Get Adobe Flash player


Pobierz pasek ringpolska.pl

Patronat medialny







Reklama
onet.pl sport

Legendy ringu

Radio AMPOL, Radio Polonia, Chicago, USA






Przegląd Sportowy


Paweł Głażewski

Rafał Jackiewicz

Damian Jonak

Paweł Kołodziej



Kto jest online?

Naszą witrynę przegląda teraz 5924 gości i 67 użytkownik 
  • buffon77
  • mark debinski
  • feb4
  • Adam Waleczny
  • PalaciosMistrzŚwiata
  • Terminator2
  • runwarsaw
  • sauronek
  • cycu93
  • Robson
  • koniuchny
  • Cruzerx2
  • BoxingIsMyLife
  • Pferdek
  • taxilondyn
  • Rysiu
  • agosjays
  • GAZOSKY
  • genco
  • Byku
  • blison
  • Mitrydates
  • Domer
  • PatrioTS
  • marcinsz101
  • kkkk
  • pawlos96
  • K70
  • lion100
  • Fryto666
  • -zangief-
  • fotoclub66
  • nanmin
  • Sledzik
  • panpako
  • opania
  • Matys
  • TomEn
  • Ibeabuchi
  • Klimek
  • Michał
  • chemikaly
  • Karule
  • DrIron
  • andrews
  • mirecki
  • YORI BOY
  • yale
  • sergius78
  • maxikkk

Więcej artykułów…
(2 głosów, średnia: 2.50 na 5)

Jeszcze do niedawna bokserscy kibice mieli nadzieję, że już niebawem dojdzie w końcu do długo wyczekiwanego starcia pomiędzy Floydem Mayweatherem Jr (42-0, 26 KO) a Manny Pacquiao (54-3-2, 38 KO). Niestety po raz kolejny marzenia te zostały rozwiane. Ostatecznie 5 maja podczas gali w MGM Grand w Las Vegas, 34-letni Mayweather stanie do walki z Portorykańczykiem, Miguelem A. Cotto (37-2, 30 KO).

Popularny "Money" zdaje się zbytnio nie przejmować faktem, iż pojedynek z promowanym przez grupę Top Rank Pacquiao po raz kolejny nie doszedł do skutku.

- Bez Manny'ego Pacquiao, Floyd Mayweather Jr i tak zamierza zarobić 60 czy nawet 70 milionów dolarów w pół godziny. Powiedzcie mu, żeby oglądał moją walkę z Miguelem Cotto. Cieszę się, że jestem sam sobie promotorem. Wokół jest tyle pieniędzy do zgarnięcia - powiedział Floyd Maywaether Jr.

(1 głos, średnia: 5.00 na 5)

Floyd Mayweather JrĆwierć miliona dolarów przekazał łącznie w ostatnich dniach Floyd Mayweater Jr (42-0, 26 KO) na cele charytatywne. Wśród obdarowanych przez uważanego przez wielu za najlepszego boksera globu Amerykanina znalazły się: fundacja na rzecz budowy mieszkań dla biednych rodzin (100 tysięcy dolarów), bank żywności w Las Vegas (50 tysięcy) i fundacja na rzecz walki z rakiem piersi (100 tysięcy).

"Money" Floyd swoją kolejną walkę stoczy 5 maja w Las Vegas, mierząc się z mistrzem WBA wagi junior średniej Miguelem Cotto (37-2, 30 KO). Potem, 1 czerwca, czeka go zasądzona wcześniej trzymiesięczna odsiadka w związku z wyrokiem za użycie przemocy wobec matki swoich dzieci.

(2 głosów, średnia: 5.00 na 5)

Cotto Mayweather5 maja w Las Vegas mistrz świata WBA wagi junior średniej Miguel Cotto (37-2, 30 KO) stoczy swój pierwszy pojedynek w zawodowej karierze bez udziału grupy Top Rank. Rywalem Portorykańczyka będzie uważany przez wielu ekspertów za najlepszego pięściarza globu Floyd Mayweather Jr (42-0, 26 KO). 31-letni pięściarz jest pewny swego przed starciem z Amerykaninem.

- Mam obecnie jedno z najbardziej znanych i znaczących nazwisk w zawodowym boksie. Nigdy nie unikałem żadnego rywala i zawsze chętnie zgadzałem się na pojedynki, które chcieli zobaczyć kibice. Mayweather to dobry pięściarz, jest szybki i ma dobrą obronę, ale pokonam go zdecydowanie - mówi Cotto.

Dla Mayweathera będzie to ostatni profesjonalny występ przed odbyciem 3-miesięcznej kary pozbawienia wolności.

(1 głos, średnia: 5.00 na 5)

Podczas dzisiejszego przesłuchania przed Sportową Komisją Stanu Nevada, uważany przez wielu ekspertów za najlepszego obecnie pięściarza na świecie bez podziału na kategorie wagowe, Floyd Mayweather Jr (42-0, 26 KO), oficjalnie potwierdził, iż jego najbliższym przeciwnikiem będzie obecny super czempion federacji WBA w kat. junior średniej, Miguel Angel Cotto (37-2, 30 KO).

Do starcia obu bokserów dojdzie 5 maja, podczas gali w MGM Grand w Las Vegas.

31-letni Cotto do niedawna wymieniany był także jako potencjalny przeciwnik głównego konkurenta Mayweathera do miana najlepszego pięściarza na świecie - Manny'ego Pacquiao. W zaistniałej sytuacji Filipińczyk, w swojej kolejnej walce, zmierzy się najprawdopodobniej z Timothy Bradleyem.

(1 głos, średnia: 5.00 na 5)

Floyd Mayweather Jr

Dzisiaj mistrz świata w pięciu kategoriach wagowych Floyd Mayweather Jr (42-0, 26 KO) stanie przed komisją sportu stanu Nevada, która rozpatrzy jego wniosek o wydanie bokserskiej licencji na kolejną walkę. Amerykanin do ringu zamierza wyjść 5 maja podczas gali w Las Vegas.

Ponieważ niedawno pięściarz został skazany na 3 miesiące więzienia za przemoc fizyczną wobec matki swoich dzieci Joice Harris, eksperci spodziewają się, że Mayweather będzie musiał tłumaczyć się przed komisją dłużej niż przewiduje standardowa procedura. Reprezentujący interesy Amerykanina Richard Schaefer z grupy Golden Boy Promotions zapowiedział, że wyjawi na przesłuchaniu nazwisko kolejnego rywala Mayweathera. Najprawdopodobniej będzie nim mistrz świata WBC wagi junior średniej Saul Alvarez (39-0-1, 29 KO). 

Jak informują nieoficjalne źródła, mistrz świata WBC wagi junior średniej Saul Alvarez (39-0-1, 29 KO) przebywa obecnie ze swoim menadżerem w Los Angeles, gdzie wkrótce ma podpisać kontrakt na walkę z Floydem Mayweatherem Jr (42-0, 26 KO). Pojedynek miałby się odbyć 5 maja w Las Vegas.

Meksykanin od dawna wymieniany był jako jeden z głównych kandydatów do walki z "Money" Floydem. Na razie obozy obu pięściarzy nie potwierdzają oficjalnie tej informacji.

Floyd Mayweather JrJose Sulaiman, wieloletni prezydent federacji World Boxing Council poinformował meksykańską prasę o planach mistrza świata WBC wagi półśredniej Floyda Mayweathera Jr (42-0, 26 KO). Sulaiman twierdzi, że Amerykanin zamierza w maju stoczyć pojedynek w kategorii junior średniej z Miguelem Cotto (37-2, 30 KO), a w listopadzie w Katarze bronić tytułu WBC w walce z Mannym Pacquiao (54-3-2, 38 KO).

Sulaiman zdradził, że nie zamierza pozbawiać pasa mistrzowskiego Mayweathera, nawet jeśli ten w pojedynku z Cotto nie położy go na szali. Inne źródła w Portoryko także informują, że Amerykanin jest bardzo blisko zawarcia porozumienia z Cotto. Do konfrontacji pięściarzy ma dojść 5 maja.

Zdaniem Freddie'ego Roacha w najbliższym czasie nie dojdzie do walki Floyda Mayweathera Jr. (42-0, 26 KO) z jego podopiecznym - Mannym Pacquiao (54-3-2, 38 KO).

Roach uważa, że Amerykanin boi się pojedynku z "PacManem" i Filipińczyk będzie się musiał zmierzyć z jednym z czterech pozostałych kandydatów do walki z nim.

- To największa walka do jakiej może dojść. To jest też dla nas największe wyzwanie. Chcemy tego pojedynku. Jeśli jednak on nie ma zamiaru zgodzić się na równy podział gaży, to my mamy inne opcje do wyboru. W tej chwili możemy zdecydować się na walkę z Petersonem, Bradleyem Cotto lub Marquezem. Bob Arum zrobi walkę z jednym z tych pięściarzy - powiedział Roach. - Mayweather się boi i nie chce podjąć walki. Tak bardzo się boi, że straci zero w swoim rekordzie. Będzie potem mówił, że jest lepszy niż Sugar Ray Robinson i inni wielcy pięściarzy, dlatego że nigdy nie przegrał. Prawda jest jednak taka, że porażki czynią cię lepszym pięściarzem, a on nigdy nie będzie lepszy od tych bokserów.

(1 głos, średnia: 5.00 na 5)

Warto zacząć od kluczowej kwestii. To nie będzie kolejna rozprawka o tym dlaczego pojedynek pomiędzy Floydem Mayweatherem Jr a Mannym Pacquiao wciąż nie może dojść do skutku. Nie będzie tu wysuwania oskarżeń, wskazywania palcem winnego, szczegółowej analizy historii negocjacji obozów obu bokserów. W tym temacie już dawno zresztą nastąpiło zmęczenie materii i poza grupką tych najbardziej zagorzałych sympatyków jednego, bądź drugiego pięściarza, kolejne informacje dotyczące opisywanej kwestii powodują już u przeciętnego kibica odruch wymiotny.

Skupmy się na sprawie stosunkowo świeżej, kolejnej przeszkodzie, którą trzeba obejść, aby do tej długo wyczekiwanej walki w końcu doszło. Podział zysków. W telegraficznym skrócie: Floyd Mayweather nie zgadza się na równy podział zysków, z Amerykaninem nie zgadzają się z kolei Manny Pacquiao oraz jego promotor Bob Arum, chociaż sam Filipińczyk jeszcze niedawno proponował, iż może odstąpić swojemu potencjalnemu rywalowi, większą cześć z puli. Słowa słowami – do rozdysponowania jest naprawdę spory kawałek tortu, mają na niego ochotę osobowości z ogromnym ego i każdy będzie bronił się rekami i nogami, byleby tylko nie dać wyrwać sobie nawet 5 centymetrów kwadratowych ze swojej części.

Jaki podział zysków byłby zatem w tym przypadku najbardziej sprawiedliwy? O to mocno wykłócają się obecnie kibice, ale i niektórzy eksperci. Padają przeróżne argumenty. Najczęściej odnoszą się jednak do kwestii stricte sportowych, moralnych czy też wynikają z naszych osobistych przekonań. Tak naprawdę jednak w tym przypadku nie ma żadnego znaczenia to, który z tych pięściarzy jest lepszy. Klasa sportowa rzadko decyduje o dochodach. Gdyby było inaczej, to np. Julio Cesar Chavez Jr nie zarabiałby nieporównywalnie więcej od przewyższającego go o trzy klasy Guillermo Rigondeaux. Nieważne jest też to, kto z tej dwójki miał bardziej wymagających rywali. Obóz Władymira Kliczki musiał pójść na spore ustępstwa wobec Davida Haye'a i zgodzić się na korzystny dlań podział pieniędzy, chociaż kariera Brytyjczyka w wadze ciężkiej została tak naprawdę zbudowana w dużej mierze dzięki układom promotorskim i umiejętnie dobieranym rywalom. Podobnych przykładów można by znaleźć sporo, a mechanizm ten nie dotyczy przecież tylko i wyłącznie środowiska boksu zawodowego, ale ogólnie szeroko rozumianego show biznesu.

Pacquiao vs Mayweather czyli zderzenie liczb >>

Czynnik decydujący jest tak naprawdę zawsze jeden. Jesteś tyle wart, ile pieniędzy jesteś w stanie wygenerować swoją osobą. Mówiąc inaczej: należy ci się tyle, ile chcą za ciebie zapłacić. No właśnie. Za kogo dziś – Pacquiao czy Mayweathera – płaci się więcej? Zapraszam na, krótką analizę ostatnich kilkudziesięciu miesięcy.

Nie tak dawno, uważany przez wielu fachowców za najlepszego obecnie pięściarza na świecie bez podziału na kategorie wagowe, Floyd Mayweather Jr (42-0, 26 KO) oświadczył, iż gotów jest stanąć do walki z innym czołowym pięściarzem list p4p, Sergio Gabrielem Martinezem (48-2-2, 27 KO).

Amerykanin zaznaczył jednak, iż aby do takiego pojedynku doszło, boksujący na co dzień w kategorii średniej "El Maravilla" musiałby się zgodzić na umowny limit wagowy wynoszący 150 funtów.

- Jeśli nie dostaniemy Pacquiao, to mogę walczyć z Sergio Martinezem. Zastanawiam się tylko czy Martinez będzie w stanie zejść do limitu 150 funtów. Jeśli tak, to możemy wyjść do ringu - powiedział niedawno popularny "Money".

Na odpowiedź Martineza nie trzeba było długo czekać. Argentyńczyk po raz kolejny wyraził ochotę stoczenia pojedynku z Mayweatherem, zaznaczył jednak, iż do ich ewentualnego starcia powinno dojść późną jesienią tego roku.

- W tym momencie w stu procentach skupiam się na walce z Macklinem i nic innego mnie nie interesuje. Floyd miał wystarczająco dużo czasu by się z nami dogadać. Jeśli dalej chce tego pojedynku, to wie do kogo ma zadzwonić. Powiedziałem, że mogę zejść do 150 funtów i dotrzymam obietnicy. Myślę, że listopad byłby dobrym terminem. Ja miałbym wystarczająco dużo czasu by osiągnąć umówiony limit wagowy, a ty zdążyłbyś dojść do siebie po swoich "wakacjach" - oświadczył Martinez.

Mayweater Pacquiao

Floyd Mayweather Jr (42-0, 26 KO) nie chce się zgodzić na podział zysków z walki z Mannym Pacquiao (54-3-, 38 KO) w stosunku 50-50. Amerykanin ostatnio swoje stanowisko przedstawił "Pacmanowi" w bezpośredniej rozmowie telefonicznej.

- On zapytał mnie o równy podział pieniędzy, ale odparłem "nie, nie ma mowy". Zawsze jednak walcząc ze mną, zarobi najwięcej w karierze. Dałem mu także znać, że ja mam nad swoją karierą kontrolę i on powinien znaleźć wspólny język ze swoim promotorem, aby mogło dojść do tego pojedynku - zdradził "Money" Floyd, który chce wrócić na ring 5 maja.

ISSN: 2082-9760

Kliczko vs Kliczko


Zapraszamy:

Reklama
Reklama
www.ringpolska.pl na facebooku