onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 

6 października w Nosalowym Dworze w Zakopanem kolejny pojedynek stoczy Krzysztof Włodarczyk (55-4-1, 38 KO). Jednym z kandydatów do walki z "Diablo" jest były rywal Polaka w dwóch mistrzowskich walkach o pas IBF wagi junior ciężkiej Steve Cunningham (29-9-1, 13 KO).

- Miał zatargi z "Diablo", Adamkiem i Głowackim. Nie wiem czy nie zakończył już na dobre kariery. Gdyby kontynuował, to byłby ciekawy wariant... - ocenił w rozmowie z TVP Sport kandydaturę Amerykanina trener Włodarczyka Fiodor Łapin.

Steve Cunningham do tej pory pięciokrotnie rywalizował z Polakami - po dwa razy z Krzysztofem Włodarczykiem i Tomaszem Adamkiem i raz z Krzysztofem Głowackim. Pięściarz z Filadelfii po raz ostatni boksował w sierpniu zeszłego roku, przegrywając na punkty z notowanym na 3. pozycji rankingu IBF i 4. rankingu WBC Andre Tabitim.

- Walka ze Szpilką? Za rok, półtora - mówi dwukrotny mistrz świata wagi junior ciężkiej Krzysztof Włodarczyk (55-4-1, 38 KO) na temat potencjalnej walki z byłym pretendentem do tytułu mistrzowskiego kategorii ciężkiej Arturem Szpilką (21-3, 15 KO). Niedawno wydawało się, że do takiej konfrontacji może dojść jeszcze w tym roku, ale teraz plany obu zawodników wyglądają inaczej.

- Gdyby moja czerwcowa walka z Durodolą potoczyła się inaczej, to pewnie pod koniec tego roku przybrałbym trochę masy, zrobił odpowiednie przygotowania i taka walka by się odbyła, ale aktualnie mam inne cele i w ogóle o tym nie myślę. Myślę, że za rok, półtora, taki pojedynek może się odbyć - tłumaczy "Diablo".

- Nie zamierzam przechodzić na stałe do kategorii ciężkiej. Walka ze Szpilką odbędzie się prędzej czy później, ale to będzie jednorazowy wyskok - przekonuje Włodarczyk.

Najbliższy pojedynek Krzysztof Włodarczyk stoczy 6 października na gali KnockOut Boxing Night organizowanej w Nosalowy Dwór Resport & Spa w Zakopanem. Rywal polskiego pięściarza nie został jeszcze oficjalnie potwierdzony.

Pełna treść artykułu na Sport.tvp.pl >>

W luksusowym ośrodku Nosalowy Dwór Resort & SPA w Zakopanem trwa letni obóz największej polskiej grupy boksu zawodowego Knockout Promotions. W zgrupowaniu udział biorą m.in. ostatni mistrz świata znad Wisły Krzysztof Głowacki, dwukrotny czempion globu Krzysztof "Diablo" Włodarczyk, mistrz Europy Kamil Szeremeta oraz utalentowani Paweł Stępień i Fiodor Czerkaszyn.

  

KnockOut Promotions:   Youtube >>    Facebook >>   Twitter >>  Instagram >>

W piątek podczas spotkania z mediami podczas letniego obozu grupy KnockOut Promotions oficjalnie poinformowano, że 6 października odbędzie się gala KnockOut Boxing Night 4 w przepięknym kompleksie Nosalowy Dwór Resort & SPA w Zakopanem. Główną atrakcją tej imprezy będzie występ dwukrotnego mistrza świata wagi junior ciężkiej Krzysztofa Włodarczyka.

Najlepsi pięściarze grupy KnockOut Promotions aktualnie przebywają w Nosalowym Dworze, gdzie kilka dni temu rozpoczęli przygotowania do intensywnej bokserskiej jesieni. Poza Włodarczykiem, w doskonale wyposażonym także pod względem sportowym ośrodku w Zakopanem przebywają również były mistrz świata Krzysztof Głowacki, aktualny mistrz Europy Kamil Szeremeta oraz kreowani na nowe gwiazdy polskiej sceny bokserskiej Paweł Stępień oraz Fiodor Czerkaszyn.

- Koncepcja współpracy pomiędzy Nosalowym Dworem i KnockOut Promotions rozpoczęła się rok temu podczas pierwszej gali, którą w tym miejscu zorganizowaliśmy, a etapem przygotowawczym do drugiej gali, która odbędzie się 6 października, jest letni obóz bokserski w Nosalowym Dworze - Wojciech Budzowski, dyrektor generalny Nosalowy Dwór Resort & SPA.

W ubiegłym roku walką wieczoru podczas imprezy w Zakopanem był występ czołowego pięściarza świata wagi średniej Macieja Sulęckiego, który w widowiskowym stylu znokautował Meksykanina Michiego Munoza. Szczegóły dotyczące tegorocznej gali mają być znane już wkrótce. 

 

- Prawdopodobnie zaboksuję w październiku na gali, która ma się odbyć w Zakopanem - zdradza w rozmowie z Onet.pl dwukrotny mistrz świata wagi junior ciężkiej Krzysztof Włodarczyk (55-4-1, 38 KO). Dla "Diablo" byłby to już trzeci tegoroczny występ. W czerwcu pięściarz grupy KnockOut Promotions wygrał na punkty z Nigeryjczykiem Olanrewaju Durodolą.

Pojedynek z Arturem Szpilką. Długo będziemy na niego czekać?
Krzysztof Włodarczyk: Nie ma tego tematu. Mogę powiedzieć teraz tylko jednak. Na pewno do tej walki kiedyś dojdzie.

A najbliższe plany?
Prawdopodobnie zaboksuję w październiku na gali, która ma się odbyć w Zakopanem.

To dlatego teraz to zgrupowanie w Nosalowym Dworze? Można powiedzieć, że "królewskie".
Nie ma co ukrywać. Obiekt robi naprawdę wielkie wrażenie. Do tego wszystkiego jest domowa atmosfera. Właściwie nie brakuje nam tu niczego.

A gala w takim ośrodku to dobry pomysł?
Jedna już się odbyła. To na pewno jest coś innego, ale to interesujące. Tutaj w górach są ludzie trochę innego pokroju. Zresztą inaczej takie gale wyglądają też na Śląsku czy nad morzem. Górale są zawzięci i oni na takich galach wymagają krwi, a co za tym idzie dobrego boksu i fajnej atmosfery. 

Zna pan już nazwisko najbliższego rywala?
Jeszcze nie. To ma być jednak taki rywal, który pozwoli mi zrobić kolejny krok w górę w rankingu. Celem jest, żebym znalazł się w pierwszej piątce. Wtedy jak ktoś zakręci kołem, jak w kole fortuny, może padnie na mnie. Mam taką nadzieję.

Pełna treść artykułu na Onet.pl >>

Ostatnio coraz częściej spekuluje się na temat walki Krzysztofa Włodarczyka (55-4-1, 38 KO) z Arturem Szpilką (21-3, 15 KO). Co o tym starciu sądzi trener Fiodor Łapin, kto jego zdaniem byłby faworytem i jak czułby się, stojąc w narożniku naprzeciw swojego byłego podopiecznego? Zapraszamy do wysłuchania rozmowy ze szkoleniowcem KnockOut Promotions.

Krzysztof Włodarczyk  (55-4-1, 38 KO) przyznał w rozmowie z "Super Expressem", że odniesione w dobrym stylu zwycięstwo nad Olanrewaju Durodolą podbudowało go psychicznie i zmotywowało do dalszej pracy. 

- Wygrana z Durodolą obudziła we mnie starego Włodarczyka, pokazała mi na co mnie stać. W poprzednich walkach myślami byłem gdzie indziej, liczyłem rundy ile zostało do końca walki. W tym pojedynku było inaczej, czułem ogromną radość z boksu. Wierzę, że mój promotor Andrzej Wasilewski, którego uważam za czarodzieja, wyczaruje mi jeszcze jedną walkę o pas. Jestem spokojny, że do tego dojdzie prędzej czy później - powiedział "Diablo".

Dwukrotny mistrz świata kategorii junior ciężkiej potwierdził też, że jego promotor namawiał go na starcie z Arturem Szpilką (21-3, 15 KO).

- Naciskał, ale jestem niezłomny, bo teraz tego nie widzę. Nie pójdę na łeb, na szyję, by zarobić paręset tysięcy złotych. Mam z czego żyć, mogę zakończyć karierę nawet dziś i dam sobie radę - oznajmił Włodarczyk.

Cały wywiad z Krzysztofem Włodarczykiem na stronach "Super Expressu" >>

Krzysztof Włodarczykm(55-4-1, 38 KO) zadeklarował niedawno, że prędzej czy później zmierzy się z Arturem Szpilką (21-3, 15 KO). "Diablo" zaznacza jednak, że do wyczekiwanego przez wielu kibiców pojedynku nie dojdzie raczej w najbliższej przyszłości.

- To ja byłem cztery lata mistrzem świata jednej z najważniejszych federacji WBC, otarłem się o mistrza świata IBF, więc z perspektywy młodszej osoby cierpliwość będzie dla niego dosyć istotną rzeczą. Ja dążę do boksowania o pas mistrza świata - stwierdził "Diablo" w rozmowie z Andrzejem Kostyrą z "Super Expressu". 

Krzysztof Włodarczyk po raz ostatni boksował 2 czerwca, pokonując Olanrewaju Durodolę. Artur Szpilka tydzień wcześniej wygrał z Dominikiem Guinnem.

Dzięki sobotniemu zwycięstwu na punkty nad Olanrewaju Durodolą na gali w Rzeszowie Krzysztof Włodarczyk (55-4-1, 38 KO) awansował na dziewiątą pozycję rankingu wagi junior ciężkiej ESPN, wyprzedzając Marco Hucka.

Liderem listy największej stacji sportowej USA jest Oleksandr Usyk, na drugim miejscu plasuje się Murat Gasijewa, zaś na trzecim Krzysztof Głowacki. 

Ranking ESPN wagi junior ciężkiej: 1. Oleksandr Usyk, 2. Murat Gasijew, 3. Krzysztof Głowacki, 4. Mairis Briedis, 5. Denis Lebiediewm 6. Yunier Dorticos, 7. Firat Arslan, 8. Andrew Tabiti, 9. Krzysztof Włodarczyk, 10. Marco Huck.

Najnowsze komentarze