Patronat medialny


 


Dariusz Sęk (28-6-3, 10 KO) opublikował na Facebooku nagranie wideo, w którym podzielił się swoimi przemyśleniami po przegranej przez nokaut walce z Sebastianem Ślusarczykiem (7-0, 5 KO).

- Kiedyś może te bomby nie zrobiły na mnie wrażenia, a teraz najwidoczniej po latach tego boksu to jednak ta głowa nie ma tyle wytrzymałości co kiedyś i to jest chyba już jasny sygnał, żeby dać sobie spokój - powiedział zawodnik z Tarnowa, zdradzając przy okazji, że po drugiej rundzie walki doznał złamania ręki.

- Kiedyś ten moment musiał nastać, żeby dać sobie spokój, bo wszystko musi mieć granice dobrego smaku, a jak będę się wywracał w każdej walce, to ten dobry smak po prostu przechodzi - stwierdził 33-letni Sęk.