onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 

Marcin Najman (15-5, 11 KO) przeszedł operację prawego barku, w którym zerwał ścięgno podczas majowej walki z Richardem Bigisem. "El Testosteron" poddał pojedynek z Łotyszem z powodu kontuzji w czwartej rundzie.

- Prawy bark zrekonstruowany. Dopiero teraz walka na PGE Narodowym dobiegła u mnie końca - stwierdził Najman, który zabiegowi poddał się w klinice św. Łukasza w Bielku-Białej.

Najmana czeka teraz kilkumiesięczna rehabilitacja. Pięściarz oraz organizator gal z Częstochowy ma nadzieję, że wróci do treningów na początku przyszłego roku, a wiosną dojdzie do jego rewanżowego pojedynku z Bigisem.

10 listopada na gali w Gliwicach, której główną atrakcją ma być konfrontacja Artura Szpilki (21-3, 15 KO) z Mariuszem Wachem (33-3, 17 KO), może wystąpić Marcin Najman (15-5, 11 KO).

"Dostałem ciekawą propozycje od Piotra Wernera, walki rewanżowej z Richardem Biggisem w listopadzie na gali w Gliwicach. Wszystko zależy od tego, czy bark zdoła się wykurować po operacji. Decyzja do końca tygodnia." - napisał na Twitterze "El Testosteron".

Najman i Biggis po raz pierwszy zmierzyli się w maju na Narodowej Gali Boksu w Warszawie. Pojedynek wygrał Łotysz przez techniczny nokaut po tym, jak Polak poddał się ze względu na kontuzję.

Marcin Najman poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych, że zamierza pomóc walczącemu od ponad roku o powrót do zdrowia po poważnym wypadku na torze motocrossowym Tomaszowi Gollobowi.

Pięściarz i promotor w jednej osobie opublikował na Facebooku zdjęcie, na którym pozuje wspólnie ze słynnym polskim żużlowcem oraz Andrzejem Gołotą.

"Już niebawem rozpocznie działalność moja Fundacja"Ring dla Biało-Czerwonej". Jednym z pierwszych wojowników, któremu pomożemy, będzie Wielki Wojownik "Czarnego Toru" Tomasz Gollob. A to już przy okazji najbliższej Gali Boxing Night 15. PS. Piękny gest Andrzeja Gołot, który postanowił jakiś czas temu odwiedzić Tomka i dodać mu otuchy." - napisał przy fotografii "El Testosteron".

- Ta sytuacja pokazała, że nie ma sensu płacić zawodnikom przed walką - zdradza w rozmowie z eurosport.onet.pl Marcin Najman, organizator Narodowej Gali Boksu, która odbyła się w piątek w Warszawie. Podczas tej imprezy "El Testosteron" też stoczył pojedynek, który jednak przegrał po tym jak wycofał się w czwartej rundzie z powodu kontuzji barku.

Przeszedł pan badania po kontuzji barku?
Marcin Najman: Owszem i okazało się, że całkowicie zerwałem ścięgno nadgrzebieniowe w prawej ręce. Tak że nie wygląda to najlepiej.

Jeśli chodzi o Freda Kassiego i styl, w jakim Kameruńczyk zrezygnował z walki z Izu Ugonohem po drugiej rundzie, to nosi się pan z zamiarem, by nie wypłacić mu pensji lub obciąć wynagrodzenie?
Kassi miał wypłacone pieniądze przed walką, tak że tutaj jest trochę inny problem. Natomiast sytuacja jest niesamowicie dziwna... Ja jestem daleki od teorii spiskowych, ale po głowie chodzą mi różne rzeczy. Naprawdę zastanawiam się, czy nie doszło do jakichś sytuacji dalece pozasportowych.

Wszystkim płaciliście przed galą?
Zawodnicy zagraniczni dostawali większość pieniędzy przed, to prawda.

A zdążyliście cokolwiek zapłacić niedoszłemu rywalowi Mariusza Wacha - Ericowi Molinie, który został zdyskwalifikowany za doping?
Tak, Molina dostał zaliczkę.

W tym przypadku zaliczka jest do odzyskania?
Będziemy domagać się jej zwrotu.

Pełna treść artykułu na Interia.pl >> 

 

Marcin Najman podsumował na Facebooku wczorajszą Narodową Galę Boksu. Organizator imprezy podał też oficjalną informację o frekwencji.

"Pierwsza Narodowa Gala Boksu za nami. Wbrew wielu zawistnym ludziom się odbyła. Na trybunach zasiadło dokładnie 17894 osób. A to oznacza, że jest to drugi w historii wynik oglądalności boksu zawodowego w Polsce. Była to pierwsza Narodowa Gala Boksu. Wiele musimy poprawić. Ale już dziś zapowiadam Wam, że otwieramy Fundację im. Jerzego Kuleja, która będzie wspierała Polski Boks Narodowy oraz coroczny projekt Narodowa Gala Boksu. Dziękuje wszystkim, którzy nas wspierali - naszej Patronce Annie Marii Anders, prowadzącym Annie Popek, Michaelowi Bufferowi, Jackowi Lenartowiczowi. Wielkie podziękowania dla naszych Gwiazd Edyty Górniak, Kombii, Liroyowi oraz Boguslawowi Lindzie i Marii Rotkiel. Dziękuje również wszystkim uczestnikom gali, kibicom którzy wspierali nasz projekt oraz obiektywnym dziennikarzom. Polski boks jest dla nas najważniejszy." - czytamy na profi;u Facebook Narodowej Gali Boksu.

 

Były mistrz świata wagi ciężkiej Sergiej Liachowicz (27-7, 17 KO) to kolejny pięściarz, który może zmierzyć się z Marcinem Najmanem (15-4, 11 KO) podczas gali organizowanej 25 maja na stadionie PGE Narodowym.

Początkowo rywalem Najmana podczas Narodowej Gali Boksu miał być Artur Binkowski, jednak ostatecznie pięściarza mieszkającego na co dzień w Kanadzie wycofano z gali. Do poiedynku z "El Testosteronem" jest aktualnie przymierzany również były mistrz Europy Albert Sosnowski.

Liachowicz ostatni raz boksował w październiku ubiegłego roku, wygrywając przed czasem z Ramonem Olivasem. Wcześniej Białorusin przegrał na punkty z niedawnym pretendentem do tytułu mistrza świata Andym Ruizem Jr.

 

Marcin Najman (15-4, 11 KO) poinformował, że zrezygnował z walki z Arturem Binkowskim (16-5-3, 11 KO) podczas Narodowej Gali Boksu. 25 maja na PGE Narodowym "El Testosteron" zmierzy się z innym rywalem.

Najważniejszym powodem dla rezygnacji z Binkowskiego były jego kontrowersyjne wypowiedzi o wydźwięku ksenofobicznym i rasistowskim, na których treść zwracało uwagę m.in. stowarzyszenie Nigdy Więcej.

Na razie nie wiadomo, kto ostatecznie wyjdzie z Najmanem do ringu - jednym z kandydatów jest Albert Sosnowski (49-9-2, 28 KO). Głównym atrakcjami majowej imprezy będą walki Artura Szpilki, Mariusza Wacha, Izu Ugonoha i Ewy Piątkowskiej.

Kup bilet na Narodową Galę Boksu, zobacz walki Szpilki, Ugonoha, Wacha, Piątkowskiej >>

Wczoraj w wywiadzie udzielonym portalowi myMMA.pl Martin Lewandowski ocenił, bazując na swoim doświadczeniu w organizacji wielkich imprez sportowych, że planowana na 25 maja na PGE Narodowym Narodowa Gala Boksu nie ma szans na odniesienie sukcesu. Do słów współwłaściciela federacji KSW odniósł się w filmie opublikowanym na Youtube odpowiadający za majowy event w stolicy Marcin Najman.

Kup bilet na Narodową Galę Boksu, zobacz walki Szpilki, Ugonoha, Wacha, Piątkowskiej >> 

25 maja na Narodowej Gali Boksu dojść ma do walki pomiędzy Marcinem Najmanem (15-4, 11 KO) i Arturem Binkowskim (16-5-3, 11 KO). Najman, będący współorganizatorem majowej imprezy, zapewnia, że gdyby jego ekscentryczny oponent jednak nie pojawił się w stolicy, ma już zarezerwowanego innego przeciwnika. - Na dziś moim rywalem jest Artur Binkowski - zaznacza jednocześnie "El Testosteron".

Kup bilet na Narodową Galę Boksu, zobacz walki Szpilki, Ugonoha, Wacha, Piątkowskiej >>

Najnowsze komentarze