Sponsorzy grupy KnockOut

Patronat medialny


 

- Koncentruję się na pojedynku z Abrahamem Tabulem (17-6-1) w Zakopanem, ale myślę też o potencjalnej walce z Łukaszem Różańskim (14-0, 13 KO). Jestem mocno na "tak", a w Hali na Podpromiu zabrakłoby miejsc dla kibiców - mówi Krzysztof "Diablo" Włodarczyk (60-4, 40 KO), były Mistrz Świata IBF i WBC.

29 października na Nosalowy Dwór Knockout Boxing Night 25, Krzysztof Włodarczyk spotka się w Centrum Kongresowym Gerlach, należącym do Nosalowy Dwór Resort & SPA, z pochodzącym z Ghany Abrahamem Tabulem. Na tej samej gali, w innym pojedynku wagi junior ciężkiej, Mateusz Masternak (46-5, 31 KO) zmierzy się z Jasonem Whateleyem (10-0, 9 KO), a zwycięzca zyska status oficjalnego pretendenta do tytułu czempiona IBF. - Wraz z trenerem Andrzejem Liczikiem oglądaliśmy walki Tabula, który w swojej karierze boksował z Jewgienijem Tiszczenko, dobrze mi znanym Olanrewaju Durodolą czy Żanem Kossobuckim. Widać, że Abraham poluje swoją prawą ręką i generalnie nie dyga na robocie. Ale to ja mam wyjść, nie da się trafić i wygrać – powiedział Krzysztof „Diablo” Włodarczyk, od początku kariery związany z najlepszą polską grupą KnockOut Boxing Promotions.

Rok temu w zakopiańskim Nosalowym Dworze utytułowany pięściarz pokonał na punkty Taylora Mabikę, a przed 2 laty wygrał przed czasem (2 TKO) z Alem Sandsem. - Przez całą karierę koncentruję się na swojej lewej ręce, która zaczyna i kończy walki. Gdybym o połowę częściej wyprowadzał lewy prosty, wtedy z Mabiką też bym szybciej zwyciężył. A w ogóle lubię boksować w Nosalowym Dworze i mówię to bez żadnego słodzenia. Fajne miejsce i do wypoczynku, i do kontynuowania kariery. Wierzę, że jeszcze zawalczę o Mistrzostwo Świata! A wcześniej, jak powiedziałem, chciałbym skrzyżować rękawice z Łukaszem Różańskim. Życzę mu z całego serca, aby walk o pas WBC bridger z Oscarem Rivasem doszło do skutku, niech wygra i solidnie zarobi, ale my obaj też dalibyśmy bardzo dobry pojedynek, a biletów w rzeszowskiej Hali na Podpromiu zapewne zabrakło dla wszystkich chętnych kibiców - ocenił Krzysztof Włodarczyk.

Niedawno "Diablo" Włodarczyk skończył 41 lat, ale nie narzeka na kontuzje, a każdy trening sprawia mu przyjemność. Czy można go nazwać "polskim Fragomenim". Bo kiedy Krzysztof Włodarczyk walczył po raz trzeci z Giacobbe Fragomenim o pas WBC w 2013 roku, Włoch miał 44 lata. - Kiedy byłem mniej więcej w połowie swojej kariery patrzyłem na wspaniałych, starszych już mistrzów jak Foreman czy Hopkins. Dziś ja mam 41 lat, ale wciąż mnóstwo pasji i miłości do boksu. Tak jak wspomniane sławy. Gdybym nie uwielbiał pięściarstwa, wówczas zająłbym się czymś innym. A wracając do Fragomeniego, już będąc bardzo doświadczonym zawodnikiem dał świetną walkę z Davidem Haye’em. Dlatego na metrykę w boksie zawodowym nie ma co patrzeć. Mam wrażenie, że wielu z nas, starszych bokserów, swoją siłą, w tym taką wewnętrzną, potrafi "złamać" psychicznie młodych rywali. Oni nie są jeszcze tak twardzi, zwłaszcza podczas walk na dłuższych dystansach - stwierdził jeden z najlepszych zawodników w historii cruiser.

29 października podczas KBN25, poza Krzysztofem Włodarczykiem i Mateuszem Masternakiem, kolejne walki stoczą także m.in. Laura Grzyb, Mateusz Tryc, Adam Balski, Piotr Łącz i Artur Górski.

Add a comment

Dwukrotny mistrz świata wagi junior ciężkiej Krzysztof Włodarczyk (60-4-1, 40 KO) kończy przygotowania przed walką z Abrahamem Tabulem (18-6-1, 15 KO). Starcie z byłym mistrzem WBO Africa będzie dla "Diablo" powrotem na ring po rocznej przerwie.

- Dziennikarze pytają mnie jak się czuje przed powrotem na ring. Ja nie wracam, ja żyje tym boksem cały czas, trenuję nieprzerwanie o ile warunki zdrowotne i inne pozwalają mi - mówi pięściarz, który stoczył rekordową liczbę walk o mistrzostwo świata pod polską flagą.

- Boks to moja codzienność, rytm dnia, życie rodzinne jest podporządkowane pod mój sport. W Zakopanem to kolejne wyzwanie, bądźcie tam ze mną - apeluje Włodarczyk w mediach społecznościowych.

Pochodzący z Ghany 32-letni Tabul w przeszłości boksował m.in. z Jewgienijem Tiszczenko, Olanrewaju Durodolą i Zhanem Kossobuckim. Walka Włodarczyk - Tabul będzie częścią gali Nosalowy Dwór Knockout Boxing Night 25, która odbędzie się 29 października w ekskluzywnym kompleksie Nosalowy Dwór w Zakopanem.

Główną atrakcją gali KBN 25 będzie eliminator do tytułu mistrza świata federacji IBF pomiędzy Mateuszem Masternakiem i Jasonem Whateleyem. W stolicy Tatr zaboksują również m.in. Mateusz Tryc, Laura Grzyb i Piotr Łącz.

Add a comment

Były mistrz WBO Africa wagi junior ciężkiej Abraham Tabul (18-6-1, 15 KO) będzie przeciwnikiem Krzysztofa Włodarczyka (60-4-1, 40 KO) podczas gali Nosalowy Dwór Knockout Boxing Night 25, która odbędzie się 29 października w Zakopanem.

Dwukrotny mistrz świata kategorii cruiser wróci w ten sposób na ring po rocznej przerwie. W ostatnim zawodowym występie "Diablo" wygrał przez techniczny nokaut w czwartej rundzie z Maximiliano Gomezem.

Pochodzący z Ghany 32-letni Tabul w przeszłości boksował m.in. z Jewgienijem Tiszczenko, Olanrewaju Durodolą i Zhanem Kossobuckim. Główną atrakcją gali KBN 25 będzie eliminator do tytułu mistrza świata federacji IBF pomiędzy Mateuszem Masternakiem i Jasonem Whateleyem.

Add a comment

Dwukrotny mistrz świata wagi junior ciężkiej Krzysztof Włodarczyk (60-4-1, 40 KO) znajduje się na finiszu przygotowań do powrotu na ring. 29 października na gali Nosalowy Dwór Knockout Boxing Night 25 "Diablo" stoczy swoją pierwszą walkę po ponad rocznej przerwie.

- Początkowo przygotowywałem się do powrotu na ring 1 października, ale galę przełożono o cztery tygodnie. To dla mnie dobrze, bo dostałem więcej czasu na treningi i spokojnie nad wszystkimi elementami będę mógł popracować - mówi pięściarz grupy KnockOut Promotions.

Włodarczyk po raz trzeci w swojej karierze zaboksuje w kompleksie Nosalowy Dwór w Zakopanem. W przeszłości wygrywał tam przez nokaut z Alem Sandsem oraz pokonał na pełnym dystansie Taylora Mabikę. "Diablo" brał udział także w kilku obozach treningowych, dla których bazą był właśnie ekskluzywny ośrodek w stolicy polskich Tatr.

- Nosalowy Dwór jest miejscem, którego nie da się nie lubić. Spędzamy tam zawsze wspaniały czas. Mam tutaj na myśli gale, ale także obozy treningowe. Gale w tym miejscu zawsze wychodzą rewelacyjnie. To jedna z nielicznych lokalizacji, gdzie cała oprawa i otoczka są zawsze wzorowe, na absolutnie najwyższym poziomie - dodaje podopieczny trenera Andrzeja Liczika.

- Chciałbym się dobrze pokazać, przypomnieć o sobie kibicom. W moim ostatnim występie w Nosalowym Dworze boksowałem trochę zachowawczo. Teraz będę chciał pójść trochę odważniej do przodu, żeby trochę zaryzykować i zaboksować inaczej, bardziej widowiskowo - podsumowuje Włodarczyk.

Główną atrakcją gali KBN 25 w Zakopanem będzie eliminator IBF wagi junior ciężkiej pomiędzy Mateueszem Masternakiem (46-5, 31 KO) i Jasonem Whateleyem (10-0, 9 KO). Kolejny zawodowy pojedynek stoczy także m.in. coraz wyżej notowany w pięściarskich rankingach Laura Grzyb (7-0, 3 KO). Dla niepokonanej zawodniczki grupy KnockOut Promotions będzie to trzeci tegoroczny występ.

Add a comment

 

Rozmawiamy w siedzibie firmy MAK Andrzeja Wasilewskiego, za nami wasze wspólne zdjęcie z 2006 po zdobyciu pasa IBF wagi junior ciężkiej. Lata mijają, a "Diablo" ciągle w grze.
Krzysztof Włodarczyk, były mistrz świata wagi junior ciężkiej: Mam taką nadzieję! Minęło już 16 lat, to kawał czasu... Chyba niewiele się zmieniłem, no może mam trochę mniej włosów. Ale wciąż, tak jak wtedy, chęci są. Jeśli pojawi się jakaś fajna propozycja walki o jakikolwiek pas, to się przygotujemy się, pojedziemy, wygramy i wrócimy na tron.

Ta chęć ponownego wywalczenia pasa to coś, co trzyma cię w boksie?
To coś, co mnie napędza, ale też daje takie poczucie luzu, że jak go zdobędę i obronię, to będę mógł odejść z honorem. Teraz czuję niedosyt. Bo, co, nagle odejdę, podziękuję, powiem że mi się nie chce? Nie. Mam ambicje, by boksować o pas mistrza świata nawet najsłabszej federacji. Moim celem jest to, by móc odejść w chwale. Nie chcę kończyć kariery nijaką walką. Zobaczymy, jak wyjdzie w praniu, ale pas byłby idealnym zwieńczeniem kariery, która trwa już 27 lat. Taką wisienką na torcie.

W listopadzie minie rok od twojej ostatniej walki, a twój powrót do ringu wstępnie jest planowany na 29 października w Nosalowym Dworze w Zakopanem.
Bardzo się z tego cieszę. Mam sporo czasu na przygotowania, będę mógł stoczyć więcej sparingów, popracujemy z trenerem nad pewnymi rzeczami. Dwa razy walczyłem w Zakopanem i dwa razy wygrałem, choć z tej ostatniej walki z Taylorem Mabiką nie byłem do końca zadowolony. Mogłem bardziej zaryzykować, spróbować skończyć go przed czasem. Czegoś zabrakło, ale nie tracimy nadziei i chęci. Myślę, że teraz będzie zupełnie inaczej. Nadal chcę wygrywać, ale w innym stylu.

Pełna treść artykułu na tvpsport.pl >>

 

Add a comment

Dwukrotny mistrz świata wagi junior ciężkiej Krzysztof Włodarczyk (60-4-1, 40 KO) odniósł się w rozmowie z TVP Sport do spekulacji na temat potencjalnej walki z Tomaszem Adamkiem (53-6, 31 KO). "Diablo" niedawno rozpoczął przygotowania do powrotu na ring.

- Odpowiem troszeczkę po amerykańsku... why not? Dawno temu były takie przymiarki, ale to było bardziej podszczypywanie. Tomek obrał sobie zupełnie inną drogę, niż ja i nasza walka nigdy nie miała większego sensu, bo tylko niepotrzebnie wdarlibyśmy sobie w paradę - mówi Włodarczyk.

Zawodnik grupy KnockOut Promotions po raz ostatni boksował w listopadzie, wygrywając przed czasem z Maximiliano Gomezem. Włodarczyk kolejny pojedynek ma stoczyć jesienią.

- Myślę, że to byłaby fajna walka. Gdybyśmy dogadali się na jakiś limit wagowy, powiedzmy 100 kg, to nawet w tym momencie, moglibyśmy stoczyć ciekawy pojedynek. Jeśli by do tego doszło, na pewno ważyłby w okolicach 93-94 kg - prognozuje "Diablo".

Tomasz Adamek niedawno zapowiedział, że zamierza stoczyć kilka pożegnalnych walk. Pierwsza z nich może odbyć się już za kilka tygodni na gali organizowanej w Polsce.

Add a comment

Andrzej Wasilewski podczas wizyty w magazynie Ring TVP Spor odniósł się do spekulacji na temat potencjalnej walki pomiędzy dwukrotnym mistrzem świata wagi junior ciężkiej Krzysztofem Włodarczykiem (60-4-1, 40 KO) i byłym czempiondem dwóch kategorii wagowych Tomaszem Adamkiem (53-6, 31 KO).

- Do niedawna nie brałem takiej walki w ogóle pod uwagę, z różnych przyczyn. Jestem zaskoczony bardzo dużym zainteresowaniem jakie ten temat wywołuje wśród kibiców i dziennikarzy. Jest to dla mnie nowe zjawisko, ale póki Tomek Adamek nie wie, czy w ogóle chce dalej boksować, to chyba za bardzo nie ma tematu. Jeśli jednak zdecyduje się dalej boksować, to może rzeczywiście trzeba się nad tym zastanowić - mówi szef grupy KnockOut Promotions.

Adamek ostatni zawodowy występ zaliczył blisko cztery lata temu. Włodarczyk z powodu problemów z prawem nie boksował od listopada ubiegłego roku.

- Pewnie taki pojedynek wywoła większe zainteresowanie niż ściągnięcie starszego, brzuchatego zawodnika z USA, który będzie w wieku Tomka lub starszy. Z uwagi na szacunek do kibiców i biorąc pod uwagę, że takich głośnych zestawień w polskim boksie jest niewiele, to pewnie warto taką walkę rozważyć - dodaje Wasilewski.

W ostatnich tygodniach Tomasz Adamek zadeklarował, że wraca na ring i chce jeszcze stoczyć kilka pożegnalnych walk przed polską publicznością, a pierwsza z nich ma odbyć się jesienią. Przymiarki do powrotu "Górala" w ostatnich latach były czynione kilkukrotnie.

Add a comment

Krzysztof "Diablo" Włodarczyk  (60-4-1, 40 KO), który niedawno opuścił zakład karny i rozpoczął przygotowania do powrotu na ring, w rozmowie z Mateuszem Fudalą z TVP Sport stwierdził, że chętnie zmierzyłby się z Nikodemem Jeżewskim (21-2-1, 9 KO). 

- Zapraszam serdecznie do walki pana Jeżewskiego. Z dużą przyjemnością bym z nim zaboksował - zakomunikował "Diablo" a zapytany o ewentualną konfrontację z Tomaszem Adamkiem (53-6-, 31 KO) odparł: - Powiem troszeczkę po amerykańsku: Why not?

Jeżewski słowa Włodarczyka skomentował na Twitterze: - Krzysztofie, gratuluję tego trudnego momentu tobie i twojej rodzinie, że daliście radę, na pewno nie było łatwo. A sportowo nie machaj paluszkiem do kamery do mnie, bo to ja ciebie wcześniej trzy razy zapraszałem do ringu i to wyście chowali łeb pod kołdrę i udawaliście, że nie żyjecie, ludzie to pamiętają. Przestań świrować! Ja mam walkę 3 września, później muszę zapytać telewizji Polsat, czy będziemy mogli się skonfrontować. Ja jestem na tak, nie ma problemu. Chyba że wolisz walkę z półumarłym Adamkiem. Kwestia należy do ciebie, pozdro!

Add a comment

Andrzej Wasilewski nie widzi na razie możliwości, by Krzysztof "Diablo" Włodarczyk zdecydował się walkę w formule MMA z Arturem Szpilką. Z dużo mniejszą rezerwą szef KnockOut Promotions podchodzi natomiast do pomysłu bokserskiego starcia "Diablo" z Tomaszem Adamkiem.

Add a comment

Krzysztof  Włodarczyk  (60-4-1, 40 KO) w rozmowie z Andrzejem Kostyrą wskazał zdecydowanie na boks, jako formułę, w jakiej ewentualnie odbyć by się mogła jego walka z Arturem Szpilką (24-5, 16 KO).

- Jak się ma, za przeproszeniem jaja, jak się mówi, że sprawdzimy się w boksie, to sprawdźmy się w boksie! - stwierdził były czempion IBF i WBC wagi junior ciężkiej. - Rafał Jackiewicz ma powiedzenie: morda gada, morda odpowiada. Jeśli masz jaja i mówisz, że w boksie się mieliśmy sprawdzić, to zapraszam cię do boksu! A jeśli będziesz miał ochotę, to potem rewanż możemy zrobić w klatce.

- Boks to moja rodzima dyscyplina i jestem sportowcem z krwi i kości, ja wybieram boks. Jeśli w boksie za mało będziesz miał przetrzepanej skóry i będziesz chciał rewanżu, to pewnie zrobimy w KSW, to znaczy w MMA - dodał "Diablo"

Włodarczyk, który kilka dni temu zakończył odbywanie kary pozbawienia wolności za prowadzenie auta mimo zakazu sądowego, na ring powrócić ma podczas wrześniowej gali KnockOut Promotions.

Cała rozmowa z "Diablo" Włodarczykiem >>

Add a comment