Patronat medialny


 


Maciej Miszkiń w rozmowie z Krzysztofem Smajkiem z pogongu.pl skomentował sytuację Ewy Brodnickiej (19-0, 2 KO), która nie zrobiła wagi przed dzisiejszą walką z Mikaelą Mayer (13-0, 5 KO) i jeszcze przed wyjściem do ringu straciła mistrzowski pas WBO kategorii super piórkowej. 

-  W przypadku Ewy mogły zadecydować detale. Po raz pierwszy robiła wagę w USA. Może był problem z obliczaniem funtów, a może wpływ miało nowe miejsce albo hotelowe jedzenie. Ewa zawsze robiła wagę na styk, więc te detale teraz mogły mieć jeszcze większe znaczenie - analizuje przypadek polskiej pięściarki "Handsome", który sam za czasów kariery zawodniczej często musiał zmagać się ze zbędnymi kilogramami. 

Miszkiń odniósł się też do niepochlebnych opinii internautów kierowanych pod adresem Brodnickiej po wpadce na ważeniu: - Ewa promowała się na kontrowersji i na sztucznie budowanym rekordzie i się na tym przejechała. Świadczy o tym ta krytyka, którą ją teraz spotkała.

Cała rozmowa z Maciejem Miszkiniem na pogongu.pl >>