onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 





Prawdopodobnie 25 sierpnia na gali organizowanej w Nowym Jorku na ring wróci Adam Kownacki (17-0, 14 KO) - poinformował "Super Express". Niewykluczone, że rywalem Polaka będzie były mistrz świata wagi ciężkiej Charles Martin

Kownacki ostatni raz boksował w styczniu, wygrywając przed czasem z Iago Kiladze. Gala z udziałem "Baby Face'a" ma być w Stanach Zjednoczonych pokazywana przez telewizję Showtime.

Dla 31-letniego Martina byłby trzeci występ od czasu porażki z Anthonym Joshuą. W ubiegłym roku pięściarz z USA stoczył dwa zwycięskie pojedynki, a ostatni raz boksował w lipcu.

Podczas ostatniego pobytu Eddiego Hearna w Stanach Zjednoczonych pojawiły się doniesienia, że promotor Anhtony'ego Joshuy jest zainteresowany podpisaniem kontraktu z Adamem Kownackim (17-0, 14 KO). Plotki szybko zdementował menadżer Polaka Keith Connolly, który stwierdził: - To  nieprawda. Kownacki jest wolnym agentem, a jego karierę prowadzę ja oraz Al Haymon.

Tymczasem Hearn, budujący swoją pozycję na amerykańskim rynku w trakcie rozmowy z IFL TV zaproponował walkę z "Babyfacem" byłemu challengerowi WBC Dereckowi Chisorze (28-8, 20 KO). Wcześniej szef Matchroom Boxing wymieniał Kownackiego także jako potencjalnego rywala na amerykański debiut Joshuy.

Póki co jednak wygląda na to, że niepokonany polski ciężki boksował będzie dalej na galach Premier Boxing Champions. Powrót mieszkającego na Brooklynie łomżanina na ring zapowiadany jest na lato.

Latem podczas jednej z gali Premier Boxing Champions organizowanych na terenie Stanów Zjednoczonych na ring wróci Adam Kownacki (17-0, 14 KO) - poinformował Keith Connolly, menadżer polskiego pięściarza. Przy okazji Amerykanin zdementował także plotki o możliwym podpisaniu przez Polaka kontraktu z Eddiem Hearnem.

- W ostatnim czasie pojawiło się wiele spekulacji na ten temat. To jednak nie jest prawda. Kownacki jest wolnym agentem, a jego karierę prowadzę ja oraz Al Haymon - powiedział Connolly.

- Kolejną walkę Adam stoczy latem na jednej z gal PBC. Myślę, że od walki o mistrzostwo świata dzieli go nie więcej, niż kilka walk - stwierdził menadżer Kownackiego.

Mieszkający na stałe w Nowym Jorku "Baby Face" ostatni raz boksował w styczniu, wygrywając przed czasem z Gruzinem Iago Kiladze. Kownacki niedawno był także wymieniany w kontekście możliwego pojedynku z Deontayem Wilderem.

Latem na ring ma wrócić notowany w czołówce światowych rankingów wagi ciężkiej Adam Kownacki (17-0, 14 KO). Dokładne plany Polaka nie są jeszcze znane, jednak "Baby Face" nie wyklucza nawet, że wkrótce przystąpi do walki o mistrzostwo świata.

Znasz już swoje najbliższe plany?
Adam Kowacki: W tym biznesie nigdy nic nie wiadomo, ale liczę na to, że zawalczę już w wakacje. W przyszłym tygodniu podkręcam tempo i wchodzę w cięższe przygotowania.

Walka porównywalna sportowo do spotkania z Kiladze czy wskakujesz jeszcze poziom wyżej?
Na pewno cięższa, gdyż myślę, że dostanę kogoś z pierwszej dziesiątki. Chce być mistrzem świata i do tego dążę. Żeby być najlepszym musisz pokonywać najlepszych.

Słyszałeś to, o czym mówił Wilder?
Jak widzisz to nie Ja wymieniam tych bokserów i rzucam słowami, że chcę z nimi walczyć tu i teraz. Jeżeli mistrz świata Deontay Wilder mówi, że w zastępstwie za innego mistrza świata chce widzieć w linach Adama Kownackiego to znaczy, że mieszczę się w wąskiej czołówce wagi ciężkiej. Zresztą uważam, że jestem najlepszym pięściarzem wagi ciężkiej, tylko nie wszyscy jeszcze o tym wiedzą…

Mocne słowa. Czyli rozumiem, że jesteś gotowy na walkę z tymi dwoma „najlepszymi”?
Jeżeli odbiorę telefon z dobrą ofertą na walkę z Wilderem czy Joshuą to ją przyjmę. Wiadomym jest, że wolałbym ich spotkać za dwie, trzy walki, gdyż potrzebuję jeszcze trochę doświadczenia, ale jeżeli przyjdzie taka oferta to ją przyjmę i pokaże, że jestem od nich lepszy.

Na razie jednak plany są na pewno nieco inne i na walkę w wakacje przymierzany jest kto inny?
Od dawna mówi się o Arreoli. Chciałbym się z nim zmierzyć, ponieważ to rozpoznawalne nazwisko w Stanach oraz bardzo dobry pięściarz. To byłaby dobra walka zarówno dla kibiców jak i dla mnie. Dobry fundament pod starcie z tymi najlepszymi. Nie chcę nic zapowiadać, bo boks to jeden wielki biznes i naprawdę momentami niewiele zależy od pięściarzy.

Pełna treść artykułu na Boks24.com.pl >>

Promotor mistrza świata WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej Anthony'ego Joshuy (21-0, 20 KO) Eddie Hearn wymienił Adama Kownackiego (17-0, 14 KO) jak możliwego rywala AJ-a w amerykańskim debiucie, jeśli fiaskiem zakończą się negocjacje na temat unifikacyjnego starcia z czempionem WBC Deontayem Wilderem (41-0, 40 KO). 

- Kownacki mi się podoba. To fajny gość, jest Polakiem, ale boksuje tutaj [w USA], świetnie się prezentuje. Musimy się przyjrzeć nowym świeżym amerykańskim ciężkim - stwierdził Hearn.

Kownacki, którego nazwisko padało także w kontekście konfrontacji z Wilderem, na ring powróci prawdopodobnie latem. "Babyface" w swoich ostatnich dwóch występach zanotował cenne zwycięstwa przed czasem nad Arturem Szpilka i Iago Kiladze.

Adam Kownacki (17-0, 14 KO) wrócił do treningów po niedawnych problemach zdrowotnych. Kolejną walkę 29-latek ma wrócić na przełomie czerwca i lipca.

Polski pięściarz tradycyjnie jest jednym z zawodników, którzy pomagają Jarrellowi Millerowi w sparingach przed jego następną walką. Amerykanin kolejny pojedynek stoczy 28 kwietnia, krzyżując rękawice z Johanem Duhaupasem.

W tym roku Kownacki zaliczył już jedno zwycięstwo. W styczniu "Baby Face" wygrał przed czasem z Iago Kiladze. Nieoficjalnie mówi się, że jego najbliższym rywalem może być były mistrz świata wagi ciężkiej Charles Martinem.

Adam Kownacki (17-0, 14 KO) jest wymieniany jako potencjalny rywal mistrza świata WBC wagi ciężkiej Deontaya Wildera (40-0, 39 KO), o ile nie uda się doprowadzić do unifikacyjnego starcia z czempionem WBO, WBA i IBF Anthonym Joshuą (21-0, 20 KO).

Głównym kandydatem do konfrontacji z "Bronze Bomberem" jest jednak Dominic Breazeale (19-1, 17 KO), z którym olbrzym z Alabamy starł się poza ringiem po zeszłorocznej gali w Birmingham.

- Breazeale mógłby być moim kolejnym przeciwnikiem. Mamy na pewno ze sobą niezałatwione sprawy. Naprawdę chcę mu zrobić krzywdę! To jest coś, co będzie dodatkową stawką naszego pojedynku. Zobaczymy, co się wydarzy, mamy wybór - stwierdził Deontay Wilder.

Adam Kownacki (17-0, 14 KO) skomentował w rozmowie ze sport.pl słowa mistrza świata WBC wszech wag Deontaya Wildera (40-0, 39 KO), który ostatnio wymienił Polaka jako jednego ze swoim możliwych rywali. 

- Walka z Wilderem? Jest bliżej niż dalej, to na pewno. Wpierw jednak chcę stoczyć jeszcze jeden pojedynek, latem w Stanach Zjednoczonych - stwierdził najwyżej obecnie sklasyfikowany ciężki znad Wisły.

Popularny "Babyface", który we wtorek skończył 29 lat, w ostatnim czasie zanotował dwa cenne zwycięstwa, stopując Artura Szpilką i Iago Kiladze.

Najwyżej obecnie sklasyfikowany polski pieściarz kategorii ciężkiej Adam Kownacki (17-0, 14 KO) podpisał kontrakt z nowojorskim menadżerem Keithem Connollym, współpracującym m.in. z Danielem Jacobsem.

Boksujący na galach Ala Haymona Kownacki w ostatnich miesiącach zanotował dwa znaczące zwycięstwa, pokonując Artura Szpiklę i Iago Kiladze i aktualnie jest notowany rankingach federacji WBC i IBF.

Popularny "Babyface" między liny powróci prawdopodobnie latem pojedynkiem z byłym czempionem IBF Charlesem Martinem (25-1-1, 23 KO).

 

Niewykluczone, że były mistrz świata wagi ciężkiej Charles Martin (25-1-1, 23 KO) będzie kolejnym rywalem Adama Kownackiego (17-0, 14 KO) - poinformował w swoim vlogu Przemek Garczarczyk. Pojedynek ma się odbyć na przełomie czerwca i lipca w Stanach Zjednoczonych.

- Najnowsze wieści są takie, że Adama raczej nie zaboksuje w maju. Będzie to raczej czerwiec, a być może nawet lipiec - powiedział Garczarczyk.

- W kontekście rywali najbardziej prawdopodobnym nazwiskiem jest Charles Martin. Brani są także pod uwagę Dominic Breazeale oraz Chris Arreola - powiedział polski dziennikarz mieszkający na stałe w USA.

28-letni Kownacki stoczył w tym roku już jedną walkę. W styczniu "Baby Face" wygrał przez techniczny nokaut w Iago Kiladze.

 

Najnowsze komentarze