Get Adobe Flash player



Patronat medialny



Babilon Promotion - organizacja gale boksu, sporty walki, wynajem ring, oświetlenie LCD, boks, wynajem ringu, obsługa gal boksu i sztuk walki

 



fightklub

Pobierz pasek ringpolska.pl

Kto jest online?

Odwiedza nas 9545 gości oraz 64 użytkowników.





Andrzej Wasilewski, promotor Krzysztofa Włodarczyka (49-2-1, 35 KO), ze zdziwieniem przyjął słowa Grigorija Drozda (38-1, 27 KO), który w rozmowie z serwisem sportbox.ru stwierdził, że jesienią zmierzy się w Moskwie z polskim mistrzem WBC wagi junior ciężkiej.

- Po tym jak Drozd rozbił Mateusza Masternaka w październiku zeszłego roku, trzykrotnie miałem okazję rozmawiać z przedstawicielami Grigorija - zdradza współwłaściciel grupy KnockOut Promotions. - Na zjeździe WBC z człowiekiem, który przedstawiał się jako menadżer Rosjanina, na zjeździe WBA z Władimirem Hriunowem oraz z Johnem Wirtem, który w kwestiach prawnych współpracuje z Andriejem Riabińskim

- Po raz ostatni rozmawiałem o walce Włodarczyk - Drozd dwa tygodnie temu, potwierdziłem, że jesteśmy gotowi walczyć na przełomie maja i czerwca, ale kontakt się urwał. Mam wrażenie, że Drozd tak naprawdę unika Włodarczyka, tym bardziej, że ostatnio jego ludzie naciskali na odebranie Diablo pasa [i uznanie Polaka za mistrza "in  recess", bo rzekomo za rzadko boksuje - red.], a gdy oświadczyliśmy, że walczymy z Drozdem, oni się nagle wycofali - ujawnia Andrzej Wasilewski, podsumowując: - Co będzie na jesieni, nie wiemy, ale pojedynek z Drozdem nie musi być wcale wówczas najciekawszą ofertą.

Grigorij Drozd (38-1, 27 KO) twierdzi, że jesienią dojdzie do jego pojedynku z mistrzem świata WBC wagi junior ciężkiej Krzysztofem Włodarczykiem (49-2-1, 35 KO). Według Rosjanina szanse na ten pojedynek są bardzo duże.

- Były już wstępne rozmowy na ten temat i z tego co wiem, polska strona była zainteresowana - mówi Rosjanin cytowany przez portal sportbox.ru. - Prawie pewna jest już data i miejsce walki. Nie mieli nic przeciwko Moskwie.Data? Wrzesień - październik.

- Wciąż jednak są do ustalenia szczegóły finansowe i organizacyjne. Czy jestem gotów na tę walkę? Oczywiście, całkowicie. Czy rywal jest mocny? Innych już nie będzie - dodaje Grigorij Drozd, dzierżący aktualnie tytuł czempiona Starego Kontynentu. Andrzej Wasilewski, współpromotor "Diablo" w rozmowie z polsatsport.pl wyraził jednak zdziwienie tak optymistycznymi słowami Rosjanina.

- Dwa tygodnie temu był jakiś kontakt z Rosjanami, ale teraz nie prowadzimy z nimi żadnych rozmów - powiedział współwłaściciel grupy KnockOut Promotions.

W sobotnie przedpołudnie w warszawskim KnockOut Gymie, w oczekiwaniu na 50 Centa, Krzysztof Włodarczyk (49-2-1, 35 KO) i Artur Szpilka (16-1, 12 KO) spotkali się z przybyłymi do gymu młodymi kibicami. "Diablo" i "Szpila" opowiadali między innymi o swoich sportowych początkach, a także odpowiedzieli na pytanie, czy sami lubią oglądać boks...

50 Cent nie jest wart złamanego grosza. Zachowaniem słynnego amerykańskiego rapera był zniesmaczony Krzysztof "Diablo" Włodarczyk (49-2-1, 35 KO). Polski mistrz świata w boksie miał spotkać się raperem w jednej z warszawskich sal treningowych w sobotnie przedpołudnie. Przyszło też sporo młodzieży trenującej boks. O umówionej godzinie 50 Cent jeszcze spał. Na spotkanie spóźnił się dwie godziny.

- Lubię ten sport. Trenowałem za młodu boks, ale nie miałem żadnych oficjalnych walk. Dla mnie muzyka jest siłą napędową, dla Włodarczyka jest nią boks. Widziałem jego walki. Imponuje mi, że jest taki twardy - opowiadał 50 Cent, ale szybko się zebrał i odjechał do hotelu. Nie było zapowiadanego treningu z Włodarczykiem [ani oglądania przygotowanych przez dzieci pokazów bokserskich - przyp. RP].

- Pic na wodę to całe spotkanie. To był brak szacunku dla wszystkich, którzy tu przyszli i czekali na niego. 50 Cent zachował się nieprofesjonalnie, jego interesuje tylko promocja słuchawek. Wstyd! – wkurzył się "Diablo".

Od redakcji ringpolska.pl: Choć 50 Cent nie zabawił w KnockOut Gymie zbyt długo, zaplanowane pokazy młodych bokserów odbyły się. Popisy młodzieży oklaskiwał m.in. Krzysztof "Diablo" Włodarczyk. Wkrótce na ringpolska.pl materiały video z sobotniej imprezy.

O boksie przeczytasz także na stronie przegladsportowy.pl >>

Zanim do KnockOut Gymu przybył wczoraj 50 Cent, z młodymi pięściarzami i kibicami spotkali się Krzysztof "Diablo" Włodarczyk (49-2-1, 35 KO) i Artur Szpilka (16-1, 12 KO). Wkrótce na ringpolska.pl więcej materiałów z sobotniej imprezy na warszawskim Wawrzyszewie.

Dziś przed południem wizytę w KnockOut Gym złożył 50 Cent - popularny raper, a od niedawna także bokserski promotor. 50 Cent, a także mistrz świata WBC wagi junior ciężkiej Krzysztof "Diablo" Włodarczyk (49-2-1, 35 KO) i Artur Szpilka (16-1, 12 KO) spotkali się z młodzieżą trenującą boks.

We wtorek do Warszawy przyleciał 50 Cent. W programie wizyty popularnego rapera, który ma w swoim życiorysie bokserski epizod, a od niedawna próbuje swoich sił jako pięściarski promotor, jest m.in. spotkanie z mistrzem świata WBC wagi junior ciężkiej Krzysztofem "Diablo" Włodarczykiem (49-2-1, 35 KO) i pozostałymi zawodnikami grupy KnockOut Promotions.

Krzysztof Włodarczyk (49-2-1, 35 KO) nie walczył od grudnia, wróci jesienią, ale za to w wielkim hicie. Najciekawsze możliwości są trzy: Tomasz Adamek (49-3, 29 KO), Marco Huck (37-2-1, 26 KO) albo wyjazd do Kinszasy. Każda z tych opcji jest możliwa, ale dopiero jesienią mówi promotor Diablo Andrzej Wasilewski. Najpierw jednak jego najlepszy zawodnik musi wrócić do formy.

W grudniu poprzedniego roku Krzysztof Włodarczyk bronił pasa mistrza świata federacji WBC wagi junior ciężkiej w starciu z Giacobbe Fragomenim. Spotkali się trzeci raz, Polak wygrał po raz drugi. Pojedynek bez historii, a gala okazała się finansowym niewypałem. Po tamtym wydarzeniu Diablo zniknął. - Nie było ofert, zajął się więc prywatnymi sprawami. Pofolgował sobie i musi nadrobić zaległości, więc też uważam, że będzie gotowy najwcześniej jesienią - tłumaczy trener Włodarczyka Fiodor Łapin.

To wszystko oznacza kolejną długą przerwę w karierze Włodarczyka, ale jeśli wypaliłby jeden z tych trzech planów, warto poczekać. Opcja numer jeden to starcie z Tomaszem Adamkiem. - Tomek musi sobie najpierw odpowiedzieć czy chce kontynuować karierę. A jeśli tak, czy interesuje go starcie z Krzyśkiem. Gdyby był na tak, zastanowimy się my. Planowaliśmy wejście w wagę ciężką starciem z Albertem Sosnowskim w lutym. Włodarczyk nie ma doświadczenia w tej wadze. Dla laika kilka kilogramów to nic, ale na tym poziomie to ogromna różnica. I pamiętajmy, że choć Tomek przegrał ostatnią walkę, przez lata był uznawany za czołówkę tej kategorii na świecie - mówi Wasilewski, a Łapin dodaje:  - Może to i dobry plan na zarobienie kasy, ale dla mnie liczą się tytuły mistrzowskie. Marzę o tym, żeby Krzysiek walczył o inne pasy. Tam też są porównywalne pieniądze do zarobienia, a rywale bardzo wymagający. Wolałbym więc wyzwanie typowo sportowe.

Takim wyzwaniem byłaby każda z pozostałych możliwości. Pierwsza to spotkanie z Marco Huckiem, też jesienią, na jednym ze stadionów w Polsce lub w Niemczech. W naszym kraju w grę wchodziłyby obiekty warszawskiej Legii lub Stadion Narodowy. Co więcej, choć nikt tego nie potwierdza, wstępne rozmowy już nawet się odbyły. Polak ma pas WBC, bośniacki Niemiec WBA. Obaj są uważani za jednych z najlepszych w tej kategorii.  Marzymy o tym od dawna, wiele razy rzucaliśmy rękawicę, ale nie dochodziło do walki. Teraz zrodziły się pewne pomysły mówi ostrożnie Wasilewski.

Ostatnia opcja, również ciekawa, to wyjazd do Kinszasy. W stolicy Demokratycznej Republiki Konga chcą zorganizować galę dla uczczenia 40-lecia gali The Rumble in the Jungle, czyli starcia Georgea Foremana z Muhammadem Alim. Nie wiadomo kto miałby to organizować i na jakich warunkach, ale wiem, że Krzysiek jest jednym z kandydatów do występu mówi Wasilewski. Rywalem byłby najprawdopodobniej miejscowy bohater, Ilunga Makabu (16-1, 15 KO), jeśli wywalczy sobie pozycję obowiązkowego pretendenta.

 O boksie przeczytasz także w "Przeglądzie Sportowym" >>

W sobotę na gali w amerykańskim Bethlehem Tomasz Adamek (49-3, 39 KO) poniósł trzecią porażkę w swojej trwającej od 1999 roku zawodowej karierze, przegrywając na punkty z Wiaczesławem Głazkowem. Przegrana według statystycznego portalu bokserskiego Boxrec kosztowała "Górala" utratę pozycji lidera rankingu P4P (bez podziału na kategorie wagowe) polskich pięściarzy.

Aktualnie według Boxrec najlepszym zawodnikiem znad Wisły jest Krzysztof "Diablo" Włodarczyk (49-2-1, 35 KO) - mistrz świata WBC wagi junior ciężkiej. Drugi jest Adamek, a trzeci czekający na swoją walkę o pas WBC dywizji półciężkiej Andrzej Fonfara (25-2, 15 KO).

Komputerowy ranking Boxrec generowany jest automatycznie przez specjalnie przygotowany algorytm przyznający punkty za realne dokonania ringowe, biorąc pod uwagę rezultaty ostatnio stoczonych pojedynków  i rankingowe notowania rywali pięściarza. Zestawienie nie uwzględnia zawodników nieaktywnych przez ponad rok, np. Dawida Kosteckiego i Mariusza Wacha.

Najlepsi polscy pięściarze wg Boxrec: 1. Krzysztof Włodarczyk (waga junior ciężka), 2. Tomasz Adamek (ciężka), 3. Andrzej Fonfara (półciężka), 4. Damian Jonak (junior średnia), 5. Paweł Kołodziej (junior ciężka), 6. Grzegorz Proksa (średnia), 7. Mateusz Masternak (junior ciężka), 8. Andrzej Wawrzyk (ciężka), 9. Krzysztof Głowacki (junior ciężka), 10. Rafał Jackiewicz (półśrednia).

Ranking Boxrec: 25 najlepszych polskich pięściarzy >>

ISSN: 2082-9760

Najnowsze komentarze

Zapraszamy: