Partnerzy Gali Boksu Szczecin

 










 




 

onet.pl sport


ARTV Chicago




Przegląd Sportowy





   
BRK Gladiator

Patronat medialny





 

 



 

Ostatnio zarejestrowani

  • ZieluZielinski
  • eftete2
  • Poznan01
  • Przemyslaww94
  • Patrox

<a href="https://www.ebilet.pl/sport/sporty-walki/szczecin-boxing-night/" target="_blank"><img src="http://www.ringpolska.pl/images/banners/600x200_szczecin_2017_noflash.png"></a>

- Mam 30 lat, a to najlepszy wiek w boksie zawodowym. Dysponuję doświadczeniem, nie jestem rozbity, dlatego wierzę, że najlepsze walki dopiero przede mną - przekonuje w rozmowie z Interia.pl Dariusz Sęk (26-2-2, 8 KO), który niedawno ogłosił decyzję o zakończeniu współpracy z Andrzejem Gmitrukiem. Do kolejnych walk pięściarz z Tarnowa ma przygotowywać się z nowym trenerem i promotorem.

Szybko zareagował pan na słowa, jakoby odmówił walki o tytuł mistrza Europy w wadze półciężkiej. Mamy finał tej sprawy, bo podjął pan decyzję o zakończeniu współpracy z trenerem Andrzejem Gmitrukiem.
Dariusz Sęk: Tę decyzję podjąłem trochę wcześniej, tylko za bardzo nie chciałem się wypowiadać. Teraz pomyślałem sobie, że jeśli powiem to w tej chwili, będzie to bardziej jasne, dlaczego nie odbierałem telefonu od trenera Gmitruka. Przez ten czas układałem sobie wszystko w głowie.

Wcześniej nie mówił pan tego głośno, ale w naszych rozmowach wyczuwałem, że od dłuższego czasu nie był pan zadowolony z tego, jak układa się pana współpraca z trenerem Gmitrukiem.
Tak, głośno o tym nie mówiłem, ponieważ nie jestem tego zdania, by każdy problem zanosić do mediów. Często rozmawiałem z trenerem Gmitrukiem, bo czułem, że czas, który mi poświęcał, nie do końca mi odpowiadał. Przy czym teraz nie chcę wytykać mu błędów, bo jest naprawdę bardzo dobrym trenerem, a w swoim dorobku ma paru mistrzów świata. Życzę mu szczęścia i myślę, że z jego strony jest tak samo.

Kiedy po raz ostatni był pan ze szkoleniowcem na sali treningowej?
Przed poprzednią walką, która odbyła się na początku listopada. Trener był cały czas na sali, aczkolwiek już niewiele robiliśmy wspólnej tarczy. Bardziej służył radą i fachowym okiem podczas sparingów. Wówczas głównie pracowałem z trenerem Pawłem Kłakiem.

Pełna treść artykułu na Interia.pl >>

- Dobrze, że tak się stało, że Darek wyszedł z inicjatywą zakończenia współpracy, bo ja też już dawno o tym myślałem. Myślę, że obie strony są z tego zadowolone - przekonuje w rozmowie z Interia.pl Andrzej Gmitruk, komentując zakończenie współpracy z Dariuszem Sękiem (26-2-2, 8 KO).​

- Wydawało mi się, że po prawie ośmiu latach współpracy, Darka powinno być stać na to, żeby do mnie zadzwonić i powiedzieć, że ma inne plany i chce zmienić cały system - wyjaśnia trener Gmitruk.Ciekawe jest to, co szkoleniowiec powiedział na temat swoich planów, jakie wiązał z karierą Sęka.

- Przyznam szczerze, że my mieliśmy podobne intencje, aby nie przedłużać z Darkiem umowy. Przecież przez ostatni rok, ze względu na moje osobiste sprawy, praktycznie w ogóle z nim nie trenowałem. Dwie ostatnie walki Darka pokazały także, że ma on trochę inne sprawy poza boksem, będąc zajętym tworzeniem nowego życia osobistego. Nie oszukujmy się, to były słabe występy - przyznaje wieloletni trener Tomasza Adamka.

Sukcesywne wycofywanie się z fachu trenera, jest dla Andrzeja Gmitruka w pełni przemyślanym procesem. Szkoleniowiec tłumaczy, że wszedł w taki etap w życiu, który wymaga dużej zmiany. W tej chwili ma pod swoimi skrzydłami tylko młodego Pawła Stępnia i planującego wrócić do wielkiego boksu Mateusza Masternaka.

Pełna treść artykułu na Interia.pl >>

Dariusz Sęk (26-2-2, 8 KO) powiadomił za pośrednictwem Facebooka, że rozstał się z dotychczasowym szkoleniowcem Andrzejem Gmitrukiem i kierowaną przez niego stajnią promotorską. 

"Chciałbym poinformować, że zakończyłem współpracę z trenerem Andrzejem Gmitrukiem i grupą promocyjną AG Promotion. Bardzo dziękuję za prawie 8 lat ciężkiej pracy, super atmosferę na sali i za całą resztę, którą znamy tylko ja i trener. Jestem teraz wolnym zawodnikiem i łapię nową perspektywę na przyszłość. Wierzę, że w boksie nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa." - napisał "FIghter" z Tarnowa. 

Dariusz Sęk na zawodowych ringach stoczył do tej pory 26 zwycięskich pojedynków, zdobywając w 2015 roku WBC Eurasia PBC wagi półciężkiej. Polak przegrywał dwa razy, na wyjeździe - z Robertem  Woge i Robinem Krasniqi. W ostatnim starcie po słabym występie zaledwie zremisował z Mustafą Chadlioui. 

Dariusz Sęk (26-2-2, 8 KO) zaprzeczył plotkom o rzekomym odrzuceniu propozycji walki o mistrzostwo Europy z Robertem Stieglitzem (50-5-1, 29 KO). Pięściarz z Tarnowa twierdzi, że oferta, która miała dotyczyć występu na gali organizowanej 18 marca w Lipsku, nigdy do niego nie trafiła.

- Nigdy nie słyszałem, żebym miał w takiej walce wystąpić. Nie boję się podejmować wyzwań, zwłaszcza, jeśli walka jest o jakiś dobry tytuł. Prawda jest taka, że było ostatnio u mnie cicho, ale to tylko dlatego, że wdrażałem w życie szereg niezbędnych zmian, o czym poinformuję dosłownie „na dniach” - skomentował Sęk.

Informację o odrzuceniu przez Sęka walki ze Stieglitzem na Twitterze umieścił dziennikarz Mateusz Borek, który takie wiadomości otrzymał od trenera i promotora czołowego polskiego pięściarza wagi półciężkiej.

Dariusz Sęk (26-2-2, 8 KO) odrzucił ofertę walki o mistrzostwo Europy wagi półciężkiej z Robertem Stieglitzem (50-5-1, 29 KO) - poinformował na Twitterze Mateusz Borek, dziennikarz sportowej redakcji telewizji Polsat.

Do ewentualnego pojedynku Polaka z Niemcem mogło dojść 18 marca na gali w Lipsku. Ostatecznie Stieglitz skrzyżuje w tym terminie rękawice z Nikolą Sjeklocą.

Sęk ostatni raz boksował w listopadzie, remisując z Mustafą Chadlioui. Na razie nie wiadomo, kiedy pięściarz z Tarnowa wróci na ring.

Nie dojdzie ostatecznie do planowanej na 10 grudnia walki o pas IBO wagi półciężkiej pomiędzy Dariuszek Sękiem (26-2-2, 8 KO) i Umarem Sałamowem (17-0, 12 KO).

Polski pięściarz był zainteresowany stoczeniem pojedynku z Moskwie z wysoko notowanym w światowych rankingach rywalem, jednak w ostatnich dniach nabawił się kontuzji i musiał wycofać się z walki. Nie wiadomo, kiedy pięściarz z Tarnowa po raz kolejny pojawi się między linami.

W tym roku Sęk stoczył dwa pojedynki - wygrał z Jewgienijem Machtiejenką i nieoczekiwanie zremisował z Mustafą Chadlioui.

W najciekawszym pojedynku sobotniej gali w Łomiankach Dariusz Sęk (26-2-2, 8 KO) zaledwie zremisował z Mustafą Chadlioui (8-2-2, 6 KO). "Fighter" z Tarnowa w rozmowie z Polsatem Sport po zejściu z ringu nie krył rozczarowania swoim występem.

Paweł Wójcik: Jesteś zadowolony z werdyktu?
Dariusz Sęk: Absolutnie nie! Nie można być zadowolonym po takim werdykcie. Muszę na spokojnie obejrzeć walkę i wtedy wyciągnę wnioski. Zdaję sobie sprawę, że ta walka kompletnie nie wyszła. Nie czułem dystansu. Dostawałem zbyt dużo ciosów. Pchałem się do tak niskiego zawodnika co jest niedopuszczalne przy moich warunkach fizycznych. Jestem mega niezadowolony ze swojej postawy.

Gdyby walka była punktowana w innym kraju to najprawdopodobniej przegrałbyś...
Dlatego tym bardziej jestem niezadowolony z tego co zaprezentowałem w ringu. Z zawodnikami tej klasy co Mustafa Chadlioui muszę wygrywać.

Przed walką mówiłeś, że jesteś świetnie przygotowany, ale w trakcie walki tego nie udowodniłeś.
Zgadzam się, ale jeśli walczy się dwa razy do roku to może brakować właściwego rytmu. Ewidentnie zabrakło mi wyczucia dystansu i zbyt mocno wpadałem głową do niego. A z takim pięściarzem była to śmierć na miejscu.

Cała rozmowa z Dariuszem Sękiem na stronie polsatsport.pl >>

Dziś na gali w Łomiankach kolejną walkę stoczy boksujący w wadze półciężkiej Dariusz Sęk (26-2-1, 8 KO). Zapraszamy do wysłuchania wywiadu z "Fighterem" z Tarnowa, który skrzyżuje rękawice z Mustafą Chadlioui (8-2-1, 6 KO).

32-letni Marokańczyk Mustafa Chadlioui (8-2-1, 6 KO) będzie przeciwnikiem Dariusza Sęka (26-2-1, 8 KO) podczas planowanej na 5 listopada gali w Łomiankach - poinformował na Twitterze Mateusz Borek, dziennikarz telewizji Polsat.
 
Mieszkający na co dzień w Hiszpanii Chadlioui ostatni raz boksował we wrześniu, przegrywając przed czasem z Sergiejem Jekimowem. Jego największym sukcesem jest ubiegłoroczne zwycięstwo z Brytyjczykiem Travisem Dickinsonem.
 
30-letni Sęk w tym roku stoczył jedną walkę, wygrywając w maju na punkty z Jewgienijem Machtiejenką. W Łomiankach swoje kolejne pojedynki stoczą także m.in. Michał Syrowatka i Marcin Siwy.

4 listopada na gali w Żyrardowie kolejne zawodowe walki mają stoczyć Dariusz Sęk (26-2-1, 8 KO), Michał Syrowatka (14-1, 4 KO) i Ewa Brodnicka (11-0, 2 KO) - poinformował na Twitterze Mariusz Grabowski.
 
Wcześniej mówiło się, że Sęk i Syrowatka wrócą na ring na początku października, jednak plany uległy zmianie. Niedawno odwołano także planowany na początek listopada pojedynek Sęk z Francuzem Doudou Ngumbu.
 
Dla Syrowatki będzie to trzeci tegoroczny występ. W tym roku pięściarz z Ełku ma już na koncie wygrane z Rafałem Jackiewiczem i Andreiem Staliarczukiem.

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z Dariuszem Sękiem (26-2-1, 8 KO). Boksujący w wadze półciężkiej zawodnik Andrzeja Gmitruka prawdopodobnie zaboksuje na początku października, a mówi się także o jego występie podczas listopadowej gali Polsat Boxing Night.

ISSN: 2082-9760

Najnowsze komentarze