onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

Kubrat Pulew (27-1, 14 KO) znokautował w siódmej rundzie Bogdana Dinu (18-2, 14 KO) podczas gali organizowanej w Costa Mesa. Pojedynek zakończył się po serii prawych sierpowych Bułgara.

Początkowe minuty były wyrównane. Dinu skutecznie zaskakiwał rywala, a po jednym z jego celnych uderzeń, Bułgar krwałił z lewego łuku brwiowego. Pulew starał się atakować i wywierać presję, jednak jego akcje były niedokładne.

W siódmej rundzie Pulew w końcu kilka raz wstrząsnął przeciwnikiem. Dinu został zepchnięty do narożnika, jednak kiedy w końcu przyklęknął, Bułgar uderzył go w tył głowy i stracił punkt.

Chwilę później Bułgar ponowił atak, a Dinu padał na matę ringu jeszcze dwukrotnie. Po trzecim nokdaunie, pięściarz z Rumunii dał się wyliczyć sędziemu. 37-letni Pulew jest oficjalnym pretendentem do pasa mistrzowskiego IBF, który posiada Anthony Joshua. Niewykluczone, że w kolejnym zawodowym występie "Kobra" zmierzy się właśnie z Anglikiem.

250 tysięcy dolarów zarobi oficjalny pretendent do tytułu mistrza świata IBF wagi ciężkiej Kubrat Pulew za dzisiejszy pojedynek z Bogdanem Dinu. Gaża Rumuna według oficjalnych danych wyniesie 80 tysięcy dolarów.

Dla Pulewa będzie to pierwszy występ po podpisaniu kontraktu z grupą Top Rank. W drugiej połowie roku Bułgar ma zmierzyć się z Anthonym Joshuą w ramach obowiązkowej obrony posiadanego przez Anglika tytułu International Boxing Federaration.

Pojedynek Pulew - Dinu będzie głównym wydarzeniem gali organizowanej w Costa Mesa. Pozostałe gaże gali pokazywanej w USA przez telewizję ESPN: Jessie Magdaleno (75 tys. dolarów) - Rico Ramos (25 tys.), Maksym Dadaszew (25 tys.) - Ricky Sismundo (10 tys.), Terwel Pulew (1 tys.) - Mitch Williams (8 tys.).

Kubrat Pulew (26-1, 13 KO) okazał się cięższy od Bogdana Dinu (18-1, 14 KO) podczas oficjalnej ceremonii ważenia przed galą w Costa Mesa. Bułgar wniósł na wagę 113,3 kg, zaś jego rywal z Rumunii 108,6 kg. Dla Pulewa będzie to pierwszy występ po podpisaniu kontraktu z grupą Top Rank. Galę pokaże w USA telewizja ESPN.

 

Brytyjska federacja bokserska wyznaczyła Joe Joyce'a (8-0, 8 KO) i Daniela Dubois (10-0, 9 KO) do walki o tytuł mistrza Wielkiej Brytanii wagi ciężkiej. Jeśli obozy pięściarzy nie osiągną porozumienia, to 10 kwietnia odbędzie się przetarg, który wyłoni organizatora pojedynku.

Joyce ostatni raz boksował w lutym, wygrywając przed czasem z byłym mistrzem świata z Bermane Stivernem. Dubois ostatni pojedynek stoczył w marcu, a na ring wróci 27 kwietnia walką z Richardem Larteyem.

Frank Warren, który promuje Dubois, zapowiedział, że weźmie udział w przetargu i będzie chciał doprowadzić latem do pojedynku swojego zawodnika z Joycem. 33-latek, który trenuje na co dzień w USA, na ring może wrócić 18 maja na gali w Nowym Jorku.

Dziennikarz magazynu "The Ring' Mike Coppinger, powołując się na swoje źródła, podał na Twitterze, że bezdyskusyjny król wagi junior ciężkiej Oleksandr Usyk (16-0, 12 KO) w swoim debiucie w kategorii ciężkiej zmierzy się z Carlosem Takamem (36-5-1, 28 KO). Zainteresowane strony miały już podobno osiągnąć porozumienie. 

Walka będzie jedną z atrakcji gali DAZN zaplanowanej na 18 maja w Chicago. Wcześniej spekulowało się, że rywalem Usyka może być Aleksander Powietkin.

Co ciekawe, tego samego dnia na Brooklynie dojdzie do starcia o pas WBC królewskiej dywizji pomiędzy Deontayem Wilderem (40-0-1, 39 KO) i Dominikiem Breazealem (20-1, 18 KO). Nowojorską imprezę pokaże konkurencja DAZN - telewizja Showtime.

Promotor Eddie Hearn poinformował, że zamierza zabiegać o przyznanie przez federację WBC Dillianowi Whyte'owi (25-1, 18 KO) statusu obowiązkowego pretendenta do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej. 

Szef grupy Matchroom Boxing wysłał już w tej sprawie oficjalne pismo do władz World Boxing Council i w ten weekend ma spotkać się z szefem organizacji Mauricio Sulaimanem. 

O pas WBC królewskiej dywizji 18 maja zaboksują Deontay Wilder (40-0-1, 39 KO) i Dominic Breazeale (20-1, 18 KO). Hearn chciałby, aby zwycięzca tego pojedynku musiał w kolejnym występie spotkać się z zajmującym od wielu miesięcy pierwszą pozycję wa rankingu Whytem. 

Teoretycznie ze spełnieniem żądania brytyjskiego promotora może być problem, bo starcie z Breazealem jest dla Wildera obowiązkową obroną tytułu i według przepisów później mistrzowi (także nowemu) należy się obrona dobrowolna. W praktyce jednak bywa różnie...

Joe Joyce (8-0, 8 KO) został wyznaczony przez Europejską Unię Boksu oficjalnym pretendentem do tytułu mistrza Europy wagi ciężkiej. Pas EBU w tej kategorii wagowej dzierży od ponad dwóch lat Agit Kabayel (19-0, 13 KO).

Na razie nie wyznaczono ram czasowych, do których obozy pięściarzy mają osiągnąć porozumienie w sprawie organizacji walki. Nie ma też pewności, czy Joyce takim pojedynkiem będzie zainteresowany.

33-letni Anglik od kilku miesięcy trenuje w Stanach Zjednoczonych, a kolejny zawodowy pojedynek ma stoczyć 18 maja w Nowym Jorku. Brytyjczyk wyraził niedawno chęć skrzyżowania rękawic z Adamem Kownackim.

Kabayel ostatni raz boksował na początku marca, kiedy to wygrał na punkty z Andrijem Rudenką. Następny zawodowy występ Niemca planowany jest na lipiec.

W sobotę na gali w Knockout Boxing Night #6 w Łomży pierwszy zawodowy pojedynek stoczy Władimir Katsuk. Rywalem boksującego w wadze ciężkiej Ukraińca na dystansie czterech rund będzie Radek Geissmann (3-9, 2 KO).

Katsuk w przeszłości niejednokrotnie sparował z byłym mistrzem świata wagi ciężkiej Władimirem Kliczko, który rozważa powrót na ring. W narożniku Katsuka w Łomży stanie James Ali Bashir, były trener Kliczki oraz m.in. Olekandra Usyka. Bashir osatnio spędził trochę czasu w Warszawie, gdzie przygotowywał Katsuka do sobotniego występu.

Główną atrakcją gali KBN6 w Łomży będzie walka dwukrotnego mistrza świata wagi junior ciężkiej Krzysztofa Włodarczyka z byłym mistrzem Unii Europejskiej Aleksandru Jurem. W Łomży wystapią także m.in. Fiodor Czerkaszyn, Marek Matyja, Przemysław Zyśk, Matuesz Tryc i debiutując Laura Grzyb.

Galę grupy KnockOut Promotions pokażą na żywo TVP Sport oraz TVP 1. Transmisja będzie także bezpłatnie dostępna na Tvpsport.pl.

 

Chris Arreola (38-5-1, 32 KO) pokonał przez techniczny nokaut w trzeciej rundzie Jean Pierre'a Augustina (17-1-1, 12 KO) na gali w Arlington. Pojedynek zakończył się po serii ciosów Arreoli bez odpowiedzi ze strony niepokonanego wcześniej rywala.

38-letni Arreola w grudniu wrócił na ring po ponad dwuletniej przerwie. To drugie kolejne zwycięstwo pięściarza z Kalifornii.

Podczas tej samej gali udanie na ring wrócił były mistrz świata Charles Martin (26-2-1, 24 KO), który wygrał przez dyskwalifikację w ósmej rundzie z Gregorym Corbinem (15-1, 9 KO). Walka została przerwana z powodu ciosów poniżej pasa Corbina. Dla Martina był to pierwszy występ od ubiegłorocznej porażki z Adamem Kownackim.

Bezdyskusyjny mistrz świata kategorii junior ciężkiej Oleksandr Usyk (16-0, 12 KO) szykuje się w Kijowie do zawodowego debiutu w wadze ciężkiej. 

Oficjalne ogłoszenie daty walki Ukraińca i nazwiska jego rywala nastąpić ma w przyszłym tygodniu. Nieoficjalnie mówi się, że Usyk ma zaboksować 18 maja na gali w Chicago, krzyżując rękawice z byłym pretendentem do mistrzowskich pasów Carlosem Takamem (36-5-1, 28 KO).

Oleksand Usyk w ubiegłym roku pokonał w finale turnieju WBSS Murata Gasijewa, zdobywając komplet tytułów w limicie 91 kg. "Na deser" w listopadzie znokautował Tony'ego Bellew.

13 kwietnia podczas gali w Lodynie kolejny zawodowy pojedynek stoczy kreowany na nową gwiazdę wagi ciężkiej Daniel Dubois (10-0, 9 KO). Rywalem 21-latka będzie Richard Lartey (14-1, 11 KO).

Dubois ostatni pojedynek stoczył w sobotę, kiedy to już w drugiej rundzie znokautował Razvana Cojanu. Pochodzący z Ghany Lartey po raz ostatni boksował w grudniu.

Latem Anglika mają czekać pierwsze duże wyzwania na profesjonalnych ringach. Promotorzy Dubois wśród potencjalnych rywali dla swojego pięściarza, wymieniali niedawno m.in. Artura Szpilkę.

Uważany za wielką nadzieję brytyjskiej wagi ciężkiej Daniel Dubois (10-0, 9 KO) w piątek dopisał do swojego rekordu kolejne efektowne zwycięstwo, nokautując już w drugiej rundzie Razvana Cojanu. Promujący Wyspiarza Frank Warren chciałby podnieść teraz poprzeczkę swojemu zawodnikowi. 

W gronie pięściarzy, których Warren wymienia jako potencjalnych rywali Dubois, znalazł się Artur Szpilka (22-3, 15 KO). Pozostali to Charles Martin, Christian Hammer, Gerald Washington, Robert Helenius i Johann Duhaupass.

Artur Szpilka po raz ostatni boksował w listopadzie, pokonując na punkty Mariusza Wacha. Były pretendent do mistrzowskiego pasa federacji WBC ostatnio rozpoczął treningi z nowym szkoleniowcem Romanem Anuczinem, który zastąpił zmarłego Andrzeja Gmitruka.

13 kwietnia przed amerykańską publicznością zadebiutuje były mistrz Unii Europejskiej wagi ciężkiej Otto Wallin (20-0, 13 KO). Przeciwnikiem 28-letniego Szweda będzie Nick Kisner (21-4-1, 6 KO).

Dla Wallina będzie to powrót na ring po rocznej przerwie i pierwszy występ poza Europą. Mierzący 197 cm Szwed niedawno zakończył współpracę z grupą Sauerland Event i związał się kontraktem z Dmitrim Salitą, który współpracuje z kilkoma dużymi promotorami.

Główną atrakcją kwietniowej gali, którą w USA pokaże telewizja Showtime, będzie kobiecy pojedynek o pasy IBF, WBA, WBO i WBC wagi średniej pomiędzy Claressą Shields oraz Christiną Hammer. Podczas gali organizowanej w Atlantic City wystąpi także niepokonany pięściarz wagi ciężkiej Jermaine Franklin.

 

Boksujący w wadze ciężkiej Efe Ajagba (9-0, 8 KO) wygrał przez techniczny nokaut po drugiej rundzie z Amirem Mansourem (23-4-1, 16 KO) na gali w Carson. 46-letni Mansour leżał na deskach dwukrotnie w pierwszej rundzie.

Pierwszy raz doświadczony pięściarz liczony był po prawym prostym, zaś drugi po uderzeniu z lewej ręki. Po drugiej rundzie, w której Mansour także zainkasował kilka mocnych uderzeń, narożnik zawodnika postanowił go poddać.

Dla 24-letniego Ajagby to najcenniejsze zwycięstwo w zawodowej karierze. Podczas tej samej gali Abel Ramos wygrał jednogłośnie na punkty z Francisco Santaną.

Na gali w Londynie kolejne efektowne zwycięstwo dopisał do swojego rekordu uważany za wielką nadzieję brytyjskiej wagi ciężkiej Daniel Dubois (10-0, 9 KO). 21-letni "Dynamit" już w drugiej rundzie znokautował Razvana Cojanu (16-6, 9 KO).

W głównym pojedynku wieczoru notowany na pierwszej pozycji rankingu WBO kategorii półciężkiej Anthony Yarde (18-0, 17 KO) zastopował w piątej odsłonie Travisa Reevesa (17-4-2, 7 KO). 

Lider rankingu WBC wagi ciężkiej Dillian Whyte (25-1, 18 KO) nie może pogodzić się z decyzją World Boxing Council zarządzającą walkę o mistrzostwo świata pomiędzy czempionem Deontayem Wilderem (40-0-1, 39 KO) i posiadającym status obowiązkowego challengera Dominikiem Breazealem (20-1, 18 KO).

- Ta walka to żart - mówi "The Body Snatcher", który na mocy poprzedniej dyrektywy WBC miał boksować z Breazelem o tytuł "tymczasowy". - On w ogóle nie powinien być obowiązkowym pretendentem. Ja jestem numerem jeden w rankingu od roku czy dwóch. Zdobyłem już każdy możliwy pas, poza światowym, który ma w swojej ofercie WBC. 

- Nie rozumiem, jak to się dzieje, że to Breazeale boksuje z Wilderem. Wilder po prostu nie chce walczyć ze mną. Musi być coś, co widzi w mim boksie, co mu się nie podoba. Może to moje ciosy na korpus, może to że jestem taki twardy, nie wiem - zastanawia się Whyte, wcześniej przez wiele miesięcy przymierzany do innego czempiona - Anthony'ego Joshuy.

Najnowsze komentarze