onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 



Od dziesięciu dni jest pan na Florydzie, gdzie w sobotę w Orlando, zmierzy się pan z Yunierem Dorticosem w ćwierćfinale turnieju World Boxing Super Series wagi cruiser. Najpierw zatrzymał się pan w Sarasocie.
Mateusz Masternak: Tak, to miasto jest oddalone od Orlando o niewiele ponad 200 kilometrów. Mam tutaj znajomych, którzy pomogli zorganizować pierwsze dni mojego pobytu. Przyleciałem na Florydę wcześnie, by zdążyć się zaaklimatyzować. Klimat różni się od tego, który mamy w Polsce, jest bardzo ciepło i wilgotno. Organizm już się przyzwyczaił. Czuję się dobrze, bez problemu zasypiam i śpię. Trudne były tylko pierwsze dwa dni. Ale takich kłopotów jak trzy lata temu, gdy walczyłem w RPA z Johnnym Mullerem, raczej nie będzie. Wtedy po trzech, czterech dniach czułem, że mnie zatyka.

Kubańczyk jest bardzo pewny siebie i zapowiada, że pana znokautuje. Nie brakuje też innych głosów, że faworytem jest pański rywal, były mistrz świata WBA. Stawiają na niego również bukmacherzy. Wygodnie przystępuje się do walki z takiej pozycji?
To tak naprawdę nie ma dla mnie znaczenia. Ważne, abym wszedł na ring skoncentrowany i boksował najlepiej, jak umiem. Jakie to ma znaczenie, kto jest faworytem? Zawsze podchodzę do walki tak samo. Tym razem też wiem, że mam szansę na wygraną. Chcę zaprezentować dobry boks i dać z siebie sto procent.

Krzysztof Włodarczyk stwierdził, że aby przedrzeć się przez długie ręce Dorticosa, powinien pan obniżyć pozycję. Coś w tym jest?
Aby podejść do niego, skrócić dystans, na pewno tak. Wydaje mi się jednak, że aż tak dużej przewagi warunków fizycznych na korzyść Dorticosa nie ma. Jego atutem jest większy zasięg ramion, ale nie sądzę, by sprawiało mi to wielki kłopot.

Pełna treść artykułu w "Przeglądzie Sportowym" >>

20 października na gali w Orlando Mateusz Masternak (41-4, 28 KO) zmierzy się z Yunierem Dorticosem (22-1, 21 KO) w ćwierćfinale turnieju World Boxing Super Series w kategorii junior ciężkiej. Dziś pięściarze po raz pierwszy stanęli oko w oko.

Przemysław Saleta uważa Yuniera Dorticosa (22-1, 21 KO) za zdecydowanego faworyta w sobotniej walce z Mateuszem Masternakiem (41-4, 28 KO).

- Kubańczyk jest lepszy w każdym elemencie sztuki bokserskiej. Wywiera ciągłą presję, zadaje ciosy kombinacjami, dobrze się czuje w półdystansie i mocno bije. A przy tym jest silniejszy, wyższy i ma znacznie dłuższy zasięg ramion - wylicza w rozmowie z wp.pl atuty rywala "Mastera" były mistrz Europy.

Zdaniem Salety Masternak może jednak sprawić niespodziankę. - Yunier Dorticos wydaje się nie grzeszyć nadludzką odpornością na ciosy więc jest jeszcze szansa, że Polak trafi jednym, czystym, bardzo mocnym uderzeniem... i za to trzymam kciuki - mówi ostatni pogromca Andrzeja Gołoty, zaznaczając jednocześnie, że "Master" nie zrobił na nim wrażenia podczas wtorkowego treningu pokazowego: - Sztywny jak zawsze, człapiący, wolny i bez jakiegokolwiek błysku w tym co robi. A czeka go nie lada wyzwanie...

Starcie Mateusza Masternak z Yunierem Dorticosem będzie ćwierćfinałem turnieju World Boxing Super Series w kategorii junior ciężkiej. Transmisja w nocy z soboty na niedzielę w TVP Sport i TVP 1.

Yunier Dorticos (22-1, 21 KO) jest pewny swego przed sobotnią walką z Mateuszem Masternakiem (41-4, 28 KO). Pojedynek będzie ćwierćfinałem turnieju World Boxing Super Series w kategorii junior ciężkiej.

- Nic nie wiem o Masternaku, widziałem go tylko raz, w New Jersey. Nigdy nie zwracałem na niego uwagi, ale teraz stoi mi na drodze i 20 października lepiej go poznam - mówi o polskim rywalu Kubańczyk, który w poprzednim sezonie WBSS odpadł w półfinale, ulegając po emocjonującym boju Muratowi Gasijewowi.

- Tamta porażka dużo mnie nauczyła. Byłem wtedy za bardzo nakręcony i dlatego przegrałem. Nie myślałem w ringu, chciałem po prostu znokautować Gasijewa. Myślałem tylko o nokaucie i to był mój błąd. Teraz jednak całkowicie zmieniłem nastawienie, cel to zdobycie trofeum Muhammada Alego! - zapowiada Dorticos.

W Polsce bezpośrednią transmisję z bokserskiego wieczoru pod szyldem WBSS z udziałem Mateusza Masternaka przeprowadzą TVP Sport i TVP 1.

20 października na gali w Orlando Mateusz Masternak (41-4, 28 KO) zmierzy się z Yunierem Dorticosem (22-1, 21 KO) w ćwierćfinale turnieju World Boxing Super Series w kategorii junior ciężkiej. Kubański rywal w swoich wypowiedziach Polaka nie oszczędza, nazywając go m.in. "mistrzem niczego". Podopieczny Zygmunta Gosiewskiego zapewnia jednak, że słowa oponenta wrażenia na nim nie robią.

- Zwisa mi to, mam to w nosie - mówi "Master" w wywiadzie dla TVP Sport. - Wyjdziemy do ringu i tam zacznie się walka. Durną gadaniną nikt jeszcze nie wygrał. Mój ostatni rywal, "Wściekły Byk", miał się po mnie przejechać. I co? Nie udało mu się. (Yuri Kalenga poddał się po szóstej rundzie - przyp. red.). Pół godziny po ostatnim gongu płakał i opowiadał, jak wszystko poszło źle. Dorticosowi też będzie bardzo głupio, jak przegra z nikim...

Były mistrz Europy przekonuje ponadto, że nie obawia się potężnego ciosu Kubańczyka, który 21 z 22 zwycięskich walki rozstrzygnął przed czasem.  

- Kto mieczem wojuje, od miecza ginie. Nie jest to pięściarz, z którym nie można wygrać. Wszyscy uważają go za faworyta i twierdzą, że powinien spokojnie dać sobie ze mną radę. Czuję się dobrze i będę walczył o swoje. Nie mam wrażenia, żeby naprzeciwko mnie stanął ktoś wyjątkowy. Powiem otwarcie - on jest w moim zasięgu - ocenia Mateusz Masternak.

Cała rozmowa z Mateuszem Masternakiem na sport.tvp.pl >>

Już w najbliższą sobotę na gali w Orlando Mateusz Masternak (41-4, 28 KO) zmierzy się z Yunierem Dorticosem (22-1, 21 KO) w ćwierćfinałowym pojedynku turnieju World Boxing Super Series w kategorii junior ciężkiej. Trener Kubańczyka Eric Castanos przed zbliżającym się starciem jest pewny zwycięstwa.

- Masternak to silny Polak, jest w ringu aktywny, używa dyskretnego lewego prostego, ale dużo akcentu kładzie na prawą rękę. Postaramy się zneutralizować jego atuty. Dorticos pokaże wiele rzeczy, mamy dobrą taktykę, wygramy! - przekonuje Castanos.

Yunier Dorticos to półfinalista poprzedniego sezonu WBSS. W zaciętym boju o finał przegrał przez nokaut z Muratem Gasijewem. Dla Kubańczyka była to pierwsza porażka w zawodowej karierze.

Piotr Wilczewski będzie asystował Zygmuntowi Gosiewskiemu w narożniku Mateusza Masternaka (41-4, 28 KO) podczas sobotniego pojedynku z Yunierem Dorticosem (22-1, 21 KO).

Walka "Mastera" z kubańskim królem nokautu, będąca ćwierćfinałem turnieju World Boxing Super Series w kategorii junior ciężkiej, zostanie rozegrana na gali w Orlando na Florydzie (transmisja w TVP 1). 

Wilczewski z Masternakiem współpracuje od dawna, przez pewien okres był nawet pierwszym trenerem wrocławianina. Aktualnie głównym szkoleniowcem Masternaka jest Zygmunt Gosiewski, który zastąpił w tej roli Andrzeja Gmitruka. "Wilk" na co dzień trenuje Mariusza Wacha (33-3, 17 KO), którego 10 listopada czeka konfrontacja z Arturem Szpilką (21-3, 15 KO).

Pierwszy kanał Telewizji Polskiej pokaże na żywo pojedynek Mateusza Masternaka (41-4, 28 KO) z Yunierem Dorticosem (22-1, 21 KO). Walka odbędzie się w sobotę na gali organizowanej w Orlando na Florydzie.

Starcie Polaka z Kubańczykiem będzie ćwierćfinałem turnieju World Boxing Super Series w kategorii junior ciężkiej. W półfinale zwycięzca zmierzy się z Amerykaninem Andrew Tabitim.

Galę będzie można na żywo obejrzeć także w TVP Sport oraz bezpłatnie na stronie Sport.tvp.pl. Transmisja w TVP 1 rozpocznie się w nocy z soboty na niedzielę od godz. 3.50.

Już za tydzień na gali w Orlando Mateusz Masternak (41-4, 28 KO) stanie do walki z Yunierem Dorticosem (22-1, 21 KO). Pojedynek będzie ćwierćfinałem turnieju World Boxing Super Series. Zdaniem bukmacherów polski pięściarz ma minimalne szanse na triumf w prestiżowych zawodach.

Za każdego dolara postawionego na "Mastera" w przypadku jego zwycięstwa w finale można otrzymać aż 21. Dla porównania drugiego w "rankingu underdogów" Andrew Tabitiego, który w sobotę awansował do półfinału. wynosi tylko 8,0. Faworytem bukmacherów jest Mairis Briedis.

Kursy na triumf w WBSS (waga junior ciężka): Mairis Briedis - 2,2, Yunier Dorticos - 3,5, Krzysztof Głowacki - 5,5, Maksim Własow - 6,0, Andre Tabiti - 8,0, Mateusz Masternak - 21,0.

Były mistrz Europy Mateusz Masternak (41-4, 28 KO) od poniedziałku przebywa na Florydzie. 20 października na gali organizowanej w Orlando 31-letni pięściarz stoczy walkę z Yunierem Dorticosem (22-1, 21 KO).

- Od poniedziałku działamy na Florydzie. Aklimatyzacja i ostatnie sparingi - poinformował "Master" za pośrednictwem mediów społecznościowych.

W narożniku Polaka w pojedynku z Kubańczykiem stanie Zygmunt Gosiewski, który także jest już za Oceanem. Walka Masternak - Dorticos będzie ćwierćfinałem turnieju World Boxing Super Series.

W półfinale lepszy z tej pary spotka się z Rusłanem Fajferem lub Andrew Tabitim. Ten pojedynek odbędzie się w sobotę w Jekaterynburgu. Cały turniej WBSS pokaże Telewizja Polska.

Najnowsze komentarze