Patronat medialny



Babilon Promotion - organizacja gale boksu, sporty walki, wynajem ring, oświetlenie LCD, boks, wynajem ringu, obsługa gal boksu i sztuk walki

 



fightklub

Pobierz pasek ringpolska.pl

Kto jest online?

Odwiedza nas 11667 gości oraz 88 użytkowników.

 

 

- Nie lubię się wypowiadać na temat walk, gdzie walczą moi koledzy - mówi Dawid Kostecki pytany o sobotnie pojedynki o mistrzowskie pasy wagi junior ciężkiej Krzysztofa Włodarczyka (49-2-1, 35 KO) z Grigorijem Drozdem (38-1, 27 KO) i Pawła Kołodzieja (33-0, 18 KO) z Denisem Lebiediewem (25-2, 19 KO).

- Mieliśmy problem ze znalezieniem sparingpartnerów, którzy dobrze imitowaliby styl Włodarczyka - mówił Grigorij Drozd (38-1, 27 KO) podczas dzisiejszej konferencji prasowej poprzedzającej sobotnią galę w Moskwie. Rosjanin za kilka dni postara się odebrać Krzysztofowi Włodarczykowi (49-2-1, 35 KO) tytuł mistrza świata WBC wagi junior ciężkiej.

- Mam duży szacunek do Włodarczyka, bo to prawdziwy mistrz. Niektórzy, kiedy zdobędą pasy, to chcą po prostu ich bezpiecznie bronić. On nie unika wyzwań, nie bał się przyjechać do Moskwy, aby bronić swojego pasa. W sobotę na pewno damy świetną walkę - przekonywał Drozd.

- Wydaje mi się, że nigdy nie miałem okazji walczyć z nikim, kto bije tak mocno i jest tak silny, ale jak zareaguje na siłę Włodarczyka, przekonamy się w sobotę - mówił były mistrz Europy i pogromca Mateusza Masternaka.

Wczoraj popołudniu do Moskwy wylecieli Krzysztof Włodarczyk (49-2-1, 35 KO) i Paweł Kołodziej (33-0, 18 KO). W Najbliższą sobotę na gali w stolicy Rosji Włodarczyk bronił będzie pasa WBC wagi junior ciężkiej w walce z Grigorijem Drozdem (38-1, 27 KO), a Kołodziej skrzyżuje rękawice z czempionem WBA kategorii cruiser Denisem Lebiediewem (25-2, 19 KO). Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z trenerem polskich pięściarzy Fiodorem Łapinem.

Dla polskiego boksu zawodowego będzie to wyjątkowy wieczór. W sobotę na ringu w Moskwie o mistrzowskie tytuły federacji WBC i WBA z rosyjskimi pięściarzami będą rywalizować Krzysztof Włodarczyk (49-2-1, 35 KO) i Paweł Kołodziej (33-0, 18 KO).

"Diablo" już po raz siódmy będzie bronił zielonego pasa, tym razem w starciu z Grigorijem Drozdem (38-1, 27 KO). Kołodziej stanie zaś przed najtrudniejsza próbą w karierze, krzyżując rękawice z Denisem Lebiediewem (25-2, 19 KO), czempionem WBA. W niedzielę Polacy, wraz z trenerem Fiodorem Łapinem, odlecieli z Warszawy do stolicy Rosji.

Podobne wydarzenie przeżywaliśmy dotychczas tylko raz, 21 maja 2005 roku, gdy w Chicago o pasy prestiżowych federacji walczyli Tomasz Adamek i Andrzeja Gołota. Do walk przystępowali jako pretendenci. Tytuł WBC w wadze półciężkiej przed starciem "Górala" z Paulem Briggsem nie miał właściciela, a pas WBO kategorii ciężkiej zakładał Lamon Brewster. Sukces był połowiczny, bo mistrzem został tylko Adamek. Czy tym razem będziemy w pełni usatysfakcjonowani?

Faworytem, choć nieznacznym, będzie jedynie 33-letni Włodarczyk. O rok starszego Kołodzieja, w odróżnieniu od Diablo niedoświadczonego w starciach ze światową czołówką, wielu spisuje zaś na straty. W niedzielę na Okęciu obaj zamierzają się jednak zaprezentować z pasami.

- Lebiediew, jak każdy, ma słabe punkty. Nie jest zbyt wysoki, popełnia błędy. Często bije lewą ręką po zakroku. W ciosy proste i sierpowe wkłada wielką siłę. Jeśli uda mi się przeprowadzić kontrującą akcję, nad którą dużo pracowałem, Denis może się przewrócić – ocenia Harnaś.

W październiku ubiegłego roku Drozd pokonał w Moskwie Mateusza Masternaka, ale i Włodarczyk ma ze stolicy Rosji wspaniałe wspomnienia. Trzy i pół miesiąca wcześniej po zażartej walce znokautował tam miejscowego pretendenta, Rachima Czakijewa. - Jestem gotowy na kolejną wojnę i nie zamierzam ustąpić nawet na sekundę. Psychicznie jestem tak nastawiony, że tylko wybuch bomby, który urwałby mi ręce, mógłby spowodować porażkę. Nie ma innej opcji niż zwycięstwo – zapewnia "Diablo".

Przed wyzwaniem staną nie tylko dla pięściarze, ale i Fiodor Łapin. Nie dlatego, że rywalami jego podopiecznych będą rodacy szkoleniowca. Między walkami Polaków odbędą się inne, lecz trener i tak będzie miał ręce pełne roboty. – Skala trudności obu walk jest podobna, choć ich trudność polega na różnych aspektach. Paweł po raz pierwszy zmierzy się z tak mocnym rywalem, do tego na wyjeździe. Z kolei Drozd zdaniem wielu osób może się okazać jednym z najbardziej niewygodnych przeciwników Krzyśka – tłumaczy szkoleniowiec.

O boksie przeczytasz także na Przegladsportowy.pl >>

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z mistrzem świata WBC wagi junior ciężkiej Krzysztofem "Diablo" Włodarczykiem (49-2-1, 35 KO), który wyleciał dziś do Moskwy na zaplanowaną na najbliższą sobotę walkę z Grigorijem Drozdem (38-1, 27 KO).

Dziś popołudniu do Moskwy wylecieli Krzysztof Włodarczyk (49-2-1, 35 KO) i Paweł Kołodziej (33-0, 18 KO). W Najbliższą sobotę na gali w stolicy Rosji Włodarczyk bronił będzie pasa WBC wagi junior ciężkiej w walce z Grigorijem Drozdem (38-1, 27 KO), a Kołodziej skrzyżuje rękawice z czempionem WBA kategorii cruiser Denisem Lebiediewem (25-2, 19 KO). Wkrótce na ringpolska.pl wywiady z polskimi pięściarzami.

Dobiegły końca przygotowania Krzysztofa Włodarczyka (49-2-1, 35 KO) i Pawła Kołodzieja (33-0, 18 KO) na obozie w Wiśle, gdzie pięściarze grupy Sferis KnockOut Promotions przebywali przez ostatnie dwa tygodnie. Na finałowym etapie treningów Kołodziej sparował m.in. z Krzysztofem Głowackim, a "Diablo" z Łukaszem Janikiem.

Włodarczyk i Kołodziej wyruszą jutro do Moskwy, gdzie w przyszłą sobotę staną do walki o mistrzowskie pasy wagi junior ciężkiej. "Diablo" będzie bronił tytułu federacji WBC w starciu z byłym mistrzem Europy Grigorijem Drozdem (38-1, 27 KO), zaś Kołodziej postara się odebrać pas organizacji WBA Denisowi Lebiediewowi (25-2, 19 KO).

To dopiero drugi przypadek, kiedy dwaj Polacy będą boksowali o mistrzostwo świata podczas tej samej gali. W 2005 roku w Chicago do walk mistrzowskich na tej samej imprezie przystąpili Andrzej Gołota i Tomasz Adamek. Transmisję z gali w Moskwie przeprowadzi Polsat Sport.

Zaplanowane na 27 września w Moskwie walki Krzysztofa Włodarczyka (49-2-1, 35 KO) i Pawła Kołodzieja (33-0, 18 KO) o mistrzowskie pasy wagi junior ciężkiej pokaże na żywo Polsat Sport - informuje strona internetowa stacji.

Włodarczyk w Moskwie przystąpi do siódmej obrony tytułu federacji WBC, krzyżując rękawice z Grigorijem Drozdem (38-1, 27 KO). Kołodziej za rywala miał będzie czempiona WBA Denisa Lebiediewa (25-2, 19 KO).

Wrześniowa gala będzie drugą w historii, na której dwóch Polaków stanie stanie do walk o tytuły mistrza globu. Wcześniej, w maju 2005 roku w Chicago, mistrzowskie szanse jednego dnia dostali Andrzej Gołota i Tomasz Adamek.

Niezbyt dobrze kojarzący się polskim kibicom Brytyjczyk Ian John Lewis będzie głównym sędzią zaplanowanej na 27 września walki pomiędzy mistrzem świata WBC wagi junior ciężkiej Krzysztofem Włodarczykiem (49-2-1, 34 KO) i Grigorijem Drozdem (38-1, 27 KO). Pojedynek z udziałem "Diablo" będzie główną atrakcją gali organizowanej w Moskwie.

Ian John Lewis prowadził w ringu pierwszą walkę Włodarczyka z Włochem Giacobbe Fragomenim w 2009 roku. W dziewiątej rundzie tego pojedynku brytyjski arbiter podjął błędną decyzję, aby nie liczyć po raz drugi będącego na skraju nokautu Fragomeniego, dając mu za to kilka minut na odpoczynek po rzekomym faulu Polaka. Walka ostatecznie zakończyła się remisem.

Na punkty walkę "Diablo" z Drozdem będą oceniać Filipińczyk Rey Danesco, Kanadyjczyk Craig Metcafe i Meksykanin Omar Mintun Jr.

Krzysztof Włodarczyk (49-2-1, 34 KO) kończy pod okiem Fiodora Łapina przygotowania w Wiśle do zakontraktowanego na 27 września pojedynku o mistrzostwo świata WBC wagi junior ciężkiej z Grigorijem Drozdem (38-1, 27 KO).

- Dla mnie każda walka w obronie mistrzostwa świata to są przygotowania życia. Nie oszukujmy się, tutaj nie ma lekceważenia! - mówi "Diablo". - Mamy plan, który ma się spełniać i zobaczymy, czy taka realizacja będzie. Oczywiście ważne jest też reakcja na polecenia trenera.

- Ta walka nie zakończy się na punkty - deklaruje Krzysztof Włodarczyk, który w swoim poprzednim występie, także w Moskwie, zastopował mistrza olimpijskiego z Pekinu Rachima Czakijewa. 

ISSN: 2082-9760

Najnowsze komentarze

Zapraszamy: