Patronat medialny


 


Artur Szpilka w rozmowie z ringpolska.pl skomentował porażkę Adama Kownackiego z Alim Demirezenem i, bazując na własnych doświadczeniach z przeszłości, podzielił się opinią, jak postąpiłby teraz na miejscu "Babyface'a".

Add a comment

Brak opisu.

Artur Szpilka zamieścił w mediach społecznościowych swój komentarz do sobotniej walki Adama Kownackiego z Alim Demirezenem. Polak przegrał jednogłośnie na punkty z Turkiem podczas gali w Nowym Jorku.

- Przede wszystkim nie daj sobie wmówić co masz robić itp. Sam wiesz najlepiej co nie gra, co jest nie tak ale na pewno rozbity nie jesteś i to było widać w ostatniej walce - ocenia "Szpila".

- Na pewno nie jesteś już taki głodny jak byłeś, ale to może wrócić. Wszystko zależy od Ciebie, trzymam kciuki i nie patrz wstecz tylko tu i teraz - dodaje były pretendent do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej.

Artur Szpilka niedawno zadebiutował w formule MMA i pokonał Sergieja Radczenkę. We wrześniu "Szpila" stoczy swój drugi oficjalny pojedynek w klatce.

Add a comment

Artur Szpilka poznał oficjalnie nazwisko rywala, z którym zmierzy się 17 września w walce w formule MMA na gali organizowanej przez federację High League.

Przeciwnikiem "Szpili" będzie Denis "Bad Boy" Załęcki, który w przeszłości występował już na galach mieszanych sztuk walki i organizacji walk na gole pięści GROMDA.

- No i fruu sportowy pojedynek MMA z mistrzem Polski w K1 zaliczam walkę do tych z kategorii wyzwanie, tym bardziej ze Denis ma doświadczenie w walkach na ulicy - skomentował na Twitterze dzisiejszy komunikat Szpilka, który w swoim debiucie w MMA pokonał Siergieja Radczenkę.

Add a comment

17 września drugą walkę w formule MMA stoczy Artur Szpilka. Były pretendent do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej tym razem wystąpi na gali federacji High League w Gliwicach.

Nazwisko rywala Szpilki nie zostało jeszcze oficjalnie potwierdzone. "Szpila" zadebiutował w MMA w ubiegłym miesiącu na gali KSW, wygrywając przed czasem z Sergiejem Radczenko. 

Szpilka nie wyklucza, że w przyszłości wróci do boksu jednak na razie skupia się na występach w mieszanych sztukach walki.

Add a comment

Kasjusz Życiński, aktualnie celebryta, a kiedyś pięściarz boksu olimpijskiego i zawodnik drużyny WSB Hussars Poland oświadczył w rozmowie z Andrzejem Kostyrą, że znokautuje Artura Szpilkę. 

- Zamierzam go zlać, ja mam styl, którego Artur nie lubi, cały czas narzucam presję, trzymam tę podwójną gardę i leję, a Artur jest tak naruszony, wszystkie swoje ostatnie walki w boksie przegrał - powiedział popularny "Don Kasjo". 

- Udowodnię mu, że taki amator jak ja, melanżownik, jak niektórzy mówią, wyjdzie i go zleje. Wierzę, że jestem w stanie go zlać, znokautować! - dodał Życiński, który według nieoficjalnych doniesień miałby zmierzyć się ze Szpilką w marcu przyszłego roku.

Sam "Szpila" pytany niedawno o deklaracje "Don Kasjo" odparł: - Może być taka sytuacja, że wyjdę i będzie miał okazję mnie znokautować.

Add a comment

- W ogóle nie myślę o boksie, wprost przeciwnie, mam go w pewnym sensie dość - mówi Artur Szpilka, komentując swój zwycięski debiut w MMA. Niewykluczone jednak, że kolejnym rywalem "Szpili" na gali KSW będzie "niepokonany i bardzo znany" pięściarz...

Add a comment

Wasilewski: wolę Szpilkę z Najmanem niż z Pudzianowskim

Andrzej Wasilewski skomentował zwycięski debiut w KSW Artura Szpilki, który wczoraj w Toruniu pokonał przez poddanie w drugiej rundzie Siergieja Radczenkę.

- Nowa dla mnie sytuacja. Ale bardzo się cieszę że Artur Szpilka wygrał w dobrym stylu! - napisał na Twitterze szef grupy KnockOut Promotions, z którą "Szpila" związany był przez całą swoją pięściarską karierę. 

Artur Szpilka po raz ostatni zaboksował w maju ubiegłego roku, przegrywając przez nokaut z Łukaszem Różański w boju o pas WBC International kategorii bridger.

Add a comment