onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 





Kanadyjka Sarah Pucek (8-2-1, 1 KO) będzie rywalką mistrzyni świata WBO wagi super piórkowej Ewy Brodnickiej (14-0, 2 KO) podczas gali, która odbędzie się 21 kwietnia w Częstochowie.

Dla 33-letniej Polski będzie to powrót na ring po blisko rocznej przerwie. Brodnicka ostatni raz boksował w czerwcu ubiegłego roku, kiedy to wygrała minimalnie na punkty z Viviane Obenauf.

Głównym wydarzeniem imprezy w Częstochowie będzie walka z udziałem byłego mistrza świata dwóch kategorii wagowych Tomasza Adamka. Aktualnie w gronie możliwych rywali "Górala" wymienia się przede wszystkim Joeya Abella, który w ubiegłym roku wygrał przed czasem z Krzysztofem Zimnochem.

Nie dojdzie ostatecznie do walki  pomiędzy Ewą Brodnicką (14-0, 2 KO) i Ramoną Kuehne (26-1, 10 KO). Pojedynek miał się odbyć wiosną na jednej z gal organizowanych w Polsce.

Polka w ubiegłym roku wywalczyła tymczasowy pas WBO wagi super piórkowej, z kolei Niemka posiadała pełną wersję tego tytułu. Federacja WBO nakazała pięściarkom stoczenie bezpośredniej walki,  a przetarg na jej organizację wygrała polska grupa Tymex Promotions.

Kuehne nie podpisała jednak kontraktu na ten pojedynek i zrezygnowała z walki o pas. W ten sposób pełnoprawną mistrzynią świata WBO została Brodnicka, która ostatni raz boksowała w czerwcu ubiegłego roku.

W poniedziałek w Budapeszcie odbędzie się przetarg na organizację walki o pas WBO wagi super piórkowej pomiędzy Ewą Brodnicką (14-0, 2 KO) i Ramoną Kuehne (26-1, 10 KO). Kwotę minimalną w przetargu ustalono na 10 tysięcy dolarów.

Brodnicka od maja ubiegłego roku jest posiadaczką tytułu WBO w wersji tymczasowej, który wywalczyła w pojedynku z Irmą Adler. Kuehne to pełnoprawna mistrzyni World Boxing Organization.

Ewa Brodnicka (14-0, 2 KO) zaprzeczyła, że wczoraj po gali Polsat Boxing Night zaatakowała Ewę Piątkowską (10-1, 4 KO), uderzając ją pięścią w twarz. "Tygrysica" ma kilku świadków potwierdzających jej wersję wydarzeń, a sprawa została zgłoszona na policję.

- Do niczego między nami nie doszło, nie zaatakowałam jej, nie uderzyłam, jak to opisuje. To jest nagonka na mnie. Mam wrażenie, że Piątkowska stała się moją psychofanką. Ma wyraźny kompleks, który nazywa się "Brodnicka" - przekonuje w rozmowie z Boxing.pl "Kleo".

- Rozumiem i wyobrażam sobie jej frustrację, ale powinna sobie odpuścić, bo zwyczajnie się ośmiesza. Wpadła trollować moje ważenie... Stałam się jej obsesją, nawet w mediach społecznościowych. Zastanawiam się, czy to nie ja powinnam zgłosić tego na policję, jako stalking - podsumowuje Brodnicka.

Wczoraj 33-letnia posiadaczka pasa WBO Interim wagi super piórkowej po dyskusyjnej decyzji sędziów wygrała na gali w Gdańsku z Viviane Obenauf.

Ewa Brodnicka (14-0, 2 KO) pokonała niejednogłośnie na punkty Viviane Obenauf (10-3, 5 KO) na gali w Gdańsku. Po dziesięciu rundach dwóch sędziów punktowało 95-94 i 96-93 dla Polki oraz 95-94 dla Szwajcarki.

Walka miała wyrównany przebieg od samego początku, chociaż to Obenauf wydawała się zawodniczką bardziej precyzyjną i lepszą. Brodnicka w swoich akcjach była chaotyczna i często nie trafiała czysto.

W drugiej połowie walki Obenauf wydawała się pięściarką lepszą. Szwajcarka trafiała prawym prostym, a w ostatniej odsłonie posłała nawet Polkę na deski. Ostatecznie sędziowie przyznali Brodnickiej nieznaczne zwycięstwo.

Mistrzyni świata wagi super półśredniej Ewa Piątkowska niespodziewanie pojawiła się na ważeniu przed jutrzejszym występem Ewy Brodnickiej na gali Polsat Boxing Night. Brodnicka w Gdańsku zmierzy się z Viviane Obenauf, która zostanie zważona później.

 

Na konferencji prasowej przed galą Polsat Boxing Night 7 Mateusz Borek oświadczył, że Marisol Reyes miała problemy z wizą i nie pojawi się w Gdańsku. Dominikanka miała się zmierzyć się z Ewą Brodnicką (13-0, 2 KO). Nową przeciwniczką Polki będzie Viviane Obenauf (10-2, 5 KO).

Brodnicka o zmianie rywalki dowiedziała się przed kilkoma dniami, lecz oficjalnie ogłoszone to zostało w czwartek. Poza przeciwniczką zmienia się również kategoria wagowa. Walka z Reyes miała się odbyć w wadze super piórkowej, z Obenauf Polka powalczy w kategorii lekkiej.

- Jeżeli chodzi o wartość sportową karty, to mówię bez przesady, że czeka Ewę dużo cięższe zadanie – powiedział Borek, po czym ogłosił, iż nową rywalką Polki będzie urodzona w Brazylii, ale mieszkająca w Szwajcarii Obenauf. 30-latka na pewno będzie dobrze przygotowana, gdyż miała walczyć 1 lipca z Consolatą Musangą (5-3-1, 3 KO). Gdy jednak otrzymała propozycję pojedynku na gali PBN od razu zrezygnowała ze starcia z Kenijką.

Jedyne kobiece pięściarskie zestawienie gali Polsat Boxing Night 7 - Nowe Rozdanie będzie również pierwszą konfrontacją przedstawicieli dwóch innych nacji. Niepokonana Ewa Brodnicka (13-0, 2 KO) zmierzy się z trzykrotną pretendentką do tytułu mistrzyni świata Marisol Reyes (15-10-1, 8 KO). Zdecydowaną faworytką jest Polka, ale doświadczenie w tym wypadku znacznie wzmacnia talię kart, którą w rękach posiada Dominikanka.

Brodnicka ma tak samo wielu zwolenników, co ludzi, którzy niezbyt przepadają za jej "imidżem". Jednak w ringu chodzi tylko o sport, a tutaj popularna "Kleo" do tej pory była bezbłędna. Zarzucano jej, m.in. w walce z Ewą Piątkowską, dość nudny i asekuracyjny styl, ale w ostatnim występie z Irmą Adler pokazała, że może walczyć zupełnie inaczej – biła częściej lewym prostym i nie klinczowała. Marzy jej się walka unifikacyjna z Ramoną Kühne, ale zanim dojdzie do tego pojedynku musi przeskoczyć przeszkodę w postaci Marisol Reyes.

Polka będzie zdecydowaną faworytką tej rywalizacji, ale nie można oceniać Dominikanki tylko przez pryzmat rekordu. Reyes, jak na kobietę, może pochwalić się dużą liczbą nokautów  - na 15 pojedynków aż osiem zakończyła przed czasem. - Nazwałabym ją królową nokautu. Może to zrobić lewym sierpem, ale również prawy podbródkiem. Muszę uważać - komplementuje swoją rywalkę Brodnicka.

Nie można przejść obojętnie obok trzech walk o mistrzostwo świata, które w swojej karierze miała okazję przewalczyć Reyes. Wszystkie odbyły się w innych kategoriach wagowych i na nieszczęście Dominikanki wszystkie zakończyły się jej porażkami. Nie zmienia to jednak faktu, że doświadczenie wyniesione z walk mistrzowskich jest wartością bezcenną i w tym elemencie będzie miała zdecydowaną przewagę nad reprezentantką Polski.

Na papierze walka ma zdecydowaną faworytkę, ale pamiętajmy, że "asy w rękawach" na 24 czerwca przygotują obie pięściarski. Każda runda będzie nowym rozdaniem i dopiero w Ergo Arenie zobaczymy, która z bohaterek PBN 7 rozczyta karty swojej przeciwniczki skuteczniej.

Ewa Brodnicka (13-0, 2 KO) zmierzy się z Marisol Reyes (15-10-1, 8 KO) na gali Polsat Boxing Night, która odbędzie się 24 czerwca w Ergo Arenie. - To twarda przeciwniczka, będę musiała mocno uważać - powiedziała świeżo upieczona mistrzyni świata WBO w wersji interim.

Dominikanka to zawodniczka, która trzykrotnie próbowała sił w walkach o mistrzostwo świata (atakowała pasy IBF wagi piórkowej, WBA wagi lekkiej oraz WBO wagi superlekkiej.

- To mocna zawodniczka, oglądałam jej walki. Może nokautować lewym sierpowym, a także prawym podbródkowym - ja ją nazwałam "królową nokautu". Na początku będę musiała mocno uważać. To twarda przeciwniczka - oceniła "Kleo".

Ewa Brodnicka (13-0, 2 KO) pokonała jednogłośnie na punkty Irmę Balijagic Adler (16-8, 8 KO) na gali w Częstochowie, zdobywając pas WBO Interim wagi super piórkowej. Polka od pierwszego gongu była stroną przeważającą i spychała rywalkę do obrony, choć jej skuteczność w ataku nie była najwyższa.

Podczas tej samej gali młodzieżowy pas WBO wagi półciężkiej wywalczył Robert Parzęczewski (16-1, 9 KO). Polak wygrał jednogłośnie na punkty z Zurą Mekereszwilim (20-9, 16 KO).

W Częstochowie kolejne zawodowe zwycięstwa do swojego bilansu dopisali także Marcin Siwy, Michał Żeromiński oraz Tomasz Gromadzki.

Najnowsze komentarze