onet.pl sport


ARTV Chicago




Przegląd Sportowy





   
BRK Gladiator

Patronat medialny





 

 



 

Ostatnio zarejestrowani

  • miszigen
  • Maciek Słupsk
  • Lucas88
  • Kamel80
  • Waldek

<a href="https://www.ebilet.pl/sport/sporty-walki/szczecin-boxing-night/" target="_blank"><img src="http://www.ringpolska.pl/images/banners/600x200_szczecin_2017_noflash.png"></a>

Zoty medalista igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro w wadze super ciężkiej Tony Yoka podpisał zawodowy kontrakt z grupą Ring Star, która należy do Richarda Schaefera, byłego dyrektora wykonawczego grupy Golden Boy Promotions.

24-letni Francuz na amatorskich ringach zdobywał także złoto na mistrzostwach świata oraz brąz na mistrzostwach Europy w 2015 roku. Pięć lat wcześniej wygrał młodzieżową olimpiadę, gdzie w finale pokonał Josepha Parkera, aktualnego mistrza świata WBO wagi ciężkiej.

Grupa Ring Star wcześniej podpisała kontrakty także z kilkoma innymi olimpijczykami z Rio. Schaefer w najbliższym czasie będzie organizował swoje gale, współpracując ściśle z Alem Haymonem.

Niepokonany na zawodowych ringach Jarrell Miller (18-0-1, 16 KO) zadeklarował w rozmowie z boxingscene.com, że jest gotów na pojedynek z liderem rankingu WBA wagi ciężkiej Luisem Ortizem (27-0, 23 KO). Amerykanin zażądał jednak od promotora Ortiza Eddiego Hearna deklaracji, że w przypadku wygranej dostanie walkę o mistrzowski pas.

- Jeśli pokonam gościa uważanego za numer jeden, najtrudniejszego w tej wadze, to co dalej ze mną będzie? Nikt nie będzie chciał ze mną boksować - tłumaczy swoje stanowisko "Big Baby".

- Eddie Hearn myśli, że jest cwany, ale to dupek. Stara się trzymać najgroźniejszych rywali z dala od Anthony'ego Joshuy, wykorzystując przy tym Ortiza. Rozumiem to. Dlatego jak skopię tyłek temu staruszkowi, chcę na talerzu głowy Joshuy. Tak to widzę. W przeciwnym wypadku walka z Ortizem nie ma sensu, bo potem nikt nie będzie chciał się ze mną zmierzyć. Każdy mnie będzie omijał. Dajcie mi gwarancję walki o pas WBO albo IBF! - nawołuje Jarrell Miller.

Według boxingscene.com pokazaniem boju Ortiza z Millerem w Stanach Zjednoczonych zainteresowana jest stacja Showtime. Pojedynek mógłby się odbyć w kwietniu lub maju.

David Haye (28-2, 26 KO) i Tony Bellew (28-2-1, 18 KO) pochwalili się w mediach społecznościowych swoją wagą na sześć tygodni przed galą w Liverpoolu. "Hayemaker" waży 103 kg, zaś Bellew 102 kg.

O ile dla Haye'a, jest to wynik porównywalny z jego ostatnimi ringowymi występami, to dla Bellew jest to zdecydowanie najwyższa waga w karierze. 34-letni "Bomber" do tej pory boksował na zawodowych ringach jedynie w kategorii półciężkiej i junior ciężkiej, gdzie aktualnie dzierży pas mistrzowski WBC.

36-letni Haye dla tego pojedynku zrezygnował z pewnej walki o mistrzostwo świata WBO wagi ciężkiej. Do jego walki z Bellew dojdzie 4 marca.

David Higgins, promotor mistrza świata WBO wagi ciężkiej Josepha Parkera (22-0, 18 KO), zdradził w wywiadzie dla Sky Sports, że jest zadowolony z przebiegu rozmów na temat pojedynku unifikacyjnego z ekipą czempiona WBC Deontaya Wildera (37-0, 36 KO). 

- Ta walka dojdzie do skutku, pytanie brzmi "kiedy?" a nie "czy?" - stwierdził opiekun niepokonanego Nowozelandczyka. - Mamy już za sobą wstępne negocjacje z Alem Haymonem i zgodziliśmy się co do tego, że brak unifikacji szkodzi wadze ciężkiej. 

Mówi się, że starcie Parkera z Wilderem mogłoby się odbyć już w kwietniu, ale Amerykanin musi najpierw pokonać 25 lutego Andrzeja Wawrzyka (33-1, 19 KO), zaś Nowozelandczyk wywiązać się z obowiązkowej obrony swojego pasa, prawdopodobnie przeciw Hughiemu Fury'emu (20-0, 10 KO). Higgins przypomina jednak, że władze World Boxing Organization nie powinny mieć zastrzeżeń do Parkera, jeśli wybrałby on walkę z Wilderem zamiast z Furym. 

- Przeczytaliśmy regulamin WBO i pojedynek unifikacyjny ma pierwszeństwo przed obowiązkową obroną - zaznaczył promotor nowozelandzkiego mistrza.

Mike Mollo (21-6-1, 13 KO) zdradził, że kilka dni temu otrzymał ofertę walki z Sergiejem Kuzminem (8-0, 5 KO). Pojedynek miałby się odbyć 23 lutego w Rosji.

Amerykanin miałby za tę walkę zarobić 8 tysięcy dolarów, jednak propozycję odrzucił. 25 lutego na gali w Szczecinie Mollo skrzyżuje rękawice w rewanżowym pojedynku z Krzysztofem Zimnochem (20-1-1, 13 KO). Rok temu Amerykanin znokautował białostoczanina w pierwszej rundzie i była to pierwsza zawodowa porażka polskiego pięściarza.

Mollo do szczecińskiej gali tradycyjnie przygotowuje się w Chicago pod skrzydłami Sama Colonny, zaś Zimnoch szlifuje formę w Londynie, gdzie nad treningami czuwa Richard Williams.

Kup bilet na galę w Szczecinie. Zobacz rewanż Zimnoch - Mollo >>

Były mistrz świata wagi ciężkiej i junior ciężkiej David Haye (28-2, 26 KO) przygotowuje się do walki z aktualnym czempionem WBC w limicie do 90,7 kg Tonym Bellew (28-2-1, 18 KO). Pojedynek pięściarzy odbędzie się 4 marca w Liverpoolu i będzie dla Bellew oficjalnym debiutem w kategorii ciężkiej.

 

Eddie Hearn zdradził, że rozpoczął wstępne rozmowy z telewizją Showtime na temat zorganizowania w maju w Nowym Jorku gali, na której znajdą się dwie ciekawie zapowiadające się walki w kategorii ciężkiej.

W pierwszej mistrz świata WBC wagi ciężkiej Deontay Wilder (37-0, 36 KO) miałby skrzyżować rękawice z Dillianem Whytem (20-1, 15 KO), zaś w drugiej były tymczasowy czempion WBA Luis Ortiz (27-0, 23 KO) miałby zmierzyć się z  Jarrellem Millerem (18-0-1, 16 KO). - Spytałem Stephena Espinozę z Showtime, czy te walki mu się podobają. Powiedział, że są świetne, więc będziemy rozmawiać na ten temat - powiedział Hearn, który promuje Whyte'a i Ortiza.

Wcześniej Wildera czeka jeszcze jeden pojedynek. 25 lutego na gali w Birmingham skrzyżuje rękawice z Andrzejem Wawrzykiem (33-1, 19 KO). Podczas tej samej gali wystąpi także Izuagbe Ugonoh.

1 lub 8 kwietnia do pierwszej obrony tytułu mistrza świata WBO wagi ciężkiej przystąpi Joseph Parker (22-0, 18 KO) - poinformował Bob Arum, jeden z promotorów 25-letniego Nowozelandczyka.

Arum potwierdził doniesienia medialne, że trwają zaawansowane rozmowy w sprawie zakontraktowania walki z Hughie Furym (20-0, 10 KO). Pojedynek ma odbyć się w Nowej Zelandii.

- Jesteśmy bardzo blisko porozumienia. Rozmawiamy z Frankiem Warrenem i powinniśmy wkrótce mieć dobre wieści - zdradził szef grupy Top Rank.

22-letni Fury ostatni raz boksował w kwietniu ubiegłego roku, wygrywając z Fredem Kassim. Parker pas WBO wywalczył w grudniu, pokonując na punkty Andy'ego Ruiza Jr.

18 marca na gali organizowanej w Malmo dojdzie do walki Adriana Granata (14-0, 13 KO) z byłym mistrzem Europy wagi ciężkiej Aleksandrem Dimitrenko (38-3, 24 KO).

Mierzący 202 cm Szwed w ostatnich tygodniach był przymierzany m.in. do pojedynków z Bogdanem Dinu oraz Marcinem Rekowskim, ale ostatecznie zmierzy się z 34-letnim Ukraińcem z niemieckim paszportem.

Dla Dimitrenki będzie to powrót na ring po październikowej porażce z Josephem Parkerem. "Sasza" przegrał przez nokaut w trzeciej rundzie, chociaż końcowe fragmenty walki wywołały kontrowersje z powodu ciosu Nowozelandczyka w tył głowy. Dla Granata to powinien być najtrudniejszy test na zawodowych ringach.

Wygląda na to, że wkrótce mogą nastąpić duże przetasowania na karcie walk gali Premier Boxing Champions planowanej na 25 lutego w Brimingham. Na razie pewne wydaje się jedynie to, że główną atrakcją tej imprezy będzie pojedynek mistrza świata WBC wagi ciężkiej Deontaya Wildera (37-0, 36 KO) z Andrzejem Wawrzykiem (33-1, 19 KO).

W mediach pojawiały się również regularne informacje dotyczące pojedynków Travisa Kauffmana z Amirem Mansourem oraz Artura Szpilki z Dominikiem Breazealem. Ostateczna karta walk może jednak wyglądać trochę inaczej. Nie jest przesądzone, że w ogóle znajdą się na niej Breazeale oraz Kauffman, który zasugerował to w mediach społecznościowych.

- Moja walka z Mansourem miałaby dużo większy sens, gdyby była organizowana w naszych stronach. Kibice strasznie narzekają, że musieliby daleko podróżować - stwierdził Kauffman.

25 lutego swoją pierwszą walkę od momentu podpisania kontraktu z Alem Haymonem ma także stoczyć Izuagbe Ugonoh. Na razie jednak nie wiadomo, z kim miałby boksować. Jedną z opcji jest walk z Dominikiem Breazealem.

David Haye (28-2, 26 KO) nie może się już doczekać walki z Tonym Bellew (28-2-1, 18 KO). Pojedynek odbędzie się 4 marca na gali w Londynie. 

"Hayemeker" do konfrontacji z czempionem WBC kategorii junior ciężkiej szykuje się na Florydzie i jak przekonuje, znajduje się w wybornej formie, co bardzo źle wróży jego rywalowi. 

- Fizycznie jestem w świetnej dyspozycji, czuję się znakomicie - mówi Haye. - Mam nadzieję, że kibice nacieszą się widokiem przytomnego Bellew, bo on szybko straci przytomność. Ruszę na niego od pierwszego gongu, nawet nie mrugajcie!

- Uderzam super mocno i super szybko i precyzyjnie. UUUUU, Bellend [ang. sl. żołądź] zostanie zniszczony! - odgraża się podekscytowany Londyńczyk.

4 lutego na gali w Londynie dojdzie do walki w kategorii ciężkiej pomiędzy zaliczanymi do szerokiej europejskiej czołówki Davidem Pricem (21-3, 18 KO) i Christianem Hammerem (20-4, 11 KO). 

Price w ubiegłym roku stoczył dwa zwycięskie pojedynki, odbudowując się po porażce przed czasem ze złapanym później na dopingu Erkanem Teperem. Hammer w październiku nieoczekiwanie pokonał Tepera na punkty, zdobywając pas WBO European.

Głównym wydarzeniem lutowej imprezy w stolicy Wielkiej Brytanii będzie starcie Chrisa Eubanka Jr (23-1, 18 KO) z Renoldem Quinlanem (11-1, 7 KO).

25 lutego na gali w Wielkiej Brytanii kolejną walkę stoczy notowany na trzeciej pozycji rankingu WBA wagi ciężkiej Aleksander Ustinow (33-1, 24KO). Rywal dwumetrowego Rosjanina nie jest jeszcze znany.

Ekipa Ustinowa liczyła wcześniej, że pięściarz zostanie wyznaczony do pojedynku o wakujący "zwykły" pas World Boxing Association, jednak ostatecznie o trofeum to zaboksują Fres Oquendo (37-8, 24 KO) i Shannon Briggs (60-6-1, 53 KO). Ustinow zmierzy się ze zwycięzcą tej walki.

Federacja WBA nakazała obozom Shannona Briggsa (60-6-1, 53 KO) i Fresa Oquendo (37-8, 24 KO) rozpoczęcie negocjacji w sprawie organizacji walki o "zwykłe" mistrzostwo świata wagi ciężkiej. 
 
Zgodnie z rezolucją World Boxing Association ekipy pięściarzy mają 30 dni na wypracowanie porozumienia. Jeśli go nie osiągną, organizatora mistrzowskiej potyczki wyłoni przetarg. Zwycięzca walki będzie zobligowany do skrzyżowania rękawic z Aleksandrem Ustinowem (33-1, 24 KO).
 
Warto przypomnieć, że 29 kwietnia o pas "super czempiona" WBA wagi ciężkiej zaboksują Władimir Kliczko (64-4, 53 KO) i Anthony Joshua (18-0, 18 KO).

W dystansem podszedł Tony Bellew (28-2-1, 18 KO) do zaczepek ze strony swojego rywala Davida Haye'a (28-2, 26 KO). "Bombardier" z Liverpoolu, goszcząc w studio Sky Sports, został poproszony o komentarz do nagrania wideo, jakie "Hayemaker" opublikował ostatnio w sieci. 

- Słyszę, że opowiadasz ludziom, jak to wciągniesz mnie na głęboką wodę i zatopisz. Twój irytujący głos tylko mnie motywuje, by żyć, odżywiać się zdrowo i ciężko trenować. To wszystko pracuje na twoją niekorzyść. Zostaniesz znokautowany! - odgraża się na filmie nagranym na Florydzie Haye.

- To ja jestem tym, który zdrowo żyje. Ty opalasz się i pozujesz co pięć minut, jakbyś się szykował do zdjęć do "Słonecznego Patrolu" - zakpił z oponenta w odpowiedzi Bellew. -  Zrób nam przysługę, załóż koszulkę i idź na trening. Zrób coś produktywnego, ty idioto, ty klaunie, bolący paluszku!

Pojedynek boksującego w wadze ciężkiej Davida Haye'a z czempionem WBC dywizji junior ciężkiej Tonym Bellew będzie główną atrakcją gali w Londynie zaplanowanej na 4 marca.  

Na 2 miliony dolarów wycenił straty swojego obozu Don King - promotor Bermane'a Stiverne'a (25-2-1, 21 KO), który 17 grudnia miał spotkać się w walce o pas WBC Interim wagi ciężkiej z Aleksandrem Powietkinem (31-1, 22 KO). Pojedynek ostatecznie nie doszedł do skutku, bo u Rosjanina wykryto zakazaną ostarynę.

- Stiverne był rozczarowany, stracił 1,5 miliona, a my dodatkowo straciliśmy pieniądze zainwestowane w przygotowania, około 300-400 tysięcy - szacuje słynny promotor w rozmowie z allboxing.ru. 

- Wyłożyliśmy pieniądze na treningi, loty, wizy dla całej ekipy, straciliśmy też pieniądze, które mieliśmy dostać po walce. Te wszystkie straty... to po prostu klęska. Nigdy nie da się przewidzieć, co się wydarzy z zaplanowanymi walkami, ale w tym wypadku to my jesteśmy ofiarami. Poważnie nas to dotknęło, finansowo i psychicznie - dodaje King.

Na razie nie wiadomo, jakie decyzje w związku z dopingową wpadką Powietkina podejmie federacja WBC. Niewykluczone, że Stiverne, który nie ze swojej winy nie stoczył walki eliminacyjnej, automatycznie otrzyma status oficjalnego challengera do mistrzowskiego tytułu należącego od 2015 roku do Deontaya Wildera (37-0, 36 KO). 

Grudniowe wydarzenia nie były pierwszym przypadkiem, gdy wskutek afery dopingowej skasowano pojedynek z udziałem zawodników Dona Kinga i opiekującego się Powietkinem Andrieja Riabińskiego. W 2014 roku po wpadce boksującego dla Kinga Guillermo Jonesa z walki z Panamczykiem wycofał się Denis Lebiediew. Wówczas Riabiński drogą sądową uzyskał od Kinga odszkodowanie wysokości 1,6 miliona dolarów.

ISSN: 2082-9760

Najnowsze komentarze