onet.pl sport


ARTV Chicago




Przegląd Sportowy

 



   
BRK Gladiator

Patronat medialny





 

 

 

 

Remisem zakończyła się walka wieczoru gali w Międzyzdrojach pomiędzy Markiem Matyją (13-1-1, 5 KO) i Dariuszem Sękiem (26-3-3, 8 KO). Po dziesięciu rundach sędziowie punktowali 96-94 dla Sęka, 96-94 dla Matyi i 95-95.

W walkę lepiej wszedł Matyja, który dążył do półdystansu i zadawał bardzo dużo ciosów. Pięściarz z Wrocławia trafiał w różnych płaszczyznach i spychał przeciwnika do obrony.

Intensywne tempo walki dało się we znaki Matyi, który od siódmej rundy zaczął słabnąć. Wykorzystał to Sęk, zadając więcej ciosów, niż we wcześniejszych rundach. Końcowe rundy były bardzo wyrównane, a ostatnie minuty przyniosły więcej klinczu niż czystych ciosów.

Ostatecznie po finałowym gongu sędziowie wypunktowali remis. Matyja od pierwszej rundy boksował z rozciętym łukiem brwiowym, ale dzięki pracy Jana Sobieraja w jego narożniku, kontuzje nie przeszkadzały mu w dalszym boksowaniu. Niewykluczone, że za kilka miesięcy kibice doczekają się rewanżu Sęka z Matyją.

- Będzie trochę zmian w moim boksie, ten obóz przygotowawczy był bardzo ciężki - mówi Dariusz Sęk (26-3-2, 8 KO), który w sobotę na gali w Międzyzdrojach zmierzy się z Markiem Matyją (13-1, 5 KO). Stawką pojedynku będzie tytuł mistrza Polski wagi półciężkiej. Transmisja w Polsacie Sport.

 

Maciej Sulęcki, jeden z najlepszych pięściarzy świata wagi super półśredniej przewiduje, że Dariusz Sęk (26-3-2, 8 KO) pokona Marka Matyję (13-1, 5 KO) podczas sobotniej walki o mistrzostwo Polski wagi półciężkiej. Pojedynek będzie głównym wydarzeniem gali w Międzyzdrojach.

- Marek jest boksersko gorszy od Sęka, chodzi za podwójną gardą, nie jest zbyt lotny na nogach. Generalnie powinien mu idealnie pasować - analizuje Sulęcki.

- Jeśli Darek się przygotuje, to będzie walka do jednej bramki. Z dobrze przygotowanym Sękiem, Matyja nie ma żadnych szans - przekonuje pięściarz z Warszawy.

Dla Sęka będzie to drugi zawodowy występ od czasu podpisania kontraktu z grupą Babilon Promotion. W kwietniu pięściarz z Tarnowa nieoczekiwanie przegrał z Wiktorem Poliakowem, który niedawno pokonał także byłego mistrza świata wagi super średniej Giovanniego De Carolisa.

Marek Matyja (13-1, 5 KO) i Dariusz Sęk (26-3-2, 8 KO) zakończyli sparingi przed sobotnią walką. 19 sierpnia na gali w Międzyzdrojach pięściarze stoczą pojedynek o mistrzostwo Polski wagi półciężkiej.

Dla Matyi był to intensywny obóz przygotowawczy. Pięściarz z Wrocławia budował swoją formę, sparując m.in. z Norbertem Dąbrowskim, byłym mistrzem Europy Igorem Michalkinem, Finem Samim Enbomem czy byłym mistrzem świata wagi junior ciężkiej Krzysztofem Głowackim.

Sęk do występu na Seaside Boxing Show przygotowywał się w Radomiu, gdzie po raz drugi miał okazję trenować pod skrzydłami Adama Jabłońskiego i Rafała Wojdy. W sparingach pięściarzowi z Tarnowa pomagali przede wszystkim Jordan Kuliński i Piotr Podłucki.

W Międzyzdrojach wystąpią także m.in. Paweł Stępień, Paweł Wierzbicki, Mateusz Tryc i Tomasz Król, który zmierzy się z Damianem Wrzesińskim. Transmisja gali w Polsacie Sport.

 

Dariusz Sęk (26-3-2, 8 KO) rozpoczął sesje sparingowe przed walką o mistrzostwo Polski wagi półciężkiej z Markiem Matyją (13-1, 5 KO). Pojedynek będzie główną atrakcją zaplanowanej na 19 sierpnia gali w Międzyzdrojach.

30-letni Sęk po raz drugi przygotowuje się do swojego występ w Radomiu pod skrzydłami duetu trenerskiego - Adam Jabłoński i Rafał Wojda. Wcześniej pięściarz z Tarnowa współpracował z Andrzejem Gmitrukiem i Pawłem Kłakiem.

Dla Sęka będzie to także drugi pojedynek od momentu podpisania kontraktu z grupami Babilon Promotion i Sferis KnockOut Promotions. Matyja do gali w Międzyzdrojach trenuje tradycyjnie w Warszawie, a nad jego formą czuwają Fiodor Łapin i Paweł Gasser.

 

19 sierpnia na gali w Międzyzdrojach drugi tegoroczny pojedynek stoczy Dariusz Sęk. Pięściarz z Tarnowa w walce o tytuł mistrza Polski wagi półciężkiej zmierzy się z Markiem Matyją.

 

19 sierpnia w pojedynku wieczoru gali w Międzyzdrojach Dariusz Sęk (26-3-2, 8 KO) zmierzy się z Markiem Matyją (13-1, 5 KO). Stawką potyczki będzie tytuł mistrza Polski wagi półciężkiej. - Jeśli Andrzej Fonfara przeszedłby do kategorii junior ciężkiej, to tak naprawdę będziemy walczyć z Markiem o bycie numerem 1 w Polsce - mówi Sęk, zaznaczając, że Matyja będzie dla niego wygodniejszym rywalem niż Wiktor Poliakow, z którym przegrał w kwietniu w Legionowie.

Kup bilety na galę w Międzyzdrojach >>

19 sierpnia w pojedynku wieczoru gali w Międzyzdrojach Dariusz Sęk (26-3-2, 8 KO) zmierzy się z Markiem Matyją (13-1, 5 KO). Stawką potyczki będzie tytuł mistrza Polski wagi półciężkiej. Sęk, który w swoim ostatnim występie uległ mocnemu Wiktorowi Poliakowowi, przed zbliżającym się starciem z rodakiem jest optymistą. 

- Stylowo Matyja powinien mi pasować, jest wysoki, idzie do przodu, powinien mi leżeć, ale najważniejsze będzie to, jak ja się zaprezentuję - mówi "Fighter" z Tarnowa, który miał raz okazję sparować ze swoim przeciwnikiem.

- Mam ogólny obraz tego, co Marek może pokazać w ringu, ale zobaczymy, co wyjdzie w walce, bo przed konfrontacją z Poliakowem też się świetnie czułem - dodaje Dariusz Sęk. 

Na gali w Międzyzdrojach kibice obejrzą ponadto także m.in. walki Mateusza Tryca (1-0, 1 KO) z Przemysławem Gorgoniem (4-1, 2 KO) i Pawła Wierzbickiego (1-0, 1 KO) z Arturem Nawrockim (1-2, 0 KO).

Kup bilety na galę w Międzyzdrojach >>

W lutym boksujący w kategorii półciężkiej  Dariusz Sęk (26-3-2, 8 KO) podpisał kontrakt promotorski z grupami Babilon Promotion i Sferis KnockOut Promotions. Pięściarz z Tarnowa rozczarował jednak w swoim pierwszym występie w nowych barwach, przegrywając w Legionowie z Wiktorem Poliakowem. 19 sierpnia na gali w Międzyzdrojach popularnego "Fightera" czeka kolejny trudny test - pojedynek z legitymującym się dobrym rekordem Markiem Matyją (13-1, 5 KO).  

- To będzie twarda weryfikacja dla obu zawodników - mówi współpromotor nadmorskiego wieczoru z boksem Tomasz Babiloński. - Można powiedzieć: walka o być albo nie być. 

- Nie ma co ukrywać, Darek nie popisał się w Legionowie, Matyja też dawał lepsze i gorsze walki. Trzeba sprawdzić, na kogo naprawdę warto stawiać, bo zawodników nam nie brakuje, wciąż pojawiają się nowi. Nie ma co się dalej oszukiwać, bo potem i tak przy zderzeniu z pięściarzami ze światowej półki wszystko będzie widoczne jak na dłoni. Dajmy ludziom dobre widowisko i niech zwycięzca walczy dalej o wyższe stawki! - mówi szef Babilon Promotion. 

- Widziałem sparingi Darka i Marka i spodziewam się, że to będzie naprawdę zacięta walka od pierwszego gongu. Dodatkowo obaj będą boksować w twardych rękawicach marki Grant, więc każdy mocny cios będzie miał swoją wymowę - zapowiada Tomasz Babiloński.


Najnowsze komentarze