onet.pl sport


ARTV Chicago




Przegląd Sportowy





   
BRK Gladiator

Patronat medialny





 

 

 

 

- Ma niezłą technikę, sporo widzi i naprawdę dużo potrafi, ale jego największym problemem jest głowa - wylicza w rozmowie z "Super Expressem" Mateusz Masternak, analizując wady i zalety Noela Gevora (22-0, 10 KO). Niemiec jutro na gali w Poznaniu skrzyżuje rękawice z Krzysztofem Włodarczykiem (52-3-1, 37 KO).

- Gdy wychodzi do ringu, wydaje się zrelaksowany, ale po czterech rundach opada z sił, nie boksuje już tak intensywnie. Jeśli "Diablo" od początku go przyciśnie, to prędzej czy później powinien go dopaść - mówi dalej "Master".

Pięściarz z Wrocławia miał kilka razy okazję sparować z Gevorem. W ostatnich latach Masternak był promowany przez grupę Sauerand Event, która cały czas reprezentuje interesty niepokonanego Niemca.

- Kluczem do sukcesu z Gevorem jest nieustający pressing. Krzysiek powinien nawet zaryzykować przez pierwsze 2-3 rundy, żeby zmęczyć Gevora, bo ten w drugiej fazie pojedynku jest dużo słabszy. Może trochę ciosów przyjmie, ale jak odda, to będzie po zawodach - radzi "Master".

Pełna treść artykułu w "Super Expressie" >> 

Ukrainiec Ismajił Siłłach (25-3, 19 KO) będzie przeciwnikiem Mateusza Masternaka (38-4, 26 KO) na gali Polsat Boxing Night w Gdańsku 24 czerwca.

Przymierzany niedawno do walki z Michałem Cieślakiem 33-letni Siłłach, który na zawodowych ringach przegrywał trzykrotnie (z Denisem Graczewem, Siergejem Kowaliowem i Maksimem Własowem), w swoim ostatnim występie zastopował Andrieja Kniaziewa. Mateusz Masternak powróci na ring po zwycięstwie nad Aleksandrem Kubiczem. 

Głównym wydarzeniem gdańskiej gali będzie pojedynek z udziałem Tomasza Adamka (50-5, 30 KO). Rywal "Górala" nie jest jeszcze znany.

Już 24 czerwca w Ergo Arenie w Gdańsku na gali Polsat Boxing Night w jednym z pojedynków zobaczymy Mateusza Masternaka (38-4, 26 KO). - Jestem na takim etapie kariery, że nie ma czasu na błędy, walki przejściowe. Jak chce się przenosić góry, to trzeba się za to zabierać - powiedział Masternak.

Masternak wkracza w kluczowy etap swojej kariery. Ważnym jej elementem ma być nadchodząca czerwcowa gala PBN. - Trzydziestka za pasem. Jestem na takim etapie kariery, że nie ma czasu na błędy, walki przejściowe. To etap, że jak chce się przenosić góry, to trzeba się za to zabierać. Mam nadzieję, że tę imprezę przejmę i będę boksował w głównej walce na PBN, sprzedam 15 tysięcy biletów, będą się sprzedawać pakiety PPV - powiedział Masternak.

Masternak od tego roku nie jest już zawodnikiem Sauerland Events. W marcu stoczył już jeden pojedynek. Na punkty pokonał Alexandra Kubicha. - Teraz mam większy wpływ na przebieg swojej kariery, co jest atutem. Mogę bezpośrednio decydować o swojej przyszłości, nie przez pośredników. Teraz czekam na walkę na PBN, a następnie, jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli, patrzymy z wielkimi oczami w wielką przyszłość - zapowiada Masternak.

Cały materiał na polsatsport.pl >>

Mateusz Masternak (38-4, 26 KO) zgłasza chęć walki z nowym mistrzem świata WBC wagi junior ciężkiej Mairisem Briedisem (22-0, 18 KO), który wczoraj w pojedynku o wakujący pas pokonał na punkty Marco Hucka (40-4-1, 27 KO). "Master" zwycięstwo Łotysza skomentował na Twitterze.

"Gratulacje dla Mairisa Briedisa. Huck słaba dyspozycja, brak pomysłu, jabu, serii i swojej naturalnej agresji. Briedis vs Masternak - jestem na TAK!!!" - napisał podopieczny Andrzeja Gmitruka.

Briedis zgodnie z przepisami WBC po wywalczeniu wakującego trofeum powinien stoczyć dwie walki w obowiązkowej obronie tytułu. Pierwszą będzie konfrontacja ze zwycięzcą majowego starcia pomiędzy Dimitrijem Kudriaszowem (20-1, 20 KO) i Olanrewaju Durodolą (25-3, 23 KO). Kolejne miejsca w aktualnym rankingu WBC zajmują Krzysztof Włodarczyk, Andrew Tabiti i Krzysztof Głowacki.

Mateusz Masternak (38-4, 26 KO) będzie jednym ze sparingpartnerów Noela Gevora (22-0, 10 KO) podczas przygotowań Niemca do walki eliminacyjnej do tytułu mistrza świata IBF wagi junior ciężkiej z Krzysztofem Włodarczykiem (52-3-1, 37 KO). Pojedynek "Diablo" z Gevorem odbędzie się 20 maja w Poznaniu, a "Master" sparingi z Niemcem rozpocznie 24 kwietnia.

- To biznes, mogę przygotować się do kolejnych walk, a w dodatku płacą. Zastanawiałem się jaka będzie reakcja kibiców i... na szczęście nie spotkałem się z negatywnymi komentarzami. Kibice mnie rozumieją, nie oskarżają o działanie nie fair - mówi "Super Expressowi" Masternak, który niedawno wrócił na ring wygraną z Aleksandrem Kubiczem.

W grudniu zakończył się kontrakt "Mastera" z niemiecką grupą Sauerland Event, dla której boksuje także Gevor. Jakiś czas temu Masternak miał już okazję sparować z Niemcem i dobrze zna możliwości tego pięściarza.

- To zawodnik techniczny, potrafi dobrze skontrować i ma niezłą lewą rękę. Razem z nim kontrakt podpisał też jego brat Abel i sądzę, że chciano z nich zrobić drugich Kliczków. Gevor jest mocniejszy niż ostatni rywal Krzyśka Leon Harth. Jeśli "Diablo" będzie boksował tak jak z Harthem, to czeka go trudne wyzwanie. Musi wrócić do poziomu sprzed 2-3 lat - ocenia Masternak w rozmowie z "Super Expressem".

Zwycięzca walki Włodarczyk - Gevor stanie się obowiązkowym rywalem dla Murata Gasijewa, który od grudnia dzierży mistrzowski pas federacji IBF w kategori do 90,7 kg. Na gali w Poznaniu wystąpią także m.in. Paweł Stępień i Przemysław Zyśk.

Kup bilet na walkę Diablo-Gevor! Zobacz eliminator IBF na żywo! 

 

Mateusz Masternak (38-4, 26 KO) zdradził na Twitterze, że przyjął zaproszenie na sparingi od szykującego się do starcia z Krzysztofem Włodarczykiem (52-3-1, 37 KO) reprezentującego Niemcy Ormianina Noela Gevora (22-0, 10 KO).

- Chcieli, żeby przyleciał na dwa tygodnie, ale ostatecznie polecę na tydzień - napisał na portalu społecznościowym popularny "Master".

Pojedynek Włodarczyka z Gevorem odbędzie się 20 maja w Poznaniu. Jego stawką będzie status obowiązkowego pretendenta do tytułu mistrza świata wagi junior ciężkiej federacji IBF.

Mateusz Masternak (38-4, 26 KO) zdradził na Twitterze, że otrzymał zaproszenie na sparingi od szykującego się do starcia z Krzysztofem Włodarczykiem (52-3-1, 37 KO) reprezentującego Niemcy Ormianina Noela Gevora (22-0, 10 KO).

"Noel Gevor poprosił mnie o pomoc w przygotowaniach do walki z Krzysiem... İ co począć?" - napisał na portalu społecznościowym popularny "Master".

Pojedynek Włodarczyka z Gevorem odbędzie się 20 maja w Poznaniu. Jego stawką będzie status obowiązkowego pretendenta do tytułu mistrza świata wagi junior ciężkiej federacji IBF.

- Trwają rozmowy w sprawie mojego powrotu na ring w czerwcu - zdradził w rozmowie z Echodnia.eu były mistrz Europy wagi junior ciężkiej Mateusz Masternak (38-4, 26 KO). 29-latek wrócił niedawno na ring po blisko rocznej przerwie, pokonując na punkty Aleksandra Kubicza.

Dla pięściarza z Wrocławia był to także pierwszy występ po zakończeniu współpracy z niemiecką grupą Sauerland Event. W tym roku Masternak zamierza stoczyć cztery pojedynki.

- Być może w ciągu dwóch tygodni będzie już coś wiadomo. Osoby, które prowadzą negocjacje mówią, że takie rzeczy lubią ciszę, więc ja nie zamierzam się wychylać z żadnymi informacjami - mówi "Master".

- Starałem się boksować najlepiej jak potrafię, ale mam wrażenie, że jedynym celem mojego rywala było przetrwanie - powiedział w rozmowie z Polsatsport.pl były mistrz Europy wagi junior ciężkiej Mateusz Masternak (38-4, 26 KO) po wczorajszej wygranej z Aleksandrem Kubiczem (9-3, 6 KO) na gali w Dzierżoniowie. Dla 29-latka był to powrót na ring po blisko rocznej przerwie.

- Kubicz jest bardzo niewygodnym zawodnikiem. Sporowidzi w ringu. Czasami próbował się odgryźć jakąś solidną kontrą, ale na szczęście ręce były wysoko i niczego mi nie zrobił - oceniał walkę "Master".

Dla Kubicza była to druga wizyta na galach organizowanych w Polsce. W maju ubiegłego roku Rosjanin przegrał przed czasem z Michałem Cieślakiem.

- Myślę, że już niedługo wrócę na ring. Będę mógł pokazać efektowny boks - zapowiedział Masternak, który w grudniu zakończył współpracę z niemiecką grupą Sauerland Event i teraz ma toczyć większość walk na polskich ringach.


Najnowsze komentarze