onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 

Na niespełna miesiąc przed zaplanowaną na 10 lutego w Nysie galą boksu zawodowego organizowaną przez grupę Sferis KnockOut Promotions znana jest już większość karty walk. Jedyną dużą niewiadomą pozostaje nazwisko rywala Krzysztofa Głowackiego (28-1, 18 KO), który zaboksuje w pierwszym co-main evencie imprezy. W drugim Krzysztof Włodarczyk (53-4-1, 37 KO) skrzyżuje rękawice z Kongijczykiem Manroyem Sadiki (14-1-1, 6 KO).

Wcześniej między linami zaprezentuje się trzech niepokonanych zawodników młodego pokolenia: Przemysław Runowski (16-0, 3 KO) zmierzy się z Belgiem Kevinem Ongenae (10-4-1, 1 KO), Przemysław Zyśk (5-0, 2 KO) stanie naprzeciw Ukraińca Valenytna Pivena (7-8, 4 KO), zaś Paweł Stępień (7-0, 6 KO) skrzyżuje rękawice z Tanzańczykiem Bensonem Mwakyembe (11-3-1, 6 KO).

Ponadto kibice obejrzą w akcji dwóch utalentowanych zawodników zza wschodniej granicy trenujących aktualnie w KnockOut Gymie - Ukraińca Fiodora Czerkaszyna (7-0, 4 KO) i Białorusina Maksima Hardzeikę (1-0, 1 KO). Możliwy jest także występ boksującego w kategorii ciężkiej Łukasza Różańskiego (7-0, 6 KO).

Kup bilety na galę w Nysie, zobacz walki "Diablo" i "Główki" >> 

 

W piątek 19 stycznia do sprzedaży trafi dodatkowa pula biletów na galę BitBay Boxing Event, która odbędzie się 10 lutego w Nysie. Podstawowa ilość wejściówek na pierwszą dużą bokserską imprezę organizowaną w tym roku Polsce rozeszła się w zaledwie kilka dni.

- Bardzo cieszymy się z dużego zainteresowania kibiców galą w Nysie i mamy dobrą wiadomość. Po rozmowach z miastem, doszliśmy do porozumienia, że do sprzedaży trafi dodatkowa pula 250 biletów - zdradził w rozmowie z ringpolska.pl Piotr Werner, jeden z organizatorów lutowego wieczoru z boksem.

Główną atrakcją gali w Nysie będą walki z udziałem dwóch byłych mistrzów świata wagi junior ciężkiej - Krzysztofa Głowackiego (28-1, 18 KO) oraz Krzysztofa Włodarczyka (53-4-1, 37 KO). Poza tym kibicom zebranym w niedawno otwartej hali widowiskowo-sportowej przy ul. Sudeckiej 23 zaprezentuje się także dwóch znakomicie zapowiadających się pięściarzy młodego pokolenia - Paweł Stępień oraz Przemysław Runowski.

Kup bilety na galę BitBay Boxing Event w Nysie >> 

Kongijczyk Manroy Sadiki (14-1-1, 6 KO) będzie przeciwnikiem dwukrotnego mistrza świata wagi junior ciężkiej Krzysztofa Włodarczyka (53-4-1, 37 KO) podczas zaplanowanej na 10 lutego gali w Nysie. 

Podczas tej samej imprezy między linami zaprezentuje się także inny ex-czempion globu w limicie 91 kg Krzysztof Głowacki (28-1, 18 KO), jednak nazwisko oponenta wałczanina nie zostało jeszcze ogłoszone.

Ponadto w Nysie zaboksują Przemysław Runowski (16-0, 3 KO), który zmierzy się z Belgiem Kevinem Ongenae (10-4-1, 1 KO), Przemysław Zyśk (5-0, 2 KO), który za rywala miał będzie Ukraińca Valenytna Pivena (7-8, 4 KO) oraz Paweł Stępień (7-0, 6 KO).

Kup bilety na galę w Nysie, zobacz na żywo walki Diablo i Główki >>

Krzysztof Włodarczyk (53-4-1, 37 KO) jest otwarty na walkę z Arturem Szpilką (20-3, 15 KO), do której mogłoby dojść pod koniec tego roku. - Prędzej czy później na pewno wyjdziemy do ringu i sobie wszystko wyjaśnimy, z największą przyjemnością - mówi "Diablo", który na ring powróci już 10 lutego podczas gali w Nysie.

Kup bilety na galę w Nysie, zobacz na żywo walki Diablo i Główki >>

Krzysztof Włodarczyk (53-4-1, 37 KO) i Krzysztof Głowacki (28-1, 18 KO) rozpoczęli sparingi przed galą BitBay Boxing Event w Nysie. Byli mistrzowie świata wagi junior ciężkiej pokażą się kibicom 10 lutego na bokserskich deskach nowo otwartej hali widowiskowo-sportowej przy ul. Sudeckiej 23.

- Wierzę, że jeszcze mogę zrobić kilka dobrych walk. Ja już nic nie muszę, boks sprawia mi przyjemność i na treningi chodzę z uśmiechem na twarzy. W Nysie zamierzam pokazać dobry boks i mam nadzieję, że dopiszą kibice, bo skład gali wygląda bardzo dobrze - mówi Włodarczyk, który sparuje m.in. z Michałem Olasiem.

- Jestem zdrowy, pozbyłem się kontuzji i wracam do dyspozycji z czasów, kiedy byłem mistrzem świata. Jeszcze to nie jest to, ale jest coraz lepiej i mam nadzieję, że tak już pozostanie - zdradza Głowacki.

Nazwiska rywali "Główki" i "Diablo" mają zostać oficjalnie potwierdzone w najbliższych dniach. Dla obu zawodników będzie to powrót na polskie ringi po występach w prestiżowym turnieju World Boxing Super Series.

Kup bilety na galę w Nysie, zobacz na żywo walki Diablo i Główki >>

W ostatnim dniach kilku czołowych polskich bokserów zadeklarowało, że w niedalekiej przyszłości mogą spróbować swoich sił w mieszanych sztukach walki. Nowemu trendowi nie zamierza poddawać się Krzysztof Włodarczyk (53-4-1, 37 KO). Popularny "Diablo" w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" stwierdził, że on ze sportem planuje pożegnać się jako pięściarz.

- Nie chcę się rozdrabniać i raczej zostanę tu, gdzie jestem. Może jakiś występ w wadze ciężkiej, ale to wszystko. - oświadczył dwukrotny mistrz świata wagi junior ciężkiej, który boksować chciałby jeszcze przez trzy lata.

- W MMA można pewnie nieźle zarobić, ale ktoś bliski mi ostatnio powiedział: "Nie niszcz sobie nazwiska, na które tyle lat pracowałeś jako pięściarz". Chcę więc przy tym zostać. Wiem, że dzisiaj wielu myśli o MMA, ale nie zajmuję się tym. Jak ktoś ma ochotę walczyć w klatce i turlać się po macie, jego sprawa. Szanuję chłopaków uprawiających MMA, ale to nie moja droga. Kocham boks i tak zostanie - powiedział pięściarz Sferis KnockOut Promotions.

Krzysztof Włodarczyk, który w swoim ostatnim pojedynku uległ czempionowi Muratowi Gasijeweowi, między liny powróci 10 lutego na gali w Nysie.

Cały wywiady z Krzysztofem "Diablo" Włodarczykiem >>

10 lutego na gali BitBay Boxing Event w Nysie pierwszy tegoroczny pojedynek stoczy dwukrotny mistrz świata wagi junior ciężkiej Krzysztof Włodarczyk (53-4-1, 37 KO). Dla "Diablo" będzie to powrót na ring po porażce z mistrzem świata IBF Muratem Gasijewem. Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z trenerem dwukrotnego czempiona globu Fiodorem Łapinem, który komentuje ostatnią przegraną swojego podopiecznego i odpowiada na pytanie o sportowe perspektywy Włodarczyka.

Kup bilety na galę w Nysie, zobacz na żywo walki Diablo i Główki >>

Takiej gali bokserskiej w tej części Polski jeszcze nie było. 10 lutego w nowo otwartej hali widowiskowo-sportowej przy ul. Sudeckiej 23 w Nysie, kibice zobaczą w akcji dwóch byłych mistrzów świata wagi junior ciężkiej - Krzysztofa 'Diablo” Włodarczyka i Krzysztofa Głowackiego.

To będzie dopiero drugi przypadek, kiedy ci dwaj najbardziej utytułowani polscy pięściarze ostatnich lat wystąpią podczas jednej imprezy. Dla obu będzie to okazja na potwierdzenie, że cały czas należą do ścisłej światowej czołówki.

Włodarczyk to najmłodszy mistrz świata w historii polskiego boksu, a przy okazji rekordzista stoczonych walk o światowy czempionat pod polską flagą. Takich pojedynków "Diablo" ma na swoim koncie aż 12. Występ w Nysie będzie dla niego powrotem na polskie ringi po przygodzie z prestiżowym turniejem World Boxing Super Series.

31-letni Głowacki jest z kolei uważany za najlepszego aktualnie polskiego zawodnika bez podziału na kategorie wagowe. W ubiegłym roku popularny "Główka" zanotował dwa zwycięstwa i liczy, że w najbliższych miesiącach ponownie zdobędzie mistrzowski tytuł w limicie do 90,7 kg. Pięściarz z Wałcza jest także autorem jednej z najbardziej pamiętnych wygranych w historii polskiego pięściarstwa. W sierpniu 2015 roku Głowacki znokautował legendę wagi junior ciężkiej - Niemca Marco Hucka.

Na sympatyków szermierki na pięści podczas gali w Nysie czekają jeszcze inne atrakcje. Będzie to m.in. występ jednego z najlepiej zapowiadających się pięściarzy młodego pokolenia Przemysława Runowskiego. 23-letni "Kosiarz" w każdym występie udowania, że jest coraz lepszym zawodnikiem, a najbliższy rok może być dla niego przełomowy. Runowski zdobywał w swojej karierze młodzieżowe mistrzostwo świata w dwóch kategoriach wagowych.

Organizatorami bokserskiego wieczoru w Nysie są największe polskie grupy promotorskie - Sferis KnockOut Promotions oraz Babilon Promotion.

Kup bilety na galę w Nysie, zobacz na żywo walki Diablo i Główki >>

10 lutego na gali BitBay Boxing Event w Nysie na ring powróci Krzysztof Włodarczyk (53-4-1, 37 KO). Dla popularnego "Diablo" będzie to pierwszy występ od czasu październikowej porażki przez nokaut z Muratem Gasijewem, po której na pięściarza z Piaseczna spłynęła spora fala krytyki. Trener Włodarczyka Fiodor Łapin przestrzega jednak przed zbyt surowym ocenieniem jego podopiecznego przez pryzmat krótkiego boju z niepokonanym czempionem federacji IBF.

- Słyszę już w Polsce od wielu fachowców i zawodników, że Diablo już nie powinien boksować, ale chłopak przegrał z Gasijewem, to była walka o mistrzostwo świata - zwraca uwagę szkoleniowiec grupy Sferis KnockOut Promotions. - Trudno powiedzieć, jak byłoby z innym zawodnikiem.

- Nie przesadzajmy, Diablo to jest kawał pięściarza, trochę szacunku  do dwukrotnego mistrza świata! Tylko czy nadal ma motywację? To on sam powinien odpowiedzieć na to pytanie. Tu chodzi tylko o motywację - twierdzi Łapin.

Podczas lutowej gali boksu w Nysie między linami zaprezentuje się prawdopodobnie także inny były czempion globu - Krzysztof Głowacki (28-1, 18 KO).

10 lutego na gali BitBay Boxing Event w Nysie pierwszy tegoroczny pojedynek stoczy dwukrotny mistrz świata wagi junior ciężkiej Krzysztof Włodarczyk (53-4-1, 37 KO). Pomimo intensywnego okresu przygotowawczego, pięściarz znalazł czas także na inne ajęcia.

Jak informuje "Super Express", zawodnik grupy Sferis KnockOut Promotions rozpoczął współpracę z fundacją charytatywną Poland 21C i na początek spotkał się z dziećmi ze Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Otwocku. "Diablo" opowiadał dzieciakom o karierze bokserskiej i rozdał im buty.

- Rozdaliśmy ponad 150 par butów. To były korki do gry w piłkę, halówki czy adidasy. Porozmawiać z tymi dzieciakami, uściskać je, to była dla mnie niesamowita frajda - opowiada "Super Expressowi" Włodarczyk. W otwockiej placówce przebywa nie tylko trudna młodzież, ale także dzieci m.in. z porażeniem mózgowym. Dla "Diablo" to było wyjątkowe przeżycie i gdy słuchał opowieści dzieci, niejednokrotnie zaszkliły mu się oczy.

- To będzie ciekawy rok. Najpierw walka w Nysie, a pod koniec roku może wydarzyć się coś spektakularnego. Nie mogę nic zdradzać, ale zapewniam, że będzie ciekawie - intryguje "Diablo".

Pełna treść artykułu w "Super Expressie" >> 

 


Najnowsze komentarze