Boks to nasza wspólna pasja





 

onet.pl sport


ARTV Chicago




Przegląd Sportowy







   
BRK Gladiator

Patronat medialny





 

 



 

Kto jest online?

Odwiedza nas 16046 gości oraz 7 użytkowników.

Ostatnio zarejestrowani

  • iris
  • Bayern
  • kungfury
  • mhw
  • caryca katarzyna

Krzysztof Włodarczyk (51-3-1, 37 KO) nie może pogodzić się z utratą pasa WBO przez Krzysztofa Głowackiego (26-1, 16 KO). Dwukrotny mistrz świata, który sam wraca do gry o najwyższą stawkę, twierdzi nawet, że "Główka" nie zasłużył na punktową porażkę z Oleksandrem Usykiem (10-0, 9 KO). 

5 listopada na gali Polsat Boxing Night w Krakowie dwukrotny mistrz świata wagi junior ciężkiej Krzysztof Włodarczyk (51-3-1, 37 KO) zmierzy się z Olanrewaju Durodolą (23-3, 21 KO) w walce o pas WBC Silver wagi junior ciężkiej. Popularny "Diablo" spodziewa się, że jego konfrontacja z potężnie bijącym Nigeryjczykiem będzie bardzo ciekawym widowiskiem.

Na zawodowym ringu zadebiutowałem szesnaście lat temu. Dokładnie pamiętam ten dzień. Trenowałem wtedy z Andrzejem Gmitrukiem i można powiedzieć, że to był wtedy taki mój sprawdzian, test moich umiejętności i mojej siły. Dostałem zawodnika, który wydawał się ciut silniejszy. Na pewno był bardziej doświadczony. Miał już za sobą siedem walk, na dodatek był mańkutem, co było dodatkowym utrudnieniem. Poradziłem sobie i już w drugiej rundzie znokautowałem go.

Gdyby nie boks, moje życie dobrze by nie wyglądało. Najpewniej zająłbym się czymś złym, nie byłoby to nic dobrego. Niektórzy z moich znajomych, którzy poszli inną drogą, dziś już nie żyją. Wydaje mi się, że los dał mi szansę i tak mną pokierował, żebym był w tym momencie tutaj i w tym miejscu. Na pewno dużo zawdzięczam mojemu tacie, który zawsze dążył do tego, żebyśmy coś osiągnęli. Pilnował byśmy byli ludźmi prawymi i żeby nie musiał się nas wstydzić, więc nie dało się inaczej.

Sport nauczył mnie wszystkiego. Poprzez sport podchodziłem do wszystkiego innego. Nauczył żeby być dobrym człowiekiem... i tak, uważam, że takim jestem.

Nie byłem bity jako dzieciak. Na boks nie trafiłem dlatego, że ciągali mnie za uszy na podwórku, czy że pomiatali mną jak szmatą. Chciałem kimś po prostu w życiu być i osiągać wyższe cele niż wszyscy moi koledzy i społeczeństwo, chciałem czymś się wyróżnić. Tata pokazał mi Halę Mirowską, zapisał na trening i zabrał na salę która tętniła życiem. Wkręciłem się i tam już zostałem.

Pięściarz musi być zawzięty, uparty i nieustępliwy. Musi mieć w głowie plan i dążyć do celu. Pomocne jest wszystko, co doprowadza nas do tego, że możemy osiągnąć sukces, że chcemy być w tym miejscu a nie innym. Bardzo ważna jest też ambicja. Gdy walka ma dwanaście rund, a jest szósta i czuję, że padam, myślę sobie że nie mogę się poddać. Jeśli coś mi doskwiera, pojawia się jakiś mankament, staram się o tym nie myśleć i nie dać mu przewagi nade mną. Podsumowując: upartość, zawziętość, dążenie do celu i ambicja to cechy bez których nie można być dobrym pięściarzem.

Uważam, że na razie walka polsko-polska nie ma sensu. Prędzej czy później dojdzie do walki z Masternakiem, zresztą nie tylko z nim, ale też z kimś innym. Nim zaczniemy wybijać się nawzajem, trzeba najpierw zrobić coś dla siebie. Zobacz jak niewiele mamy tych jednostek, które liczą się na arenie międzynarodowej, nie mówię krajowej. Można nas policzyć na palcach jednej ręki, góra dwóch. Wzajemnie wybijanie się jest ryzykowne. Trzeba liczyć się z tym, że można się cofnąć o kilka szczebli, by na nowo odbudować swoją pozycję. Ani Mateusz, ani tym bardziej ja, nie mamy już na to czasu. Wiem jednak, że czas tej walki w końcu przyjdzie i jeśli pojawi się propozycja naprawdę dużych pieniędzy, to nie widzę najmniejszego problemu.

Pomimo lat spędzonych w ringu nie jestem znudzony boksem. Miałem takie momenty, że nie do końca mi się chciało, ale teraz znów można powiedzieć, że mam wenę. Jeśli widzę na horyzoncie nadchodzącą walkę, to naprawdę mi się chce i jestem jeszcze bardziej zmobilizowany. Boks dalej jest dla mnie pasją, sensem życia i pracą.

Pełna treść artykułu na blogu "Bazyliowy Mus" >>

Federacja WBC potwierdziła w oficjalnym komunikacie, że stawką pojedynku Krzysztofa Włodarczyka (51-3-1, 37 KO) z Olanrewaju Durodolą (23-3, 21 KO) będzie tytuł WBC Silver kategorii junior ciężkiej.

Srebrny pas mistrzowski WBC należy aktualnie do Mirisia Briedisa, który jednak zrzeknie się tytułu, bo jako oficjalny challenger stanie niebawem do walki o mistrzostwo świata ze zwycięzcą zaplanowanego na 15 października starcia z udziałem Tony'ego Bellew i BJ Floresa.

Bój Włodarczyk - Durodola ma być jedną z dwóch głównych atrakcji gali Polsat Boxing Night, której gospodarzem 5 listopada będzie krakowska Tauron Arena. W drugiej walce wieczoru wystąpi Mariusz Wach (32-2, 17 KO). Rywal "Wikinga" nie jest jeszcze znany.

5 listopada na gali Polsat Boxing Night w Krakowie dwukrotny mistrz świata wagi junior ciężkiej Krzysztof Włodarczyk (51-3-1, 37 KO) zmierzy się z Olanrewaju Durodolą (23-3, 21 KO). Stawką tego pojedynku będzie prawdopodobnie pas WBC Silver. Popularny "Diablo" wierzy, że wygrana nad mocno bijącym Nigeryjczykiem otworzy przed nim szansę powrotu na mistrzowski tron.

- Myślę, że następna walka mogłaby być już o tytuł mistrza świata WBC - mówi podopieczny Fiodora Łapina, który już zdążył już przeanalizować boks swojego przeciwnika.

- Durodola to zawodnik nietuzinkowy, bardzo silny, wszechstronny. Jest, powiedziałbym prostym zawodnikiem, bo jak widzi swojego rywal, to po prostu bije - przód-tył. Tym ciosów tam leci grad, o czym przekonał się Kudriaszow. Silny, precyzyjny, niebezpieczny - charakteryzuje Durodolę "Diablo".

Krzysztof Włodarczyk mimo bogatego dorobku sportowego w listopadzie zadebiutuje na gali z cyklu Polsat Boxing Night. Drugim "main eventem" krakowskiej imprezy ma być pojedynek z udziałem Mariusza Wacha (32-2, 17 KO). 

5 listopada na gali Polsat Boxing Night w Krakowie dwukrotny mistrz świata wagi junior ciężkiej Krzysztof Włodarczyk (51-3-1, 37 KO) zmierzy się z Nigeryjczykiem Olanrewaju Durodolą (23-3, 21 KO). Stawką tego pojedynku ma być pas WBC Silver w limicie do 90,7 kg.

Krzysztof Włodarczyk (51-3-1, 37 KO) zmierzy się z Nigeryjczykiem Olandrewaju Durodolą (23-3, 21 KO) w pojedynku wieczoru gali Polsat Boxing Night 5 listopada w Krakowie. Stawką walki będzie prawdopodobnie pas WBC Silver wagi junior ciężkiej.

Potężnie bijący Durodola (aktualnie numer 7 rankingu WBC) w ubiegłym roku sprawił dużą niespodziankę, stopując w drugiej rundzie rosyjskiego króla nokautu Dimitrija Kudriaszowa. W maju tego roku pięściarz z Nigerii stanął do walki o pozycję oficjalnego challengera WBC, jednak został pokonany przez znakomitego Mairisa Briedisa. W sierpniu Durodola powrócił na ring kolejnym zwycięstwem przez nokaut.  

Krzysztof Włodarczyk, który we wrześniu 2014 roku po sześciu udanych obronach tracił pas WBC na rzecz Grigorija Drozda, w tym roku stoczył dwie walki, nokautując kolejno Walerego Brudowa i Kaia Kurzawę.

W innych walkach listopadowej gali Polsat Boxing Night Michał Cieślak (13-0, 9 KO) zaboksuje z Ismaiłem Siłłachem (23-2, 18 KO), Dariusz Sęk (26-2-1, 8 KO) spotka się z Doudou Ngumbu (35-7, 13 KO), Adam Kownacki (14-0, 11 KO) zmierzy się z Marcinem Siwym (15-0, 6 KO), a Ewa Brodnicka (10-0, 2 KO) stanie naprzeciw Anity Torti (10-5-1, 3 KO). 

W Krakowie wystąpić ma także Mariusz Wach (32-2, 17 KO), który być może skrzyżuje rękawice z Izuagbe Ugonohem (16-0, 13 KO), choć walka ta stoi pod znakiem zapytania. Jako alternatywny rywal "Wikinga" wymieniany jest Andrzej Wawrzyk (32-1, 18 KO).

Coś Tony Bellew nie bardzo chciał z Panem skrzyżować rękawice.
Krzysztof Włodarczyk: Wychodzi na to, że tak. Widziałem odzew z jego strony. Powiedział, że kiedy miałem pas, to nie chciałem z nim boksować, tyle że ja nie dostałem żadnej propozycji, aby się z nim zmierzyć. Jak chce trzymać pas jak najdłużej i boksować z dość bezpiecznymi dla siebie przeciwnikami... Trudno. Miejmy nadzieję, że co się odwlecze, to nie uciecze.
 
Trzeba przyznać, że długa jest teraz droga do mistrzowskiego pasa w wadze junior ciężkiej. Denis Lebiediew ma dwa pasy, IBF i WBA, ale ma już także dwóch przeciwników, z którymi musi się zmierzyć. Bellew zasiada na tronie WBC i jeśli nie będzie Pan obowiązkowym pretendentem, to nie przypuszczam, aby zaprosił Pana na Wyspy Brytyjskie. Pojedynek z Krzysztofem Głowackim odpada.
Zgadza się, ale ja jestem cierpliwy i powtórzę raz jeszcze - mam nadzieję, że co się odwlecze, to nie uciecze. Jak nie Bellew to może Lebiediew? Może Beibut Szumenow będzie chciał się ze mną sprawdzić?
 
W ostatnich latach kategoria junior ciężka zrobiła się niezwykle silna. Pokusiłby się Pan o wskazanie najlepszego "cruisera"?
Trudno powiedzieć. Jest kilku pięściarzy, którzy nie zostali jeszcze sprawdzeni. Ja się uważam za bardzo dobrego zawodnika w kategorii do 200 funtów, który z każdym może wygrać. Lebiediew jest z pewnością czołową postacią w tej dywizji. Dmitrij Kudriaszow, Mairis Briedis - można tak wymieniać.
 
Czuje się Pan już spełnionym zawodnikiem?
Nie do końca, jest niedosyt związany z utratą mistrzowskiego pasa, jak i sprawami finansowymi. Przegrana idiotycznie walka związana z moimi problemami, które się nawarstwiły, bardzo boli. Bo wychodzę do ringu i nie wiem, co jest grane. Po prostu walczę o przetrwanie, a nie o to, żeby wygrać. Nie chcę w taki sposób przegrywać pojedynków. W ogólę nie chce przegrywać, ale jeśli już ma tak się stać, to niech mój rywal będzie ode mnie lepszy, szybszy, dokładniejszy i tak dalej. Nie mam oczywiście nic do mojego przeciwnika, ale nie uważam go za pięściarza na miarę mistrza świata.
 
Co się zatem musi stać, aby czuł się Pan spełnionym pięściarzem na zawodowych ringach?
Zdobycie trzeciego mistrzowskiego tytułu, unifikacja pasów.
 

Mistrz świata WBC wagi junior ciężkiej Tony Bellew (27-2-1, 17 KO) potwierdza, że nie śpieszy mu się do walki z dwukrotnym czempionem tej samej kategorii wagowej Krzysztofem Włodarczykiem (51-3-1, 37 KO). Brytyjczyk w mediach społecznościowych zdradził, dlaczego niechętnie odnosi się do pomysłu boksowania z "Diablo".

- Dlaczego Włodarczyk nie chciał ze mną walczyć, kiedy nie miałem mistrzowskiego pasa? Ja nie boję się żadnego wyzwania, ale to ja jestem mistrzem i ja wybieram rywali - stwierdził Bellew, który do pierwszej obrony wywalczonego w maju tytułu przystąpi 15 października na gali w Liverpoolu.

Promotor Anglika Eddie Hearn zdradził, że "Diablo" jest rozpatrywany jako potencjalny rywal na najbliższy pojedynek, ale większe szanse na angaż ma aktualnie Amerykanin BJ Flores.

- To byłby dobry pojedynek. Flores i Bellew nie lubią się, jest między nimi zła krew, a to dobry początek do promocji tej walki - tłumaczy Hearn.

Wciąż nie wiadomo z kim Tony Bellew (27-2-1, 17 KO) zaboksuje w pierwszej obronie niedawno wywalczonego tytułu mistrza świata WBC wagi junior ciężkiej. Jednym z kandydatów do walki z Brytyjczykiem jest Krzysztof Włodarczyk (51-3-1, 37 KO), chociaż wydaje się, że trochę większe szanse na otrzymanie swojej szansy ma Amerykanin BJ Flores (32-2-1, 20 KO).

- Jeśli jest się mistrzem świata tak prestiżowej federacji jak WBC, to powinno się szukać wyzwań i możliwie najtrudniejszych rywali. Ja nie bałem jeździć się po całym świecie, żeby bronić swojego pasa i podejmowałem wyzwanie od każdego mocnego zawodnika - tłumaczy w rozmowie z "Super Expressem" polski pięściarz, który w marcu wrócił na ring po półtorarocznej przerwie.

- Wydaje mi się, że Flores pojedzie do Anglii tylko po wypłatę i nie podejmie walki z Bellew. On teraz ma w głowie inne rzeczy, skupia się na komentowaniu walk i taki pojedynek nie przyniesie żadnych emocji. Dla Bellew to będzie łatwa walka i łatwa obrona, a chyba nie o to chodzi w boksie na najwyższym poziomie - twierdzi "Diablo".

W tym roku Włodarczyk zanotował już dwie zawodowe wygrane, pokonując Walerego Brudowa i Kaia Kurzawę. Do końca grudnia "Diablo" ma pojawić się w ringu jeszcze co najmniej raz.

Pełna treść rozmowy z Krzysztofem Włodarczykiem w "Super Expressie" >>

Krzysztof Włodarczyk (51-3-1, 37 KO) jest jednym z trzech kandydatów do walki z mistrzem świata WBC wagi junior ciężkiej Tonym Bellew (27-2-1, 17 KO) - zdradził w rozmowie ze Sky Sports promotor Brytyjczyka Eddie Hearn.

Rywalami "Diablo" w "wyścigu" po mistrzowski pojedynek są obowiązkowy challenger do tytułu Łotysz Mairis Briedis (20-0, 17 KO) i Amerykanin BJ Flores (32-2-1, 20 KO). Walka Bellew planowana jest na 15 października w Liverpoolu.

Tony Bellew po trofeum World Boxing Council sięgnął w maju, nieoczekiwanie nokautując faworyzowanego Ilungę Makabu. Krzysztof Włodarczyk w tym roku stoczył dwa zwycięskie boje, pokonując przed czasem Walerego Brudowa i Kaia Kurzawę. Polak, mający na swoim koncie już dwa tytuły mistrza świata, w najnowszym rankingu WBC plasuje się na trzeciej pozycji.

ISSN: 2082-9760

Najnowsze komentarze