onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 

W pojedynku o pasy WBO Inter-Continental i WBO European wagi półciężkiej na gali w Londynie Anthony Yarde (16-0, 15 KO) zastopował w siódmej rundzie Dariusza Sęka (27-4-3, 9 KO).

Faworyzowany Brytyjczyk już w pierwszej odsłonie posłał Polaka na deski, jednak liczenie było raczej konsekwencją utraty równowagi przez atakującego zawodnika z Tarnowa niż potężnego uderzenia. 

W kolejnych starciach Wyspiarz kontrolował przebieg wydarzeń w ringu, ale skupiony głównie na defensywie "Fighter" nie dawał sobie wyrządzić większej krzywdy. W siódmej odsłonie doszło do długiej wymiany ciosów, w której bardziej ucierpiał Sęk. Yarde ponowił atak, zamykając Polaka przy linach i sędzia punktowy zdecydował się przerwać rywalizację.

Podczas tej samej gali kreowany na przyszłego czempiona kategorii ciężkiej Daniel Dubois (8-0, 8 KO) pokonał przez techniczny nokaut w trzeciej rundzie Toma Little (10-6, 3 KO).

Frank Warren, promotor Anthony'ego Yarde (15-0, 14 KO) liczy na to, że Dariusz Sęk (27-3-3, 9 KO) okaże się wymagającym rywalem dla Brytyjczyka. Pojedynek pięściarzy będzie jedną z głównych atrakcji dzisiejszej gali w Londynie.

- Yarde ma problem, bo nikt nie jest w stanie wytrzymać z nim więcej, niż kilku rund. Sęk nigdy nie został znokautowany, to bardzo twardy zawodnik. Yarde potrzebuje teraz doświadczenia, a Sęk to doświadczenie może mu dać - mówi Warren.

Dla 31-letniego Polaka będzie to pierwszy tegoroczny występ. Jeśli Sęk sprawiłby niespodziankę i pokonał Anglika, to wywalczy pasy WBO European oraz WBO Inter-Continental w limicie do 79 kilogramów.

W sobotę na gali w Londynie pierwszy tegoroczny pojedynek stoczy Dariusz Sęk (27-3-3, 9 KO). 31-letni pięściarz z Tarnowa zmierzy się z notowanym coraz wyżej w światowych rankingach Anthonym Yarde (15-0, 14 KO). Stawką walki będą pasy WBO European oraz WBO Inter-Continental wagi półciężkiej. W Londynie kolejny zawodowy pojedynek stoczy także m.in. boksujący w wadze ciężkiej Daniel Dubois.

 

23 czerwca na gali w Londynie Dariusz Sęk (27-3-3, 9 KO) zmierzy się z notowanym coraz wyżej w światowych rankingach wagi półciężkiej Anthonym Yarde (15-0, 14 KO). Stawką pojedynku będzie interkontynentalny pas federacji WBO.

- To jest na 100 procent walka, jakiej Anthony potrzebuje na tym etapie kariery - mówi trener rywala Polaka Tunde Ajayi. - Sęk to uznany zawodnik przegrał minimalnie z Robinem Krasniqim, który niedawno zdobył tytuł europejski. 

- Mam nadzieję, że potrwa to kilka rund. Ludzie mówią, że poziom rywali Anthony'ego powinien iść w górę i to właśnie ma miejsce - przekonuje szkoleniowiec notowanego na drugiej pozycji listy challengerów WBO Yarde.

Dla Sęka zbliżający się występ będzie pierwszym pojedynkiem w tym roku. W ubiegłym "Fighter" z Tranowa wychodził do ringu trzy razy, notując porażkę, remis i zwycięstwo.

Oficjalnie potwierdzono, że planowana na 23 czerwca bokserska gala w Londynie odbędzie się pomimo odwałania walki wieczoru, czyli starcia mistrza świata WBO wagi średniej Billy'ego Joe Saundersa z Martinem Murrayem. Saunders wycofał się z tej rywalizacji już po raz drugi z powodu kontuzji.

Jedną z głównych atrakcji imprezy w stolicy Anglii będzie walka o pas WBO European wagi półciężkiej pomiędzy Dariuszem Sękiem (27-3-3, 9 KO) i Anthonym Yarde (15-0, 14 KO). Pojedynek zakontraktowano na dziesięć rund.

Dla Sęka będzie to pierwszy tegoroczny występ. Yarde po raz ostatni boksował w lutym, wygrywając przez techniczny nokaut z Francuzem Tonym Averlantem.

23 czerwca na gali w Londynie Dariusz Sęk (27-3-3, 9 KO) zmierzy się z notowanym coraz wyżej w światowych rankingach wagi półciężkiej Anthony'ego Yarde (15-0, 14 KO). Stawką pojedynku będzie europejski pas federacji WBO.

Yarde w ubiegłym roku zanotował pięć wygranych. Ostatni pojedynek stoczył w lutym, wygrywając przed czasem z Tonym Averlantem. 

Sęk ostatni raz boksował w październiku, kiedy to znokautował w trzeciej rundzie Francisa Chekę. W ubiegłym roku leworęczny pięściarz zaliczył także remis z Markiem Matyją oraz porażkę z Wiktorem Poliakowem.

Niewykluczone, że Dariusz Sęk (27-3-3, 9 KO) będzie kolejnym rywalem notowanego coraz wyżej w światowych rankingach wagi półciężkiej Anthony'ego Yarde (15-0, 14 KO).

26-letni Anglik na ring wróci 14 kwietnia podczas gali organizowanej w Londynie. Stawką tego pojedynku będzie europejski pas federacji WBO.

Yarde w ubiegłym roku zanotował pięć wygranych. Ostatni pojedynek stoczył w lutym, wygrywając przed czasem z Tonym Averlantem. Sęk ostatni raz boksował w październiku, kiedy to znokautował w trzecej rundzie Francisa Chekę. W ubiegłym roku leworęczny pięściarz zaliczył także remis z Markiem Matyją oraz porażkę z Wiktorem Poliakowem.

7 kwietnia na gali organizowanej w Legionowie pierwszą tegoroczną walkę ma stoczyć zaliczany do krajowej czołówki wagi półciężkiej Dariusz Sęk (27-3-3, 9 KO). Nazwisko rywala 31-latka z Tarnowa nie zostało jeszcze oficjalnie potwierdzone.

Sęk ostatni raz boksował w październiku, kiedy to znokautował w trzecej rundzie Francisa Chekę. W ubiegłym roku leworęczny pięściarz zaliczył także remis z Markiem Matyją oraz porażkę z Wiktorem Poliakowem.

Głównym wydarzeniem gali w Legioniowe będzie powrót na ring Michała Cieślaka. Podczas tej samej imprezy wystąpić mają także Krzysztof Cieślak, Mateusz Tryc oraz Rafał Grabowski.

Dariusz Sęk (27-3-3, 9 KO) pokonał przez techniczny nokaut w trzeciej rundzie Francisa Chekę (33-12-2, 17 KO) na gali w Wieliczce. Dla pięściarza z Tarnowa była to pierwsza wygrana od maja ubiegłego roku.

Boksujący w wadze półciężkiej Sęk dobrze wszedł w walkę. Polak od pierwszej rundy był aktywny i skuteczny, trafiając ciosami z obu rąk.

Pięściarz z Tanzanii próbował odpowiadać, ale większość jego ataków było niecelnych. Od drugiej rundy Cheka zaczął tracić siły, coraz częściej przetrzymywał swojego przeciwnika, a w trzecim starciu padł na deski po jednym z ciosów Sęka.

Cheka sygnalizował, że otrzymał uderzenie w tył głowy, jednak sędzia uznał, że wszystko przebiegło zgodnie z przepisami. Pięściarz z Afryki nie chciał kontynuować walki, więc został poddany przez arbitra. Dla Sęka był to trzeci tegoroczny występ.

Najnowsze komentarze