onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Bardzo dobrze idzie zbijanie wagi Arturowi Szpilce (23-4, 16 KO), który kilka tygodni temu postanowił wrócić do dywizji junior ciężkiej. "Szpila" o swoich sportowych planach poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych.

"Myślę, że moja następna walka luty, marzec, już na pewno w kategorii CW. Ciężko zasuwam, trzymam michę i jest naprawdę dobrze." - napisał pięściarz KnockOut Promotions, publikując swoje kolejne zdjęcie z wyraźnie już zaznaczoną "kratką" na brzuchu.

Artur Szpilka decyzję o zejściu wagę niżej podjął jeszcze przed zwycięskim pojedynkiem z Fabio Tuiachem. Były challenger WBC podjął ostatnio współpracę z dietetykiem Jackiem Feldmanem. Rozpoczął też treningi siłowe pod okiem Cezarego Samełki.

Add a comment

Artur Szpilka (23-4, 16 KO) rozpoczął przygotowania do kolejnej walki, która być może rozegrana zostanie już w kategorii junior ciężkiej. Niedawno do sztabu treningowej "Szpili" dołączył Cezary Samełko, który zajmie się szeroko pojętym przygotowaniem fizycznym.

Add a comment

Decyzja Artura Szpilki (23-4, 16 KO) o powrocie do kategorii junior ciężkiej została zauważona przez zagraniczne media bokserskie. Pięściarz z Wieliczki tuż po wygranej w Sosnowcu nad Fabio Tuiachem odważnie zadeklarował, że szybko znajdzie się w czołówce rankingów dywizji cruiser i choć słowa "Szpili" traktować należałoby w tym wypadku z lekkim dystansem, faktem jest że wielu, w tym np. Phil Jay z World Boxing News widzi w 30-letni Polaku przyszłego challengera do mistrzowskich trofeów.

"To ciekawy dodatek do junior ciężkiej. On jest potencjalnym rywalem dla posiadaczy pasów." - napisał, informując o kroku "Szpili" Jay.

Artur Szpilka już w tej chwili złamał barierę 100 kilogramów i niewykluczone, że już kolejny pojedynek stoczy w nominalnym limicie wagi cruiser (90,7 kg), a nie - jak planował wcześniej - jeszcze w limicie umownym. Data powrotu na ring zawodnika KnockOut Promotions nie jest jeszcze znana.

Add a comment

Jednym z największych kibiców Artura Szpilki (23-4, 16 KO) jest bez wątpienia jego dziewczyna Kamila Wybrańczyk. Kamila nie ogranicza się jednak wyłącznie do oglądania "Szpili" w akcji, sama też próbuje swoich sił w sportach walki...

Add a comment

Podbój kategorii junior ciężkiej to nowy cel w karierze Artura Szpilki (23-4, 16 KO). Póki co "Szpila" walczy ze zbędnymi kilogramami i walkę tę wygrywa w świetnym stylu. Pięściarz KnockOut Promotions waży już poniżej 100 kg, czyli najmniej od 10 lat, i widać, że nowe wyzwanie dodaje mu mnóstwo pozytywnej energii.

Add a comment

 

Artur Szpilka, który po wygranej walce z Fabio Tuiachem ogłosił, że zmienia kategorię na junior ciężką, był gościem magazynu "Ring". Wśród tematów nie zabrakło ewentualnego starcia z Krzysztofem "Diablo" Włodarczykiem. – Gada głupoty, dlatego moja propozycja jest taka – wygrany bierze wszystko – powiedział "Szpila".

Po zwycięstwie w Sosnowcu Szpilka nie ukrywał, że chciałby wreszcie zmierzyć się z Włodarczykiem i wyjaśnić sobie pewne sprawy między linami. "Diablo" odpowiedział na te słowa w rozmowie z portalem interia.pl i ponownie zrobiło się gorąco między panami.

- Zagrzałem się i mówię to oficjalnie - jak jeszcze raz będzie wygadywać takie głupoty, to znowu się do niego przejadę i tym razem załatwię to po swojemu. Piep*** głupoty, a jak jest taki mądry, to proszę bardzo - niech wygrany bierze wszystko. Stawiam jednak, że jak to słyszy, to dostaje czkawki i rozwolnienia - powiedział Szpilka.

Były pretendent do tytułu mistrza świata w wadze ciężkiej nie ma jednak wątpliwości, że Włodarczyk tak naprawdę nie chce tej walki.

- To jest fajna rzecz do zrobienia, on o niej dużo gada, ale strach mu nie pozwoli podjąć tego wyzwania, wie ile będzie do stracenia i się przestraszy.

Pełna treść artykułu na TVP Sport >>

 

Add a comment

Przemysław Saleta dobrze ocenia decyzję Artura Szpilki (23-4, 16 KO) o powrocie do dywizji junior ciężkiej. "Szpila" o zmianie kategorii poinformował po zwycięskim pojedynku z Fabio Tuiachem.

- Myślę, że Artur nie za specjalnie będzie musiał zmieniać styl walki - stwierdził Saleta w rozmowie z Krzysztofem Smajkiem z "Po Gongu". - Wiadomo, że zawodnicy w kategorii cruiser są jednak odrobinę szybsi, ale są też znacznie słabsi fizycznie. W tej kategorii Szpilka może być potworem.

- Na bazie przeszłości w wadze ciężkiej Artur szybko trafi do pierwszej dziesiątki w nowej kategorii. Jest to zapewne kwestia jednej walki z kimś nawet z dalekiej czołówki. Nie zapominajmy też o możliwościach Andrzeja Wasilewskiego w bokserskiej polityce - powiedział były mistrz Europy wszech wag, dodając, że w jego opinii "Szpila" byłby faworytem w ewentualnej konfrontacji z Krzysztofem Włodarczykiem.

Cała rozmowa z Przemysławem Saletą na Po Gongu >>

Add a comment

Artur Szpilka (23-4, 16 KO) skomentował na Twitterze mocne słowa pod swoim adresem, jakie padły z ust Krzysztofa Włodarczyka (57-4-1, 39 KO) w rozmowie "Diablo" z Arturem Gacem z Interii.

"Diablica, znowu cię nos swędzi? Jak jesteś taka mądra, to dawaj, wygrany bierze wszystko przegrany nic... No tak, właśnie poszedł klocek aż tu czuć fuuu." - napisał "Szpila".

Zagadnięty o szansę konfrontacji z Włodarczykiem Szpilka odparł: "Nie będzie tej walki bo to straszny tchórz... Wiem, co mówię."

Add a comment

Jacek Feldman, który czuwał będzie nad dietą Artura Szpilki (23-4, 16 KO), jest przekonany, że "Szpila" poradzi sobie ze zrobieniem limitu kategorii junior ciężkiej, do której już wkrótce planuje się przenieść.

- Moim celem jest przestawienie jego nawyków żywieniowych w skali długoterminowej, żeby pomiędzy walkami nie ważył 105-110 kg, a nie przekraczał znacznie 100 kg. Zatem jeśli zacznie obóz przygotowawczy ważąc około 100 kg i poprzez redukcję długotrwałą będzie osiągał masę ciała 98 kg, to na początku tygodnia przed walką najedzony i nawodniony Szpilka nie będzie miał żadnego problemu z zejściem z 98 kg do limitu, czyli 90,7 kg - stwierdził Feldman w rozmowie z TVP Sport.

Szpilka przed swoim sobotnim pojedynkiem z Fabio Tuiachem wniósł na wagę 102, 5 kg, czyli blisko 8 kg mniej niż przed lipcowym starciem z Dereckiem Chisorą. Zawodnik KnockOut Promtions w następnym starcie chciałby ważyć około 95-96 kg, by w kolejnej walce zaboksować już w nominalnym limicie dywizji junior ciężkiej.

Cała rozmowa z Jackiem Feldmanem na TVP Sport >>

Add a comment