Boks to nasza wspólna pasja

 

 





 

onet.pl sport


ARTV Chicago




Przegląd Sportowy







   
BRK Gladiator

Patronat medialny





 

 



 

fightklub

Kto jest online?

Odwiedza nas 13898 gości oraz 72 użytkowników.

Ostatnio zarejestrowani

  • derbinator
  • Shoo7
  • KamilGdansk
  • rebb
  • muzutki

Dwukrotny mistrz świata wagi junior ciężkiej Krzysztof Włodarczyk (51-3-1, 37 KO) zanotował w tym roku już dwa zawodowe zwycięstwa i ponownie ustawił się w kolejce do walki o mistrzostwo świata. Jednym z celów "Diablo" jest aktualny posiadacz mistrzowskich tytułów federacji WBA i IBF Denis Lebiediew (29-2, 22 KO), co potwierdził jeden z promotorów Polaka.

- Włodarczyk wraca na szczyt i jest gotowy walczyć z Lebediewem chociażby jutro - zadeklarował na Twitterze Andrzej Wasilewski, odpowiadając na słowa Andrija Riabińskiego, który reprezentuje interesy Lebiediewa.

34-letni "Diablo" w sobotę pokonał przed czasem Kaia Kurzawę, z kolei w marcu znokautował Walerego Brudowa. Ostatnia wygrana pozwoliła Włodarczyka zdobyć pas IBF Inter-Continental i niewykluczone, że Polak wkrótce będzie rywalizował w ringu o to, aby zostać obowiązkowym pretendentem ze strony International Boxing Federation do walki z Lebiediewem.

Krzysztof Włodarczyk (51-3-1, 37 KO) awansował na siedemnaste miejsce w światowym rankingu wagi junior ciężkiej portalu statystycznego Boxrec.com po wczorajszej wygranej z Kaiem Kurzawą. Dwukrotny mistrz świata pokonał Niemca przez techniczny nokaut w czwartej rundzie.

Kolejny awans zanotował także Michał Cieślak (13-0, 9 KO), który w tej samej klasyfikacji jest już dwudziesty piąty. Swoje notowania odbudował Krzysztof Zimnoch (19-1-1, 13 KO), który po zwycięstwie z Konstaninem Airichem znalazł się na 89. miejscu listy najlepszych pięściarzy globu kategorii ciężkiej.

W Szczecinie kolejne zawodowe wygrane do swoich zawodowych dorobków dopisali także Paweł Stępień, Jordan Kuliński i Tomasz Król.

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z byłym mistrzem świata wagi junior ciężkiej Krzysztofem Włodarczykiem (51-3-1, 37 KO), który wczoraj na gali w Szczecinie pokonał przez techniczny nokaut w czwartej rundzie Kaia Kurzawę (37-5, 25 KO). 

W głównym wydarzeniu gali Szczecin Boxing Night były mistrz świata wagi junior ciężkiej Krzysztof Włodarczyk (51-3-1, 37 KO) pokonał przez techniczny nokaut w czwartej rundzie Kaia Kurzawę (35-5, 25 KO), zdobywając pas IBF Inter-Continental.

W pierwszej rundzie Włodarczyk tradycyjnie dla siebie więcej obserwował rywala niż atakował. Podobnie wyglądało także drugie starcie, w którym to Kurzawa starał się spychać przeciwnika do obrony i zadawać dużo ciosów. "Diablo" obudził się w trzeciej rundzie, posyłając Niemca na deski po świetnej kontrze z prawej ręki.

W czwartym starciu Włodarczyk zaatakował jeszcze odważniej, a Kurzawa miał coraz większe problemy w obronie. Ostatecznie po kilku kombinacjach ciosów prostych Niemiec ponownie znalazł się na deskach. Kurzawa nie dał się wyliczyć do dziesięciu, jednak sędzia Grzegorz Molenda zdecydował się przerwać walkę.

Dla Włodarczyka, który w marcu wrócił na ring po półtorarocznej przerwie, było to drugie tegoroczne zwycięstwo.

Ogólnodostępny kanał Polsat Sport News pokaże na żywo trzy najważniejsze walki jutrzejszej gali Szczecin Boxing Night, której główną atrakcją będzie pojedynek o pas IBF Inter-Continental pomiędzy Krzysztofem Włodarczykiem (50-3-1, 36 KO) i Kaiem Kurzawą (37-4, 25 KO).

Widzowie Polsatu Sport News oprócz występu "Diablo" zobaczą także starcia Michała Cieślaka (12-0, 8 KO) z Aleksandrem Kubichem (9-0, 6 KO) i Krzysztofa Zimnocha (18-1-1, 12 KO) z Konstantinem Airichem (23-16-2, 18 KO).

Początek relacji o godz. 22.00. Wcześniej, od godz. 20.00, szczecińską galę śledzić będzie można na antenie Polsatu Sport. 

Krzysztof Włodarczyk (50-3-1, 36 KO) musi wygrać w sobotę w Szczecinie z Kaiem Kurzawą (37-4, 25 KO), aby marzyć o odzyskaniu pasa mistrza świata.

Wiem, że wygram tę walkę, ale nie lekceważę przeciwnika - mówi ostrożnie, ale z dużą pewnością siebie Krzysztof Włodarczyk. Jego starcie z Niemcem Kaiem Kurzawą będzie głównym wydarzeniem sobotniej gali w Szczecinie. - Podchodzę do tego występu bardzo poważnie. Wierzę, że już niedługo wystąpię w kolejnym wielkim pojedynku - przekonuje Włodarczyk.

Polak jest oczywiście zdecydowanym faworytem. Diablo waży 89,8 kg, przynajmniej tyle wniósł na wagę w piątek. - Mówicie, że jest lekki? Bez przesady, rano się trochę poruszał, a później zgubił telefon i chyba ze stresu trochę gramów spadło. A tak całkiem serio, to właśnie bojowa waga Krzyśka - powiedział nam trener polskiego pięściarza Fiodor Łapin i dodał - Krzysiek jest odpowiednio pobudzony. Denerwuje się, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu.

Włodarczyk, były mistrz świata wagi junior ciężkiej federacji IBF i WBC, marzy, aby znowu wrócić na szczyt. Żeby jednak faktycznie doszło do wielkiego pojedynku, którego stawką będzie pas czempiona, musi poczekać. A w sobotę pokonać blisko 40-letniego Kurzawę. - Stawiam, że nas nie zaskoczy, ale jesteśmy gotowi na różne scenariusze. Dla Krzyśka to bilet do lepszych walk. Dzisiaj zresztą każdy jego pojedynek ma podobną stawkę. On już nie ma prawa do pomyłek, fochów i tłumaczenia się stanem psychicznym. Musi wygrywać, najlepiej w dobrym stylu i doskonale o tym wie – mówi wprost trener Łapin.

Pełna treść artykułu w "Przeglądzie Sportowym" >> 

Zapraszamy do wysłuchania wywiadu z Krzysztofem Włodarczykiem (50-3-1, 36 KO), który jutro w Szczecinie zmierzy się z Niemcem Kaiem Kurzawą (37-4, 25 KO) w walce o pas IBF Inter-Continental wagi junior ciężkiej. Dwukrotny mistrz świata mówi o zbliżającym się pojedynku a także potencjalnym boju o tytuł IBF z mocno bijącym Muratem Gasijewem. 

Kup bilet na galę w Szczecinie, zobacz walki Diablo, Cieślaka, Zimnocha >>  

Już jutro na gali w Szczecinie drugi tegoroczny pojedynek stoczy dwukrotny mistrz świata wagi junior ciężkiej Krzysztof Włodarczyk (50-3-1, 36 KO), który na dystansie dwunastu rund skrzyżuje rękawice z Niemcem Kaiem Kurzawą (37-4, 25 KO). "Diablo" jest pewny wygranej przed galą organizowaną w Azoty Arenie.

- Na pewno wygram, ale na pewno nie lekceważę rywala. Jestem po prostu pewny swoich możliwości, a do tej walki podchodzę bardzo poważnie. Muszę wyjść do ringu i zrobić swoje, a wierzę, że już niedługo przyjdzie kolejna duża walka - mówi Polsatsport.pl Włodarczyk, który w marcu szybko znokautował Walerego Brudowa.

Pięściarz grupy Sferis KnockOut Promotions w swojej karierze stoczył już jedenaście walk o mistrzostwo świata. Niewykluczone, że wkrótce doczeka się kolejnego pojedynku o najwyższą stawkę w kategorii junior ciężkiej.

- Jesteśmy gotowi, żeby boksować o pas każdej federacji. Chcę teraz cały czas pozostawać w formie, żeby być gotowym na takie wyzwania. Bez względu na to, czy oferta walki o mistrzostwo świata przyjdzie na cztery czy sześć tygodni przed pojedynkiem, to korzystam z oferty, jadę i boksuj - tłumaczy Włodarczyk.

W Szczecinie poza "Diablo" kibice zobaczą kolejne zawodowe występy m.in. Krzysztofa Zimnocha (18-1-1, 12 KO), Michała Cieślaka (12-0, 8 KO), Pawła Stępnia (3-0, 3 KO) i Jordana Kulińskiego (1-0-1, 1 KO).

Kup bilet na galę w Szczecinie, zobacz walki Diablo, Cieślaka, Zimnocha >>  

ISSN: 2082-9760

 

 

Najnowsze komentarze