onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Keith Connolly, menadżer Adama Kownackiego (20-0, 15 KO), zdradził plan na karierę Polaka na najbliższe miesiące. 30-latek ma stoczyć w tym roku jeszcze jedną walkę oraz zaliczyć dwa występy przed potencjalnym pojedynkiem o mistrzostwo świata wagi ciężkiej.

- Adam zbliża się do walki o pas, nie ma wątpliwości, że jest blisko. Chciałbym zobaczyć go jeszcze w dwóch pojedynkach wcześniej. Mam nadzieję, że wygra je łatwiej, niż w sobotę. Być może będę musiał być dla niego teraz matchmakerem - mówi Connolly.

- Jeśli dojdzie do walki Adama z Deontayem Wilderem w Barclays Center w Nowym Jorku, to hala zostanie wyprzedana do ostatniego miejsca. Moim zdaniem w przyszłym roku taki pojedynek się odbędzie - przekonuje menadżer Polaka.

W sobotę w Nowym Jorku Kownacki wygrał jednogłośnie na punkty z Chrisem Arreolą. Było to drugie tegoroczne zwycięstwo pięściarza urodzonego w Łomży.

Add a comment

Andy Ruiz (33-1, 22 KO) skomentował na Twitterze sobotni występ Adama Kownackiego (20-0, 15 KO). Polak na gali w Nowym Jorku pokonał jednogłośnie na punkty Chrisa Arreolę.

Ruiz kilka miesięcy temu wyzwał Kownackiego do walki. Polak początkowo nie reagował na zaczepki Meksykanina, jednak kiedy 29-latek w czerwcu wygrał z Anthonym Joshuą i zdobył tytuły mistrza świata WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej, zaczął poważnie myśleć o starciu z "Destroyerem".

- To właśnie dlatego już rok temu wyzwałem go na pojedynek. Wiedziałem, że jego styl idealnie mi pasuje - stwierdził Ruiz po sobotnim zwycięstwie Polaka. - Zrób swoje pod koniec roku i walczmy - odpowiedział Kownacki.

Pod koniec roku dojdzie do rewanżowej walki Ruiza z Joshuą. Jest niemal pewne, że pojedynek odbędzie się 14 grudnia na stadionie w Cardiff. W pierwszej walce Meksykanin znokautował Anglika.

Add a comment

Adam Kownacki (20-0, 15 KO) awansował na dziesiąte miejsce w światowym rankingu wagi ciężkiej portalu statystycznego Boxrec.com. Polak w sobotę na gali w Nowym Jorku wygrał na punkty z Chrisem Arreolą.

"Baby Face" po tym zwycięstwie wyprzedził w klasyfikacji najlepszych ciężkich byłego mistrza świata Josepha Parkera. Kownacki jest najwyżej klasyfikowanym Polakiem w wadze ciężkiej rankingu Boxrec.

Ranking wagi ciężkiej Boxrec.com: 1. Andy Ruiz Jr, 2. Deontay Wilder, 3. Anthony Joshua, 4. Tyson Fury, 5. Aleksander Powietkin, 6. Dillian Whyte, 7. Jarrell Miller, 8. Luis Ortiz, 9. Kubrat Pulew, 10. Adam Kownacki,..., 22. Tomasz Adamek, 33. Artur Szpilka, 44. Łukasz Różański.

Add a comment

- Myślę, że walka była wyrównana, ale wiedziałem, że zasłużyłem na wygraną. Przeboksowałem po raz pierwszy dwanaście rund. To dla mnie zupełnie nowe doświadczenie. Przed walką ciążyła na mnie presja, z którą wcześniej nie miałem do czynienia. Po raz pierwszy występowałem w walce wieczoru i byłem twarzą gali w Barclays Center - powiedział Adam Kownacki (20-0, 15 KO) po zwycięstwie nad Chrisem Arreolą (38-6-1, 33 KO) w pojedynku o pas IBF Inter-Continental kategorii ciężkiej.

- Trafiłem mnóstwo ciosów i to wystarczyło, by wygrać i to się liczy. Chris to aztecki wojownik, wspaniały pięściarz. Wiedziałem, że będzie trudno i byłem na to przygotowany. To była dobra lekcja, z której można się wiele nauczyć - dodał niepokonany Polak.

Popularny "Babyface" zapytany o to, z kim chciałby zawalczyć o mistrzostwo świata, odparł: - Będę po prostu dalej trenował, podnosił swoje umiejętności, a co przyszłość przyniesie. To nie był mój najlepszy występ w karierze, ale ważne, że walka zakończyła się zwycięstwem - zobaczymy.

Add a comment

Adam Kownacki (20-0, 15 KO) i Chris Arreola (38-6-1, 33 KO) pobili w sobotnią noc dwa rekordy wagi ciężkiej zapisane w tabelach Compubox - firmy zajmującej się sporządzaniem statystyk ciosów w najważniejszych pojedynkach pięściarskich.

Pojedynek wieczoru gali Premier Boxing Champions na Broooklynie okazał się rekordowy pod względem łącznej liczby wyprowadzonych i zadanych uderzeń. Obaj pięściarze w ciągu dwunastu rund wyprowadzili 2172 ciosy, z których do celu doszło 667.

Dotychczasowy rekord liczby uderzeń wyprowadzonych należał do Ike'a Ibeabuchiego i Davida Tuy (1730 ciosów, 1997 rok), zaś trafionych do Davida Tuy i Davida Izona (650, 1996 rok).

Kownacki w całej walce trafił rywala 369 razy na 1047 prób, z czego 324 razy tzw. "ciosami mocnymi" (na 691 prób). Statystyki Arreoli to 298 trafień na 1125 uderzeń wyprowadzonych, z czego 283 to "ciosy mocne" (z 995 wyprowadzonych).

Add a comment

Były pretendent do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej Chris Arreola (38-6-1, 33 KO) nie dotarł na konferencję prasową po walce z Adamem Kownackim (20-0, 15 KO). Amerykanin zaraz po pojedynku z Polakiem został zabrany do szpitala.

Starcie Kownackiego z Arreolą było głównym wydarzeniem gali organizowanej w hali Barclays Center w Nowym Jorku. Pięściarz z USA przyjął w trakcie dwunastu rund walki wiele ciosów i był to jego ostatni występ w zawodowej karierze.

Nowojorską galę oglądało na żywo 8790 widzów. W Stanach Zjednoczonych imprezę pokazywała telewizja FOX.

Add a comment

W pojedynku wieczoru gali Premier Boxing Champions na Brooklynie Adam Kownacki (20-0, 15 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Chrisa Arreolę (38-6-1, 33 KO), zdobywając pas IBF Inter-Continental kategorii ciężkiej.

Walka zgodnie z oczekiwaniami obfitowała w wymiany mocnych ciosów, a obaj pięściarze skupili się wyłącznie na ataku, kompletnie zapominając o obronie. W efekcie obaj doprowadzili do celu łącznie 667 uderzeń, ustanawiając w ten sposób nowy rekord królewskiej dywizji.

Pojedynek rozpoczął się pomyślnie dla Kownackiego, który bił zdecydowanie celniej i mocniej od 8 lat starszego rywala. Doświadczenie Arreoli dało znać o sobie w połowie walki, wówczas Amerykanin miał swoje momenty i dobrze wykorzystywał przestoje Polaka. Pięściarz z Kalifornii nabawił się jednak kontuzji lewej ręki, co wyraźnie zahamowało jego ofensywę. Mimo urazu Arreola walczył o zwycięstwo do ostatniego gongu, jednak siłą ciosów Kownackiego robiła dużą różnicę w niemal każdej wymianie w półdystansie.

Ostatecznie po dwunastu rundach sędziowie punktowali 118-110, 117-111 i 117-111 dla Polaka, który zanotował tym samym dwudziestą zawodową wygraną. Adam Kownacki po pokonaniu Arreoli i zdobyciu pas IBF Inter-Continental jest już tylko o krok od walki o mistrzostwo świata.

Wcześniej w Barclays Center Jean Pascal (34-6-1, 20 KO) nieoczekiwanie odebrał Marcusowi Browne'owi (23-1, 16 KO) pasy WBA Interim i WBC Silver wagi półciężkiej, wygrywając przez techniczną decyzję 75-74, 75-74, 75-74. Pojedynek zakończył się w połowie ósmej rundy na skutek kontuzji Browne'a odniesionej w wyniku przypadkowego zderzenia głowami.

 

Add a comment

Najwcześniej o godz. 03.30 czasu polskiego do ringu na gali w Barclays Center na Brooklynie wyjdą dzisiejszej nocy Adam Kownacki (19-0, 15 KO) i Chris Arreola (38-5-1, 33 KO).

Pojedynek niepokonanego Polaka z kalifornijskim "Koszmarem" o pas IBF Inter-Continental wagi ciężkiej będzie główną atrakcją gali Premier Boxing Champions transmitowanej w Stanach Zjednoczonych przez telewizję FOX.

W Polsce starcie Kownacki - Arreola obejrzeć będzie można na żywo w Polsacie i Polsacie Sport. Początek studia o godz. 01.00. Występ "Babyface'a" poprzedzi bój o past WBC Silver i WBA Interim kategorii półciężkiej pomiędzy Marcusem Brownem (23-0, 16 KO) i Jeanem Pascalem (33-6-1, 20 KO).

Add a comment

 

Czy przed pojedynkiem z Chrisem Arreolą w nowojorskim Barclays Center cieszy się pan dobrym zdrowiem?
Adam Kownacki: W 99 procentach. W boksie zawsze zdarzy się jakiś uraz. Podczas sparingu wyprowadziłem lewy prosty, a gość uderzył mnie lewym sierpowym prosto w biceps. Zakładałem specjalne tejpy, aby wszystko się zagoiło. Jestem zdrowy i będę gotowy do boju.

Chris mówił mi w wywiadzie, że planuje pana "wyboksować", trzymając na dystans, uderzając lewym prostym. Nie blefuje?
Myślę, że raczej czeka nas wojna. Obaj mamy takie style, które sprawiają, że idziemy do przodu i się bijemy. W teorii może i będzie chciał zrobić tak, jak powiedział, ale gdy walka się zacznie, pewnie pójdziemy na wojnę i skończy się nokautem. Moim albo jego.

To istotne, by wygrać z Arreolą szybciej niż mistrz WBC wagi ciężkiej Deontay Wilder, któremu zajęło to osiem rund?
Chciałbym to zrobić! Dążę do walki z Wilderem i jeśli znów pokonam rywala szybciej niż on - tak jak Artura Szpilkę i Washingtona - to chyba powinienem wreszcie dostać pojedynek o pas mistrzowski. Bo co więcej miałbym zrobić?

Pięściarze często narzekają jednak po walkach, że nie wychodziły im akcje, bo za bardzo się spieszyli. Umie pan to kontrolować?
Oczywiście. Ale i tak chciałbym zrobić to szybciej niż Deontay. Pewnie, to nie takie proste. Chcieć a móc to dwie różne rzeczy. W ringu wszystko może się zmienić w sekundę. Chciałbym iść za ciosem i znokautować Arreolę. Jeśli będzie szansa, na pewno ją wykorzystam. Jednak podstawą jest strategia, którą mam i będę się starał zastosować.

Pełna treść artykułu w "Przeglądzie Sportowym" >>

 

Add a comment