Boks to nasza wspólna pasja

Patronat medialny





 



fightklub

Pobierz pasek ringpolska.pl

Kto jest online?

Odwiedza nas 5001 gości oraz 23 użytkowników.


Nazwisko Tony'ego Thompsona (40-5, 27 KO) pojawiło się ostatnio na łamach angielskiej prasy w kontekście "afery dopingowej". Brytyjska federacja bokserska zarzuciła Amerykaninowi stosowanie zakazanego hydrochlorotiazydu w rewanżowym pojedynku z Davidem Pricem. "Tygrys" szybko odniósł się do tych informacji, wyjaśniając, że lek zażywał w związku z nadciśnieniem, a o jego stosowaniu na czas poinformował obóz rywala.

Zamieszanie wokół swojej osoby Thomspson wykorzystał na podzielenie się swoją opinią na temat dopingu w boksie, który jego zdaniem powinien zostać zalegalizowany. 

- Doping jest w każdym sporcie, jednak zwłaszcza w boksie są ludzie z dużymi pieniędzmi. Ci bogaci stosują taki koks, jaki chcą. Mogą oszukiwać i nic im się nie dzieje. Dlatego dobrym środkiem zaradczym byłoby zezwolenie, by wszyscy mogli brać, co im się podoba, i deklarować, co biorą - twierdzi "Tiger".

- Wszyscy dobrze wiedzą, że niektórzy zawodnicy z czołówki są na koksie, ale nikt nic nie mówi, bo oni są nietykalni. Wystarczy spojrzeć na ciała niektórych zawodników w zaawansowanym już wieku, czy nie jest to podejrzane? - pyta retorycznie były pretendent do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej. 

Niepokonany ciężki Dillian Whyte (14-0, 11 KO) zastopował już w pierwszej rundzie Irineu Beato Costę Juniora (17 5, 15 KO) na gali w Hull. W drodze po zwycięstwo Brytyjczyk dwukrotnie rzucał rywala na deski. 

Whyte, w którego narożniku po raz pierwszy pracował Johnathon Banks, kolejną walkę stoczy 12 września, by pod koniec roku skrzyżować rękawice z notowanym na drugiej pozycji rankingu WBC złotym medalistą olimpijskim z Londynu Anthonym Joshuą (13-0, 13 KO). 

W innych pojedynkach rozegranych w Hull Brian Rose (27-3-1, 8 KO) jednogłośnie pokonał na punkty Carsona Jonesa (37-11-3, 27 KO), a Ricky Burns (38-5-1, 12 KO) zastopował w piątej rundzie Prince'a Ofotsu (15-5, 11 KO), który został poddany przez swoich sekundantów.

Zaledwie 63 sekund potrzebował niepokonany na zawodowych ringach Joseph Parker (15-0, 13 KO), by rozprawić się na gali w Nowej Zelandii z notowanym na 13. pozycji rankingu WBO wagi ciężkiej Bowie Tupou (25-4, 17 KO). Pojedynek zakończył mocny cios z prawej ręki Parkera (WBO #8, WBA #10), po którym Tupou padł nieprzytomny na deski.

Niedawny pretendent do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej Bryant Jennings (19-1, 10) odmówił walki z Luisem Ortizem (22-0, 19 KO). Pojedynek miał się odbyć 17 października w Nowym Jorku, jednak Amerykanin nie był usatysfakcjonowany złożoną mu propozycją finansową.

Jennings w kwietniu przegrał na punkty z Władymirem Kliczko, inkasując za swój występ ponad milion dolarów. Data jego powrotu na ring na razie nie jest znana. Ortiz wystąpi na październikowej imprezie, ale poszukiwania jego rywala wciąż trwają.

Głównym wydarzeniem nowojorskiej gali będzie walka unifikacyjna w kategorii średniej pomiędzy Giennadijem Gołowkinem i Davidem Lemieux.

Jutro na gali w Hull drugi tegoroczny pojedynek stoczy Dillian Whyte (14-0, 11 KO), który skrzyżuje rękawice z Irineu Beato Costą (17-4, 15 KO). Brytyjczyk w przypadku wygranej jesienią ma zmierzyć się z Anthonym Joshuą.

Coraz wyżej notowany w rankingach wagi ciężkiej Joseph Parker (14-0, 12 KO) okazał się 13 kilogramów lżejszy od Bowie Tupou (25-3, 17 KO) podczas oficjalnej ceremonii ważenia przed galą w Invercagrill. 23-letni Nowozelandczyk wniósł na wagę 107,5 kg, zaś jego rywal 120,5 kg. Stawką walki będą pasy PABA, WBO Oriental i WBO Africa. Podczas tej samej gali wystąpi również Izuagbe Ugonoh.

Dillian Whyte (14-0, 11 KO) i Irineu Beato Costa (17-4, 15 KO) spotkali się na finałowej konferencji prasowej przed sobotnią galą w Hull. Dla Whyte'a będzie to prawdopodobnie ostatni sprawdzian przed jesiennym pojedynkiem z Anthonym Joshuą. Głównym wydarzeniem tej gali będzie walka Luke'a Campbella z Tommym Coylem. Transmisja gali w Polsacie Sport.

Tony Thompson (40-5, 27 KO) przed rewanżowym pojedynkiem z Davidem Pricem (19-3, 16 KO) rozegranym w lipcu 2013 roku stosował zakazany hydrochlorotiazyd - poinformował Daily Star, powołując się na Brytyjską Agencję Antydopingową (UKAD). Walka zakończyła się zwycięstwem Amerykanina przez techniczny nokaut w piątej rundzie.

Hydrochlorotiazyd, używany w zwalczaniu nadciśnienia, nie jest sam w sobie środkiem dopingującym, jednak ma działanie odwadniające i bywa wykorzystywany jako środek "maskujący". 

Thompson, odnosząc się do rewelacji angielskiego dziennika, oświadczył, że przed walką przedstawił brytyjskiej komisji listę stosowanych lekarstw i widniał na niej hydrochlorotiazyd, który zażywał w związku z podwyższonym ciśnieniem krwi. Według obozu "Tigera" temat "dopingu" nie istnieje.

Trwają rozmowy w sprawie doprowadzenia do walki pomiędzy niedawnym pretendentem do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej Bryantem Jenningsem (19-1, 10 KO) i Luisem Ortizem (22-0, 19 KO). Walka miałaby się odbyć 17 października na gali w Nowym Jorku.

Głównym wydarzeniem tej imprezy będzie pojedynek unifikacyjny w kategorii średniej pomiędzy Giennadijem Gołowkinem i Davidem Lemieux. Gala ma być pokazywana w USA przez telewizję HBO w systemie Pay-Per-View.

Walka z Ortizem byłaby dla Jenningsa pierwszym występem od czasu kwietniowej porażki z Władymirem Kliczko. Ortiz niedawno wrócił na ring po zawieszeniu za stosowanie niedozwolonych środków.

We wrześniu były mistrz Europy wagi ciężkiej Dereck Chisora (21-5, 14 KO) ma stoczyć kolejną walkę. 31-letni Brytyjczyk w sobotę wrócił na ring w efektownym stylu, wygrywając już w pierwszej rundzie z Beką Lobjanidze.

- Chcę we wrześniu stoczyć rewanż z Heleniusem. Jestem gotowy, żeby jechać na ten pojedynek do Finlandii i jestem pewny swojej wygranej. Nie chcę kolejnych walk na przetacie, mam nadzieję, że teraz już zmierzę się z kimś czołówki rankingów - mówi "Del Boy".

- Wiele osób twierdzi, że jestem już skończony, ale dalej trudno nakłonić kogoś do walki ze mną. Lucas Browne dostał od nas propozycję walki i mógł zarobić 150 tysiecy dolarów, ale nie chciał tego pojedynku. Nie wiem czemu odrzucił taką ofertę - zdradził Chisora, który w ubiegłym tygodniu zaboksował po raz pierwszy od porażki z Tysonem Furym.

Boksujący w kategorii ciężkiej Hughie Fury (16-0, 8 KO) dopisał do swojego zawodowego rekordu kolejne zwycięstwo, pokonując na punkty 100-90 George Ariasa (56-13, 42 KO) podczas sobotniej gali w Derby. Pojedynek swojego 20-letniego kuzyna oglądał na żywo pretendent do mistrzowskich pasów WBA, WBO i IBF Tyson Fury.

Podczas tej samej gali piątą profesjonalną wygraną zanotował najmłodszy z bokserskiego klanu - Young Fury (5-1, 3 KO), który zastopował w pierwszej rundzie Ostapsa Basinsa (1-2, 1 KO).

Hughie Fury na ring powróci prawdopodobnie 24 października na gali w Dusseldorfie, której głównym wydarzeniem będzie starcie Tysona Fury'ego z królem wagi ciężkiej Władimirem Kliczką (64-3, 53 KO).

Zaledwie 29 sekund potrzebował Dereck Chisora (21-5, 14 KO) na zastopowanie podczas piątkowej gali w Londynie Beqi Lobjanidze. Teraz Brytyjczyk myśli o odzyskaniu pasa mistrza Europy wagi ciężkiej, należącego obecnie do Erkana Tepera (15-0, 10 KO). 

- Chciałbym spróbować swoich sił w Niemczech w walec o tytuł europejski z gościem, który znokautował Davida Price'a. Mógłbym walczyć już we wrześniu - powiedział "Del Boy" cytowany przez portal Boxingscene.com.

- Dużo się też mówi o tym wielkim dzieciaku Ustinowie. Gdyby pieniądze się zgadzały, mogę boksować z nim w Rosji, gdzie kibice mnie uwielbiają. Zawstydziłbym go na oczach jego własnych fanów - dodał Chisora, który wczorajszym zwycięstwem powrócił na ring po listopadowej porażce z Tysonem Furym.

Były mistrz Europy wagi ciężkiej Dereck Chisora (21-5, 14 KO) znokautował Bekę Lobjanidze (13-4, 11 KO) na gali w Londynie. Pojedynek zakończył się po 29 sekundach i celnym prawym sierpowym Brytyjczyka, który boksował po raz pierwszy od listopadowej porażki z Tysonem Furym.

14 sierpnia na gali Premier Boxing Champions w Newark Antonio Tarver (31-6, 22 KO) zmierzy się z doskonale znanym polskim kibicom Stevem Cunninghamem (28-7, 13 KO). 46-letni Amerykanin wciąż marzy o tym, że wkrótce otrzyma szansę walki o mistrzostwo świata wagi ciężkiej.

8 sierpnia na gali w Saint Louis na ring wróci były mistrz świata trzech kategorii wagowych James Toney (76-9-3, 46 KO). 46-letni Amerykanin ostatni raz boksował blisko dwa lata temu, przegrywając w półfinale turnieju "Prizefighter" z Jasonem Gavernem.

Przeciwnikiem Toneya będzie Charles Ellis (9-3-1, 8 KO), który ma na koncie m.in. porażkę przez techniczny nokaut z Adamem Kownackim. Toney po tym jak w 2011 roku próbował powrócić do kategorii junior ciężkiej, teraz kontynuuje swoją karierę w wadze ciężkiej.

114,7 kg wniósł były mistrz Europy wagi ciężkiej Dereck Chisora (20-5, 13 KO) podczas oficjalnej ceremonii ważenia przed jutrzejszą galą w Londynie. Brytyjczyk zmierzy się z Gruzinem Beką Lobjanidze (13-3, 11 KO), który na ceremonię ważenia nie dotarł. Dla Chisory będzie to pierwszy występ od czasu listopadowej porażki z Tysonem Furym.

ISSN: 2082-9760

Najnowsze komentarze

Zapraszamy: