onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Alexandru Jur (18-2, 7 KO) będzie przeciwnikiem dwukrotnego mistrza świata wagi junior ciężkiej Krzysztofa Włodarczyka (56-4-1, 39 KO) w pojedynku wieczoru gali KnockOut Boxing Night 6 zaplanowanej na 23 marca w Łomży.

33-letni Rumun ma w swoim dorobku tytuły czempiona Unii Europejskiej i WBC Mediterranean. Na zawodowych ringach przegrywał tylko z Dimitrim Kudriaszowem i Taylorem Mabiką.

Diablo" Włodarczyk, mający na swoim koncie osiem zwycięskich pojedynków o mistrzowskie pasy, w ubiegłym roku dopisał do swojego rekordu trzy wygrane, stopując Adama Gadajewa i Ala Sandsa oraz pokonując na punkty Olanrewaju Durodolę.

W Łomży między linami zaprezentują się ponadto: utalentowany Fiodor Czerkszyn (11-0, 7 KO), widowiskowo boksujący Mateusz Tryc (6-0, 5 KO) i niepokonany Przemysław Zyśk (9-0, 3 KO). 

Kup bilet na galę KnockOut Boxing Night #6 w Łomży! >>

23 marca na gali KnockOut Boxing Night w Łomży kolejną walkę stoczy Krzysztof Włodarczyk (56-4-1, 39 KO). Nazwisko rywala dwukrotnego mistrza świata wagi junior ciężkiej ogłoszone zostanie już niebawem.

W końcu mamy ogłoszenie, 23 marca Łomża, wraca Krzysztof Diablo Włodarczyk. Kiedy poznamy rywala?
Krzysztof Włodarczyk: Sam jeszcze do końca nie wiem z kim będę boksować. Plany są takie, żebym walczył z Lateefem Kayode. Myślę, że w tym tygodniu wszystko się wyjaśni.

Wielu kibiców uważa, że Diablo już nic ciekawego w ringu nie pokaże. Ty uważasz trochę inaczej.
Mam już 37 lat, ale wciąż potrafię boksować. Wydaje mi się, że walka z Durodolą to pokazała. Przeciętny Kowalski powie, że krew się nie polała, nogi nie połamały, że było nudno. Kawał dobrego, mądrego boksu było w tej walce.

Ty wciąż myślisz o walce o mistrzostwo świata.
Oczywiście, że myślę. Dlaczego miałoby do takiej walki jeszcze nie dojść? Jestem wysoko w rankingach, w ubiegłym roku występowałem w WBSS, jestem rozpoznawalny na świecie w junior ciężkiej. Najpierw dobra walka w Łomży, wciąż jest pomysł na wizytę w Moskwie u Lebiediewa, cały czas jest pomysł na walkę z bratem Kubrata Pulewa. Jest wiele opcji i propozycji na dużą walkę, jeśli zakończy się ona dla mnie pomyślnie to czemu miałbym nie dostać walki o tytuł? Jestem dobrej myśli.

Dlaczego nie doszło do twojej walki z Nikodemem Jeżewskim? Finansowo oferta była niezbyt atrakcyjna?
Były rozmowy z promotorem Nikodema, dostaliśmy dość dobrą ofertę, bodajże 35 tysięcy dolarów za walkę, więc finansowo była naprawdę w porządku. Bardziej chodziło tutaj o telewizję. My boksujemy w TVP, oni w Polsacie. Dostaliśmy ofertę na walkę u nich na gali, oznaczałoby to mój występ na Polsacie, co w obecnej sytuacji raczej nie jest możliwe. Myślę, że gdyby nie ta kwestia to mogłoby do tej walki dojść, ale w pewnym sensie na moich warunkach. Bez dwóch badań antydopingowych, przed i po walce nawet bym się na to nie zgodził. Z miłą chęcią sam bym za takie badania zapłacił, byle tylko mieć pewność, że mój rywal jest czysty.

Pełna treść artykułu na Boks24.com.pl >>

 

 

Krzysztof Włodarczyk w magazynie Ring TVP Sport przyznał, że w tym roku chciałby zmierzyć się między linami z Arturem Szpilką. Raz na zawsze wyjaśniłby konflikt sprzed lat, który zakończył się "nieoficjalną" wymianą ciosów. - On mówi, że "trzęsę portkami"? Kownacki w ringu go ośmieszył, a jeszcze się "sadzi", zamiast ukłonić się grzecznie i przeprosić? - zauważył "Diablo", który między liny powróci 23 marca podczas gali Knockout Boxing Night w Łomży.

- Musiałbym się mocniej zaadaptować w wadze ciężkiej, ważąc przynajmniej 96 kg. Wtedy nie straciłbym szybkości. Szpilka? Z jednej strony chodzi o ambicje, z drugiej musi się także zgadzać kasa. Pojedynek w tym roku jest bardzo możliwy. Jest we mnie chęć wyrównania rachunków – skomentował.

Skoro mowa o rachunkach – panowie raz już ze sobą mieli walczyć, ale pojedynek nie był... sankcjonowany. Mowa o bójce w sali treningowej z 2015 roku. Dokuczliwa zadra w świadomości doświadczonego zawodnika. Włodarczyk jest przekonany, że w ewentualnej potyczce byłby górą.

- Naprawdę nie głaszczę z lewej ręki i mogą się o tym przekonać zawodnicy, którzy ze mną boksowali. Jeśli cios wejdzie, to bez różnicy czy trafię go w czoło czy w brodę. Jestem przekonany, że wygrałbym tę walkę. Uwierzcie mi, to byłby Włodarczyk, który w ringu szuka dobrego strzału, by zakończyć walkę. Oczywiście, nie nastawiałbym się wyłącznie na nokaut - dodał.

Pełna treść artykułu na Sport.tvp.pl >> 

 

Były pretendent do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej i junior ciężkiej Lateef Kayode (21-4, 16 KO) jest jednym z głównych kandydatów do walki z Krzysztofem Włodarczykiem (56-4-1, 39 KO), który wróci na ring 23 marca podczas gali Knockout Boxing Night #6 w Łomży.

35-letni Kayode pochodzi z Nigerii, ale mieszka w Stanach Zjednoczonych. Przez kilka lat pięściarz z Afryki trenował pod skrzydłami słynnego Freddiego Roacha. W swojej kareirze Kayode miał okazję boksować m.in. z Luisem Ortizem, Antonio Tarverem czy Denisem Lebiediewem.

Ostatni pojedynek Nigeryjczyk stoczył w lipcu ubiegłego roku. Dla Kayode byłby to drugi występ na zawodowych ringach poza Stanami Zjednoczonymi.

37-letni "Diablo", mający na swoim koncie osiem zwycięskich pojedynków o mistrzowskie pasy, w ubiegłym roku dopisał do swojego rekordu trzy wygrane, stopując Adama Gadajewa i Ala Sandsa oraz pokonując na punkty Olanrewaju Durodolę.

W Łomży między linami zaprezentują się ponadto: utalentowany Fiodor Czerkszyn (11-0, 7 KO), widowiskowo boksujący Mateusz Tryc (6-0, 5 KO) i niepokonany Przemysław Zyśk (9-0, 3 KO). 

Kup bilet na galę KnockOut Boxing Night #6 w Łomży! >>

Krzysztof Włodarczyk (56-4-1, 39 KO) bez większych emocji komentuje słowa Artura Szpilki (22-3, 16 KO), który uważa, że "Diablo" boi się z nim walczyć. - Jestem sportowcem, nie klaunem - mówi dwukrotny mistrz świata kategorii junior ciężkiej, szykujący się do powrotu na ring zaplanowanego na 23 marca na gali KnockOut Boxing Night #6 w Łomży.

Kup bilet na galę KnockOut Boxing Night #6 w Łomży! >>

Ruszyła sprzedaż biletów na zaplanowaną na 23 marca w Łomży galę KnockOut Boxing Night #6 w Łomży, której główną atrakcją będzie walka z udziałem Krzysztofa Włodarczyk (56-4-1, 39 KO). Nazwisko rywala dwukrotnego mistrza świata wagi junior ciężkiej ogłoszone zostanie już wkrótce. 

37-letni "Diablo", mający na swoim koncie osiem zwycięskich pojedynków o mistrzowskie pasy, w ubiegłym roku dopisał do swojego rekordu trzy wygrane, stopując Adama Gadajewa i Ala Sandsa oraz pokonując na punkty Olanrewaju Durodolę.

W Łomży między linami zaprezentują się ponadto: utalentowany Fiodor Czerkszyn (11-0, 7 KO), widowiskowo boksujący Mateusz Tryc (6-0, 5 KO) i niepokonany Przemysław Zyśk (9-0, 3 KO).

Kup bilet na galę KnockOut Boxing Night #6 w Łomży! >>

23 marca na gali KnockOut Boxing Night w Łomży kolejną walkę stoczy Krzysztof Włodarczyk (56-4-1, 39 KO). Nazwisko rywala dwukrotnego mistrza świata wagi junior ciężkiej ogłoszone zostanie już niebawem. 

37-letni "Diablo", mający na swoim koncie osiem zwycięskich pojedynków o mistrzowskie pasy, w ubiegłym roku dopisał do swojego rekordu trzy wygrane, stopując Adama Gadajewa i Ala Sandsa oraz pokonując na punkty Olanrewaju Durodolę.

W Łomży między linami zaprezentują się ponadto: utalentowany Fiodor Czerkszyn (11-0, 7 KO), widowiskowo boksujący Mateusz Tryc (6-0, 5 KO) i niepokonany Przemysław Zyśk (9-0, 3 KO).

Krzysztof Włodarczyk (56-4-1, 39 KO) został wyznaczony oficjalnym pretendentem do tytułu mistrza Unii Europejskiej wagi junior ciężkiej i mógłby się zmierzyć dzierżącym pas EBU-EU Terwelem Pulewem (12-0, 11 KO). Obóz dwukrotnego mistrza świata jest na taki pojedynek otwarty.

- Pojawiła się możliwość walki Krzysztofa Włodarczyka z mistrzem Europy wagi cruiser Terwełem Pulewem, bratem słynnego Kubrata. Pomysł wyszedł od federacji EBU i wraz z trenerem Fiodorem Łapinem doszliśmy do wniosku, że jak Bułgarzy dobrze zapłacą, to możemy tam jechać. Problem jednak w tym, że Bułgarzy… się nie odzywają - zdradził w rozmowie z "Super Expressem" Andrzej Wasilewski, promotor Włodarczyka.

"Diablo" w przeszłości posiadał już tytuł EBU-EU i był pierwszym Polakiem w historii zawodowego boksu, który sięgnął po to trofeum. Ostatni pojedynek pięściarz grupy KnockOut Promotions stoczył w październiku, wygrywając przed czasem z Alem Sandsem.

Data kolejnego profesjonalnego występu Włodarczyka nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona. W ubiegłym roku podopieczny trenera Fiodora Łapina stoczył trzy zwycięskie walki.

Były bokserski czempion Krzysztof Włodarczyk pokazał, iż równie pewnie co w ringu, czuje się... w kuchni. "Diablo" przed świętami Bożego Narodzenia znalazł czas, by odwiedzić redakcję "Super Expressu", by porozmawiać o boksie i o życiu, a przy okazji sprawdzono, jak mocny jest w przygotowywaniu świątecznych potraw.

 

Najnowsze komentarze