Boks to nasza wspólna pasja

Patronat medialny





 



fightklub

Pobierz pasek ringpolska.pl

Kto jest online?

Odwiedza nas 12112 gości oraz 103 użytkowników.

Bardzo ciekawą kartę walk przygotowali organizatorzy zaplanowanej na 22 maja gali w Moskwie, podczas której dojdzie do rewanżowego starcia o pas WBC kategorii junior ciężkiej pomiędzy Krzysztofem Włodarczykiem (49-3-1, 35 KO) i Grigorijem Drozdem (39-1, 27 KO).

Główną atrakcją imprezy będzie eliminator WBC wagi ciężkiej z udziałem Aleksandra Powietkina (28-1, 20 KO) i Mike'a Pereza (21-1, 13 KO) - zwycięzca tego boju zostanie obowiązkowym pretendentem do pasa należącego od stycznia do Deontaya Wildera (33-0,32 KO).

Ponadto w stolicy Moskwy rozegrane zostaną dwa interesujące pojedynki w kategorii junior ciężkiej - Rachim Czakijew (22-1, 17 KO) zmierzy się z Mirko Larghettim (22-1-0, 14 KO), a Dimitrij Kudriaszow (17-0, 17 KO) skrzyżuje rękawice z Vikapitą Meroro (28-4, 14 KO).

Nabierają tempa przygotowania Krzysztofa Włodarczyka (49-3-1, 35 KO) z mistrzem świata WBC wagi junior ciężkiej Grigorijem Drozdem (39-1, 27 KO) zaplanowanego na 22 maja w Moskwie. O treningach "Diablo" opowiada w rozmowie z witryną tylkoboks.pl.

Krzysiek., nieco ponad miesiąc do Twojego rewanżu z Drozdem. Jak idą przygotowania?
Krzysztof Włodarczyka: Jak widziałeś, przygotowania idą dobrze. Teraz wchodzę w okres szybkościowy, żeby nabrać dynamiki, szybkości i animuszu. Do tej pory było mnóstwo treningów siłowych i pierwsze ciężkie sparingi. Teraz skupiamy się na ruchliwości, na ilości zadawania ciosów, zmienianiu tempa walki. Wszystko idzie w dobrym kierunku.

Znasz już Drozda, wiesz czego możesz się po nim spodziewać. Szykujesz coś specjalnego?
Pewnie coś poprawię, on zresztą również. Na pewno chcę zmienić to, żeby nie przyjmować tak dużo jak w ostatniej walce. Chcę zamazać obraz poprzedniej walki.

Drozd jest przecież do ogrania…
Jak najbardziej. Wiadomo, że nie mięśnie boksują, a kolejno głowa, później nogi, a później dopiero pięści. Tutaj będzie właśnie taki pojedynek mentalny.

Czyli teraz do ringu wchodzisz z zimną głową i maksymalnie skupiony na Droździe?
Tak. Jak najbardziej.

Cały wywiad z "Diablo" na tylkoboks.pl >>

Krzysztof Włodarczyk (49-3-1, 35 KO) rozpoczął pierwsze sparingi przed rewanżową walką z mistrzem świata WBC wagi junior ciężkiej Grigorijem Drozdem (39-1, 27 KO). "Diablo" zmierzy się po raz drugi z Rosjaninem 22 maja na gali w Moskwie.

Włodarczykowi, który w przeszłości dwukrotnie sięgał po tytuł mistrzowski w limicie wagowym do 90,7 kg, w pierwszych sesjach sparingowych pomaga Noel Gevor (16-0, 9 KO), młodzieżowy mistrz świata WBO. "Diablo" aktualnie trenuje w Warszawie, jednak dwa ostatnie tygodnie przygotowań spędzi na obozie w Wiśle.

Drozd przed drugim starciem z Włodarczykiem ma sparować m.in. z mocno bijącym Dmitrijem Kudriaszowem, który pomagał aktualnemu czempionowi WBC w budowaniu formy także przed pierwszym pojedynkiem z Polakiem.

Już tylko nieco ponad pięć tygodni pozostało do rewanżowej walki Krzysztofa Włodarczyka (49-3-1, 35 KO) z Grigorijem Drozdem (39-1, 27 KO) o tytuł mistrza świata WBC wagi junior ciężkiej. Pojedynek odbędzie się w Moskwie 22 maja

Włodarczyk i Drozd po raz pierwszy spotkali się we wrześniu ubiegłego roku - na punkty wygrał wówczas Rosjanin odbierając "Diablo" pas znajdujący się w posiadaniu Polaka od maja 2010 roku. Popularny "Piękniś" zapowiada, że zrobi wszystko co w jego mocy, by i z majowej potyczki wyjść zwycięsko.

- Rozpocząłem ostatni etap moich przygotowań, wkrótce rozpoczynam sparingi. Pomagać mi będzie czterech sparingpartnerów. Szykuję się na najcięższą walkę w życiu, chcę po prostu obronić tytuł. Nie muszę koniecznie udowadniać, że w pierwszym starciu byłem lepszy, tego już dowiodłem - powiedział Drozd w rozmowie z agencją Itar-Tass.

Dla 33-letniego Włodarczyka zeszłoroczna porażka z Drozdem była dopiero trzecią w trwającej blisko 15 lat zawodowej karierze. Wcześniej "Diablo" przegrywał z Pawłem Mełkomianem (2003) i Stevem Cunninghamem (2007).

Mający na swoim koncie tytuł młodzieżowego mistrza świata WBO Noel Gevor (16-0, 9 KO) będzie jednym ze sparingpartnerów Krzysztofa Włodarczyka (49-3-1, 35 KO) przygotowującego się do zaplanowanego na 22 maja  w Moskwie rewanżowego pojedynku o pas WBC wagi junior ciężkiej z Grigorijem Drozdem (39-1, 27 KO).

Zawodnik grupy Sauerland Event, który na ring powróci 25 kwietnia starciem z byłym czempionem Unii Europejskiej Stjepanem Vugdeliją (11-4, 8 KO) jest bardzo zadowolony z szansy spróbowania swoich sił z "Diablo". - To dla mnie zaszczyt móc sparować z jednym z najlepszych zawodników świata i móc się od niego uczyć. Dzięki tym sparingom będę mógł się przekonać, jaki obecnie prezentuję poziom - mówi utalentowany 24-latek.

Podczas tej samej gali co Gevor kolejny pojedynek stoczy boksujący również w limicie 91 kg Mateusz Masternak (34-2, 24 KO). Rywal "Mastera" nie jest jeszcze znany.

Jest już pewne, że 22 maja w Moskwie dojdzie do walki rewanżowej pomiędzy mistrzem świata WBC wagi junior ciężkiej Grigorijem Drozdem (39-1, 27 KO) i byłym dwukrotnym czempionem tej samej kategorii wagowej Krzysztofem Włodarczykiem (49-3-1, 35 KO).

Datę i miejsce pojedynku potwierdził Andriej Riabiński, promotor Drozda. Podczas tej samej imprezy zostanie również rozegrany eliminator WBC wagi ciężkiej, w którym wezmą udział Aleksander Powietkin i Mike Perez.

- Obie walki odbędą się na tej samej gali. Z takim składem, nie powinniśmy mieć problemy ze sprzedaniem kompletu biletów - powiedział Riabiński.

Włodarczyk spotkał się w ringu z Drozdem po raz pierwszy we wrześniu ubiegłego roku. Rosjanin pokonał Polaka, odbierając mu pas mistrzowski World Boxing Council.

22 maja w Moskwie dojść ma do rewanżowej walki o pas WBC wagi junior ciężkiej pomiędzy Krzysztofem Włodarczykiem (49-3-1, 35 KO) i Grigorijem Drozdem (39-1, 27 KO). Co prawda kontrakty na pojedynek nie zostały jeszcze podpisane, ale obaj pięściarze od kilku tygodni są w pełnym treningu.

- Mam już za sobą górski etap przygotowań, ale pozostaję jeszcze w Armenii - relacjonuje Drozd w rozmowie z portalem Sportbox.ru. - Biegam, pracuję nad wytrzymałością, robię siłownię. Dużo także pływam. W 95 procentach tak samo wyglądał mój poprzedni obóz przed walką z Włodarczykiem. Mam wrażenie deja vu, jakbym w ogóle stąd nie wyjeżdżał.

- W środę wyruszamy z moją ekipą do Moskwy, gdzie chwilkę odpocznę i rozpocznę najważniejszą część treningu - sparingi. Generalnie wszystko idzie zgodnie z planem, jestem zdrów i w dobrym nastroju. Chcę jak najszybciej wyjść do ringu i zaliczyć tę obronę tytułu! - przyznaje rosyjski czempion.

Tymczasem Krzysztof Włodarczyk niedawno powrócił do Warszawy ze zgrupowania w Zakopanem i obecnie wraz z trenerem Fiodorem Łapinem pracuje nad techniką. - W rewanżu zamierzam zrealizować w ringu założoną taktykę, co nie udało mi się w pierwszej walce z Drozdem. Nie wyobrażam sobie powrotu do Polski bez mojego pasa - mówi "Diablo".

Włodarczyk i Drozd po raz pierwszy spotkali się między linami we wrześniu ubiegłego roku. Jednogłośnie na punkty zwyciężył wówczas Rosjanin, przerywając trwające ponad cztery lata panowanie Polaka na tronie World Boxing Council.

Z Teneryfy do Armenii przeniósł swój obóz przygotowawczy do kolejnej walki mistrz świata WBC wagi junior ciężkiej Grigorij Drozd (39-1, 27 KO). "Krasawczik" co prawda kontraktu jeszcze nie podpisał, ale niemal pewne jest, że na ring powróci 22 maja  rewanżowym pojedynkiem z Krzysztofem Włodarczykiem (49-3-1, 35 KO).

- Jestem w tym miejscu już po raz drugi, podoba mi się tu. Góry, śnieg, czyste powietrze i mili ludzie. Nastroje są znakomite, przygotowania idą pełną parą - relacjonuje Drozd, któremu w Armenii towarzyszą trenerzy Siergiej Wasiliew i Wasilij Wołkow. 

Tymczasem Krzysztof Włodarczyk wraz z trenerem Fiodorem Łapinem i kolegami z grupy Sferis KnockOut Promotions rozpoczął zgrupowanie siłowo-kondycyjne w Zakopanem.

Włodarczyk i Drozd po raz pierwszy spotkali się w ringu we wrześniu ubiegłego roku. Jednogłośnie na punkty zwyciężył wówczas Rosjanin, przerywając trwające ponad cztery lata panowanie "Diablo" na tronie World Boxing Council. 

- Jestem silniejszy, bardziej wytrzymały psychicznie i fizycznie od Drozda - mówi dwukrotny mistrz świata wagi junior ciężkiej Krzysztof Włodarczyk (49-3-1, 35 KO) o swojej rewanżowej walce z aktualnym czempionem WBC kategorii cruiser Grigorijem Drozdem (39-1, 27 KO). Drugie starcie pięściarzy ma odbyć się 22 maja w Moskwie.

Ponad cztery lata miał pan pas mistrza świata federacji WBC w wadze junior ciężkiej. Drozd odebrał go we wrześniu. Czuje pan dodatkową motywację, by pokonać Rosjanina w rewanżu?
Krzysztof Włodarczyk: Powiem tak – łatwiej zdobywać niż bronić. Cieszę się, że mogę się zrewanżować. Mam pomysł na tę walkę, ale to jest top secret

To będzie inny Diablo?
Lepszy! Nie będzie czekał na to, co zrobi rywal, lecz zacznę boksować.

Ma pan świadomość, ze jeżeli teraz przegra, może nie być innych szans na zdobycie pasa?
Wszystko może się zdarzyć w ferworze walki. Trafi mnie, to trudno. Taki jest boks. Ale śni mi się ten pas i zamierzam ten sen urzeczywistnić.
 
Jest pan lepszym pięściarzem od Drozda?
Na sto procent. Jestem silniejszy, bardziej wytrzymały psychicznie i fizycznie. Uważam, że tamta walka była moim potknięciem. Oczywiście, on odrobił lekcję na szóstkę z plusem. Był świetnie przygotowany, rozpracował mnie, rozbił na czynniki pierwsze. Ale ja mu też w tym pomogłem.

Pełna rozmowa z Krzysztofem Włodarczykiem w "Przeglądzie Sportowym" >>

Krzysztof Włodarczyk (49-3-1, 35 KO) zapewnia, że czekają go przygotowania życia i zrobi wszystko, by za trzy miesiące odebrać pas WBC wagi junior ciężkiej Grigorijowi Drozdowi (39-1, 27 KO). Tymczasem rosyjski czempion też nie próżnuje i aktualnie buduje  formę na słonecznej Teneryfie. Z "Krasawczikiem" miał okazję spotkać się jeden z Czytelników ringpolska.pl, pan Przemysław, który wspólnie z rodziną wypoczywał na hiszpańskiej wyspie.

- W związku z tym, że mówię biegle po rosyjsku wypytałem o cel pobytu oraz o rewanż z Diablo Włodarczykiem - relacjonuje pan Przemysław spotkanie z Drozdem. - W odpowiedzi usłyszałem że przygotowuje się do walki (zaznaczył, że kontraktu jeszcze nie podpisał, ale wszystko wskazuje, że rewanż się odbędzie), i w związku z tym przebywa na Teneryfie w ramach cyklu przygotowań, ma sparingpartnerów i codziennie trenuje. Od siebie dodam, że wydawał się być w znakomitej formie psychofizycznej, spod koszulki wyzierała imponująca muskulatura (sądzę że ważył pod 100 kg). Bardzo się ucieszył, że rozpoznają go polscy kibice, których wielokrotnie pozdrowił.

Walka Krzysztofa Włodarczyka z Grigorijem Drozdem planowana jest na 22 maja w Moskwie. W pierwszym pojedynku pięściarzy jednogłośnie na punkty zwyciężył Rosjanin, kończąc czteroletnie panowanie "Diablo" na tronie WBC.

ISSN: 2082-9760

Najnowsze komentarze