onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Były pretendent do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej Dominic Breazelae (20-2, 18 KO) skomentuje wspólnie z Kate Abdo dla Fox Sports 2 ceremonię ważenia przed sobotnią walką Adama Kownackiego (20-0, 15 KO) z Robertem Heleniusem (29-3, 18 KO). 

Breazeale, który dwukrotnie przegrywał w bojach o światowy czempionat, był przymierzany do konfrontacji z "Babyfacem", zanim zakontraktowano Heleniusa. Amerykanin w ostatnim czasie kilka razy atakował polskiego pięściarza w mediach społecznościowych. 

Pojedynek Adama Kownackiego z Robertem Heleniusem pokaże w USA stacja Fox. Walkę skomentują Brian Kenny, Lennox Lewis i Joe Goossen.

Add a comment

W sobotę na gali Premier Boxing Champions na Brooklynie kolejną walkę stoczy Adam Kownacki (20-0, 15 KO). Rywalem niepokonanego Polaka w jubileuszowym dziesiątym pojedynku w hali Barclays Center będzie Robert Helenius (29-3, 18 KO). Starcie co prawda będzie miało status eliminatora WBA wagi ciężkiej, ale w aktualnej sytuacji na szczycie królewskiej dywizji trudno sobie wyobrazić, by jego zwycięzca szybko otrzymał mistrzowską szansę. "Babyface" przekonuje jednak, że cierpliwości mu nie brakuje.

- Wiem, jak działa bokserska polityka i wiem, że dostanę swoją szansę. [...] Widzę, że inni goście jak Martin czy Washington mogą zaboksować o pas, ale nie martwię się tym - mówi Kownacki cytowany przez "The Ring" i zapewnia, że do walki z Helsniusem wyjdzie w lepszej formie fizycznej niż do pojedynku z Chrisem Arreolą.

- Nauczyłem się, że muszę być w formie cały rok, bo w każdej chwili ktoś może do mnie zadzwonić. W zeszłym roku nie byłem gotów na walkę z Joshuą, gdy odpadł Miller, bo byłem bez formy - tłumaczy najlepszy polski ciężki i dodaje: - W ostatniej walce ważyłem 266 funtów [120,7 kg], teraz ważę jakieś 260 [117,9 kg] i kondycja od razu jest lepsza. Zwracam uwagę na to, co jem, wcześniej między walkami tyłem do 280 funtów. To nie może się już powtórzyć.

Add a comment

Znalezione obrazy dla zapytania: keith trimble adam kownacki

W sobotę na gali w Nowym Jorku pierwszy tegoroczny pojedynek stoczy Adam Kownacki (20-0, 15 KO). W walce z Robertem Heleniusem (29-3, 18 KO) kibice mogą zobaczyć nową wersję polskiego pięściarza. Trenujący Kownackiego Amerykanin Keith Trimble przekonuje, że okres przygotowań do walki z Finem był bardzo intensywny.

- Na sali treningowej Kownacki zawsze daje z siebie wszystko. On pracuje jak maszyna, nigdy nie narzeka, czasami chce robić nawet więcej, niż od niego wymagam. Praca z nim to przyjemność, ale prawdziwym testem są zawsze walki. To wtedy trzeba przełożyć przygotowanie z sali treningowej na prawdziwy pojedynek. Na tym polega cała sztuka - mówi Trimble.

- Wszyscy podziwiają Adama za aktywność i wiele wyprowadzanych ciosów. Pracowaliśmy nad tym, żeby ciosów było mniej, ale każdy z nich ważył więcej. Oczywiście dalej pracujemy nad aktywności. Przez 3-4 dni w tygodni spędzamy na tarczach od 8 do 15 rund. Adam jest świetnie przygotowany wydolnościowo, ale chcemy, żeby przeciwnicy bardziej czuli jego uderzenia. Często słyszę narzekania na jego obronę, ale w wadze ciężkiej najważniejsze jest, aby móc przyjąć uderzenie i oddać. Na razie Adam to ma - podsumowuje amerykański trener.

Walka Kownacki - Helenius ma status eliminatora do tytułu mistrzowskiego WBA wagi ciężkiej. W Stanach Zjednoczonych pokaże ją telewizja FOX. Polak w przypadku wygranej może latem zmierzyć się z byłym mistrzem świata wagi ciężkiej Andym Ruizem Jr.

Add a comment

Już w sobotę na gali Premier Boxing Champions na Brooklynie Adam Kownacki (20-0, 15 KO) skrzyżuje rękawice z Robertem Heleniusem (29-3, 18 KO). Wydarzenia medialne poświęcone pojedynkowi "Babyface'a" rozpoczynają się w środę od treningu medialnego. Pełną relację z walki oraz poprzedzających ją eventów obejrzeć będziecie mogli na kanale Youtube ringpolska.pl.

Add a comment

Adam Kownacki (20-0, 15 KO) może być kolejnym przeciwnikiem byłego mistrza świata wagi ciężkiej Andy'ego Ruiza Jr (33-2, 22 KO) - poinformował Mike Coppinger, dziennikarz "The Athletic". Do walki może dojść w sierpniu na terenie Stanów Zjednoczonych.

Dla Meksykanina będzie to powrót na ring po grudniowej porażce z Anthonym Joshuą i utracie mistrzowskich pasów federacji WBA, WBO oraz IBF. Kownacki w sobotę stoczy walkę z Robertem Heleniusem na gali w Nowym Jorku. Polak musi wygrać, jeśli ma dojść do jego starcia z Ruizem.

Innym kandydatem do skrzyżowania rękawic z 30-letnim Meksykaninem jest Chris Arreola. Amerykanin po raz ostatni boksował w sierpniu ubiegłego roku, przegrywając na punkty z Kownackim.

Ruiz w czerwcu ubiegłego roku sensacyjnie znokautował Anthony'ego Joshuę i zasiadł na tronie kategorii ciężkiej. Pół roku później przegrał z Brytyjczykiem, ale za oba występy zarobił łącznie ponad 10 milionów dolarów.

Add a comment

Adam Kownacki i Krzysztof Włodarczyk to ponownie jedyni dwaj Polacy, którzy znaleźli się w rankingu w rankingu federacji WBA. W najnowszym zestawieniu Kownacki spadł na czwarte miejsce w kategorii ciężkiej, zaś Diablo jest teraz jedenasty w wadze junior ciężkiej.

Kownackiego wyprzedają jedynie tymczasowy mistrz Trevor Bryan, Oleksandr Usyk oraz Deontay Wilder, który niedawno przegrał z Tysonem Furym. Na ring "Baby Face" wróci w sobotę na gali w Nowym Jorku, gdzie jego rywalem będzie Robert Helenius.

Włodarczyk jest klasyfikowany o jedną pozycję niżej niż przed miesiącem, ale zachował prawa pretendenta. Pas mistrzowski World Boxing Association w limicie do 90,7 kg posiada Arsen Goulamirian.

Add a comment

Już za tydzień na gali Premier Boxing Champions na Brooklynie Adam Kownacki (20-0, 15 KO) skrzyżuje rękawice z Robertem Heleniusem (29-3, 18 KO). Popularny "Babyface" w sierpniu po raz pierwszy został ojcem. Jak zdradza, mimo nowych obowiązków, formę na zbliżającą sobotę przygotował wysoką. 

- Po narodzinach dziecka na pewno sypiam krócej, ale mam za sobą naprawdę mocny obóz - mówi najlepszy polski pięściarz kategorii ciężkiej. 

- W zasadzie trenuję tak samo jak wcześniej i z taką samą determinacją. Na sparingi na parę tygodni sprowadziliśmy Mariusza Wacha i myślę, że okazało się to bardzo pomocne - dodaje "Babyface".

Starcie Adama Kownackiego z Robertem Heleniusem usankcjonowane zostało przez World Boxing Association jako eliminator i niewykluczone, że zwycięzca walki zostanie obowiązkowym pretendentem do mistrzowskiego pasa.

Zobacz zdjęcia z treningu otwartego Adama Kownackiego >>

Add a comment

- Wiadomo, że żaden pięściarz nie chce zostać poddany. Ja też wolałbym znaleźć się na deskach i nie być w stanie kontynuować walki niż mieć rzucony ręcznik. Jednak, o ile bokser wchodzi do ringu z mentalnością "być albo nie być" lub "żyć albo nie żyć", to po to ma drużynę w narożniku i ludzi, którym ufa, by podejmowali mądre decyzje - mówi w rozmowie z Interią Adam "Babyface" Kownacki, komentując spektakularne zwycięstwo Tysona Fury’ego, który zdeklasował Deontaya Wildera i ponownie zasiadł na tronie mistrza wagi ciężkiej. Na ile to rozstrzygnięcie wydłuży Polakowi drogę do pasa czempiona w królewskiej kategorii? 

Kibice w Polsce zadają sobie pytanie, na ile wynik walki Tysona Fury'ego z Deontayem Wilderem wydłuży pana drogę do pojedynku o mistrzowski pas. Odpowiedź chyba nie jest optymistyczna.
Adam Kownacki: Niestety... Jednak uczę się nie martwić rzeczami, na które do końca nie mam wpływu. Pozostaje mi tylko skupić się na tym, by robić swoje i cały czas iść do przodu. Dlatego ta sytuacja, choć nie jest dla mnie korzystna, nie wywołuje we mnie stresu i nerwów.

W tej chwili wszystkie pasy są jednak w posiadaniu duetu Brytyjczyków: Fury’ego i Joshuy. Co musi się stać, aby szansa - prędzej czy później - do pana przyszła? Jaki rysuje się scenariusz?
W tej chwili jest mi trudno cokolwiek powiedzieć. Niewątpliwie wszystko się przedłuży, bo komplet pasów jest w rękach zawodników, za którymi stoją Top Rank i DAZN (z kolei Kownacki jest promowany przez Ala Haymona i jest twarzą projektu PBC - przyp. AG). To jest lekki problem. Wiadomo, że moja najbliższa walka z Robertem Heleniusem będzie eliminatorem do tytułu WBA. Jeśli ją wygram, to na pewno będę miał szansę zawalczyć właśnie o ten pas, który należy do Joshuy. Tyle tylko, że Joshua ma przed sobą walkę z obowiązkowym pretendentem do pasa IBF Kubratem Pulewem, a później ma się spotkać z kolejnym pretendentem do tytułu WBO Ołeksandrem Usykiem. To wymusi czekanie, zanim "AJ" obroni oba te pasy. Co poradzić? Ciężki jest ten sport i naprawdę trudno przewidzieć, kiedy doczekam się walki o mistrzostwo. Jednak nauczyłem się ważnej rzeczy.

Jakiej?
Trzeba non stop być w formie i nieustannie trenować, dlatego już tak wcześnie zaczynam "dziesiątki" na sparingach. Nauczyłem się tego, że w każdej chwili może zadzwonić telefon: "ty, słuchaj, do wzięcia jest walka o mistrzostwo świata za sześć tygodni. Bierzesz ją czy nie?". Teraz tego błędu już nie popełnię. Będę cały czas trzymał formę i pozostawał w gotowości.

Pełna treść artykułu na Interia.pl >>

 

Add a comment

Robert Helenius (29-3, 18 KO) jest pewny siebie przed zbliżającym się pojedynkiem z Adamem Kownackim (20-0, 15 KO). Walka będzie główną atrakcją gali Premier Boxing Champions organizowanej 7 marca na Brooklynie. 

- Adam ostro się bije, jest dobrym zawodnikiem, ale jego technika nie jest aż tak dobra. Tu upatruję swojej przewagi. Wiem, że mogę go wypunktować, jeśli to okaże się najlepszą strategią na tę walkę. Fani obejrzą konfrontację dwóch różnych stylów - zapowiada "Nordycki Koszmar" i przekonuje, że niestraszna mu biało-czerwona armia "Babyface'a", która zawsze wypełnia po brzegi Barclays Center.

- Nie przejmuję się tym, gdzie walka się odbędzie. Ja muszę po prostu trzymać się swojego planu i wszystko będzie dobrze. Krzyki kibiców nie skłonią mnie do zmiany stylu boksowania na taki, który nie będzie dla mnie dobry. Zwycięstwo zapewnią mi moje umiejętności techniczne - mówi rywal Kownackiego. 

Robert Helenius do starcia z Adamem Kownackim szykował się w Finlandii, a później przez krótki okres w gymie Deontaya Wildera w Alabamie. Fin sparował m.in. z Nathanem Gormanem i niepokonanym Robertem Alfonso, który na Brooklynie zaboksuje z Carlosem Negronem.

 

Add a comment

7 marca na gali w Nowym Jorku na ring wróci Adam Kownacki (20-0, 15 KO). Polak zmierzy się z Robertem Heleniusem (29-3, 18 KO).

- Helenius to kompletnie inny rywal niż Arreola, jest dużo wyższy, co stanowi dla mnie wyzwanie - mówi "Babyface". - Z Arreolą łatwo wchodziłem w półdystans, z Heleniusem będę musiał boksować zza lewego prostego, podwójnego lewego protego, a potem zasypywać go ciosami. 

- Helenius jest bardzo doświadczony, boksował z wieloma mocnymi zawodnikami, z Dereckiem Chisorą, Dilianem Whytem, z obydwoma na pełnym dystansie, był też mistrzem Europy. Na pewno będę musiał na niego uważać z racji jego doświadczenia, nie mogę go zlekceważyć - przekonuje niepokonany Polak. 

Starcie Kownacki - Helenius zyskało status eliminatora WBA i niewykluczone, że wygrana nad dwumetrowym Finem może okazać się dla "Babyface'a" przepustką do pojedynku o mistrzostwo świata.

- Sytuacja w wadze ciężkiej jest teraz otwarta. W tej chwili za numer jeden uważany jest Tyson Fury, ale jego dwie poprzednie walki przed rewanżem z Wilderem nie były takie wspaniałe. Jak dobry Fury jest naprawdę? Jeśli spojrzycie na top-10 ciężkich to tylko ja mam czysty rekord, żadnych remisów, żadnych porażek. 7 marca udowodnię, że zasługuję na to, by boksować o pas! - deklaruje Adam Kownacki.

Add a comment