na przygotowania, a zobaczycie w ringu jeszcze lepszego "Kosiarza".

Jesteś już w treningu?
Tak, ale na razie trenuję bez koncentracji na konkretnym terminie. Jestem tydzień w domu, a tydzień w Warszawie. Jak zostanie potwierdzona data mojej kolejnej walki, to częściej będę trenował w Warszawie.

Czyli w grę wchodzą walki w Radomiu lub Wieliczce?
Tak, jestem gotowy, żeby boksować na obu galach. W Wieliczce moglibyśmy stoczyć fajną walkę np. z Łukaszem Gworkiem, a w Radomiu chętnie zmierzyłbym się z Michałem Żeromińskim. On pochodzi z tego miasta, ma tam wielu kibiców i dzieli nas pewna wspólna historia, więc myślę, że jest to temat, który można by fajnie sprzedać.

Jaka historia?
Tata Michała, który sam kiedyś boksował na wysokim poziomie i też miał w Radomiu wielu kibiców, był kilka lat temu ze mną na mistrzostwach Polski. On wtedy stał w moim narożniku, a ja zdobyłem mistrzostwo kraju. To prywatnie naprawdę bardzo fajny i szanowany w Radomiu człowiek. Fajnie byłoby spotkać się po latach po przeciwnych stronach.

Stał w twoim narożniku, czyli zna twoje słabe strony?
Musimy pamiętać, że to było w 2010 roku. Ja od tego czasu zupełnie zmieniłem swój styl i jestem innym pięściarzem. Pamiętam jak Michał rok temu w Radomiu stoczył wojnę z Marcinem Cybulskim. Też chętnie pobiłbym się z nim na jego terenie. Widać, że kibice żyją tam jego walkami, a ja chętnie sprawdziłbym się w takiej sytuacji, kiedy większość publiczności będzie przeciwko mnie. To byłby taki test przed walkami wyjazdowymi.

Słychać po głosie, że jesteś pewny swojej wygranej w takiej walce.
Ja jestem po prostu pewny siebie i wierze w to, że mogę w boksie osiągnąć bardzo dużo. Z Michałem obaj nie lubimy robić wagi, więc możemy się spotkać nawet kilogram czy dwa powyżej limitu wagi półśredniej. Chociaż może dobrze by było zrobić limit, bo wtedy moglibyśmy zaboksować o pas mistrza Polski. Czy jestem pewny wygranej z nim? Nie oszukujmy się, wydaje mi się, że do tej pory na ringach zawodowych pokonałem trochę lepszych pięściarzy. Jeśli doszłoby do naszej walki, to mogę nawet zadeklarować, że jeśli przegram, to Żeromiński przejmie całą moją gażę, a ja zaboksuję za darmo. Nie biorę jednak takiej możliwości pod uwagę.

Były młodzieżowy mistrz świata wagi półśredniej Przemysław Runowski (15-0, 3 KO) pokonał przez techniczny nokaut w drugiej rundzie Alaina Cherveta (13-1-2, 10 KO).

Szwajcar rozpoczął pojedynek w bardzo szybkim tempie. Niepokonany Szwajcar zasypał Polaka kombinacjami ciosów, jednak niewiele jego uderzeń przedostawało się przez szczelną gardę "Kosiarza". Po pierwszej, rozpoznawczej rundzie, Polak zaczął odpowiadać w drugiej odłonie i po świetniej kontrze z prawej ręki posłał rywala na deski.

Chervet nie dał się wyliczyć, ale Runowski zdecydowanie ruszył do przodu, co zaowocowało tym, że Szwajcar zapoznawał się matą ringu jeszcze dwukrotnie. Po trzecim nokdaunie, narożnik Cherveta poddał swojego pięściarza.

Zapraszamy do obejrzenia materiału wideo z treningu pokazowego Przemysława Runowskiego (14-0, 2 KO), który 20 maja na gali w Poznaniu zmierzy się z niepokonanym na zawodowych ringach młodzieżowym mistrzem świata IBF wagi super lekkiej Alainem Chervetem (13-0-2, 10 KO).

Głównym wydarzeniem gali w Poznaniu będzie eliminator do tytułu mistrza świata IBF wagi junior ciężkiej pomiędzy Krzysztofem Włodarczykiem (52-3-1, 37 KO) i Noelem Gevorem (22-0, 10 KO). W innym ciekawym pojedynku  Rafał Jackiewicz (48-16-2, 22 KO) zmierzy się z Patrykiem Szymańskim (17-0, 9 KO).

Niepokonany na zawodowych ringach Alain Chervet (13-0-2, 10 KO) będzie przeciwnikiem Przemysława Runowskiego (14-0, 2 KO) na gali w Poznaniu 20 maja - poinformował promotor polskiego pięściarza Andrzej Wasilewski. Pojedynek zakontraktowano na sześć rund.

26-letni Szwajcar z 13 zwycięskich walk aż 10 rozstrzygnął przed czasem. W maju ubiegłego roku sięgnął po pas młodzieżowego mistrza świata IBF wagi super lekkiej. Runowski, również do tej pory bez porażki, po raz ostatni do ringu wychodził 8 kwietnia.

Głównym wydarzeniem gali w Poznaniu będzie eliminator do tytułu mistrza świata IBF wagi junior ciężkiej pomiędzy Krzysztofem Włodarczykiem (52-3-1, 37 KO) i Noelem Gevorem (22-0, 10 KO). W innym ciekawym pojedynku  Rafał Jackiewicz (48-16-2, 22 KO) zmierzy się z Patrykiem Szymańskim (17-0, 9 KO).

W ciekawym pojedynku kategorii półśredniej na gali w Zakopanem, Przemysław Runowski (14-0, 2 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Ivana Njegaca (8-3, 1 KO).

24-letni Chorwat od pierwszej rundy w swoim stylu ruszył na rywala, jednak Runowski czujnie powtrzymywał jego zapędy aktywnym lewym prostym. Njegac polował na mocne ciosy z prawej ręki, które częściej niż na szczęce przeciwnika lądowały na tyle jego głowy.

Ostatecznie Njegac stracił jeden punkt za nieprzepisowe uderzenia. Chorwat starał się wywierać presję na Runowskim, ale 22-latek dobrze pracował na nogach i punktował agresywnego rywala. Po ośmiu rundach sędziowie nie mieli problemów ze wskazaniem zwycięzcy.

Podczas dzisiejszej gali Nosalowy Dwór Boxing Night w Zakopanem w ringu zaprezentuje się czterech podopiecznych trenera Fiodora Łapina - Krzysztof Kopytek (12-1, 2 KO), Przemysław Runowski (13-0, 2 KO),  Marek Matyja (12-1, 4 KO) i Przemysław Zyśk (3-0, 1 KO). Zapraszamy do obejrzenia krótkiej migawki z przygotowań zawodników Sferis KnockOut Promotions. Transmisja z gali od godz. 20.00 w Polsacie Sport.


Najnowsze komentarze