Boks to nasza wspólna pasja

Patronat medialny





 



fightklub

Pobierz pasek ringpolska.pl

Kto jest online?

Odwiedza nas 7290 gości oraz 27 użytkowników.


Były mistrz świata wagi ciężkiej i junior ciężkiej David Haye (26-2, 24 KO) zapowiedział, że niedługo ponownie pojawi się w ringu i zaatakuje czołówkę "królewskiej" kategorii wagowej. Brytyjczyk w ostatnim czasie coraz częściej pojawia się w mediach, a niedawno wziął także udział w imprezie, podczas której uczył podstaw bokserskich najmłodszych adeptów szermierki na pięści.

Mający polskie korzenie Joey Dawejko (14-3-2, 7 KO) trenuje pod okiem Buddy'ego McGirta do walki z Amirem Mansourem (21-1, 16 KO). Pięściarze skrzyżują rękawice 8 maja na gali Friday Night Fights w Filadelfii.

Były mistrz świata wagi ciężkiej Shannon Briggs (58-6-1, 51 KO) znokautował w pierwszej rundzie Zoltana Petranyia (51-22, 16 KO) na gali w Panamie. W pierwszych sekundach walki Amerykanin stracił punkt za nieprzepisowe pchnięcie Węgra na matę ringu, jednak chwilę później Petranyi był już liczony po serii ciosów na korpus. Węgier wstał, ale kolejny atak Briggsa na tułów zakończył pojedynek po dwóch minutach. Dla 43-letniego "The Cannona" była to trzecia kolejna wygrana w pierwszej rundzie.

Znany polskim kibicom miedzy innymi z przegranej walki z Mariuszem Wachem Jason Gavern (26-19-4, 11 KO) będzie rywalem jednego z najlepiej zapowiadających się zawodników wagi ciężkiej Anthony'ego Joshy (10-0, 10 KO) podczas gali w Newcastle 4 kwietnia. Dla złotego medalisty olimpijskiego z Londynu kwietniowy występ ma być "próbą generalną" przed zaplanowanym na 30 maja starciem z Kevinem Johnsonem (29-6-1, 14 KO). 

- Nie mogę się doczekać pojedynku, to było dla mnie frustrujące, gdy musiałem pauzować przez kontuzję. Teraz jest już wszystko w porządku i w następną sobotę wystartuję na maksa - zapowiada Joshua, który po raz ostatni boksował cztery miesiące temu.

37-letni Jason Gavern, nie wliczając występu w turnieju Prizefighter, od czasu porażki w listopadzie 2011 roku z Wachem stoczył 12 walk, z których wygrał tylko 3. 

43-letni Audley Harrison (31-7, 23 KO) postanowił zakończyć sportową karierę. Dwumetrowy Brytyjczyk po tym jak zdobył złoty medal olimpijski na Igrzyskach w Sydney, był wielką nadzieją swoich rodaków na mistrzowski pas w królewskiej dywizji. Niestety w gronie profesjonalistów nigdy nie sięgnął po światowe tytuły, został jedynie czempionem Starego Kontynentu.

- Moja bokserska kariera dobiegła końca. Nie jestem już zawodowym pięściarzem i pogodziłem się z tym... Nie zdobyłem mistrzostwa świata, ale traktuję to jako lekcję, którą musiałem dostać. Na pewno miałem dość talentu, ale ten element to nie wszystko - napisał w swoim pożegnalnym oświadczeniu "A-Force", który po raz ostatni boksował w kwietniu 2013 roku, przegrywając w pierwszej rundzie z Deontayem Wilderem.

Tymczasem swój powrót na ring ogłosił jeden z pogromców Harrisona - David Haye (26-2, 24 KO). Były czempion wag junior ciężkiej i ciężkiej, który między linami pojawić ma się pod koniec roku, w rozmowie z talkSPORT powiedział, że będzie celował w pas WBC, wykluczając jednocześnie ewentualny pojedynek z Tysonem Furym.

W lipcu planuje powrócić na ring były mistrz świata wagi ciężkiej federacji WBC Bermane Stiverne (24-2-1, 21 KO) - podał serwis Boxingnews24.com. Nazwisko rywala Haitańczyka nie jest jeszcze znane.

Stiverne w swoim ostatnim występie w styczniu stracił wywalczony w maju ubiegłego roku pas World Boxing Council, przegrywając wyraźnie na punkty z Deontayem Wilderem. Po walce "B.Ware" trafił do szpitala z silnymi objawami odwodnienia.

W najbliższy piątek na gali w Panamie dojdzie do walki byłego mistrz świata wagi ciężkiej Shannona Briggsa (57-6-1, 50 KO) z 48-letnim Węgrem Zoltanem Petranym (51-21, 16 KO). 43-letni Amerykanin ma nadzieję, że kolejna wygrana przybliży go do wymarzonego pojedynku z Władymirem Kliczko.

13 czerwca na gali w nowozelandzkim Palmerston North drugą tegoroczną walkę stoczy Joseph Parker (13-0, 11 KO). Obdarzony mocnym uderzeniem 23-latek przymierzany jest do pojedynku z Ericiem Moliną (23-2, 17 KO).

Parker w tym roku zanotował już wygraną przez nokaut z Jasonem Pettawayem. Aktualnie Nowozelandczyk przebywa w Las Vegas, a w przyszłym tygodniu przeniesie się na Florydę, gdzie wspólnie z Izuagbe Ugonohem będzie uczestniczył w obozie przygotowawczym Władymira Kliczki, który trenuje do kwietniowego pojedynku z Bryantem Jenningsem.

Ostatecznie w najbliższy piątek na gali w Panamie dojdzie do walki byłego mistrz świata wagi ciężkiej Shannona Briggsa (57-6-1, 50 KO) z 48-letnim Węgrem Zoltanem Petranym (51-21, 16 KO). Wcześniej oficjalne źródła sugerowały, że pojedynek miał odbyć się w minioną sobotę na gali organizowanej w Meksyku.

Briggs ostatni raz boksował w listopadzie. Amerykanin wygrał już sześć pojedynków od czasu powrotu na ring po ponad trzyletniej przerwie, kończąc aż pięć z nich już w pierwszym starciu.

Węgierski pięściarz w swojej karierze miał okazję zmierzyć się m.in. z Denisem Bojcowem, Stevem Hereliusem czy Leifem Larsenem, przegrywając wszystkie te pojedynki w drugiej rundzie.

Zaledwie 62 sekund potrzebował Robert Helenius (20-0, 12 KO), by zastopować Andrasa Csomora (11-5-1, 9 KO) na gali w Estonii organizowanej przez lokalnych promotorów. Dla dwumetrowego Fina był to pierwszy pojedynek po dwuletnim rozbracie z ringiem.

Notowany kiedyś bardzo wysoko w rankingu WBO wagi ciężkiej Helenius w Estonii zaboksował wbrew protestom grupy Sauerland Event, której szefowie utrzymują, że "Nordycki Koszmar" ma z niemiecką stajnią nadal ważny kontrakt i nie może samodzielnie organizować sobie walk.

Były mistrz świata wagi junior ciężkiej i ciężkiej David Haye (26-2, 24 KO) już za kilka miesięcy ponownie pojawi się w ringu, przerywając trwającą już blisko trzy lata sportową emeryturę. 34-letni Brytyjczyk swój powrót do boksu zapowiedział już w zeszłym roku, jednak szczegóły dotyczące jego kolejnego występu nie zostały jeszcze ustalone.

- Mój wymarzony plan to walka z Deontayem Wilderem, zdobycie pasa WBC i pojedynek unifikacyjny z Władymirem Kliczko. Nie sądzę, żeby udało mi się to zrobić w ciągu najbliższego roku, to raczej plan długoterminowy, ale nie widzę także wielkiej szansy, aby ktoś przez ten czas odebrał pasy Wilderowi albo Kliczce - mówi "Hayemaker", który ostatni raz boksował w lipcu 2012 roku, wygrywając z Dereckiem Chisorą.

- Moja walka z Wilderem byłaby naprawdę emocjonująca. Pamiętam nasze wspólne sesje sparingowe. Obaj w każdej rundzie wychodziliśmy z chęcią znokautowania przeciwnika. Te sparingi były dużo ciekawsze niż jakakolwiek walka z udziałem Kliczki - zdradza Anglik.

- W przeszłości zapowiadałem kilka rzeczy, które ostatecznie nie doszły do skutku, dlatego teraz nie chcę mówić niczego, zanim nie ustalę wszystkich konkretów. Jak będę znał datę mojej kolejnej walki i nazwisko przeciwnika, to na pewno kibice dowiedzą się o tym bardzo szybko - przekonuje Haye, który po operacji barku pozostaje cały czas w treningu.

W sobotę na gali w Montrealu Wiaczesław Głazkow (19-0-1, 12 KO) pokonał na punkty Steve'a Cunninghama (28-6, 13 KO) w finałowym eliminatorze IBF wagi półciężkiej. Zapraszamy do obejrzenia migawek z szatni ukraińskiego "Cara". 

Jutro gali w Meksyku kolejną zawodową walkę stoczy były mistrz świata wagi ciężkiej Shannon Briggs (57-6-1, 50 KO). Rywalem 43-letniego Amerykanina będzie 48-letni Węgier Zoltan Petranyi (51-21, 16 KO).

Węgierski pięściarz w swojej karierze miał okazję zmierzyć się m.in. z Denisem Bojcowem, Stevem Hereliusem czy Leifem Larsenem, przegrywając wszystkie te pojedynki w drugiej rundzie.

Briggs ostatni raz boksował w listopadzie. Amerykanin wygrał już sześć pojedynków od czasu powrotu na ring po ponad trzyletniej przerwie, kończąc aż pięć z nich już w pierwszym starciu.

Robert Helenius (19-0, 11 KO) postanowił postawić na swoim w sporze z grupą Sauerland Event i nie zamierza rezygnować z zaplanowanej na sobotę walki z Andrasem Csomorem (11-4-1, 9 KO) na gali w Estonii organizowanej przez lokalnych promotorów.

Wczoraj stajnia rodziny Sauerlandów poinformowała, że niemiecki sąd zadecydował, iż ich kontrakt z dwumetrowcem z Finlandii nadal ma moc prawną (wbrew temu, co twierdzi pięściarz) i "Nordycki Koszmar" nie może samodzielnie kontraktować sobie pojedynków. Tymczasem dziś agent Heleniusa oświadczył, że jego klient mimo wszystko zaboksuje w sobotę, bo sąd Wysp Alandzkich uznał pretensje ze strony Sauerland Event za bezzasadne.

Notowany kiedyś bardzo wysoko w rankingu WBO wagi ciężkiej Robert Helenius ostatnią walkę stoczył w marcu 2013 roku. Później jego karierę zastopowały kontuzje i spór z promotorami.

W sobotę na gali w Meksyku kolejną zawodową walkę stoczy były mistrz świata wagi ciężkiej Shannon Briggs (57-6-1, 50 KO). Rywal 43-letniego Amerykanina nie został jeszcze oficjalnie potwierdzony.

- Nieważne z kim zaboksuję, złamię go i zniszczę - zapowiada w swoim stylu "The Cannon", który od wielu miesięcy poluje na pojedynek z Władymirem Kliczko.

Briggs ostatni raz boksował w listopadzie. Amerykanin wygrał już sześć pojedynków od czasu powrotu na ring po ponad trzyletniej przerwie, kończąc aż pięć z nich już w pierwszej rundzie.

ISSN: 2082-9760

Najnowsze komentarze

Zapraszamy: