Patronat medialny



Babilon Promotion - organizacja gale boksu, sporty walki, wynajem ring, oświetlenie LCD, boks, wynajem ringu, obsługa gal boksu i sztuk walki

 



fightklub

Pobierz pasek ringpolska.pl

Kto jest online?

Odwiedza nas 10534 gości oraz 54 użytkowników.

 

 

Doskonale znany polskim kibicom były mistrz świata wagi ciężkiej Oliver McCall (57-14, 37 KO) ma stoczyć swoją kolejną walkę 13 grudnia w Kanadzie, a jego rywalem ma być inny weteran zawodowych ringów Donovan Ruddock (38-5-1, 29 KO).

49-letni McCall ostatni raz boksował w kwietniu, przegrywając na punkty z Marcinem Rekowskim. W ubiegłym roku Amerykanin zanotował także porażkę z Krzysztofem Zimnochem. McCall aktualnie przebywa w Polsce, w sobotę na gali w Częstochowie wystąpi w roli trenera Danella Nicholsona, który w pokazowym pojedynku zmierzy się z Andrzejem Gołotą.

Ruddock ostatni profesjonalny występ zaliczył w październiku 2001 roku. Pięściarz urodzony na Jamajce w trakcie swojej kariery miał okazję m.in. dwukrotnie walczyć z Mike'm Tysonem.

Kreowany za Oceanem na nową gwiazdę wagi ciężkiej Andy Ruiz Jr (22-0, 16 KO) stoczy swoją kolejną zawodową walkę 25 października na gali we Fresno w stanie Kalifornia. Przeciwnikiem Meksykanina w zakontraktowanej na osiem rund walce będzie Kenny Lemos (12-8-2, 8 KO).

24-letni Ruiz Jr na swoim koncie ma już zwycięstwa m.in. nad Joe Hanksem i Torem Hammerem. W ostatnim występie zastopował w drugiej rundzie Manuela Quezadę, broniąc pasów NABF i WBO Inter-Continental.

Były mistrz świata wagi junior ciężkiej Steve Cunningham (27-6, 12 KO) okazał się dużo lżejszy od Natu Visinii (10-0, 8 KO) podczas oficjalnej ceremonii ważenia przed sobotnią galą w Filadelfii. Różnica wagi pomiędzy pięściarzami wyniosła aż 33 kg. Cunningham ostatni raz boksował w kwietniu, wygrywając z Amirem Mansourem.

Kreowany na nową gwiazdę wagi ciężkiej Joseph Parker (11-0, 9 KO) po raz pierwszy został zmuszony do przeboksowania dziesięciu rund, ale nie miał większych problemów z pokonaniem doświadczonego Shermana Williamsa (36-14-2, 19 KO). Pojedynek był głównym wydarzeniem gali w Auckland.

22-letni Nowozelandczyk umiejętnie wykorzystywał przewagę warunków fizycznych i punktował próbującego nacierać przeciwnika. Williams rzadko skutecznie odpowiadał, trafiając sporadycznie prawymi sierpowymi. Parker kontrolował tempo walki przez pełen dystans, nie dając rywalowi zbyt wielu szans do ataku.

Po zakończeniu dziesięciu rund sędziowie punktowali dwukrotnie 100-90 i 97-94 dla Parkera, który obronił w ten sposób pas PABA i WBO Oriental. Kolejny raz w ringu Parker ma pojawić się w grudniu.

Kreowany na nową gwiazdę wagi ciężkiej Joseph Parker (10-0, 9 KO) okazał się sporo lżejszy od Shermana Williamsa (36-13-2, 19 KO) podczas oficjalnej ceremonii ważenia przed galą w Auckland. 22-letni Nowozelandczyk wniósł na wagę 104,7 kg, zaś jego rywal 120,3 kg. Podczas tej samej gali w wadze ciężkiej zadebiutuje Izuagbe Ugonoh (9-0, 7 KO), który na wagę wniósł 101,9 kg. Przeciwnik Polaka - Junior Iakopo (2-14, 1 KO) ważył 97,7 kg.

Anglik Anthony Joshua będzie zawodowym mistrzem świata wagi ciężkiej. Jestem o tym przekonany, choć nie wiem jeszcze, czy nie ma słabych punktów.

Ostatni pojedynek złotego medalisty olimpijskiego z Londynu (2012) z Rosjaninem Denisem Bachtowem obejrzałem kilka razy. Długi nie był, więc nie było to uciążliwe. I jeśli do tej pory mogłem mieć wątpliwości, czy Anglik pójdzie w ślady Lennoxa Lewisa, to teraz już nie mam, choć zdaję sobie sprawę, że całej prawdy o mistrzu olimpijskim dowiemy się dopiero wtedy, gdy zmierzy się z kimś, kto sprawi mu w ringu sporo kłopotów.

Dopiero wtedy bowiem okaże się, czy Joshua ma twardą szczękę i czy ma równie mocną psychikę. Oczywiście przekonamy się też jak radzi sobie w długich, ciężkich pojedynkach, czy potrafi przezwyciężać kryzysy i itd.

Co do tego, że ma talent do walki na pięści nikt nie powinien mieć wątpliwości. Trzy lata temu został wicemistrzem świata amatorów, rok później wygrał igrzyska. Ma wspaniałe warunki fizyczne (198 cm), budowę atlety i mocny cios. Jest też bardzo dobrze wyszkolony technicznie i widać, że wciąż chce się uczyć, bo z walki na walkę jest lepszy.

Pamiętam doskonale Lennoxa Lewisa z czasów, gdy wygrywał jeszcze na amatorskich ringach. Reprezentował wtedy Kanadę, dla tego kraju zdobył olimpijskie złoto w Seulu (1988), ale później wrócił do Anglii, gdzie się urodził i mistrzem zawodowego boksu został już jako Anglik.

Lewis miał lepszy lewy prostym, bił mocniej, ale miał gorszą obronę. Dość wolno się rozkręcał, czasami był też w ringu leniwy, co niektórzy rywale potrafili wykorzystać. Ale kiedy się budził potrafił być wielki.
Peł
Anthony Joshua chyba więcej czasu spędza na siłowni, jest modelowym wręcz atletą, ale nie ogranicza to jego szybkości. Porusza się bardzo dobrze, ma bardzo szybkie ręce, bije seriami. I wciąż robi postępy.

Pełny tekst Janusza Pindery na Polsatsport.pl >>

Eddie Hearn i Kalle Sauerland, promotorzy Anthony'ego Joshuy (9-0, 9 KO) i Davida Price'a (18-2, 15 KO), coraz głośniej zaczynają mówić na temat organizacji bezpośredniej walki pomiędzy dwoma Brytyjczykami występującymi w kategorii ciężkiej. Pojedynek miałby się odbyć jesienią przyszłego roku.

Joshua, złoty medalista olimpijski, w tym roku zanotował już sześć wygranych, a kolejny pojedynek stoczy 22 listopada w Liverpoolu, krzyżując rękawice z doświadczonym Michaelem Sprottem. Price pod koniec ubiegłego roku związał się kontraktem z grupą Sauerland Event, zaliczając trzy kolejne zwycięstwa.

Złoty medalista olimpijski Anthony Joshua (9-0, 9 KO) pokonał przez techniczny nokaut w drugiej rundzie Denisa Bachtowa (38-10, 25 KO), zdobywając wakujący pas WBC Interinational wagi ciężkiej.

Dysponujący zdecydowanie lepszymi warunkami fizycznymi Anglik szybko ruszył do przodu, trafiając Rosjanina seriami uderzeń. Bachtow był spychany do lin, gdzie inkasował potężne ciosy i już po pierwszej rundzie schodził do narożnika z rozbitym lewym łukiem brwiowym.

Na początku drugiego starcia Joshua trafił mocnym prawym podbródkowym, po którym Bachtow został zasypany całą serią uderzeń w półdystansie, a sędzia Ian John Lewis, nie czekając na ciężki nokaut, przerwał rywalizację.

Anthony Joshua kolejny pojedynek stoczyć ma 22 listopada w Liverpoolu, krzyżując rękawice ze swoim rodakiem Michaelem Sprottem (42-22, 17 KO).

Dziś wieczorem na gali w Londynie pierwszą zawodową walkę o pas stoczy Anthony Joshua (8-0, 8 KO). Rywalem złotego medalisty olimpijskiego z 2012 roku w pojedynku o tytuł WBC International wagi ciężkiej będzie znany polskim kibicom ze starcia z Andrzejem Wawrzykiem Denis Bachtow (38-9, 25 KO).

Brytyjczyk tuż przed dziewiątym profesjonalnym występem zadebiutował w rankingu federacji WBA i od dziś może już formalnie pretendować do mistrzowskiego trofeum należącego do Władimira Kliczki.

Czy Anthony Joshua spełni pokładane w nim nadzieje i w przyszłości zdobędzie pas czempiona jednej z czterech prestiżowych organizacji? Zapraszamy do udziału w ankiecie ringpolska.pl! W Polsce retransmisję z gali w Londynie przeprowadzi od godz. 02.30 Polsat Sport.

Sonda ringpolska.pl
Czy Anthony Joshua zostanie mistrzem świata?
Tak
Nie
Trudno jeszcze ocenić

Jutro na gali w Londynie o swój pierwszy pas w boksie zawodowym rywalizował będzie złoty medalista olimpijski Anthony Joshua (8-0, 8 KO), który skrzyżuje rękawice z Denisem Bachtowem (38-9, 25 KO), byłym przeciwnikiem Andrzeja Wawrzyka. Dzisiaj pięściarze stanęli naprzeciw siebie podczas oficjalnej ceremonii ważenia. Stawką pojedynku będzie tytuł WBC International wagi ciężkiej.

Złoty medalista olimpijski Anthony Joshua (8-0, 8 KO) i Denis Bachtow (38-9, 25 KO) spotkali się na finałowej konferencji prasowej przed sobotnią galą w Londynie. Stawką zakontraktowanego na dwanaście rund pojedynku będzie wakujący pas WBC International wagi ciężkiej.

W najbliższą sobotę na gali w Londynie swoją pierwszą profesjonalną walkę o pas stoczy Anthony Joshua (8-0, 8 KO). Stawką pojedynku mistrza olimpijskiego w kategorii super ciężkiej z 2012 roku z doświadczonym Denisem Bachtowem (38-9, 25 KO) będzie tytuł WBC International. Jeśli Joshua wygra, 22 listopada skrzyżować ma rękawice z kolejnym rutyniarzem Michaelem Sprottem (42-22, 17 KO), ale to dopiero przygrywka do bardzo ambitnych planów na następne miesiące...

- Chciałbym go zobaczyć ze zwycięzcą walki Chisora - Fury, do tego czasu będzie miał już rekord 10-0 - deklaruje promotor Joshuy Eddie Hearn. - Jeśli upora się z Bachtowem i Sprottem w dwie-trzy rundy, zdecydowanie będzie gotów w przyszłym roku na Chisorę, Fury'ego czy Price'a.

- Dużą walką byłby latem także pojedynek z Davidem Hayem, jeśli ten będzie jeszcze boksował - kreśli swoją wizję opiekun potężnego Anglika.

Mierzący 198 cm i ważący około 109 kg Anthony Joshua wszystkie osiem zawodowych walk rozstrzygnął przed czasem. Żaden z jego rywali nie usłyszał gongu rozpoczynającego czwartą rundę.

Planowana na 18 października w Dusseldorfie rewanżowa walka Odlaniera Solisa (20-2, 13 KO) z Tonym Thompsonem (39-5, 26 KO) została odwołana.

Jako powód obóz "La Sombry" podał kontuzję kostki Kubańczyka. Prawdopodobny nowy termin pojedynku to 22 listopada. Lokalizacja starcia według promotora Solisa - Ahmeta Ohnera - nie ulegnie zmianie.

Odlanier Solis i Tony Thompson po raz pierwszy spotkali się w ringu w marcu tego roku. Niejednogłośnie na punkty zwyciężył wówczas Amerykanin, zdobywając pas WBC International. Trzy miesiące później "Tiger" przegrał po dwunastu rundach boju o tytuł WBC Silver z Carlosem Takamem.

Złoty medalista olimpijski Anthony Joshua (8-0, 8 KO) pokazał się na otwartym treningu przed sobotnią walką z Denisem Bachtowem (38-9, 25 KO) na gali w Londynie. Stawką pojedynku będzie pas WBC International wagi ciężkiej.

ISSN: 2082-9760

Najnowsze komentarze

Zapraszamy: