Boks to nasza wspólna pasja

Patronat medialny





 



fightklub

Pobierz pasek ringpolska.pl

Kto jest online?

Odwiedza nas 5133 gości oraz 23 użytkowników.

14 sierpnia na gali w Newark boksujący obecnie w wadze ciężkiej Antonio Tarver (31-6 22 KO) zmierzy się ze Stevem Cunninghamem (28-7, 13 KO). "Magic Man" jest zdania, że ewentualne zwycięstwo nad rodakiem otworzy mu drogę do pojedynku z czempionem WBC królewskiej dywizji Deontayem Wilderem (34-0, 33 KO), ale jednocześnie zaznacza, że on w mistrzowskiej próbie wolałby się spotkać z posiadaczem pasów WBA, WBO i IBF Władimirem Kliczką (64-3, 53 KO).

- Wiem, że oni chcą, żebym walczył z Wilderem, ale ja mam swoje marzenie. Ja chcę walczyć z Kliczką, od kiedy pamiętam on był mistrzem i to on naprawę rządzi w wadze ciężkiej - powiedział w audycji On The Ropes Boxing Radio Tarver, który podobnie jak Wilder związany jest kontraktem menadżerskim z Alem Haymonem.

- Ja zawsze wybieram sobie wielkie cele, a pokonanie Kliczki uczyniłoby mnie wielkim. To jest właśnie mój cel. Nie wiem, dlaczego Al nie chce, bym bił się z Kliczką - dodał były mistrz kategorii półciężkiej.

Uważany za jednego z najciekawszych zawodników wagi ciężkiej młodego pokolenia Andy Ruiz Jr (24-0, 17 KO) pracuje w Big Bear nad swoją formą przed powrotem na ring. Termin kolejnej walki 25-letniego Meksykanina nie jest jeszcze znany. "Destroyer" ostatnie zwyciestwo zanotował w grudniu, wygrywając na punkty z byłym mistrzem świata Sergiejem Liachowiczem.

Denis Bojcow (36-1, 27 KO) - rosyjski pięściarz wagi ciężkiej, który na początku maja uległ tragicznemu wypadkowi w berlińskim metrze, po kilku tygodniach został wybudzony ze śpiączki farmakologicznej. 

Stan Bojcowa wciąż określany jest jako poważny - bokser otworzył oczy, oddycha samodzielnie, jednak nie jest w stanie poruszać się i mówić. Od czasu wypadku zawodnik boksujący ostatnio w barwach stajni Sauerland Event schudł ponad 30 kg i waży obecnie 70 kilo. Pomocy Rosjaninowi udzielają między innymi promotor bokserski Andriej Riabiński oraz pięściarze Manuel Charr i Marco Huck.

Kulisy wypadku Denisa Bojcowa nie zostały do tej pory wyjaśnione - bokser znaleziony został nieprzytomny 3 maja w tunelu metra, miał groźne rany głowy i uszkodzone nogi i ręce. Według ustaleń policji był pod wpływem alkoholu. Żona Bojcowa Olga Litwinowa jest zdania, że jej mąż padł ofiarą napadu, jednak póki co nie zgromadzono żadnych dowodów na poparcie jej tezy.

Boksujący w kategorii ciężkiej Oscar Rivas (17-0, 12 KO) pokonał przez techniczny nokaut w pierwszej rundzie Jasona Pettawaya (17-3, 10 KO) na gali w Shelton. 28-letni Kolumbijczyk posyłał na deski niedoszłego rywala Artura Szpilki trzykrotnie. Sam stracił też dwa punkty po uderzeniu rywala będącego już na deskach.

15 sierpnia dziesięciorundowym pojedynkiem na gali w Atlantic City między liny powróci boksujący w wadze ciężkiej Chazz Witherspoon (33-3, 25 KO). Rywal "Gentlemana" nie został jeszcze ogłoszony.

33-letni dziś Witherspoon, spokrewniony z byłym czempionem Timem Witherspoonem, był swego czasu uważany w USA za obiecującego zawodnika królewskiej dywizji. Najważniejsze walki w swojej karierze - z Chrisem Arreolą, Tonym Thompsonem i Sethem Mitchellem - pięściarz z Filadelfii jednak przegrywał. 

5 września na gali organizowanej na Florydzie kolejną zawodową walkę stoczy były mistrz świata wagi ciężkiej Shannon Briggs (58-6-1, 51 KO). Rywal 43-letniego Amerykanina nie jest jeszcze znany.

- Wkrótce ogłoszę coś wielkiego, mam dla kibiców niespodziankę - zapowiada w swoim stylu "The Cannon", który od wielu miesięcy poluje na pojedynek z Władymirem Kliczko.

Briggs ostatni raz boksował w marcu, nokautując Węgra Zsoltana Petranyia. Amerykanin wygrał już siedem pojedynków od czasu powrotu na ring po ponad trzyletniej przerwie, kończąc aż sześć z nich już w pierwszej rundzie.

Eddie Chambers (41-4, 22 KO) podpisał co prawda niedawno kontrakt menadżerski z Alem Haymonem, jednak nie porzucił starego zwyczaju poszukiwania rywali za pośrednictwem Twittera. Dziś były pretendent do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej wziął na celownik czempiona WBO kategorii junior ciężkiej Marco Hucka (38-2-1, 26 KO).

- Słyszałem, że Marco Huck przylatuje do Ameryki. Zobaczymy, jak zareaguje, gdy mnie zobaczy! - napisał na portalu społecznościowym "Szybki" Eddie. Błyskawicznie okazało się jednak, że Amerykanin trafił tym razem na prawdziwego mistrza ciętej riposty.

- Jak ty mnie zobaczysz, to poprosisz o autograf - odpisał Chambersowi Huck, który od dawna zapowiada, że wkrótce zamierza przejść do królewskiej dywizji. Wcześniej jednak Niemiec zmierzy się 14 sierpniaKrzysztofem Głowackim (24-0, 15 KO).

11 lipca na gali w Magdeburgu kolejną walkę stoczy Aleksander Dimitrenko (35-2, 22 KO). Rywalem Ukraińca, który w maju znokautował Patryka Kowolla, będzie Węgier Zoltan Scala (8-2, 6 KO).

32-letni dziś Aleksander Dimitrenko w latach 2009 i 2012 był bliski walk o mistrzostwo świata wagi ciężkiej, jednak w bojach eliminacyjnych przegrywał ostatecznie z Eddiem Chambersem i Kubratem Pulewem. W maju "Sasza" wrócił na ring po ponad dwuletniej przerwie.

W głównym wydarzeniu magdeburskiej imprezy Rusłan Czagajew (33-2-1, 20 KO) bronił będzie pasa WBA królewskiej dywizji, krzyżując rękawice z Francesco Pianetą (31-1-1, 17 KO).

Notowany na 13. pozycji w rankingu WBO Bowie Tupou (25-3, 17 KO) będzie ostatecznie kolejnym rywalem jednego z najciekawiej zapowiadających się zawodników wagi ciężkiej Josepha Parkera (14-0, 12 KO). Walka zostanie rozegrana 1 sierpnia na gali w Nowej Zelandii. Wcześniej do pojedynku z Parkerem przymierzany był Japończyk Kyotaro Fujimoto.

32-letni Tupou ostatnią porażkę zanotował ponad dwa lata temu w starciu z Bryantem Jenninsem, posyłając wcześniej Amerykanina na deski. W ostatnich trzech zawodowych startach Australijczyk odnosił zwycięstwa.

Podczas tej samej gali, na której Parker skrzyżuje rękawice z Tupou, czwartą walkę w kategorii ciężkiej stoczy Izuagbe Ugonoh (12-0, 9 KO). Przeciwnik Polaka nie jest jeszcze znany.

11 lipca na gali w Magdeburgu Rusłan Czagajew (33-2-1, 20 KO) zmierzy się z  Francesco Pianetą (31-1-1, 17 KO) w walce o pas WBA wagi ciężkiej. Wczoraj pięściarze promowali swój pojedynek na konferencji prasowej w Hamburgu.

- Cieszę się, że wracam do Niemiec jako mistrz świata i nie mogę doczekać się obrony tytułu na oczach moich niemieckich fanów - zapowiedział Czagajew.

- Przede mną szansa, by zostać pierwszym niemieckim czempionem od 83 lat, po wielkim Maxie Schmelingu - mówił Pianeta. - To moja druga mistrzowska szansa. Z Kliczką nie dałem rady, ale teraz jestem gotów. Nazwisko Maxa Schmelinga nie jest dla mnie ciężarem, to dla mnie dodatkowa motywacja. Zdobędę ten tytuł dla Niemiec!

Stawką lipcowej potyczki będzie tzw. "zwykły" pas WBA. "Super czempionem" WBA w królewskiej dywizji jest Władimir Kliczko, mający na swoim koncie wygrane przed czasem zarówno nad Czagajewem jak i Pianetą.

W weekend na ring wrócił boksujący w kategorii ciężkiej Luis Ortiz (22-0, 19 KO). 36-letni Kubańczyk już w pierwszej rundzie znokautował Amerykanina Byrona Polleya (27-19-1, 12 KO). Ortiz boksował po raz pierwszy od dyskwalifikacji jaka została na niego nałożona po ubiegłorocznej wpadce dopingowej przy okazji walki z Lateefem Kayode.

Były mistrz świata wagi ciężkiej federacji WBC Bermane Stiverne (24-2-1, 21 KO) jest bliski dołączenia do grupy ciężkich związanych kontraktem menadżerskim z Alem Haymonem - poinformował na Twitterze Przemek Garczarczyk.

Co ciekawe, według kanadyjskich mediów Stiverne, który w styczniu stracił pas World Boxing Council na rzecz Deontaya Wildera, kilka dni temu przedłużył o trzy lata swoją promotorską umowę z Donem Kingiem.

Dla Haymona w królewskiej dywizji boksują już m.in. Deontay Wilder, Eddie Cahmbers, Antonio Tarver, Steve Cunningham, Chris Arreola, a także Polacy Artur Szpilka, Adam Kownacki i Andrzej Wawrzyk.

Jeden z najciekawszych pięściarzy kategorii ciężkiej młodego pokolenia Andy Ruiz Jr (24-0, 17 KO) w pocie czoła szykuje się do powrotu na ring. Kroczący od zwycięstwa do zwycięstwa utalentowany Meksykanin po ostatniej wygranej choć niezbyt udanej walce z Siergiejem Liachowiczem został odsunięty przez promotorów z Top Rank na boczny tor, by uporządkować kwestie związane z olbrzymią nadwagą.

Aktualnie Ruiz buduje formę w słynnym Big Bear pod okiem Abela Sancheza. Podobno radzi sobie znakomicie. - Jesteśmy tu od sześciu tygodni i zrzucił już 30 funtów [13,5 kg - red.]. Pracuje ciężko, a przede wszystkim dostosowuje się do programu, a nie idzie swoją ścieżką. Tu w górach jest wóz albo przewóz. Nie zamierzam naginać dla niego panujących zasad - mówi Sanchez, cytowany przez portal Boxingscene.com.

Andy Ruiz Jr między liny powróci najprawdopodobniej pod koniec lata. W najnowszym rankingu WBO bokser z Meksyku zajmuje wysokie trzecie miejsce.

W amerykańskich mediach pojawia się coraz więcej doniesień na temat możliwego powrotu do zawodowego boksu Mike'a Tysona (50-6, 44 KO). Zbliżający się do 49. urodzin były mistrz świata wagi ciężkiej miałby według nieoficjalnych informacji za kilka miesięcy skrzyżować rękawice z Jamesem Toneyem (76-9-3, 46 KO).

Informację o zaawansowanych negocjacjach w sprawie tej walki przekazała portalowi Esnews.com osoba z otoczenia Toneya. Według niej pojedynek jest "pewny na 90%". Wszystkie wiadomości na ten temat należy jednak przyjmować z dystansem, ponieważ Tyson nie boksował od dziesięciu lat, kiedy to został znokautowany przez Kevina McBride'a.

Toney z kolei pozostaje nieaktywny już od kilkunastu miesięcy i jego wczesnej porażki w turnieju Prizefighter.

11 lipca na gali w Wielkiej Brytanii dojdzie do interesującej walki w wadze ciężkiej pomiędzy byłym challengerem WBC Dereckiem Chisorą (20-5, 13 KO) i dwumetrowym Aleksandrem Ustinowem (30-1, 21 KO) - informację o zakontraktowaniu walki podał portalowi Boxingscene.com menadżer rosyjskiego pięściarza Władimir Hriunow.

Ustinow podpisał niedawno trzyletni kontrakt z brytyjskim promotorem Frankiem Warrenem, na mocy którego ma toczyć co najmniej cztery pojedynki rocznie.  Mierzący 202 cm Aleksander Ustinow na zawodowych ringach przegrał tylko raz, ulegając przed czasem we wrześniu 2012 roku Kubratowi Pulewowi w eliminatorze IBF. Od tamtej pory stoczył trzy zwycięskie pojedynki, pokonując Ivicę Perkovica, Davida Tuę i Chauncy Wellivera.

Dereck Chisora, mający na swoim koncie przegrane starcie z Witalijem Kliczką o pas WBC, po raz ostatni boksował w listopadzie, przegrywając przez poddanie z Tysonem Furym.

11 lipca na gali w Magdeburgu Rusłan Czagajew (33-2-1, 20 KO) stanie do walki w obronie "zwykłego" pasa WBA wagi ciężkiej, krzyżując rękawice z Francesco Pianetą (31-1-1, 17 KO). 36-letni "Biały Tyson" zapowiada wysoką dyspozycję.

- Jestem w świetnej formie. Dawno się tak nie czułem, chyba od czasu gdy miałem dwadzieścia parę lat - mówi Czagajew, trenujący aktualnie pod okiem Pedro Diaza. - Nie mogę doczekać się walki, miałem prawie rok przerwy. Jestem głodny boksu i chcę pokazać moim kibicom, na co mnie stać. 

- Współczuję Pianecie, że musi się ze mną mierzyć w tym właśnie etapie mojej kariery. Jest bez szans, nie będzie nawet wiedział, skąd spadają na niego ciosy - odgraża się czempion z Uzbekistanu, który w przypadku wygranej w lipcu, w kolejnym pojedynku będzie musiał dać rewanż Fresowi Oquendo (37-8, 24 KO). 

ISSN: 2082-9760

Najnowsze komentarze