Patronat medialny


 


Nazwiska dziesięciu polskich pięściarzy znalazły się na zaktualizowanych listach rankingowych World Boxing Council. Na piąte miejsce w rankingu wagi średniej awansował Maciej Sulęcki, który pod koniec sierpnia wygrał z Sashą Yengoyanem i powrócił na ring po najdłuższej przerwie w karierze. W tej samej dywizji czwarty jest Kamil Szeremeta,  który wkrótce zaboksuje o mistrzostwo świata federacji IBF.

Spadek na czwartą pozycję zaliczył Michał Cieślak. Pięściarz z Radomia przed miesiącem był drugi jednak wyprzedził go Aleksei Papin oraz dobrze znany polskim kibicom Olanrewaju Durodola. Ósmy w tej kategorii wagowej jest dwukrotny mistrz świata Krzysztof Włodarczyk.

Polacy w rankingu WBC: waga ciężka - 18. Adam Kownacki, 36. Łukasz Różański; waga junior ciężka - 4. Michał Cieślak, 8. Krzysztof Włodarczyk, 31. Nikodem Jeżewski; waga półciężka - 33. Paweł Stępień; waga super średnia - 27. Robert Parzęczewski; waga średnia - 4. Kamil Szeremeta, 5. Maciej Sulęcki, 30. Fiodor Czerkaszyn.

Add a comment

Maciej Sulęcki (29-2, 12 KO) zdradził, że kolejny zawodowy pojedynek stoczy prawdopodobnie poza granicami Polski. Niedawny pretendent do tytułu mistrza świata wagi średniej tydzień temu wrócił na ring po najdłuższej przerwie w zawodowej karierze i wygrał na punkty z Sashą Yengoyanem.

- Wróciłem i wygrałem zdecydowanie z twardym zawodnikiem. Yengoyan dał nam rundy, których tak bardzo potrzebowaliśmy, bo długo nie było mnie w ringu. Teraz czas na poważniejsze wyzwania - mówił Sulęcki w magazynie "Ring TVP Sport".

- Jestem już po spotkaniu z panem Andrzejem Wasilewskim oraz Jackiem Szelągowskim i plany są, aby kolejną walkę stoczył poza Polską. Zobaczymy jak się sytuacja rozwinie, ale nie da sę ukryć, że najciekawsze rzeczy w mojej kategorii wagowej dzieją się w USA i tam właśnie celujemy - dodał pięściarz grupy KnockOut Promotions.

Popularny "Striczu" w trakcie ostatniej walki rozciął sobie skórę na kostkach lewej ręki. Rana okazała się na tyle głęboka, że trzeba było ją zszyć (założono pięć szwów). Opatrzoną dłonią pięściarz nie będzie mógł uderzać przez najbliższe dwa tygodnie.

Add a comment

Rankingi tworzone przez dziennikarzy "The Ring" zostały zaktualizowane po raz pierwszy od czerwca. Na listach magazynu nazywanego "Biblią Boksu" znalazły się nazwiska trzech polskich pięściarzy.

Miejsce w czołowej dziesiątce kategorii junior ciężkiej stracił Michał Cieślak, którego wyprzedził Aleksei Papin. Czwartą pozycję utrzymał z kolei dwukrotny mistrz świata wagi cruiser Krzysztof Głowacki, który w grudniu zmierzy się z Lawrencem Okoliem. Brytyjczyk w rankingu "The Ring" zajmuje siódmą pozycję.

Dwóch Polaków jest klasyfikowanych wśród najlepszych zawodników świata wagi średniej. Kamil Szeremeta, który czeka na walkę z Giennadijem Gołowkinem, jest szósty. Maciej Sulęcki, który w sobotę wrócił na ring po ponad rocznej przerwie, zajmuje dziewiąte miejsce. Pas mistrzowski "The Ring" w tej kategorii wagowej należy do Saula Alvareza.

Add a comment

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z Piotrem Wilczewskim, który w sobotę sekundował w Suwałkach Maciejowi Sulęckiemu i Kamilowi Bednarkowi, a za niespełna trzy tygodnie stanie w narożniku Mateusza Masternaka w walce z Taylorem Mabiką.

Add a comment

Drobnym urazem lewej dłoni przypłacił Maciej Sulęcki (29-2, 12 KO) sobotnie zwycięstwo nas Sashą Yengoyanem (44-8-1, 26 KO).

Popularny "Striczu" w trakcie walki rozciął sobie skórę na kostkach. Rana okazała się na tyle głęboka, że trzeba było ją zszyć (założono pięć szwów).

Sulęcki, który dzięki wygranej w sobotę udanie powrócił na ring po 14-miesięcznej przerwie, opatrzoną dłonią nie będzie mógł uderzać przez najbliższe trzy tygodnie. Warszawianin do treningów powróci jednak już jutro.

Add a comment

Maciej Sulęcki (29-2, 12 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Sashę Yengoyana (44-8-1, 26 KO) w walce wieczoru gali Knockout Boxing Night 12 w Suwałkach. Po dziesięciu rundach sędziowie nie mieli problemu ze wskazaniem zwycięzcy, punktując trzykrotnie 100-90.

Pięściarz z Warszawy od pierwszej rundy dobrze wszedł w pojedynek i skutecznie punktował przeciwnika lewym prostym. Sulęcki trafiał także prawym prostym i lewym sierpowym. Yengoyan próbował atakować, ale Polak trzymał walkę na środku ringu i niepozwolił rywalowi rozwinąć skrzydeł.

W trzecim starciu Sulęcki po raz pierwszy mocniej wstrząsnął rywalem po lewym sierpowym. W kolejnym starciu podopieczny trenera Piotra Wilczewskiego trafi z kolei mocnym uderzeniem z prawej ręki. Pomimo wyraźnej przewagi Sulęckiego, pięściarz z Armenii nie rezygnował i starał się atakować. Polak czujnie jednak się bronił i unikał większości ofensywnych prób Yengoyana.

Druga połowa walki nie przyniosła dużych zmian. Sulęcki w dalszym ciągu dominował, kontrolując tempo oraz dystans. Celnie bił przede wszystkim ciosami prostymi, którymi momentami przestawiał po ringu Yengoyana. Rywal Polaka cały czas jednak próbował przebić się przez gardę i kilka razy ostatecznie uderzył celnie lewym sierpowym.

W ostatnich dwóch rundach Sulęcki wrzucił wyższy bieg. Zaczął boksować jeszcze aktywniej, wydłużył kombinację i szukał zwycięstwa przed czasem. Ostatecznie pojedynek trwał dziesięć rund, po których Polak mógł cieszyć się z wygranej w dobrym stylu. "Striczu" wrócił w ten sposób na ring po ubiegłorocznej porażce wa walce o mistrzostwo świata WBO wagi średniej z Demetriusem Andradem.

Add a comment

 

Czternaście miesięcy czekał Maciej Sulęcki na powrót na ring. W sobotę na gali KnockOut Boxing Night #12 zmierzy się z Saszą Jengojanem. – On wyjdzie po wygraną, jest twardy jak skurczysyn, spodziewam się ciężkiej i twardej walki – przyznał "Striczu" w rozmowie z Tvpsport.pl. Transmisja od 19:45 w TVP Sport, Tvpsport.pl i aplikacji mobilnej TVP Sport oraz od 23:30 skróty w TVP 1.

Sulęcki o powrocie na ring:
– Zdecydowanie jest ekscytacja. Straciłem rok czasu, a to jest mój prime, mój najlepszy czas w karierze, który będzie trwał jeszcze trzy, może cztery lata. W ostatnich miesiącach jednak nie próżnowałem, cały czas się uczyłem, szkoliłem, cały czas nabywałem nową wiedzę.

Sulęcki o zmianach w przygotowaniach:
– Zmieniłem podejście mentalne. Bardzo dużo pracowałem nad swoją głową, nad samodyscypliną i koncentracją, żeby się w tej walce nie zdekoncentrować. Mam nadzieję, że to się uda.

Sulęcki o ostatnich godzinach przed walką:
– W piątek jest zawsze wyjście na sushi, żeby dobić węgle. W sobotę z kolei pójdę na spacer i włączę muzykę. Wiadomo, że też parę osób przyjedzie, znajomi i rodzina, ale od godziny 16 chcę już być sfiksowany na walkę, słuchawki w uszach i sam w pokoju. Do tego rozmowa z trenerem i ogień

Pełna treść artykułu na Tvpsport.pl >>

 

Add a comment

Jutro  pojedynkiem na gali KnockOut Boxing Night 12 na ring po 14-miesięcznej przerwie powróci Maciej Sulęcki (28-2, 11 KO). Rywalem niedawnego pretendenta do pasa WBO wagi średniej będzie "Bestia ze Wschodu" Sasha Yengoyan (44-7-1, 26 KO).

Add a comment