Boks to nasza wspólna pasja

onet.pl sport


ARTV Chicago




Przegląd Sportowy







   
BRK Gladiator

Patronat medialny





 

 



 

Kto jest online?

Odwiedza nas 24077 gości oraz 33 użytkowników.

Ostatnio zarejestrowani

  • event1
  • Left hook
  • lAvertka
  • Avertka
  • Pike

Manny Pacquiao (58-6-2, 38 KO) nie uważa, by zachował się niestosownie, przyznając się do zażywania w przeszłości narkotyków. Słowa idola Filipińczyków, który oznajmił, że "próbował prawie wszystkiego", pojawiły się przy okazji kampanii antynarkotykowej prowadzonej w jego ojczyźnie i właśnie ich kontekst wzbudził ogromne kontrowersje.

- Dlaczego miałbym przepraszać [za to co powiedziałem]? Nie zrobiłem nic złego. Byłem uzależniony, eksperymentowałem - stwierdził "Pacman".

- Przecież wszyscy wiedzą, że piłem, uprawiałem hazard i miałem wiele kobiet, ale w końcu zdałem sobie sprawę, że grzeszę i skończyłem z tym. Jestem pewien, że to, co zrobiłem może być inspiracją dla wszystkich. Każdy sam podejmuje decyzję o tym, czy chce wszystko zacząć od nowa - oświadczył znany ze swojej religijności mistrz świata sześciu kategorii wagowych.

Manny Pacquiao (58-6-2, 38 KO) ma w swojej biografii epizody, które chciałby wymazać. Jednym z nich jest z pewnością okres, kiedy zażywał narkotyki, do czego właśnie się przyznał.
Pacquiao brał narkotyki! - Próbowałem wielu rodzajów narkotyków. Można nawet powiedzieć, że właściwie wszystkich - powiedział 37-latek.

Dodał, że jego przygoda z narkotykami miała miejsce "zanim został mistrzem świata". Dla przypomnienia, "Pac Man" sięgnął po swój pierwszy prestiżowy pas w 1998 roku. Pokonał wówczas Chatchaia Sasakula (63-4-1, 38 KO), zostając mistrzem świata federacji WBC w wadze muszej.
 
Pacquiao zabrał głos w związku z kampanią prowadzoną przez prezydenta Filipin Rodrigo Duterte. Ten wypowiedział bezwzględną wojnę handlarzom narkotyków, zezwalając nawet na ich zabijanie. Według policji, zginęło już 3171 dilerów.
 
"Pac Man" wraca na ring 5 listopada. Tego dnia zmierzy się z Jessie Vargasem (27-1, 10 KO). Stawką tego pojedynku będzie pas federacji WBO w wadze półśredniej.

O boksie i sportach walki przeczytasz także na polsatsport.pl >>

Freddie Roach nie jest zadowolony z dyspozycji Manny'ego Pacquiao (58-6-2, 38 KO) przed zaplanowanym na 5 listopada pojedynkiem o pas WBO wagi półśredniej z Jessiem Vargasem (27-1, 10 KO). Amerykański trener uważa, że zaangażowanie w działalność w filipińskim senacie kosztuje "Pacmana" dużo energii.

- Myślę, że on jest trochę zmęczony. Wygląda na lekko wypompowanego. Praca w senacie daje mu się we znaki, więc zastanawiamy się nad zmianą grafiku treningów i wprowadzeniem dwóch dni wolnego zamiast jednego - powiedział Roach portalowi boxingscene.com, dodając, że Filipińczyk nie zachwyca na pierwszych sparingach.

Walka z Jessiem Vargasem będzie dla Manny'ego Pacquiao drugim występem po powrocie z krótkiej sportowej "emerytury", na którą 37-letni pięściarz wybrał się po porażce z Floydem Mayweatherem Jr w maju 2015 roku. W poprzednim starcie "Pacman" wypunktował Timothy'ego Bradleya.

Bob Arum potwierdził, że należąca do niego grupa Top Rank sama zorganizuje transmisję PPV z zaplanowanej na 5 listopada w Las Vegas walki o pas WBO wagi półśredniej pomiędzy Mannym Pacquio (58-6-2, 38 KO) i Jessiem Vargasem (27-1, 10 KO).

Współpracująca od lat ze stajnią Aruma stacja HBO zrezygnowała z pokazywania pojedynku "Pacmana", bo już wcześniej zdecydowała się transmitować w dodatkowo płatnym przekazie zakontraktowane dwa tygodnie później starcie o tytuły WBA, WBO i IBF kategorii półciężkiej z udziałem Siergieja Kowaliowa i Andre Warda. Szef Top Rank decyzję telewizyjnego partnera przyjął ze spokojem.

- Mamy ludzi i środki potrzebne do tego, by zrobić to we własnym zakresie i nie musimy płacić HBO 7,5% - stwierdził Bob Arum.

Kibiców w Thomas & Mack Center przed walką Pacquiao - Vargas rozgrzeją trzy inne ciekawe pojedynki: mistrza WBO kategorii super koguciej Nonito Donaire'a (37-3, 24 KO) z Jessiem Magdaleno (23-0, 17 KO), czempiona WBO dywizji piórkowej Oscara Valdeza (21-0, 18 KO) z Hiroshige Osawą (30-3-4, 19 KO) i  Zou Shiminga (8-1, 2 KO) z Prasitsakiem Papoemem (39-1-2, 24 KO).

Wygląda na to, że żadna duża amerykańska telewizja nie podejmie się produkcji zaplanowanej na 5 listopada gali w Las Vegas. Głównym wydarzeniem tej imprezy będzie pojedynek o pas WBO wagi półśredniej pomiędzy Mannym Pacquiao (58-6-2, 38 KO) i Jessie Vargasem (27-1, 10 KO).
 
Promująca obu pięściarzy grupa Top Rank postanowiła, że pojedynek będzie pokazywany w systemie Pay-Per-View, a produkcją telewizyjną zajmie się właśnie stajnia Boba Aruma, dzięki czemu transmisję będzie można także wykupić w przekazie internetowym.
 
Podczas gali w Las Vegas dojdzie także do walki o pas WBO wagi super koguciej pomiędzy Nonito Donairem i Jessie Magdaleno, a rękawice w pojedynku o pas WBO wagi piórkowej skrzyżują Oscar Valdez i Hiroshige Osawa.

Znana jest już karta walk zaplanowanej na 5 listopada gali PPV w Las Vegas, której główną atrakcją będzie starcie o pas WBO wagi półśredniej pomiędzy Mannym Pacquio (58-6-2, 38 KO) i Jessiem Vargasem (27-1, 10 KO).

Kibiców w Thomas & Mack Center przed wydarzeniem wieczoru rozgrzeją pojedynki: mistrza WBO kategorii super koguciej Nonito Donaire'a (37-3, 24 KO) z Jessiem Magdaleno (23-0, 17 KO), czempiona WBO dywizji piórkowej Oscara Valdeza (21-0, 18 KO) z Hiroshige Osawą (30-3-4, 19 KO) i  Zou Shiminga (8-1, 2 KO) z Prasitsakiem Papoemem (39-1-2, 24 KO).

Wczoraj odbyła się pierwsza konferencja prasowa promująca walkę o pas WBO wagi półśredniej pomiędzy Mannym Pacquiao (58-6-2, 38 KO) i Jessiem Vargasem (27-1, 10 KO). Pojedynek odbędzie się 5 listopada w Las Vegas.

Jedyny w historii boksu czempion ośmiu kategorii wagowych Manny Pacquiao (58-6-2, 38 KO) niedawno poinformował, że wznowił treningi bokserskie i bardzo szybko zorganizował pokazowy trening, żeby zademonstrować swoją formę. Filipińczyk pokazał się podczas jednego z pierwszych dni przygotowań do zaplanowanej na 5 listopada walki z Jessie Vargasem (27-1, 10 KO).
 

Jedyny w historii boksu czempion ośmiu kategorii wagowych Manny Pacquiao (58-6-2, 38 KO) poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych, że wznowił treningi. Filipińczyk opublikował zdjęcie z pierwszego dnia przygotowań do zaplanowanej na 5 listopada walki z Jessie Vargasem (27-1, 10 KO).
 
W kwietniu "Pac Man" ogłosił zakończenie kariery, a miesiąc później skutecznie wystartował w wyborach do filipińskiego senatu. Niedawno Pacquiao zadecydował, że ma przed sobą jeszcze co najmniej dwie walki i jesienią ponownie zobaczymy go między linami.
 
Na razie pięściarz ćwiczy na Filipinach z Buboyem Fernandezem, który przez lata pozostawał jego drugim szkoleniowcem. Na finałowe tygodnie treningów Pacquiao przeniesie się do Stanów Zjednoczonych, gdzie tradycyjnie poprowadzi go Freddie Roach.
 

Amerykańska telewizja HBO postanowiła nie pokazywać walki Manny'ego Pacquiao (58-6-2, 38 KO) z mistrzem świata WBO wagi półśredniej Jessie Vargasem (27-1, 10 KO). Tym samym wieloletnia współpraca Filipińczyka ze stacją została zawieszona.
 
W ostatnich latach HBO nie pokazało tylko jednego pojedynku z udziałem Filipińczyka - rozegranej w maju 2011 roku walki z Shanem Mosleyem. Tamtą potyczkę amerykańscy kibice mogli zobaczyć na antenie konkurencyjnej stacji Showtime. Wygląda na to, że tym razem Pacquiao czeka podobny los. Istnieje także szansa, że walkę "Pac Mana" pokaże za Oceanem telewizja ESPN.
 
Walka Pacquiao - Vargas odbędzie się 5 listopada w Las Vegas. Amerykańscy kibice zobaczą ją najprawdopodobniej za pośrednictwem systemu Pay-Per-View.

W przyszłym tygodniu Manny Pacquiao (58-6-2, 38 KO) rozpocznie wstępne przygotowania fizyczne do zakontraktowanej na 5 listopada w Las Vegas walki o pas WBO wagi półśredniej z Jessiem Vargasem (27-1, 10 KO).

Mający na swoim koncie mistrzowskie tytuły sześciu (lub ośmiu, wedle innych kryteriów) kategorii wagowych pięściarz nie pojawi się jednak w gymie do czasu zakończenia sesji filipińskiego senatu, którego członkiem jest od maja tego roku. Pierwsza konferencja prasowa z udziałem Pacquiao i Vargasa została zaplanowana na 8 września. 

Manny Pacquiao po raz ostatni boksował w kwietniu, pokonując jednogłośnie na punkty Timothy'ego Bradleya. Po walce "Pacman" ogłosił przejście na sportową emeryturę, na której jednak, jak widać, długo nie wytrzymał.

ISSN: 2082-9760

Najnowsze komentarze