Boks to nasza wspólna pasja

onet.pl sport


ARTV Chicago




Przegląd Sportowy







   
BRK Gladiator

Patronat medialny





 

 



 

Kto jest online?

Odwiedza nas 12210 gości oraz 2 użytkowników.

Ostatnio zarejestrowani

  • GeGo
  • ChapiSTS
  • EddieCummiskey
  • Lufa2710
  • Triple B

W sobotę na gali w Nowej Zelandii Joseph Parker (20-0, 17 KO) stanie do walki z Aleksandrem Dimitrenką (38-2, 24 KO). - Na pewno będzie to większe wyzwanie niż [ostatnia] walka z Salomonem Haumono - twierdzi przed zbliżającym się pojedynkiem trener Parkera Kevin Barry.

- Dimitrenko ma ponad dwa metry, ogromne doświadczenie i wiele walk za sobą. To chyba największy rywal w karierze Joe i przygotowania pod niego były trudne - opowiada szkoleniowiec niepokonanego Nowozelandczyka. - Mieliśmy na obozie trzech dwumetrowych sparingpartnerów, którzy wywierali na Joe presję. Joe nie było łatwo przedostać się do półdystansu, podobnie będzie przeciw Dimitrence.

Wygrana nad ukraińskim olbrzymem ma otworzyć przed Parkerem drogę do walki o pas IBF wagi ciężkiej z Anthonym Joshuą, jednak Barry nie chce wybiegać myślami do przodu.

- Skupiamy się tylko na najbliższym pojedynku, mamy jeszcze plany na ten rok [starcie z Davidem Pricem - red.], a w na początku przyszłego chcielibyśmy spotkać się z Joshuą, ale musimy myśleć tylko o rywalu przed nami, bo jeśli zaliczymy potknięcie, to będziemy mieli kłopoty - zastrzega szkoleniowiec oficjalnego challengera IBF.

1 października na gali w Neubrandenburgu powróci ostatecznie na ring boksujący w wadze ciężkiej brązowy medalista olimpijski z Pekinu David Price (20-3, 17 KO).

Jak poinformował Sky Sports trener brytyjskiego olbrzyma Dave Coldwell, jego podopieczny zrezygnował z proponowanej potyczki z Davidem Allenem (9-1-1, 6 KO) 15 października w Liverpoolu. Ekipa Davida Price'a w przypadku zwycięstwa w Niemczech liczy na pojedynek z oficjalnym challengerem IBF Josephem Parkerem (20-0, 17 KO) 26 listopada na gali Anthony'ego Joshuy w Manchesterze. Nazwisko sobotniego rywala dwumetrowego Wyspiarza nie jest jeszcze znane.

Główną atrakcją bokserskiego wieczoru w Neubrandenburgu będzie starcie o "zwykły" pas WBA dywizji półciężkiej pomiędzy Jurgenem Braehmerem (48-2, 35 KO) i Nathanem Cleverlym (29-3, 15 KO).

Promotorzy Josepha Parkera (20-0, 17 KO) liczą, że Nowozelandczyk w przypadku zwycięstwa w sobotę nad Aleksandrem Dimitrenką (38-2, 24 KO) zostanie wyznaczony przez federację WBO do walki o wakujący pas wagi ciężkiej.

Aktualnie czempionem World Boxing Organization w najcięższej kategorii wagowej jest Tyson Fury (25-0, 18 KO), który jednak zmaga się z depresją i ze względu na brak ringowej aktywności może wkrótce zostać pozbawiony swojego trofeum. W przypadku odebrania Brytyjczykowi pasa Parker mógłby boksować o wakat z kolejnym w rankingu Władimirem Kliczką (64-4, 53 KO) lub z notowanym oczko niżej Andym Ruizem Juniorem (29-0, 19 KO), gdyby Ukrainiec zdecydował się iść po drugi ze "skalpów" po Furym - tytuł federacji WBA.

Joseph Parker aktualnie jest nie tylko liderem rankingu WBO ale i oficjalnym challengerem do pasa IBF, znajdującego się w posiadaniu Anthony'ego Joshuy (17-0, 17 KO), z którym według wstępnych planów miał boksować 26 listopada.

1 października na gali w Manukau Alexander Dimitrenko (38-2, 24 KO) zmierzy się z oficjalnym challengerem IBF wagi ciężkiej Josephem Parkerem (20-0, 17 KO). Dziś pięściarze stanęli twarzą w twarz na konferencji prasowej.

Tymczasowy mistrz świata WBA wagi ciężkiej Luis Ortiz (25-0, 22 KO) chce zastąpić Tysona Fury'ego (25-0, 18 KO) w walce z Władimirem Kliczką (64-4, 53 KO). Fury miał zmierzyć się z Kliczką w październiku, jednak wycofał się z pojedynku ze względu na depresję.

- Hej, Kliczko, jestem gotów na ciebie! Nie przesuwaj daty walki, bo jestem gotów skopać ci tyłek już w październiku! - deklaruje w rozmowie z portalem boxingscene.com Ortiz, któremu wtóruje jego menadżer Jay Jimenez.

- King Kong jest gotów na Kliczkę, on jest następny w kolejce, jesteśmy gotowi na każdego czołowego ciężkiego. Ustawcie ich w rządku i patrzcie, jak "King Kong Zabójca Karier" Ortiz nokautuje wszystkich - odgraża się opiekun czempiona z Kuby.

Władimir Kliczko na ring powróci prawdopodobnie 10 grudnia. Na razie nie wiadomo, z kim miałby się zmierzyć. Aktualnie federacje WBA i WBO, których mistrzowskich pasów posiadaczem jest Fury, rozpatrują sytuację Brytyjczyka. Olbrzym z Wilmslow od listopada ubiegłego roku nie zaliczył żadnej obrony tytułu.

Podczas sobotniej gali w Oklahomie kolejne szybkie zwycięstwo przed czasem do swojego rekordu dopisał boksujący w kategorii ciężkiej Trey Lippe Morrison (12-0, 12 KO). Tym razem od mocnych uderzeń syna byłego mistrza królewskiej dywizji padł niepokonany wcześniej Ed Latimore (13-1, 7 KO). Trenowany przez Freddiego Roacha 26-latek rozstrzygnął pojedynek na swoją korzyść już w pierwszej rundzie.

7 października na gali w Glasgow dojdzie do walki o mistrzostwo Wspólnoty Brytyjskiej wagi ciężkiej z udziałem Dilliana Whyte'a (18-1, 14 KO) i Iana Lewisona (12-2-1, 8 KO). Dziś pięściarze spotkali się na konferencji prasowej, która choć przebiegała w nerwowej atmosferze zakończyła się w miarę spokojnym "Face to face".

Boksujący w kategorii ciężkiej Sergiej Werwejko (3-0, 1 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Igora Pylypenkę (5-29-2, 1 KO) na gali w Białymstoku. Po sześciu rundach walki sędziowie punktowali 59-55 i dwukrotnie 60-54 dla zawodnika grupy Fight Events.

Podczas tej samej gali kolejne zawodowe zwycięstwo zanotował inny zawodnik wagi ciężkiej Krzysztof Kosela (8-0, 7 KO). 29-latek tym razem już w pierwszej rundzie znokautował Edgarsa Kalnarsa (27-37-1, 18 KO).

Głównym wydarzeniem wieczoru było starcie Roberta Świerzbińskiego (17-6-1, 3 KO) z Timo Laine (15-8, 4 KO). Po dziesięciu rundach pojedynku Polak wygrał jednogłośnie na punkty.

Podczas sobotniej gali w Oklahomie kolejne szybkie zwycięstwo przed czasem do swojego rekordu dopisał boksujący w kategorii ciężkiej Trey Lippe Morrison (12-0, 12 KO).

Tym razem od mocnych uderzeń syna byłego mistrza królewskiej dywizji padł niepokonany wcześniej Ed Latimore (13-1, 7 KO). Trenowany przez Freddiego Roacha 26-latek rozstrzygnął pojedynek na swoją korzyść już w pierwszej rundzie.

Dla mierzącego 188 cm i ważącego około 100 kg Morrisona wczorajsza wygrana była już dziewiątą walką zakończoną w otwierającym starciu. Pozostałe pojedynki także wygrywał przez nokaut, wszystkie przed upływem czwartej odsłony.

Eddie Hearn, promotor mistrza świata IBF wagi ciężkiej Anthony'ego Joshuy (17-0, 17 KO) potwierdził, że przez pewien czas prowadził rozmowy w sprawie zakontraktowania walki z Hughie Furym (20-0, 10 KO), jednak oczekiwania finansowe potencjalnego pretendenta do mistrzowskiego tytułu były zdecydowanie zbyt wysokie.

- Oczywiście rozmawialiśmy z Peterem Furym i Mickiem Hennessym, ale dosyć szybko okazało się, że dojście do porozumienia będzie niemożliwe. Wydawało mi się, że proponuję im duże pieniądze, ale oni byli innego zdania. Liczyli na procentowy podział zysków z gali, a w przypadku dobrowolnej obrony pasa to nie jest możliwe. Ich oczekiwania były chore - tłumaczył szef grupy Matchroom Boxing.

- Cały czas wydaje się, że najbardziej prawdopodobnym rywalem dla Joshuy jest Joseph Parker. Wiele się wyjaśni 1 października, bo wtedy odbędzie się walka Parkera z Aleksandrem Dimitrenką - mówi Hearn.

Kolejna walka Anthony'ego Joshuy odbędzie się 26 listopada w Manchesterze. Dla 26-latka będzie to trzeci tegoroczny występ.

Bermane Stiverne (25-2-1, 21 KO) jest dobrej myśli przed walką o tymczasowe mistrzostwo świata WBC wagi ciężkiej z Aleksandrem Powietkinem (30-1, 22 KO). Haitańczyk docenia umiejętności rywala, ale zaznacza, że w ringu znajdzie na niego sposób.

- Powietkin to dobry zawodnik. Coś jak Chris Arreola tylko trochę lepszy, ale nikt taki, z kim nie mógłbym sobie poradzić - mówi "B.WARE" w wywiadzie dla boxingscene.com.

Na razie nie wiadomo, gdzie i kiedy dojdzie do potyczki Stiverne'a z Powietkinem, jednak były czempion przekonuje, że lokalizacja boju nie jest dla niego problemem.

- Nieważne, gdzie będzie walka. Dla mnie liczy się to, że wygram i zostanę dwukrotnym mistrzem świata. Nie mogę się już doczekać starcia z Powietkinem, czekam tylko na datę, już rozpocząłem przygotowania - relacjonuje Stiverne i dodaje, że nie ma obiekcji, by boksować z podejrzewanym niedawno o doping przeciwnikiem. - Jeśli tylko będzie kontrolowany i będzie czysty, nie mam nic przeciwko - deklaruje "B.WARE".

Peter Fury, ojciec i jednocześnie trener Hughie Fury'ego (20-0, 10 KO) zaprzeczył, że została im złożona oferta walki z Izuagbe Ugonohem (16-0, 13 KO). Fury zdradził przy okazji, że w ostatnim czasie jego syn przyjął propozycję skrzyżowania rękawic z mistrzem świata IBF wagi ciężkiej Anthonym Joshuą (17-0, 17 KO).

- Nie wiem czemu Sky Sports napisało o propozycji walki z Ugonohem. Nikt na ten temat z nami nie rozmawiał, to kompletna nieprawda - powiedział ojciec 22-letniego pięściarza.

Od kilku tygodni Hughie Fury szykował się do występu na gali, która odbędzie się 29 października w Manchesterze. Rywalem Anglika miał tam być Andy Ruiz Jr, ale Meksykanin niedawno wycofał się z tej konfrontacji. Okazuje się, że Fury od razu otrzymał inną, dużo ciekawszą ofertę walki.

- Kiedy Ruiz wycofał się z walki, dostałem wiadomość od Eddiego Hearna z zapytaniem, czy Hughie nie chciałby zaboksować z Anthonym Joshuą. Od razu się zgodziłem i przekazałem sprawę do naszego promotora Micka Hennessy'ego. Teraz tam toczą się rozmowy i mamy nadzieję, że wszystko pójdzie po naszej myśli, a Hughie pokona Joshuę i zaszokuje świat - mówi Peter Fury.

Do walki Hughie Fury'ego z Anthonym Joshuą miałoby dojść 26 listopada na gali w Londynie.

Wygląda na to, że ostatecznie Joseph Parker (20-0, 17 KO) będzie kolejnym rywalem mistrza świata IBF wagi ciężkiej Anthony'ego Joshuy (17-0, 17 KO). Do walki tych pięściarzy może dojść 26 listopada w Londynie.

Eddie Hearn, promotor Anglika powiedział, że propozycje pojedynku z Joshuą odrzucili Bermane Stiverne i Kubrat Pulew, z kolei Parker od dawna deklaruje chęć skrzyżowania rękawic z Brytyjczykiem jesienią. Nowozelandczyk jest oficjalnym pretendentem do pasa Internatnional Boxing Federation, a wcześniej stoczy jeszcze jedną walkę. 1 października 24-latek zmierzy się z Aleksandrem Dimitrenką.

Niedawno mówiło się, że Parker na listopadowej gali w Londynie może zaboksować z Davidem Pricem (20-3, 17 KO), ale teraz najbardziej prawdopodobnym rywalem Anglika wydaje się być Shannon Briggs (60-6-1, 53 KO). Amerykanin miał jesienią walczyć z Davidem Hayem, ale do tego pojedynku nie dojdzie.

W Londynie rękawice mają także skrzyżować były mistrz Europy wagi ciężkiej Dereck Chisora oraz Dillian Whyte.

Niewykluczone, że już w listopadzie kibice po raz kolejny zobaczą w akcji słynnego mistrza świata wagi ciężkiej Mike'a Tysona. Według informacji, do których dotarł portal Philboxing.com, Tyson ma niedługo stoczyć walkę na gołe pięści z Bobbym Gunnem, byłym rywalem Tomasza Adamka.

Gunn jest w Stanach Zjednoczonych legendą pojedynków na gołe pięści i według oficjalnych danych nigdy nie przegrał takiej walki. Tyson nie zajmował się sportami walki od kiedy zakończył karierę bokserską, ale tym razem ma dać się skusić na konfrontację. Zwycięzca tego pojedynku ma zarobić milion dolarów.

George Kokkalenios, prawnik Gunna zdradził, że rozmowy w tej sprawie toczą się od kilku tygodni, a strony są już bardzo blisko osiągnięcia porozumienia. Polscy kibice Gunna znają głównie z przegranej w 2009 roku walki z Tomaszem Adamkiem o mistrzostwo świata wagi junior ciężkiej.

Joseph Parker (17-0, 17 KO) twierdzi, że rozzłościły go słowa jego rywala Aleksandra Dimitrenki (38-2, 24 KO), który oświadczył, że Nowozelandczyk nie zasłużył na punktową wygraną w niedawnej walce z Carlosem Takamem. Pięściarze spotkają się w ringu 1 października na gali w Manukau.

-  Walka z Takamem była ciężka, ale wiedzieliśmy, że ją wygraliśmy. Nie podobają mi się jego słowa - mówi Parker. - Ludzie boksu powinni się nawzajem szanować. W twarz mi tego nie powiedział, może wygadywanie takich rzeczy dodaje mu pewności siebie?

- To dla mnie jest brak szacunku. On jest u mnie, w moim kraju i nie okazuje mi respektu. Ja szanuję każdego zawodnika, z którym wychodzę do ringu. Gdybym ja był u niego, na pewno okazywałbym mu szacunek - zapewnia oficjalny challenger IBF królewskiej dywizji, dla którego starcie z dwumetrowym Ukraińcem ma być "rozgrzewką" przed walką o pas z Anthonym Joshua (17-0, 17 KO). Parker zarzeka się jednak, że póki co nie myśli o mistrzowskim boju. 

- W tej chwili w pełni skupiam się na Dimitrence, naprawdę ciężko trenowałem, każdy w naszym teamie dał z siebie wszystko. Wyjdę na ring po zwycięstwo! - deklaruje nr 1 rankingu International Boxing Federation.

Trwają poszukiwania przeciwnika dla Mariusza Wacha (32-2, 17 KO), który na ring powrócić ma 5 listopada na gali Polsat Boxing Night w Krakowie. W gronie kandydatów do skrzyżowania rękawic z dwumetrowym Polakiem odpadł właśnie Eric Molina (25-3, 19 KO), którego promotor Don King nie był zainteresowany wysłaniem swojego podopiecznego nad Wisłę.

- King odrzucił ofertę walki w Polsce Molina vs Wach, tłumacząc, że walka ta nie ma sensu. Polska zasługuje na pojedynek Szpilka vs Molina - napisał na Twitterze kwietniowy pogromca Tomasza Adamka.

Pierwotnie rywalem Mariusza Wacha w Krakowie miał być Izuagbe Ugonoh, który jednak ostatecznie wycofał się z walki. Później z roli przeciwnika "Wikinga" kontuzja wykluczyła Andrzeja Wawrzyka. Drugim "main eventem" krakowskiej imprezy, obok występu Wacha, będzie pojedynek o pas WBC Silver pomiędzy Krzysztofem Włodarczykiem (51-3-1, 37 KO) i Olanrewaju Durodolą (23-3, 21 KO). 

ISSN: 2082-9760

Najnowsze komentarze