Boks to nasza wspólna pasja

 

 





 

onet.pl sport


ARTV Chicago




Przegląd Sportowy







   
BRK Gladiator

Patronat medialny





 

 



 

Kto jest online?

Odwiedza nas 18705 gości oraz 14 użytkowników.

Ostatnio zarejestrowani

  • oktawave
  • MinisterPropagandyPL
  • Skałka
  • Doris
  • Zbyk

Jedyny w historii boksu czempion ośmiu kategorii wagowych Manny Pacquiao (58-6-2, 38 KO) poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych, że wznowił treningi. Filipińczyk opublikował zdjęcie z pierwszego dnia przygotowań do zaplanowanej na 5 listopada walki z Jessie Vargasem (27-1, 10 KO).
 
W kwietniu "Pac Man" ogłosił zakończenie kariery, a miesiąc później skutecznie wystartował w wyborach do filipińskiego senatu. Niedawno Pacquiao zadecydował, że ma przed sobą jeszcze co najmniej dwie walki i jesienią ponownie zobaczymy go między linami.
 
Na razie pięściarz ćwiczy na Filipinach z Buboyem Fernandezem, który przez lata pozostawał jego drugim szkoleniowcem. Na finałowe tygodnie treningów Pacquiao przeniesie się do Stanów Zjednoczonych, gdzie tradycyjnie poprowadzi go Freddie Roach.
 

Amerykańska telewizja HBO postanowiła nie pokazywać walki Manny'ego Pacquiao (58-6-2, 38 KO) z mistrzem świata WBO wagi półśredniej Jessie Vargasem (27-1, 10 KO). Tym samym wieloletnia współpraca Filipińczyka ze stacją została zawieszona.
 
W ostatnich latach HBO nie pokazało tylko jednego pojedynku z udziałem Filipińczyka - rozegranej w maju 2011 roku walki z Shanem Mosleyem. Tamtą potyczkę amerykańscy kibice mogli zobaczyć na antenie konkurencyjnej stacji Showtime. Wygląda na to, że tym razem Pacquiao czeka podobny los. Istnieje także szansa, że walkę "Pac Mana" pokaże za Oceanem telewizja ESPN.
 
Walka Pacquiao - Vargas odbędzie się 5 listopada w Las Vegas. Amerykańscy kibice zobaczą ją najprawdopodobniej za pośrednictwem systemu Pay-Per-View.

W przyszłym tygodniu Manny Pacquiao (58-6-2, 38 KO) rozpocznie wstępne przygotowania fizyczne do zakontraktowanej na 5 listopada w Las Vegas walki o pas WBO wagi półśredniej z Jessiem Vargasem (27-1, 10 KO).

Mający na swoim koncie mistrzowskie tytuły sześciu (lub ośmiu, wedle innych kryteriów) kategorii wagowych pięściarz nie pojawi się jednak w gymie do czasu zakończenia sesji filipińskiego senatu, którego członkiem jest od maja tego roku. Pierwsza konferencja prasowa z udziałem Pacquiao i Vargasa została zaplanowana na 8 września. 

Manny Pacquiao po raz ostatni boksował w kwietniu, pokonując jednogłośnie na punkty Timothy'ego Bradleya. Po walce "Pacman" ogłosił przejście na sportową emeryturę, na której jednak, jak widać, długo nie wytrzymał.

5 listopada w Las Vegas Manny Pacquiao (58-6-2, 38 KO) zmierzy się z mistrzem świata WBO wagi półśredniej Jessiem Vargasem (27-1, 10 KO). Promotor legendarnego Filipińczyka Bob Arum jest przekonany, że "Pacman" ze sportowej emerytury nie powrócił tylko na jedną walkę i liczy, że w przyszłym roku może dojść do rewanżowego pojedynku jego podopiecznego z Floydem Mayweatherem Jr, który w po wrześniowym zwycięstwie nad Andre Berto oficjalnie zakończył karierę.

- Jeśli Pacquiao pokona Vargsa, można będzie doprowadzić w 2017 roku do innych dużych walk. Myślę, że pod koniec roku doczekam się zakończenia wyśmienitej kariery sportowej Mynny'ego - stwierdził szef grupy Top Rank po negocjacjach ze swoim zawodnikiem. 

- Mayweather ostatnio mówi o powrocie na ring i stoczeniu pięćdziesiątej walki, zobaczymy. Z w pełni zdrowym obojczykiem Manny zaprezentowałby się lepiej niż w pierwszym spotkaniu. Gdy ponownie się zmierzą - jeśli ponownie się zmierzą - nie mam wątpliwości, że Manny zwycięży - oświadczył Bob Arum.

W hali Thomas & Mack Center w Las Vegas odbędzie się zaplanowana na 5 listopada walka Manny'ego Pacquiao (58-6-2, 38 KO) z mistrzem świata WBO wagi półśredniej Jessiem Vargasem (27-1, 10 KO) - poinformował Bob Arum, promotor obu pięściarzy.

Pojedynek będzie pokazywany za Oceanem w systemie Pay-Per-View, jednak na razie nie ma pewności, czy walkę pokaże związana od lat z Filipińczykiem telewizja HBO. Włodarze tej stacji 19 listopada pokażą również w systemie PPV walkę Andre Warda z Sergiejem Kowaliowem i nie chcą być odpowiedzialni za dwie dodatkowo płatne transmisje na przestrzeni dwóch miesięcy.

Jeśli HBO odmówi pokazywania walki Pacquiao, wówczas stanie się on telewizyjnym wolnym agentem na amerykańskim rynku, a to zapewne szybko otworzy Filipińczykowi drzwi do konkurencyjnej stacji Showtime.

Mistrz świata WBO wagi półśredniej Jessie Vargas (27-1, 10 KO) będzie najbliższym rywalem Manny'ego Pacquiao (58-6-2, 38 KO). Informacje podane kilka dni temu przez Michaela Koncza, menadżera Filipińczyka, zostały teraz potwierdzone przez samego pięściarza.

37-letni "Pac Man" wróci na ring 5 listopada na gali organizowanej w Stanach Zjednoczonych. Dokładna lokalizacja pojedynku nie jest jeszcze znana, choć walka prawdopodobnie odbędzie się w Las Vegas.

Bokserscy kibice liczyli, że Filipińczyk zgodzi się w listopadzie boksować z królem wagi super lekkiej Terencem Crawfordem, ale ostatecznie wybrano Vargasa, który do tej pory na zawodowych ringach przegrał jedynie z Timothym Bradleyem, a niedawno bardzo poważnie przymierzany był do konfrontacji z Kellem Brookiem. Pacquiao ostatni raz boksował w kwietniu, kiedy to po raz drugi w karierze pokonał na punkty Bradleya.

Bob Arum, promotor jedynego w historii boksu czempiona ośmiu kategorii wagowych Manny'ego Pacquiao (58-6-2, 38 KO) zaprzeczył, że podjęto już decyzję odnośnie kolejnego rywala Filipińczyka. Michael Koncz, menadżer "Pac Mana" w rozmowie z Los Angeles Times zdradził, że będzie to Jessie Vargas (27-1, 10 KO).

- To nieprawda, nic jeszcze nie zostało rozstrzygnięte. Wszystkie decyzje zostaną podjęte dopiero w przyszłym tygodniu po naszym spotkaniu na Filipinach - mówi Arum.

Szef grupy Top Rank poleci do Pacquiao, aby namawiać go na pojedynek z królem wagi super lekkiej Terencem Crawfordem. Filipińczyk na ring wróci 5 listopada.

5 listopada ma powrócić na ring mistrz świata ośmiu kategorii wagowych Manny Pacquiao (58-6-2, 38 KO). 37-letni Filipińczyk po raz ostatni boksował w maju, pokonując na punkty Timothy'ego Bradleya. Po walce "Pacman" stwierdził, że kończy sportową karierę, by w pełni poświęcić się działalności politycznej. Długo jednak na sportowej emeryturze nie wytrzymał - jak twierdzi, wraca bo tęskni za sportem, nie dla pieniędzy.

- Boks to moja pasja. Dorastałem, żyjąc nim i kocham ten sport. Brakuje mi boksu. Po drugie czuję zaszczyt, mogąc reprezentować mój kraj. Oczywiście za walki zarabiam pieniądze, ale to nie jest prawdziwy powód - zarzeka się filipiński pięściarz.

Jako potencjalni rywale Manny'ego Pacquiao na listopad wymieniani są mistrz WBO i WBC wagi super lekkiej Terence Crawford (29-0, 20 KO) i posiadacz pasa WBO dywizji półśredniej Jessie Vargas (27-1, 10 KO).

Pokonując w sobotę Wiktora Postoła, Terence Crawford (29-0, 20 KO) otworzył sobie drogę do walki z Mannym Pacquiao (58-6-2, 38 KO). Mistrz WBO i WBC kategorii super lekkiej to obok czempiona WBO dywizji półśredniej Jessiego Vargasa (27-1, 10 KO) główny kandydat do roli przeciwnika "Pacmana". Trener Filipińczyka Freddie Roach skłania się ku startowi swojego podopiecznego z niższej dywizji.

- Według mnie Pacquiao byłby teraz najlepszy w limicie 140 funtów. W 147 byłby niezły, ale sądzę, że najlepsza byłaby waga 140, gdzie idealnie zgrałyby się jego szybkość i siła. Crawford to wymagający zawodnik, mógłby być trudny, a Jessie Vargas ma za sobą dużą walkę - stwierdził Roach, który wczoraj sekundował w narożniku Postołowi.

Powrót Manny'ego Pacquiao na ring z krótkiej sportowej "emerytury" planowany jest na 5 listopada. - Najbardziej chciałbym rewanżu z Floydem Mayweatherem Jr, ale jeśli to się nie uda, to chciałbym zobaczyć Manny'ego w wadze super lekkiej - powiedział promotor "Pacmana" Bob Arum.

Znana jest już data powrotu na ring jedynego w historii zawodowego boksu czempiona ośmiu kategorii wagowych Manny'ego Pacquiao (58-6-2, 38 KO). 37-letni Filipińczyk zawalczy 5 listopada, a jako jego możliwi rywale wymieniani są mistrz WBO wagi super lekkiej Terence Crawford (28-0, 20 KO) i posiadacz pasa WBO dywizji półśredniej Jessie Vargas (27-1, 10 KO).

O tym, z kim ostatecznie do ringu wyjdzie popularny "Pacman", zadecyduje determinacja pięściarza z Filipin, który jako świeżo upieczony senator będzie miał teraz dużo mniej czasu na ciężki trening niż wcześniej.

- Wiele zależy od tego, czy Manny zejdzie z wagą do 140 funtów. Jeśli tak, a Crawford wygra z [Victorem] Postołem, to mogą się potem zmierzyć. Jeśli jednak Manny powie, że ze względu na senat nie będzie mógł zbić wagi, wtedy dojdzie do walki z Vargasem - tłumaczy na łamach "LA Timesa" promotor Pacquiao Bob Arum. 

Manny Pacquiao po raz ostatni boksował w kwietniu, pokonując jednogłośnie na punkty Timothy'ego Bradleya. Po walce "Pacman" ogłosił przejście na sportową emeryturę, na której jednak, jak widać, długo nie wytrzymał.

Niedługo potrwała sportowa emerytura jedynego w historii zawodowego boksu czempiona ośmiu kategorii wagowych Manny'ego Pacquiao (58-6-2, 38 KO). Jest już pewne, że 37-letni Filipińczyk wróci na ring 29 października lub 5 listopada na gali w Las Vegas.

Początkowo kolejny pojedynek z udziałem "Pac Mana" planowano na 15 października, ale w tym czasie pięściarz będzie miał sporo obowiązków wynikających z jego mandatu senatora na Filipinach. Do walki z Pacquiao w ostatnim czasie przymierzano przede wszystkim Adriena Bronera, ale z powodów finansowych, to starcie nie dojdzie do skutku.

W gronie potencjalnych przeciwników Filipińczyka znajdują się m.in. mistrz świata WBO wagi półśredniej Jessie Vargas, mistrz świata WBC wagi półśredniej Danny Garcia oraz Terence Crawford, który już niedługo może znaleźć się w posiadaniu pasów WBO i WBC wagi super lekkiej, jeśli wygra pojedynek unifikacyjny z Wiktorem Postołem.

ISSN: 2082-9760

Najnowsze komentarze