onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 

Joseph Parker (21-0, 18 KO) nie zamierzał spuszczać z tonu po przegranej w marcu walce o trzy pasy wagi ciężkiej z Anthoym Joshuą i powróci na ring starciem z notowanym na szczycie światowych rankingów Dillianem Whytem (23-1, 17 KO). Pojedynek odbędzie się 28 lipca w Londynie. 

- Straciłem tytuł, ale nadal czuję głód sukcesu - mówi Nowozelandczyk. - Chcę znów być mistrzem, więc nie ma co się bawić w łatwe walki. Nie chcę długo trenować, żeby potem wyjść i znokautować kogoś w pierwszej rundzie. 

- Każdy pięściarz w naszej wadze jest silny, ale rekord Dilliana pokazuje, ile miał nokautów. Pewne jest zatem, że jak cię czysto trafi, to po tobie. Dla mnie walka z kimś takim to wyzwanie. Jest wysoko notowany, mocno bije, ta walka wydobędzie ze mnie to co najlepsze! - zapewnia zmotywowany Parker, będący zdaniem bukmacherów niewielkim faworytem lipcowej konfrontacji.

28 lipca w Londynie w pojedynku czołowych ciężkich globu Dillian Whyte (23-1, 17 KO) zmierzy się z Josephem Parkerem (21-1, 18 KO). Promotor Brytyjczyka Eddie Hearn zastanawia się, czy były czempion WBO po zakończonej porażką mega-walce o trzy pasy z Anthonym Joshuą będzie wystarczająco mocno zmotywowany, by sprostać kolejnemu wyzwaniu.

- Widziałem na zdjęciach, że Parker jest bardzo szczupły, wydaje się, że ma jeszcze coś do udowodnienia, bo czuje, że ostatnio wymknęła mu się duża szansa - mówi szef Matchroom Boxing. - Czy Joshua był dla niego za mocny? Tego nie wiemy, ale z Whytem na pewno będzie szybki i będzie chciał coś udowodnić.

- Z drugiej strony, dopiero miał wielką walkę, zarobił dużo pieniędzy. Czy nadal ma w sobie ten ogień i motywację, by wygrywać? Jeśli tak, zapowiada się bardzo, bardzo dobry pojedynek! - ocenia Hearn.

Hughie Fury (21-1, 11 KO) jest kolejnym kandydatem na rywala Kubrata Pulewa (25-1, 13 KO) w eliminatorze IBF kategorii ciężkiej. 

Wczoraj z rywalizacji z bułgarską "Kobrą" zrezygnował notowany na trzeciej pozycji rankingu IBF Jarrell Miller. Czwarty w zestawieniu challengerów jest Aleksander Powiertkin, który jednak 22 września ma zmierzyć się z Anthonym Joshuą, więc prawdopodobnie niebawem władze IBF wyznaczą do walki z Pulewem piątego na liście Fury'ego.

Hughie Fury we wrześniu ubiegłego roku poniósł pierwszą porażkę w zawodowej karierze, przegrywając na punkty z mistrzem WBO Josephem Parkerem. W maju powrócił między liny, pokonując przed czasem Sama Sextona.

Luis Ortiz (28-1, 24 KO) chciałby spróbować swoich sił z Danielem Cormierem, który w sobotę sięgnął po pas UFC kategorii ciężkiej, nokautując Stipe Miocica

- Chętnie się z nim zmierzę w mojej kolejnej walce. Wygrał przez nokaut, ja też z reguły wygrywam przez nokaut. Myślę, że pokonałbym go. Nie wiem, czy życie pozwoli mi na taką walkę, ale chciałbym się spotkać z Cormierem. Przekażcie mu, że mogę walczyć i jeśli będzie chciał się sprawdzić z kimś takim jak ja, niech się odezwie.

Luis Ortiz, który w swoim poprzednim występie poniósł pierwszą zawodową porażkę, przegrywając przed czasem z czempionem WBC Deontayem Wilderem, powróci a ring 28 lipca pojedynkiem z  Razvanem Cojanu (16-3, 9 KO).

Obóz Jarrella Millera (21-0-1, 18 KO) oficjalnie poinformował federację IBF, że rezygnuje z udziału w eliminatorze wagi ciężkiej z Kubratem Pulewem (25-1, 13 KO).

"Big Baby" odrzucił tym samym oprócz sportowej szansy najwyższą wypłatę w karierze - niepokonany pięściarz z Brooklynu za starcie z bułgarską "Kobrą| w Sofii miał zainkasować około 528 tysięcy dolarów.

Współpromotor Amerykanina Greg Cohen oznajmił, że obawiał się "dziwnych rzeczy", jakie mogłyby się wydarzyć na ringu za Oceanem i woli "pójść drogą WBA", gdzie Miller jest pretendentem do "zwykłego" pasa, o który zaboksują Manuel Charr (31-4, 17 KO) i Fres Oquendo (37-8, 24 KO).

28 lipca na gali w Los Angeles na ring po przegranej przez techniczny nokaut z mistrzem świata WBC wagi ciężkiej Deontayem Wilderem powróci Luis Ortiz (28-1, 24 KO). 

Przeciwnikiem Kubańczyka w dziesięciorundowej walce będzie ostatecznie jednak Razvan Cojanu (16-3, 9 KO), a nie jak anonsowano pierwotnie Joe Hanks. Cojanu rok temu boksował o pas WBO z Josephem Parkerem, przegrywając na punkty.

28 lipca na gali  Londynie Joseph Parker (21-1, 18 KO) zmierzy się z Dillianem Whytem (23-1, 17 KO). Trener Parkera zapowiada, że jego zawodnik będzie w ringu dużo bardziej agresywny niż w poprzednim pojedynku, w którym stracił pas WBO wagi ciężkiej na rzecz Anthony'ego Joshuy.

- W ostatnich walkach byliśmy w ofensywie nieco ospali, czas na pobudkę. Z Dillianem podkręcimy tempo. Nie będziemy musieli się za nim uganiać, bo on podejmie rękawice To nie tajemnica, że to niebezpieczna walka dla Josepha, ale też i dla Whyte'a. Ta walka to szansa odkupienie - mówi Parker.

W opinii bukmacherów faworytem lipcowej konfrontacji będzie Joseph Parker, jednak różnice w kursach są minimalne - przeliczniki wynoszą odpowiednio 1,9 i 2,1.

Wczoraj na gali w Teksasie pojedynkiem z Terrellem Woodsem na ring powrócić miał były mistrz świata kategorii ciężkiej Oliver McCall (57-14, 37 KO). Do walki ostatecznie jednak nie doszło.

Rywal "Atmowego Byka", który w swoim poprzednim występie uległ Nickowi Mazurkowi, co prawda pojawił się na oficjalnym ważeniu, ale w ostatniej chwili wycofał się z walki z 53-letnim ex-czmepionem.

Oliver McCall, mający w rekordzie wygrane m.in. z Lennoxem Lewisem czy Larrym Holmesem, trzy ostatni pojedynki stoczył w Polsce - w latach 2013 i 2014 mierzył się z Krzysztofem Zimnochem i dwukrotnie z Marcinem Rekowskim.

 Andy Ruiz Jr (31-1, 20 KO) pokonał wczoraj na punkty Kevina Johnsona, zaliczając drugie zwycięstwo od czasu porażki w walce o pas WBO wagi ciężkiej z Josephem Parkerem.

Amerykanin ma teraz ochotę na mocniejszy test i chciałby zmierzyć się z wysoko notowanym w rankingach Jarrellem Millerem (21-0-1, 18 KO).

- Nadal przede mną dużo pracy, ale to 10 rund było cennym doświadczeniem. Cały czas się rozwijam, zmierzyłbym się teraz z Millerem albo kimś innym z czołówki - stwierdził pięściarz z Kalifornii.

Na gali grupy Top Rank w Kalifornii drugie zwycięstwo od czasu przegranej walki o pas WBO wagi ciężkiej zanotował Andy Ruiz Jr (31-1, 20 KO). Amerykanin wypunktował 97-93, 99-91, 97-93 byłego challengera WBC Kevina Johnsona (32-10-1, 16 KO).

W głównym pojedynku imprezy Egidijus Kavaliauskas (20-0, 16 KO) pokonał po dziesięciu rundach boju o pas NABF kategorii półśredniej Juana Carlosa Abreu (21-4-1, 19 KO). Sędziowie punktowali 97-93, 97-93, 96-94.

28 lipca na gali w Los Angeles na ring po przegranej przez techniczny nokaut z mistrzem świata WBC wagi ciężkiej Deontayem Wilderem powróci Luis Ortiz (28-1, 24 KO). 

Przeciwnikiem Kubańczyka będzie uważany kiedyś za obiecującego zawodnika Joe Hanks (22-2, 14 KO), który po dwóch porażkach z rzędu - z Andym Ruizem Jr i Derrikiem Rossym - zawiesił rękawice na kołku na 2,5 roku, by w grudniu ubiegłego roku stoczyć zwycięską walkę.

Były pretendent do tytułu mistrza świata wagi ciężkie Andy Ruiz Jr (30-1, 20 KO) trzyma niezłą formę. Mający tendencję do łapania nadwagi Amerykanin podczas ważenia przed dzisiejszą walką w Kalifornii z Kevinem Johnsonem (32-9-1, 16 KO) zanotował 114,4 kg. "Kingpin" ważył 116,8 kg.

Dla 28-letniego Ruiza starcie z Johnsonem będzie drugim występem po porażce w walce o pas WBO z Josephem Parkerem. W poprzednim pokonał Devina Vargasa.

Głównym wydarzeniem kalifornijskiej gali jest  bój Egisa Kavaliauskasa (19-0, 16 KO) z Juanem Carlosem Abreu (21-3-1, 19 KO) o pas NABF kategorii półśredniej.

Podczas piątkowej gali w Hollywood kolejną szybką wygraną przez nokaut zanotował boksujący w kategorii ciężkiej Iwan Dyczko (7-0, 7 KO). Dwukrotny brązowy medalista olimpijski pierwszym mocnym wyprowadzonym ciosem znokautował Maurice'a Harrisa (26-22-3, 11 KO).

27-letni Dyczko jako profesjonalista zadebiutował we wrześniu ubiegłego roku. Wszystkie dotychczasowe pojedynki wygrał przed czasem.

Jak informują ukraińskie media, dwie legendy wagi ciężkiej Witalij Kliczko i Lennox Lewis stoczą pojedynek pokazowy podczas 56. kongresu federacji WBC. 

Kongres odbędzie się w dniach od 30 września do 5 października w Kijowie. Szczegóły dotyczące "walki", z której dochód ma zostać przeznaczony na cele charytatywne, nie zostały jeszcze podane.

Witalij Kliczko i Lennox Lewis między linami spotkali się czerwcu 2003 roku. Pojedynek przez techniczny nokaut zwyciężył Brytyjczyk, dla którego był to ostatni zawodowy występ. Kliczko przez lata nie mógł pogodzić się z porażką z Lewisem, twierdząc, że przegrał tylko ze względu na kontuzję łuku brwiowego.

Złoty medalista olimpijski Tony Yoka (5-0, 4 KO) został zawieszony na rok przez francuską federację boksu za złamanie przepisów antydopingowych, która podtrzymała swoje orzeczenie z marca. Karę początkowo utrzymywano w zawieszeniu, dlatego Francuz mógł boksować, ale teraz czeka go przymusowa przerwa. 

Kreowany na nową gwiazdę wagi ciężkiej 25-latek był objęty olimpijskim systemem testów antydopingowych. Francuz trzykrotnie nie podał miejsca, w którym powinien przebywać podczas badań i tym samym złamał regulamin programu testów.

Yoka na zawodowych ringach boksuje od czerwca ubiegłego roku. Ostatni pojedynek stoczył w czerwcu, wygrywając przez techniczny nokaut z Anglikiem Davidem Allenem. W tym roku Francuz zdążył stoczyć dwie walki.

David Price (22-5, 18 KO) mimo kolejnej porażki przez nokaut, poniesionej w pojedynku z Aleksandrem Powietkinem, nie przestaje myśleć o wielkich walkach. Olbrzym z Liverpoolu twierdzi, że nadal otwarty jest na pojedynek z Tysonem Furym (26-0, 19 KO).

- Zdecydowanie byłbym tym zainteresowany! - mówi brązowy medalista olimpijski z Pekinu. - To czy interesowałoby to Fury'ego, to już inna sprawa.

- Myślę, że teraz ta walka byłaby ciekawsza niż wcześniej ze względu na okoliczności - Fury wraca po długiej przerwie. Myślę, że wiele osób chętnie zobaczyłoby tę walkę - ocenia kolega "Króla Cyganów" z grupy MTK Global.

Najnowsze komentarze