onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 





Nowojorska firma Epic Sports & Entertainment nieoczekiwanie wygrała przetarg na organizację finałowego eliminatora IBF wagi ciężkiej pomiędzy Kubratem Pulewem (25-1, 13 KO) i Dillianem Whytem (23-1, 17 KO).

Spółka, z którą związany jest John Wirt, z ofertą opiewającą na 1,5 miliona dolarów pozostawiła w pokonanym polu promotorów obu pięściarzy - odpowiednio - Kalle Sauerlanda (801 tys.) i Eddiego Hearna (831 tys).

Zgodnie z przepisami International Boxing Federation Epic Sports & Entertainment musi przedstawić podpisane przez bokserów kontrakty do 8 czerwca, a walka powinna się odbyć nie później niż 24 sierpnia. Do wyżej notowanego w rankingu Pulewa trafi 75%  zaoferowanej kwoty (1,125 mln), zaś do Whyte'a - 25% (375 tys.). Mistrzem IBF w kategorii ciężkiej jest aktualnie Anthony Joshua (21-0, 20 KO).

Wygląda na to, że wkrótce były mistrz świata dwóch kategorii wagowych David Haye (28-4, 26 KO) wkrótce oficjalnie potwierdzi przejście na sportową emeryturę. O zawieszeniu rękawic na kołku przez "Hayemakera" mówi się od jego niedawnej drugiej porażki z Tonym Bellew.

Anglik od czasu przegranej ze swoim rodakiem unikał kontaktów z mediami. Teraz opublikował w mediach społecznościowych krótki komunikat, w którym zapowiedział, że wkrótce ogłosi swoje plany na przyszłość. Jest niemal pewne, że będzie to zakończenie zawodowej kariery.

Haye boksuje zawodowo od 2002 roku. W swojej karierze zdobywał mistrzowskie pasy w wadze ciężkiej i junior ciężkiej. W dwóch ostatnich występach przegrywał przed czasem z Tonym Bellew. 

15 czerwca na gali organizowanej w Londynie kolejny zawodowy pojedynek stoczy srebrny medalista olimpijski Joe Joyce (4-0, 4 KO). Nazwisko jego rywala nie jest jeszcze znane.

32-letni Joyce debiutował w gronie zawodowców w październiku ubiegłego roku i jest od tego czasu bardzo aktywny. Po raz ostatni boksował na początku maja, nokautując w drugiej rundzie Lenroya Thomasa.

Brytyjczyk przy okazji tego występu zdobył tytuł mistrza Wspólnoty Brytyjskiej wagi ciężkiej. Joyce chciałby wkrótce skrzyżować rękawice z Derekiem Chisorą, jednak w czerwcu do tego pojedynku prawdopodobnie jeszcze nie dojdzie.

Mauricio Sulaiman, prezydent federacji WBC niedawno odwiedził Kijów, gdzie odbędzie się tegoroczna konwencja World Boxing Coiuncil. Sulaiman spotkał się tam z Witalijem Kliczko, byłym mistrzem świata wagi ciężkiej, który zakończył karierę sportową na rzecz działalności politycznej.

Meksykanin zdradził, że starszy z braci Kliczko pomimo bokserskiej emerytury, codziennie trenuje i cały czas utrzymuje swoje ciało w świetnej formie. Ukrainiec miał nawet żartować na temat powrotu na ring i walki z aktualnym mistrzem świata WBC Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO).

- Żałuję, że musiałem odejść z boksu. On dawał mi mnóstwo satysfakcji i wiele razy myślałem o tym, żeby wrócić. Trenuję cały czas, bo to mnie nakręca do działania - mówi Kliczko.

Ukrainiec cały czas posiada status Champion Emeritus federacji WBC, co oznacza, że teoretycznie mógłby ogłosić powrót na ring i natychmiast zyskałby status oficjalnego pretendenta do tytułu mistrzowskiego World Boxing Council, który posiada Deontay Wilder. Ostatni zawodowy pojedynek Kliczko stoczył we wrześniu 2012 roku.

Były mistrz świata wagi półciężkiej Antonio Tarver (31-6-1, 22 KO) wraca na ring po blisko trzyletniej przerwie. 10 czerwca na gali w Lancaster "Magic Man" zmierzy się z Travisem Kauffmanem (31-2, 23 KO).

49-letni Tarver w ostatnim ringowym występie zremisował ze Stevem Cunninghamem. Wcześniej Amerykanin, który aktualnie boksuje w wadze ciężkiej wygrywał z Jonathonem Banksem i Mikem Sheppardem.

Kauffman nie boksował od marca ubiegłego roku, kiedy to przegrał na punkty z Amirem Mansourem. Amerykanin kilkukrotnie przejawiał chęć walki z polskimi pięściarzami - m.in. Arturem Szpilką i Adamem Kownackim.

23 maja odbędzie się przetarg, który wyłoni organizatora walki o mistrzostwo Europy wagi ciężkiej pomiędzy Agitem Kabayelem (18-0, 13 KO) oraz Aleksandrem Dimitrenko (41-3, 26 KO).

25-letni Kabayel dzierży pas Europejskiej Unii Boksu od lutego ubiegłego roku. Do tej pory bronił go dwukrotnie, a ostatni raz boksował w lutym, wygrywając przez techniczny nokaut z Miljanem Rovcaninem.

Dimitrenko ostatnia walkę stoczył w grudniu. W ubiegłym roku 35-latek odbudował swoją pozycję w rankingach wagi ciężkiej, nokautując w pierwszej rundzie Adriana Granata.

Na 24 maja został przesunięty zaplanowany pierwotnie na 10 maja przetarg na organizację finałowego eliminatora IBF wagi ciężkiej pomiędzy Kubratem Pulewem (25-1, 13 KO) i Dillianem Whytem (23-1, 17 KO).

Ze względu na fakt, iż Pulew jest wyżej notowany w rankingu od Whyte'a, do Bułgara trafi 75 procent ze zwycięskiej oferty zadeklarowanej w przetargu, zaś Brytyjczyk będzie musiał się zadowolić 25 procentami. 

Przetarg może zostać ostatecznie odwołany, jeżeli obozom pięściarzy uda się między sobą ustalić, gdzie i na jakich warunkach odbędzie się walka. Taki scenariusz jest najbardziej prawdopodobny, ponieważ promujący zawodników Kalle Sauerland i Eddie Hearn blisko współpracują. Mistrzem świata International Boxing Federation królewskiej dywizji jest Anthony Joshua (21-0, 20 KO).

Na czwartkowe południe został przesunięty zaplanowany pierwotnie na 10 maja przetarg na organizację finałowego eliminatora IBF wagi ciężkiej pomiędzy Kubratem Pulewem (25-1, 13 KO) i Dillianem Whytem (23-1, 17 KO).

Ze względu na fakt, iż Pulew jest wyżej notowany w rankingu od Whyte'a, do Bułgara trafi 75 procent ze zwycięskiej oferty zadeklarowanej w przetargu, zaś Brytyjczyk będzie musiał się zadowolić 25 procentami. 

Przetarg może zostać ostatecznie odwołany, jeżeli obozom pięściarzy uda się między sobą ustalić, gdzie i na jakich warunkach odbędzie się walka. Mistrzem świata International Boxing Federation królewskiej dywizji jest Anthony Joshua (21-0, 20 KO).

Były pretendent do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej Hughie Fury (21-1, 11 KO) wygrał przez techniczny nokaut w piątej rundzie z Samem Sextonem (24-4, 9 KO) na gali organizowanej w Boltonie. Pojedynek zakończył się po celnym ciosie 23-latka z prawej ręki. W czwartej rundzie Sexton także był liczony. Fury wrócił w ten sposób na ring po ubiegłorocznej porażce z rąk Josepha Parkera.

 

Hughie Fury (20-1, 10 KO) i Sam Sexton (24-3, 9 KO) stanęli naprzeciw siebie podczas oficjalnej ceremonii ważenia przed sobotnią galą w Boltonie. Dla 23-letniego Fury'ego będzie to powrót na ring po ubiegłorocznej porażce z Josephem Parkerem.

 

Hughie Fury (20-1, 10 KO) i Sam Sexton (24-3, 9 KO) spotkali się na finałowej konferencji prasowej przed sobotnią galą w Boltonie. Dla 23-letniego Fury'ego będzie to powrót na ring po ubiegłorocznej porażce z Josephem Parkerem.

 

Joe Joyce (4-0, 4 KO) mimo, że na zawodowych ringach zadebiutował w ubiegłym roku, ma już 32 lata i wie, że musi jak najszybciej szukać wielkich sportowych wyzwań. Brytyjczyk po sobotnim zwycięstwie na gali w Londynie rzucił wyzwanie Jarrellowi Millerowi (21-0-1, 18 KO), wymienianemu od jakiegoś czasu w kontekście pojedynku z Anthonym Joshuą.

"Hej Miller, wiem, że ciebie unikają, mnie też. Mogę przylecieć do ciebie na Brooklyn. Jestem nowicjuszem z rekordem 4-0! Zatańczymy?" - napisał do Amerykanina w mediach społecznościowych srebrny medalista olimpijski z Rio de Janeiro.

"Big Baby" w odpowiedzi jasno dał do zrozumienia Joyce'owi, że póki co pojedynkiem nie jest zainteresowany. "Widzę, że [promotor] David Haye dobrze cię uczy, jak dostawać walki bez zapracowywania sobie na nie. Najpierw stocz z 10 walk, nie jesteś Wasylem Łomaczenką. Kolejna brytyjska mufinka." - odpisał Anglikowi Miller.

Były trener Davida Haye'a  (28-3, 26 KO) Adam Booth twierdzi, że jego dawny podopieczny postąpił niesłusznie, decydując się na przedłużanie sportowej kariery, gdy szczyt formy sportowej miał już dawno za sobą.

- W mojej opinii opinii on nie powinien był wracać na ring. W zeszłym roku też go nie powinno być w ringu, a jednak był - powiedział Booth po sobotniej porażce "Hayemakera" przez nokaut w rewanżu z Tonym Bellew.

- Nie wiem, jak on się czuł fizycznie, ale taktycznie popełnił wielki błąd, idąc z Tonym na wymianę. Nie powinno się wymieniać ciosów sierpowych ze specjalistą od sierpów. David to zawodnik, którego mocną stroną są ciosy proste - ocenił brytyjski szkoleniowiec, dodając: - David dokonał złego wyboru i słono za to zapłacił.

Tony Bellew (30-2-1, 20 KO) znalazł się na czwartym miejscu w światowym rankingu wagi ciężkiej portalu statystycznego Boxrec.com po wczorajszej wygranej w Davidem Hayem.

35-latek z Liverpoolu pokonał Haye'a już po raz drugi. Tym razem Bellew zastopował swojego rodaka w piątej rundzie, trzykrotnie posyłając go na deski.

Ranking wagi ciężkiej Boxrec.com: 1. Anthony Joshua, 2. Deontay Wilder, 3. Aleksander Powetkin, 4. Tony Bellew, 5. Jarrell Miller, 6. Luis Ortiz, 7. Dillian Whyte, 8. Joseph Parker, 9. Dominic Breazeale, 10. Adam Kownacki.

Komentator telewizji Sky Sport Carl Froch nie ma żadnych wątpliwości, że 37-letni David Haye (28-3, 26 KO) po drugiej porażce przez nokaut z Tonym Bellew powinien już zawiesić rękawice na kołku.

- Na pytanie o jego przyszłość jest tylko jedna odpowiedź: Haye powinien zakończyć karierę, na 100 procent! - przekonuje były czempion, który z "Hayemakerem" przyjaźni się od czasów kariery amatorskiej.

- Ja zaraz po walce poszedłem do jego mamy i taty i powiedziałem im, by przekonali go do tego, by postąpił właściwie i skończył z boksem - dodał Froch.

Sam Haye, który w ciągu ostatnich 23 miesięcy stoczył tylko dwie przegrane walki z Bellew, póki co nie zadeklarował jednoznacznie, czy zamierza dalej boksować.

Po sobotniej gali Haye - Bellew w Londynie doszło do spięcia pomiędzy Dillianem Whytem (23-1, 17 KO) i Dereckiem Chisorą (28-8, 20 KO). Pięściarze mieli już okazję spróbować swoich sił w ringu - ich zacięty pojedynek, rozegrany w grudniu 2016 roku, zakończył się niejednogłośną wygraną punktową Whyte'e.

Najnowsze komentarze