onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 



Dzięki odniesionemu w ubiegłym tygodniu zwycięstwu nad Charlesem Martinem Adam Kownacki (18-0, 14 KO) awansował o na dziewiąte miejsce rankingu wagi ciężkiej magazynu "The Ring". Polak wyprzedził swojego przyjaciela z Brooklynu, październikowego rywala Tomasza Adamka - Jarrella Millera.

Liderem listy challengerów "Biblii Boksu" jest Anthony Joshua, który wyprzedza Deontaya Wildera i Aeksandra Powietkina. Pas czempiona "The Ring" jest aktualnie wakujący.

Ranking "The Ring" kategorii ciężkiej: 1. Anthony Joshua, 2. Deontay Wilder, 3. Aleksander Powietkin, 4. Luis Ortiz, 5. Dillian Whyte, 6. Joseph Parker, 7. Tyson Fury, 8. Dominic Breazeale, 9. Adam Kownacki, 10. Jarrell Miller.

503 tysiące amerykańskich widzów przyciągnęła w szczytowym momencie przed telewizory sobotnia walka Adama Kownackiego (18-0, 14 KO) z byłym mistrzem świata wagi ciężkiej Charlesem Martinem (25-2-1, 23 KO). Średnia widownia polsko-ameryańskiej konfrontacji wyniosła 395 tysięcy.

Główne wydarzenie nowojorskiej gali - bój o pas WBC kategorii półśredniej pomiędzy Shawnem Porterem i Dannym Garcią - obejrzało na żywo na Showtime 619 tysięcy osób (690 tys. w szczycie).

Pojedynek Adama Kownackiego z Charlesem Martinem zakończył się jednogłośnym punktowym zwycięstwem Polaka.

 

W sobotę Adam Kownacki (18-0, 13 KO) wygrał jednogłośnie na punkty z Charlesem Martinem i odniósł najważniejsze zwycięstwo w zawodowej karierze. Polak nie zamierza zbyt długo odpoczywać po tym pojedynku i już za kilka dni chce pojawić się z powrotem na sali treningowej.

- Od boksu pewnie odpocznę kilka tygodni, ale już za kilka dni zaczynam się ruszać. Muszę trochę schudnąć. Moim zdaniem ważyłem trochę za dużo i to sprawiło, że pod koniec walki byłem zmęczony - analizuje Polak w rozmowie z Boxingtalk.com.

- Martin w tej walce zaskoczył mnie swoim sercem do walki. Po walce powiedział mi, że chciał pokazać wszystkim właśnie swoje serce oraz umiejętności. Moim zdaniem to mu się udało. Kilka razy mocno oberwał, a mimo to nie szukał okazji, żeby się położyć. Boksował dalej i dał dobrą walkę - mówi Kownacki.

Dla polskiego zawodnika, który na co dzień mieszka w Nowym Jorku, był to drugi i prawdopodobnie ostatni tegoroczny występ. Już przed walką z Martinem, Kownacki zapowiadał, że w przypadku zwycięstwa z byłym mistrzem świata, jego kolejnym rywalem może być Kubańczyk Luis Ortiz.

 

Dzięki punktowej wygranej nad Charlesem Martinem na gali na Brooklynie Adam Kownacki (18-0, 14 KO) awansował na dziesiątą pozycję komputerowego rankingu wagi ciężkiej witryny Boxrec.

Polak wyprzedził w zestawieniu Boxrec Josepha Parkera i Derecka Chisorę. Liderem listy jest Anthony Joshua, który wyprzedza Deontaya Wildera i Aleksandra Powietkina. Po wczorajszym zwycięstwie nad Amirem Mansourem na wysokim 17, miejscu mimo dopiero sześciu stoczonych zawodowych walki pojawił się brązowy medalista olimpijski z Rio de Janeiro Filip Hrgovic.

Ranking Boxrec wagi ciężkiej: 1. Anthony Joshua, 2. Deontay Wilder, 3. Aleksander Powietkin, 4. Tony Bellew, 5. Tyson Fury, 6. Dillian Whyte, 7. Jarrell Miller, 8. Luis Ortiz, 9. Dominic Breazeale, 10. Adam Kownacki, (...), 16. Tomasz Adamek, 30. Artur Szpilka, 32. Mariusz Wach, 47. Izuagbe Ugonoh.

Znany z tego, że zwykle zasypuje swoich przeciwników gradem ciosów, Adam Kownacki (18-0, 14 KO) również w zwycięskim starciu z Charlesem Martinem (25-2-1, 23 KO) zaimponował ringową aktywnością.

Polak w ciągu dziesięciu rund wyprowadził aż 729 uderzeń, z czego do celu doszły 242. Rywal odpowiedział 621 ciosami, z których skutecznych okazały się 203. 

Walka będąca jednym z głównych wydarzeń gali Showtime na Brooklynie zakończyła się jednogłośną wygraną "Babyface'a" na punkty. Z kart punktowych wynika, że Polak zwycięstwo zawdzięcza głównie początkowym rundom. Martin w drugiej połowie pojedynku zaczął odrabiać straty, jednak nie zdołał dogonić Kownackiego.

 

Dan Rafael odniósł się na Twitterze do punktowego werdyktu zwycięskiej dla Adama Kownackiego (18-0, 14 KO) walki z Charlesem Martinem (25-2-1, 23 KO). Pięściarski ekspert stacji ESPN widział w ringu dużo większą dominację Polaka niż sędziowie, którzy zgodnie punktowali 96-94.

- Dla mnie Kownacki wygrał 99-91. Na katach punktowych było 96-94. Według mnie ta walka ani trochę nie była wyrównana - stwierdził Rafael, który w piątek przyznał, że jest wielkim fanem "Babyface'a".

Polsko-amerykańską konfrontację skomentował też czempion WBC wagi ciężkiej Deontay Wilder. - To był kawał walki! - napisał "Bronze Bomber".

Adam Kownacki (18-0, 14 KO) dopisał kolejne zwycięstwo do swojego rekordu, pokonując na gali na Brooklynie Charlesa Martina (25-2-1, 23 KO). Mimo wygranej Polak po walce stwierdził, że czeka go jeszcze sporo pracy na sali treningowej.

- Obaj daliśmy z siebie wszystko, chciałem ringowej wojny, myślę, że udowodniłem, że należę do czołowej dziesiątki na świecie. [Zanim zawalczę o pas], potrzebuję jeszcze dwóch-trzech walk, ale mam dobrego menadżera Ala Haymona i on o wszystkim zdecyduje - powiedział "Babyface".

- Po ostatnim gongu sądziłem, że wygrałem. Ludzie nie wierzyli we mnie, zawsze powoli wchodzę w walkę. Dziś wygrał Adam. To jest boks. Daliśmy dobra dziesięciorundową walkę. Wracam teraz na salę i pracuję dalej. Wrócę mocniejszy - skomentował swoją porażkę Martin.

Adam Kownacki jest drugim pięściarzem, któremu udało się pobić Charlesa Martina. Wcześniej Amerykanina znokautował czempion trzech federacji Anthony Joshua.

Najnowsze komentarze