onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Adam Kownacki (20-0, 15 KO) i Chris Arreola (38-6-1, 33 KO) pobili w sobotnią noc dwa rekordy wagi ciężkiej zapisane w tabelach Compubox - firmy zajmującej się sporządzaniem statystyk ciosów w najważniejszych pojedynkach pięściarskich.

Pojedynek wieczoru gali Premier Boxing Champions na Broooklynie okazał się rekordowy pod względem łącznej liczby wyprowadzonych i zadanych uderzeń. Obaj pięściarze w ciągu dwunastu rund wyprowadzili 2172 ciosy, z których do celu doszło 667.

Dotychczasowy rekord liczby uderzeń wyprowadzonych należał do Ike'a Ibeabuchiego i Davida Tuy (1730 ciosów, 1997 rok), zaś trafionych do Davida Tuy i Davida Izona (650, 1996 rok).

Kownacki w całej walce trafił rywala 369 razy na 1047 prób, z czego 324 razy tzw. "ciosami mocnymi" (na 691 prób). Statystyki Arreoli to 298 trafień na 1125 uderzeń wyprowadzonych, z czego 283 to "ciosy mocne" (z 995 wyprowadzonych).

Add a comment

Były pretendent do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej Chris Arreola (38-6-1, 33 KO) nie dotarł na konferencję prasową po walce z Adamem Kownackim (20-0, 15 KO). Amerykanin zaraz po pojedynku z Polakiem został zabrany do szpitala.

Starcie Kownackiego z Arreolą było głównym wydarzeniem gali organizowanej w hali Barclays Center w Nowym Jorku. Pięściarz z USA przyjął w trakcie dwunastu rund walki wiele ciosów i był to jego ostatni występ w zawodowej karierze.

Nowojorską galę oglądało na żywo 8790 widzów. W Stanach Zjednoczonych imprezę pokazywała telewizja FOX.

Add a comment

W pojedynku wieczoru gali Premier Boxing Champions na Brooklynie Adam Kownacki (20-0, 15 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Chrisa Arreolę (38-6-1, 33 KO), zdobywając pas IBF Inter-Continental kategorii ciężkiej.

Walka zgodnie z oczekiwaniami obfitowała w wymiany mocnych ciosów, a obaj pięściarze skupili się wyłącznie na ataku, kompletnie zapominając o obronie. W efekcie obaj doprowadzili do celu łącznie 667 uderzeń, ustanawiając w ten sposób nowy rekord królewskiej dywizji.

Pojedynek rozpoczął się pomyślnie dla Kownackiego, który bił zdecydowanie celniej i mocniej od 8 lat starszego rywala. Doświadczenie Arreoli dało znać o sobie w połowie walki, wówczas Amerykanin miał swoje momenty i dobrze wykorzystywał przestoje Polaka. Pięściarz z Kalifornii nabawił się jednak kontuzji lewej ręki, co wyraźnie zahamowało jego ofensywę. Mimo urazu Arreola walczył o zwycięstwo do ostatniego gongu, jednak siłą ciosów Kownackiego robiła dużą różnicę w niemal każdej wymianie w półdystansie.

Ostatecznie po dwunastu rundach sędziowie punktowali 118-110, 117-111 i 117-111 dla Polaka, który zanotował tym samym dwudziestą zawodową wygraną. Adam Kownacki po pokonaniu Arreoli i zdobyciu pas IBF Inter-Continental jest już tylko o krok od walki o mistrzostwo świata.

Wcześniej w Barclays Center Jean Pascal (34-6-1, 20 KO) nieoczekiwanie odebrał Marcusowi Browne'owi (23-1, 16 KO) pasy WBA Interim i WBC Silver wagi półciężkiej, wygrywając przez techniczną decyzję 75-74, 75-74, 75-74. Pojedynek zakończył się w połowie ósmej rundy na skutek kontuzji Browne'a odniesionej w wyniku przypadkowego zderzenia głowami.

 

Add a comment

Najwcześniej o godz. 03.30 czasu polskiego do ringu na gali w Barclays Center na Brooklynie wyjdą dzisiejszej nocy Adam Kownacki (19-0, 15 KO) i Chris Arreola (38-5-1, 33 KO).

Pojedynek niepokonanego Polaka z kalifornijskim "Koszmarem" o pas IBF Inter-Continental wagi ciężkiej będzie główną atrakcją gali Premier Boxing Champions transmitowanej w Stanach Zjednoczonych przez telewizję FOX.

W Polsce starcie Kownacki - Arreola obejrzeć będzie można na żywo w Polsacie i Polsacie Sport. Początek studia o godz. 01.00. Występ "Babyface'a" poprzedzi bój o past WBC Silver i WBA Interim kategorii półciężkiej pomiędzy Marcusem Brownem (23-0, 16 KO) i Jeanem Pascalem (33-6-1, 20 KO).

Add a comment

 

Czy przed pojedynkiem z Chrisem Arreolą w nowojorskim Barclays Center cieszy się pan dobrym zdrowiem?
Adam Kownacki: W 99 procentach. W boksie zawsze zdarzy się jakiś uraz. Podczas sparingu wyprowadziłem lewy prosty, a gość uderzył mnie lewym sierpowym prosto w biceps. Zakładałem specjalne tejpy, aby wszystko się zagoiło. Jestem zdrowy i będę gotowy do boju.

Chris mówił mi w wywiadzie, że planuje pana "wyboksować", trzymając na dystans, uderzając lewym prostym. Nie blefuje?
Myślę, że raczej czeka nas wojna. Obaj mamy takie style, które sprawiają, że idziemy do przodu i się bijemy. W teorii może i będzie chciał zrobić tak, jak powiedział, ale gdy walka się zacznie, pewnie pójdziemy na wojnę i skończy się nokautem. Moim albo jego.

To istotne, by wygrać z Arreolą szybciej niż mistrz WBC wagi ciężkiej Deontay Wilder, któremu zajęło to osiem rund?
Chciałbym to zrobić! Dążę do walki z Wilderem i jeśli znów pokonam rywala szybciej niż on - tak jak Artura Szpilkę i Washingtona - to chyba powinienem wreszcie dostać pojedynek o pas mistrzowski. Bo co więcej miałbym zrobić?

Pięściarze często narzekają jednak po walkach, że nie wychodziły im akcje, bo za bardzo się spieszyli. Umie pan to kontrolować?
Oczywiście. Ale i tak chciałbym zrobić to szybciej niż Deontay. Pewnie, to nie takie proste. Chcieć a móc to dwie różne rzeczy. W ringu wszystko może się zmienić w sekundę. Chciałbym iść za ciosem i znokautować Arreolę. Jeśli będzie szansa, na pewno ją wykorzystam. Jednak podstawą jest strategia, którą mam i będę się starał zastosować.

Pełna treść artykułu w "Przeglądzie Sportowym" >>

 

Add a comment

W sobotę na gali w Barclays Center Adam Kownacki (19-0, 15 KO) zmierzy się z Chrisem Arreolą (38-5-1, 33 KO). Wygrana przybliży "Babyface'a" do wymarzonej walki o tytuł mistrza świata wagi ciężkiej. Do tej pory aż sześciu Polaków próbowało zdobyć tytuł czempiona wszech wag - żadnemu się nie udało. Byli wśród nich Andrzej Gołota i Tomasz Adamek, których pojedynki Kownacki oglądał wcześniej jako kibic.

- Pamiętam, jak się ekscytowałem, oglądając Gołotę - wspomina niepokonany łomżanin w rozmowie z ESPN. - Polacy gromadzili się, by oglądać jego walki. Gołota poddał się z Grantem i to było okropne, ale utożsamiałem się z nim, bo wiedziałem, że jestem taki jak on - jestem Polakiem, żyjącym w USA i walczącym o lepszą przyszłość.

- Dorastałem w miejscu, gdzie ludzie byli pracownikami fizycznymi, pracowali na budowach. Gdy oglądałem Gołotę, wyobrażałem sobie, że mogę robić coś innego. On pokazał mi, że można zarabiać pieniądze w inny sposób niż pracując fizycznie - przyznaje Kownacki, który po zakończeniu kariery przez "Andrew" zaczął kibicować Adamkowi.

- Byłem na każdej jego walce w Newark. Poznałem go i nawet sparowaliśmy parę razy. Byłem na jego obozie. Tomasza Adamka znam lepiej niż Andrzeja Gołotę, ale to dzięki Gołocie wciągnąłem się w boks - tłumaczy "Babyface".

Starcie Adama Kownackiego z Chrisem Arreolą będzie główną atrakcją gali Premier Boxing Champions na Brooklynie. Transmisja w nocy z soboty na niedzielę w Polsacie i Polsacie Sport.

Add a comment

Adam Kownacki (19-0, 15 KO) zanotował rekordowe 120,8 kg podczas ważenia przed jutrzejszą walką z Chrisem Arreolą (38-5-1, 33 KO). Rywal Polaka wniósł na wagę 110,7 kg.

Add a comment

Pas IBF Inter-Continental kategorii ciężkiej będzie stawką walki Adama Kownackiego (19-0, 15 KO) z Chrisem Arreolą (38-5-1, 33 KO).

Choć interkontynentalny tytuł IBF sam w sobie nie ma wielkiego znaczenia, to jego zdobycie w obecnej sytuacji w królewskiej dywizji może otworzyć przed niepokonanym Polakiem drogę do pojedynku o mistrzostwo świata.

Aktualnie czempionem International Boxing Federation jest Andy Ruiz Jr (33-1, 22 KO), który zobowiązany jest kontraktem do rewanżu z Anthonym Joshuą (22-1, 21 KO). Na walkę o pas IBF naciska tymczasem ekipa obowiązkowego pretendenta Kubrata Pulewa (27-1, 14 KO). Gdyby władze IBF nakazały Ruizowi natychmiastową obronę z Pulewem, czego domaga się obóz Bułgara, to Meksykanin musiałby oddać swój pas, bo nie mógłby wywiązać się z obrony przed drugą potyczką z Joshuą.

O wakujący tytuł mistrzowski Pulew zaboksowałby wówczas z drugim najwyżej notowanym zawodnikiem w rankingu IBF. Aktualnie za Bułgarem plasują się Agit Kabaeyl i Adam Kownacki. Nie ma jednak wątpliwości co do tego, że gdyby "Babyface" zdobył w konfrontacji z Arreolą interkontynentalny pas IBF, to wyprzedziłby w rankingu Kabayela, stając się tym samym przeciwnikiem Pulewa w boju o wakujące mistrzostwo świata IBF.

Add a comment